Skip to main content

Full text of "Towarzystwo Wzajemnych Ubezpiecze w Krakowie, 1861-1911 : ksiga pamitkowa pówiekowej dziaalnoci"

See other formats


Ą !#*| f "^f 




TOWARZY 
WZAJEMNYC 

UBEZPIECZĘ 

W KRAKOWI 

1861—I9H 





SS«ffl' , 'fe : iM0' 1 



- IMF 1 .Vi 









ifffc 



iSwM 



Sili? ','.','; 



PAMIĘTNIK P1CĆDZ1ES1ĘC101 



I 



Digitized by the Internet Archive 

in 2011 with funding from 

University of Toronto 



http://www.archive.org/details/towarzystwowzajeOOdoer 



TOWARZYSTWO WZAJEMNYCH 
UBEZPIECZEŃ W KRAKOWIE 

1861—1911 



KSIĘGA PAMIĄTKOWA 

PÓŁWIEKOWEJ DZIAŁALNOŚCI 



OPRACOWAŁ 



ANTONI DOERMAN 

SEKRETARZ DYREKCYI TOWARZYSTWA 



W KRAKOWIE °a°a 1911 

NAKŁADEM TOWARZYSTWA 






t 



> 



DRUK : W. L. ANCZYC I SPÓŁKA W KRAKOWIE 
CYNKOTYPY: T. JABŁOŃSKI I SP. W KRAKOWIE 
LITOGRAFIA: K. KRANIKOWSKI W KRAKOWIE 



SPIS TREŚCI. 



Wstęp. 

Str. 

Rozkwit nowoczesny ubezpieczeń 1 

Dzieło lat ostatnich. Geneza 2 

Istota ubezpieczeń: rozdzielanie niebezpie- 
czeństwa, zapobiegliwość gospodarcza . 2 

Czynniki konieczne 3 

Ewolucya dziejowa: początki ubezpieczeń 
w starożytności — »gildy« średniowie- 
czne — asekuracya morska 4 

Umowy losowe — »gildy ogniowe« — 
kompanie asekuracyjne w XVII w. — 
naukowe podstawy ubezpieczeń .... 5 
Wiek XVIII, inicyatywa państwa, przymu- 
sowe związki, — wiek XIX, ewolucya 
zasad ekonomicznych — pierwsze ak- 
cyjne i wzajemne towarzystwa .... 6 

Nowe gałęzie ubezpieczeń 7 

Nowoczesna asekuracya: rozwój ilościowy 
i jakościowy w II połowie wieku XIX — 

rozpowszechnienie 7 

Rozwój finansowy — polityka socyalna . 8 
Upaństwowienie asekuracyi — walka i wy- 
niki; nowoczesny stosunek państwa do 
ubezpieczeń : ubezpieczenia socyalne 

w Europie 9 

Tendencye na przyszłość 10 

Wpływ na asekuracyę prywatną — orga- 
nizacya nadzoru państwowego .... 11 

Prawo prywatne asekuracyjne 12 

Usiłowania kodyfikacyi w poszczególnych 

państwach 13 

Ustawa o umowie ubezpieczenia w Austryi 14 



str. 

Naukowe pogłębienie ubezpieczeń ... 14 

Umiejętność asekuracyjna. — Ubezpieczenia 

jako miernik rozwoju społeczeństwa — 

rola w gospodarstwie społecznem ... 15 

Trudności i zadania w naszym kraju . . 15 

Zarys dziejów Tow. Wzaj. Ubezp. 
w Krakowie. 

I. Założenie. 

1. Początki ubezpieczeń w Austryi. 

Brak ubezpieczeń w Polsce, przyczyny . . 19 

Pod zaborem 20 

»Brandbettel« i fundusze bonifikacyjne w Au- 
stryi 20 

Usiłowania rządów austryackich w XVIII w. 21 
Projekt hr. Vratislava. — Pożar Kęt w r. 
1798, próby zaprowadzenia ubezpieczeń 
w Galicy i — relacye gubernialne o po- 
łożeniu w kraju 22 

Epoka napoleońska 23 

Nowa era w polityce, — dekret nadworny 
z 1819 r . 23 

2. Dążenia w Galicyi do uzyskania krajowego 
zakładu ubezpieczeń. 



Pierwsze towarzystwa ubezp. w Austryi . 
Uchwały sejmu galicyjskiego w 1826 i n. 
Początki operacyi asekuracyjnych w kraju, 

uchwały senatu Rzplt. krakowskiej w r. 

1833 — w sejmie galicyjskim w r. 1839 



24 
25 



26 



IV 



Str. 

Studya nad wprowadzeniem ubezpieczeń, 
sprawozdanie wydziału w 1841 r. — 
ujemny wynik. — Pierwsze wystąpienie 
Trzecieskiego w 1842 r 27 

W sejmie 1845 r 28 

Rok 1846, przewrót stosunków w 1848 r. 
Powstanie warunków rozwoju ubezpie- 
czeń 29 

Starania Trzecieskiego w Twie gospodar- 
skiem, projekty tegoż towarzystwa ... 29 

3. Inicyatywa prywatna utworzenia towarzystwa 
ubezpieczeń wzajemnych. 

Stanowisko rządu 30 

Pożar Mielca w 1857 r. — podanie Trze- 
cieskiego w sprawie założenia Tow. ubez- 
pieczeń 31 

Spieszne załatwienie. — Pierwszy komitet 32 
Przedłożenie pierwszego projektu w 1857 
r. — podanie komitetu założycieli do 

ministerstwa w 1858 r 33 

Sytuacya w kraju, sprawozdanie rządu kra- 
jowego - - odpowiedź ministerstwa . . 34 
Przedłożenie poprawionego projektu, stara- 
nia osobiste w Wiedniu w 1859 r. — 
zezwolenie na kroki przygotowawcze — 
odezwa do obywateli 34 

4. Rok 1860. 

Nastrój w kraju 36 

Ożywiona dyskusya publiczna — projekt 
statutu. — Zmiana w opinii; zaintereso- 
wanie ogółu. — Krytyka statutu; żąda- 
nia ogólno-krajowej instytucyi .... 37 

Zgromadzenie marcowe 38 

Uchwały zasadnicze — komisya statutowa 39 

Zgromadzenie czerwcowe 40 

Przyjęcie statutu, uczczenie Trzecieskiego. 

Koncesya. — Zgromadzenie listopadowe 4 1 

Wybór zarządu 42 

Znaczenie powstania Towarzystwa ... 43 

II. Zasady organizacyi. 

Źródła statutu 45 

Nazwa i godło Towarzystwa 46 

Cel i charakter — pojęcie i zakres wzaje- 
mności 47 

Ściąganie składek — fundusz rezerwowy . 48 

Rozciągłość działania 49 

Ryzyka wykluczone — maximum ryzyka . 50 



Str. 

Klasyfikacya ryzyk — przyjęcie do ubez- 
pieczenia — spory — organa pośredni- 
czące 51 

Organ wykonawczy — organ nadzorczy . 53 
Organ najwyższy 53 

III. Okres pierwszych lat dwudziestu pięciu 

1861 — 1886. 
1. Czynności organizacyjne. 

Trudne warunki organizacyi 55 

Zespół dyrekcyi — termin rozpoczęcia dzia- 
łalności 56 

Zaciągnięcie długu 10.000 fi. — przygo- 
towania; odezwa dyrekcyi — agitacya 
przeciw Towarzystwu 57 

Przeciwdziałanie — pozyskanie przeciwni- 
ków; L. Solecki i W. Pilecki — pozy- 
skanie agentów; pomoc Twa węgier- 
skiego 58 

Podróż informacyjna do Schwedt — rada 
nadzorcza w lutym 1861 r.; mianowa- 
nie delegatów — prowizya agentów — 
płace dyrekcyi — przygotowania we- 
wnętrzne, założenie ksiąg; E, Kandler . 59 

2. Pierwsze pięciolecie (1861—1865). 

Charakterystyka pięciolecia 60 

Wyniki finansowe; porównanie z innymi 
towarzystwami — pierwszy rok — agenci; 
zapatrywania dyr. Kieszkowskiego ... 61 

Rok drugi — położenie Twa w 1863 r.; 
trudności i agitacye 62 

Położenie ekonomiczne w czwartym roku; 
polityczne prześladowania — niepomyślne 
wyniki piątego roku; podpalania ... 63 

Dążenia zarządu do postępu; cel tych dą- 
żności — zmiany statutu, doskonalenie 
organizacyi — założenie działu grado- 
wego • 64 

Geneza — wspólny statut — operacye 
gradowe pierwszych dwu lat — ubez- 
pieczenia bydła od zarazy 65 

Reprezentacya we Lwowie, organ izacya na 
Śląsku — próby podjęcia operacyi w Kró- 
lestwie Polskiem — reprezentacye w Ber- 
nie i Wiedniu — umowy winkulacyj- 
ne — warunki ubezpieczeń , postęp 
tychże 66 

Broszurka o szacowaniu budynków — 
zmiany w zarządzie 67 



- V 



Str. 

Urząd dyrektora-referenta; nominacya przez 
radę nadz. — wotowanie na zgroma- 
dzeniach — statut emerytalny — zor- 
ganizowanie pierwszej straży pożarnej 
w kraju 68 

Subwencye straży pożarnych — zakupywa- 
nie sikawek — działalność kredytowa — 
założenie kasy oszczędności w Krakowie 69 

Plany Kieszkowskiego reorganizacyi towa- 
rzystw wzajemnych — zjazd we Wie- 
dniu 1865 70 

3. Drogie pięciolecie (1866—1870). 

Stanowisko Towarzystwa; uznanie rządu . 71 

Kampania przeciw Towarzystwu, jej źró- 
dła — stratodajny rok gradowy 1869; 
powtórne ataki na Towarzystwo ... 72 

Założenie Galicyjskiego tow. ubezpieczeń . 73 

Walka konkurencyjna — pomyślny rozwój 
mimo współzawodnictwa 74 

Wyniki w cyfrach. — Założenie działa ży- 
ciowego 75 

Wątpliwości — wyniki tegoż w pierwszym 
roku 76 

Podjęcie operacyi w Królestwie polskiem — 
nieudała próba uzyskania koncesyi — 
interes pośredni 77 

Rozwój wewnętrzny; organizacya zarządu, 
warunki ubezpieczeń, zniżenie zaliczki 
ogniowej, opusty, ceny maksymalne 
w gradzie — fundusz rezerwowy, lo- 
kacye 78 

Nabycie realności — zmiany co do zasi- 
lania funduszu rezerwowego — statut 
emerytalny. — Podpalania, akcya dyre- 
kcyi — subwencye straży ogniowych, 
sprawienie przyrządów dla szkół rolni- 
czych 79 

Potrzeba kredytu w kraju. — Zakład za- 
stawniczy w Krakowie — projekty or- 
ganizacyi kredytowej Zyblikiewicza i 
Kieszkowskiego 80 

Podróż Kieszkowskiego do Nissy — pierw- 
sze Towarzystwo zaliczkowe — organiza- 
cya kas zaliczkowych 81 

4. Trzecie pięciolecie (1871—1875). 

Charakterystyka okresu 82 

Dążenia do reform 83 

Stanowisko odporne zarządu — kampania 
przeciw Towarzystwu — przyczyny — . 



Str. 

ujemne skutki obniżenia zaliczki — po- 
żogi w 1872 r 84 

Brak zwrotu — ataki przeciw zarządowi — 
ujemne wieści o stanie instytucyi — wnio- 
ski reformy 85 

Projekt wprowadzenia zgromadzeń delega- 
tów — zarzuty hr. Krukowieckiego, po- 
lemika publiczna 86 

Ujemne skutki kampanii 87 

Wyniki finansowe; dział ogniowy, drobne 
ubezpieczenia 88 

Rozwój interesu pośredniego — dział gra- 
dowy, duży pośredni interes, nierówno- 
ści — dział życiowy; trudności roz- 
woju 89 

Pierwszy bilans życiowy w 1874 r. . . . 90 

Stabilizacya wewnętrzna; system działal- 
ności 91 

Zmiany osób w zarządzie; śmierć Ad. Po- 
tockiego, Biesiadeckiego i Trzecieskiego 92 

Stosunki reasekuracyjne; oferty towarzystw 
angielskich, Tow. »Jakor« 92 

Zjazd tow. wzajemnych w Krakowie ... 93 

Operacye na Wołyniu, Podolu i Ukrainie — 
zmiany wewnętrzne: organizacya zarządu, 
warunki ubezpieczeń 94 

Przeobrażanie się stosunku członków do 
Towarzystwa — surogat taryfy grado- 
wej 95 

Zniesienie tontin — lokacya funduszów 
gwarancyjnych — krach wiedeński 1873 
r. — rezerwa zwrotów 96 

Sądy przysięgłych, a poprawa stosunków 
bezpieczeństwa ogniowego — subwen- 
cye straży ogniowych, pożyczki, premie 
dla sikawek — fundacya dla strażaków 97 

Działalność kredytowa — pożyczki kasom 
zaliczkowym — oddanie kasy oszczę- 
dności pod zarząd Krakowa — stan 
tejże — założenie Towarzystwa wzaje- 
mnego kredytu, jego potrzeba, cel i roz- 
wój 98 

5. Czwarte pięciolecie (1876-1880). 

Charakterystyka okresu , pomyślne lata , 

uznania dla zarządu 100 

Przejęcie interesówVTwa galicyjskiego . .101 
Wyniki finansowe: dział ogniowy, przy- 
rost ubezpieczeń drobnych , wysokie 
zwroty — dział gradowy, wielkie ubez- 
pieczenia pośrednie 102 



- VI 



Str. 

Lata klęsk gradowych 1879 i 1880 . . 103 

Dział życiowy, tontiny 104 

Starania akwizycyjne dyrekcyi — ubez- 
pieczenia ludowe 105 

Udział w wystawie krajowej — zbiorowe 
ubezpieczenia włościańskie — przeo- 
brażenia wewnętrzne — zniesienie wo- 
tów pisemnych. Wybór dyrekcyi staje 
się atrybucyą rady nadzorczej .... 106 
Wybór dyr. Łępkowskiego, Milieskiego 

i Jędrzejowicza — śmierć E. Kandlera . 107 
Taryfa gradowa - uproszczenie likwi- 

dacyi 107 

Ograniczenie kompetencyi sądów polu- 
bownych — zasada zwrotnych poży- 
czek z funduszu rezerwowego ... 108 
Żądania obniżenia zaliczek ogn. — fakul- 
tatywne ubezpieczenia wojenne — sto- 
sunki reasekuracyjne. Tow. warszaw- 
skie, układ tow. życiowych 109 

Regularyw asekuracyjny z 18S0 r., a to- 
warzystwa wzajemne — stosunki bez- 
pieczeństwa ogniowego — wpływ do- 
brych likwidacyi — straże pożarne — 
wysyłanie instruktorów straży .... 110 
Działalność kredytowa — wpływ na to- 
warzystwa zaliczkowe — podjęcie kre- 
dytu hipotecznego — rozwój Towarzy- 
stwa wzaj. kredytu — wpływ na ob- 
niżenie stopy procentowej 111 

6. Piąte pięciolecie (1881 — 1885). 

Charakterystyka okresu 112 

Dział ogniowy — pomyślne lata — przy- 
pływ ubezp. włościańskich -- wyniki 113 

Dział gradowy — zaniechanie interesów 
retrocesyjnych 114 

Skutki jednolitej taryfy gradowej — wy- 
niki cyfrowe — dział życiowy — wy- 
niki, wahania 115 

Śmiertelność — likwidacya spółek na 
przeżycie - - tontiny amerykańskie . . 116 

Działalność informacyjna i akwizycyjna, 
wydawnictwa - inspektorowie agen- 
tów — oddział cerkiewny — Założe- 
nie Związku reasekuracyjnego. — Roz- 
wój wewnętrzny 117 

Cenzus - - ulgi dla włościan ubez- 
pieczenia przemysłowe -- zniżenie za- 
liczki od 1886 r. — terytoryalna taryfa 
gradowa 118 



Str. 

Potrącenia przy częstych gradobiciach — 
taryfy życiowe — fundusze Towarzy- 
stwa — fundusz emerytalny — loka- 
cye, pozbycie akcyi — subskrypcya 
pożyczki krajowej — podziękowanie 
Wydziału krajowego — założenie Banku 
krajowego — budowa gmachu — po- 
życzki pensyjne 119 

Popieranie pow. kas oszczędności— wpływ 
na tow. zaliczkowe — pożyczki na za- 
siewy — akcya ochronna po upadku 
Banku włościańskiego T. W. K., 
rozwój, zniżenie stopy eskontu. — Kre- 
dyty na podkład walorów 120 

Pożary, projekt podatku na straże, opinia 
dyrekcyi — akcya pożarnicza .... 121 

Stworzenie funduszu na cele humanitar- 
ne; — zmiany w zarządzie: śmierć 
Józefa bar. Bauma, Henryka hr. Wo- 
dzickiego, Ludwika Jędrzejowicza, Apo- 
linarego Hoppena 122 

7. Jubileusz 25-letniej działalności. 

Ewolucya Towarzystwa 124 

Jubileusz, komisya 125 

Wydanie monografii Towarzystwa — pro- 
gram uroczystości jubileuszowej — ju- 
bilaci 125 

Nabożeństwo — poświęcenie nowego 
gmachu — uroczyste posiedzenie, go- 
ście — zagajenie prezesa Starowiey- 
skiego — sprawozdanie 25-letnie J. 

Męcińskiego 126 

Adresy pamiątkowe dla jubilatów — po- 
dziękowanie kraju wyrażone instytucyi — 
owacye dla dyr. Kieszkowskiego ... 127 
Adres 26 towarzystw ubezpieczeń — 
znaczenie jubileuszu 127 

IV. Okres od jubileuszu 25-Iecia do reform 
wewnętrznych 1886—1896. 

1. Szóste pięciolecie (1886-1890). 

Stanowisko Towarzystwa 128 

Katastrofy pożarowe w r. 1886, Stryj — 

charakterystyka okresu 129 

Zmiany osobiste w zarządzie: Artur hr. 
Potocki, wybór Zygmunta Dembow- 
skiego, Antoni Wrotnowski, Karol hr. 
Scipio, Dr. Wład. Lisowski — człon- 



VII 



Str. 

kowie rady nadzór. Michał Oarapich, 
Ignacy Głażewski — operacye działu 
ogniowego 130 

Pożary miasteczek, ryzyka miejskie — dą- 
żenie do przeciwwagi — przyrost ubez- 
pieczonych budynków — reasekuracya 
w Związku tow. wzaj 131 

Wyniki cyfrowe — ubezpiecz, ogółowo- 
łączne 132 

Ubezpieczenia naftowe 133 

Pośrednie szkody ogniowe — pomyślne 
lata gradowe — skutki niezindywidua- 
lizowanej taryfy — zasady reformy, od- 
roczenie — reforma w r. 1889 ... 134 

Wyniki cyfrowe, przypływ ubezpieczeń 
włościańskich — kartel towarzystw 
gradowych 135 

Powolny rozwój działu życiowego, skutki 
ograniczenia na teren krajowy .... 136 

Udogodnienia warunków, bezsporność po- 
Iicy — ubezpieczenia obligatoryczne 
wojenne — działalność finansowa, spa- 
dek kursów, lokacye w nieruchomo- 
ściach, pożyczki 137 

Działalność kredytowa, towarzystwa zali- 
czkowe — Tow. wzajemn. kredytu, 
okres stagnacyi, obroty 138 

Fundacya Białego krzyża, fundacya Przed- 
pełskiego 139 

Etat urzędników, uregulowanie poborów — 

^Działalność przeciwpożarowa; pożyczki 
na sikawki, podwyższenie — subwen- 
cye na zakupno — fabryki sikawek — 
subwencye straży, podwyższenia ... 140 

2. Akcya przeciwpożarowa kraju w latach 80-tych. 

Środki obrony przeciw pożarom: zapo- 
bieganie, zwalczanie, ubezpieczenie . . 142 

Ich wzajemny stosunek, forma organiza- 
cyi. — Historya akcyi przeciwpożarowej 
w Galicyi 143 

Przymus a dobrowolność ubezpieczeń, 
ewolucya historyczna — dążenia do 
przymusowej asekuracyi , stanowisko 
sejmu i wydziału krajowego, uchwała 
sejmu z 1868 144 

Uchwała z 1874 r. co do propagandy 
ubezpieczeń 145 

Administracya kraju wobec kwestyi, wy- 
dział krajowy, sądy opiekuńcze, rada 
szkolna. — Zmiana w latach 80-tych, 



Str. 

walka o upaństwowienie ubezpieczeń 

w Niemczech, oddźwięki w Austryi . . 146 

Dążenia sejmów do przymusu i ukrajo- 
wienia — kwestya kompetencyjna — 
echa w Galicyi , odmienne motywa 
dążności 147 

Petycye do sejmu o przymusowe ubez- 
pieczenie — rozporządzenie wydziału 
kraj. z 1882 r. o ubezpieczeniu budyn- 
ków gmin 148 

Ustawa budownicza dla 30 miast, ustawa 
dla Krakowa, — projekt opodatkowa- 
nia tow. ubezpieczeń — ustawa o obo- 
wiązkowem ubezpieczeniu budynków 
szkolnych — inicyatywa wydziału kra- 
jowego, wezwanie do Towarzystwa 
krakowskiego — statystyka ubezpieczeń 
w Galicyi w tym czasie 148 

Memoryał dyrekcyi Towarzystwa z pro- 
jektem przymusowego ubezpieczenia 
i ustaw zapobiegawczych 149 

Klęski pożarowe lat 1886 i nast., akcya 
ustawodawcza sejmu 150 

Ustawa budownicza dla Lwowa — uchwała 
z 20. I. 1887 r. — projekty sześciu ustaw 151 

Treść projektu o przymusowem ubezpie- 
czeniu — motywy komisyi — ustawa 
z 19. I. 1888 r. o przymusowem ubez- 
pieczeniu 152 

Starania o uzyskanie sankcyi — ustawa 
kraj. z 1889 o przymusowem ubezp. 
budynków kościelnych 153 

Ustawy budownicze dla miast i o policyi 
ogniowej dla miast — reforma niezu- 
pełna 153 

3. Siódme pięciolecie (1891 — 1895). 

Charakterystyka lat 90-tych 154 

Sprawa podhajecka — wniosek pokucki 
o instytucyę delegatów 156 

Opozycya, projekt rady nadzorczej, odro- 
czenie 157 

Rewizya statutu, powody, oczekiwana usta- 
wa o przymusowem ubezpieczeniu . . 158 

Organizacya zarządu, prawa wyborcze dla 
członków czasowych — rozszerzenie 
odpowiedzialności, ufundowanie, rezer- 
wa zysków. — Wyniki finansowe . . 159 

Dział ogniowy. Przyrost ubezpieczeń wło- 
ściańskich, przyczyny; założenie tow. 
»Dnister«, konkurencya 160 



- VIII 



Str. 

Jakość ryzyk włościańskich, dążenie do 
sanacyi, obrona pożarna 161 

Wyniki cyfrowe, pożary masowe, reaseku- 
racya 162 

Ubezpieczenia »ciągłe« ruchomości, ulgi 
dla stałych członków, opusty zaliczki 
dla miast i wsi 163 

Dział gradowy, klęski gradowe, odmowa 
reasekuracyi, wycofanie się towarzystw 
z Galicyi — akcya ochronna, reforma 
taryfy, środki ostrożności, ubytek ubez- 
pieczeń 164 

Pomyślny rok 1892, Tow. południowo- 
niemieckie. Klęski roku 1894 i 1895 . 165 

Wyniki cyfrowe; ubezpieczenie wikliny . 166 

Dział życiowy. Produkcya, upoważnienie 
dyrekcyi do zmian taryf i tablic, nowe 
kombinacye — lokaty, zniżenie pro- 
centu pożyczek hipotecznych .... 167 

Organizowanie grup zawodowych — 25- 
lecie działu życiowego, wyniki statysty- 
czne — statystyka zawodowa, śmier- 
telność, tuberkuloza 168 

Tow. wzaj. kredytu, pomyślna konjuktura, 
wyniki 169 

Udział w wystawie krajowej, fundusz dy- 
spozycyjny — statut emerytalny ... 170 

Kasa zapomogowa dla wdów 171 

Założenie Twa » Przezorność « — zmiany 
osobiste w zarządzie: wybór J. Męciń- 
skiego, Dra Lisowskiego, hr. Scipiona, 
Dra Paszkowskiego, W. Gnoińskiego, 
śmierć Starowieyskiego, Grossa, Mrazka, 
Geislera 172 



V. Od reorganizacyi do ostatnich czasów 

1896—1910. 

1. Reformy ósmego pięciolecia (1896 — 1900). 

Potrzeba zmian. — Prawidła administra- 
cyjne 174 

Ustąpienie dyrektora Kieszkowskiego. — 
Godność kuratora 175 

Nowy zarząd, Dr. Romer dyrektorem re- 
ferentem, Ignacy Głażewski zastępcą . 176 

Śmierć prezesa Dembowskiego, wybór J. 
Męcińskiego, Wł. Gniewosza .... 176 

Malwersacye w dziale życiowym, usunię- 
cie zaniepokojenia, pokrycie szkody . . 176 



Str. 

Rezygnacya dyrekcyi, wybór Z. Słone- 
ckiego, I. Głażewskiego, A. Górskiego, 
H. Szarskiego, F. Paszkowskiego, no- 
minacya E. Piotrowskiego, E. Szan- 
cera 176 

Postulaty reformy. — Zmiana statutu . . 177 

Komisya statutowa, broszurka o refor- 
mie — kierunki reformy: instytucya 
delegatów, ewolucya poglądów na tę 
sprawę, motywy 178 

Uregulowanie atrybucyi rady nadzorczej, 
dyrektorów wybieralnych i dyrektora 
referenta 179 

Kontrola statutowa, komisya rewizyjna — 
zmiany formalne — zmiany w 1899; 
fundusz wyrównawczy, fundusz spe- 
cyalny 180 

Organizacya biur, utworzenie sekcyi pro- 
wincyonalnych, instrukcye, statystyka . 181 

Potrzeba rewizyi taryf. — Reorganizacya 
działu życiowego, rachunkowość, bilan- 
sowanie, nowe podstawy techniczne, 
przerachowanie rezerw — działalność 
akwizycyjna 183 

Stosunki personalne, uregulowanie etatu, 
pożyczki, opłata podatku, zawiązek fun- 
duszu emerytalnego akwizytorów . . 184 

Różne reformy administracyjne, stosunek 
działów w kosztach wspólnych ... 185 

Ogólne wyniki działalności. Dział ognio- 
wy, wahania, przejęcie interesów tow. 
Hazai i Wiedeńskiego, starania o roz- 
wój pośredniego interesu 186 

Wyniki cyfrowe, obniżenie taryfy miej- 
skiej, ubezpieczenia ciągłe ziemiopłodów 1 87 

Ekscedentowy system reasekuracyi, loka- 
cye, pożyczki pensyjne wspólne z dzia- 
łem życiowym 188 

Dział gradowy, taryfa z 1896 z dopłatami 
w razie szkody, skutki tej taryfy ... 188 

Nowa taryfa i warunki ubezpieczeń 1899, 
ulgi w opłacie premii . • 189 

Wyniki cyfrowe 190 

Dział życiowy, rozwój, znaczna produkcya, 
nowe kombinacye ubezpieczeń, tablice 
XV, XVI i XV R, ubezpieczania hipo- 
teczne, ubezp. od wypadków .... 191 

Tow. wzaj. kredytu , trudności , zastój 
handlowy, pogorszenie kredytu, ciężary 
podatkowe 191 

Kasa zapomogowa strażaków 192 



IX — 



2. Dążenia do poprawy stanu ubezpieczeń i stosunków 
bezpieczeństwa ogniowego w IX pięcioleciu. 

Str. 

Pogarszanie się portfelu, akcya zapobie- 
gawcza 193 

Polityka taryfowa. Zmiana taryfy w 1903 
roku — zasada indywidualizacyi ryzyk, 
zróżniczkowanie taryfy 194 

Pierwotne zasady, niesprawiedliwość je- 
dnolitych opłat, ewolucya w towarzy- 
stwach wzajemnych 195 

Zasady przewodnie Towarzystwa krakow- 
skiego 196 

Straty na ubezpieczeniach drobnych, prze- 
ciwdziałanie, akcya pożarnicza — ro- 
snący przypływ drobnych ryzyk, skutki 
nieodpowiednich taryf, selekcya ryzyk — 
rozdrobnienie portfelu, wzrost ryzyka 
subjektywnego 197 

Przeciwdziałanie. Regulacya taryfy, nale- 
żytości manipulacyjne, nieprzyjmowanie 
ubezpieczeń, specyalne warunki ... 198 

Polityka taryfowa, prawo selekcyi, koli- 
zye — dążność Towarzystwa do po- 
prawy stosunków, interwencya u władz 199 

Klęski pożarów w 1903 i 1904 — cele 
i szanse przymusu ubezpieczeń, staty- 
styka ubezpieczeń w Galicyi, ewolucya 
pojęć 200 

Działalność prewencyjna — fundusz mi- 
lionowy Twa na poprawę bezpieczeń- 
stwa ogniowego 201 

Nowele do ustaw budowniczych, fundusz 
dachówkowy krajowy 202 

Propaganda ogniotrwałego krycia budyn- 
ków — wyniki akcyi ogniochronnej . 203 

3. Dziewiąte pięciolecie (1901—1905). 

Zmiany w zarządzie: śmierć Dra Romera, 
wybór Dra Paszkowskiego 205 

Ustąpienie E. Piotrowskiego, śmierć E. 
Marynowskiego, nominacya Wł. Mal- 
czewskiego 205 

Śmierć kuratora Kieszkowskiego — wy- 
kończenie programu reform, reforma 
taryfy, nowe warunki ubezpieczeń . . 206 

Zadania i trudności na przyszłość, program 
dyr. Paszkowskiego — akcya ognio- 
ochronna; stosunki personalne: pragma- 
tyka służbowa , poprawa stosunków 
awansowych, oddłużenie urzędników . 207 



Str. 

Koszta administracyi, chwilowy wzrost — 

Krytyka reform, zarzuty, broszury Poin- 
formowanego « 208 

Rozwój zewnętrzny. Dział ogniowy, inten- 
zywny rozwój, interesa pośrednie, skutki 
doboru ryzyk 209 

Zmiana roku administracyjnego, szkody . 210 

Przemysł naftowy, potrzeba sanacyi , 
akcya towarzystw ubezpieczeń, przepisy 
bezpieczeństwa, konwencya, biuro na- 
ftowe 211 

Wzrost funduszów bezpieczeństwa. — 
Dział gradowy. Rozwój, interes pośre- 
dni, Tow. »Ceres« — zwroty w 1904 
i 1905, fundusz rezerwowy 212 

Dział życiowy, operacye w Czechach, pro- 
dukcya wysoka, trudności, frekwencya 
storn — wyniki cyfrowe, śmiertelność, 
ostrożna selekcya 213 

Lokacye, fundusze, dywidenda — dzia- 
łalność kredytowa. Założenie Spółki 
kredytowej. Tow. wzaj. kredytu, trudno- 
ści, zmiana statutu 214 

4. Dziesiąte pięciolecie (1906—1910). 

Charakterystyka okresu 215 

Zmiany osobiste: Zenon Słonecki, rezy- 
gnacya Dr. Górskiego, Dr. Szarskiego; 
wybór Michała Garapicha, Ignacego 
Głażewskiego, Józefa Jawornickiego, 
stabilizacya Dra Paszkowskiego, nomi- 
nacya Henryka Szatkowskiego . . . . 216 

Jubileusz prezesa Męcińskiego — śmierć 
Andrzeja Potockiego, uczczenie pa- 
mięci — motywy i kierunki reform 
w tym okresie 218 

Fundusze zasobowe, wyrównawczy, spe- 
cyalny, poprawienie konstrukcyi, ogra- 
niczenie wzrostu 219 

Silne dotacye funduszu specyalnego, fun- 
duszu wyrównawczego; fund. specyalny 
gradowy, życiowy 219 

Warunki ubezpieczeń, projekt ustawy o u- 
mowie ubezpieczenia, akcya związków 
towarzystw asekuracyjnych, udział i ini- 
cyatywa Towarzystwa 220 

Warunki ubezpieczeń życiowych, nowo- 
czesne zasady 221 

Bezsporność po 3 latach, wypłata dywi- 
dendy wojennej, wartość kredytowa — 



— X 



Str. 



222 



prawa do zwrotu gradowego — ubez- 
pieczenia samochodów w podróży . . 

Ogółowe ubezpieczenia ziemiopłodów — 
kompetencya dyrekcyi w sprawach 
szkodowych 222 

Rozszerzenie działalności. Winkulacye, 
agenci — terytoryalne rozszerzenie, sta- 
tut ramowy, nowe gałęzie ubezpieczeń . 

Organizacya zarządu. Wniosek Dra Lea, 
zwiększenie przedstawicielstwa miast . 

Reformy stosunków personalnych. Kwestya 
urzędnicza, regulacya etatu w r. 1907, 
oddłużenie urzędników, budowa do- 
mów 225 

Statut emerytalny, fundusze emerytalne . 227 

Rozwój instyhicyi. Dział ogniowy, wzrost . 228 

Fundusze gwarancyjne, pouczenie o sza- 
cowaniu budynków, opusty, zaliczki; 
Towarzystwo >Wisła 229 



223 



224 



Str. 

Dział gradowy, rozwój, interes pośredni, 
szkody lat ostatnich 230 

Wniosek o zniesienie potrąceń 5°/ , weksle 
gradowe. — Dział życiowy, wpływ port- 
felu urzędniczego 231 

Dochody z lokacyi, wysokie fundusze bez- 
pieczeństwa, śmiertelność 232 

Wzrost dywidend — ubezpieczenia ludowe 233 

Działalność kredytowa, Spółka kredytowa, 
stowarzyszenia , Towarzystwo wzaje- 
mnego kredytu, lustracya 233 

Pożarnictwo, podwyższenie subwencyi , 
statystyka akcyi dachówkowej .... 234 

Humanitarna działalność; podwyższenie 
funduszu dyspozycyjnego, akcya prze- 
ciwgruźlicza, fundacya > Białego krzyża « 
dla oficerów, fundacya imienia cesarza 
Franciszka Józefa 1 235 

Fundacye jubileuszowe 236 



Wyniki działalności. Synteza 237 

Słowo końcowe 242 



TABELE I ZESTAWIENIA. 



A. Zarząd i organizacya Towarzystwa 

I. Prezydyum Towarzystwa. 
II. Dyrekcya Towarzystwa. 

III. Rada nadzorcza. 

IV. Delegaci. 
V. Wykaz agencyi Towarzystwa. 

B. Zestawienia statystyczne. 

I. Rozwój działu ogniowego. 
II. Rozwój działu ogniowego w 
stosunkowych. 

III. Rozwój działu gradowego. 

IV. Rozwój działu życiowego. 
V. Rozwój Towarzystwa wzajemn. 

VI. Rachunek zysków i strat działu 

wego. 
VII. Rachunek zysków i strat działu grado 

wego. 



itwa. 


VIII. 




IX. 




X. 

XI. 




XII. 
XIII. 


liczbach 


XIV. 

XV. 
XVI. 


kredytu, 
ognio- 


XVII 



Rachunek zysków i strat działu życio- 
wego. 

Lokacya aktywów Towarzystwa wzajemn. 
ubezpieczeń we wszystkich działach. 
Działalność przeciwpożarowa. 
Świadczenia Towarzystwa na cele straży 
pożarnych. 
Statystyka pożarów wedle przyczyn. 

A. Statystyka pożarów II. 

B. Statystyka przedmiotów ubezpiecz. 
Statystyka ubezpieczeń według klas bu- 
dynków. 

Statystyka gradowa. 

Zestawienie wypadków śmierci według 

przyczyn. 

Zestawienie wypadków śmierci: 

A. wedle przyczyn i wieku. 

B. wedle przyczyn i czasu trwania ubez- 
pieczeni. - '.. 



XI 



C. Tablice graficzne. 
Dział ogniowy. 

I. A. Sumy ubezpieczone, ilość polic. 

B. Przeciętna wysokość ubezpieczenia bez- 
pośredniego. 
II. A. Zaliczka zebrana i wypłacone szkody. 

B. Ilość szkód bezpośrednich. 

C. Wysokość przeciętnej szkody ogniowej. 

III. A. Zaliczka i szkody w °/ 00 sumy ubez- 

pieczonej. 
B. Zwroty wypłacone członkom. 

IV. A. Szkody wypłacone w procentach zaliczki. 
B. Procent ubezpieczeń dotkniętych szkodą. 

V. Przyczyny pożarów. 
VI. A. Statystyka przedmiotów ubezpieczonych. 
B. Rozszerzalność pożarów. 

VII. Rachunek zysków i strat. 

Dział ogniowy i gradowy. 

VIII. Fundusze gwarancyjne. 



IX. 


A. 




B. 


X. 


A. 




B. 


XI. 




XII. 




XIII. 


A. 




B. 


XIV. 


A. 




B. 


XV. 


A. 




B. 


XVI. 




XVII. 


A. 



XVIII. 



Dział gradowy. 

Sumy ubezpieczone, ilość ubezpieczeń. 
Przeciętna wysokość ubezpieczenia. 
Zaliczka pobrana i wypłacone od- 
szkodowania. 

Szkody w procentach zaliczki. 
Mapa szkód gradowych. 
Szkody gradowe w 1908 r. 

Dział życiowy. 

Stan ubezp. kapitałów z rentami. 
Stosunek procentowy, ilość polic. 
Sumy pobranej premii. 
Sumy wypłaconych kapitałów i rent. 
Stan funduszów gwarancyjnych. 
Suma wypłaconej dywidendy. 
Rachunek zysków i strat. 
Zestawienie procentowe wypadków 
śmierci wedle przyczyn. 
Zestawienie ilości wypadków śmierci. 
Zestawienie stanu ubezpieczonych ka- 
pitałów i rent. 



ILUSTRACYE. 



1. Franciszek Trzecieski. 

2. Adam hr. Potocki. 

3. Pierwsza dyrekcya Towarzystwa. 

4. Alfred hr. Potocki. 

5. Józef br. Baum. 

6. Podwórzec gmachu głównego w Krakowie. 

7. Stanisław Starowieyski. 

8. Sala zgromadzeń ogólnych. 

9. Artur hr. Potocki. 

10. Zygmunt Dembowski. 

1 1 . Józef z Kurozwęk Męciński. 

12. Henryk Kieszkowski jako kurator. 

13. Domy Towarzystwa, w których mieszczą 
się biura Sekcyi. 



14. Gmach Towarzystwa we Lwowie. 

15. Omach główny Towarzystwa w Krakowie. 

16. Dr. Gustaw Romer. 

17. Sala posiedzeń rady nadzorczej. 

1 8. Rada nadzorcza w 1911 r. 

1 9. Dyrekcya w 1911 r. ; dyrektorowie. 

20. Dyrekcya w 1911 r. ; zastępcy. 

21. Kierownicy biur centralnych. 

22. Kierownicy Reprezentacyi we Lwowie. 

23. Kierownicy Reprezentacyi w Bernie i Czer- 
niowcach. 

24. Dyrekcya i personal Towarzystwa w Kra- 
kowie. 



-==^^= 



WSTĘP. 



Rozkwit nowoczesny ubezpieczeń (str. 1). — Dzieło lat ostatnich. Geneza (2). — Istota ubez- 
pieczeń: rozdzielanie niebezpieczeństwa, zapobiegliwość gospodarcza (2) — czynniki konieczne (3). — 
Ewolucya dziejowa: początki ubezpieczeń w starożytności — »gildy« średniowieczne — aseku- 
racya morska (4) — umowy losowe — »gildy ogniowe« — kompanie asekuracyjne w XVII w. — 
naukowe podstawy ubezpieczeń (5) — wiek XVIII, inicyatywa państwa, przymusowe związki, — 
wiek XIX, ewolucya zasad ekonomicznych — pierwsze akcyjne i wzajemne Towarzystwa (6) — 
nowe gałęzie ubezpieczeń. — Nowoczesna asekuracya : rozwój ilościowy i jakościowy w II po- 
łowie wieku XIX — rozpowszechnienie (7) — rozwój finansowy — polityka socyalna (8) — upań- 
stwowienie asekuracyi — walka i wyniki; nowoczesny stosunek państwa do ubezpieczeń: ubez- 
pieczenia socyalne w Europie (9) — tendencye na przyszłość (10) — wpływ na asekuracyę pry- 
watną — organizacya nadzoru państwowego (11) — prawo prywatne asekuracyjne (12) — 
usiłowania kodyfikacyi w poszczególnych państwach (13) — ustawa o umowie ubezpieczenia 
w Austryi — naukowe pogłębienie ubezpieczeń (14) — umiejętność asekuracyjna. — Ubezpie- 
czenia jako miernik rozwoju społeczeństwa — rola w gospodarstwie społecznem (15) — trudności 

i zadania w naszym kraju. 

Żyjemy w epoce niezwykłego rozkwitu asekuracyi. Jesteśmy świadkami, jak 
idea ubezpieczeń w pochodzie tryumfalnym zdobywa pozycyę po pozycyi, kraj 
po kraju, przedostaje się do wszystkich narodów i sięga do wszystkich warstw 
społecznych, obejmuje coraz to nowe dziedziny stosunków ludzkich i nadaje życiu 
i pracy nowy typ, mimo całej gorączki nowoczesnej walki o byt, bardziej usta- 
lony, wolny od damoklesowego miecza obawy przed nieprzewidzianymi, a gro- 
żącymi jego podstawom kataklizmami. 

Ostatnie lat dziesiątki przyniosły niesłychany rozwój ubezpieczeń, które pry- 
watne przedsiębiorcze instytucye asekuracyjne rozpowszechniły w setkach form 



— 2 — 



przeróżnych w najdalszych zakątkach kuli ziemskiej; rozszerzyła się asekuracya 
mienia od szkód, obejmując zarazem ustrojem swym coraz to nowe szkód tych 
rodzaje, a współbieżnie z rozwijającą się ochroną kapitału przed niespodzianymi 
stratami, staje się dziś ogólnem dążenie do zapewnienia drogą asekuracyi ochrony 
przed wypadkami grożącymi pracy, jako czynnikowi twórczemu, w gospodarstwie 
społecznem cenionemu coraz więcej i otaczanemu opieką państw. 

Idące w tym kierunku akcye ustawodawcze państw pospołu z ekspanzywną 
działalnością towarzystw asekuracyjnych sprawiają, że w poczucie ogółu wrasta 
głęboko przekonanie o potrzebie i doniosłości gospodarczej ubezpieczeń, które 
wznoszą się do rzędu najcenniejszych zdobyczy cywilizacyi. 

To wybitne stanowisko w szeregu współczesnych urządzeń ekonomicznych 
osiągnęły ubezpieczenia drogą ewolucyi, która w różnych epokach różny miała 
przebieg, dopiero jednak w ostatniem stuleciu, a nawet ściślej licząc, w drugiej 
jego połowie odbywała się w stopniu szybkim niezwykle, znajdując w nowo- 
czesnych warunkach społecznych i gospodarczych podłoże, istocie swej w zupeł- 
ności odpowiadające. 

Istotę ubezpieczeń różni autorowie, ekonomiści, prawnicy i matematycy, roz- 
maicie starali się określić. Zdaniem naszem — najkrócej i najtrafniej ujął ją Mac 
Candlish, jako »me chan izm rozdzielczy « (machinery for distribution) 1 ). 
Ubezpieczenie rozdziela bowiem na ogół osób, zagrożonych niebezpieczeństwem 
pewnej straty gospodarczej, stratę, jaka niektóre z nich faktycznie dotyka. 

Ma ono za cel uchronić jednostkę przed przypadkami, które zagrażają sta- 
łości jej gospodarstwa, zatem przed niebezpieczeństwem, którego tylko prawdo- 
podobieństwo istnieje w teraźniejszości, które się tylko przewiduje i któremu 
rozwinięta przezorność każe zapobiegać. Nie każde jednak zapobieżenie nie- 
bezpieczeństwom, nie każde ; zabezpieczenie* jest » ubezpieczeniem. Pojęcie osta- 
tnie jest ciaśniejsze, nie obejmuje bowiem środków zapobiegliwości technicznej 
zarówno profilaktycznych (prewencyjnych), jak reparacyjnych (represyjnych), ale 



x ) Cornelius Walford, Insurance Cyclopoedia, London 1880. Art. History of Fire Insurance; 
za nim A. Chaufton, Les assurances, Paryż 1884. T. I. »L'assurance est le mecanisme, a 1'aide 
duquel s'opere le partage... de la pertę «. Por. Manes, Dos Versicherungswesen, Lipsk 1905, (str. I), 
podaje jedną z najlepszych definicyi ściślejszych. 



3 — 



tylko środki zapobiegliwości gospodarczej, o ile polegają na zrzeszeniu 
w tym celu pewnej ilości zagrożonych gospodarstw '). 

Konieczne są zatem przy ubezpieczeniach: możliwość wydarzenia niebez- 
piecznego pod względem gospodarczym, czyli możliwość straty, oraz możli- 
wość uchylenia (w całości lub części) skutków gospodarczych tej straty — 
jako czynniki przyrodzone, następnie wyrobiona zapobiegawczość, tudzież 
asocyacya, która stratę taką wspólnemi siłami ponosi — jako czynniki społeczne. 

Dążność do wyłączenia przy obcej pomocy czynnika przypadkowości w go- 
spodarstwie istnieje, odkąd ludzkość tworzy społeczeństwa z pewnym podziałem 
pracy i wymianą usług, oraz zdolnością do współdziałania — to też już u staro- 
żytnych ludów w Indyach, w Grecyi i w Rzymie kiełkuje idea ubezpieczeń. Koi- 
nonia Greków była instytucyą rozdziału wspólnego ewentualnych strat przy że- 
gludze morskiej, rzymskie foenus nauticum, lex Rhodia de iactu dążą do przenie- 
sienia lub do rozdzielenia niebezpieczeństwa strat takich. W tych urządzeniach 
tkwiły początki ubezpieczeń transportowych, w rzymskich collegia funeratitia ubez- 
pieczeń pośmiertnych. 

Średnie wieki wytworzyły prototypy małych stowarzyszeń, na wzajemności 
opartych. Były to »gildy« germańskich ludów, które na zasadzie chrześcijańskiego 
braterstwa niosły pomoc swym członkom w różnych wypadkach. Najdawniejsze 
wiadomości o nich sięgają X wieku; w XI wieku istniała gilda taka w Anglii, 
jako bractwo pogrzebowe, a w Danii z celem niesienia pomocy po utracie statku, 
lub popadnięciu w niewolę. W XII w. w Islandyi tworzyły się grupy zamożniej- 
szych mieszkańców, które wzajemnie pokrywały sobie straty ogniowe i straty 
na bydle. W 1 1 82 roku żydzi wygnani z Francyi utworzyli związek celem wyna- 
grodzenia strat majątku, na jakie w wędrówkach byli narażeni. W 1310 r. miała 
powstać w Bruges Izba ubezpieczeń, w której kupcy mogli towary ubezpieczać 



l ) To »zrzeszenie zagrożonych' stanowi kryteryum odróżnienia ubezpieczeń od gry losowej. 
Termina zabezpieczenie i ubezpieczenie, używane często promiscue, zwłaszcza przez dawniejszych 
pisarzy, powinny być stanowczo rozróżniane. Odpowiadają pojęciom Sicherung i Versicherung, prze- 
ciw nierozróżnianiu których słusznie występuje Manes (Versicherungswesen, str. 5), jako prowadzą- 
cemu do błędnego ujmowania istoty ubezpieczeń (np. Hermann, Theorie des Versicherang). Francuzi 
nie posiadają dwu słów na rozróżnienie tych pojęć, to też dodają assurance reparatrice (Chaufton) 
w odróżnieniu od assurance preventive, rozumiejąc przez to wyłącznie zabiegi gospodarcze. 



od ryzyka przy transporcie, wiadomość tę jednak historycy podają jako wąt- 
pliwą, gdyż archiwa stare tego miasta nie zawierają wzmianki o takiej instytucyi. 

Wiek XIV położył podwaliny pod ubezpieczenia transportowe. Rozwijający 
się handel śródziemnomorski i hanzeatycki odczuwał potrzebę zmniejszania ry- 
zyka morskich podróży. Już w 1384 r. wydano pierwszy znany dziś dokument 
ubezpieczenia. Między 1367 a 1383 r. istniało nawet przymusowe ubezpieczenie 
samych statków w Portugalii, a w 1435 r. powstała pierwsza kodyfikacya prawa 
asekuracyjnego, Ordynacya barcelońska. Powstają w tych czasach pierwsze 
przedsiębiorstwa asekuracyjne, obliczone na zysk, jednakże nie mają jeszcze formy 
asocyacyi kapitalistycznych. 

Duch przedsiębiorczy doskonali i rozwija ubezpieczenia morskie, rozpowszech- 
niając je we wszystkich ówczesnych handlowych krajach Europy, równocześnie 
jednak rozbudza gorączkę spekulacyjną na tle ubezpieczeń, które uprawiane dla 
zysku przez prywatne jednostki, miały wybitnie aleatoryczny charakter. 

Powstają z końcem średnich wieków czysto losowe zakłady o długość ży- 
cia ludzkiego, kupna rent dożywotnich, mające już pewne cechy ubezpieczeń ży- 
ciowych '). 

Równolegle (w XV w.) > gildy« przekształcają się w gildy ogniowe«, oparte 
już na świadczeniach pieniężnych, często jeszcze w łączności z pomocą w natu- 
rze. Kasy takie liczne były w Niemczech i w Anglii. Na ziemiach polskich spo- 
tykamy najdawniejszy ślad takiego związku, obejmującego kilkanaście miejscowości 
(Mrazek, Monografia T. W. U.«, str. 5), w 1623 roku w Żuławach między 
Gdańskiem a Elblągiem. 

Gildy i kasy ogniowe nie spełniały w zupełności zadania ochrony swych 
członków. Większe klęski pożarów przerastały ich siły, tysiące pogorzelców sta- 
wało się żebrakami w owych czasach mimo pomocy publicznej, składek, loteryi 
i t. p. półśrodków zaradczych. Przytem ciężar rozkładany na poszczególnych człon- 
ków kasy bywał nieraz bardzo dotkliwy. 

Wiek XVII stanowi ważną epokę w dziejach ubezpieczeń. Rozwój stosunków 
prowadzi do utworzenia pierwszych wielkich kompanii asekuracyjnych (w Anglii), 



*) Zakłady o życie ludzkie dochodzą do form tak drastycznych, że państwa wydają zakazy 
odpowiednie: Holandya 1570, Genua 1598, Francya 1681, Anglia (sławny Oambling Ad) 1773. 
(W r. 1653 powstają wzajemne spółki na przeżycie, t. zw. Tontiny , w 1620 loterya. 



— 5 - 

a przedsiębiorcy prywatni zaczynają powoli ustępować z widowni. Tern samem 
zmniejsza się hazardowny charakter przedsiębiorstwa asekuracyjnego, które odtąd 
zaczyna tracić swoje wybitnie aleatoryczne cechy, z drugiej strony zaś powstaje 
możność planowego i systematycznego zorganizowania ubezpieczeń. 

Powstaje nauka rachunku prawdopodobieństwa '), a matematyk holenderski, 
Jan de Witt, pierwszy zajmuje się teoretycznie ubezpieczeniami życiowemi 
(rentą). Stąd bierze początek technika ubezpieczeń 2 ). 

Wreszcie państwo pod wpływem prądów t. zw. merkantylizmu w polityce 
zaczyna poświęcać baczniejszą uwagę ubezpieczeniom ze stanowiska fiskalnego, 
zakłada kasy wdowie i sieroce (Beamtenwitwen-Kassen), tworzy fundusze bonifi- 
kacyjne dla pogorzelców. 

Z końca XVII wieku datują się już najstarsze wielkie towarzystwa asekura- 
cyjne, oparte na asocyacyi kapitalistów (Paryż, Londyn, Hamburg). 

Wiek ośmnasty zaznaczył się wybitną działalnością państwową przez zało- 
żenie w Niemczech całego szeregu przymusowych instytutów ubezpieczeń od 
ognia ( Feuersozietaten) o charakterze publicznym. Także w dzielnicach polskich, 
podpadłych pod panowanie Prus, zaprowadzone zostały takie zakłady asekuracyjne, 
a w 1804 r. utworzono dwie dyrekcye ubezpieczeń dla ziem polskich pod pru- 
skiem panowaniem: w Poznaniu i Warszawie. (Księstwo Warszawskie w trzy 
lata później utworzone, utrzymało nadal Towarzystwo ogniowe z generalną admi- 
nistracyą w Warszawie, które też z różnemi zmianami organizacyi przetrwało do 
dni dzisiejszych). 

Na przełomie XVIII i XIX wieku zaczynają zdobywać uznanie teorye 
ekonomiczno - polityczne fizyokratów francuskich flaisser faire, laisser passerj, 
a system liberalny Adama Smitha zyskuje w krótkim czasie niezwykłą popu- 
larność 3 ); pod wpływem zasad jego szkoły ożywia się duch przedsiębiorczy, zni- 
kają przepisy prawne, krępujące inicyatywę gospodarczą jednostki. 

W dziedzinie ubezpieczeń powstają pierwsze wielkie akcyjne przedsiębiorstwa 



1 ) Huygens 1657, Pascal 1660. 

2 ) Pierwsza tablica śmiertelności astronoma Halleya w 1692 r. 

3 ) Podstawowe dzieło Smitha: O bogactwie narodów « (Inquiry Mo tlie naturę and causes 
of the wealth of nations) wyszło po raz pierwszy w Londynie 1 776 r., doczekało się w bardzo 
krótkim czasie, jak na poważne dzieło ekonomiczne, ogromnej ilości wydań; w 1805 r. wyszło już 
1 1 . wydanie. 



- 6 



w Anglii, Francyi i Niemczech, a w latach dwudziestych także pierwsze większe 
towarzystwa na wzajemności oparte, o charakterze prywatnym '). Ubezpieczenia 
życiowe opierają się już na podstawach naukowych (tablicach śmiertelności) i zy- 
skują, w Anglii przedewszystkiem, znaczny rozwój, wcześniej, niż gdziekolwiek na 
kontynencie Europy. Obok znanych już oddawna ubezpieczeń przewozowych 
i ogniowych, powstaje z końcem XVIII w. ubezpieczenie od gradu i pierwsze to- 
warzystwa gradowe, oparte na wzajemności. W ten sam okres przypadają pierwsze 
nieśmiałe początki ubezpieczeń bydła. 

Wpływ idei liberalnych objawia się zniesieniem przymusu ubezpieczania 
w pruskich -sozietatacru ogniowych (w drugiej ćwierci stulecia), w popieraniu 
przez państwo związków dobrowolnych. 

W ciągu pierwszej połowy stulecia ilość większych prywatnych Towarzystw 
ubezpieczeń wzrosła dziesięciokrotnie. Gdy w 1800 roku wynosiła 30, z czego 
5 przypadało na kraje pozaeuropejskie (St. Zj. Pn. Ameryki), w 1850 r. naliczono 
ich już 306 (E. Stephan, Assekuranzatlas), w tern 38 amerykańskich. 

Skomplikowane warunki nowoczesnego życia, specyalizacya prawa, rozwój 
przemysłu potężnego, ogólny wzrost produkcyi i kapitałów, ekonomiczne warto- 
ściowanie wszelkich stosunków ludzkich, oparcie wyłącznie na pracy egzystencyi 
milionowych mas, wreszcie wzrastająca skala potrzeb życiowych ludności, wzmogły 
niezmiernie dążenie do ochrony doskonałej przed różnorodnymi czynnikami, na- 
rażającymi byt gospodarczy na niestałość. Zakres zaś tych czynników staje się 
tern szerszy, im bardziej zróżniczkowane stosunki ekonomiczne, gdyż rozwój środ- 
ków komunikacyi i użycie nowych technicznych wynalazków, niezmiernie inten- 
zywny ruch handlowy, zagęszczenie ludności, a wreszcie utrudniona walka o byt, 
stworzyły cały szereg nowych niebezpieczeństw gospodarczych. Także pod wzglę- 
dem subjektywnym skala »potrzeb ewentualnych « (Gobbi), wymagających ochrony 
zapobiegliwej, rośnie, gdyż w miarę zaspokojenia bardziej naglących i groźnych, 
odczuwa się konieczność usunięcia dalszych z kolei. 

Wyczuwa tę pomyślną konjunkturę wzmożona na siłach, pogłębiona we- 
wnętrznie, zasobna finansowo, a sprężyście przez wielkie akcyjne przedsiębiorstwa 
prowadzona asekuracya i pospiesza swoją metodą zadania tej ochrony spełnić. 



') W r. 1821 Gotajskie, 1824 Dolno-austryackie (Wiedeńskie). 



W drugiej połowie wieku powstaje cały szereg nowych gałęzi ubezpieczeń, 
istniejące zaś pogłębiają się, obejmują nowe rodzaje ryzyk i dają ochronę coraz 
bardziej intenzywną. Powstają ubezpieczenia od wypadków nieszczęśliwych i od 
szkód, przez takie wypadki zrządzonych, ubezpieczenia od prawnej odpowiedzial- 
ności; od przedwczesnej, trwałej lub przejściowej niezdolności do pracy; ubezpie- 
czenia od nieuczciwości ludzkiej, jak: kredytowe, od kradzieży, rabunku i sprze- 
niewierzenia; od konjunktury ekonomicznej, jak: w znacznej części hipoteczne, od 
straty na kursie, strajkowe i bojkotowe; ubezpieczenie szyb od stłuczenia, dzwo- 
nów od pęknięcia; ubezpieczenia od szkód zrządzonych przez wodociągi, przez 
burze i t. d. 

Znane przedtem gałęzie rozwijają się wewnętrznie: wytwarzają się jako osobny 
rodzaj życiowych, ubezpieczenia ludowe (Volksversicherung, Industrial Insurance), 
ubezpieczenia ogniowe objawiają dążność rozciągnięcia się na szkody pośrednio 
przez pożar zrządzone, w szczególności także na utratę spodziewanego zysku. 

W ślad za tym wewnętrznym rozwojem ubezpieczeń idzie ich rozpowszech- 
nienie i rozrost na całej kuli ziemskiej. 

W drugiej połowie wieku ubiegłego ilość wielkich towarzystw ubezpieczeń 
wzrosła (wedle Stephana) z 306 w 1850 r. na 1272 w 1900 roku, z czego po 
220 kilka przypada na trzy państwa, przodujące tak w rozwoju ekonomicznym, 
jak i w tej dziedzinie: Stany Zjednoczone Ameryki Pn., Anglię i Niemcy. Inte- 
resujące jest przytem, że na ogólną ilość składają się już w 1900 r. kraje, jak: 
Japonia (43 towarzystw), Chiny (1), Turcya (1), Brazylia (18), Australia (16). 

Nietylko jednak ilość towarzystw świadczy o rozwoju asekuracyi, ale i fakt 
terytoryalnego rozszerzenia działalności poszczególnych instytucyi, które, jak przede- 
wszystkiem amerykańskie, pracujące z niesłychaną ekspanzyą, mają w całym świe- 
cie filie i dziesiątki tysięcy funkcyonaryuszy wszystkich ras, we wszystkich kra- 
jach. Nowoczesne udoskonalenie komunikacyi, poczt i telegrafów, międzynarodowej 
wymiany pieniądza, zostały tu w całej pełni wyzyskane. 

Rozwój finansowy jest olbrzymi i potężnieje z każdym rokiem. Miarą tego 
faktu są cyfry wzrostu kapitałów ubezpieczonych i przychodów towarzystw ubez- 
pieczeń. 

I tak same kapitały ubezpieczone na życie wynosiły w Europie i Ameryce 
w 1800 r. 121 milionów koron (wyłącznie Anglia, Ameryka i Francya), w 1850 r. 
wzrosły na cztery z górą miliardy, w tern Anglia 70%, a w 1900 roku wynosiły 



s - 



już 79 miliardów, w czem znowu Stany Zjednoczone, Anglia i Niemcy partycy- 
pują z 83%. 

Towarzystwa prywatne ubezpieczeń w Austro-Węgrzech pobrały ogółem ty- 
tułem premii za ubezpieczenia wszelkiego rodzaju w r. 1887 koron 176,234.262, 
w 1900 r. 303,898.655 K, a w 1909 r. 548,177.156 K, w czem partycypują 33 to- 
warzystwa życiowe z 208 milionami, 33 ogniowe z 196 milionami, 18 grado- 
wych z 27 mil., 11 reasekuracyjnych z 61 mil., 9 przewozowych z 20 milionami, 
9 wypadkowych z 29 mil., 5 od kradzieży z 3 milionami, 7 tow. ubezpieczeń 
bydła z 2,6 mil. i t. d. Suma aktywów tych towarzystw wzrosła w tymże czasie 
z 497 milionów w 1887 r. na 1008 milionów w 1900 roku, a 1842 milionów 
w 1909 roku. Prócz tego kilkadziesiąt towarzystw zagranicznych inkasowało 
w Austryi 64,5 milionów premii. 

W Niemczech premie towarzystw prywatnych wynosiły w 1886 r. 387,9 mi- 
lionów koron, w 1900 r. 1084 mil, w 1909 r. 1780 mil., aktywa zaś w 1886 r. 
1708 milionów koron, w 1900 roku 4099 milionów, w 1909 roku 7 z górą 
miliardów '). 

Niezwykły rozwój ubezpieczeń, ich rozpowszechnienie na najszersze warstwy 
ludności, doniosłe znaczenie wielostronne w gospodarstwie społecznem i wpływ 
rosnący, spowodowały państwa w drugiej połowie ubiegłego stulecia do pono- 
wnego zajęcia się związanym z niemi kompleksem zjawisk ekonomicznych. 

Równocześnie odbywała się infiltracya nowych idei gospodarczych i poli- 
tycznych w Europie, która przeszedłszy różne fazy skrystalizowała się jako kie- 
runek t. zw. socyalizmu państwowego ( Staatsocialismus), a polityce ekonomicznej 
i ustawodawstwu państw nadała tendencye socyalne. 

Wypadkową tych czynników była w latach 80-tych w Niemczech rozpoczęta 
walka o upaństwowienie asekuracyi. Odżyła idea przymusu w ubezpie- 
czeniach. Starły się poglądy liberalne z nowymi prądami, najsilniej w kraju, gdzie 
działał twórca i chorąży nowej szkoły, ekonomista Adolf WAGNER, gdzie również 
asekuracya prywatna doszła już wówczas do wielkiego rozwoju, gdzie żyła tra- 
dycya wszechwładzy państwa policyjnego, gdzie poczucie przewagi woli zbiorowej 
nad sferą działania indywidualnego wrosło w krew narodu. 



') Według statystycznych zestawień Iranyi'ego. 



9 - 



Stamtąd szły kręgi fal, tem słabszych, im dalszych od centra w czasie i prze- 
strzeni, obiły się parokrotnie i o nasz sejm, miały odgłosy w parlamencie austrya- 
ckim, parokrotnie we Francyi, gdzie nie dawniej, jak w zeszłym roku, wzburzyło 
opinię świata fachowego przemówienie ministra finansów w Izbie, poruszające 
ewentualność monopolu ogólno-asekuracyjnego państwa *)• 

Tymczasem ubezpieczenia przekroczyły w rozwoju swym granice państw 
i stały się instytucyą wybitnie międzynarodową, objęły dziedziny, którychby nigdy 
nie dotknęła ciężka i powolna machina publicznej administracyi i faktem tego 
rozwoju wyemancypowały się, jak przypuszczać należy trwale, z pod zakusów 
państwowości. 

Cała ta walka rozbieżnych poglądów na zadania i rolę państwa w dziedzinie 
asekuracyi przycichła dzisiaj, pozostawiła jednak dwa poważne wyniki: organi- 
zacyę » ubezpieczeń społecznych « i dążność do ustawowego uregulowania ubez- 
pieczeń prywatnych. 

Początek dały Niemcy, gdzie orędziem cesarskiem z 17. XI. 1881 otwarto 
erę polityki socyalnej. Wkrótce powstały tam przymusowe ubezpieczenia robo- 
tników: w 1883 na wypadek choroby, 1885 ubezpieczenia od nieszczęśliwych 
wypadków w przedsiębiorstwach przemysłowych, 1886 rozciągnięto ustawy te na 
robotników w rolnictwie. W 1889 wprowadzono ubezpieczenia inwalidów i star- 
ców (od niezdolności do pracy i na starość). Cały szereg dalszych ustaw uzu- 
pełnia i doskonali to wielkie dzieło w latach 90-tych. Obecnie przechodzi przez 
legislatywę ustawa (Reichsversicherungsordnung), łącząca wszystkie dotychczasowe 
przepisy w jedną systematyczną całość i rozwijająca asekuracyę społeczną tak pod 
względem jakościowym jak i co do koła obowiązanych, który już teraz obejmuje 
trzecią część ogółu ludności państwa. 

W Austryi wprowadzone zostały ubezpieczenia socyalne ustawą z 20. XII. 
1887 r. (uzupełnioną w 1894 r.) o ubezpieczeniu robotników od wypadków. 
Ustawy z 30. XII. 1888 i 4. IV. 1889 wprowadziły ubezpieczenia na wypadek 
choroby, ustawa zaś z 28. VII. 1889 ubezpieczenia od niezdolności do pracy ro- 
botników w górnictwie. Ustawą z 16. XII. 1906, wprowadzającą ubezpieczenia 
urzędników prywatnych na starość i od niezdolności do pracy, Austrya wyprze- 
dziła inne państwa. Obecnie zaś jest przedmiotem prac Rady państwa projekt 



ł ) La Semaine, Paris, rocznik 1910, Nr. 2011 i n. 

pamiętnik. 



— 10 



ogólnej ustawy o ubezpieczeniach socyalnych. Przedłożenie rządowe (1160 der 
Beilagen zu den stenogr. Protokollen des Abgeordnetenhauses XVIII Session igo8/ 
obejmuje w 325 paragrafach reformę częściową ubezpieczeń robotniczych od cho- 
roby i wypadków, wprowadza nadto przymusowe ubezpieczenie od niezdolności 
do pracy nie tylko robotników, ale i drobnych przedsiębiorców samoistnych. Jest 
to najdalej idące zastosowanie przymusowych ubezpieczeń, w innych państwach 
bowiem ogranicza się ono tylko do robotników. 

Na podobnych zasadach oparte powstały ubezpieczenia robotników od choroby 
na Węgrzech w 1891 r. (wraz z ubezpieczeniem od wypadków), w Luksemburgu 
w 1901, ubezpieczenia zaś od wypadków zawodowych we Włoszech (1898 i 1903), 
Norwegii (1894, 1897 i 1899), Finlandyi (1895), Niderlandach (1901), Luksem- 
burgu (1902). Obecnie jest w Rosyi w toku sprawa wprowadzenia przymuso- 
wego ubezpieczenia robotników od wypadków; przedłożenie rządowe (z 25. VI. 
1908, 1. 12201) ugrzęzło jednak w komisyi Dumy. 

Prócz tego szereg państw wydał ustawy, zapewniające robotnikom pewien 
regres do pracodawcy w razie wypadków, a przepisy te doprowadziły do orga- 
nizacyi dobrowolnych ubezpieczeń tego rodzaju, lub też wzmogły znacznie popyt 
za ubezpieczeniem w towarzystwach prywatnych. Do państw tych należy Anglia 
(ustawy z 1897, 1900, 1906), Francya (1898, 1902, 1905), Dania (1898, 1900, 1903), 
Rosya (1903), Hiszpania, Grecya, Belgia, Szwecya. 

We Francy i, obok powstałej w 1850 roku, a zreorganizowanej na zasa- 
dach nowoczesnych w 1887 roku Caisse nationale des retraltes pour vieillesse, 
pod zarządem państwa, ułatwiającej uzyskanie renty na starość, wprowadziła 
ustawa z 14. VII. 1905 r. ogólne wsparcia dla starców i inwalidów (Assistance 
obligatoire aux neillards, aux infirmes et aux incurables, pńves des ressources), 
którą projekt uchwalony już (23. lutego 1906) przez izbę deputowanych, a zale- 
gający w senacie, zmienia na przymusowe ubezpieczenia robotniczych emerytur 
(retraites owńeresi. 

Ustawą z 1. VIII. 1908 r. wreszcie fOld Age Pensions Act) wprowadziła 
Anglia instytucyę podobną; renty uzupełniające do minimum egzystencyi do- 
chód starców. 

Ruch zatem w kierunku zastosowania idei ubezpieczeń dla celów polityki 
socyalnej obejmuje prawie wszystkie państwa, jest obecnie w całej pełni swego 
rozwoju, cechą zaś jego charakterystyczną jest tendencya wprowadzania norm 



- 11 — 

przymusowych co do formy prawnej, a obejmowania coraz szerszego koła osób 
i interesów co do przedmiotu. 

Czynna rola państwa w dziedzinie organizacyi ubezpieczeń społecznych nie 
tylko nie ograniczyła pola działania asekuracyi prywatnej, ale posłużyła rozpo- 
wszechnieniu idei ubezpieczeń i ugruntowała u ogółu obywateli poczucie ich po- 
trzeby. Ponieważ świadczenia asekuracyi socyalnej muszą zarówno z zasadniczych, 
jak technicznych powodów obracać się w granicach minimalnych, przeto przy 
rozbudzonem pożądaniu ochrony zupełnej drogą asekuracyi, wzmaga się popyt 
za uzupełnieniem minimum ustawowego umową prywatną. 

Jak już wyżej wspomnieliśmy, obok organizacyi ubezpieczenia publicznego, 
państwo podejmuje ujęcie rozwoju ubezpieczeń prywatnych w ramy przepisów 
prawnych, które poprzednio albo wogóle nie istniały, albo wobec niezwykłego 
rozkwitu asekuracyi w najnowszych czasach okazały się niewystarczającymi lub 
przestarzałymi. Ta działalność państwa idzie w dwu kierunkach: zapewnienia sobie 
wpływu na organizacyę wewnętrzną towarzystw ubezpieczeń i kontroli nad ich 
prowadzeniem, a następnie unormowania ustawowego stosunków prawnych mię- 
dzy dającym ubezpieczenie (Versichercr, assureur), a ubezpieczonymi. 

W pierwszym kierunku zarysowały się w różnych państwach cztery systemy: 
albo państwo ogranicza się do nałożenia na instytucye ubezpieczeń obowiązku 
publikowania rozmaitych szczegółów i wyników rachunkowych działalności, po- 
zostawiając ocenę wartości towarzystwa ubezpieczonym, lub wydaje normatywne 
postanowienia, wedle których zakładanie i prowadzenie towarzystw musi się od- 
bywać, albo też zastrzega sobie jużto koncesyonowanie zakładów ubezpieczeń, 
lub też stałą nad niemi kontrolę, wykonywaną przez specyalne organa (urzędy 
nadzorcze). 

Jest przytem cechą charakterystyczną, w żadnej może innej dziedzinie nie 
spotykaną, że aczkolwiek cała ta akcya państw zaczyna się od drugiej dopiero 
połowy stulecia ostatniego, ujawnia się w tej krótkiej epoce tendencya przecho- 
dzenia od systemów bardziej liberalnych do ściślejszego nadzoru i do rozszerza- 
nia nadzoru na różne gałęzie ubezpieczeń. 

W Austryi patent z 26. XI. 1852 wymagał zezwolenia państwa na zakła- 
danie wszelkich stowarzyszeń, podlegały zatem koncesyi i nadzorowi władz poli- 
tycznych także towarzystwa ubezpieczeń, które następnie zostały wyłączone z pod 
ustawy o stowarzyszeniach z 1867 roku. Rozporządzeniem z 18. VIII. 1880 za- 



- 12 



prowadzony został system stałego nadzoru przez specyalne biuro w ministerstwie 
spraw wewnętrznych, zmodyfikowany w kierunku wzmocnienia kontroli obowią- 
zującym do dziś t. zw. regulatywem asekuracyjnym (Rozporządzeniem mini- 
sterstw spraw wewn., sprawiedliwości, handlu i skarbu z 5 marca 1896, Nr. 31. 
Dz. p. p.). 

Regulatyw określa warunki potrzebne do utworzenia zakładu ubezpieczeń 
i uzyskania koncesyi, zawiera postanowienia normatywne co do ustroju towa- 
rzystw, warunków ubezpieczeń i szczegółowe przepisy co do lokowania kapitałów, 
co do rachunkowości i t. p. 

Ministerstwo spraw wewnętrznych opracowało w 1905 r. projekt wstępny 
(Vorentwurf) ustawy o nadzorze towarzystw ubezpieczeń, rozszerzający postano- 
wienia regulatywu, w wielu postanowieniach nowych zbliżony do ustawy nad- 
zorczej niemieckiej. Projekt definitywny dotychczas nie został wniesiony do Rady 
państwa. 

Szwajcarya wprowadziła ustawą z 25. VI. 1885 r., a Niemcy ustawą 
z 12. V. 1901 system ścisłego nadzoru, podobny w zasadach do tego, jaki obo- 
wiązuje w Austryi. (W poszczególnych państwach niemieckich istniały już po- 
przednio ustawy lub rozporządzenia, datujące się z pierwszej połowy XIX wieku, 
przeważnie oparte na systemie koncesyjnym, który rozszerzany rozporządzeniami 
administracyjnemi, z czasem nabierał cech systemu nadzoru stałego). Podobnie 
Rosy a, gdzie ustawa nadzorcza wyszła w 1894 r. (uzupełniona w 1896 i 1898), 
Szwecya (ustawy z 1903), Dania, gdzie ustawa nadzorcza z 1904 r. odnosi 
się jednak tylko do zakładów ubezpieczeń na życie, wreszcie szereg pozaeuropej- 
skich państw, między innymi Japonia (1900), Stany Zjednoczone Pn. Am. 
(ustawodawstwo partykularne Stanów). 

Na drogę wprowadzenia ściślejszego nadzoru wstępują obecnie Włochy, 
gdzie dotąd obowiązuje (kodeks handlowy 1882) system publikacyjny, wniesio- 
nym w 1905 r. projektem ustawy nadzorczej, Węgry, które dotąd posiadają 
system publikacyjny z pewnemi zastrzeżeniami przy zarejestrowaniu sadowem 
(projekt ustawy nadzorczej z 1900 r. tymczasowo wycofany), Francya ustawą 
o nadzorze towarzystw życiowych z 1905 roku. 

Anglia posiada od lat siedmdziesiątych ustawy specyalne, obowiązujące 
tylko towarzystwa ubezpieczeń na życie, a przepisujące system publikacyjny, po- 
łączony z deponowaniem kaucyi i rewizyą peryodyczną przez rzeczoznawcę. 



13 - 



Prawo prywatne asekuracyjne, którego istotnym przedmiotem jest umowa 
o ubezpieczenie — musiało z natury rzeczy rozwijać się równolegle z postępem 
ubezpieczeń. Źródłem jego stały się t. zw. ogólne warunki ubezpieczeń, stano- 
wiące jednolitą treść umów zawieranych przez towarzystwa; ewolucya dalsza 
doprowadziła do ujednostajnienia tych warunków przez towarzystwa, tworzące 
związki taryfowe, reasekuracyjne i kartele. Prócz tego wytworzyło się prawo zwy- 
czajowe, uzupełniające warunki policy, a oparte na daleko idącej liberalnej inter- 
pretacyi tychże (kulancya), a wreszcie praktyka sądowa. W miarę dalszego roz- 
wijania się stosunków, prawo ubezpieczeń staje się jedną z najbardziej subtelnych 
i trudnych materyi prawnych, a potrzeba kodyfikacyi coraz bardziej aktualną. 
Część tego zadania spełniają kodeksy handlowe, regulując prawo ubezpieczeń 
morskich (niem. kodeks z 1857 i nowy kodeks z 1897 r.). 

W 1906 roku wydaje Anglia ustawę specyalną o ubezpieczeniach mor- 
skich (Marinę Insurance Ad). W ostatnich dziesiątkach lat pojawiają się liczne 
projekty kodyfikacyjne w Niemczech, Szwajcaryi, Austryi, Anglii (ogólny), Francyi, 
atoli liczne wyłaniające się trudności opaźniają akcyę ustawodawczą. Ustawą 
z 2. IV. 1908 (obowiązującą od 1910) Szwajcarya, a ustawą z 30. V. 1908 
(R. G. BI. Nr 30, z mocą obowiązującą od 1. 1. 1910) Niemcy ujmują pierw- 
sze w ramy kodeksu nowoczesną instytucyę prawną, umowę ubezpieczenia. 

W Austryi opracowywano projekty już w 1870 i 1889. Dopiero jednak 
projekt z 1905 r. (Vorentwurf), po przejściu przez ogień dyskusyi publicystycznej 
i ankiet znacznie zmodyfikowany, przez recypowanie zasad projektów niemieckiego 
i szwajcarskiego w wielu kierunkach przekształcony i od zwyczajowej praktyki 
odbiegający, dostał się przedłożeniem rządowem w 1907 r. do Izby Panów wnie- 
sionem, przed forum parlamentu (Nr. 30 der Beilagen zu den stenograph. Proto- 
kollen d. Herrenhauses, XVIII Session, 190J). 

Izba Panów przyjęła w 1910 r. projekt w III. czytaniu w brzmieniu, opra- 
cowanem przez komisyę (referent Prof. Griinhut), które jeszcze więcej zbli- 
żyło się do niemieckiego pierwowzoru (Nr. 51 der Beilagen... Herrenhauses, 
XVIII Session icoc) i w tej formie przedłożony został Izbie posłów, której ko- 
misya z początkiem 1911 r. obrady nad projektem ukończyła. 

Wydanie ustawy nastąpi zatem prawdopodobnie już w najbliższym czasie 
i pociągnie za sobą daleko idące zmiany tak w stosunkach towarzystw do ubez- 
pieczonych, jak i w wewnętrznym ustroju instytucyi. 



14 



Cala ta olbrzymia praca ustawodawcza, dokonana we wszystkich niemal 
państwach świata cywilizowanego, której wyniki streściliśmy wyżej, wymagała 
obszernych i głębokich studyów zarówno prawniczych, jak technicznych, staty- 
stycznych i gospodarczych. 

Nauka oddała tej wielkiej akcyi nowoczesnej podstawowe usługi, wzajemnie 
też doznała w wielu kierunkach podniety. Powstała w kwestyach ubezpieczeń 
obfita literatura, najwcześniej angielska, potem niemiecka, francuska, wreszcie 
prawie we wszystkich językach. Rozwinęła się osobna ;> umiejętność aseku- 
racyjna , łącząca trzy kierunki: matematyczny, ekonomiczny i prawniczy, z apa- 
ratem pomocniczym statystyki, medycyny i in., powstały dla niej uczelnie w Niem- 
czech najpierw, Francyi i Anglii, bądź w samoistnych instytutach, bądź jako spe- 
cyalne katedry na uniwersytetach, politechnikach i w akademiach handlowych ł ). 

Powstały towarzystwa naukowe, pierwszy londyński Institute of Aduańes of 
Great Bńttain już w 1849 r. zorganizowany podobnie jak akademie umiejętności. 
Za jego wzorem podobne w St. Zjedn. Ameryki, we Francyi, Belgii, Australii, 
Nowej Zelandyi, Kanadzie, odmiennego typu stowarzyszenia fachowe w Niem- 
czech •), Austryi (przy związku prywatnych towarzystw austro-węgierskich), Rosyi 
i t. d; obecnie poruszono w Królestwie projekt utworzenia polskiego towa- 
rzystwa naukowego, poświęconego ubezpieczeniom. 

Szereg poważnych publikacyi peryodycznych , kongresy międzynarodowe 3 ), 
skupiające teoretyków i praktyków z całego świata, pogłębiają wiedzę, roztrzą- 
sają aktualne zagadnienia, doskonalą wewnętrzny ustrój ubezpieczeń. 

W ten sposób praktyka i teorya, przedsiębiorczy duch prywatny i polityka 
socyalna państw, a przedewszystkiem ogólny postęp kultury i rozwój gospodarczy 
współpracują nad wznoszeniem potężnego gmachu współczesnej asekuracyi. 

Widzieliśmy na przytoczonych przykładach, że linia rozwoju ubezpieczeń 
biegnie równolegle z ogólnym socyalnym i gospodarczym postępem. Wspólbie- 



J ) Pierwszy taki instytut o szerokim programie systematycznym, powstał w r. 1895 przy uni- 
wersytecie w Getyndze za inicyatywą i staraniem profesorów tegoż uniwersytetu, Wilhelma Lexisa, 
zasłużonego ekonomisty, twórcy teoryi dynamiki statystycznej i Wiktora Ehrenberoa, znakomi- 
tego prawnika, autora klasycznego dzieła systematycznego o prawie asekuracyjnem. 

*) Deutsclier Versicherungs Verein w Berlinie, założony w 1900, wydaje bardzo cenny kwar- 
talnik: Zeitschrift fur die gesammte Vcrsicherungswissenschaft, liczy 1500 członków z całego świata. 

*) Ostatni (VI) odbył się w 1909 we Wiedniu, następny przypada na 1912 w Amsterdamie. 



15 — 



żność ta jest do tego stopnia charakterystyczna, że stan ubezpieczeń można uwa- 
żać za miernik ilościowy i jakościowy rozwoju danego społeczeństwa. 

Tyle pod względem statyki. W dynamice społecznej bowiem rola ubez- 
pieczeń nie jest wyłącznie bierna, nie idą one jedynie w kierunku wywieranej na 
nie atrakcyi, w kierunku popytu, ale same są siłą twórczą. 

Chroniąc setki tysięcy gospodarstw prywatnych od zubożenia, zachowują 
społeczeństwu ogniska produkcyi i ogniska siły społecznej, zmniejszając niestałość 
bytu i obawę strat, wzmagają przedsiębiorczość, wyzwalają energię twórczą je- 
dnostek i powodują wzrost produkcyi; wykluczając ryzyko strat, ułatwiają obrót 
i wymianę wytworów i usług, wreszcie przyuczają do zapobiegliwości i pełnią 
doniosłą rolę pedagogiczną w społeczeństwie. W ten sposób całą sumą swego 
działania, ubezpieczenia podnoszą ogólny poziom społeczeństw i same przyczy- 
niają się wydatnie do stworzenia warunków, potrzebnych do swego rozwoju. 

W tym łańcuchu przyczyn i skutków i wzajemnych oddziaływań rola twórcza 
i czynna ubezpieczeń w gospodarstwie społecznem jest stosunkowo tern większa, 
im bardziej społeczeństwo pozostało w tyle w porównaniu do innych, im mniej 
samodzielny jest jego postęp. 

W kraju naszym, w którego historyi stosunki polityczne i gospodarcze zło- 
żyły się na fatalną konjunkturę, który z głębokiego upadku mozolnie i pracowicie 
dźwigać się musi i bardzo powoli zmniejszać może różnicę między ogólnym eko- 
nomicznym i społecznym stanem swoim, a stanem społeczeństw sąsiednich, ubez- 
pieczeniom przypada rola i trudna i wielka zarazem. Ciemnota i ubóstwo szero- 
kich mas, brak kultury ekonomicznej społeczeństwa, kładą na każdym kroku prze- 
szkody. W społeczeństwie tkwi głęboko nieznajomość zagadnień gospodarczych 
i niechęć do ich poznawania, a już zgoła dziwna nieświadomość panuje na polu 
ubezpieczeń; nawet ludzie skąd-inąd inteligentni, z istoty ubezpieczeń nie zdają 
sobie sprawy, żądanie spełnienia warunków umowy uważają za szykanę, ubezpie- 
czanie się za łaskę, za jednostronne ze swej strony świadczenie (»bo przecie tyle 
lat płacę, a nigdy szkody nie miałem «), a cały tak skomplikowany mechanizm 
współczesnej instytucyi ubezpieczeń wyobrażają sobie jako pisanie polic«. 

Jeżeli obok tego uprzytomnimy sobie, że kraj nasz przeważnie rolniczy i z rol- 
nictwa żyjący, co kilka lat przechodzi klęski elementarne, które ogół gospodarstwa 
pogrążają w stan depresyi ekonomicznej, że zarówno ochrona zapobiegliwa przed 
grożącem, jak obrona przed istniejącem już niebezpieczeństwem, czy to życiu, czy 



16 



mieniu grożącem, pozostawia bardzo wiele do życzenia - - wystąpi z całą pla- 
styką wielkość dokonanego dzieła utworzenia instytucyi krajowej, która w tych 
warunkach pracując, zdołała nie tylko utrzymać się, nie tylko spełniać swe bez- 
pośrednie zadania, ale rozwinąć się potężnie, dotrzymać kroku postępowi aseku- 
racyi w innych, szczęśliwszych krajach i stanąć w rzędzie wielkich nowoczesnych 
światowych instytutów. 

Jeśli zaś porównamy stan dzisiejszy kraju z wielekroć gorszym przed kilku 
lat dziesiątkami i całość dokonanego postępu uwzględnimy, musimy stwierdzić, 
że idąc mimo napotykanego oporu naprzód i osiągając to stanowisko, jakie obe- 
cnie zajmuje, instytucya nasza musiała w gospodarstwie społecznem pełnić rolę 
w wysokim stopniu twórczą i była ważnym czynnikiem dokonanego postępu. 



W marcu 1911. 



ZARYS DZIEJÓW 

TOWARZYSTWA WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ 

W KRAKOWIE. 



L 

ZAŁOŻENIE. 



i. 

Początki ubezpieczeń w Austryi. 

TREŚĆ: Brak ubezpieczeń w Polsce, przyczyny (str. 19) — pod zaborem (20). — > Brandbettel <■■ 
i fundusze bonifikacyjne w Austryi (20). — Usiłowania rządów austryackich w XVIII w. (21). — 
Projekt hr. Vratislava. — Pożar Kęt w 1798 r., próby zaprowadzenia ubezpieczeń w Galicyi — 
relacye gubernialne o położeniu w kraju (22). — Epoka napoleońska (23). — Nowa era w poli- 
tyce, dekret nadworny z 1819 r. 

W Rzeczypospolitej Polskiej nie było warunków, sprzyjających powstaniu 
asekuracyi; nie odczuwano również jej potrzeby. Kiedy w XVIII, wieku tworzyły 
się na zachodzie Europy pierwsze większe instytucye ubezpieczeń, Polska prze- 
chodziła czasy szczególnego rozbujania rasowego indywidualizmu, znajdowała się 
w stanie ogólnego politycznego i społecznego rozkładu, którego ogólna atmosfera 
nie nadawała się do cichej organizacyjnej pracy, - - do pracy zwłaszcza, opartej 
na trwałem współdziałaniu wielu, jakie stanowi konieczne podłoże socyalne idei 
ubezpieczeń. 

A kiedy z chaosu dobyła się wielka myśl obywatelska, kiedy w sejmie cztero- 
letnim, a potem w konstytucyi majowej przemówiło serce narodu i jego rozum 
polityczny, nie starczyło już czasu na przeprowadzenie dzieła organizacyi społe- 
czeństwa, tern mniej na wykończenie go w szczegółach. 

Nie odczuwano też potrzeby urządzeń zapobiegawczych, gdyż zasobność była 
duża w stosunku do potrzeb życiowych, a dotkniętemu klęską elementarną są- 
siadowi spieszono z braterską pomocą tak ochotnem sercem, że często bogatszy 
był po biedzie, niż przed biedą. Obfitość budulca, boć na lasach nie zbywało 



— 20 



jeszcze i bezpłatna prawie robocizna, pozwalały na łatwą odbudowę pogorzelcom; 
oparcie bytu na ziemi, na posiadanym kapitale, nie dawało odczuwać wartości 
pracy osobistej, pojęcie ekonomicznego wartościowania życia ludzkiego było w owo- 
czesnych, pod względem gospodarczym mało rozwiniętych stosunkach, nieznane. 

Po rozbiorach dzielnice poszczególne znalazły się odrazu w stosunkach zna- 
cznie odmiennych; w zaborze pruskim i austryackim bardziej posuniętych ku nowo- 
czesnemu typowi gospodarstwa pieniężnego, a pod względem ogólnego dobro- 
bytu ciaśniejszych. 

W zaborze pruskim ubezpieczenia od ognia były już ogólnie rozpowszech- 
nione i obowiązujące, a zorganizowane w prowincyonalnych societetach •■<, które 
też w nowoprzyłączonych polskich dzielnicach zostały zaprowadzone, a po odpad- 
nięciu części tych ziem od Prus i przejściu następnie pod panowanie Rosyi, pod 
odmienną formą przetrwały nieprzerwanie aż do czasów naszych. 

Zabór austryacki przechodził koleje odmienne. W Austryi ') przed erą tere- 
zyańską istniały tylko pierwotne związki sąsiedzkie wzajemnej pomocy w razie 
pożaru (Bauernassekuranzen), pozatem dominium obowiązane było do udzielania 
pomocy swym poddanym w wypadku pogorzeli, państwo zaś dawało opust w po- 
datkach. Niedostateczne te środki zaradcze uzupełniało tradycyjne żebractwo po- 
gorzelców, którym władze wydawały w tym celu rodzaj koncesyi, t. zw. Brand- 
briefe. Sposób ten, bardzo łatwy dla państwa, przychodzenia z pomocą nieszczę- 
śliwym, znany był w krajach niemieckich oddawna i oddawna znienawidzony 
w opinii ogółu z powodu licznych przytem nadużyć. Bandy całe żebracze na- 
chodziły bowiem wsie, żądały przytułku i pożywienia, kradły co się dało, a w razie 
oporu mieszkańców nawet podpalały ich domy 2 ). 

Z początkiem panowania Maryi Teresy utworzono t. zw. fundusz bonifika- 
cyjny, który służyć miał na zapomogi dla dotkniętych pożarem, gradem lub po- 
wodzią 3 ) - - stale jednak miewał niedobory i zaległości paroletnie w wypłatach. 



ł ) Por. Leimdórfer, Entwicklung und Organisation der Brandschadenvcrsichcrung in Óstcrrcich, 
Wiedeń 1905. 

2 ) Klano-egger, Oenetische Entwicklung der Immobiliar-Feiierversicherung in Bayern, Mona- 
chium 1896. 

s ) Fundusz ten powstał z t. zw. Toleranzsteuer, płaconego przez żydów czeskich za cofnięcie 
rugów z kraju, a udzielał zasiłków w wysokości trzyletniego podatku, jaki poszkodowanemu był 
przypisany. 



- 21 



Inicyatywa rządu, poddawana stanom krajów koronnych, do zakładania kas 
ogniowych, spotykała się z niechęcią 1 ). Dopiero w 1762 r. na wezwanie kancelaryi 
nadwornej wreszcie stany czeskie przedłożyły projekt organizacyi przymusowej 
ubezpieczeń na wzór niemiecki (zastrzegając się przytem, co jest znamienne, aby 
miasta i wsie tworzyły odrębne organizacye), następnie jednak ze stanowiska tego 
wycofały się. Były potem dalsze jeszcze projekty i usiłowania, ale równie bez- 
skuteczne (1766, 1768) 2 ). 

Pierwszą samoistną próbę asekuracyjnej organizacyi podjęto w Krainie w 1772, 
gdzie właściciele ziemscy postanowili za uchwałą stanów drogą składki, na 
wszystkich rozpisywanej, pokrywać sobie straty pożarowe. Instytucya ta jednak 
na paru próbach żywot swój zakończyła, w czem niemały miała udział forma- 
Iistyka biurokracyi austryackiej. 

W epoce wielkich reform józefińskich, potem rewołucyi francuskiej, projekty 
rządu austryackiego stworzenia asekuracyi od ognia poszły w odwłokę, a odżyły 
dopiero u schyłku stulecia. 

Do kancelaryi nadwornej wpłynęło po roku 1792 kilka projektów organizacyi 
ubezpieczeń, pochodzących od osób prywatnych. Między nimi znalazł życzliwe 
przyjęcie projekt hr. Franciszka Vratislava z r. 1798, ustanowienia dla całej mo- 
narchii jednego stowarzyszenia o charakterze publiczno-prawnym, opartego na 
systemie składek (Utnlageverfahren), z ograniczoną maksymalną wysokością w je- 
dnym roku. Wpływ nowych idei ekonomiczno - politycznych uwydatnił się już na 
tym projekcie, w którym po raz pierwszy wzięto rozbrat z zasadą przymuso- 
wego udziału, dotychczas uważaną za konieczną. 

Niemniej znamienne, że także w sferach decydujących nie spotkały projektu 
zarzuty z tego powodu, a podniesiono jedynie, że centralne stowarzyszenie dla ca- 
łego państwa celów swoich nie mogłoby spełniać i należy dążyć do prowincyo- 
nalnych instytucyi. 

Z wiosną roku 1798 spłonęły doszczętnie Kęty w Galicyi. Spowodowało 
to kancelaryę nadworną galicyjską do wezwania tamtejszego gubemium, aby 



l ) Dla stosunków austryackich charakterystyczne, że głównym powodem oporu ludności była 
nieufność do państwa; w zamierzonych przymusowych kasach ubezpieczeń upatrywano nowy za- 
mach fiskalny na kieszeń podatkujących. 

') Jedynie w Bryzgowii i Szwabii austryackiej powstał w r. 1764 instytut na przymusie 
oparty, wzorem niemieckich. 



22 



przedłożyło propozycye założenia w tej prowincyi instytutu ubezpieczeń ogniowych, 
albo też utworzenia funduszu bonifikacyjnego. 

Kiedy jednak gubemium poprosiło o wzór statutu instytucyi ubezpieczeń, aby 
módz na jego podstawie przeprowadzić ankietę w kraju, c. k. kancelarya nadworna 
obu Galicyj znalazła się w kłopocie i w miejsce tegoż przesłała teoretyczne pou- 
czenie o zakładach ubezpieczeń, niemal dosłownie odpisane z dzieła cenionego 
podówczas -kameralisty^ Sonnenfelsa: Grundsatze der Polizeiwissenschaft 1 ). 

Tymczasem dekretem z 12 września 1798 cesarz Franciszek przesłał wszyst- 
kim gubernatorom projekt hr. Vratislava wraz z odpowiedniemi objaśnieniami 
i poleceniem, ażeby w porozumieniu ze stanami starali się prowincyonalne insty- 
tucye ubezpieczeń w życie wprowadzić. 

Na to podwójne wezwanie gubernium wschodniogalicyjskie pospieszyło z od- 
powiedzią już w marcu 1801, oświadczając się zasadniczo za wprowadzeniem 
asekuracyi krajowej opartej na wzajemności, atoli bez przymusu, obejmującej bu- 
dynki wiejskie, jakoteż po miastach i miasteczkach (z wyjątkiem kościołów), z wy- 
łączeniem jednak od ubezpieczenia majątku ruchomego. Każdy ubezpieczony miałby 
się przyczyniać do wypłat instytucyi w stosunku wartości swoich budynków, de- 
taksowanej urzędownie. 

Jednakże zaprowadzenie niezwłoczne instytucyi takiej gubernium uważało za 
niewskazane — głównie z powodu braku pieniądza w obrocie. 

W miesiąc później nadeszła relacya gubernium zachodnio-galicyjskiego, uzna- 
jąca założenie asekuracyjnego zakładu w Galicyi za przedwczesne. 

Ciekawe są motywy tego wniosku, nakreślające obraz ówczesnych stosunków 
gospodarczych w kraju. 

Przeciw zaprowadzeniu funduszu bonifikacyjnego oświadcza się gubernium, 
ponieważ mogłoby to nastąpić jedynie przy wydatnej pomocy ze skarbu państwa, 
którego finanse jednak na to nie pozwalają; właściciele domów, obciążeni po- 
datkami, zwłaszcza w stosunku do polskich czasów znacznymi, uważaliby bowiem 
jakiekolwiek opłaty na fundusz bonifikacyjny za nowy ukryty podatek, coby wy- 
wołać musiało ogólne niezadowolenie. 

Założenie zakładu asekuracyjnego jest zaś nie na czasie, gdyż chłopi nie 
mają ani domów, ani inwentarza własnego, tylko dworskie i w razie pogorzeli 



') Leimdorfer, j. w., str. 82. 



23 



odbudowują się drzewem z dworskiego lasu bezpłatnie danem. Właściciele ziemscy 
mają własne lasy i własnego robotnika, a mieszkańcy miasteczek - - z paru wy- 
jątkami zabudowanych bardzo licho -- są zbyt ubodzy, domy ich zaś zbyt mało- 
wartościowe, aby ubezpieczać je mogli. 

Mimo to dekretem nadwornym w 1803 polecono obu guberniom galicyjskim, 
a podobnie także innym w krajach niemieckich i czeskich wziąć pod rozwagę 
utworzenie prowincyonalnych zakładów ubezpieczeń wedle programu opartego 
na zapatrywaniach gubernium wschodnio-galicyjskiego. 

Niespokojne czasy wojen napoleońskich, (utrata części Galicyi w 1809 r.) 
wyniszczone finanse, wkońcu bankructwo państwa w 1811 r. '), które wstrząsnęło 
do głębi całem życiem gospodarczem monarchii i na dłuższy czas rozwój tegoż 
opóźniło złożyły się na konjunkturę niepomyślną dla idei ubezpieczeń i wszel- 
kie usiłowania rządu pozostały bez realnych wyników 2 ). 

Na Galicyę ogólny stan państwa nie pozostał bez wpływu, przedewszyst- 
kiem ucierpiały stosunki handlowe, nawiązujące się między krajem, a prowincyami 
centralnemi monarchii. Odtąd też dzieje ubezpieczeń idą w Galicyi niezależnie od 
innych krajów austryackich. 

Przyczyna tego leży przedewszystkiem w zmianie systemu polityki gospo- 
darczej państwa, które dotąd stało na stanowisku XVIII wieku, oświeconego 
absolutyzmu < i wszelką inicyatywę w życiu publicznem zachowywało sobie, re- 
gulując stosunki poddanych nawet w szczegółach osobistych. Przeniknięcie zasad 
indywidualizmu i liberalizmu ekonomicznego w system polityki wewnętrznej 
austryackiej odbywa się z początkiem XIX w. powoli i nieznacznie; ścierają się 
przez lat kilka poglądy w łonie centralnych władz. Dokonane ostatecznie zwy- 
cięstwo nowych prądów znajduje swój wyraz w ważnym dla historyi ubezpieczeń 
w Austryi dekrecie nadwornym ces. Franciszka z 9. IX. 1819, w którym ubez- 
pieczenia uznano za sferę inicyatywy prywatnej 3 ). 

') Patent z 20. II. 1811 r. zredukował wartość kursujących pieniędzy papierowych do jednej 
piątej wartości nominalnej. 

2 ) Solnogrodzki krajowy zakład ubezpieczeń datuje się wprawdzie od r. 1811, ale powstanie 
swe zawdzięcza" Bawaryi, do której kraj ten należał od 1810 do 1814 r.; jedynie inicyatywa zało- 
żenia górno-austryackiego zakładu sięga 1810 roku. 

s ) »Die Feuetyersicherungsanstalten In meinen Staaten sind ciurch Prhmtunternehmungen zu griin- 
den u/id zu erhalten«. 



Dążenia w Galicyi do uzyskania krajowego zakładu ubezpieczeń. 

TREŚĆ: Pierwsze towarzystwa ubezpieczeń w Austryi (24). — Uchwały Sejmu galicyjskiego 
w 1826 i n. (25) — początki operacyi asekuracyjnych w kraju — uchwały senatu Rzplt. krakow- 
skiej w 1833 -- - w sejmie galicyjskim w 1839 r. (26). — Studya nad wprowadzeniem ubezpie- 
czeń, sprawozdanie wydziału w 1841 r. — ujemny wynik. — Pierwsze wystąpienie Trzecieskiego 
w 1842 r. (27) — w sejmie 1845 r. (28) — Rok 1846, przewrót stosunków w 1848 r. — po- 
wstanie warunków rozwoju ubezpieczeń (29) — starania Trzecieskiego w Twie gospodarczem, pro- 
jekty tegoż towarzystwa. 

Czem dla idei ubezpieczeń było zwolnienie z pod ciężkich i formalistycznych 
ram organizacyi państwowej, wykazał doświadczalnie rozwój wypadków. Usiło- 
wania blizko stuletnie panujących nie zdołały w Austryi zaszczepić asekuracyi, 
która przyjmuje się po roku 1819 z dziwną łatwością. 

Wykończył swój ustrój i rozpoczął działalność solnogrodzki zakład krajowy, 
w 1824 r. powstało w Dolnej Austryi pierwsze tow. prywatne, na wzajemności 
oparte (Wechselseitige Brandschaden V. A. Wien) ') i już w kilka lat po owem 
wypowiedzeniu zasady laisser faire istnieje w Austryi dziewięć towarzystw ubez- 
pieczeń, z czego dwa akcyjne 2 ). 

Pojawiały się już polemiki o wartość formy organizacyi akcyjnej, czy na wza- 
jemności opartej, a rząd zaskoczony tak nagłem powstawaniem licznych zakładów 
ubezpieczeń, uważał, że będą sobie wzajemnie utrudniały działalność i wyrażając 



') Po wieloletnich jednak mozolnych zabiegach swego inicyatora Hógelmiillera. 

') Od 1822 Aziendas (akc), 1824 > akcyjne \ austryackic Tow. ubezpieczeń od ognia* (dziś 
nie istniejące) i Wiener Brandschaden «, 1825 »Tyrolskie kraj. wzajemne , 1824 >Allg. Versor- 
gungsanstalt*, 1827 -Pierwsze czeskie«, 1829 Morawsko-śląskie , 1829 Styryjskie« (Grazer). 



- 25 



zapatrywanie, że w znacznej mierze zakładanie nowych jest tylko objawem am- 
bicyi poszczególnych krajów, zaczął nawet stawiać przeszkody ich tworzeniu. 

Kiedy w tym stanie rzeczy sejm stanowy galicyjski w r. 1826, a potem 
w r. 1828 na wniosek ks. H. Lubomirskiego zajął się sprawą utworzenia w kraju 
towarzystwa ubezpieczeń, było to niewątpliwie nie bez związku genetycznego 
z prądem, panującym w innych prowincyach. 

Sejm polecił Wydziałowi stanowemu opracowanie projektu Towarzystwa 
wzajemnych ubezpieczeń od pożarów w królestwie Galicyi i Lodomeryi, atoli po- 
lecenia tego nie wykonano. 

Uchwała sejmu z 1828 r. otwiera nowy okres w dziejach założenia insty- 
tucyi ubezpieczeń w kraju, okres usiłowań ciał autonomicznych i korporacyi. 

Powstałe w Austryi towarzystwa zaczynają w latach 30-tych również na 
Galicyę rozciągać swą działalność; jest to poniekąd dowodem, że już w tym 
czasie odczuwano u nas potrzebę ochrony przed klęskami drogą asekuracyi. 

Jako reakcya myśli narodowej po walce orężnej z 1831 r. przypada na ten 
okres powstanie haseł pracy organicznej od podstaw i zwrócenie myśli społe- 
czeństwa od wielkich dziejowych przejść do zagadnień gospodarstwa społecznego. 
Powstaje projekt założenia Towarzystwa kredytowego jako centralnej instytucyi, 
skupiającej ziemiaństwo i jako podpory jego bytu gospodarczego, nasuwa się też 
myśl o własnem towarzystwie ubezpieczeń. 

W tymże czasie w wolnej Rzeczypospolitej krakowskiej Senat 
rządzący przedstawia w 1833 r. Zgromadzeniu reprezentantów projekt zaprowa- 
dzenia instytucyi ubezpieczeń od pożarów w mieście Krakowie. Autorem jego 
był Józef Haller, senator. Projekt komisya prawodawcza przyjęła i odstąpiła se- 
natowi do zatwierdzenia wraz ze zgłoszonym w tymże roku wnioskiem (J. Za- 
palskiego) o zaprowadzenie ubezpieczeń bydła '). Senat w 1 837 roku przedłożył 
wykończony projekt przymusowego ubezpieczenia budynków, na wzajemności 
opartego (i takiż projekt ubezpieczeń bydła). Wprowadzenie idei tej w czyn na- 
potkało jednak na opór obywateli krakowskich i w rezultacie do skutku nie doszło. 

Stany galicyjskie ponowiły w 1834 r. uchwałę swoją co do projektu towa- 
rzystwa ubezpieczeń przeciw pożarom, potem w 1839. Wydział stanowy prze- 



') Por. »Dyaryusz sejmowy z 1833 r., oraz A. Kostecki: O zabezpieczeniach' wogóle, 
a w szczególności o zabezp. w naszym kraju, Kraków 1862. 



26 



prowadził wreszcie studya nad poruczoną sobie sprawą, badając urządzenia innych 
towarzystw i wyniki ich działalności. 

W r. 1841 Sejm na podstawie przedłożonego sprawozdania wydziału, który 
zajął stanowisko przeciwne zaprowadzeniu towarzystwa, uchwalił odłożyć projekt 
do czasu późniejszego, aż będzie można organizacyę oprzeć o Towarzystwo kre- 
dytowe ziemskie (założone w 1841 r.) po tegoż rozwinięciu się i powierzyć jego 
organom detaksacyę zabudowań i pobór opłat asekuracyjnych. 

Stanowisko negatywne wydziału, a za nim sejmu, spowodowane było wia- 
domościami niekorzystnemi o stanie istniejących towarzystw wzajemnych austrya- 
ckich, tudzież informacyą, że towarzystwa operujące w Galicyi na interesie tym 
corocznie tracą. 

Czy informacye towarzystw w Galicyi operujących, przedewszystkiem akcyj- 
nych, gdyż istniejące wzajemne w założeniu swojem już miały teren działalności ogra- 
niczony na prowincyę rodzimą, były szczere, należy wątpić, zbyt bowiem musiała im 
być nie po myśli emancypacya jeszcze jednej prowincyi; że jednak interesa te nie 
były świetne, to rzecz wysoce prawdopodobna, jeśli zważymy, że lata 30-te od- 
znaczały się wielkimi i częstymi pożarami, że interes w Galicyi był dopiero w za- 
czątkach i tern samem obciążony znacznie kosztami organizacyjnymi ; jako 
wogóle niewielki, nie mógł zresztą służyć za kryteryum pod żadnym względem. 

Dziwnym trafem była też chwila obrana do studyowania towarzystw wza- 
jemnych austryackich bardzo niefortunna Daty, jakie wydział stanowy zebrał, koń- 
czyły się rokiem 1839, a wnioski swe wysnuwał z faktu gwałtownego zmniej- 
szania się stanu ubezpieczeń po roku 1836. Były to właśnie lata przejściowe 
w tych instytucyach. Założone za inicyatywą jednej osobistości (Hógelmuller), 
miały Towarzystwa: dolno-austryackie ( Wiener Brands chaden Vers. Anstalt), mo- 
rawsko-śląskie i styryjskie podobny zupełnie ustrój i tworzyły związek wzajemnej 
pomocy między sobą. Lata 1834 i 35 nadzwyczajnie obfitowały w pożary ma- 
sowe, a zakład styryjski poniósł na tym związku znaczne straty. Skutkiem tego 
wycofał się i każde towarzystwo zostało skazane na własne siły. To skłoniło je 
do rewizyi klasyfikacyi ryzyk, zniżenia opłat za dobre, które do udziału dotąd nie 
bardzo się garnęły, a znacznego podwyższenia za złe ryzyka (po gęsto zabudo- 
wanych wsiach). 

Ta reforma z jednej strony, a z drugiej fakt, że w towarzystwach wzaje- 
mnych, trzymających się systemu rozpisywania składki z końcem roku (Umlage- 



27 



verfahren), zwykle po latach strat członkowie pod wrażeniem znacznej ofiary po- 
niesionej masowo występowali — złożyły się na istotnie niezwykły odpływ ubez- 
pieczeń, który jednakże był tylko odpływem ryzyk złych, przy równoczesnym, 
choć z natury rzeczy nie tak licznym przypływie dobrych, zatem objawem zdro- 
wienia, a nie choroby instytucyi, nadto objawem, który przesilił się w ciągu 
paru lat '). 

Gdyby badania galicyjskiego wydziału stanowego przeprowadzane były na kilka 
lat przedtem, lub w parę lat później, nie byłoby powodów przesadnego pesy- 
mizmu i kraj prawdopodobnie o dwadzieścia lat wcześniej otrzymałby był insty- 
tucyę ubezpieczeń. 

W roku 1842 występuje na widownię Franciszek TRZECIESKI, mąż niepospo- 
litej miary, głębokiego patryotyzmu i wielkich cnót obywatelskich, którego nie- 
zachwianej niczem wytrwałości w zdążaniu do celu, cnoty tern bardziej cennej, 
że w narodzie naszym nieczęstej, którego rozumowi politycznemu i taktowi, jasnej 
świadomości celów i środków, kraj zawdzięcza uzyskanie instytucyi, od lat dzie- 
siątków pożądanej 2 ). Na sejmie postulatowym lwowskim w 1842 roku Trzecieski 
po raz pierwszy poruszył sprawę zakładu ubezpieczeń, jednakże wniosek jego 
wobec stanowiska zajętego przed rokiem przez sejm, nie znalazł oddźwięku. 

Niezrażony tern, Trzecieski ponowił na sejmie w 1844 roku swój wniosek 
utworzenia Towarzystwa, na wzajemności opartego, tym razem ze skutkiem lep- 



1 ) Morawsko-śląskie Two np. miało w 1835 roku 67.881 uczestników, w 1836 tylko 51.552, 
w 1837 r. 39.242, w 1838 r. 33.572, w 1839 r. 32.832, od 1840 r. zaś datuje się wzrost stały 

2 ) Franciszek Trzecieski urodził się w Polance pod Krosnem 24. VIII. 1807 r. Ukończył 
szkoły średnie we Lwowie, wydział prawniczy w Wiedniu. Brał udział w walce o wolność 1831 r., 
uzyskał stopień oficerski i krzyż virtuti militari. Po wojnie współdziałał w pierwszych już pracach 
organicznych, w przygotowaniach do założenia Tow. kredyt, ziemskiego. Za cel życia postawił so- 
bie podnoszenie dobrobytu w kraju i oświaty. Zasługi jego około Towarzystwa wzajemnych ubez- 
pieczeń uwydatnia historya założenia instytucyi. W r. 1843 projektował Trzecieski założenie Towa- 
rzystwa ku podniesieniu sztuki i nauki, w 1858 r. urządził wystawę rolniczą w Jaśle, zajmował 
się gorliwie reorganizacyą Tow. kredyt, ziemskiego. W czasie powstania 1863 r. miał sobie po- 
wierzoną ważną misyę w organizacyi krakowskiej, a działalność ta zaprowadziła go do więzienia 
w latach 60-tych, jak tylu innych u nas najlepszych synów ojczyzny. W 1866 r. podejmuje wy- 
dawnictwo ^Biblioteki narodowej , Dzieł tanich i pożytecznych «, prowadząc je znacznemi ofia- 
rami. W 1868 r. zakłada Tow. przyjaciół oświaty. Zajmuje szereg posterunków, na każdym pra- 
cując z gorliwością i zapałem, cały oddany sprawom publicznym. Otoczony ogólnym szacunkiem 
kończy zasłużony żywot 15. XII. 1875 r. w Boguniowicach. 



- 28 



szym, gdyż sejm prawie jednomyślnie wniosek przyjął i polecił wydziałowi stano- 
wemu przygotowanie projektu na najbliższą sesyę sejmową. Jednakże referent 
wydziału, opierając się na ujemnych wynikach studyów z przed paru łat, nie wi- 
dział ani przyszłości dla projektowanej instytucyi, ani doniosłego wpływu, jakiby 
na podniesienie stosunków gospodarczych w kraju wywrzeć mogła i wydział pro- 
jektu sejmowi nie przedłożył. 

W r. 1845 Trzecieski spowodował ponowną uchwałę sejmu, a upoważniony 
przezeń, opracował sam projekt statutu towarzystwa, opartego na wzajemności 
i na dobrowolnym udziale członków. Projekt ten przedłożył do zbadania wydzia- 
łowi już w jesieni tegoż roku. W szerszej komisyi projekt ten został zbadany, 
poprawiony i przygotowany do przedłożenia sejmowi. 

Fatalnym zbiegiem okoliczności i tym razem miało się skończyć na niczem, 
a cała na tyle już dojrzała sprawa na lata całe poszła w odwłokę. Przyszedł 
krwawy rok 46-ty i przeorał kraj, rozpoczęły się prześladowania polityczne (przy 
rewizyi u Trzecieskiego w Gorajowicach skonfiskowano wszystkie papiery i pro- 
jekt statutu), doniosłe wypadki roku 1848 wreszcie dokonały prawdziwego prze- 
wrotu w stosunkach i politycznych i gospodarczych i społecznych. 

Uwłaszczenie chłopów w r. 1848 było faktem dla naszej kwestyi bardzo do- 
niosłym. Dotąd stosunki gospodarcze były mało rozwinięte, w kraju niemal wy- 
łącznie rolniczym dominia« ówczesne tworzyły najniższe jednostki ekonomiczne 
i w własnem gospodarstwie domowem zaspakajały przeważną część swych po- 
trzeb, mając poddanych robotników rolnych i rękodzielników. Obrót pieniądza był 
niewielki, skala potrzeb szerokich warstw ludności bardzo pierwotna, i można za- 
ryzykować twierdzenie, że przeważał jeszcze w kraju typ gospodarstwa naturalnego. 

Zniesienie poddaństwa rozbiło te ośrodki ekonomiczne, których ilość nie do- 
chodziła dziesięciu tysięcy, jednym zamachem na miliony drobnych, samoistnych 
gospodarstw, między któremi pieniądz musiał stanowić środek wymiany. Powstało 
nagłe zapotrzebowanie gotówki u właścicieli ziemskich na robociznę i nabycie 
pozarolniczych produktów, u włościan na urządzenie gospodarstwa, na pokrycie 
szybko rosnących potrzeb. 

Galicya weszła w typ gospodarstwa pieniężnego, sprzyjający rozwojowi ubez- 
pieczeń, a ogół stosunków złożył się na znaczne wzmożenie potrzeby ubezpieczeń 
od klęski pożarów, pustoszących kraj nie tylko z powodu złych warunków bu- 
dowy, ale i nader licznych zbrodniczych podpaleń. 



29 



Ubezpieczenia ogniowe zaczynają też stawać się popularne '), ale więcej 
w teoryi niż w zastosowaniu, gdyż rozpowszechnieniu ich stoi na przeszkodzie 
koszt znaczny. W owych czasach bowiem, a w szczególności w warunkach nie- 
korzystnych, jakie były w Galicyi, operujące towarzystwa akcyjne pobierały bar- 
dzo wygórowane premie. 

W tym stanie rzeczy myśl założenia towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń 
znajduje podnietę. O ile dotąd raczej ogólno-gospodarcze względy i obywatelska 
myśl organizacyjna były nicią przewodnią, o tyle obecnie wchodzą w rachubę 
także motywy czysto materyalne. A rzecz to dla sprawy ważna, bo i agitacyą 
w szerszych kołach ułatwia i dostarcza argumentów przekonywujących, a nie bu- 
dzących podejrzeń. Umiał też ś. p. Trzecieski wyzyskać sytuacyę i odtąd argu- 
ment ten wysuwa na czoło swoich wniosków. 

Ponieważ sejmy stanowe zostały zniesione, przeto TRZECIESKI szukając innej 
drogi zrealizowania umiłowanej idei, podnosi projekt swój na zgromadzeniu ogól- 
nem Towarzystwa rolniczego we Lwowie w r. 1850. Zgromadzenie przyjmuje 
z uznaniem inicyatywę, uznaje nagłość, obiera komisyę z pięciu członków, której 
powierza zbadanie projektu i przedłożenie sprawy Towarzystwu gospodarskiemu. 

Komisya jednak zajęła zasadniczo odmienne stanowisko, aniżeli projekto- 
dawca; sądziła bowiem, że tylko organizacya na zasadzie przymusu oparta mo- 
głaby się w kraju utrzymać, Trzecieski zaś jako podstawowy warunek stawiał sto- 
warzyszenie dobrowolne, dopókiby przyszła reprezentacya krajowa przymusu nie 
orzekłaś a wobec tak zasadniczej różnicy poglądów odsunął się od współdziałania. 

Komitet Towarzystwa gospodarskiego we Lwowie opracował jednak po swojej 
myśli projekt i w r. 1853 przedłożył rządowi gubernialnemu we Lwowie z prośbą 
o zatwierdzenie. 

Komitet krakowskiego Towarzystwa rolniczego wniósł ze swej strony prośbę 
o zaprowadzenie takiej instytucyi, proponując zarazem rozszerzenie jej działania 
na ubezpieczenia ruchomości, a w podaniu swem do komisyi gubernialnej kra- 
kowskiej (z 1854 r.) przedstawił zarazem w sposób krytyczny postępowanie w Ga- 
licyi obcokrajowych, na zysk obliczonych towarzystw. 



2 ) Piszą o nich ówczesne gazety, zajmują się niemi Rady narodowe w 1848 r. 



Inicyatywa prywatna utworzenia towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. 

TREŚĆ: Stanowisko rządu (30) — pożar Mielca w 1857 r. — podanie Trzecieskiego w sprawie 
założenia Tow. ubezpieczeń (31) — spieszne załatwienie. — Pierwszy komitet (32) — przedło- 
żenie pierwszego projektu w 1857 r. — podanie komitetu założycieli do ministerstwa w 1858 (33) — 
sytuacya w kraju, sprawozdanie rządu krajowego ■ odpowiedź ministerstwa (34) — przedło- 
żenie poprawionego projektu, starania osobiste w Wiedniu w 1859 — zezwolenie na krok przy- 
gotowawcze — odezwa do obywateli. 

Rząd zwlekał z odpowiedzią na podania komitetów Towarzystwa gospodar- 
skiego. Tymczasem Trzecieski, który losami tak bardzo bliskiej sobie sprawy 
nie przestał się interesować, na podstawie otrzymanych informacyi doszedł do 
przekonania, że w sferach rządowych istnieje nadal tendencya przeciwna wszel- 
kiemu przymusowi w duchu patentu ces. Franciszka z 9. IX. 1819. Postanowił 
tedy spróbować działania na własną rękę i wystąpić z prywatną inicyatywa wobec 
władz, jakkolwiek był wtedy okres reakcyi politycznej w Austryi, skrajnego cen- 
tralizmu, niechęci i podejrzliwości wobec prób organizowania się społeczeństwa 
choćby w ściśle ekonomicznych celach. 

Sposobność ku temu nadarzyła się wkrótce, kiedy po wielkim pożarze Mielca 
w 1856 r. starostwa rozpisały odezwy o składki na pogorzelców. 

Trzecieski korzysta z powszechnego wrażenia, jakie smutny los nieszczęsnych 
mieszkańców Mielca wywołał i przesyłając 27. Xl. 1856, natychmiast po otrzy- 
maniu odezwy starostwa jasielskiego, swą ofiarę na pogorzelców, dołącza prośbę 
o zwrócenie uwagi prezydyum krajowego na konieczność (Notwendigkeit, ja fast 
Dńnglichkeitj zaprowadzenia w Galicyi podobnej instytucyi wzajemnych ubez- 
pieczeń jak w innych prowincyach. 




FRANCISZEK TRZECIESKI 

INICYATOR I ZAŁOŻYCIEL TOWARZYSTWA 
DOŻYWOTNI KURATOR lSfiO-1875. 



31 - 



Pismo to otwiera nowy okres dziejów założenia towarzystwa ogniowego 
w Galicyi, okres starań prywatnych, pomyślniejszy od poprzednich. 

Odtąd sprawa postępuje szybko. Z dobrze obmyślaną taktyką Trzecieski przy- 
puszcza dalszy atak i wnosi bezpośrednio do prezydenta kraju, hr. Clam-Marti- 
nitza prośbę datowaną 24. XII. 1856 r., wysyłając ją tak, że przychodzi niemal 
równocześnie z relacyą starostwa, odstąpioną krajowemu prezydyum przez urząd 
obwodowy. 

W prośbie tej Trzecieski streścił dotychczasowe swoje zabiegi, powołał się 
na jednomyślne przyjęcie swego wniosku w sejmie, (którego zrealizowaniu >ver- 
schiedene Ereignisse< stanęły na przeszkodzie), na uznanie jego nagłości przez Tow. 
gospodarskie i tegoż projekt. Ze względu na znane sobie stanowisko rządu co do 
zasady przymusu '), jakoteż na potrzebę naglącą ubezpieczenia wzajemnego, gdyż 
wysokich premii w towarzystwach zakrajowych zaprawdę nie jesteśmy w stanie 
płacić«, prosi o zezwolenie na utworzenie dobrowolnego, wzajemnego, krajowego 
zakładu ubezpieczeń. 

Trudno dziś pozytywnie stwierdzić, jakie powody złożyły się na niezwykły 
pośpiech, z jakim podania ówczesne Trzecieskiego przechodziły skomplikowany 
alembik biurokratyczny, zwłaszcza w porównaniu z paroletnią zwłoką odpowiedzi 
(odmownej) na przedłożenia obu komitetów Tow. gospodarczych. 

W niemałej części przypisać to można wrażeniu świeżemu pożaru Mielca, 
są bowiem liczne przykłady w historyi, że wypadki takie dawały impuls do ener- 
gicznej działalności na polu ubezpieczeń 2 ); umiejętne co do treści i sposobu pod- 
danie substratu we właściwej chwili jest jednak niezaprzeczoną zasługą Trzecieskiego. 

Już w cztery dni po wejściu do prezydyum wspomnianej relacyi starostwa, 
hr. Clam-Martinitz aprobuje odpowiedź, w której uznaje ważność i wiele korzyści 
takiej instytucyi użyteczności publicznej, żąda jednak programu, aby gruntownie 
i wszechstronnie rozważyć rzecz, ewentualnie z udziałem znawców. (Reskrypt 
z 18. I. 1859, ekspedyowany jako dringend już 19. I., a 21. I. doręczony w Go- 
rajowicach przez starostwo jasielskie). 



*) *Da ich im Privatwege die moralische Oberzeugung erhalten habe, dass die ho hen Regierungs- 
Organe fur eine Zwangsfeuemersicherugs-Anstalt nicht sehr gestimmt sind*. 

*) Po pożarze Londynu w 1668 r. powstało pierwsze Towarzystwo ogniowe; wyżej cyto- 
waliśmy skutek pożaru Kęt, pożar Litomyśla w Czechach 1814 r. pobudził rząd centralny do 
nowych zabiegów o zaprowadzenie ubezpieczeń w państwie i w. i. 



- 32 — 

Tu znowu przychodzi nam podziwiać takt polityczny tego niezwykłego męża '). 
Korzystając z wyrażenia reskryptu o potrzebie udziału znawców (sach- und lan- 
deskundige Personen), a czując, że jako za mało wpływowy, a politycznie udzia- 
łem w powstaniu skompromitowany, dalszej akcyi sam prowadzić nie może, za- 
prasza do współudziału tak wybitnych obywateli, jak Władysław ks. Sanguszko, 
Henryk hr. Wodzicki, Karol br. Lariss i Leon Gołaszewski. 

Czyni wybór trafny, mężowie ci bowiem zrozumieli odrazu doniosłość po- 
dejmowanego dzieła dla dobra kraju, z całą gotowością poszli za wezwaniem 
i nie tylko znaczeniem swojem i wpływami, ale i goiliwą pracą do urzeczywist- 
nienia jego przyczynili się. 

W porozumieniu z nimi Trzecieski przedłożył już 20. III. 1857 żądany pro- 
gram i zarazem szkic statutu, a stylizując bardzo politycznie podanie, powołał się 
na współdziałanie osób rzeczy świadomych, a stosunki krajowe znających. 

Program streszczał w 10 punktach wytyczne zasady Towarzystwa projekto- 
wanego, jako instytucyi dobrowolnej, nie obliczonej na zysk, mającej na celu jak 
najtańsze ubezpieczanie właścicieli krajowych od szkód, zrządzonych przez ogień 
na budynkach i ruchomościach gospodarskich. Statut wzorowany był na statucie 
pierwszego towarzystwa wzajemnego w Austryi, założonego w 1824 r. dolno- 
austryackiego (Wiener Brandschaden Versicherungs- Anstalt). 

W ciągu roku 1857 prezydyum studyowało przedłożony sobie statut, Trze- 
cieski był wzywany do wyjaśnień, otrzymał pewne wskazówki co do pożądanych 
w statucie zmian, a w lutym 1858 (exp. 6. II.) prezydyum zwróciło statut do 
uzupełnienia w myśl tych wskazówek. 

Już w marcu wpłynęło na ręce prezydyum podanie obszerne komitetu założy- 
cieli, wzmocnionego udziałem ośmiu wybitnych obywateli 2 ) do ministerstwa spraw 
wewnętrznych z prośbą o zezwolenie na podjęcie kroków przygotowawczych do 
założenia towarzystwa, którego projekt statutu dołączono. W dodatkowem po- 
daniu komitet prosi gorąco prezydyum o poparcie sprawy i mianuje swoim 
pełnomocnikiem do pertraktacyi z rządem Franciszka Trzecieskiego. Prezydyum 



ł ) Który słusznie podnosi w biografii jego Kazim. Michalewski. (Kalendarz asekur. ekon. 
z 1895 r.). 

*) Wymieniamy ich w porządku, w jakim podpisali podanie: Karol hr. Starzeński, Józef 
hr. Załuski, Walenty Milieski, W. Kirchmayer, Wiktor hr. Lanckoroński, Wincenty hr. Bobrowski, 
Edward Homolacs. 



33 



odesłało sprawę z życzliwą konkomitacyą do ministerstwa dnia 25. kwietnia 
1858 roku. 

Zarówno podanie do ministerstwa, jak opinia prezydyum krajowego zawie- 
rają bardzo ciekawe uwagi o ówczesnych stosunkach w kraju panujących, które 
jako dokument dla ilustracyi tła, na jakiem tworzyła się instytucya nasza, zasłu- 
gują na streszczenie. 

I tak komitet założycieli — powołując się na jednomyślną opinię o potrzebie 
towarzystwa krajowego, wyrażaną w dawnym sejmie jak i na zebraniach agrono- 
micznych — podnosi w swem podaniu, że od tego czasu potrzeba ubezpieczeń od 
ognia znacznie wzrosła, ponieważ przy znacznych wkładach gotówki, jakie obe- 
cnie czynić musi gospodarz rolny, aby jaki taki dochód z dóbr swych uzyskać, 
musi posiadać matematyczną pewność «, że mu się kapitał wyłożony wróci; dla- 
tego też wszyscy drobni właściciele i dzierżawcy muszą się ubezpieczać od ognia. 
Operujące jednak w kraju towarzystwa obliczone są na zysk i pobierają tak wy- 
sokie premie, że przy należytem ubezpieczeniu przenoszą one podatek gruntowy. 

Jako obeznani dokładnie ze stosunkami miejscowymi, podający wyrażają prze- 
konanie, że krajowe, nie na zysk obliczone towarzystwo, mogłoby znacznie taniej 
ubezpieczać objekty rolnicze i wpłynąć na znaczne zmniejszenie wydatków w go- 
spodarstwie rolnem. Zaznaczają również, że podobne instytucye w państwach 
ościennych ubezpieczają bardzo tanio swoich członków. 

Relacya prezydyum krajowego zachodnio-galicyjskiego podnosiła, że liczne 
pożary pustoszą kraj, a niszcząc nieraz całe mienie rolników, powodują zubożenie 
tegoż, w związku z tern pogorszenie uprawy ziemi, uciekanie się do lichwy, 
zmniejszenie siły podatkowej (Beeintrachtigung d. Steuerkraft des Gnmdbesitzes) 
i tyle w ogólności szkód wyrządzają, że jak największe rozszerzenie asekuracyi 
ogniowej jest bezwarunkowo konieczne. 

Tymczasem ilość ubezpieczonych jest zastanawiająco mała mimo licznych 
usiłowań. Przyczynę tego upatruje prezydyum po części w oporze ludności wobec 
wszelkich nowości '), przedewszystkiem zaś w charakterystycznym dla kraju braku 
kapitału obrotowego, który sprawia, że wysokość premii, żądanej przez Towa- 
rzystwa jest dla właścicieli niedostępna, a to tern więcej, iż premia ta jest rzeczy- 



x ) Die sich in mehr ais einer Richtung manifestierende Zahigkeit... mit welcher das Volk sich 
allen, wenn auch noch so niitzlichen Neuerungen entgegenzustcmmeh pflegt«. 



- 34 



wiście nader wysoka, gdyż sposób zabudowania w kraju w najwyższym stopniu 
sprzyja tak powstawaniu, jak rozszerzaniu się pożarów. 

Prezydyum wyraża przekonanie, że wprowadzenie w życie projektowanej 
instytucyi wywrze wybitny, dobroczynny wpływ na podniesienie i zabezpieczenie 
własności rolnej w kraju, walczącej z tak niekorzystnymi okolicznościami. 

W grudniu 1858 r. nadeszła odpowiedź ministerstwa, intymowana Trzecie- 
skiemu przez prezydyum w połowie stycznia. 

Ministerstwo zajęło stanowisko zasadniczo przychylne sprawie, ze względu 
jednak, że pierwszy statut Tow. dolno-austryackiego, na którym wzorowano pro- 
jekt wniesiony, uległ już różnym zmianom, ministerstwo przesłało przedłożone 
swego czasu przez Tow. dolno-austryackie umotywowanie tych zmian statutu do 
uwzględnienia przez komitet założycieli i żądało zarazem wprowadzenia kilku in- 
nych jeszcze postanowień w projekcie. 

Trzecieski pospiesza zastosować się do wskazówek i już 9 lutego 1859 r. 
przedkłada zmodyfikowany odpowiednio projekt statutu, który prezydyum odsyła 
do ministerstwa z prośbą ze swej strony o zatwierdzenie. 

Trzeba było jeszcze użyć wielu wpływów, czuwać nieustannie nad losami 
podania, interweniować osobiście u referentów we Wiedniu, gdzie w tym celu 
Trzecieski bawił dwukrotnie i udzielał żądanych wyjaśnień, a przytem przyjął roz- 
liczne dalsze poprawki statutu, wymagane przez ministerstwo, nim wreszcie zdo- 
łano wykołatać warunkowe zezwolenie na podjęcie kroków przygotowawczych do 
założenia Towarzystwa. 

Rozporządzeniem odnośnem z 3 września 1859 r. 1. 19249, które prezydyum 
krajowe podało do wiadomości Trzecieskiego 17. IX. 1859 r., ministerstwo prze- 
syłało opinię Tow. dolno-austryackiego o projekcie statutu, żądając uwzględnienia 
zawartych tam uwag i zezwalało na zwołanie zgromadzenia konstytuującego, je- 
żeli deklarowana do ubezpieczenia wartość dosięgnie 6,000.000 złr. 

Otrzymawszy to zezwolenie, założyciele 28. XI. 1859 r. wybrali komitet ści- 
ślejszy '), który otworzywszy kancelaryę (przy ul. Stolarskiej Nr. 478 w Krakowie), 
zajął się teraz energicznie pracą organizacyjną. 

Dnia 7. XII. 1859 r. komitet wydał odezwę do obywateli w kraju, w której 
dołączając program towarzystwa, streszczał wyniki czynionych zabiegów, przed- 



') Franciszek Trzecieski, Henryk lir. Wodzicki, Karol br. Lariss. 



- 35 



stawiał znaczenie stowarzyszeń jako dźwigni bytu materyalnego i zachęcał do 
przesyłania deklaracyi przystąpienia jak najliczniejszego do krajowego przedsię- 
biorstwa*. 

Odezwa ta, rozesłana w 3000 egzemplarzy, nie przyniosła jednak oczekiwa- 
nego skutku. Wątpiono powszechnie w własne siły, w możność stworzenia tak 
wielkiej instytucyi, żeby aż 6 milionów złr. mogła w kraju ubezpieczać. Nawet za- 
łożyciele, widząc ogólną apatyę, poczęli tracić wiarę w przyjście do skutku dzieła, 
od tylu lat napróżno usiłowanego i żywili obawy, czy po zawiązaniu towarzy- 
stwa — gdyby się powiodło — zyskałaby nowa instytucya na tyle zaufania 
u obywatelstwa, aby nabrać dostatecznych sił do życia. 



Rok 1860. 

TREŚĆ: Nastrój w kraju (36) — ożywiona dyskusya publiczna — projekt statutu. — Zmiana 
w opinii; zainteresowanie ogółu. — Krytyka statutu; żądania ogólno -krajowej instytucyi (37). 
Zgromadzenie marcowe (38) — uchwały zasadnicze — komisya statutowa (39). — Zgromadzenie 
czerwcowe (40) — przyjęcie statutu, uczczenie Trzecieskiego. — Koncesya. — Zgromadzenie listo- 
padowe (41) — wybór zarządu (42). — Znaczenie powstania Towarzystwa (43). 

Rok 1860 rozpoczął się tedy w nastroju pesymistycznym. Zwolna jednakże 
wątłe nadzieje założycieli zaczęły się ożywiać. W kraju rozbudziło się zaintereso- 
wanie, w prasie ówczesnej sprawę założenia towarzystwa ubezpieczeń żywo omawiano. 

Nie brakło wprawdzie głosów przeciwnych jego założeniu z tych lub 
owych przyczyn, atoli przeważać zaczęła opinia dodatnia. Kiedy w toku tej dy- 
skusyi przedostał się do wiadomości publicznej fakt, że asekuracye obce pobierają 
w Galicyi milion złr. premii rocznie, wstąpiła otucha w obywateli, którzy wąt- 
pili, czy możliwem jest uzbierać w kraju 60.000 złr. premii rocznej, do utrzy- 
mania towarzystwa minimalnie potrzebnej. Zaczęły zwolna napływać deklaracye 
przystąpienia, kiedy zaś rozesłany został do wszystkich obywateli w kraju Pro- 
jekt statutu dla galicyjskiego Towarzystwa wzajemnego zabezpieczenia od szkód 
ogniowych « wraz z zaproszeniem na pierwsze zgromadzenie na dzień 1 marca 
1860 r., opinia całego kraju odczuła, że dzieło jest już bliskie urzeczywistnienia. 
W przeciągu paru tygodni dokonała się zasadnicza przemiana w umysłach ogółu 
obywateli; zrozumiano, że chodzi tu nie tylko o przedsiębiorstwo, które umożli- 
wiłoby oszczędności w kosztach ubezpieczenia, ale o wielkie dzieło patryotyczne 
wyzwolenia z pod ekonomicznej przewagi obcych, stworzenia własnemi siłami 
ogniska pracy obywatelskiej. Odczuto, że trzeba tylko zgodnego współdziałania, 
aby pod gmach przyszłości pierwsze położyć podwaliny. 



37 



Odtąd szlachetny zapał ogarnął kraj cały, miejsce nieufności zajęła wiara 
w powodzenie dzieła, miejsce wahania czy przystąpić samemu, pragnienie, aby 
jak najliczniejsi uczestniczyli w dobrodziejstwach przyszłej instytucyi. 

O ile przedtem założyciele musieli z trudem zachęcać wątpiących, o tyle 
teraz przypadło im zadanie, trzeźwą refleksyą zbyt śmiałe dążenia hamować. 

W całym kraju odbywały się zebrania obywatelskie, na których omawiano 
żywo utworzenie Towarzystwa, zewsząd otrzymywali założyciele dowody praw- 
dziwego przejęcia się losami przyszłej instytucyi. Objawiało się ono w dzie- 
siątkach listów, wyrażających zapatrywania na zasady organizacyi, pełnych rad 
i wskazań — w setkach pytań o szczegóły przyszłej działalności. Założenie insty- 
tucyi ubezpieczeń stało się kwestyą najbardziej aktualną, która nie schodziła ze 
szpalt dzienników ówczesnych. 

Ożywiona dyskusya w prasie, choć obfita w krytyki projektu, przyczyniła 
się jednak do zainteresowania całego kraju założeniem Towarzystwa i uczyniła 
zeń sprawę nie jednej tylko części społeczeństwa, jak pierwotne projekty zakre- 
ślały, ale całości, spowodowała rozszerzenie ram organizacyi poza ściślejsze koło 
ziemian na wszystkie warstwy i stany. 

Zarówno bowiem polityczne względy wobec władz kazały w projektach insty- 
tucyi trzymać się uznanej przez austryacką tradycyę polityczną wspólności inte- 
resów ziemiańskiego »stanu«, jak niemniej obawa o trwałość Towarzystwa dykto- 
wała Trzecieskiemu nadmierną może ostrożność w ograniczeniu zakresu działal- 
ności na ryzyka, pod względem subjektywnym korzystne, wyrównane pod wzglę- 
dem wysokości, a pod względem rzeczowym jednolite i przedstawiające w ów- 
czesnym stanie zabudowania kraju jakość względnie najlepszą x ). 

Jest chlubnem świadectwem uczuć obywatelskich i miarą nastroju, jaki wów- 
czas ogarnął kraj, że przeciw tym ograniczeniom zadań instytucyi prawie jedno- 
myślnie występowano, a dalej, że dopuszczenia do ubezpieczeń także mieszkań- 
ców miast, włościan, dzierżawców, duchowieństwa, domagali się nie reprezentanci 
tychże, ale ziemianie sami z pobudek ideowych, a wbrew względom utylitarnym. 

Zasługuje ten fakt tern bardziej na podniesienie, że tym ideałom towarzystwo 



') Vide poniżej rozdział o zasadach organizacyi. Wedle projektu towarzystwo miało ubezpieczać 
przedmioty należące do »posiadaczy« ziemskich, zostające w związku z gospodarstwem rolnem, 
w wartości nie przekraczającej 20.000 złr. 



- 38 



pozostało wierne przez cały czas swego istnienia i przewodząca w niem warstwa 
ziemiańska nie tylko daleka była od wyzyskiwania kiedykolwiek przewagi swojej, 
ale w imię tej idei znaczne nieraz materyalne ponosiła ofiary, byle w instytucyi 
krajowej zapewnić wszystkim warstwom ochronę ich mienia. 

W takim podniosłym nastroju i wśród ogólnego w kraju zainteresowania 
odbyło się 1 marca 1860 r. pierwsze zgromadzenie, na które przybyło do Kra- 
kowa z górą dwustu obywateli z całego kraju, nawet z najodleglejszych zakątków, 
skąd przy ówczesnych drogach i wiosennych roztopach podróż stanowiła ciężką 
wyprawę. 

Zagaił pierwsze to zgromadzenie Towarzystwa Karol br. LARISS, a Franci- 
szek TRZECIESKI streścił dotychczasowe koleje sprawy. Przewodniczącym obrano 
sędziwego Leona Gołaszewskiego, zastępcą Adama ks. Sapiehę. 

Przebieg obrad zastanawia umiejętnem zastosowaniem reguł parlamentarnych 
i świadczy o żywych jeszcze tradycyach z czasów Rzeczypospolitej. Przyjęto 
przedewszystkiem wzorowy regulamin obrad, sprawę statutu zaś zgromadzenie 
uchwaliło traktować w ten sposób, aby najpierw zasadniczo ustalić uchwałą 
stanowczą podstawowe postanowienie statutu co do wzajemności, czyli jak 
ją wówczas zwano -solidarności członków, następnie przeprowadzić dyskusyę 
szczegółową nad projektem statutu w celu uchwalenia wskazówek dla komisyi, 
któraby na ich podstawie zajęła się dokładnem tegoż opracowaniem. Pojęcie sta- 
tutowej odpowiedzialności członków, którego definicya znaczne przedstawiała 
trudności, ustalono po dłuższej dyskusyi i wybraniu osobnej nawet ad hoc ko- 
misyi, odmiennie od projektu statutu — w sposób, który do dziś jest kamieniem 
węgielnym instytucyi '). 

Dyrektywy, uchwalone dla komisyi statutowej, a także dla przyszłych kiero- 
wników Towarzystwa, są charakterystycznym obrazem, jak szeroko zgromadzeni 
obywatele pojmowali zadania nowej instytucyi, jak zarazem rozumnie zdawali 
sobie sprawę, że trzeba wielkiej ostrożności i oględności w praktyce, że tylko 
stopniowo, w miarę nabytego doświadczenia i wzrostu sił, może ona wszystkim 
oczekiwaniom odpowiedzieć i niejednej przedtem wymagać będzie ofiary. 

Uchwalono więc zasadniczo dopuszczenie miast do ubezpieczania w Towa- 
rzystwie, polecając wszakże przyszłej dyrekcyi dokładne zbadanie sprawy i podanie 



') Vide poniżej str. 47. 



39 - 



sposobów przeprowadzenia uchwały, gdyż nasuwały się obawy zbyt wielkich strat 
w tej kategoryi ubezpieczeń. Przyjęto za zasadę, że również włościanie mogą 
uczestniczyć w towarzystwie. Polecono rozwadze przyszłej dyrekcyi, czy nie by- 
łoby możliwem utworzyć również towarzystwo ubezpieczeń od gradobicia. Mimo 
tendencyi do najdalej idącego ograniczenia kosztów administracyi, przyjęto zasadę 
płatności urzędu dyrektorów, wychodząc z założenia, że ludzie najodpowiedniejsi 
nie zawsze będą dostatecznie zamożni, aby bezpłatnie ofiarować swą pracę — na- 
tomiast ustalono obowiązki delegatów jako honorowe. Uchwalono utworzenie 
wydatnego funduszu rezerwowego, aby jednak nie obciążać nowo-wstępujących 
członków, zastrzeżono stopniową spłatę dodatku na ten cel. 

Zgromadzenie trwało trzy dni, obrady zajęły sześć posiedzeń. 

Inicyator Towarzystwa otrzymał nagrodę swych tyloletnich trudów w dwu- 
krotnej owacyi. Zgromadzenie uchwaliło przez aklamacyę wyrazić Franciszkowi 
TRZECIESKIEMU uroczyste podziękowanie za jego wytrwałe dążenia, a gal. Towa- 
rzystwo gospodarskie, wykonując uchwałę zgromadzenia swego z 1 3 lutego, wrę- 
czyło mu przez delegata swego medal pamiątkowy, jako honorową nagrodę prac 
i usiłowań około zawiązania Tow. ubezpieczeń, sprawy obywatelskiej, interes kraju 
jak najbliżej obchodzącej «. 

Komisya statutowa ') przystąpiła natychmiast do pracy, podzieliła się na trzy 
sekcye: techniczną (techniczno -finansowo -prawniczą), która miała ustalić pro- 
jekt pod względem fachowym co do wewnętrznej organizacyi Twa, porównaw- 
czą, której zadaniem było badać projekt statutu w porównaniu ze statutami 
innych towarzystw i redakcyjną; w czasie od 5 do 30 marca odbyła pod 
przewodnictwem Adama hr. POTOCKIEGO 43 posiedzeń plenarnych, oprócz ze- 
brań sekcyjnych, co jest dowodem, jak poważnie zadania swoje pojmowała i z jaką 
sumiennością starała się im odpowiedzieć. 

Dokładnie w szczegółach opracowany, a znacznie w stosunku do pierwo- 
tnego projektu zmieniony statut, rozesłano już 12 kwietnia członkom komisyi do 



*) Do komisyi tej zgromadzenie powołało 3 członków pierwszego komitetu założycieli: Fran- 
ciszka Trzecieskiego, Karola br. Larissa i Henryka hr. Wodzickiego, nadto 1 1 członków i 2 za- 
stępców: Włodzimierza hr. Baworowskiego, Mieczysława Darowskiego, Piotra Grossa, Henryka 
Kieszkowskiego, Zygmunta Kozłowskiego, Erazma Niedzielskiego, Franciszka Paszkowskiego, Adama 
hr. Potockiego, Karola Rogawskiego, Mieczysława Skarżyńskiego, Ludwika Szumańczowskiego, Leo- 
narda Wężyka, Jana hr. Załuskiego. 



- 40 — 

przejrzenia, a od 27 kwietnia do 1 maja, następnie 7 maja komisya ponownie 
rozpatrywała statut na posiedzeniach plenarnych i uchwaliła jeszcze niektóre po- 
stanowienia zmodyfikować. 

Ściślejszy komitet '), któremu polecono zredagowanie ostateczne statutu i prze- 
dłożenie go rządowi, uzyskał już 30 maja zezwolenie na odbycie I. Walnego 
zgromadzenia. Deklarujących przystąpienie do Towarzystwa zwołał komitet 
na 19 czerwca 1860 roku. Na zgromadzeniu tern, któremu przewodniczył Leon 
GOŁASZEWSKI, przedyskutowano jeszcze raz szczegółowo statut przedłożony przez 
komisyę, gdyż poszczególne postanowienia spotykały się z żywą opozycyą i to 
ze strony bardzo poważnej. W broszurce p. t.: -Uwagi nad nowo poprawionym 
projektem do statutu Towarzystwa ogniowego«, rozesłanej przed zgromadzeniem, 
inicyator towarzystwa Trzecieski, wystąpił z krytyką kilku zmian przez wię- 
kszość komisyi uchwalonych, które za szkodliwe dla przyszłości instytucyi uważał, 
z właściwą sobie energią i usilnością starając się ich przyjęciu zapobiedz. 

Na zgromadzeniu Trzecieski zaprotestował przeciw uchwalonemu przez ko- 
misyę bezwarunkowemu przypuszczeniu miast, upatrując w tern wysokie nie- 
bezpieczeństwo dla nowej instytucyi, a na poparcie wniosku swego o odroczenie 
decyzyi w tej mierze uzyskał nawet 59 podpisów. Zapatrywaniu przeciwnemu 
dał wyraz w wymownych a szlachetnych słowach hr. WODZICKI, podnosząc, że 
względy moralne nie dozwalają wykluczenia jakiejkolwiek klasy społeczeństwa 
z Towarzystwa, mającego na celu dobro całego kraju, i że tern lepiej dla tego 
wspólnego celu, im bardziej rozszerzy się poczucie solidarności do najdalszych 
warstw społeczeństwa. Wywody te poparł ze stanowiska technicznego Henryk 
KiESZKOWSKi, wykazując, że z powodu przyjmowania miejskich ubezpieczeń nie 
należy żywić obawy strat nadmiernych. W rezultacie zgromadzenie oświadczyło 
się za wnioskiem komisyi. 

Na tle tej walki poglądów tern piękniej wystąpiła jednomyślna a gorąca 

owacya zgromadzonych na cześć Trzecieskiego, wpleciona w tok dyskusyi nad 

poszczególnymi paragrafami statutu. § 92 opiewał: 

»Zgromadzenie ogólne obiera Pana Franciszka Trzecieskiego, w uznaniu zasług, 
jakie dla założenia Towarzystwa położył, dożywotnim członkiem Rady nadzorczej nad 
oznaczoną w § 90 liczbę członków tejże Rady, ze stałą płacą i tytułem kuratora, a to 
w celu zapewnienia mu na zawsze stanowczego wpływu na tok spraw Towarzystwa. 



') Komitet ten składali: Erazm Niedzielski, Franciszek Paszkowski. Jan hr. Załuski. 



41 



Po odczytaniu tego paragrafu przewodniczący przemówił w uroczystych sło- 
wach do Trzecieskiego i wręczył mu w srebrnej puszce adres, spisany ozdobnie 
na pergaminie, opatrzony podpisami 147 uczestników zgromadzenia. Adres ten 

brzmiał dosłownie: 

>WALNE ZGROMADZENIE 

Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń od szkód 
OGNIOWYCH, 

zważywszy, iż Wny Franciszek Trzecieski pierwszy powziął myśl utworzenia tego tak 
wiele obiecującego i zbawiennego zakładu krajowego; zważywszy, iż przez lat 18 
nie szczędził ani trudów, ani poświęceń, a lubo częstokroć przez wszystkich opusz- 
czony, podniecany jedynie zamiłowaniem dobra powszechnego, nie zwątpił nigdy, 
i z wzorową wytrwałością pokonywał wszelkie trudności; uznało na dniu 1 marca 
1860. iż Wny Franciszek Trzecieski zasłużył się dobrze obywatelstwu «. 

Mimo ożywionej dyskusyi zgromadzenie uchwaliło projekt statutu bez zmian 
znaczniejszych. Wybrano nieustającą komisyę '), której polecono poprawienie osta- 
teczne statutu w myśl powziętych uchwał i starania o zatwierdzenie przez rząd. 

Komisya już 25 czerwca statut przedłożyła rządowi, a wysnuwając kon- 
sekwencyę z uchwały co do zakresu działalności, rozesłała na ręce zwierzchności 
wszystkich miast i miasteczek w kraju odezwę o przystępowanie obywateli miej- 
skich do Towarzystwa. 

Koncesya ostateczna na założenie Towarzystwa nadeszła 20 paździer- 
nika 1860 r. 

Konstytuujące zgromadzenie Towarzystwa — na które komisya za- 
prosiła natychmiast po otrzymaniu reskryptu namiestnictwa wszystkich 780 oby- 
wateli ziemskich i 18 miejskich, jacy nadesłali deklaracye przystąpienia - odbyło 
się w dniach 26 do 29 listopada 1860 roku. Obecnych było 204 członków, za- 
stąpionych nadto 226. Przewodniczył jak na poprzedniem zgromadzeniu Leon 
Gołaszewski, zastępcą prezesa był Henryk hr. Wodzicki. 

Zadanie zgromadzonych było trudne i odpowiedzialne; chodziło o wybór 
ludzi, którym trzeba było powierzyć kierownictwo młodej instytucyi, mającej sta- 
wiać pierwsze kroki, od których pewności zależał dalszy byt, zależało powodze- 
nie lub upadek wielkiego dzieła. 



') W skład tej komisyi wchodzili Franciszek Paszkowski, L. Szumańczowski, Leonard Wężyk 
i Jan hr. Załuski. 



42 



Trudny był wybór najodpowiedniejszych między wielu godnymi kandyda- 
datami. Długo też trwały narady, nim zgromadzeni uznali porozumienie za dosta- 
teczne, aby dokonać formalnego aktu wyborczego. 

Wybrani zostali: Adam hr. POTOCKI, Prezesem rady nadzorczej; Leon GO- 
ŁASZEWSKI, zastępcą. 

Członkami rady nadzorczej: Teodor Baranowski, Aleksander hr. DziEDU- 
SZYCKI, Włodzimierz hr. DziEDUSZYCKl, Edward DzwONKOWSKi, Artur hr. Go- 
łuchowski, Kazimierz Grocholski, Piotr Gross, Cezar Haller, Jan Jędrze- 
jowicz, Henryk Komar, Ignacy Kruszewski, Waleryan KRZECZUNOWicz, Piotr 
hr. Moszyński, Erazm Niedzielski, Mieczysław Pawlikowski, Karol Rooawski, 
Adam książę Sapieha, Mieczysław Skarżyński, Ignacy Skrzyński, Jan hr. Tar- 
nowski, Tytus Trzecieski, Leonard Wężyk, Jakób Wiktor, Erazm Wolański. 

Dyrektorem pierwszym (przewodniczącym w dyrekcyi): Henryk hr. Wodzicki, 
Dyrektorem drugim: Władysław BiESiADECKi, Dyrektorem referentem: Henryk 
KiESZKOWSKi. Zastępcami dyrektorów: Jan hr. ZAŁUSKI i Franciszek Paszkowski. 

Założenie Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń stało się faktem dokonanym. 

Historya tego założenia wyłaniająca się genetycznie najpierw z usiłowań ob- 
cych zaszczepienia idei ubezpieczeń, potem z rodzącej się potrzeby ubezpieczeń 
w naszym kraju, jako tła ekonomicznego, a z dążności do asocyacyi rodzimej 
jako tła społecznego, jest ciekawym fragmentem naszych porozbiorowych dziejów; 
niemniej także interesować może jako obraz stopniowego kiełkowania i kształto- 
wania się idei ubezpieczeń. Początek instytucyi, która własnemi silami społe- 
czeństwa dźwigana, z małych zaczątków doszła do potężnego rozwoju, zasłu- 
guje na poświęcenie mu obszerniejszego wspomnienia. 

Pozatem jednak, niezależnie nawet od późniejszego powodzenia dokonanego 
dzieła, założenie Towarzystwa jest samo dla siebie faktem niepospolitej społecznej 
doniosłości. 

Twórcy Towarzystwa zasłużyli się nietylko powzięciem śmiałej inicyatywy, 
przewidującą myślą obywatelską: zdołali oni zwalczyć trudności zewnętrzne, umie- 
jętnie wyminąć możliwe przeszkody przez niechętne organa rządu centralnego 
stawiane i nieustającem popieraniem sprawy zapewnić jej pożądane załatwienie; 
umieli szczęśliwie rozwiązać rozliczne trudności technicznej natury, polegające na 
dostosowaniu trafnem do naszych stosunków urządzeń ekonomicznych, które 




ADAM HRABIA POTOCKI 

PIERWSZY PREZES TOWARZYSTWA 1860-1S72. 



43 



w odmiennych warunkach, na terenie o wiele pomyślniejszym powstały i rozwi- 
jały się. Niespożytą jest ich wszakże zasługą i najważniejszem dziełem, że zdo- 
łali przezwyciężyć trudności wewnętrzne, w psychice społeczeństwa i jego nastroju 
ówczesnym leżące. 

Społeczeństwo polskie w Oalicyi przechodziło w połowie stulecia niezmiernie 
trudną fazę przeobrażania się w nowe formacye, przystosowywania się do no- 
wych warunków życia: wobec ogromu tych zagadnień stało rozbite na atomy, 
pozbawione steru, pełne zwątpienia i apatyi. Założenie Towarzystwa ubezpieczeń 
stało się przykładem, że wytrwałe dążenie doprowadza w końcu do wyników, 
stało się pobudką do czynu. 

Pierwszy to raz przy tworzeniu Towarzystwa hasło ekonomicznej emancy- 
pacyi z pod przewagi obcej poruszyło społeczeństwo polskie. Założenie instytucyi 
skupia rozstrzelone siły społeczne i jednoczy je w dążeniu do wielkiego celu; 
podnosi ducha, rodząc ufność we własne siły, w możność i potęgę współdziała- 
nia; budzi poczucie, że świadoma celu, zorganizowana praca społeczeństwa zwal- 
cza wszelkie trudności i prowadzi do zdobycia samodzielności gospodarczej. 

Założenie Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń staje się szkołą asocyacyi 
otwiera w kraju nową erę tworzenia związków ekonomicznych. Gdy prócz Tow. 
gospodarskiego, Tow. kredytowego ziemskiego i gal. Kasy oszczędności nie istnieją* 
w kraju żadne podobne instytucye, a w r. 1862 jeszcze źródła urzędowe') wy- 
liczają w całym kraju prócz powyższych tylko dwa stowarzyszenia: Towarzystwo 
naukowe krakowskie i Tow. muzyczne we Lwowie, datuje się od lat sześćdziesią- 
tych ożywione tworzenie — z wybitnym zresztą bezpośrednim udziałem naszego 
Towarzystwa - licznych stowarzyszeń i związków, które w różnych kierunkach 
pracy społecznej działając, znakomite sprawie publicznej oddały usługi. 

Najdonioślejszego wszakże znaczenia pozostaje fakt, że Towarzystwo wza- 
jemnych ubezpieczeń jest pierwszem, które jednoczy całe społeczeństwo, pierw- 
szem, które za wolą założycieli swoich służyć ma na pożytek całego kraju. 



Niezwykły i przez założycieli samych nieoczekiwany rozwój instytucyi za- 
wdzięczać należy dwom czynnikom: trafnym zasadom organizacyi i nader szczę- 



*) Statistisches Jahrbuch der dsterrcichischcn. Monarchie fur d. Jahr 1863. 



44 - 



śliwemu doborowi osób, którym kierownictwo towarzystwa powierzone zostało. 
To też zanim przejdziemy koleje tego rozwoju, chcielibyśmy jeszcze uwydatnić 
w podstawowych zasadach statutu zawartą myśl twórczą, jako fundament 
całej dalszej działalności i oddać hołd pamięci tych wszystkich, którzy przyczynili 
się do jej ostatecznego ukształtowania, a których zasługę podniósł w tak rozu- 
mnych i gorących słowach autor Monografii Towarzystwa z r. 1886, pisząc: 
Na cześć i wdzięczność społeczeństwa niczem nieuszczuploną zasłużył ś. p. Trze- 
cieski, pierwszy i niezmordowany inicyator tej myśli, ale na wdzięczność zasłu- 
gują również wszyscy ci obywatele, którzy tę myśl, zasklepioną w ciasnych gra- 
nicach, potrafili rozszerzyć do rozmiarów odpowiednich; którzy rozbili pęta, pier- 
wotnym projektem statutu krępujące rozwój tej instytucyi, którzy wlali w statut 
myśli płodne i ożywcze, a podstawy instytucyi zbudowali tak trwale, że na tych 
podstawach wspaniały gmach ekonomiczny wznieść się zdołał i niezachwianie stoi«. 



II. 
ZASADY ORGAN IZACYI. 



TREŚĆ : Źródła statutu (45) — nazwa i godło Towarzystwa (46) — cel i charakter — pojęcie 
zakres wzajemności (47) — ściąganie składek — fundusz rezerwowy (48) — rozciągłość działa- 
nia (49) — ryzyka wykluczone — maksimum ryzyka (50) — klasyfikacya ryzyk — przyjęcie do 
ubezpieczenia — spory- — organa pośredniczące (51) — organ wykonawczy — organ nadzorczy (53) — 

organ najwyższy. 

Organizacyi Towarzystwa służył za pierwowzór statut pierwszego towa- 
rzystwa wzajemnego w Austryi, Tow. wiedeńskiego (dolno-austryackiego), popra- 
wiony i zmieniony w latach 50-tych. W pierwszym już projekcie założyciele od- 
stąpili jednak od tego wzoru w kilku zasadniczych punktach. Potem przyszły 
parokrotne poprawki ministerstwa, opinia dolno-austryackiego Towarzystwa i dal- 
sze zmiany, nim projekt pierwszy został ogłoszony. Na tej podstawie budowała 
komisya statutowa w 1860 r., mając obfity materyał 80 wniosków i dezyderatów 
co do zmian, pisemnie do komitetu zgłoszonych, oraz uchwał i wskazówek wy- 
nikłych z parudniowych ożywionych obrad zgromadzenia marcowego 1860 r. 
Komisya porównywała projekt swój w szczegółach z ustawą instytucyi przymu- 
sowych ubezpieczeń w Królestwie Polskiem, ze statutami Pierwszego czeskiego 
twa wzaj. ubezpieczeń, Twa gotajskiego, Towarzystwa wzaj. ubezp. w Schwedt 
w Prusiech, które głównie ziemian obejmowało i gdzie Polacy tamtego zaboru 
przeważnie ubezpieczają, oraz ze statutem Societe d Assurances mutuelles w Pa- 
ryżu. W wyczerpujących dyskusyach długiego szeregu posiedzeń swoich, komisya 
statutowa nie krępowała się jednak wzorami obcymi, ale normowała poszczególne 
postanowienia po dokładnem rozważeniu ich celów i skutków w warunkach na- 
szego społeczeństwa, tak że statut ostateczny, uchwalony w 1860 r., jest w isto- 
tnej treści swojej na wskroś pracą rodzimego ducha. 



46 - 



Spróbujemy w treściwej formie przedstawić jego zasadnicze postanowienia, 
oświetlając zarazem sposób ich powstania. 

Nazwa i godło Towarzystwa. W ciągu kilku lat od czasu rozpoczęcia per- 
traktacyi z rządem o założenie instytucyi krajowej, nazwę jej różnie określano. 
Statut z 1860 r. ustalił ją definitywnie i z opuszczeniem słów od ognia « nazwa 
pozostała do dziś niezmieniona. Statut przyjmuje za godło Towarzystwa św. Flo- 
ryana, patrona od ognia, idąc w tern za inicyatywą Jana hr. Załuskiego, w Czasie 
z 1 lutego 1860 r. wyrażoną. 

Cel i charakter Towarzystwa. § 1 statutu z 1860 r. brzmiał: Towarzystwo 
ubezpieczenia od ognia zawiązane przez dobrowolne stowarzyszenie się ziemian, 
ma na celu utworzyć między pierwotnie stowarzyszonymi i wszystkimi, którzy 
później do niego przystąpią, wzajemne ubezpieczenie od szkód, jakie przez ogień 
na ich zabezpieczonej własności zrządzone będą«. 

Zaznacza tedy, że twórcami towarzystwa są ziemianie, atoli nie zamyka 
koła członków i równy stwarza między wszystkimi członkami stosunek wza- 
jemności. Pierwotny projekt Trzecieskiego ograniczał towarzystwo na obywateli 
ziemskich w Galicyi «. Rozszerzenie koła członków na dzierżawców, fabrykantów 
i duchownych^ było jednym z postulatów najpierwszych, objawionym już w owych 
listach do pierwszego komitetu; Towarzystwo gospodarskie wystąpiło z wnioskiem 
objęcia także włościan, za objęciem miast warunkowem oświadczyło się zgroma- 
dzenie z marca 1860 r., a komisya statutowa i późniejsze zgromadzenie czerw- 
cowe zupełnie zniosły wszelkie ograniczenia pod tym względem, dając towarzy- 
stwu charakter ogólno-krajowy. 

Jedynie jako ślad ścierania się odmiennych poglądów pozostało zastrzeżenie 
w § 4 statutu, że głównem przeznaczeniem Towarzystwa jest ubezpieczenie go- 
spodarstw wiejskich, jednakże przyjmowanemi będą także ubezpieczenia w mia- 
stach . Zastrzeżenie to, mające zresztą tylko znaczenie teoretyczne, uwydatnia, że 
w poczuciu założycieli było dopuszczenie zasadnicze miast aktem pewnej ofiary 
interesów materyalnych ziemian na rzecz idei łączności stanów. 

Zasadę dobrowolności stowarzyszenia wyrażał cytowany § 1, a określał 
ją wyraźnie § 2. Wówczas uważano już dobrowolność udziału za rzecz nie ule- 
gającą dyskusyi, inaczej pierwotnie w latach 50-tych, tak że nawet Trzecieski są- 
dził, iż tylko do czasu uchwalenia przymusu przez reprezentacyę krajową dobro- 
wolność należy utrzymać, a Tow. gospodarskie we Lwowie i Krakowie uważały 



— 47 — 

dostatecznie liczny udział członków w Towarzystwie ubezpieczeń, nie opartem na 
przymusie ustawowym, za wykluczony. Żywe zainteresowanie się całego kraju 
założeniem Towarzystwa i liczne deklaracye przystąpienia dokonały zmiany opinii 
w tym kierunku, tern łacniej, że zasada dobrowolności odpowiadała bardziej du- 
chowi społeczeństwa. 

Pojęcie i zakres wzajemności dopiero zgromadzenie marcowe ujęło jasno, 
przyjmując wniosek komisyi, specyalnie do sformułowania tej zasady powołanej, 
aby towarzystwo pokrywało wszelkie szkody w zupełności, a każdy ze stowarzy- 
szonych przyczynia! się do ogólnego wydatku w stosunku płaconej przez siebie 
wkładki. Tern samem wyraziło zasadę, że odpowiedzialność członków jest nieo- 
graniczona, a gwarancya Towarzystwa za szkody zupełna. Początkowo żywiono 
wielkie obawy co do granic tej odpowiedzialności. Tak projekt pierwotny Trze- 
cieskiego z 1857 r. mieścił postanowienie, że żaden członek nie odpowiada za 
wyższą sumę, niż ta, do której się zobowiązał-, projekt ogłoszony w lutym 1860 
ograniczał obowiązek członków do uiszczenia oznaczonej z góry na każdy rok 
wkładki, nadto zaś takiej samej sumy na fundusz rezerwowy. Wedle tegoż pro- 
jektu ewentualna nadwyżka wydatków upłynionego roku obciążała członków roku 
następnego. 

Statut uchwalony w r. 1860 określa wzajemne zobowiązanie członków w § 2 
i § 52. Towarzystwo z natury swojej nie przyniesie stowarzyszonym żadnej 
dywidendy, czyli zysku w gotowiźnie «. Z końcem każdego roku dyrekcya obli- 
cza sumę wypłaconych odszkodowań, dolicza do tego koszta zarządu i rozkłada 
na stowarzyszonych stosownie do wartości ubezpieczonej i przepisów klasyfikacyi 
przedmiotów ubezpieczonych. Część przypadająca na poszczególnego członka 
ubezpieczonego w roku upłynionym jest składką , którą winien wnieść w ca- 
łości do kasy Towarzystwa. 

W ten sposób odpowiedzialność statutowa jest nieograniczona, zamknięta 
jednak na koło członków w jednym roku ubezpieczonych. 

Ściąganie składek. Statut przepisywał — odmiennie od pierwowzoru — ściąganie 
od każdego przystępującego członka zaliczki na składkę. Stopa tej zaliczki 
miała być corocznie przez dyrekcyę naprzód ustanawiana. Po obliczeniu z końcem 
roku składki, każdy członek obowiązany był uiścić ją w zupełności, zaliczka zaś 
złożona przezeń miała być zarachowana na poczet roku następnego; o ile wedle 
stopy rozpisanej w tym roku miałby niższą uiścić, otrzymywał z w rot nadwyżki 



— 48 



z kasy towarzystwa, w przeciwnym razie musiał zaliczkę podwyższyć. Niezależnie od 
obowiązku uiszczenia składki z końcem roku, członkowie obowiązani byli (§ 53) 
do opłacenia na żądanie dyrekcyi dodatkowej zaliczki na składkę w ciągu 
roku, gdyby dyrekcyi zabrakło funduszów na wypłatę odszkodowań. Te dodat- 
kowe świadczenia nie miały charakteru dopłat, ale wyższych zaliczek na do- 
płaty, które z końcem roku następować miały i które za rzecz normalną uważano. 

Fundusz rezerwowy. Już projekt Trzecieskiego przewidywał tworzenie fundu- 
szu rezerwowego w celu uzyskania dostatecznego obrotowego kapitału. W tym 
celu członkowie mieli prócz normalnej wkładki asekuracyjnej, przepisanej w da- 
nym roku, wpłacić połowę tejże gotówką, a połowę pokryć wekslem jako jedno- 
razowy dodatek na fundusz rezerwowy. 

Zgromadzenie marcowe przyjęło odmienny wniosek Adama hr. Potockiego, 
z poprawką Henryka hr. Wodzickiego, który też znajduje wyraz w postanowie- 
niach statutu z 1860 o funduszu rezerwowym. Po myśli § 72 i n. fundusz ten 
ma być stworzony 1) z normalnej dodatkowej jednorazowej opłaty w wysokości 
30% zaliczki od ubezpieczeń ciągłych-, którą statut dozwalał na trzy raty ro- 
czne rozłożyć (§ 72) z prawem wcześniejszego ściągnięcia w razie potrzeby, 
2) z wpisowego, płaconego w wysokości 5% zaliczki przy zawarciu każdego 
ubezpieczenia czasowego-, 3) z 5°/ potrąceń z odszkodowań (§51), 4) z kwot 
ściągniętych od podpalaczy i 5) z własnych dochodów, tudzież z nadzwyczajnej 
dotacyi w latach szczególnie pomyślnych. 

Służyć miał fundusz rezerwowy na pokrycie bieżących wydatków w ciągu 
roku, o ile zebrane zaliczki na ten cel nie wystarczały. Mógł być użyty na ten 
cel w całości, atoli z rocznych wkładek musiał być w takiej samej wysokości (bez 
procentu), napowrót utworzony. 

W ten sposób nie było zadaniem funduszu zabezpieczyć członków przed 
wahaniami znacznymi w świadczeniach corocznych z tytułu wzajemności, ale 
chronić ich przed dwukrotną w jednym roku opłatą, a dyrekcyi zapewnić kapitał 
dyspozycyjny na wypadek wyczerpania zaliczek. 

Przewidywał wszakże statut możność użycia i / 3 funduszu na obniżenie wkładki, 
gdyby doszła w którym roku do 15% sum ubezpieczonych, a fundusz był do- 
statecznie zasobny (równy 5 / 00 sum ubezp.). Dochody z lokacyi funduszu rezer- 
wowego miały dopiero wówczas wpływać do bieżących przychodów Twa, jeże- 
liby fundusz doszedł do 30% wartości ubezpieczonej. 



- 49 



Postanowieniem o funduszu rezerwowym statut odbiegał od czystych zasad 
towarzystwa na wzajemności opartego, jak je podówczas przeważnie zwłaszcza 
w Niemczech rozumiano, i oparł się na zasadzie gromadzenia kapitałów, która 
rozwinięta z biegiem lat, przyczyniła się wielce do ustalenia bytu Towarzystwa 
i zapewnienia mu ciągłego rozwoju, wolnego od znacznych wstrząśnień. 

Rozciągłość działania Towarzystwa pod względem terytoryalnym statut określa 
w § 4 jako obejmującą Galicyę, Kraków i Bukowinę, wolno wszakże przyj- 
mować ubezpieczenia także w innych krajach monarchii «. Zakres działania co do 
koła osób omówiliśmy powyżej; łączy się ściśle z kwestyą rozciągłości pod wzglę- 
dem rzeczowym. I tutaj statut śmiało stanął na stanowisku ogólnem, określając 
w § 7, że przedmiotem ubezpieczenia jest wszelki majątek ruchomy i nieru- 
chomy uszkodzeniu od ognia podlegający*. W pierwszych towarzystwach ubez- 
pieczeń wzajemnych było regułą, że tylko budynki przyjmowano i to z ograni- 
czeniem wartości, a dopiero po kilkunastu, nieraz po kilkudziesięciu latach do- 
puszczano do ubezpieczenia także ruchomości. Już w pierwszy program z 1857 r. 
Trzecieski wciągnął ubezpieczenia ruchomości, odstępując od pierwowzoru, jakim 
byl statut Tow. dolno-austryackiego, wykluczał jednakowoż ruchomości domowe. 
Projekt z lutego 1860 r. miał na celu ubezpieczanie gospodarstw wiejskich «, 
budynków i wszystkiego, co zostaje w związku z rolnem i domowem na wsi 
gospodarstwem «. Pozostawiał ogólnemu zebraniu wolność rozszerzenia działal- 
ności na przyszłość, ale tylko na miejskie budowle, o ile się to możebnem i po- 
żądanem okaże «. 

W uchwałach zebrań obywatelskich, potem na zgromadzeniu marcowem, 
a wreszcie w komisyi statutowej ciasne te ramy kolejno coraz bardziej rozsze- 
rzano, aż do stanowiska, zajętego przez statut z 1860 r. 

Ryzyka wykluczone. Projekt Trzecieskiego wykluczał od ubezpieczenia cały 
szereg przedsiębiorstw, bardziej na ogień narażonych, między innemi: »szmelco- 
wnie, ludwisarnie, huty szklane, mosiężne, suszarnie lnu i konopi « i t. p., jakoteż 
wszelkie »budynki słomą kryte, a przeznaczone na rękodzielnie, ogniem prowa- 
dzone*, nadto pozostawiał dyrekcyi prawo wykluczania całych kategoryi przed- 
miotów, wyłączał także » obsadzone wojskowością « budowle. I pod tym wzglę- 
dem statut z 1860 r. jest bardziej liberalny, wyklucza bowiem stanowczo tylko: 
a) fabryki i składy wyrobów podlegających eksplozyi, b) wszelkie budynki na 
cele wojenne, lub pomieszczenie wojska przeznaczone, c) gotówkę, koszto- 



50 



wności, dokumenta i t. p., oraz przedmioty mające wartość upodobania (dzieła 
sztuki). Pozostawia zresztą dyrekcyi możność wyłączania poszczególnych ryzyk 
a nawet całych miejscowości, z przyczyn jakie za stosowne uzna. 

Maksimum ryzyka. Projekt Trzecieskiego, wzorując się na podobnych prze- 
pisach innych ówczesnych towarzystw wzajemnych, określał maksymalną granicę 
sumy ubezpieczenia budynku wraz z zawartością na 20.000 złr. Zasługa usunięcia 
tego ograniczenia, przeciw któremu gorąco oponowano, przypada komitetowi Tow. 
gospodarczego we Lwowie, który pierwszy radził stosować reasekuracyę w miejsce 
takiego maksymowania. Pogląd ten znalazł uznanie w komisyi statutowej i w sta- 
tucie ograniczenie odpadło, pozostała jednak możność nieprzyjmowania zbyt wiel- 
kich ryzyk w całości, pozostawiona dyrekcyi, czego wyrazem jest § 10, przewi- 
dujący w takich wypadkach dodatkowe ubezpieczenie w innem towarzystwie (za 
zezwoleniem dyrekcyi). 

Klasyfikacyę ryzyk, od czego zależała wysokość zaliczki, statut przekazał dy- 
rekcyi z obowiązkiem ogłaszania tabel klasyfikacyjnych, czem odbiegając od wię- 
kszości ówczesnych towarzystw wzajemnych, zapewnił pożądaną w tej mierze 
elastyczność taryf. Projekt Trzecieskiego zawierał pod tym względem stałe prze- 
pisy w statucie i dzielił przedmioty ubezpieczone na sześć klas niebezpieczeństwa. 

Przystąpienie do ubezpieczenia statut czyni zawisłem od przedłożenia dekla- 
racyi i przyjęcia tejże przez dyrekcyę, wyrażonego przez wydanie policy, a ubez- 
pieczenie wchodzi w życie dopiero dnia następującego po złożeniu przepisanych 
statutem opłat. Przystąpienie do towarzystwa może nastąpić każdego czasu, nie 
jest przywiązane do terminów stałych, jakie bywały w pierwszych towarzystwach 
wzajemnych. Wartość przedmiotu podanego do ubezpieczenia, zgłaszający się 
oznacza sam, atoli delegat Towarzystwa otrzymuje odpis deklaracyi i z przyzwa- 
niem dwu członków Towarzystwa sprawdza opis i oszacowanie, a opinię swą 
obowiązany jest niezwłocznie przesłać dyrekcyi. W ten sposób statut utrzymał 
zasadę wstępnej detaksacyi budynków, (przeciw której w ciągu obrad oświadczał 
się niejednokrotnie Henryk Kieszkowski), a jedynie postępowanie przytem zna- 
cznie uproszczono, zwalniając ubezpieczającego od uciążliwych formalności, jakie 
nakładał nań projekt lutowy z 1860 r. 

Spory. Wszelkie spory między Towarzystwem a ubezpieczonymi, wynikające 
ze stosunku stowarzyszenia, rozstrzygać ma wedle statutu sąd polubowny, z wy- 
kluczeniem zwykłej drogi prawa oraz >rekursów i powoływana Każda strona mia- 



51 - 



nuje arbitra, obaj arbitrowie wybierają superarbitra; w razie niezgodności roz- 
strzyga los. 

Organa pośredniczące. Cały ciężar spraw Towarzystwa poza obrębem Kra- 
kowa statut wkłada (§ 103) na mianowanych przez Radę nadzorczą »delegatów« 
i »pełnomocników«. W czasie obrad Henryk Kieszkowski przemawiał gorąco 
za powierzeniem administracyjnych agend i pośrednictwa płatnym agentom (> ko- 
respondentom «), a nadaniem godności delegata charakteru obywatelskiego męża 
zaufania, arbitra; postanowienie statutu wynikło z kompromisu między sprzecz- 
nymi w tej mierze poglądami i nie określa różnicy co do funkcyi między stanowi- 
skiem delegata, a pełnomocnika, wzgl. korespondenta, zaznaczając jedynie, że pełno- 
mocnik nie musi być członkiem Towarzystwa, jak delegat i podkreślając obywa- 
telskie i zaszczytne stanowisko delegata. Wobec tego stworzenie instytucyi agen- 
tów pozostało zadaniem, które władza administracyjna Towarzystwa miała w swoim 
zakresie rozwiązać. 

Obowiązkiem delegata w myśl statutu było: pośredniczenie w układach o ubez- 
pieczenie, przyjmowanie deklaracyi, opiniowanie tychże, przeprowadzenie wstępnego 
oszacowania; dalej przyjmowanie doniesień o pogorzeli i przeprowadzanie samo- 
dzielnie likwidacyi, o ile szkoda 500 złr. nie przekraczała, w przeciwnym razie 
odesłanie doniesienia dyrekcyi, a następnie uczestniczenie w likwidacyi przez wy- 
słannika dyrekcyi przeprowadzanej; nadto wogóle bezpośrednia styczność z ubez- 
pieczonymi. Wedle motywów statutu urząd delegatów miał być honorowy, speł- 
niany z poczucia obowiązku obywatelskiego i tylko koszta poniesione miały im 
być na żądanie zwracane. 

Organ wykonawczy (administracyjny). Statut ustanawia w § 97 >dyrekcyę 
w Krakowie « jako organ wykonawczy Towarzystwa; dyrekcya składa się z trzech 
dyrektorów, wybranych na trzy lata przez zgromadzenie ogólne, oraz dwu za- 
stępców. 

Z dyrektorów »jeden przewodniczy, drugi go w tym charakterze zastępuje, 
trzeci jest referentem «, dwaj pierwsi muszą być członkami Towarzystwa z pra- 
wem głosowania. Dyrektor przewodniczący zastępuje towarzystwo na zewnątrz, 
on »wszystkie do Towarzystwa wystosowane pisma przyjmuje«, on asygnuje wy- 
datki stałe. Do asygnowania innych trzeba uchwały dyrekcyi, która zresztą wszel- 
kie sprawy załatwia kolegialnie. Dokumenta w imieniu Towarzystwa podpisuje 
dwóch dyrektorów lub ich zastępców. Atrybucye dyrekcyi określa statut nega- 



52 



tywnie : > załatwia wszystkie sprawy Towarzystwa, które nie są pozostawione 
Radzie nadzorczej lub Zgromadzeniu ogólnemu-;-. Wobec znacznego zakresu 
kompetencyi obu tych czynników, zakres działania dyrekcyi był stosunkowo 
szczupły. 

Kwestya składu, kompetencyi i sposobu wybierania dyrekcyi była przedmio- 
tem bardzo żywych dyskusyi i sporów, zanim w ten sposób w statucie została 
ujęta. Projekt lutowy (1860) cały zarząd Towarzystwa powierzał dyrekcyi złożo- 
nej z prezesa, zastępcy i oznaczonej przez zgromadzenie ogólne stosownie do po- 
trzeby ilości dyrektorów, zastrzegał nadto dożywotne miejsce i głos w dyrekcyi Fran- 
ciszkowi Trzecieskiemu z godnością honorowego członka. Wszyscy członkowie 
dyrekcyi, oraz równi im liczbą zastępcy mieli być wybierani przez zebranie ogólne 
na sześć lat. Atrybucye dyrekcyi były wedle tego projektu bardzo obszerne, ko- 
mitet nadzorczy- był ściśle tylko kontrolującem ciałem. 

Komisya statutowa z marca 1860 idąc za wnioskiem Henryka hr. Wodzi- 
ckiego i Adama hr. Potockiego, ciężar główny atrybucyi przesunęła z dyrekcyi 
na radę nadzorczą. 

W konsekwencyi nadała tytuł prezesa przewodniczącemu rady nadzorczej. 
Ilość dyrektorów natomiast ograniczyła do trzech, jednemu oddając przewodnictwo. 

Kilkakrotnym zmianom ulegała kwestya kwalifikacyi i ustanawiania dyre- 
ktorów. Hr. Wodzicki oświadczał się za wyborem dyrektora przewodniczącego 
przez zgromadzenie ogólne, a nominacyą dwu innych przez radę nadzorczą, 
z czem łączył zastrzeżenie, aby obaj byli fachowo wykształceni. Hr. Potocki był 
natomiast za mianowaniem przez radę nadzorczą fachowego i specyalnie wy- 
kształconego dyrektora naczelnego, któremu cała władza byłaby oddaną, a za wy- 
borem przez zgromadzenie dwu innych dyrektorów jako mężów zaufania i wo- 
tantów przy kolegialnych uchwałach. Trzecieski przemawiał za wyborem wszyst- 
kich dyrektorów przez zgromadzenie. Komisya zrazu poszła za zdaniem hr. Wo- 
dzickiego, potem zreasumowała uchwałę i wybór pozostawiła zgromadzeniu, za- 
strzegając atoli radzie nadzorczej przedstawianie kandydatów. 

Zgromadzenie czerwcowe pozostawiło kwestyę atrybucyi niezmienioną, nato- 
miast wybór całej dyrekcyi przekazało bez zastrzeżeń zgromadzeniu ogólnemu. 

Licząc się z potrzebami wschodniej części kraju, komisya statutowa umie- 
ściła w statucie zastrzeżenie co do mianowania pełnomocnika dyrekcyi we Lwo- 
wie. Postanowienie to weszło w pierwszy statut w § 95. 



53 



Incydentalny wniosek na zgromadzeniu marcowem, motywowany względno- 
ścią na oddalone od Krakowa części kraju, spowodował mimo poważnej opozy- 
cyi uchwalę zezwalającą na wybór dyrektorów wotami nadsyłanemi na piśmie. 
Niebezpieczne to postanowienie znalazło się również w definitywnym statucie (§ 89), 
uogólnione nawet na wszelkie wybory. 

Kwestya płatności członków zarządu w pierwotnych projektach i dyskusyach 
w ujemny sposób rozstrzygana, już na marcowem zgromadzeniu załatwiona zo- 
stała w statucie w sposób jedynie racyonalny przez postanowienie, że dyrekto- 
rowie są płatni. Płace ich ustanawiać miało zgromadzenie ogólne. 

Organ nadzorczy (kontrolujący). Projekt pierwotny przekazywał tylko kon- 
trolne funkcye » wydziałowi nadzorczemu «, który miał się składać z przewodni- 
czącego, zastępcy i ośmiu członków i najmniej raz do roku badać czynności dy- 
rekcyi, »sprawdzać przychody i rozchody«. W toku późniejszym obrad agendy 
te rozszerzono znacznie, a statut z 1860 ustanawia Radę nadzorczą złożoną 
z przewodniczącego, zastępcy i 24 członków, wybieranych na sześć lat z po- 
między uprawnionych do udziału w zgromadzeniu ogólnem; nadto miejsce i głos 
w radzie przyznaje kuratorowi dożywotniemu, Franciszkowi Trzecieskiemu. 

Statut przepisuje dwukrotne w roku posiedzenia rady nadzorczej, (24 maja 
i 24 listopada), a do atrybucyi jej zalicza: oznaczanie zaliczek i składek, sposobu 
lokacyi funduszów, mianowanie delegatów i pełnomocników, sprawdzanie rachun- 
ków rocznych i t. d. nadto przedstawianie wniosków we wszystkich sprawach, 
należących do kompetencyi zgromadzenia ogólnego. 

Organem najwyższym Towarzystwa ustanowiono zgromadzenie członków, 
które się miało odbywać raz na rok w pierwszy poniedziałek miesiąca czerwca 
w Krakowie. 

Udział członków został ograniczony cenzusem. Już pierwotny projekt Trze- 
cieskiego z 1857 r. przyznawał prawo głosu tylko członkom, którzy 60 złr. rocznej 
zaliczki opłacają. Projekt z lutego 1860 ustanowił jako cenzus alternatywnie, albo 
zaliczkę w powyższej wysokości, albo wartość ubezpieczoną w jednym roku 
w sumie 5.000 złr. 

Statut z 1860 pozostawił zasadę niezmienioną dając (§ 86) prawo brania 
udziału w zgromadzeniu członkom stałym, t. j. takim (§ 9), którzy zawarli 
ubezpieczenie na czas nieograniczony (wedle motywów komisyi statutowej nale- 
żało jednak uważać za stałego członka każdego, kto wkładkę 30% na fundusz 



- 54 



rezerwowy uiszczał), — jeżeli swoje nieruchomości ziemskie z tern co do nich na- 
leży« ubezpieczyli najmniej na 5.000 złr., oraz właścicielom nieruchomości miej- 
skich »gdy przynajmniej za 20.000 złr. przedmiotów zabezpieczyli*. Jako motyw 
tej różnicy przytacza statut wyższą stopę należytości asekuracyjnej po wsiach. 
Zgromadzenie czerwcowe zamierzało na wniosek partyi przeciwnej bezwarunko- 
wemu przyjmowaniu ubezpieczeń miejskich, cenzus dla miast podwyższyć na 
30.000 złr., atoli zmieniło powziętą już w tym duchu uchwałę po wyjaśnieniu 
Henryka Kieszkowskiego, że opłata od budynku miejskiego wartości 20.000 złr. 
jest mniej więcej taka, jak od wiejskiego wartości 5.000 złr. Przyjęciem tego 
argumentu za motyw reasumpcyi uchwały, zgromadzenie konstytuujące Towarzy- 
stwa zadokumentowało, że członków miejskich zupełnie na równych prawach 
traktować chce, jak ziemian. 



III. 
OKRES PIERWSZYCH LAT DWUDZIESTU PIĘCIU 

1861 1886. 



1. 
Czynności organizacyjne. 

TREŚĆ : Trudne warunki organizacyi (55) — zespół dyrekcyi — termin rozpoczęcia działal- 
ności (56) — zaciągnięcie długu 10.000 fi. — przygotowania; odezwa dyrekcyi — agitacya prze- 
ciw Towarzystwu (57) — przeciwdziałanie — pozyskanie przeciwników; L. Solecki i W. Pilecki — 
pozyskanie agentów — pomoc Twa węgierskiego (58) — podróż informacyjna do Schwedt — 
rada nadzorcza w lutym 1861 r.; mianowanie delegatów — prowizya agentów, płace dyrekcyi — 
przygotowania wewnętrzne, założenie ksiąg. E. Kandler (59). 

Po niezliczonych trudnościach założenie Towarzystwa doszło do skutku, za- 
rząd został wybrany. Ale była to zaledwie połowa dzieła, jakiego trzeba było do- 
konać, aby młoda instytucya, którą do życia powołano, żyć mogła. 

Nowo obrany zarząd znalazł się wobec zadań nader wielkich i trudnych. 

Nie mając ani ludzi fachowych, ani środków materyalnych, nie znając do- 
kładnie wszystkich skomplikowanych szczegółów interesu asekuracyjnego, a zdając 
sobie sprawę z rozlicznych trudności, jakie interes ten na gruncie krajowym na- 
potykać musiał, — zarząd miał zorganizować działalność towarzystwa; a musiał 
to uczynić w sposób możliwie doskonały, aby instytucya ostać się mogła za- 
równo wobec nieuchronnych początkowych niedomagań, jak wobec konkurencyi 
obcych zakładów ubezpieczeń, które od pierwszych chwil nie szczędziły knowań 
przeróżnych, aby nie dopuścić do powstania krajowego towarzystwa. 

W tych okolicznościach szczególnej trzeba było wiary w siebie, wiary w po- 
tęgę skupienia sił, aby z takim zapałem jąć się pracy, jakiego dali dowody pierwsi 
dyrektorowie Towarzystwa. Trzeba było niepowszednich zalet umysłu i charakteru 



56 - 



WODZICKIEGO, genialnych zdolności organizacyjnych KiESZKOWSKiEGO, pracowi- 
tości niezmiernej Biesiadeckiego, aby z niczego stworzyć w krótkim czasie dzieło 
żelaznej mocy i żywotności doskonałej. 

Z pożółkłych aktów dziś z dziwną wyrazistością rysują się szlachetne syl- 
wetki mężów owych, którzy z półwiekowej perspektywy widziani, nie tylko nie 
tracą, lecz owszem zyskują na wielkości i na jasności. I nie wiadomo, czy bar- 
dziej podziwiać dzielność osobistą i prawość każdego z nich, czy szczęśliwy nie- 
zmiernie zespół, w którym indywidualności ich wzajem się uzupełniały, czy też ów 
zapał, jakim przepojeni byli twórcy Towarzystwa, który udzielał się społeczeństwu 
i budził wiarę w wielkość dzieła, w jego powodzenie, w zwycięztwo dobrej sprawy 

Nazajutrz po wyborze d. 30. XI. 1860 r., rada nadzorcza Towarzystwa od- 
była pierwsze posiedzenie, pod przewodnictwem prezesa, Adama hr. POTOCKIEGO. 

Jako termin rozpoczęcia działalności ustalono dzień 1 maja 1861 r. 

Pierwszą operacyą finansową Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń 
było zaciągnięcie długu w wysokości 10.000 złr. a. w. 

Założyciele wyłożyli na koszta wstępne z założeniem połączone 3221 złr., 
które rada uchwaliła im zwrócić, - - na czynności organizacyjne, wynajem lokalu, 
podróże, personal, druki, inwentarz i tym podobne tysiączne wydatki nie było 
funduszów. Musiała tedy rada skorzystać niezwłocznie z upoważnienia, udzielo- 
nego na wniosek Adama hr. Potockiego przez zgromadzenie ogólne. 

Dom bankowy Wincentego Kirchmayera, jednego z założycieli, otworzył To- 
warzystwu za poręką osobistą prezesa i paru członków rady nadzorczej cztero- 
miesięczny kredyt do wysokości 10.000 złr. a. w. na 7''/,°/ , niski na owe czasy. 

Z dniem 1 grudnia 1860 r. dyrekcya rozpoczęła urzędowanie w skromnych 
dwóch pokojach, wynajętych przy ul. Basztowej. Do otwarcia działalności pozo- 
stawało zaledwie pięć miesięcy czasu, trzeba było zatem pracować z całym na- 
kładem energii. 

Rozesłano przedewszystkiem w gorących słowach zredagowaną odezwę do 
obywateli po wsiach i miastach z apelem do poparcia instytucyi przez po- 
wszechne, spieszne, jednomyślne przystąpienie-. Dokumentem wiary dyrekcyi 
w przyszłość tej instytucyi i wielkich jej zadań są słowa odezwy: ...na wzaje- 
mności oparta, stać się ona może, krom korzyści wprost z niej płynących, bodź- 
cem do innych przedsięwzięć równie skutecznych, a nadto świadczyć będzie o po- 
tędze zaufania w siły własne, w nasz rozmysł i wytrwałość . 






PIERWSZA DYREKCYA TOWARZYSTWA: 

HENRYK HRABIA WODZ1CKI 

WSPÓŁZAŁOŻYCIEL 
DYREKTOR I. 1S60-1SS4. 



WŁADYSŁAW BIES1ADECKI 

DYREKTOR II. 1800 1873. 



HENRYK KIESZKOWSK1 

DYREKTOR REFERENT 1860—1897. 



- 57 - 

Odezwy dyrekcyi wywołały żywą agitacyę ze strony operujących w kraju 
towarzystw; używały one wszelkich wpływów i sposobów na odstraszenie od 
przystępowania do nowej instytucyi, w której, choć w kolebce była zaledwie, wi- 
dzieli już niebezpieczną współzawodniczkę. Zbyt przejrzysty był jednak cel tych 
odezw, aby wydał skutek, a niekonsekwencya widoczna, jeśli treści ich, lekcewa- 
żącej nową instytucyę jako nieopatrzną próbę, skazaną na rychły upadek, prze- 
czył fakt nadmiernej gorliwości w zwalczaniu towarzystwa. Wytoczono tak po- 
ważną w końcu broń, jak groźba odmowy ubezpieczeń gradowych członkom 
Twa. krakowskiego. 

Równocześnie dyrekcya nie ustawała w gorliwej pracy. Statut powierzał 
delegatom rolę bardzo ważną w organizacyi Towarzystwa. Na ten trudny i ważny 
urząd, a który jedynie z poczucia obowiązku obywatelskiego miał być spełniany, 
trzeba było w całym kraju znaleźć kandydatów i chętnych i ze wszech miar 
odpowiednich. 

Zapatrując się bardzo trzeźwo na warunki prowadzenia interesu asekuracyj- 
nego, dyrekcya nie chciała poprzestać na tych obywatelskich mężach zaufania 
jako organach zewnętrznych Towarzystwa, ale postanowiła stworzyć sieć agen- 
tów, płatnych prowizyą od pozyskanych ubezpieczeń. 

Aby zaś odpowiedzieć wymaganiom obywateli wschodniej części kraju, trzeba 
było ustanowić we Lwowie stałego pełnomocnika dyrekcyi, który miałby samo- 
dzielny zakres działania. Trzeba było zorganizować biuro dyrekcyi w Krakowie 
i biuro lwowskiej reprezentacyi, znaleźć odpowiednich ludzi. 

Pod tym względem szczęście sprzyjało usiłowaniom dyrekcyi. Ze stanowiska 
taktycznego było mistrzowskiem odparciem ataków, skierowanych przeciw Towa- 
rzystwu, pozyskanie dlań dwóch najzawziętszych i najczynniejszych przeciwników, 
pełnomocników galicyjskich najwpływowszego Twa. akcyjnego, Azienda assicura- 
trice, Leonarda Soleckiego i Władysława Pileckiego; silna wiara, zapał i prze- 
konywująca wymowa dyr. Kieszkowskiego, który osobiście do obu zwrócił się, 
potrafiły ich nakłonić do porzucenia dobrze płatnych posad w obcem towarzy- 
stwie i oddania swych sił i fachowych wiadomości na znacznie skromniejszych 
warunkach instytucyi krajowej. Przykład ten pociągnął licznych naśladowców 
wśród agentów, tak że towarzystwo krakowskie bez trudnych i kosztownych po- 
dróży organizacyjnych posiadło w krótkim czasie w całym kraju ludzi z zawodem 
już obeznanych, a ufających w przyszłość instytucyi tak dalece, że ochotnie na- 



- 58 



wet materyalnych ofiar w służbie jej początkowo nie wahali się ponosić. Groźbę 
odmowy gradowych ubezpieczeń udało się unicestwić przez zawarcie układu 
z młodem (założonem w 1857 r.), ale ruchliwem bardzo I Towarzystwem węgier- 
skiem, którego założyciel i dyrektor kierujący, Henryk Levay, osobiście przybył 
do Krakowa, aby z nową instytucyą polską nawiązać stosunki, które odtąd trwają 
nieprzerwanie ku obopólnemu pożytkowi aż do dni dzisiejszych. Towarzystwo 
węgierskie podjęło się reasekuracyi Tow. krakowskiego, nadto zobowiązało się 
przyjmować ubezpieczenia gradowe od tegoż członków. 

Aby w Twie. zaprowadzić możliwie najlepszą organizacyę, dyrektor referent 
udał się w celu poznania bliższego odpowiednich urządzeń do Schwedt w Niem- 
czech, gdzie miało siedzibę towarzystwo wzajemnych ubezpieczeń, jedno z naj- 
starszych (założone w 1826), odznaczające się wzorową administracyą, a do na- 
szej instytucyi o tyle zbliżone, że również ziemiańskie i mające śród członków 
bardzo znaczną ilość polaków zaboru pruskiego. 

Poznane w Schwedt urządzenia, umiejętnie przez dyr. Kieszkowskiego przy- 
stosowane do odmiennych zasad organizacyi i warunków krajowych, przyczyniły 
się w znacznej mierze do udoskonalenia manipulacyi i administracyi towarzystwa 
krakowskiego. 

Rada nadzorcza Towarzystwa zebrała się z początkiem lutego 1861, miano- 
wała 285 delegatów, zatwierdziła opracowaną przez dyrekcyę instrukcyę dla de- 
legatów, uchwaliła taryfę zaliczek na rok 1861, koszta organizacyi oznaczone na 
14.000 zlr. postanowiła umorzyć w ciągu pięciu lat; uchwaliła podnieść pożyczkę 
zaciągniętą do 15.000 złr., zatwierdziła umowę reasekuracyjną z Twem węgier- 
skiem, zalecając dyrekcyi zawarcie wedle możności umów także z innymi to- 
warzystwami, oznaczyła w końcu tymczasowe płace dyrektorów (pierwszego na 
2.000 złr., drugiego i dyr. referenta po 1.800 złr.) i prowizyę agentów (na 5% 
z prawem dyrekcyi do podwyższenia wedle uznania). 

Ostatnie miesiące przed rozpoczęciem działalności wypełniły prace przygoto- 
wawcze, redakcya druków, odezw i zakładanie ksiąg, w czem znaczne usługi 
oddał Edward Kandler, pierwszy buchalter towarzystwa, późniejszy zastępca dy- 
rektora referenta; człowiek wielkich zalet umysłu i charakteru, a instytucyi szcze- 
rze oddany, którego odkrycie i pozyskanie było dowodem trafnego sądu dyr. 
Kieszkowskiego o ludziach. Rachunkowość wprowadzona przez śp. Kandlera przez 
długie lata utrzymała się mimo niezmiernego wzrostu agend Towarzystwa, odda- 



— 59 



jąc te same doskonałe usługi, co w drobnym interesie początkowym; posłużyła 
też za wzór wielu innym instytucyom. 

Organizacya Towarzystwa była skończona z chwilą oznaczoną na rozpo- 
częcie działalności. O ile przy układaniu statutu założyciele stworzyli podstawy 
organizacyi wzorowe, a do stosunków śród jakich pracować miała instytucya 
znakomicie dostosowane, o tyle dyrekcya w pozostawionych sobie ramach dzieło 
w tym samym duchu wykończyła w szczegółach, wprowadziła urządzenia wielu 
towarzystwom przeważnie jeszcze nieznane, tak że u progu swej działalności 
Towarzystwo stanęło uzbrojone w organizacyę zupełnie już nowoczesną, która 
doskonałością przewyższała wszystkie inne instytucye wzajemne w Austryi i w pra- 
ktyce zapewniła mu świetny i pewny rozwój. 



2. 
Pierwsze pięciolecie (1861 — 1865). 

TREŚĆ: Charakterystyka pięciolecia (60) — wyniki finansowe; porównanie z innemi towarzystwami — 
pierwszy rok -- agenci; zapatrywania dyr. Kieszkowskiego (61) — rok drugi — położenie Twa 
w 1863 r.; trudności i agitacye (62) — położenie ekonomiczne w czwartym roku; polityczne prze- 
śladowania — niepomyślne wyniki piątego roku; podpalania (63) — dążenie zarządu do postępu; 
cel tych dążności — zmiany statutu, doskonalenie organizacyi — założenie działu gradowego (64) — 
geneza — wspólny statut — operacye gradowe pierwszych dwu lat — ubezpieczenia bydła od za- 
razy (65) — reprezentacya we Lwowie, organizacya na Śląsku — próby podjęcia operacyi w Kró- 
lestwie Polskiem — reprezentacye w Bernie i Wiedniu — umowy winkulacyjne - - warunki ubez- 
pieczeń, postęp tychże (66) — broszurka o szacowaniu budynków — zmiany w zarządzie (67) — 
urząd dyrektora-referenta ; nominacya przez radę nadz. -- wotowanie na zgromadzeniach — statut 
emerytalny — zorganizowanie pierwszej straży pożarnej w kraju (68) — subwencye straży po- 
żarnych zakupywanie sikawek — działalność kredytowa — założenie kasy oszczędności 
w Krakowie (69) — plany Kieszkowskiego reorganizacyi towarzystw wzajemnych — zjazd we 

Wiedniu 1865 (70). 

Pierwsze pięciolecie działalności Towarzystwa było okresem najważniejszym 
może w jego dziejach. W tym czasie młoda instytucya skonsolidowała się, usta- 
liła, zyskała podstawy finansowe, odbyła szkołę doświadczenia, wypróbowała za- 
sady swego ustroju. 

W tym krótkim czasie potrafiła zdziałać niezwykle wiele, zdobyć sobie nie 
tylko zaufanie, jako spełniająca należycie przyjęte wobec członków zobowiązania, 
ale nadto poważanie i uznanie. 

Wyniki finansowe pięciolecia przedstawiały się pokaźnie. W pierwszym roku 
Towarzystwo zawarło 8111 ubezpieczeń, w piątym liczba ta wzrosła przeszło 
trzykrotnie. Wartości ubezpieczone wynosiły 64 przeszło milionów złr. a. w., prze- 
kroczyły zatem dziesięciokrotnie tę kwotę, którą uważano przed założeniem To- 
warzystwa za tak trudną do osiągnięcia. W piątym roku zebrana zaliczka do- 



- 61 



chodziła już pół miliona złr., a w całem pięcioleciu zebrało towarzystwo przeszło 
dwa miliony zaliczki, wypłaciło 1,323.000 złr. odszkodowań ogniowych, złożyło 
252.000 złr. funduszu rezerwowego, a tytułem zwrotu oddało członkom z górą 
180 tysięcy złr. 

W porównaniu z innemi towarzystwami, starszemi i zasobniejszemi, rezultaty 
osiągnięte były nadzwyczajnie świetne, gdyż Tow. wiedeńskie miało po 40 latach 
istnienia 86 milionów wartości ubezpieczonej, a 607.000 funduszu rezerwowego, 
Tow. czeskie po 39 latach miało 50 milionów sumy ubezpieczonej, a funduszu 
67.000 złr., Tow. morawskie 32 milionów wartości i 324.000 funduszu rezer- 
wowego. 

Wyniki były tern cenniejsze, że sytuacya w kraju od roku 1863 począwszy 
była bardzo niepomyślna, tak że właściwie tylko pierwsze dwa lata sprzyjały roz- 
wojowi instytucyi. Rok 1861/2 był niezwykle szczęśliwy i przekroczył najśmielsze 
nadzieje założycieli i kierowników:Towarzystwa, napełniając szczerą radością wszyst- 
kich instytucyi życzliwych. Wartość ubezpieczona wyniosła 32,793.570 złr., po- 
brano 272.953 złr. zaliczek. Szkody były niewielkie, wyniosły 30% zaliczki, to 
też z końcem roku członkowie otrzymali 27% zwrotu, koszta organizacyjne zo- 
stały umorzone w całości, dług oddany, a nadto pozostał fundusz rezerwowy, 
wynoszący 42.528 złr. W sprawozdaniu za rok pierwszy, przedłożonem radzie 
nadzorczej, dyrekcya przypisuje wyniki tak pomyślne trzem czynnikom : przy- 
jaznemu usposobieniu obywatelstwa, sprężystemu i sumiennemu współdziałaniu 
delegatów, oraz ustanowieniu licznych agentów. Słusznie rada nadzorcza dodała 
do tego » zasługi dyrekcyi«, która tak dobrą administracyę wprowadziła i była 
czujną sprężyną całego mechanizmu. 

Wielką obok innych było zasługą pierwszej dyrekcyi, a głównie Henryka 
KlESZKOWSKiEGO, należyte od pierwszego początku rozwiązanie kwestyi agentów; 
podówczas towarzystwa wzajemne obchodziły się przeważnie bez agentów, uwa- 
żając, że instytucya nie obliczona na zysk, nie powinna też za zjednywanie sobie 
członków płacić. Bystry i trzeźwy umysł Henryka Kieszkowskiego nie powodował 
się abstrakcyjnemi przeszkodami ; poznawszy jako zastępca Tow. Generali war- 
tość organizacyi handlowej ubezpieczeń, zrozumiał on, że sama wyższość idei bez 
sprężystej organizacyi nie zapewni towarzystwom wzajemnym możności rozwoju 
wobec współzawodnictwa przedsiębiorstw akcyjnych. To też do należytego ustroju 
sieci agencyjnej przykładał wielką wagę, bronił tych poglądów swoich przy ukła- 



62 



daniu statutu Towarzystwa, wcielał je w życie jako kierownik instytucyi i przy 
każdej sposobności dawał im wyraz. W opracowanej przez siebie instrukcyi dla 
agentów tłumaczy im w krótkich a wymownych słowach wstępu ważność i od- 
powiedzialność ich zadań, a kończy oświadczeniem, że dyrekcya musi poczyty- 
wać sobie za obowiązek wobec Towarzystwa, agentów nieudolnych usuwać. 

Rok drugi operacyi Towarzystwa przyniósł dalszy bardzo intenzywny wzrost 
kapitałów ubezpieczonych, na 150 milionów złr., a ilość członków podwoił. Był 
jednak obfity w pożary, zwłaszcza w pierwszych miesiącach. Odszkodowania wy- 
niosły w roku 1862/3 309.000 złr., t. j. 74°/ zaliczki. Mimo to instytucya wy- 
szła z tej próby ogniowej wzmocniona, gdyż nie tylko odpowiedziała swym za- 
daniom, ale zwiększyła fundusz rezerwowy blisko do 92.000 złr. 

Rok walki narodowej, 1863, odbił się bardzo niekorzystnie na sytuacyi eko- 
nomicznej, ceny zboża spadły gwałtownie, gotówka odpłynęła z kraju, powsta- 
wały znaczne zaległości w opłacaniu zaliczek ; ogólna niepewność i niespokojne 
czasy wpłynęły na znaczne bardzo zwiększenie się ilości podpaleń. Szkody w tym 
roku wyniosły 61% zaliczki, Towarzystwo potrzebowało pieniędzy, zmuszone było 
nalegać na wypełnienie zobowiązań przez członków. Korzystały z tego towarzy- 
stwa konkurencyjne, oferując nieograniczony kredyt w opłacie premii tym, któ- 
rzyby do nich przenieśli się z ubezpieczeniem. Wpływ delegatów jednakże, do 
których dyrekcya zwróciła się o pomoc, potrafił zapobiedz ujemnym skutkom tej 
agitacyi i w trzecim roku ilość ubezpieczeń wzrosła do 20.000, towarzystwo wy- 
płaciło prawie 280.000 złr. odszkodowań, dało 14% -wy zwrot i zwiększyło fun- 
dusz rezerwowy do wysokości 159.000 złr., t. j. 35% zaliczki. 

Nieurodzaje, głód i nędza panująca w kraju odbiły się na wynikach 1864 r., 
który pod względem ilości ubezpieczeń, sum ubezpieczonych i zaliczki wykazuje 
zastój, a nawet małe cofnięcie się, natomiast z powodu mniejszych szkód (50% za- 
liczki), pozwala na wypłatę 15%-wego zwrotu i przynosi powiększenie dalsze 
funduszu rezerwowego. 

Ciekawą ilustracyą ówczesnych stosunków politycznych jest fakt, że Zgro- 
madzenie w roku 1864 odbyło się bez udziału kuratora Towarzystwa, który przy- 
płacił wypadki r. 1863 więzieniem, a sam bliższy udział w Towarzystwie wzaj. 
ubezpieczeń sądy wojenne uważały za okoliczność obciążającą, (np. w sprawie 
Cezara Hallera). 

Rok piąty wkońcu mimo podniesienia się zarówno ilości ubezpieczeń, jak 



63 



wartości ubezpieczonej i zaliczki, był niekorzystny dla Towarzystwa, szkody wy- 
niosły bowiem 429.521 złr., co odpowiada 86.6% zaliczki tego roku, a z powodu 
nieurodzajów i fatalnego stanu gospodarczego w kraju, zaległości w opłacie za- 
liczek doszły do bardzo znacznych rozmiarów. W sprawozdaniu swem dyrekcya 
podnosi, że z powodu panującego w kraju niedostatku i głodu, a opieszałości 
władz, rozwielmożniły się niezmiernie podpalania, tak że polowa wypadków 
szkody spowodowana jest podłożeniem ognia, co naraziło Towarzystwo na stratę 
237.000 złr. Dyrekcya wnosiła wielokrotnie podania do namiestnictwa o pomoc 
władz przy dochodzeniu podpaleń, namiestnictwo wydawało rozkazy dochodzeń 
najściślejszych, nie wpłynęło to jednak na poprawę smutnego położenia. W tym 
też roku jako akcyę samoobrony podjęła dyrekcya udzielanie nagród za wykrycie 
podpalaczy. 

Już pierwsze lata działalności wypróbowały wartość organ izacyi Towarzystwa, 
przyniosły kierownikom jego bogaty zasób doświadczenia. Zarząd wierny swej 
dewizie, głoszonej nieraz przez Henryka Kieszkowskiego, że ciągły postęp jest 
koniecznym warunkiem zdrowia instytucyi, starał się ustrój jej doskonalić, sferę 
działalności i wpływu rozszeszyć i pogłębić. 

Szlachetne motywy tych dążności skrystalizowały się w słowach prezesa 
Adama hr. POTOCKIEGO, wypowiedzianych przy zagajeniu obrad zgromadzenia 
ogólnego w 1861: »... oprócz naturalnej chęci niedoznawania zawodu w raz 
podjętem dziele idzie nam o danie miary, tak obcym, jak i sobie samym, 
co może i czemu wydoła poleganie na własnych siłach, połączenie tych sił 
w jedno, — szukanie w sobie, w łączności, we wzajemnej pomocy środków za- 
radczych na potrzeby krajowej a dalej: »dbać o dobro towarzystwa, rozważnem 
przyczynianiem się rozwijać i ustalać jego pomyślność, jest nam nietylko zada- 
niem, jest dopełnieniem prawdziwego obywatelskiego obowiązku, aby do podźwi- 
gnięcia i wskrzeszenia całości donieść i naszą cegiełkę«. 

Dążąc do udoskonaleń, zmieniono już w pierwszem pięcioleciu dwukrotnie 
statut Towarzystwa w 1862 i 1865, wprowadzając kilkanaście zmian, dotyczących 
rozszerzenia atrybucyi dyrekcyi i rady nadzorczej, a ujęcia w pewne ramy 
wpływu zgromadzeń ogólnych; odnoszących się do tworzenia funduszów wkładek 
członków, zawarcia ubezpieczenia i t. p., — a będących wyrazem dalszego postępu 
w kierunku, który dziś po wielu latach ogólnie za odpowiedni nowoczesnym po- 
trzebom uznano. 



- 64 



Ważnym bardzo krokiem w kierunku wszechstronnego rozwoju działalności 
Towarzystwa było w tym okresie utworzenie działu gradowego. 

Myśl ta była w kołach ziemiańskich bardzo popularna i zaraz po ogłosze- 
niu pierwszego projektu założenia Towarzystwa komitet otrzymywał wnioski, aby 
przyszła instytucya podjęła także ubezpieczenia gradowe. Zgromadzenie obywa- 
telskie w marcu 1860 poleciło przyszłej dyrekcyi zbadanie »czy jest korzystnem 
dla towarzystwa ogniowego, zawiązywać Towarzystwo ubezpieczeń od gradobicia«, 
a w razie rozstrzygnięcia sprawy tej twierdząco, opracowanie projektu statutu. 

Wspomnieliśmy wyżej, w jaki sposób konkurencyjne towarzystwa starały się 
wyzyskać uprawianie przez siebie także ubezpieczeń gradowych; to też dyrekcya 
doszła rychło do przeświadczenia, że łączenie kilku gałęzi ubezpieczeń jest dla 
interesu asekuracyjnego pożądane, jeden dział wpływa bowiem na ustalenie i po- 
większenie stanu ubezpieczeń drugiego. W towarzystwie wzajemnem jednak 
przedstawiała trudność kwestya odpowiedzialności członków za zobowiązania to- 
warzystwa w drugim dziale; musiał tedy dla ubezpieczeń gradowych powstać 
osobny związek wzajemności. Zgromadzenie ogólne w 1862 przyjęło projekt dy- 
rekcyi założenia towarzystwa gradowego, zastrzegając wszakże, aby przedtem ze- 
brano deklaracyi przystąpienia najmniej na 3 miliony złr. sumy ubezpieczonej, tu- 
dzież aby statutowo postanowić, że zarząd obu towarzystw ma być wspólny. 

W lutym 1863 zwołane zostało zgromadzenie konstytuujące członków, któ- 
rzy deklarowali przystąpienie do towarzystwa gradowego. Zgromadzenie to przy- 
jęło bez żadnych zmian opracowany przez dyrekcyę statut, wszakże nie uzyskał 
on zatwierdzenia władz rządowych przed rozpoczęciem sezonu gradowego w 1863 
i na ten rok układ z Twem. węgierskiem został prolongowany. Ministerstwo 
spraw wewnętrznych zażądało połączenia obu statutów w jedną całość, z zacho- 
waniem oczywiście stosunku odrębnej wzajemności. Pociągnęło to za sobą zmianę 
nazwy Towarzystwa, w której opuszczone zostały słowa od ognia<, a tern sil- 
niej zwarło oba działy w jedną całość. 

Dział gradowy rozpoczął operacye w roku 1864, zrazu z rezultatem niewiel- 
kim, gdyż w pierwszym roku było 618 ubezpieczeń na sumę 2,660.000 złr. 
a w następnym zaledwie 365 polic o wartości ubezpieczonej 1,360.000 złr. Były 
to jednak lata wielkiego nieurodzaju, co musiało niekorzystnie wpłynąć na rozwój 
ubezpieczeń gradowych. Mimo to Towarzystwo zebrało w obu latach 87.000 złr. 
zaliczki, wypłaciło 26.000 złr. odszkodowań za gradobicia, przyznało członkom 



65 



16.000 złr. tytułem zwrotów, pokryło koszta założenia zaliczone z działu ognio- 
wego i uskładało 21.000 złr. na zawiązek funduszu rezerwowego. 

Były w pierwszem już pięcioleciu istnienia towarzystwa projekty, aby dzia- 
łalność pod względem przedmiotowym rozszerzyć także na ubezpieczenia 
bydła od zarazy. Dyrekcya miała wszakże wątpliwości technicznej natury co 
do możności utrzymania się takiego działu i zajęła stanowisko odporne. Chcąc je- 
dnak potrzebie tych ubezpieczeń odczuwanej śród członków zadość uczynić, objęła 
w 1864 r. reprezentacyę Tow. wzaj. ubezp. bydła Apis w Wiedniu. Towarzystwo 
to mimo należytego kierownictwa nie zdołało się utrzymać, a upadkiem swym 
potwierdziło słuszność zapatrywań dyrekcyi. 

Pod względem terytoryalnej rozciągłości działania zasługuje w okresie 
tym na uwagę kilka faktów. I tak od początku utworzyło Towarzystwo repre- 
zentacyę we Lwowie '), której działalność obejmowała Galicyę wschodnią i Bu- 
kowinę. 

Już w pierwszych miesiącach dyrekcya przeprowadziła organizacyę na Śląsku 
cieszyńskim; w r. 1864 zaś podjęła próbę ekspanzyi na Królestwo polskie, pro- 
jektując ubezpieczanie nadwyżki wartości budynków ponad granicę, do której przyj- 
mowała je Dyrekcya ubezpieczeń w Warszawie. Porozumienie w tej mierze do- 
szło do skutku z łatwością, jednakże stosunki polityczne, a potem zupełna zmiana 
organizacyi ubezpieczeń w Królestwie udaremniły zrealizowanie tego planu. 

Opinia o Towarzystwie krakowskiem, jako instytucyi poważnej, ruchliwej 
i dobrze prowadzonej, rozpowszechniła się już po paru latach działalności w in- 
nych prowincyach państwa, skąd dyrekcya otrzymywała rozmaite oferty. Rozu- 
miejąc ważność szerokich podstaw tery tory al nych dla stałości interesu asekura- 
cyjnego, rada nadzorcza postanowiła korzystną sytuacyę wyzyskać przez zało- 
żenie reprezentacyi w Wiedniu i Bernie morawskiem. 

Chcąc członkom Towarzystwa ułatwić kredyt realny, a zarazem uzyskać jeden 
więcej sposób zwiększania i utrwalania stanu ubezpieczeń, dyrekcya starała się 
o zawarcie umów winkulacyjnych z instytucyami udzielającemi takiego kre- 
dytu. Już w 1861 r. jedyne dwie istniejące w kraju instytucye finansowe, Towa- 
rzystwo kredytowe ziemskie i Galicyjska Kasa oszczędności, zgodziły się od dłu- 



*) Na której czele stał Edward Bieliński, b. major wojsk polskich, obywatel ogólnie szano- 
wany; po śmierci jego w 1864 r. powołano na to stanowisko Jana hr. Załuskiego. 



66 



żników swoich wymagać na czas trwania pożyczki ubezpieczenia się w Twie 
krakowskiem. Założony w 1867 r. akc. Bank hipoteczny poszedł w te ślady zaraz 
od początku swego istnienia. 

Temu tak pomyślnemu rozwojowi zewnętrznemu Towarzystwa towarzyszyło 
pogłębianie się na wewnątrz i doskonalenie ustroju w szczegółach. 

Zakres odpowiedzialności Twa, który od początku obejmując także 
ubezpieczenia ruchomości, szerszy był niż u innych towarzystw wzajemnych, do- 
znał w r. 1866 dalszego rozszerzenia przez objęcie szkód zrządzonych eksplozyą 
kotłów parowych. 

Warunki ubezpieczeń dyrekcya starała się jak najdogodniej dla człon- 
ków ukształtować, idąc w tym kierunku nie tylko znacznie dalej niż trzymające 
się przestarzałych szablonów austryackie towarzystwa wzajemne, ale wyprzedzając 
nawet ruchliwe i postępowością współzawodniczące instytucye akcyjne. Jeszcze 
przed podjęciem operacyi rada nadzorcza (w lutym 1861), przyjęła za zasadę, że 
przystępowanie do Towarzystwa, a tern samem także zawarcie ubezpieczenia może 
nastąpić w każdym dogodnym dla przystępującego terminie, co było nowością 
w praktyce towarzystw wzajemnych. Podobnie Towarzystwo było pierwszem, 
które zezwoliło na zawieranie ubezpieczeń czasowych na termin krótki, nawet 
jednomiesięczny. W r. 1865 Towarzystwo odstąpiło od zasady, wyrażonej w sta- 
tucie z 1860 r., a zarówno przez akcyjne jak wzajemne instytucye praktykowanej 
ogólnie, że ubezpieczenie zawarte ważne jest dopiero z chwilą złożenia całej 
opłaty, i było pierwszem, a przez długie lata jedynem, które ubezpieczenie za- 
datkowane uważało za ważne pro rata temporis, t. j. przez czas stojący w takim 
stosunku do umówionego czasu trwania ubezpieczenia, w jakim stała złożona 
rzeczywiście opłata do opłaty umówionej. 

Wypada wspomnieć, że w praktyce Towarzystwo poszło w kierunku zapa- 
trywań, wygłoszonych w komisyi statutowej przez Henryka Kieszkowskiego co 
do ujemnej wartości wstępnych oszacowań, dalej jeszcze niż statut i żadnych 
utrudnień przystępującym nie czyniło pod tym względem. Kiedy w r. 1865 po- 
jawiły się jeszcze wnioski o zaprowadzenie detaksacyi, dyrekcya odparła je wy- 
czerpującymi argumentami, które z polecenia rady nadzorczej ogłoszone zostały 
drukiem w interesująco napisanej broszurce p. t: »0 szacowaniu budynków przed 
zabezpieczeniem- (Kraków 1866). 



67 



Zarząd Towarzystwa uległ w tym okresie niewielu zmianom osobistym, 
natomiast kilku ważnym co do zasad organizacyi. 

Sędziwy wiceprezes, który wszystkim zgromadzeniom założycieli przewodni- 
czył, Leon Gołaszewski, zrezygnował w 1862 r. z godności, na jego miejsce 
obrano Piotra GROSSA. Zastępcą dyrektora 1 obrany został w 1865 r. August 
GORAYSKI, po nominacyi poprzednika swego, Jana hr. Załuskiego, pełnomocni- 
kiem we Lwowie. 

W 1866 r. zgromadzenie ogólne uznało, że urząd dyrektora referenta nie 
powinien ulegać częstym zmianom, ani być zawisłym od ryzyka przypadkowego 
wyboru i ograniczyło kompetencyę swą, postanawiając, że odtąd rada nadzorcza 
ma mianować dyrektorów referentów, że urząd ten ma być stały, i że ustanowić 
należy stałego zastępcę dyrektora referenta, również przez radę nadzorczą mia- 
nowanego. Po paroletniej zatem praktyce Towarzystwo poszło w kierunku zapa- 
trywań, jakich hr. Potocki i hr. Wodzicki bronili bezskutecznie w komisyi ukła- 
dającej statut w 1860 r. 

Postanowienie statutu o dopuszczalności listownego wotowania przy wybo- 
rach dokonywanych na ogólnych zgromadzeniach, które już przy układaniu sta- 
tutu spotykało się ze słuszną a gorącą opozycyą poważnych obywateli, zostało 
w 1864 r. ograniczone przez zastrzeżenie, że wotum takie musi być potwierdzone 
przez delegata. Wnioski o uchylenie tego nieracyonalnego postanowienia podów- 
czas jeszcze się nie utrzymały. 

Zasługuje wreszcie na podniesienie, że już w 1862 roku rada nadzorcza 
poleciła dyrekcyi opracować projekt zaopatrzenia emerytalnego urzędników, 
składając tą uchwałą, zaraz w początku istnienia instytucyi powziętą, dowód, jak 
szlachetnie Towarzystwo pojmowało już wówczas obowiązki swe jako praco- 
dawcy, kiedy jeszcze niemal nigdzie nie myślano o zabezpieczeniu losu praco- 
wników na starość i rodzin ich w razie śmierci. 



Zarząd młodej instytucyi nie ograniczył się na rozwinięciu tak wydatnej 
i obfitej w owoce działalności w zakresie zadań bezpośrednich Towarzystwa, ale 
z podziwu godnym zapałem i energią wystąpił z twórczą inicyatywą w trzech 
kierunkach: stworzenia obrony pożarnej, ułatwienia kredytu w kraju, a po za kra- 
jem reorganizacyi ubezpieczeń wzajemnych w Austryi. 



68 



Wspomnieliśmy wyżej parokrotnie, że stosunki bezpieczeństwa ogniowego 
w kraju były opłakane, zarówno z powodu sposobu budowy jak licznych niez- 
zmiernie podpalań l ), przeciw którym Towarzystwo energicznie musiało występować 
tak u władz, jak i przez udzielanie premii za wykrycie podpalaczy. 

Tern bardziej dawał się odczuwać brak zorganizowanej obrony pożarnej, która 
polegała wyłącznie na strażach gminnych, nielicznych, nie mających ani odpowie- 
dniej organizacyi, ani ludzi, ani przyrządów i zadaniom podołać niezdolnych. 

Brakowi temu dyrekcya Towarzystwa postanowiła zapobiedz. W r. 1862 
powzięła myśl założenia wzorowej straży ogniowej ochotniczej. Przeprowadzono 
studya nie szczędząc kosztów ani trudu i już w r. 1864 powstała pierwsza w kraju 
ochotnicza straż pożarna w Krakowie, urządzona wedle prawideł wy- 
próbowanych zagranicą, do której, aby dać przykład i obojętność społeczeństwa 
przełamać, przystąpili jako strażacy dyrektorowie i urzędnicy Towarzystwa. Dwa 
lata później zorganizowaną kompletnie straż, zaopatrzoną w doborowe przy- 
rządy, oddało towarzystwo pod zarząd miasta. 

Już w 1863 Towarzystwo udzieliło subwencyi strażom ogniowym gminnym 
we Lwowie i Bielsku i odtąd stale przez cały czas istnienia swego powstającym 
lub organizującym się strażom niosło pomoc, czyto zasiłkiem materyalnym, czy 
wskazówkami i poradą. W r. 1865 rada nadzorcza upoważniła dyrekcyę do za- 
kupywania dla gmin sikawek i innych przyrządów pożarniczych za ratalną spłatą 
przez co znacznie ułatwiono należyte organizowanie obrony pożarnej zwłaszcza 
gminom niezamożnym. 

Brak gotówki ogólny, do tego nieurodzaje i klęski rolnicze, a w wielkim 
stopniu wypadki wojenne lat 60-tych wpłynęły na bardzo niekorzystne ukształto- 
wanie stosunków kredytowych w kraju. Zaradzenie złemu było problematem niez- 
miernie trudnym i wymagającem lat całych świadomego celu i systematycznego 
działania. Zarząd Towarzystwa zastanawiał się nad sposobami przyjścia z pomocą 
członkom instytucyi przedewszystkiem projektował wejście w stosunek z Ban- 
kiem anglo-austryackim, któryby umożliwił udzielanie członkom Twa. kredytu 
wekslowego. Jednakże stanęły temu różne trudności na przeszkodzie. 

W r. 1863 rada nadzorcza przyjęła projekt dyrekcyi założenia Kasy oszczę- 



') Na zebraniu Towarzystw wzajemnych ubezpieczeń w r. 1883 przypisywano 75% poża- 
lodDaieniom. 



rów podpaleniom 



69 — 



dności w Krakowie; w r. 1864 zatwierdziła opracowany już statut i powzięła 
uchwałę, aby jako kapitał gwarancyjny potrzebny do założenia kasy, złożyć zalicz- 
kowo z funduszu rezerwowego Towarzystwa 25.000 złr. Po przeprowadzonych 
rokowaniach z gminą i ministerstwem, decyzya rady została zatwierdzona przez zgro- 
madzenie ogólne i już w 1866 nastąpiło otwarcie kasy oszczędności, pierwszej 
w Krakowie, a czwartej w kraju, gdzie obok lwowskiej (galicyjskiej) kasy, wów- 
czas już poważnej instytucyi liczącej 16.000 członków, a 3 1 /., miliona złr. wkładek, 
istniały tylko dwie nieznaczne w Tarnowie i Rzeszowie. 

Pożyteczna ta instytucya, o której założenie miasto od kilku lat już bezsku- 
tecznie zabiegało, mieściła się w biurach Towarzystwa, siłami tegoż była prowa- 
dzona i pozostawała pod nadzorem jego zarządu. 

Po dokonaniu tylu znacznych dzieł w kraju w tak krótkim czasie, zarząd To- 
warzystwa przekonawszy się doświadczalnie o sprawności organizacyi swej, pełen 
wiary w potęgę idei wzajemności i dobroczynne jej skutki dla społeczeństwa, 
wystąpił na szerszej arenie, aby organizacyi tej dać szerokie i niewzruszone pod- 
stawy, a wielkiej idei zapewnić niezależność i rozwój powszechny. 

Henryk KlESZKOWSKi był twórcą projektu odrodzenia asekuracyi wzajemnej 
w Austryi i utworzenia związku towarzystw na zasadzie tej opartych w celu 
wzajemnej reasekuracyi. 

Już podstawy organizacyi Towarzystwa, określone w statucie z 1860 odbie- 
gały od wzoru wzajemnych instytucyi austryackich, a udoskonalenie ich w pię- 
cioletniej praktyce, po dwukrotnej jeszcze zmianie statutu uczyniło towarzystwo 
nasze instytucya postępową, której żadna współczesna w Austryi ustrojem swym 
nie dorównywała. Zdobyte wyniki były probierzem wartości tej organizacyi. 

To też dyrektor referent tego najmłodszego towarzystwa wzajemnego w Austryi 
mógł dać impuls do zwołania konferencyi z programem reformy towarzystw 
wzajemnych. Na pierwszym zjeździe, odbytym w Wiedniu (1. X. 1865, w któ- 
rym brali udział reprezentanci ośmiu wzajemnych towarzystw ogniowych austry- 
ackich) Henryk Kieszkowski wykazał wady organiczne asekuracyi wzajemnej 
w Austryi, jej zacofanie i zastój w rozwoju, z którego korzystają przedsiębior- 
stwa akcyjne, nakreślił szeroki program postępu i współdziałania wszystkich. 

Zjazd przyjął wszystkie propozycye reformy podane przez inicyatora, nie- 
które bezwarunkowo, jak przejście do systemu zaliczek i zwrotów, zamiast skła- 



70 



dek z dołu pobieranych, jak dowolny czas wstępowania i występowania z ubez- 
pieczeniem, jak tworzenie funduszu rezerwowego, jak ścisła i handlowa metoda 
książkowania, jak organizacya służby agencyjnej, zwiększenie atrybucyi organów 
wykonawczych; inne warunkowo, jak podjęcie ubezpieczeń ruchomości, jedno- 
lite ukształtowanie ustroju towarzystw a w końcu podjęcie wzajemnej reasekura- 
cyi, które dopiero po reorganizacyi towarzystw mogłoby być wykonane. Proje- 
ktowany związek wszedł w życie dopiero w r. 1885, na razie przyjął zaś zjazd 
jako wskazane przyjmowanie ubezpieczeń ponad wysokość sum jakie mogły być 
zatrzymywane na własny rachunek (»maximum ), a posługiwanie się reasekura- 
cyą nadwyżek w towarzystwach akcyjnych '). 

Zjazd wiedeński stał się epoką w dziejach asekuracyi wzajemnej w Austryi, 
zasady bowiem szkoły krakowskiej « wówczas określone, przyjęte z czasem przez 
wszystkie towarzystwa, choć nie bez walki z konserwatyzmem prowincyonalnym, 
dały im żywotność i stworzyły podstawę rozwoju, który też odtąd poszedł w zu- 
pełnie innem tempie "). 



') O przebiegu obrad zjazdu i wynikach informuje wydana w 1873 broszurka: Auszug aus 
der Zeitschrift >die Assekuranz« iiber die am 1. X. 1865 in Wien abgehaltene Wa.nderversammlu.ng 
der wechselseitigen Versicherungs-Institute. 

2 ) Por. Ehrenzweio, Assekuranz-Jahrbuch, rocznik I, str. 198 i n., oraz broszurkę: Dritte 
Wander- Versammlung der Abgeordneten der wechselseitigen Brandschaden -Versicherungsanstalten 
Ósterreichs, abgehalten in Krakau am 26 Marz 1873, Kraków 1873. 



Drugie pięciolecie (1866 — 1870). 

TREŚĆ: Stanowisko Towarzystwa; uznanie rządu (71) — kampania przeciw Towarzystwu, jej 
źródła — stratodajny rok gradowy 1869; powtórne ataki na Towarzystwo (72) — założenie Gali- 
cyjskiego tow. ubezpieczeń (73) — walka konkurencyjna — pomyślny rozwój mimo współzawo- 
dnictwa (74) — wyniki w cyfrach. — Założenie działu życiowego (75) — wątpliwości — wy- 
niki tegoż w pierwszym roku (76) — podjęcie operacyi w Królestwie polskiem — nieudała próba 
uzyskania koncesyi — interes pośredni (77). — Rozwój wewnętrzny; organizacya zarządu — wa- 
runki ubezpieczeń, zniżenie zaliczki ogniowej, opusty, ceny maksymalne w gradzie — fundusz rezer- 
wowy, lokacye (78) — nabycie realności — zmiany co do zasilania funduszu rezerwowego — 
statut emerytalny. — Podpalania, akcya dyrekcyi — subwencye straży ogniowych, sprawienie przy- 
rządów dla szkół rolniczych (79). — Potrzeba kredytu w kraju. — Zakład zastawniczy w Krako- 
wie - projekty organizacyi kredytowej Zyblikiewicza i Kieszkowskiego (80) — podróż Kieszkow- 
skiego do Nissy — pierwsze Towarzystwo zaliczkowe — organizacya kas zaliczkowych (81). 

Tak wydatna w skutki dobroczynne, uwieńczona powodzeniem działalność 
młodej instytucyi, spotkała się z ogólnem uznaniem i zapewniła Towarzystwu wy- 
bitne stanowisko w kraju i zagranicą. 

Nawet rząd, który jeszcze w 1864 r. niezbyt życzliwie Towarzystwo trakto- 
wał i o cele uboczne podejrzywał, dał wyraz uznaniu tej pracy, oświadczając 
oficyalnie przez usta komisarza na zgromadzeniu ogólnem w 1866 r., że »prze- 
konanym będąc o nader pożytecznem dla kraju działaniu Tow. wzaj. ubezp. 
i z uwagi na dotychczasową czynność, jaką rzeczone Towarzystwo rozwinąć po- 
trafiło, wszelkie jego usiłowania o ile możności najchętniej popierać pragnie«. 

Wytkniętym już torem, bogaty zdobytem doświadczeniem, a ufny w powo- 
dzenie, czerpiąc w osiągniętych rezultatach zachętę do dalszej pracy, podążył za- 
rząd Towarzystwa w latach następnych swej działalności, pozostając i po trzecich 
wyborach z 1867 r. w niezmienionym, a tak szczęśliwie dobranym składzie dy- 
rekcyi i prezydyum. 

Powodzenie instytucyi utrwaliło jej byt i jednało dobre imię nawet szeroko 
poza granicami kraju, zarazem jednak poczęło budzić zawiść, która stała się za- 



— 72 — 



rzewiem walk podjazdowych, już to otwarcie, już to skrycie, nawet z pozorami 
życzliwości, przeciw Towarzystwu prowadzonych. Już z końcem 1866 r. zaczęły 
pojawiać się w prasie głosy krytyczne o gospodarce Towarzystwa, wytaczające 
różnego rodzaju zarzuty przeciw dyrekcyi i radzie nadzorczej, jak kosztownej 
administracyi, nieproduktywnych wydatków organizacyjnych, wygórowanych zali- 
czek, przepłacania agentów, nieodpowiedniej lokaty funduszów, niedostatecznej 
kontroli organów wykonawczych. Głosy te poruszyły i zaniepokoiły niewyrobioną 
jeszcze opinię publiczną, budząc nieufność do osób kierujących. Na zgromadzeniu 
ogólnem w 1867 r. wyłoniły się wnioski o zmianę statutu w różnych kierunkach, 
zmierzające do zapobieżenia rzekomym nadużyciom, pojawił się nawet wniosek 
o ukrajowienie towarzystwa, utworzenie zeń organu podległego wydziałowi 
krajowemu. Nie trudno było zarządowi Towarzystwa na podstawie faktów i cyfr 
wykazać zgromadzeniu całą bezzasadność podejrzeń i uzyskać zadośćuczynienie. 
Zgromadzenie wyraziło bowiem zarządowi podziękowanie za sumienne i umie- 
jętne kierownictwo instytucyą, a niemal jednogłośnym wyborem tych samych osób 
do prezydyum i dyrekcyi dało im pełne votum zaufania. 

Czy owa kampania przeciw Towarzystwu, pierwsza w jego dziejach wojna 
domowa«, była tylko intrygą ambitnych jednostek przed wyborami, czy, jak wów- 
czas także przypuszczano, akcyą konkurencyjnych instytucyi, starających się pod- 
kopać Towarzystwo, czy też działała przytem chęć naprawiania kwitnącej insty- 
tucyi, aby łatwym sposobem uwić dla siebie kosztem cudzym wieniec zasługi « 
(Mrazek, »Monografia ;, str. 219) — trudno dziś rozstrzygnąć. Prawdopodobnie 
współdziałały wszystkie powyższe czynniki w tej siejbie, a podatnym dla niej 
gruntem był nastrój społeczeństwa, które nieszczęścia narodowe pozbawiły wiary 
w powodzenie własnych przedsięwzięć. 

Z nową silą odżyła kampania przeciw Towarzystwu w dwa lata później, 
w 1869 r., ale powody jej i motory działające nie były tym razem ukryte. Dział 
gradowy przeszedł w tym roku pierwszą ciężką próbę. Kraj nawiedziła klęska 
gradowa, która tern ciężej dotknęła Towarzystwo, że wartość ubezpieczona wzrosła 
prawie w dwójnasób w porównaniu z poprzednim rokiem. Odszkodowania wy- 
niosły prawie 265.000 złr. a. w., niemal 158% zaliczki, a rozpisanie dopłat zda- 
wało się nieuniknione. Agenci towarzystw konkurencyjnych starali się wyzyskać 
sytuacyę, głosząc o niewypłacalności Towarzystwa gradowego, podnosząc ujemne 
strony ubezpieczeń opartych na wzajemności. Zarząd Towarzystwa potrafił jednak 



73 — 



niebezpieczeństwa tego uniknąć i przy pomocy statutowo rozporządzałnej części 
uzbieranego funduszu rezerwowego, oraz pożyczki zaciągniętej na podkład reszty 
tegoż z funduszów ogniowych, nie tylko nie rozpisał dopłat, ale zdołał nawet 
wypłacić odszkodowania w terminach wcześniejszych niż statut przepisywał. 
Wobec rozbudzonego zainteresowania opinii publicznej wynik ten był chlubnem 
zwycięztwem idei wzajemności i zasad organizacyjnych Towarzystwa, a cała kam- 
pania wydala rezultat zupełnie przeciwny zamiarom jej inicyatorów. 

Cięższe wszelako i trudniejsze przejścia zgotowało instytucyi naszej zawią- 
zanie w tym roku akcyjnego » Galicyjskiego ogólnego towarzystwa ubezpieczeń «, 
zwłaszcza że na czele konsorcyum stanęło grono zamożnych i wpływowych oso- 
bistości wschodniej części kraju. Był wówczas w Austryi okres gorączki spekula- 
cyjnej, pod wpływem której powstawały we wszystkich krajach monarchii liczne 
przedsiębiorstwa akcyjne. Od prądów tych nie pozostał wolny i nasz kraj. Zna- 
komity rozwój Towarzystwa krakowskiego był niewątpliwie zachętą i ułatwieniem 
przy założeniu Galicyjskiego towarzystwa, ale zarazem przeszkodą przyszłego te- 
goż rozwoju. Rozpoczęto tedy celową walkę, prowadzoną systematycznie różnymi 
środkami, aby pozycyę niewygodnego konkurenta osłabić i przygotować grunt 
pod nową instytucyę. Nie było prawie zarzutu, jakiegoby nie wytoczono przeciw 
krakowskiemu towarzystwu: nieprawidłowości w zawiadywaniu funduszami, utraty 
funduszu rezerwowego w spekulacyach; pogłoski o sprzeniewierzeniach itp., miały 
podkopać zaufanie; nawet drzemiące poczucie pewnego przeciwieństwa między 
wschodem a zachodem kraju, między Lwowem i Krakowem, umiejętnie budzono 
i podsycano, aby wywołać niechęć do instytucyi w Krakowie powstałej, jako 
głównie na pożytek Krakowa istniejącej, a nie uwzględniającej jakoby w sprawie- 
dliwej mierze interesów całego kraju. 

Wobec tych ataków zarząd zachował się z godnością i podjął obronę insty- 
tucyi zagrożonej w sposób poważny i szlachetny, odpowiadający przewodniej 
myśli, jaka Towarzystwo do życia powołała i powodzenie mu zapewniła. Prezy- 
dyum, dyrekcya i komisya kontrolująca rady nadzorczej ogłosiły w pismach wy- 
jaśnienia i sprostowania, opublikowały wynik dwukrotnie przeprowadzonego 
szkontra. Członkowie rady nadzorczej sprosili delegatów Towarzystwa w poszcze- 
gólnych okręgach na zebrania, w celu omówienia wszelkich zarzutów, stawianych 
Towarzystwu i poznania życzeń członków. Do urzędników i agentów dyrekcya 
wydała odezwę, zachęcając ich do wytrwałej pracy, wyjaśniając w sposób przed- 

PAMIĘTNIK. 1 Q 



74 



miotowy różnice między akcyjną a wzajemną asekuracyą i podnosząc zalety or- 
ganizacyi Towarzystwa. Słuszne, dokładne i szybkie załatwianie spraw podkreśla 
Dyrekcya w tej odezwie, jako najdzielniejszy środek obrony instytucyi. Współza- 
wodnictwo jest walką«, mówi odezwa - >ale stanowczo oświadczamy, że wal- 
czyć chcemy otwarcie i tylko szlachetnej używać broni; ani osobistości zaczepiać, 
ani podejrzeń niesłusznych rzucać, ani też lekceważyć przeciwnika nie chcemy*. 

Tak rozliczne przeciwności nie zaszkodziły towarzystwu, ani nie zdołały po- 
wstrzymać jego rozwoju. 

Wyniki rachunkowe drugiego pięciolecia były jeszcze pomyślniejsze, niż w po- 
przedniem, a rozwój ten nie wykazuje nawet wahań i chwilowej stagnacyi w po- 
szczególnych latach. Z chwilą powstania Gal. Towarzystwa, przeniosło się tam 
wprawdzie kilkudziesięciu zamożnych obywateli, ubezpieczających wysokie wartości; 
ale Towarzystwo kredytowe ziemskie pozostało wiernym sojusznikiem i uchwaliło 
żądać od swych dłużników wyłącznie ubezpieczenia we wzajemnej instytucyi kra- 
jowej, a mimo wielkich obietnic żaden urzędnik, ani żaden agent nie przeniósł 
się do nowego towarzystwa akcyjnego. Wzmożonym ich staraniom w r. 1869/70 
szczególnie nawet wielki przyrost i wartości ubezpieczonej i polic nowych przy- 
pisać należy. 

Cyfrowo przedstawiają się wyniki tego pięciolecia jak następuje: 

W dziale ogniowym ilość ubezpieczeń, która w 1865/6 wynosiła 25.000 
wzrosła prawie do 63.000, zatem przeszło o 150%; suma ubezpieczona, która 
z końcem pierwszego pięciolecia wynosiła już poważną kwotę z górą 59 milio- 
nów, podniosła się na 170 milionów złr. Zaliczka już w dziesiątym roku prze- 
kroczyła milion złr., ów legendarny milion, który jako przychód wszystkich obcych 
towarzystw w Galicyi podziałał zachęcająco i ośmielająco przy założeniu instytu- 
cyi, choć tak rychłego osiągnięcia tej cyfry przez samo Towarzystwo nikt nie 
przypuszczał. W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 4 miliony 170 tysięcy złr. 
zaliczki, wypłaciło 2 miliony 370 tysięcy złr. odszkodowań, zwróciło członkom 
564.000 złr. i fundusz rezerwowy doprowadziło do 655 z górą tysięcy. Szkody 
wynosiły w procentach zaliczki: 69, 47, 76, 52, 46, nie wykazywały zatem ani nasi- 
lenia ani wahań zbyt znacznych. Zwroty wynosiły: 8, 20, 0, 20, 20, procent zaliczki. 

Dział gradowy rozwinął się pomyślnie, choć z właściwą tej gałęzi ubez- 
pieczeń nierównością w poszczególnych latach. W ostatnim roku pięciolecia wy- 
kazywał 2068 ubezpieczeń , z wartością przeszło 9-milionową. Zaliczka doszła 



75 



w tymże roku do 172 tysięcy złr. W całym okresie wynosiła zaliczka pobrana 
684 tysięcy, szkody zaś 544 tysięcy, wahając się między 50 tysiącami w roku 
1866 a 265 w roku 1869. W procentach zaliczki wynosiły szkody: 47, 60, 93, 
158, 30%. Tytułem zwrotów Towarzystwo wypłaciło członkom w trzech latach 
razem 52 tysięcy złr. Fundusz rezerwowy doszedł do 76 z górą tysięcy, ucierpiał 
znacznie z powodu klęski w 1869, ale pomyślny wynik ostatniego roku powe- 
tował straty i dozwolił zwrócić pożyczkę zaciągniętą z działu ogniowego. 

Nabierając sił i znaczenia w pomyślnym rozwoju obu działów, Towarzystwo 
zdecydowało się na dalsze znaczne rozszerzenie zakresu swej działalności, przez 
utworzenie działu życiowego i podjęcie interesu pośredniego. 

Myśl założenia działu życiowego dyrekcya powzięła już w 1867 r., je- 
dnakże spotykała się z ogólnem mniemaniem, że w kraju naszym niema, warun- 
ków bytu dla takiej instytucyi. Wyrażano zapatrywanie, że warstwa posiadająca, 
już przez amortyzacyę pożyczek hipotecznych czyni oszczędności i ubezpieczenia 
życiowego nie potrzebuje, a śród niezamożnej większości społeczeństwa z powodu 
braku przemysłu, braku oświaty i ubóstwa nie będzie chętnych do ubezpieczania się. 

W latach 60-tych ubezpieczenia życiowe zaczęły się w Austryi silniej roz- 
wijać; powstało wówczas kilka instytucyi asekuracyjnych, uprawiających tę gałąź 
i próbowało sięgać do Galicyi, odzywały się już zapytania z pośród członków 
Towarzystwa o ubezpieczenia życiowe. 

Wobec tego dyrekcya wniosła projekt odpowiedni do rady nadzorczej, która 
mimo przytoczonych wątpliwości, zważywszy »że do uzupełnienia dzieła wzaje- 
mnych ubezpieczeń tylko najdonioślejszego może, bo ubezpieczenia życia dla naj- 
mniej dostatnich brakuje«, jak też poczytując za obowiązek krajowej instytucyi) 
zapobiedz możliwemu przenoszeniu się krajowych oszczędności za granicę, po- 
leciła dyrekcyi opracowanie dokładnego projektu i przeprowadzenie potrzebnych 
studyów, zarazem wyznaczyła zaliczkowo z funduszów ogniowych kapitał zakła- 
dowy przyszłego działu. 

W maju 1868 r. Zgromadzenie ogólne przyjęło statut, w którym stosunek 
nowego działu do istniejących już unormowano w podobny sposób, jak przed 
kilku laty przy zakładaniu działu gradowego. Rok dalszy zajęły prace przygoto- 
wawcze, studya u zagranicznych towarzystw (we Wiedniu i w Towarzystwie wę- 
gierskiem) przez matematyka, Fr. Jaugustyna przeprowadzone, wreszcie dalsze 
zmiany statutów, jakich zażądało ministerstwo. Definitywny statut przyjęło Zgro- 



76 



madzenie ogólne w 1869, a z dniem 1 listopada tegoż roku dział życiowy rozpo- 
czął swa działalność '). 

Do 1 kwietnia 1871 r. przystąpiło 424 osób z ubezpieczeniem kapitałów po- 
śmiertnych w wysokości 901.000 złr., a roczną premią 32.000 złr.; 105 osób 
z ubezpieczeniem na dożycie w wysokości 165.000 złr., a premią 8.600 złr., 
55 osób do spółek Tontiego z deklarowaną kwotą 43.000 złr., a 2 osoby z ubez- 
pieczeniem renty 5600 złr. Najliczniej przystąpili do Towarzystwa urzędnicy, któ- 
rzy też odtąd zawsze największą ilość ubezpieczonych stanowili, potem właści- 
ciele i dzierżawcy ziemscy mniej liczni, ale większe kapitały ubezpieczając, trzecią 
z kolei grupę zawodową tworzyli mieszczanie i rękodzielnicy. 

Rozszerzenie terytoryalne przez podjęcie operacyi w Królestwie Pol- 
skiem było drugiem doniosłem dla przyszłości wydarzeniem w tym okresie. 

Wspomnieliśmy wyżej o nieudałej próbie ekspanzyi na Królestwo polskie 
już w pierwszych latach. Kiedy we wrześniu 1869 r. przymus ubezpieczania ru- 
chomości w instytucyi rządowych ubezpieczeń, dawnej Dyrekcyi ubezpieczeń zo- 
stał w Królestwie zniesiony, otwarły się widoki uzyskania koncesyi dla towarzystw 
zagranicznych. Zarząd Towarzystwa krakowskiego natychmiast podjął odpowiednie 
starania, a pewnym będąc tym razem uzyskania koncesyi, przystąpił nawet do 
organizacyi sieci agencyjnej. Tymczasem w Petersburgu wyłoniły się rozliczne 
trudności, których usunięcie przerastało możność towarzystwa i w rezultacie na- 
stąpiła odmowa koncesyi. 

Mimo to - - chociaż drogą pośrednią - działalność w Królestwie została 
podjęta i rozwinęła się w znacznej mierze, a Towarzystwo krakowskie zyskało wielką 
tam popularność. Stało się to dzięki umowie z angielskiem towarzystwem: Impe- 
rial Fire Insurance Company w Londynie, które uzyskawszy koncesyę w Rosyi, 
a oceniając dobrą opinię towarzystwa w Królestwie, zaproponowało znaczny udział 
procentowy w operacyach swoich na terenie Królestwa, w zamian za prawo 
umieszczania uwagi na policach, że za zobowiązania gwarantuje do spółki Towa- 
rzystwo krakowskie. Interes ten doszedł do skutku, a rozwinął się tak pomyślnie, 
że już w pierwszym roku wynosiła suma ubezpieczona niemal 30 milionów złr. 



') Fakt ten, będący niejako koroną pożytecznej działalności instytucyi w owym czasie, na- 
tchnął Wincentego Pola do poświęcenia zarządowi Towarzystwa wiersza serdecznego, który odtąd 
zdobi police tego działu. 



77 



Fakt ten był jeszcze i z tego względu pierwszorzędnego znaczenia, że po- 
dejmując się interesów pośrednich, reasekuracyjnych, Towarzystwo krakowskie 
wstąpiło śmiało na teren, uważany za niedostępny dla wzajemnych instytucyi, 
wszakże w warunkach towarzystwa naszego zarówno ze względów technicznych 
jak z powodów ogólniejszej natury wskazany. Pierwsze umowy co do interesu 
pośredniego w dziale ogniowym i gradowym zawarte zostały z Twami: Concor- 
dia, Securitas, Ceres (w Czechach), Europa, Morawsko-śląskie, North-British and 
Imperial. 

W dalszym rozwoju wewnętrznym Towarzystwo również w tym 
okresie przeprowadziło parokrotnie zmiany w statucie, nadto szereg pomniejszych 
reform w swym ustroju. 

Co do organizacyi zarządu dokonano w r. 1867 pierwszej nominacyi 
dyrektora-referenta przez Radę nadzorczą w miejsce dotychczasowego wyboru 
przez Zgromadzenie ogólne, w roku 1870 zaś przyjęto normę, że każdy obwód 
ma mieć w łonie rady nadzorczej swego przedstawiciela. 

Ułatwiając w dalszym ciągu warunki ubezpieczeń w Towarzystwie, 
zniesiono w 1862 r. wpisowe (pół promille sumy ubezpieczonej), wprowadzono 
w 1866 r. opust 4%-wy zaliczki, jeżeli ubezpieczający własnoręcznie wypełniał 
wniosek i bezpośrednio z dyrekcyą przeprowadzał korespondencye, a należytość 
z góry składał gotówką; w tymże roku postanowiono obliczać stopę taryfową 
przeciętną, jeżeli przedmioty ruchome złożone były w kilku budynkach rozmaicie 
taryfowanych; w 1868 r. uchwalono zniżenie o 20% opłat od budynków para- 
fialnych, ubezpieczanych przez konkurencye; w 1870 r. zniżenie o 10% opłat 
w miastach głównych i wsiach. Ważną, a rozszerzającą zakres odpowiedzialności 
Towarzystwa zmianę, wprowadzono w tym roku w dziale gradowym przez usta- 
nowienie cen policowych, corocznie dla każdego gatunku ziemiopłodów maksy- 
mowanych, w miejsce cen targowych jako podstawy likwidacyi. Wreszcie unor- 
mowane zostało w tym okresie postępowanie przy oszacowaniu przedmiotów po- 
danych do ubezpieczenia na życzenie i koszt strony. Odpadło również postano- 
wienie wykluczające koszary od ubezpieczenia. 

Fundusz rezerwowy (ogniowy), urósłszy do pokaźnej wysokości, ode- 
grał w tym okresie ważną rolę, ratując w 1869 r. dział gradowy od dopłat, za- 
liczając w tymże roku koszta założenia działowi życiowemu. W 1867 r. nabywa 
Towarzystwo na własność realność przy ulicy Basztowej, w której dotychczas 



- 78 



mieści się główna siedziba instytucyi. W tymże roku nabywa Towarzystwo 
800 akcyj Banku hipotecznego, aby w ten sposób poprzeć tę instytucyę nowo- 
powstałą, która podejmując się udzielać kredytu na drugą hipotekę, czyniła za- 
dość gorąco odczuwanej potrzebie i ratowała obywateli od lichwy. Łączy się za- 
tem ta lokata z polityką Towarzystwa w dziedzinie kredytowej, przyczynia się 
zresztą również do zacieśnienia stosunków winkulacyjnych. 

Co do sposobu tworzenia i dotowania funduszu rezerwowego ogniowego, 
zapadły w omawianym okresie trzy ważne uchwały. Od 1867 r. zaprzestano 
strącać na rzecz funduszu rezerwowego 5% każdego wynagrodzenia, w 1870 r. 
zaś uchwalono, aby odsetki funduszu wpływały do dochodów bieżących, nato- 
miast w latach pomyślnych zgromadzenie ogólne pewną część nadwyżki przele- 
wało do funduszu rezerwowego jako dotacyę nadzwyczajną. Nadto wprowadzono 
do statutu postanowienia, że do funduszu rezerwowego wpływać mają ułamki 
procentu zwrotu, niepodniesione zwroty, tudzież nadwyżki, niewystarczające na 
wypłatę 5°/ -wego zwrotu. 

Wspomnieć jeszcze wypada ze spraw wewnętrznych Towarzystwa w tym 
okresie, że w roku 1870 rada nadzorcza uchwaliła statut emerytalny oraz etat 
urzędników. 

Stosunki bezpieczeństwa ogniowego, a zwłaszcza nader liczne podpalania 
były ciągłym przedmiotem troski dyrekcyi, której echa znajdujemy niemal w ka- 
żdorocznem sprawozdaniu. Ustawicznie też dyrekcya zabiegała w rozmaite spo- 
soby o poprawę tych stosunków. Wskutek ciągłych zażaleń Towarzystwa, na- 
miestnictwo poleciło starostom ścisły nadzór nad wykonywaniem policyi budowlanej 
i ogniowej przez gminy, spowodowało sądy wyższe we Lwowie i Krakowie do 
zarządzenia energicznego i szybkiego postępowania w śledztwach o podpalenie, 
a przez ordynaryaty biskupie skłoniło duchowieństwo do wpływania na ludność, 
aby przestrzegała przepisów bezpieczeństwa ogniowego. 

W zakresie pożarnictwa Towarzystwo prowadziło dalej rozpoczętą już akcyę 
popierania straży pożarnych, w 1868 udzieliło gminie Stanisławowa znaczniej- 
szej pożyczki na sprawienie przyrządów pożarniczych, w 1870 rada nadzorcza 
oddała do dyspozycyi dyrekcyi stałe roczne limito 600 złr. na zasiłki dla orga- 
nizujących się straży; w tymże roku szkoły rolnicze w Dublanach i Czernicho- 
wie otrzymały od Towarzystwa doborowe przyrządy, ażeby uczniowie mogli 



- 79 - 



z użyciem ich dokładnie obznajomić się i potem organizowanie należyte straży 
propagować. 

W dziedzinie organ i żacy i kredytu Towarzystwo oddało krajowi nie- 
spożytą usługę, kładąc podwaliny pod rozwój kooperatyw kredytowych. 

Wspomnieliśmy już wyżej parokrotnie o położeniu ekonomicznem kraju 
w połowie wieku XIX, o braku i zapotrzebowaniu gotówki i jego powodach. Po 
założeniu Tow. Kredytowego ziemskiego w 1840, gal. Kasy oszczędności we Lwo- 
wie w 1844, Kasy oszczędności w Krakowie w 1866 i kilku jeszcze kas oszczę- 
dności po miastach większych w latach 60 tych, w końcu Banku hipotecznego 
w 1867 — potrzeba kredytu hipotecznego, właścicieli ziemskich i właścicieli 
realności w miastach większych była przynajmniej w części zaspokojona. Tern 
srożej dawały się odczuwać stosunki warstwie drobno-mieszczańskiej, rzemieślni- 
czej i włościanom. Po zniesieniu ograniczeń co do stopy procentowej w 1860, 
a co do rozporządzania gruntami rustykalnymi w 1866, lichwa zaczęła grasować 
w kraju w sposób zastraszający. 

Dobrodziejstwem dla ubogiej ludności było w tych warunkach powstanie 
w 1868 przy krakowskiej Kasie oszczędności zakładu zastawniczego. Zła- 
mał on monopol lichwiarzy prywatnych, którzy uprawiali niesłychany wyzysk 
biedaków, pobierając nawet 100% -we odsetki od pożyczek na zastawy ruchome; 
z natury rzeczy jednak działalność jego musiała być terytoryalnie ograniczona. 

W roku 1867 powstał we Lwowie zakład kredytowy włościański (Bank 
włościański) na listach dłużnych oparty. Bank ten zwrócił się do Towarzystwa 
krakowskiego wkrótce po założeniu z propozycyą zawarcia stosunku winkulacyj- 
nego w zamian za nabycie znaczniejszej ilości jego obligacyi. 

Towarzystwo oddało sprawę do zaopiniowania prawnego Dr. Mikołajowi 
Zyblikiewiczowi, który wydał opinię ujemną o zasadach organizacyjnych banku 
i przepowiedział jego rychły upadek. Na skutek opinii Towarzystwo rokowania 
zerwało. 

Zyblikiewicz poddał przy tej sposobności projekt przekształcenia Banku wło- 
ściańskiego w akcyjny centralny bank ludowy (o kapitale 500.000 złr.) który byłby 
centralą i punktem oparcia dla ludowych banków powiatowych. Powstało bowiem 
wówczas kilka powiatowych kas pożyczkowych, do których nawet wielkie przywią- 
zywano nadzieje, atoli brak organizacyi bankowej nie pozwalał im rozwijać się. W pro- 
jekcie Zyblikiewicza miał bank centralny zorganizować takie instytucye po powiatach. 



80 



Dyrekcya Towarzystwa ze względów zasadniczych nie chciała popierać pro- 
jektu tworzenia instytucyi akcyjnej, przytem uważała dojście do skutku takiej 
kombinacyi za wątpliwe. 

Natomiast powziął Henryk KlESZKOWSKi myśl, aby proponowaną przez Zy- 
blikiewicza kombinacyę odwrócić, najpierw tworzyć powiatowe kooperatywy kre- 
dytowe, samodzielne i na zdrowych zasadach oparte, a dopiero z czasem stwo- 
rzyć dla nich instytucye bankową centralną. Ze zwykłą sobie energią przeszedł 
śp. Kieszkowski od myśli do czynu. W latach sześćdziesiątych doszły już do 
znacznego rozwoju w Niemczech, ojczyźnie kredytowych kooperatyw, stowarzy- 
szenia kredytowe systemu Schultzego z Delitsch, z których pierwsze powstało 
w 1850 r., oraz stowarzyszenia systemu Raiffeisena, równocześnie powstałe. 
Stowarzyszenia Schultzego w założeniu pierwotnem obliczone na malomieszczan 
i rzemieślników, od samego początku ogarnęły także drobnych rolników i stały 
się instytucyą włościańsko-rzemieślniczą, łączącą wieś i miasto, źródłem dobrobytu 
szerokich kół drobnych wytwórców, którym dostarczały funduszu obrotowego. 

Podniesienie ekonomiczne zarówno włościan jak rzemieślników było jednym 
z celów, które przyświecały zarządowi Towarzystwa i zarówno w motywach za- 
łożenia działu życiowego, jak w szeregu postanowień, ułatwiających korzystanie 
z ubezpieczenia ogniowego znalazły niejednokrotnie swój wyraz. 

Dobroczynne organizacye Schultzego postanowił zatem Henryk Kieszkowski 
aklimatyzować w kraju naszym, który tak bardzo cierpiał na braku pomocy kre- 
dytowej dla tych właśnie warstw '). W towarzystwie Dra Machalskiego udał 
się do Nissy na zjazd stowarzyszeń niemieckich Schultzego, odbywający się tam 
w 1868 r., aby na miejscu i pod wskazówkami samego twórcy poznać dokładnie 
zasady tej organizacyi. 

W r. 1869 rada nadzorcza mogła już zatwierdzić gotowy statut Towa- 
rzystwa zaliczkowego dla Krakowa i powiatu krakowskiego i chrzanow- 
skiego*, pierwszego w kraju, założonego na wzorowych podstawach. Koszta za- 



') Po wydaniu ustawy o stowarzyszeniach w 1867 r. założono w kilku miastach »Gwiazdy«, 
stowarzyszenia mające na celu podniesienie moralne i materyalne mieszczan; w tymże czasie poja- 
wiły się pierwsze próby zastosowania zasad niemieckich (Brzeżany), atoli nie dały zadawalniających 
wyników, oraz zakładane za inicyatywą Wydziału krajowego gminne kasy pożyczkowe. Żadna 
z tych organizacyi nie spełniła oczekiwań i stosunków kredytowych nie poprawiła, powstawanie 
ich wszakże w owym czasie jest dowodem, jak potrzeba była nagląca. 



81 



łożenia rada nadzorcza uchwaliła pokryć z funduszów Towarzystwa ubezpie- 
czeń, aby zaś młodemu stowarzyszeniu dać podstawę racyonalnego rozwoju, 
udzieliła mu kredytu do 20.000 złr. na niski procent. 

Towarzystwo zaliczkowe w Krakowie rozpoczęło działalność w 1870 r., 
w rok później powstały za staraniem Tow. wzaj. ubezpieczeń towarzystwa za- 
liczkowe we Lwowie i kilku miastach prowincyonalnych. Dyrekcya rozpoczęła 
energiczną akcyę organizacyjną, w czem znajdowała najzupełniejsze poparcie rady 
nadzorczej. Postanowiła na żądanie dostarczać zakładającym się kasom zaliczko- 
wym statutów wzorowych, druków, formularzy i objaśnień ; wydała trzy bro- 
szurki informacyjne: »0 Towarzystwie zaliczkowem, przez dyrekcya Towarzystwa 
wzaj. ubez.« (Kraków 1869); » Wykład popularny Dra Machalskiego o Towarzy- 
stwach zaliczkowych <: (Kraków 1870); Kasy oszczędności i Towarzystwa za- 
liczkowe« (Kraków 1871) — i rozpowszechniała je w tysiącach egzemplarzy. W biu- 
rach Towarzystwa pouczano kandydatów na przyszłych kierowników i organiza- 
torów kas zaliczkowych; postanowiono rozsyłać urzędników Towarzystwa po 
kraju w celu organizowania nowych kas, a kontroli założonych. Nie ograniczając 
się na daniu inicyatywy, stworzeniu wzorów, na czynnej pomocy, Towarzystwo 
udzielaniem pożyczek postanowiło nadto stale zasilać powstające stowarzyszenia 
kredytowe. 

Tej to energicznej i planowej akcyi zawdzięczać należy, że na opornym 
dotąd gruncie krajowym, zaczęły szybko powstawać żywotne kooperatywy, zwła- 
szcza po uzyskaniu prawnego oparcia w ustawie z 1873 o stowarzyszeniach za- 
robkowych i gospodarczych. Kiedy w roku 1874 utworzyły centralną organiza- 
cyę: »Związek stów. zarobkowo gospodarczych «, było ich już w kraju 67, 
z nich 35 nadesłało zamknięcia rachunkowe, które wykazują 13.496 członków, 
kwotę udziałów 708 tysięcy złr., a pożyczek członkom udzielonych w tym roku 
2,600.000 złr. 

W ten sposób instytucya nasza założeniem Towarzystwa zaliczkowego w Kra- 
kowie otworzyła drogi, któremi poszedł dalszy, dziś już tak znaczny rozwój samo- 
pomocy gospodarczej i dała początek uzdrowieniu stosunków ekonomicznych sze- 
rokich warstw ludności naszego kraju. 



n 



4. 
Trzecie pięciolecie (1871 — 1875). 

TREŚĆ: Charakterystyka okresu (82) dążenia do reform (83) — stanowisko odporne zarządu — 
kampania przeciw Towarzystwu — przyczyny ujemne skutki obniżenia zaliczki — pożogi 

w 1872 r. (84) — brak zwrotu — ataki przeciw zarządowi — ujemne wieści o stanie instytu- 
cyi - - wnioski reformy (85) - projekt wprowadzenia zgromadzeń delegatów — zarzuty hr. Kru- 
kowieckiego, polemika publiczna (86) — ujemne skutki kampanii (87) wyniki finansowe; 

dział ogniowy, drobne ubezpieczenia (88) — rozwój interesu pośredniego — dział gradowy, duży 
pośredni interes, nierówności — dział życiowy; trudności rozwoju (89) — pierwszy bilans życiowy 
w 1874 r. (90) -- stabilizacya wewnętrzna; system działalności (91) -- zmiany osób w zarządzie; 
śmierć Adama Potockiego, Biesiadeckiego i Trzecieskiego — stosunki reasekuracyjne; oferty Towa- 
rzystw angielskich, Tow. Jakor« (92) zjazd tow. wzajemnych w Krakowie (93) -- operacye 
na Wołyniu, Podolu i Ukrainie — zmiany wewnętrzne: organizacya zarządu, warunki ubezpie- 
czeń (94) przeobrażanie się stosunku członków do Towarzystwa — surogat taryfy grado- 
wej (95) — zniesienie tontin — lokacya funduszów gwarancyjnych - krach wiedeński 1873 
rezerwa zwrotów (96) — sądy przysięgłych, a poprawa stosunków bezpieczeństwa ogniowego - 
subwencye straży ogniowych, pożyczki, premie dla sikawek — fundacya dla strażaków (97) — dzia- 
łalność kredytowa -- pożyczki kasom zaliczkowym -- oddanie kasy oszczędności pod zarząd Kra- 
kowa — stan tejże — założenie Towarzystwa wzajemnego kredytu, jego potrzeba, cel i rozwój (98). 

O ile pierwsze pięciolecie było okresem próby dla organizacyi Towarzystwa 
w praktyce i szukania dróg i celów, drugie zaś doskonalenia i uzupełniania 
w szczegółach, o tyle w trzeciem pięcioleciu zarząd, uznawszy obraną drogę za 
dobrą, dąży do pewnej stabilizacyi wewnętrznej Towarzystwa, któraby mu pozwo- 
liła poświęcić całą energię rosnącym agendom instytucyi. 

Dążenia do reform, do zmian ustroju w okresie tym pochodzą z zewnątrz, 
z pośród ogółu członków; nie mają też tych cech celowości i dostosowania ści- 
słego do potrzeby, jak reformy wprowadzane poprzednio z inicyatywy zarządu, 
Różne powody wywołują te dążenia: mały zwrot w pewnym roku, agitacya kon- 



- 83 — 



kurencyjna, zmiany osobiste w zarządzie, byle jaka niekorzystna o Towarzystwie 
pogłoska; wszystko to powoduje bardzo łatwo zaniepokojenie nerwowej opinii 
publicznej i znajduje swój wyraz w odruchowem pożądaniu reform, jako uniwer- 
salnego remedium, — nietyle na przyczynę, co na niepokój sam. Wobec tych 
dążeń zarząd zajmuje stanowisko odporne. » Powodzenie nie powinno prowadzić 
nas do przekonania, że już nic do ulepszenia i do poprawienia w naszej insty- 
tucyi niema, przeciwnie, ciągłą zwraca uwagę dyrekcya na wszystko, co tylko do 
rozwijania się instytucyi naszej przyczyniać się może. Zdaniem wszakże dy- 
rekcyi jest, że ciągłe i nagłe zmiany nie są zawsze pożądane , pisze dyrekcya 
w jednem ze sprawozdań. »Odsuwanie wszelkich reform i ulepszeń byłoby za- 
stojem, brakiem życia i ruchu; ciągłe zmiany i reorganizacye prowadziłyby do 
chaosu i dezorganizacyi«. 

Wypadki złożyły się w tym okresie na sytuacyę, pod tym względem szcze- 
gólnie dla Towarzystwa niepomyślną, powodując ustawiczny ferment, starcia i walki 
wewnętrzne, które obok nieustającej agitacyi nieprzyjaciół instytucyi stworzyły na- 
der ciężkie dla zarządu warunki pracy. W okresie tym kampania przeciw Towa- 
rzystwu była bardziej intenzywną niż kiedykolwiek i więcej niż kiedy niebezpieczną. 

Niepodobna uchylić się wrażeniu, że niespodziewany świetny rozwój Towa- 
rzystwa i wysokie zwroty w pierwszych dziesięciu latach wypłacane, do pewnego 
stopnia były szkodliwe na przyszłość, przyzwyczaiły bowiem ogół członków i opi- 
nię w kraju do wysokiego poziomu żądań stawianych Towarzystwu, stworzyły 
nastrój oczekiwania coraz świetniejszych wyników. Zawiedzenie tych nadziei 
w którymkolwiek roku wywołuje nieuchronnie reakcyę w formie niezadowolenia 
i krytyki, do której społeczeństwo nasze zawsze było pochopne. 

Przewidywał je zarząd Towarzystwa i w każdem sprawozdaniu z owego czasu 
rada nadzorcza i dyrekcya starają się położyć nacisk na zależność wyników ra- 
chunkowych przedewszystkiem od przyczyn zewnętrznych, jak stosunki gospodar- 
cze w kraju i warunki meteorologiczne, powodujące mniejszą lub większą ilość 
i intenzywność pożarów. 

Pierwszy zaraz rok omawianego okresu, chociaż w rzeczywistości pomyślny, 
dał jednak po 20%-wych zwrotach paru lat poprzednich zwrot o połowę mniej- 
szy, co było powodem pewnego niezadowolenia śród członków, jakkolwiek wy- 
nikało konsekwentnie ze znacznego obniżenia taryfy zaliczek, uchwalonego w roku 
poprzednim, a dyrekcya w sprawozdaniu swem, przedłożonem w czerwcu 1872 r., 



— 84 — 

przypominała nawet, że sami zmniejszenie zwrotu przez zniżenie zaliczki zade- 
kretowaliśmy, o czem łatwo zapomnieć można i fałszywe z otrzymanego zwrotu 
wyprowadzać wnioski . 

Na tern tle wybuchła w roku następnym zawzięta przeciw zarządowi Towa- 
rzystwa agitacya, podsycana gorliwie przez organa akcyjnego konkurenta. Rok 1872/3 
był w ogólności rokiem klęski ; nieurodzaj ogólny i wylewy rzek zaciążyły na 
stosunkach gospodarczych kraju, pożary niesłychane szerzyły się w niezwykły 
dotąd sposób po kraju, zamieniając w gruzy niemal całe miejscowości % szcze- 
gólnie zaś ucierpiały miasta i miasteczka. Zbrodnicze podkładania ognia stały się 
tak częste i tyle strat powodowały, że dyrekcya, która od szeregu lat wszelkie 
czyniła zabiegi, aby spowodować energiczne i skuteczne działanie władz sądo- 
wych i administracyjnych, widząc bezużyteczność swych usiłowań, z goryczą wy- 
raża się, że »bezrząd i bezkarność stały się normalnym stanem naszego społe- 
czeństwa-. Procent ubezpieczeń dotkniętych ogniem był w tym roku wyższy, niż 
kiedykolwiek w historyi Towarzystwa, a choć szkody spotykały przeważnie dro- 
bnych właścicieli, instytucya zakończyła rok ten stratą, którą pokrył fundusz re- 
zerwowy i zwrotu członkom nie przyznała. 

Kiedy w dodatku wyszedł na jaw w tym roku fakt popełnionego przez 
urzędnika lwowskiej reprezentacyi sprzeniewierzenia — nieznacznej zresztą kwoty 
(6000 złr.) — rozpętała się prawdziwa burza i posypały gromy na zarząd Towa- 
rzystwa. Rozsiewane po kraju wieści znajdowały posłuch i spowodowały znaczne 
zaniepokojenie umysłów. Członkowie odbywali zebrania, na których wyłaniały się 
wnioski o zaostrzenie kontroli zarządu, poddanie dyrekcyi stałej kontroli rady 
nadzorczej, a zmniejszenia atrybucyi rady nadzorczej i zastąpienia zgromadzeń ogól- 
nych, jako przypadkowych i mogących podlegać wpływom rady, zgromadzeniem 
delegatów, wybieranych w poszczególnych okręgach. 

Nie bez wpływu na zaognienie sprawy pozostał zapewne pamiętny krach 
wiedeński roku 1873, który pociągnął za sobą upadek wielu na pozór świetnych 
i potężnych przedsiębiorstw i zachwiał zaufaniem publicznem. 

Z powodu łatwości, z jaką rozpuszczane podstępnie wieści o stanie towa- 
rzystwa znajdywały wiarę śród członków, dyrekcya wyraziła na zgromadzeniu 
ogólnem r. 1874 swój żal, podnosząc, że »w naszym kraju bajka lekkomyślnie 



') Sprawozdanie rady nadzorczej z 4. VI. 1873. 




ALFRED HRABIA POTOCKI 

PREZES TOWARZYSTWA 1872 1876. 



- 85 — 



lub ze złą wiarą puszczona, bez zastanowienia powtarzana i powiększana, pod- 
kopuje zaufanie do ludzi, którzy przez kilkunastoletnią służbę i ponoszenie odpo- 
wiedzialności, zasłużyć sobie na to zaufanie mniemali «. 

Na zgromadzeniu tern rada nadzorcza wykazała bezzasadność żywionych 
obaw, a powołując się na wyniki przeprowadzonego dokładnego szkontra, wzięła 
gorąco w obronę dyrekcyę, stwierdziła publicznie, że rozpuszczane wieści były 
>tendencyjnem oszczerstwem*, »rozsiewanem bez żadnej wątpliwości przez ludzi 
niechętnych, lub mających interes w tern, aby nasze towarzystwo istnieć przestało. 
Dobrze bowiem rozumieją to oszczercy, iż żadne towarzystwo finansowe długo 
trwać nie może, na którego zarządzie ciąży choćby cień podejrzenia nieprawości, 
lub któregoby stan materyalny przez nadużycia zwichnięty został«. 

Prezes, JE. Alfred hr. POTOCKI, który po raz pierwszy w tym roku prze- 
wodniczył zgromadzeniu, stwierdzając rozwój nieustanny instytucyi przez lat 13, 
wyraził nadzieję, że i nadal tak będzie, pod jednym atoli warunkiem, abyśmy 
sami nie podkopywali tego, cośmy sami zbudowali «. 

Przebieg zgromadzenia przyniósł znaczne uspokojenie, do opracowania wnio- 
sków reformy organizacyi obrano komisyę z siedmiu członków, która projekt 
opracowany miała radzie nadzorczej przedłożyć. 

Rok następny wypełniła agitacya za i przeciw reformom prowadzona. Ko- 
misya ') wybrana do opracowania wniosków przesłała opracowany projekt w listo- 
padzie 1874 r. radzie nadzorczej. Projekt wprowadzał jedynie instytucyę delega- 
tów w miejsce zgromadzenia ogólnego, rada nadzorcza doszła zaś do przeko- 
nania, że taka reforma musiałaby w konsekwencyi pociągnąć za sobą przesunięcie 
atrybucyi poszczególnych organów Towarzystwa, wyraziła więc zapatrywanie, że 
projekt powinien być w tym duchu zmodyfikowany, jeżeli ma być wzięty pod 
obrady zgromadzenia ogólnego. 

Drugi elaborat Komisyi był projektem radykalnej reformy, ustanawiał zgro- 
madzenie z 64 delegatów wybranych w okręgach, ograniczał prawa rady nadzor- 
czej na rzecz zgromadzenia delegatów, wprowadzał komisyę, która miała wyko- 
nywać pewną superrewizyę czynności kontrolujących rady nadzorczej, przydawał 



l ) W skład tej komisyi wchodzili: Bolesław Augustynowicz, Zygmunt Dybowski, Stanisław 
hr. Dzieduszycki, Henryk Janko, Henryk Jędrzejowicz, Mieczysław Rogaliński, Witołd Wolański, 
jako zastępcy Dr Stanisław Biesiadecki i Mieczysław Pawlikowski. 



- 86 - 

delegata rady nadzorczej do czuwania nad urzędowaniem dyrekcyi itp. Zwolen- 
nicy reform — obiecując sobie po nich poprawę stosunków w Towarzystwie i obni- 
żenie zaliczki jako ostateczny wynik - rozpoczęli żywą agitacyę, rozsyłali odezwy 
i okólniki po kraju, zachęcając członków do wzięcia udziału w zbliżającem się 
zgromadzeniu ogólnem i wotowania reformy. Przeciwnicy projektowanych zmian, 
do których zaliczali się też najpoważniejsi członkowie rady nadzorczej, rozwinęli 
kontragitacyę, przestrzegając przed próbami eksperymentowania. 

Walka przed terminem zgromadzenia ogólnego zaogniła się znacznie, dy- 
skusya przeszła na łamy dzienników niepokojąc opinię publiczną ponownie, odświe- 
żając niedawne pogłoski o stanie niekorzystnym Towarzystwa. 

Rada nadzorcza zajęła wobec projektu reformy stanowisko negatywne, które 
sprawozdawca rady, Józef MęcińSKI motywował na zgromadzeniu, podnosząc 
zarówno materyalne, jak taktyczne i zasadnicze względy, dla których projekt nie 
nadaje się do przyjęcia. (Niesprawiedliwy podział na okręgi, nie uwzględniający 
nierównego udziału w Towarzystwie; niebezpieczeństwo, że z czasem przy roz- 
woju dalszym instytucyi, w niektórych powiatach mogłyby zyskać przewagę ży- 
wioły obce i krajowi niechętne; nieuwzględnienie praw członków działu życio- 
wego; niewłaściwość nadzoru nad radą nadzorczą; koszt znaczny projektowanej 
organizacyi itd.) Zgromadzenie ogólne po gorącej dyskusyi przychyliło się znaczną 
większością do zapatrywania rady nadzorczej i nad projektem przeszło do po- 
rządku dziennego, uchwalając natomiast jednogłośnie proponowane przez radę 
zmiany co do sposobu wybierania członków rady. 

Na tern wszakże nie skończyły się przykre starcia wewnętrzne tego burzli- 
wego okresu, w którym Towarzystwu w źle zrozumianej gorliwości więcej szkody 
wyrządzali przyjaciele, niż najzawziętsi wrogowie. 

Na zgromadzeniu 1875 r. członek rady nadzorczej hr. KRUKOWIECKI wyra- 
żając się pesymistycznie o przyszłości Towarzystwa podniósł zarzut, że dyrekcya 
istotny stan rzeczy ukrywa i dowolnie cyframi operuje. Zarzut ten powtórzył 
następnie w dziennikach, przytaczając szereg cyfr na jego poparcie. Publiczne 
oskarżenie dyrekcyi przez członka rady nadzorczej i komisyi rachunkowej wywo- 
łało w kraju niesłychane wrażenie. Dyrecya ogłosiła wprawdzie odpowiedź zbi- 
jającą zarzuty, ale hr. Krukowiecki replikował natychmiast, że gołosłowne twier- 
dzenia nie mają dla niego żadnej wagi. 

Wyjście z tego błędnego koła znalazł wiceprezes ówczesny Apolinary HOPPEN, 



- 87 - 

którego praktyczny zmysł i takt parokrotnie znaczne oddał Towarzystwu usługi. 
Oddał on zbadanie sprawy i publiczne jej wyjaśnienie ' komisyi złożonej z po- 
ważnych członków Towarzystwa, do której zaprosił również hr. Krukowieckiego. 
Komisya po zbadaniu stanu rzeczy ogłosiła sprawozdanie stwierdzające, że za- 
rzuty hr. Krukowieckiego polegały na mylnem operowaniu cyframi, a sprostowa- 
nie to sam hr. Krukowiecki z całą lojalnością podpisał, i poznawszy bliżej pracę 
dyrekcyi nie wahał się wyrazić przy najbliższej sposobności uznania dla wyników 
tejże pracy. Hr. Krukowiecki był pełen najlepszych chęci dla Towarzystwa; wstą- 
piwszy w 1874 do Rady nadzorczej, jako członek komisyi rachunkowej, oddał 
się z zapałem poznawaniu spraw instytucyi — o ile przez krótki czas posiedzeń 
komisyi było to możliwe. Wiedziony wrodzonym sobie pesymizmem i krytycyzmem, 
natrafiwszy na pozorne różnice w zestawieniach publikowanych przez dyrekcyę, 
uniesiony gorliwością a przekonany że interes cały dostatecznie zgłębił, wystąpił 
hr. Krukowiecki z całą bezwzględnością przeciw mniemanym nadużyciom. Błąd 
swój po niewczasie uznał, ale krzywdy wyrządzonej Towarzystwu, naprawić 
nie mógł. 

Wszystkie te podejmowane w ciągu omawianego okresu ataki przeciw insty- 
tucyi samej, przeciw systemowi prowadzenia tejże, czy przeciw organom zarządu 
nie mogły pozostać bez wpływu na rozwój Towarzystwa wzajemnych ubezpie- 
czeń, które wziętość swoją opierało na ogólnem zaufaniu. Słusznie też dyrek- 
cya w jednem z ówczesnych sprawozdań Zgromadzeniu ogólnemu przedłożonych 
(1875) reasumując doświadczenia tego okresu, podnosi jako niebezpieczeństwa, To- 
warzystwu grożące: ; obawy przed jakąkolwiek puszczoną nieprzyjaźnie pogłoską, 
łatwowierność wobec każdego podejrzenia, przyjmowanie a nawet rozpowszech- 
nianie wieści o złym stanie Towarzystwa, dążenie do ciągłych zmian, jak żeby 
każda zmiana była udoskonaleniem, wywoływanie ruchu w mniemaniu, że każdy 
ruch jest postępem «. Przytem był wtedy okres silnej depresyi ekonomicznej 
w Austryi, a konkurencyi Tow. galicyjskiego w kraju, który nadto w latach 1872 
i 1875 nawiedziły dotkliwe dla rolnictwa klęski. 

To też wyniki finansowe były w tym okresie mniej pomyślne niż w po- 
przednich, a rozwój bezpośredniego interesu ogniowego, który zawsze był pod- 
stawowym dla Towarzystwa, wykazuje stagnacyę, jedyną w tych rozmiarach w dzie- 
jach instytucyi. 



Wartość ubezpieczona w dziale ogniowym, która z końcem poprzedniego 
pięciolecia wynosiła 170 milionów złr. a. w., spadla do 156 milionów. Ubytek 
ten zrównoważył jednak rozwinięty w tym okresie interes pośredni, w którym 
przeciętnie było rocznie przeszło 40 milionów wartości ubezpieczonych, tak że na 
ogół i w tych latach uwydatnia się pewien przyrost stanu ubezpieczeń, choć nie 
tak znaczny jak poprzednio. Pięciolecie kończy się 199 milionami sumy ubezpie- 
czonej, co stanowi 16°/ przyrostu. Ilość ubezpieczeń, która w ciągu poprzedniego 
okresu wzrosła o 150%, w tern pięcioleciu w interesie bezpośrednim wzrosła 
z 63.000 na 76.000, czyli o 21%, a z doliczeniem 8.000 ubezpieczeń pośrednich 
na 84.000, czyli o 33%- Przybyły głównie ubezpieczenia drobniejsze a gorszej 
jakości, stąd spadła przeciętna suma ubezpieczona, a wzrosła zaliczka bezpośre- 
dnia, która wynosiła w piętnastym roku milion 1 50 tysięcy złr. ') W całym okre- 
sie pięcioletnim Towarzystwo zebrało 5 1 / a miliona zaliczki bezpośredniej, a 1 '/., mi- 
liona pośredniej, łącznie 7 milionów 127 tysięcy złr., wypłaciło szkód ogniowych 
razem przeszło 5 milionów, członkom zwróciło 500.000 złr. i zwiększyło fundusz 
rezerwowy na przeszło milion złr. Szkody wynosiły w % zaliczki 70, 86, 78, 69, 47, 
zwroty zaś 10, 0, 0, 7, 20; na stosunek ten, niekorzystniejszy w porównaniu z po- 
przednim okresem, wpłynęło obniżenie zaliczki, pożary miasteczek, a również straty 
na interesie pośrednim w pierwszych czterech latach. Nie zraziło to wszakże dy- 
rekcyi, która w interesie pośrednim widziała pożądaną ze stanowiska gospodar- 
czego kompenzatę ubytku, powstającego przez konieczne oddawanie części premii 
w reasekuracyę, a zarazem środek ze stanowiska technicznego wskazanego rozrzu- 
cenia ryzyk ubezpieczonych na wielkiej przestrzeni i uzyskania znacznej ich różno- 
rodności. Dalszy rozwój wykazał, że zapatrywania dyrekcyi były słuszne, interes po- 
średni bowiem wpływał zawsze dodatnio na wyrównanie wyników rachunkowych. 

Dział gradowy rozwinął się w trzeciem pięcioleciu Towarzystwa niezwykle 
szybko, również dzięki znacznemu interesowi pośredniemu, w którym jednakże - 
zdaniem naszem przekroczono wówczas należyty stosunek do własnych za- 



*) (Przypływ ubezpieczeń mniejszych łączy się synchronistycznie z akcyą, podjętą w tym okre- 
sie za pobudką Twa. przez autonomię krajową. Wydział krajowy okólnikiem z 30 Xl. 1874 za- 
lecił gorąco wydziałom powiatowym propagandę ubezpieczeń. Kilka Rad powiatowych, między niemi 
tarnowska, której przewodniczył Józef Męciński i sokalska, podjęło też starania gorliwe w tym kie- 
runku, na ogół jednak skutek był niewielki, a silniejszy wpływ akwizycyjny wywarły pożary 
miasteczek). 



- 89 - 



sobów Towarzystwa, co tem mniej było bezpieczne, że miało miejsce w dziale 
elementarnym, odznaczającym się nieuchwytnością i nierównością wyników. 

Ilość ubezpieczeń wzrosła w tym dziale z 2000 na 3400 w ostatnim roku 
pięciolecia, ulegając wszakże w ciągu tego okresu znacznym wahaniom, podobnie 
jak wartość ubezpieczona, która z 9 przeszło milionów wzrosła z końcem okresu 
na blisko 21 milionów złr., a w r. 1874 wynosiła nawet 27 milionów, zaliczka 
zaś w tymże roku 493.000 złr. W całym okresie Towarzystwo zebrało zaliczki 
bezpośredniej milion 96 tysięcy, pośredniej 688.000, razem 1,785.000 złr., w po- 
równaniu z 684.000 złr. w poprzedniem pięcioleciu. Szkód wypłaciło towarzystwo 
łącznie 1,541.000 złr., najwięcej w roku ostatnim (355.000). Szkody wahały się 
w procentach zaliczki znacznie: w interesie bezpośrednim wynosiły kolejno 
159, 102, 64, 77, 69%, w pośrednim zaś 33, 72, 76, 59, 122%, z czego wy- 
nikło łącznie 153, 96, 69, 67, 92% dla całego działu; wpływ wyrównawczy inte- 
resu pośredniego uwydatnił się w znacznej mierze. 

Zwrot mogło Towarzystwo wypłacić tylko w roku czwartym, w stosunku 
20% zaliczki, a w sumie 50.000 złr.; fundusz rezerwowy urósł do 148.000 złr. 

Wielka ilość i równoczesność szkód w r. 1871 stawiły dyrekcyę Towarzystwa 
wobec niezwykłych trudności przeprowadzenia masowych likwidacyi. Zarząd po- 
dołał jednakże tym zadaniom dzięki instytucyi delegatów, którzy z gorliwością 
nieśli pomoc skuteczną przy ocenie szkód. 

Dział życiowy rozwijał się powoli lecz stale. 

Trzymając się zasady, że zabezpieczenie niezbędnem być powinno przede- 
wszystkiem dla ludzi z pracy rąk żyjących «, dyrekcya skierowała usiłowania swoje 
do tych warstw społeczeństwa. Wynikło stąd, że w poszczególnych latach pro- 
dukcya wykazywała większy przybytek członków, a zmniejszenie kapitału ubez- 
pieczonego i zaliczek rocznych. Przeciętny kapitał ubezpieczony, który w pier- 
wszym roku wynosił 2.385 złr., w następnych wykazuje tendencyę zniżkową: 
w 1872 wynosi 2.285 złr., następnie 2.323 złr., 2.277 złr., 1.719 złr. Dyrekcya 
fakt ten witała z zadowoleniem, widząc że ubezpieczają się warstwy mniej za- 
możne, że jest to objawem popularyzowania się ubezpieczeń życiowych. W dru- 
gim roku istnienia działu zwiększyła się znacznie ilość ubezpieczonych rzemieśl- 
ników, którzy zajęli drugie miejsce (po urzędnikach) wśród ubezpieczonych członków. 

W pierwszych już sprawozdaniach podnosi dyrekcya trudności, z którymi 
jeszcze do dziś dział życiowy walczyć musi. I tak, zwraca uwagę na znaczną 

PAMIĘTNIK. JO 



— 90 



ilość unieważnień, którą tłumaczy w sprawozdaniu faktem, że niema u nas 
wogóle zwyczaju ścisłego obliczania się z dochodami, — stąd niemożność oce- 
nienia tej części dochodu, która na opłatę zabezpieczenia stale przeznaczona być 
może, stąd dalej za wysokie w stosunku do możności opłaty, a w następstwie 
unieważnienia zabezpieczeń «. Trudności znaczne były również w znalezieniu od- 
powiednich organów akwizycyjnych. Nadto w tych właśnie warstwach, o których 
pozyskanie dla działu życiowego najbardziej zarządowi chodziło, napotykano na 
różne przesądy, utrudniające rozpowszechnianie ubezpieczeń. Mały stopień dobro- 
bytu, ogólna niezasobność w kraju były od początku najważniejszą zaporą roz- 
woju działu życiowego, a drożyzna, jaka z początkiem lat 70-tych dawała się od- 
czuwać szerokim warstwom społeczeństwa, zaznaczyła również swój wpływ ujemny. 
Mimo to dział życiowy czynił postępy i z każdym rokiem rosła wiara w przy- 
szłość tej gałęzi, co znajduje swój wyraz w sprawozdaniach dyrekcyi i rady nad- 
zorczej. Stwierdzają one, że »z każdym dniem zmysł do tego rodzaju oszczędności 
wzrasta «, wyrażają nadzieję, że dział ten skuteczną z czasem stawi tamę cią- 
głemu zmniejszaniu się dobrobytu w kraju « i stanie się korzystnym czynnikiem 
ekonomicznego rozwoju. 

W dniu 1 grudnia 1874 r. skończył się okres pięcioletni działalności Towa- 
rzystwa w dziale ubezpieczeń na życie i za ten czas sporządzony został pierwszy 
bilans systematyczny działu życiowego, >nie tylko zadawalniający pod względem 
finansowym, ale także pod względem moralnym nie mniejsze przedstawiający ko- 
rzyści-, jak pisała dyrekcya. 

Powodem zestawienia bilansu dopiero po pięciu latach było to, że dla braku 
kapitału zakładowego statut postanawiał w celu ochrony przed nieprzewidzianemi 
stratami (na śmiertelności) zatrzymanie zysków osiągniętych przez pierwsze pięć 
lat ubezpieczenia jako rezerwy. Dopiero zatem po pięciu latach mogły być zyski 
i straty zestawione i dywidenda za rok pierwszy wypłacona. 

Zamknięcie rachunkowe wykazało stan następujący: w oddziale ubezpieczeń 
pośmiertnych 1723 mężczyzn i 122 kobiet, ubezpieczonych 1853 policami na 
kapitał 3,100.000 złr., za które pobrano 282.000 złr. premii (z powodu śmierci 
lub unieważnienia policy ubyło w tym okresie 566 osób i 622 polic na kapitał 
1,400.000 złr., zaczem bardzo znaczny procent w stosunku do produkcyi brutto); 
w oddziale zaś ubezpieczeń na dożycie: 89 mężczyzn, 197 kobiet, ubezpieczo- 
nych 286 policami na kapitał 433.000 złr., a pobraną premię 63.000 złr. Prócz 



- 91 - 

tego w spółkach na przeżycie było 60 członków z kapitałem deklarowanym 
30.500 złr. 

Pierwszy bilans matematyczny wykazał >zysk na śmiertelności «, Towarzystwo 
miało bowiem 59.000 złr. szkód, a wedle prawdopodobieństwa śmiertelności po- 
winno było wypłacić 121.000 złr. (Podstawą techniczną była wówczas tablica 
śmiertelności Deparcieux-Florincourt i oprocentowanie 4%)- 

Z osiągniętego zysku wypłaciło Towarzystwo ubezpieczonym w oddziale 
A (pośmiertne) 18%, w oddziale B (na dożycie) 8% dywidendy. W rok później 
stan ubezpieczeń w oddziale A wynosił 2043 polic na kapitał z górą 3,700.000 złr., 
w oddziale B zaś ubytek zrównoważył przyrost niemal zupełnie. Dywidenda wy- 
nosiła 20 °/o i 10%- Rezerwa premii wynosiła w obu oddziałach 246.000 złr. 

W ostatecznych zatem wynikach po trzeciem pięcioleciu działalności Towa- 
rzystwo we wszystkich kierunkach osiągnęło dalszy rozwój i znaczny stopień za- 
sobności w fundusze bezpieczeństwa, a rezultat ten, osiągnięty w tak bardzo nie- 
korzystnych warunkach, umocnił zarząd instytucyi w przekonaniu, że drogi obrane 
przezeń od początku są dobre, utrwalił kierunki postępowania, które wybitna in- 
dywidualność osób działających ukształtowała, w system, silny tradycyą a spoisty, 
od zmiany osób czy stosunków mniej już zależny. 

W sprawozdaniu za 1875 rok dyrekcya wypowiada też słowa, pełne spo- 
kojnej ufności w siłę i bezpieczeństwo instytucyi: >Po piętnastu latach istnienia, 
po przejściu przez różne koleje, doszło nareszcie Towarzystwo nasze, jakby w na- 
grodę za wytrwałość swoją do stanu, który świadczy o jego sile i o dobroci 
jego zasad. Sądzimy, że już ze spokojem dziś twierdzić można, że nic nie za- 
graża istnieniu Towarzystwa naszego«. 

Nader pomyślnym dla ustalenia się instytucyi faktem była zdaniem naszem 
możność współdziałania od założenia jej przez szereg lat tych samych osób, 
tak szczęśliwie dobranych. Znaczniejsze zmiany na kierujących stanowiskach zaszły 
dopiero w omawianym okresie, kiedy już nastąpiła pewna wewnętrzna stabili- 
zacya Towarzystwa. 

Zasłużony prezes, czynny gorliwie opiekun instytucyi od jej założenia, Adam 
hr. POTOCKI, z powodu nadwątlonego zdrowia złożył urząd w 1872 r., a wkrótce 
potem wiadomość o jego śmierci przejęła zarząd i członków Towarzystwa głę- 



92 - 



bokim żalem. W 1873 roku zmarł Władysław BiESlADECKi, który był wzorem 
skrupulatnej obowiązkowości, a niezmordowaną pracowitością i oszczędną gospo- 
darką przez lat trzynaście jako dyrektor II, sprawujący całą kasowość, oddał 
znaczne Towarzystwu usługi. Trzecia strata bolesna dotknęła instytucyę (w 1875 r.) 
ze śmiercią jej twórcy, kuratora Franciszka TRZECIESKIEOO. 

Po ustąpieniu Adama hr. Potockiego obrano prezesem JE. Alfreda hr. PO- 
TOCKIEGO, kiedy zaś ten powołany na stanowisko namiestnika Galicyi, zrezy- 
gnował w 1875/6, następcą jego zgromadzenie obrało Józefa br. Bauma. Wice- 
prezes Towarzystwa, Dr. Piotr GROSS, ustąpił w 1873 roku, aby zająć ważny 
posterunek reprezentanta Towarzystwa we Lwowie, na jego miejsce obrano wice- 
prezesem Apolinarego HOPPENA. Następcą Władysława Biesiadeckiego został 
obrany 618 wotami pisemnemi Henryk Komar, o którym autor monografii 
25-letniej Towarzystwa, Mrazek, mówi (str. 279), że przez cały czas istnienia To- 
warzystwa żaden z dyrektorów, ani członków rady nadzorczej nie otrzymał ta- 
kiej imponującej ilości głosów, a pomimo tego od czasu istnienia Towarzystwa 
nie było wyboru mniej odpowiedniego niż ten«. Znacznym zmianom uległ w oma- 
wianym okresie także skład rady nadzorczej. Między innymi wszedł w r. 1870 
w jej skład Józef MęcińSKI, dzisiejszy prezes Towarzystwa, a gorliwością, głębo- 
kim rozumem i niepospolitym darem wymowy od samego początku wyrobił sobie 
wybitne śród jej członków stanowisko. W r. 1875 obrany został członkiem rady 
nadzorczej Zenon Słonecki, później powołany zaufaniem rady na urząd 1 dy- 
rektora, na którym dwadzieścia z górą lat pracy instytucyi poświęcił. 

Wspomnieliśmy wyżej o znacznym w tym okresie rozwoju stosunków re- 
asekuracyjnych Towarzystwa. Świadczyło to o rosnącem zaufaniu do insty- 
tucyi naszej śród towarzystw zagranicznych. Dla ilustracyi wielkiego znaczenia, 
jakie wówczas już uzyskało Towarzystwo, przytoczyć wypada, że w r. 1871 dwa 
wielkie towarzystwa angielskie, North British and Mercanlile Insurance Company, 
oraz Imperial Fire Ins. Comp., chciały pod firmą towarzystwa krakowskiego roz- 
począć operacye w monarchii austro-węgierskiej (z wyjątkiem Galicyi i Bukowiny), 
oferując towarzystwu 20%-wy udział w interesach i biorąc na siebie 80% ko- 
sztów organizacyi, tudzież gwarancyę za ewentualne dopłaty, jakieby na ubez- 
pieczonych tak członków mogły przypaść. Zarząd jednakże ze względów zasadni- 
czych propozycyi tej nie przyjął. 




JÓZEF BARON BAUM 

PREZES TOWARZYSTWA 187f> 1883. 



- 93 - 

Podobnie nie doszedł do skutku proponowany przez Tow. Imperial układ 
co do interesu w Królestwie polskiem, który towarzystwo to zamierzało znacznie 
rozszerzyć. Układ przedstawiał znaczne korzyści, jednakże wymagał złożenia 120.000 
rubli jako części kaucyi, wymaganej przez rząd rosyjski, a rada nadzorcza wobec 
tego warunku zawahała się i układ do skutku nie doszedł. Stosunek z Twem 
Imperial niebawem został rozwiązany z powodu zaniechania przez to towarzy- 
stwo operacyi bezpośrednich w Rosyi. Nawiązano natomiast w r. 1873 podobny 
stosunek z rosyjskiem Twem Jakor w Moskwie, gdyż podjęte próby zawarcia 
układu koasekuracyjnego z założonem w tym roku akcyjnem »Warszawskiem 
Towarzystwem ubezpieczeń od ognia« nie zostały uwieńczone powodzeniem. 

Poruszona przez Henryka KiESZKOWSKlEGO myśl utworzenia związku to- 
warzystw wzajemnych austryackich w celu reasekuracyi, która zrazu napotykała 
na znaczne trudności, w okresie tym stała się bliższą urzeczywistnienia. W r. 1873 
odbył się w Krakowie pod przewodnictwem wiceprezesa Towarzystwa, Dra GROSSA 
trzeci z kolei zjazd przedstawicieli austr. towarzystw wzajemnych, na którym stwier- 
dzono, że instytucye, które wprowadziły u siebie projektowane na poprzednich 
zjazdach reformy, osiągnęły niezwykle korzystne rezultaty i znacznie się rozwi- 
nęły '). Na zjeździe krakowskim uchwalono zasadniczo zawiązać ścisłe stosunki 
przez wymianę i podział ryzyk między towarzystwami wzajemnymi. 

Pod względem rozciągłości terytoryalnej objęło Towarzystwo w tym 
okresie działalnością swoją także Wołyń, Podole rosyjskie i Ukrainę (w interesie 
pośrednim), a w 1875 rada nadzorcza uchwaliła utworzyć osobną reprezentacyę 
dla Bukowiny z siedzibą w Czerniowcach 2 ). 

Zarząd Towarzystwa uważał w tym okresie zasady organizacyi za ustalone, 
a zmiany dalsze za niepożądane — jak już wyżej wspominaliśmy — to też 



') Morawsko-śląskie Two. miało w 1868 r., po 40 latach istnienia, wartości ubezpieczonej 
38,414.080 złr., zaliczki 382.961 złr., funduszu rezerwowego 364.169 złr.; po zaprowadzeniu re- 
form wskazanych na pierwszym zjeździe, już w 1872 r. miało 106,016.785 złr. sum ubezpieczo- 
nych, 765.093 złr. rocznych zaliczek, a 705.011 złr. funduszu rezerwowego. Towarzystwo styryjskie 
zaprowadziwszy reformy w 1871 r., zaraz w pierwszym roku miało przeszło 8 milionów przy- 
rostu wartości i mimo licznych pogorzeli osiągnęło czystą pozostałość, z której wypłaciło 17°/ 
zwrotu. (Dńtte Wanderversammlung der Abgeordneten der wechsels. Brandschaden -Versicherungs- 
ansłalten Ósterreichs. Kraków 1873, str. 16 i 23). 

2 ) Reprezentacyę tę otwarto 15. I. 1877 r. Pierwszym kierownikiem był Kozakiewicz. 



94 



mimo usiłowań reformatorskich z zewnątrz, w okresie tym nieliczne były prze- 
obrażenia wewnętrzne instytucyi. 

Najważniejsze dotyczyły organizacyi zarządu, w tym kierunku też 
skupiały się usiłowania zwolenników zmian. W 1875 uchwalono (na wniosek 
rady nadzorczej) zmianę postanowień statutu co do wyboru członków rady nad- 
zorczej: wybór przewodniczącego i jego zastępcy, oraz dwóch członków pozo- 
stawiono jako atrybucyę zgromadzeń ogólnych, natomiast wyboru reszty człon- 
ków rady dokonywać mieli - - po jednym we Lwowie, Krakowie, na Bukowinie 
i w każdym dawnym obwodzie — zamieszkali tamże członkowie Towarzystwa 
mający prawo głosowania. 

Atrybucyę dyrekcyi doznały rozszerzenia przez statutowo dopuszczone w 1873 
upoważnienie do zawierania umów o współubezpieczenie i reasekuracyę. 

W r. 1875 uchwalone także zostały podstawowe postanowienia regulaminu 
obrad zgromadzeń ogólnych. (W tym samym przedmiocie więcej niż dwukrotnie 
nie wolno przemawiać; czytanie mów nie jest dozwolone; po zamknięciu dy- 
skusyi, jeżeli więcej mówców jest zapisanych do głosu, należy wybrać mówców 
generalnych). 

Warunki ubezpieczeń nie wielu doznały zmian w tym okresie. Dyrek- 
cya podnosi w sprawozdaniach swych, że kieruje się -względami słuszności 
w razach, w których ustawa pisana stanowczego roztrzygnięcia nie podaje«. Oka- 
zała się wszakże już w tym okresie potrzeba dokładniejszego ujęcia w statucie 
obowiązków ubezpieczonych, wynikających z umowy o ubezpieczenie. W r. 1873 
wprowadzono postanowienie, zagrażające niezwłocznem rozwiązaniem ubezpie- 
czenia w wypadku podania niezgodnych z prawdą szczegółów co do opisu lub 
wartości przedmiotów ubezpieczonych (§ 11), dalej postanowienie o odmowie 
wynagrodzenia w wypadku »rozmyślnej nierzetelności < przy podaniu do ubez- 
pieczenia lub przy likwidacyi, tak co do opisu, jakości, ilości, jak wartości przed- 
miotów do ubezpieczenia podanych (§ 30), wreszcie uzupełniono postanowienia 
o sporach. Motywa znajdujemy w sprawozdaniu z 1872, w którem użala się dy- 
rekcya, że spotykała się z roszczeniami o wynagrodzenie, nie stojącemi w żad- 
nym stosunku do poniesionej szkody. — Potrzebę zaostrzenia postanowień sta- 
tutu co do praw i obowiązków wynikających z umowy ubezpieczenia, wywo- 
łało pewne przeobrażanie się stosunku ubezpieczonych do Towarzystwa. W miarę 
rozszerzania się działalności instytucyi obejmuje ona koła ideowo z Towarzystwem 



95 - 



niezwiązane, w których poczucie wspólności interesów jednostki z ogółem człon- 
ków Towarzystwa ustępuje na plan drugi wobec sprzeczności interesu jednostki 
w stosunku z przedsiębiorcą asekuracyjnym. Przyczynia się do tego wzrastająca 
zasobność instytucyi, a z nią rozpowszechniające się mylne mniemanie, że na 
zbytniej dokładności, na mniejszej lub większej ofierze w konkretnym wypadku 
nie powinno jej wiele zależeć. 

Ze szczegółów będących w związku z warunkami ubezpieczeń podnieść wy- 
pada, że w r. 1871 wprowadzono w dziale gradowym pierwszą próbę pewnego 
zróżnicowania ryzyk pod względem terytoryalnym przez postanowienie, że człon- 
kom, którzy przez dwa lub trzy lata z rzędu gradobiciem byli dotknięci, strącane 
będzie z wynagrodzeń 10°/ , względnie 15% na fundusz rezerwowy. W dziale 
ogniowym odpowiedzialność Towarzystwa rozszerzono od 1873 r. na szkody 
ogniowe, spowodowane wszelkimi rodzajami eksplozyi. W r. 1875 zostały w dziale 
życiowym zniesione operacye spółek na przeżycie (tontin), zarówno bowiem dy- 
rekcya, jak rada nadzorcza doszły do przeświadczenia, że spółki takie są nie- 
etyczne i przez uprawianie tej kombinacyi towarzystwo nie przyczynia się do 
moralnego podniesienia społeczeństwa. 

Fundusze gwarancyjne, których wzrost cyfrowy w tym okresie wy- 
kazaliśmy wyżej, doszły do znacznej wysokości i lokacya ich bezpieczna a ko- 
rzystna stawała się ważnem zadaniem. Największy z nich, fundusz rezerwowy 
ogniowy, lokowany był w tym okresie przeważnie w listach zastawnych Banku 
hipotecznego i Tow. kredytowego ziemskiego, w obligacyach indemnizacyjnych 
gal. i obligacyach kolejowych, w znacznej części także w akcyach wielkich przed- 
siębiorstw kolejowych i bankowych (kolei południowej, kolei lwowsko - czernio- 
wieckiej, Banku hipot., Banku dla handlu i przemysłu, Tow. parcelacyi i bu- 
dowy itd.). Ten system lokacyi zapewniał znaczne korzyści Towarzystwu, a przy 
starannym wyborze papierów lokacyjnych i uwzględnianiu wielu i rozmaitych 
przedsiębiorstw ryzyko strat niemal zupełnie wykluczał. Wielki krach wiedeński 
w 1874 r. przyniósł ogólny spadek kursów, ucierpiała na tern również wartość 
kursowa papierów Towarzystwa. Ponieważ jednak nabywane były na warunkach 
korzystnych, a do bilansu wstawiane po cenie kupna, przeto krytyczny ten rok 
nie zaważył na wynikach rachunkowych towarzystwa. Walory funduszu rezerw, 
ogniowego w r. 1873 przedstawiały wartość wedle kursu (30. IV) 543.555 złr. 
wobec ceny kupna 537.454 złr., w roku krytycznym miały kurs 528.186 złr. 



- 96 - 

wobec ceny kupna 546.144 złr. (a nominalnej wartości 639.430). Przesilenie to 
jednak było tylko przejściowem, już bowiem w 1875 r. wartość kursowa prze- 
wyższyła cenę kupna posiadanych papierów, wynosiła bowiem 589. 196 złr. w sto- 
sunku do ceny kupna 587.471 złr. 

Zachwiane w r. 1874 zaufanie do papierów spekulacyjnych spowodowało 
uchwałę rady nadzorczej, polecającą dyrekcyi stopniową zamianę wszelkich pa- 
pierów wartościowych na listy zastawne, które >nie ulegają tak gwałtownym 
fluktuacyom kursu «, --z zachowaniem jedynie po 100 sztuk akcyj krajowych in- 
stytucyi finansowych. 

Zasługuje na tern miejscu na wzmiankę uchwała zgromadzenia ogólnego 
w 1875 r., powzięta na wniosek rady nadzorczej, którą przekazano część zysku 
z 1874/5 r., równającą się 4% zwrotu, na rachunek zwrotów roku następnego. 
Zarząd bowiem przyszedł do przekonania, że nie jest korzystne dla instytucyi, 
jeżeli w pewnych latach wypłaca wysokie zwroty, w innych zaś żadnych nie daje, 
że zatem należy dążyć raczej do mniejszych, lecz stałych zwrotów. Uchwała ta 
tworzy surogat późniejszego funduszu wyrównawczego. 

Pozostaje nam do omówienia działalność Towarzystwa na polu ochrony po- 
żarnej, tudzież w dziedzinie ogólno - gospodarczej. W stosunkach rozpaczliwych 
pod względem bezpieczeństwa ogniowego w kraju, nastąpił w tym okresie sta- 
nowczy zwrot na lepsze. Nowa procedura karna z 1873 r. wprowadziła sądy 
przysięgłych, które — chociaż pod wielu względami nie odpowiedziały u nas 
oczekiwaniom, — okazały się jednak zbawienne wobec uchodzących dotąd bez- 
karnie podpalaczy. Dodatni wpływ nowego postępowania karnego i wyroków są- 
dów przysięgłych podnosi już sprawozdanie dyrekcyi za r. 1874, a w następnym 
roku sprawozdawca rady nadzorczej stwierdza, że ręka sprawiedliwości dosięga 
winnego, wypadki zbrodni podpalania stają się rzadsze i wzrasta w społeczeństwie 
poczucie bezpieczeństwa właśnie z tej strony, od której przez wiele lat bywało 
tak mocno zagrożone*;. 

Ta poprawa stosunków nie osłabia działalności Towarzystwa w popieraniu 
obrony pożarnej. Wyznaczone w 1870 na subwencye straży pożarnych limito 
600 złr. rocznie do dyspozycyi dyrekcyi, podwyższa rada nadzorcza w 1874 na 1000, 
a w 1875 r. na 2000 złr., prócz kwot przeznaczonych na subwencye dla straży 
ogniowych Lwowa i Krakowa. W 1872 r. rada uchwaliła udzielać członkom To- 



97 



warzystwa pożyczek na zakupno rekwizytów pożarniczych, w 1875 r. zaś pole- 
cając dyrekcyi udzielanie gminom kredytu na sprawienie sikawek, ustaliła pro- 
cent na 5°/ , co wobec przeciętnej wówczas stopy procentowej pożyczek było 
ulgą bardzo znaczną. W 1873 r. wprowadza Towarzystwo premiowanie sikawek, 
przeznaczając dla pierwszej, która przybędzie na miejsce pożaru 15 złr., dla dru- 
giej 10 złr., dla trzeciej 5 złr. 

W roku 1873 na uczczenie 25-letniej rocznicy wstąpienia na tron cesarza 
Franciszka Józefa I rada nadzorcza przeznaczyła 1000 złr. jako zawiązek fundacyi 
zapomogowej dla członków straży ochotniczych, którzyby przy ratowaniu ponieśli 
śmierć lub popadli w kalectwo, jak również dla ich rodzin. 

W zakresie organizacyi kredytu, omawiany okres odznaczał się dzia- 
łalnością żywą i wydatną. 

Przy zachęcie i pomocy instytucyi naszej, Towarzystwa zaliczkowe w kraju 
organizowały się coraz liczniej. Do maja 1872 r. udzielono 16-tu towarzystwom 
68.000 złr. kredytu. W r. 1872 rada nadzorcza uchwaliła pożyczki dla Sambora 
3.000 złr., dla Jarosławia 3.000 złr., nadto 9.000 złr. do dyspozycyi dyrekcyi dla 
innych towarzystw zaliczkowych. Jak doniosłe znaczenie miało udzielanie tych 
pożyczek dla kooperatyw kredytowych, posłużyć może za dowód, że w 1875 r. 
w radzie nadzorczej powstał projekt, również w pismach krajowych gorąco po- 
pierany, aby Towarzystwo wszystkie wpływy funduszu rezerwowego przeznaczało 
na ten cel, nadto aby w kooperatywach kredytowych ulokowało pół miliona złr. 
i w ten sposób zapobiegło grasowaniu lichwy. Tak daleko idące wnioski nie były 
do wykonania wobec tego, iż fundusz rezerwowy zaledwie milion złr. przekraczał, 
a ze względu na właściwe przeznaczenie swoje i stosunek procentowy do zobo- 
wiązań Towarzystwa, musiał być lokowany w sposób umożliwiający łatwą reali- 
zacyę. W r. 1875 podwyższyła jednak rada nadzorcza sumę, przeznaczoną na po- 
życzki dla Towarzystw zaliczkowych do 100.000 złr. 

Kasa oszczędności w Krakowie rozwijała się pod kierunkiem i zarządem 
Towarzystwa z roku na rok coraz pomyślniej. W statystyce austryackich kas 
oszczędności w r. 1870 zajmuje już miejsce poczesne, a śród ośmiu kas istnieją- 
cych w kraju, po galicyjskiej Kasie oszczędności we Lwowie miejsce drugie. 

W roku 1873 Towarzystwo oddało Kasę dobrze zagospodarowaną pod za- 
rząd miasta, a rada miejska krakowska wyraziła Towarzystwu uznanie i wdzięcz- 
ność »za uposażenie miasta użyteczną instytucyą, o założenie której bezowocnie 

PAŃSTWU. ]3 



- 98 



pierwej się starano«. Ostatni bilans Kasy pod zarządem Towarzystwa wykazuje 
4111 wkładek w sumie 998.662 złr., portfel wekslowy w sumie 146.373 złr., lom- 
bard papierów wartościowych w sumie 364.747 złr., stan pożyczek hipotecznych 
w sumie 423.942, wkładki na rachunku bieżącym w sumie 107.642 złr., a stan 
pożyczek zakładu zastawniczego w sumie 190.078 złr. 

Zyskawszy potrzebne doświadczenie w organizacyi i prowadzeniu kooperatyw 
kredytowych o charakterze lokalnym, jaki miała zarówno kasa oszczędności kra- 
kowska, jak towarzystwa zaliczkowe, zarząd Towarzystwa postanowił przystąpić 
do dzieła większego, utworzenia instytucyi kredytowej dla całego kraju, opartej 
na tej samej zasadzie wzajemności, którą na tylu polach na pożytek kraju rozwijał. 

Głównym celem tej instytucyi miało być zaspokojenie potrzeby kredytu oso- 
bistego dla uzyskania kapitału obrotowego, niezbędnego w rolnictwie, które pod- 
ówczas przystępnego kredytu osobistego niemal zupełnie było pozbawione. Banki 
i kasy oszczędności wymagały podpisów kupieckich na wekslach, tak że nawet 
ziemianie posiadający znaczny majątek, musieli uciekać się w razie zapotrzebo- 
wania kredytu krótkoterminowego do pośredników, których drogo trzeba było 
opłacać. Dyrekcya postanowiła zaradzić tym stosunkom przez stworzenie towa- 
rzystwa wzajemnego, któreby, oparte na poręce swych członków, a zasilane ka- 
pitałami Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń, mogło potrzebom kredytowym 
rolników uczynić zadość. 

W r. 1873 przedłożyła projekt statutu Towarzystwa wzajemnego 
kredytu, który rada nadzorcza przyjęła i uchwaliła jako fundusz zakładowy ulo- 
kować w nowej instytucyi kwotę 100.000 złr. Statut atoli nie został w formie 
projektowanej przez rząd zatwierdzony. Dopiero po wejściu w życie ustawy o sto- 
warzyszeniach zarobkowo - gospodarczych w tymże roku promulgowanej i na jej 
podstawie zostało Towarzystwo wzajemnego kredytu założone i w życie wpro- 
wadzone przez przystąpienie Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń na członka 
z udziałem 100.000 złr. 

Ścisły związek między Towarzystwem wzajemnych ubezpieczeń a Towarzy- 
stwem wzajemnego kredytu zapewniony został przez ograniczenie możności przy- 
stępowania tylko do członków Towarzystwa wzaj. ubezpieczeń i przez wspólną 
organizacyę zarządu, t. j. dyrekcyi i rady nadzorczej. 

Towarzystwo wzaj. kredytu rozpoczęło swą działalność z dniem 17 sierpnia 
1874 r. Dyrekcya wydała w celu spopularyzowania nowej instytucyi broszurkę, 



99 



wyjaśniającą jej zadania i cele. >W naszych więc rękach leży siła« - czytamy 
w konkluzyi tych wywodów-- » wierzmy jej więcej niż pomocy obcej, na pozór 
łatwiej podanej, a lenistwu i nieporządkowi naszemu dogadzającej, lecz w skutkach 
nas gubiącej, a niedaleką ta chwila będzie, gdzie wzmacniając się w kierunku 
ekonomicznym, wzmagać się będzie moralność społeczna i dobrobyt, jako pod- 
stawy pomyślności kraju «. 

Jak bardzo nowa instytucya odpowiadała potrzebie świadczy najlepiej fakt, 
że już po roku Towarzystwo wzajemnego kredytu otworzyło filię we Lwowie, 
a zamknięcie rachunków po koniec r. 1875 wykazało 282 członków z 220.000 złr. 
wpłaconych udziałów, sumę wkładek na rachunek bieżący i książeczki 402.000 złr. 
i sumę pożyczek 656.000 złr. W czasie zaś posiedzeń zgromadzenia ogólnego 
w r. 1876 t. j. po upływie dalszych pięciu miesięcy liczba członków wzrosła 
do 361, suma udziałów do 259.000 złr., wkładki wynosiły 556.000 złr., a udzie- 
lone pożyczki 935.953 złr. Rada nadzorcza mogła też ze szczerem zadowole- 
niem i uznaniem dla dyrekcyi podnieść znakomity rozwój Towarzystwa. 

Podając do wiadomości zgromadzenia, że zarząd powodowany dążeniem 
do zapewnienia możliwie taniego kredytu , zniżył stopę procentową pożyczek 
z 9% na 7 ł / 2 / , sprawozdawca rady nadzorczej stwierdził wówczas chlubny dla 
Towarzystwa fakt, że »jestto teraz najniższy procent, jaki w kredycie ruchomym 
od pożyczek w kraju obecnie istnieje«. 



Czwarte pięciolecie (1876 1880). 

TREŚĆ: Charakterystyka okresu, pomyślne lata, uznania dla Zarządu (100) -- przejęcie interesów 
Twa galicyjskiego (101) — wyniki finansowe: dział ogniowy, przyrost ubezpieczeń drobnych, wysokie 
zwroty -- dział gradowy, wielkie ubezpieczenia pośrednie (102) — lata klęsk gradowych 1879 
i 1880 (103) -- dział życiowy, tontiny (104) — starania akwizycyjne dyrekcyi — ubezpieczenia lu- 
dowe (105) -- udział w wystawie krajowej — zbiorowe ubezpieczenia włościańskie — przeobra- 
żenia wewnętrzne -- zniesienie wotów pisemnych. Wybór dyrekcyi staje się atrybucyą rady nad- 
zorczej (106) — wybór dyr. Łępkowskiego, Milieskiego i Jędrzejowicza — śmierć E. Kandlera — 
taryfa gradowa — uproszczenie likwidacyi (107) — ograniczenie kompetencyi sądów polubownych — 
zasada zwrotnych pożyczek z funduszu rezerwowego (108) — żądania obniżenia zaliczki ogn. - 
fakultatywne ubezpieczenia wojenne — stosunki reasekuracyjne. Tow. warszawskie, układ tow. ży- 
ciowych (109) — regulatyw asekuracyjny z 1880 r., a towarzystwa wzajemne — stosunki bezpie- 
czeństwa ogniowego -- wpływ dobrych likwidacyi — straże pożarne — wysyłanie instruktorów 
straży (110) — działalność kredytowa — wpływ na towarzystwa zaliczkowe — podjęcie kredytu hi- 
potecznego — rozwój Towarzystwa wzaj. kredytu — wpływ na obniżenie stopy procentowej (111). 

Po burzliwych przejściach i wstrząśnieniach trzeciego pięciolecia działalności, 
w następnem Towarzystwo weszło w okres spokojnego rozwoju, wolnego od ata- 
ków z zewnątrz i od wewnętrznych starć, któreby utrudniały zarządowi pracę. 
Były to niezwykle pomyślne lata dla działu ogniowego, który zawsze był podstawo- 
wym dla instytucyi, a ten fakt jak niemniej ustanie walki konkurencyjnej z współ- 
zawodnikiem krajowym, decydujący wywarły wpływ na uspokojenie stosunków. 
Pozwoliło to zarządowi przeprowadzić kilka ważnych reform w ustroju Towarzy- 
stwa i szereg udoskonaleń jego organizacyi, jakich potrzeba wyłoniła się z poczynio- 
nych doświadczeń. 

W jaskrawem przeciwieństwie do niedawnej przeszłości, ci sami ludzie, któ- 
rym nie szczędzono ciężkich zarzutów i bolesnych podejrzeń, otrzymują dowody 
uznania i wdzięczności. Wyraża je dyrekcyi przy każdem sprawozdaniu rocznem 
rada nadzorcza, w 1876 i 1879 zgromadzenie ogólne, a w 1879 ministerstwo. 



101 - 



Akc. Towarzystwo galicyjskie ubezpieczeń, które tak gwałtowną walkę konkuren- 
cyjną przeciw Towarzystwu krakowskiemu prowadziło, kapituluje i współzawodni- 
kowi dotąd zwalczanemu, z całą ufnością powierza rozwikłanie swych interesów. 

Założyciele i główni akcyonaryusze Tow. galicyjskiego wobec strat, ponoszo- 
nych przez tę instytucyę doszli do przekonania, że na wielkie towarzystwo akcyjne 
niema miejsca w kraju, w którym idea ubezpieczeń na wzajemności coraz większą 
zyskiwała popularność dzięki wzorowej gospodarce i świetnym wynikom Towa- 
rzystwa krakowskiego. W r. 1876 rozpoczęli poufne rokowania, spotykając się ze 
strony zarządu Towarzystwa krakowskiego z życzliwą gotowością udzielenia po- 
mocy. Tow. galicyjskie było wówczas bliskie upadku, pasywa przenosiły stan czynny 
o 1 50.000 złr., prócz tego obowiązywały jeszcze uciążliwe i grożące dalszemi stra- 
tami umowy. W polowie r. 1877 deficyt rachunkowy przekroczył 300.000 złr. 
Rozwikłanie skomplikowanych agend w tych warunkach, z uniknięciem grożącego 
bankructwa, było zadaniem niezmiernie trudnem. 

Zarząd Towarzystwa krakowskiego wszakże, kierując się względami na skutki 
społeczne, na straty materyalne licznych ubezpieczonych Twa galicyjskiego, nie- 
mniej mając na uwadze ujemny wpływ upadku krajowej instytucyi na stosunki 
kredytowe, o których poprawę tak usilnie zabiegał — podjął się likwidacyi i wiel- 
kim nakładem pracy i kosztów, dzięki wyrobionym stosunkom asekuracyjnym za- 
granicą i korzystnej wielce opinii w świecie handlowym, przy wielkiej wreszcie 
ofiarności trzech założycieli Tow. galicyjskiego, którzy znaczne kapitały poświęcili, 
aby uniknąć niewypłacalności instytucyi z ich imieniem związanej — zadanie to 
bez uszczerbku dla wierzycieli, a ze stratą jedynie kapitału złożonego przez akcyo- 
naryuszy szczęśliwie rozwiązał. Towarzystwo krakowskie przejęło wszelkie ubezpie- 
czenia Tow. galicyjskiego w Galicyi i na Bukowinie, elementarne w czerwcu 1877 r., 
życiowe zaś z początkiem 1879 r. 

Fakt przejęcia interesów po współzawodniczącej akcyjnej instytucyi był wiel- 
kim tryumfem moralnym Towarzystwa, jako zwycięstwo idei wzajemności i prze- 
konywujący dla opinii publicznej dowód doskonałości jego organizacyi. 

Pomyślna dla Towarzystwa naszego konjunktura w tym okresie uwydatnia 
się w nader korzystnych wynikach finansowych. 

Dział ogniowy wykazuje w czwartem pięcioleciu znaczny przybytek ilości 
ubezpieczeń, sum ubezpieczonych i zaliczek, wysokie zwroty i wzrost funduszu 
rezerwowego wydatny. Ilość ubezpieczeń przekroczyła 100.000 rocznie, rosnąc 



- 102 



stale z każdym rokiem w interesie bezpośrednim, szybszy wzrost wykazuje w r. 1877 
z powodu objęcia interesu Twa galicyjskiego, a w r. 1879 mimo klęski nieurodzaju 
nie spada. W porównaniu z poprzednim okresem, który wykazuje 21°/ przyrostu, 
ilość ubezpieczeń wzrosła z 76.000 na 1 1 3.000 czyli o 50%. z doliczeniem zaś 
interesu pośredniego z 84.000 na 136.000, czyli o 62"/,,. Wartość ubezpieczona 
bezpośrednio wzrosła z 156 na prawie 217 milionów złr., czyli o 39"/,,, zatem 
mniej intenzywnie, niż ilość ubezpieczeń, co świadczy o większym udziale mniej 
zamożnych członków. Średnia wysokość ubezpieczenia okazuje w tym okresie 
dążność do spadania. Rok klęsk rolniczych 1879 przynosi, jako zwykły objaw, 
chwilowy spadek ubezpieczonej sumy wywołany niższą wartością ziemiopłodów. 
Interes pośredni ogniowy, który w poprzedniem pięcioleciu utrzymywał się w ró- 
wnej mniej więcej wysokości, wzrasta znacznie, wykazując z końcem okresu wzrost 
o 40"/,,. Ogólna suma ubezpieczona od ognia wzrosła z 199 na 278 milionów złr. 
Zaliczka, liczniejszym napływem ubezpieczeń małomiasteczkowych w poprzednim 
okresie podwyższona, powraca obecnie do normalnego stosunku do sumy ubez- 
pieczonej (6 l / 2 °/oo)> w cyfrze absolutnej wzrasta do 1,490.000 złr. bezpośredniej, 
a 1,987.000 złr. łącznej kwoty. W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało prawie 
7 milionów zaliczki bezpośredniej, a 2 przeszło miliony złr., drogą reasekuracyj- 
nych stosunków, razem 9,158.000 złr. (+2,031.000 co czyni 28%)- Szkód wypła- 
ciło 4,740.000 złr., zatem mniej, niż w okresie poprzednim. Tytułem zwrotu otrzy- 
mali członkowie razem 1,789.000 złr., więcej niż w piętnastu poprzednich latach 
istnienia Towarzystwa 

Tak pomyślne rezultaty wynikły z niewielkich stosunkowo szkód ogniowych 
w tym okresie, co przedewszystkiem klimatycznym wpływom, ale w niemałej również 
części poprawie stosunków bezpieczeństwa dyrekcya przypisywała. Rok wielkich 
opadów i wylewów 1879 był pod względem procentu szkód najkorzystniejszym 
w całej historyi Towarzystwa, gdyż odszkodowania bezpośrednie wynosiły zale- 
dwie 2,39% sumy ubezpieczonej, a 35,32% zaliczki. W całem pięcioleciu wy- 
nosiły w procentach zaliczki ogólnej: szkody: 59, 52, 54, 45, 52%; zwroty 20, 
22, 25, 33, 27"/ . Niezwykle wysoki zwrot za r. 1879, redukujący opłatę zaliczki 
o jedną trzecią, był znaczną ulgą dla członków po tym roku nieurodzaju. 

Interes pośredni był w tym okresie korzystny. Fundusz rezerwowy wzrósł na 
1,390.000 złr. 

Dział gradowy rozwinął się w czwartem pięcioleciu znacznie, głównie wsku- 



- 103 



tek rozszerzenia interesu pośredniego, który rozmiarami i wysokością zaliczki 
przeważał nawet w tym okresie nad bezpośrednim. Ilość ubezpieczeń wahała się 
między 3200, a 5000, wartość ubezpieczona między 25 i 32 milionami złr., w roku 
nieurodzaju 1879 spadła do 23 milionów, utrzymywała się jednak w przecięciu 
wyższem znacznie niż w okresie poprzednim. Przeciętna wysokość ubezpieczenia 
gradowego jest w tym okresie najwyższa, jaką statystyka Towarzystwa kiedykolwiek 
wykazuje, w r. 1878 dochodzi do 7900 złr., widać w tern wpływ pośrednio przyj- 
mowanych ubezpieczeń wielkich obszarów rolnych w Królestwie Polskiem i Ce- 
sarstwie Rosyjskiem. Zaliczka bezpośrednia waha się między 220.000 złr. (1879), 
a 350.000 (1877), pośrednia stale wzrasta z 225.000 na 302.000 zlr. w r. 1880. 
Ogółem zebrało Towarzystwo w tym okresie 1 ,323.000 złr. bezpośrednio, 1 ,286.000 
złr. pośrednio, razem dwa miliony 609 tysięcy złr., prawie półtora razy więcej 
niż w poprzednim. Szkód zaś wypłaciło dwa miliony 432 tysięcy zlr., z czego 
przeszło połowę w ostatnich dwóch latach. W pierwszych trzech latach stosunek 
szkód był korzystny, dwa ostatnie przyniosły straty dla towarzystw asekuracyjnych, 
a rok 1880 roczniki ubezpieczeń notują jako katastrofalny, na całym bowiem 
obszarze Europy grady były wówczas niezwykle liczne i silne. To też, o ile 
w 1879 interes pośredni wyrównuje nieco procent szkód, w roku następnym przy- 
czynia się do jego zwiększenia. W 1879 występowały gradobicia na wielkich 
przestrzeniach kraju równocześnie, tak, że w jednym dniu Towarzystwo otrzy- 
mało 103 doniesień szkodowych, co powodowało niezmierne trudności likwida- 
cyjne, którym tylko przy wytężającej pracy całego personalu i przy pełnej poświę- 
cenia pomocy delegatów mogło Towarzystwo podołać. W roku tym były powiaty 
w kraju mające 400°/ szkód. Rok 1880 przyniósł towarzystwom austryackim 
w przecięciu 150°/ szkód, niektórym nawet 300°/ . W Towarzystwie naszem 
wynosiły w tym okresie szkody bezpośrednie: 66, 78, 47, 141, 144% zaliczki; 
szkody pośrednie: 66, 68, 76,99, 145% zaliczki; ogółem: 66, 74, 61, 118, 145% 
zaliczki. Jakkolwiek zatem na ogół interes pośredni miał wpływ wyrównujący, 
naraził wszakże wobec swych rozmiarów Towarzystwo na znaczne straty w osta- 
tnim zwłaszcza roku, zwiększając niedobór interesu własnego. W pierwszych trzech 
latach Towarzystwo wypłaciło 12, 9, 10% zwrotu, niedobór roku 1879 wyno- 
szący 89 tysięcy złr. został pokryty z funduszu rezerwowego, w którym pozostało 
291 tysięcy złr. W roku 1880 użyto statutowo rozporządzalnej polowy funduszu 
rezerwowego, który wzrósł w tym roku na 353.000 złr. na pokrycie strat, a nadto 



104 



pozostał niedobór prawie 59.000 złr., który wypadało pokryć rozpisaniem dopłat, 
jakie w tym roku nie ominęły członków prawie wszystkich wzajemnych towa- 
rzystw ubezpieczeń. Zarząd Towarzystwa wszakże uniknął tej przykrej ostate- 
czności, uchwalając zaciągnięcie na ten cel pożyczki w funduszu rezerwowym ognio- 
wym, która w następnym roku została spłacona. 

Doświadczenia obu lat szkodowych uwydatniły niektóre braki statutu grado- 
wego, które też zarząd postanowił niezwłocznie usunąć. 

Dział życiowy rozwinął się w okresie tym znacznie, na co w wysokim sto- 
pniu wpłynęło przejęcie portfelu Galicyjskiego towarzystwa, jednakże również 
interes własny okazywał stały postęp. Ilość zawieranych w każdym roku ubez- 
pieczeń, wybitnie zależna od ogólnego stanu ekonomicznego, wynosiła kolejno 
695 w r. 1875, 895, 1772, 1455, 3877 (z powodu przejęcia polic Galie, tow.), 1229 
(spadek po roku klęsk dla rolnictwa). Ogólny stan ważnych ubezpieczeń, który 
z końcem poprzedniego okresu wynosił 2329, wzrósł na 8.337, czyli o 360%- 
Ubezpieczonych było w 1880 roku 4.914 mężczyzn, a 2.207 kobiet, na 10 milio- 
nów 641.000 złr. kapitału, a 23.000 złr. renty. Stan ubezpieczonych kapitałów 
i rent podniósł się w okresie tym o 155°/ > co w porównaniu z przyrostem ubez- 
pieczeń wskazuje na dalsze obniżanie się przeciętnego kapitału ubezpieczonego. 
W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało w tym dziale 1,229.000 złr. premii, 
wypłaciło kapitałów i rent 296 tysięcy złr., tytułem dywidendy zwróciło 44.600 złr. 
Fundusze gwarancyjne osiągnęły poważną wysokość: fundusz rezerwowy 195.000, 
inne fundusze bezpieczeństwa 100.000 złr., rezerwa premii, zasilona rezerwą Twa 
galicyjskiego przekroczyła 958 tysięcy złr. Lata 1876, 77, 78, 80 odznaczały się 
mniejszą od przewidywanej śmiertelnością śród ubezpieczonych. 

Pomimo, że z końcem poprzedniego okresu Towarzystwo zaniechało pro- 
pagowania spółek Tontiego, stan ich zwiększył się znacznie wskutek objęcia spadku 
po Tow. galicyjskiem, a majątek spółek na przeżycie wynosi w bilansie za 1880 r. 
707.000 zlr. W rozszerzaniu tej kategoryi czynności przez Two galicyjskie, dy- 
rekeya upatrywała szkodliwą konkurencyę, która przesadnie przez akwizytorów 
przedstawianemi nadziejami utrudniała rozwój zdrowych kategoryi ubezpieczeń, 
a doznanymi później zawodami zniechęcała publiczność do ubezpieczeń życiowych 
wogóle. 

Rozwojowi działu życiowego zarząd Towarzystwa szczególną poświęcał tro- 
skę, upatrując w rozpowszechnieniu ubezpieczeń życiowych w najszerszych war- 



105 — 



stwach rękojmię poprawy stosunków społecznych, możność zapobieżenia paupe- 
ryzmowi wzmagającemu się w miarę wzrostu ludności. W każdem sprawozdaniu 
podnosi dyrekcya i rada nadzorcza doniosłe ekonomiczne (kapitałotwórcze) i pe- 
dagogiczne znaczenie tych ubezpieczeń, zwraca się do delegatów i do członków 
z prośbą o zachęcanie w swej okolicy czynem i słowem do propagowania ubez- 
pieczeń; ze swej strony dyrekcya wpływa w tym kierunku na agentów okólnikami 
i odezwami. 

Wprowadza w 1877 drobne ubezpieczenia ludowe bez oględzin lekarskich, 
tzw. ubezpieczenia pogrzebowe, na książeczki po 25 złr. (ograniczone do 4 
książeczek na jedną osobę ubezpieczoną) kapitału pośmiertnego,starając się rozpo- 
wszechniać je śród włościan, aby tym sposobem zapewnić rodzinom włościańskim 
na koszta pogrzebu i opłaty spadkowe gotówkę, której brak powodował zadłuża- 
nie się u lichwiarzy. 

Działalność akwizycyjna zarządu jest w okresie tym ożywiona; nie zaniedbuje 
on żadnej sposobności, aby wiadomość o Towarzystwie, o zadaniach jego i wyni- 
kach działalności rozpowszechniać. W r. 1877 bierze Towarzystwo udział w wy- 
stawie krajowej rolniczo-przemyslowej we Lwowie, wydając broszurkę informacyjną 
o Twie, treściwie napisaną i w mapach graficznych przedstawiając obfite rezultaty 
swej 17-letniej działalności. 

Chcąc spopularyzować wśród włościan ubezpieczenia ogniowe, dyrekcya wpro- 
wadziła w 1880 r. (za impulsem rady pow. rzeszowskiej) zbiorowe ubezpieczenia 
włościańskie połączone z opustem zaliczki (6%) i rozłożeniem opłaty funduszu re- 
zerwowego pod warunkiem ubezpieczenia się 10 względnie 6 gospodarzy (w mniej- 
szych gminach) jedną policą. Mimo usiinej propagandy i współdziałania 36 rad 
powiatowych rezultat był dość nikły, gdyż i zmysł organizacyjny śród ludu nie 
był rozwinięty i przełożeni gmin mimo poleceń popierania sprawy udzielonych 
ze strony wydziałów powiatowych, zachowywali się niechętnie. 

Pomyślny we wszystkich działach rozwój instytucyi ułatwił dokonanie kilku 
przeobrażeń wewnętrznych, jakich potrzeba wyłoniła się z biegiem czasu. 

Pod względem organ izacyi zarządu zaszły w tym okresie zmiany ważne 
i zasadnicze. Wspomnieliśmy w rozdziale o zasadach organizacyi Towarzystwa, 
że względy polityczne spowodowały wprowadzenie do statutu postanowienia 
o wyborach przez wota pocztą nadsyłane. Pierwszy wybór dyrekcyi, jakiego do- 

PAMICrN'K. 14 



106 



konano po śmierci śp. Biesiadeckiego udowodnił, jak niebezpiecznym mógł się stać 
ten przepis statutu. Następca bowiem okazał się osobistością zupełnie niekwalifi- 
kującą się na odpowiedzialne stanowisko dyrektora kasowego instytucyi, której 
obroty szły już w miliony, tein bardziej, że osobiste przymioty śp. Biesiadeckiego 
zastępowały brak ścisłych przepisów co do manipulacyi kasowej. Rezygnacya dy- 
rektora kasowego z zajmowanej posady w grudniu 1877 r. wywołała pewne za- 
niepokojenie w kraju, które jednakże rada nadzorcza potrafiła odpowiednią enun- 
cyacyą usunąć. W kwietniu 1878 r. przedłożyła rada nadzorcza nadzwyczajnemu 
zgromadzeniu ogólnemu wniosek o zmianę statutu w tym kierunku, aby woto- 
wanie pisemne znieść, wybór wszystkich dyrektorów powierzyć radzie nadzorczej, 
a zgromadzeniu ogólnemu zastrzedz jedynie decyzyę, o ileby który kandydat wy- 
maganej większości -/., głosów nie otrzymał. Wniosek ten, Stanisław Starowiejski 
jako sprawozdawca rady motywował, wskazując, że postanowienie o wotach na 
piśmie przy rozgałęzieniu instytucyi otwiera szerokie pole do ukrytej i tajemnej 
agitacyi, uchyla wszelką sposobność objaśnienia opinii co do kwalifikacyi kandy- 
datów i zagraża możliwością nadużyć :. Samo jednakże usunięcie tego przepisu 
nie wystarcza, odebrałoby bowiem faktycznie siłą okoliczności możność wpływania 
na wybór dyrektora członkom wschodniej części kraju. Rozległość i konfiguracya 
kraju tylko małej w stosunku do uprawnionych ilości członków dozwala brać 
udział w ogólnych zgromadzeniach i głosować przy wyborach . Pragnąc oprzeć 
postanowienia statutu na sprawiedliwych podstawach i uszanować prawa wszyst- 
kich , uznano za jedynie możliwą kombinacyę przekazanie prawa wyboru dyre- 
ktorów radzie nadzorczej. Ponieważ zaś członkowie rady wybierani byli od 1876 
bezpośrednio przez członków Towarzystwa w poszczególnych okręgach, przeto 
ogół członków wpływałby pośrednio także na wybór dyrektorów. 

O ile przeciw zniesieniu wotów pisemnych nikt zarzutów nie podnosił, o tyle 
projekt ograniczający atrybucyę zgromadzeń ogólnych spotkał się z opozycyą bar- 
dzo żywą. Argumentowano bądź ze stanowiska teoretycznego, upatrując w tern 
przesunięciu kompetencyi, naruszenie harmonii między poszczególnymi organami 
zarządu i pozbawienie zgromadzeń ogólnych najbardziej istotnej prerogatywy; 
bądź też ze stanowiska praktycznego, wskazując na niebezpieczeństwo przewagi 
wschodniej części kraju, jako silniej w radzie nadzorczej reprezentowanej, dalej 
na trudność zgodzenia się */s rac ty na kandydata i konieczność z reguły odwo- 
ływania się do decyzyi zgromadzeń i t. p. 



- 107 - 



W rezultacie przeszedł projekt rady nadzorczej większością 72 przeciw 67 
głosom i odtąd wybór dyrekcyi usunięty został z pod ryzyka przypadkowości. 

W r. 1878 rada nadzorcza na podstawie zmienionego statutu wybrała dru- 
gim dyrektorem Maksymiliana ŁĘPKOWSKIEGO, w r. 1879 zaś po upływie kaden- 
cyi na dalsze sześciolecie Henryka hr. WODZICKIEGO pierwszym dyrektorem, Al- 
freda MILIESKIEGO zastępcą dyrektora pierwszego, Ludwika JĘDRZEJOWICZA 
zastępcą dyrektora drugiego. W r. 1878 zmarł zasłużony urzędnik Towarzystwa, 
zastępca dyrektora referenta, Edward KANDLER. Stanowiska opróżnionego z jego 
śmiercią na razie nie obsadzono. 

Podobnie jak reorganizacyę zarządu, również zmiany daleko idące warun- 
ków ubezpieczeń gradowych wywołane zostały doświadczeniami tego okresu. 
Po kampanii roku 1879 rada nadzorcza, idąc dalej w kierunku uwzględnienia ry- 
zyka terytoryalnego, uchwaliła podwyższenie zaliczki w tych miejscowościach, 
w których przez 10 lat ostatnich Towarzystwo przynajmniej 6 razy szkodę po- 
niosło. Doświadczenia tego i następnego roku skłoniły zarząd do opracowania 
zmian statutu gradowego w trzech kierunkach: postępowania przy likwidacyi szkód, 
postępowania przy sporach, pokrywania strat. 

Obowiązujący statut gradowy zawierał bardzo skomplikowane przepisy o li- 
kwidacyi. Dwaj detaksatorowie, obywatele, przeprowadzali oszacowanie szkody, 
przy którem delegat Towarzystwa tylko w razie różnicy zdań mógł głos oddać, 
urzędnik Towarzystwa ograniczony był do spisywania protokółu, a poszkodowany 
w likwidacyi nie mógł brać udziału. Ciężka ta procedura utrudniała ogromnie 
oszacowania szkód w latach gradowych, a nie dawała ani Towarzystwu ani po- 
szkodowanemu gwarancyi słusznej oceny, zdarzało się bowiem często przy nawale 
szkód, że dla złożenia kompletu komisyi powoływano na detaksatorów ludzi zu- 
pełnie nieudolnych. Zmieniony przepis statutu uprościł skład komisyi likwidacyjnej, 
w której rozstrzygać miał delegat w razie nie dojścia do skutku porozumienia 
między poszkodowanym a likwidatorem Towarzystwa. W razie niezgodzenia się 
stron na to rozstrzygnięcie zamiast przeprowadzania, jak było dotąd, powtórnej likwi- 
dacyi, rozsądzać miał spór ostatecznie sąd polubowny. Drugą zasadniczą zmianą 
w statucie było postanowienie, że spory wynikające ze stosunku stowarzyszenia 
(z wyjątkiem sporów o wysokość wynagrodzenia) podlegają kompetencyi sądów 
zwyczajnych, a nie polubownych. Jako motyw przytacza sprawozdanie rady nad- 
zorczej, że spory takie zwyczajnie mają za przedmiot nieuzasadnione statutem 



— 108 — 

pretensye poszkodowanego, a sąd polubowny, chcąc często poszkodowanemu 
pomódz, narusza przepisy ustawowe, wszystkich członków zarówno obowiązujące 
i przez ogólne zgromadzenie uchwalone . Trzecia zmiana dotyczyła funduszu 
rezerwowego (gradowego); § 40 dozwalał użycia połowy tego funduszu na 
pokrycie niedoboru. Wobec tego czasem nieznaczna ponad tę wysokość kwota 
niedoboru mogła narażać Towarzystwo na konieczność dopłat, a z drugiej strony 
fundusz przez takie bezzwrotne czerpanie mógł się łatwo zredukować do kwoty 
bardzo skromnej. Projekt rady nadzorczej zmierzał do uczynienia z funduszu kasy 
pożyczkowej w latach nieszczęśliwych, a nie kasy zapomogi :, zezwalał więc na 
zaciąganie nieograniczonych kwotowo pożyczek z funduszu rezerwowego, z za- 
strzeżeniem zwrotu w latach pomyślnych. Zgromadzenie ogólne w 1881 przyjęło 
proponowane zmiany en bloc. 

W latach 1879 i 1880 wobec korzystnych wyników pojawiły się śród człon- 
ków Towarzystwa dążenia do obniżenia zaliczki ogniowej. Na członków 
rady nadzorczej wyborcy wywierali w tym kierunku nacisk, a w 1880 r. 13 człon- 
ków rady nadzorczej podpisało wniosek w tym duchu. Jednakże po wyczerpującej 
dyskusyi rada nadzorcza, pomna doświadczeń spowodowanych obniżeniem zaliczki 
w r. 1869, przeszła do porządku dziennego nad tym popularnym wnioskiem, wy- 
chodząc ze słusznego założenia, że zniżka zaliczki nie przyniesie żadnej rzeczy- 
wistej korzyści członkom i faktycznej opłaty za ubezpieczenie nie zmniejszy, po- 
ciągnie bowiem za sobą proporcyonalną redukcyę zwrotów; stan Towarzystwa 
będzie po zmniejszeniu zwrotów niekorzystnie oceniany i obniżenie takie nowych 
członków nie zjedna, a wobec praktyki, że zwrot pokrywa w następnym roku 
pro rata temporis ubezpieczenie nieopłacone, obniżenie tegoż narazi członków 
łatwo na straty. 

W dziale życiowym oprócz wspomnianych wyżej ubezpieczeń ludowych, To- 
warzystwo rozszerzyło w 1877 r. ubezpieczenie kapitałów pośmiertnych za osobną 
opłatą na czas służby wojskowej podczas wojny. Równocześnie uchwalono także 
cały szereg pomniejszych zmian statutu życiowego. 

W stosunkach reasekuracyjnych zaszło w tym okresie kilka ważnych 
faktów. 

Interes pośredni tak ogniowy jak gradowy został, jak wyżej wykazaliśmy, 
znacznie rozszerzony. Od 1877 r. rozpoczęły się wspólne operacye w Królestwie 
Polskiem z Twem warszawskiem, natomiast układ z Twem Jakor został rozwią- 



109 - 



zany. W 1876 r. doszedł do skutku układ towarzystw wzajemnych życiowych 
o wspólne dzielenie niebezpieczeństwa większych ryzyk. 

W 1880 r. wydany został pierwszy regulatyw asekuracyjny (Rozporządzenie 
min. z 18. VIII. 1880 Dz. p. p. Nr. 110), który ustanawiał normy zakładania i kon- 
cesyonowania towarzystw ubezpieczeń i zawierał postanowienie, że towarzystwom 
opartym na wzajemności nie wolno przyjmować ubezpieczeń pośrednich. Ponie- 
waż tym sposobem Towarzystwa akcyjne zyskiwały monopol uprawiania rease- 
kuracyi i znaczną nad wzajemnymi przewagę, przeto chociaż zakaz odnosił się 
tylko do nowych towarzystw, utrudniał w znacznym stopniu tworzenie związków 
reasekuracyjnych, jakie projektował od kilkunastu lat dyrektor Kieszkowski. Za ini- 
cyatywą Towarzystwa krakowskiego odbył się tedy we Wiedniu zjazd towarzystw 
wzajemnych, na którym uchwalono starać się o zmianę rozporządzenia, przedsta- 
wić memoryał zbiorowy ministerstwu i przez członków Rady państwa wpłynąć na 
zmianę postanowień niekorzystnych dla Towarzystw wzajemnych. Nadto uznano 
naglącą potrzebę doprowadzenia wreszcie do skutku związku reasekuracyjnego 
towarzystw wzajemnych. 

W stosunkach bezpieczeństwa ogniowego w okresie omawianym 
uwydatnił się znaczny zwrot ku lepszemu. Szybszy i surowszy wymiar sprawiedli- 
wości przez zaprowadzenie sądów przysięgłych zmniejszył ilość ogni zbrodniczych, 
ścisłe zaś chociaż sumienne dochodzenie w ocenianiu i wynagradzaniu szkód, 
zmniejszyło ognie spekulacyjne, bo i niesumienny człowiek nie spali swojej wła- 
sności, jeśli wie, że otrzyma wynagrodzenie tego, co stracił przez pożar, ale na nim 
nic nie zyska« — mówi sprawozdanie dyr. z 1880 r., podnosząc doniosłą dla 
Towarzystwa wartość dobrych likwidacyi. Niewątpliwie doliczyć trzeba do tych 
korzystnie wpływających czynników także fakt rozpowszechniania się ubezpieczeń, 
ograniczający złośliwe podpalenia, oraz energiczną organizacyę straży pożarnych. 
Przy pomocy Towarzystwa założono do r. 1877 już 71 straży, którym dyrekcya 
udzieliła 1 1.390 złr. zapomóg. Nadto Towarzystwo wypłacało premie za ratunek przy 
pożarach i udzielało pożyczek na sprawienie przyborów. Uważając, że niejedno- 
krotnie bardziej potrzebne są wskazówki i porada, niż pieniężne zasiłki, dyrekcya 
postanowiła w r. 1879 wysyłać kosztem Towarzystwa organizatorów i instrukto- 
rów straży ochotniczych, który to projekt rada nadzorcza z uznaniem przyjęła 
do wiadomości. 



110 



W kierunku działalności kredytowej oddało Towarzystwo i w tym 
okresie, obok pośredniego oddziaływania przez ubezpieczenia życiowe znaczne 
usługi. 

Towarzystwa zaliczkowe coraz liczniej zgłaszały się o pomoc przy organi- 
zacyi. Do r. 1877 udzielono 52 towarzystwom 190.800 złr. pożyczek, a w tym 
jednym roku 36 towarzystw wniosło podania o kredyt. Kiedy w r. 1879 z powodu 
klęsk rolniczych panowała w kraju ogólna depresya finansowa i brak gotówki, 
rada nadzorcza uchwaliła udzielać kredytu nie tylko powstającym, ale także już 
istniejącym towarzystwom -- o ile są dobrze prowadzone i spełniają zadanie swe 
walki z lichwą i limitowała na ten cel 75.000 złr. Ponieważ kredyt udzielany 
był nisko-procentowy, a towarzystwa zaliczkowe udzielały pożyczek na 9 lub 10"/,,, 
przeto dążąc do potanienia kredytu, rada nadzorcza postanowiła skłaniać towa- 
rzystwa te do obniżania stopy procentowej, a w r. 1880 uchwaliła dla towarzystw 
zaliczkowych, które odpowiednio do targu pieniężnego zmniejszą procenta od 
udzielanych pożyczek, zniżyć stopę przyznanego im z funduszów Towarzystwa 
kredytu z 6 na 5%. Rezultat byl zadawalniający, bo prawie wszystkie owe to- 
warzystwa zniżyły stopę procentową. W sprawozdaniu swem w roku 1880 rada 
nadzorcza zaznacza z zadowoleniem, że towarzystwa zaliczkowe oddają społe- 
czeństwu, szczególniej drobnemu przemysłowi i mniejszej własności ziemskiej zna- 
komite usługi. 

Znaczne już nagromadzone rezerwy działu życiowego pozwoliły Towarzystwu 
w r. 1878 podjąć udzielanie kredytu hipotecznego; w okresie omawianym uloko- 
wano w hipotekach prawie 240.000 złr. na dogodnych dla dłużników warunkach. 

Największe jednak znaczenie w tym zakresie działalności zdobyło sobie Towa- 
rzystwo wzajemnego kredytu, które mimo krótkiego swego istnienia rozwinęło się 
nader pomyślnie. Z końcem omawianego okresu liczyło już 984 członków z 559.000 
złr. wpłaconych udziałów, 995 książeczek wkładkowych na 1,396.000 złr., 1.092 
weksli w portfelu na sumę 2,143.000 złr. Za sześć lat swego istnienia miało pra- 
wie 93 milionów obrotu kasowego, udzieliło prawie 32 milionów zlr. kredytu 
wekslowego członkom. Wysokość przeciętna weksla eskontowanego, najwyższa 
w r. 1876 (4.394 złr.), średnio nie przekraczała w tym okresie 2.000 złr. Dywidenda 
wynosiła 7 1 /.,, w r. 1880 6%- Były to zatem wyniki poważne. Przy dobrej or- 
ganizacyi i sprężystem postępowaniu, instytucya ta zdobywa sobie z każdym ro- 
kiem większe zaufanie w kraju, mówi sprawozdanie z 1880 r. Rozwój Towa- 



111 - 



rzystwa odbywał się jednak nie bez trudności i sprężyste postępowanie* o ile 
było konieczne dla zdrowia instytucyi, o tyle nieraz z początku budziło niechęć; 
użala się też rada nadzorcza na zakorzeniony u nas wstręt do dotrzymywania 
terminów«, a dyrekcya konstatuje w r. 1878, że » wielu jeszcze obywateli na kre- 
dyt zasługujących woli płacić dużo większe procenta, byle nie poddać się pewnym 
wymogom akuratności, termin bowiem w wielu razach i u wielu obywateli uwa- 
żany jeszcze jest za tyranię, choćby dlatego tylko, że trzeba o nim pamiętać«. 
Konsekwentne jednak postępowanie dyrekcyi wpływało wychowawczo pod wzglę- 
dem finansowym na członków, gdyż z końcem okresu tego mogła dyrekcya podać 
do wiadomości zgromadzenia ogólnego, że poczucie się do zobowiązań z każdym 
rokiem wzmaga się, że spłaty zobowiązań wpływają regularnie, a pozwy i egze- 
kucye stanowią wyjątki, że członkowie Towarzystwa z wielką uwagą dla insty- 
tucyi i możliwą akuratnością do odpowiedniego prowadzenia interesu znacznie się 
przyczyniając 

Leżało to zresztą w dobrze zrozumianym interesie członków, Towarzystwo 
bowiem mając na celu nie zyski wysokie, ale tani kredyt, znacznie zdołało obni- 
żyć stopę procentową. Przed istnieniem naszych finansowych instytucyj była 
średnia stopa procentowa dla najpewniejszych Obywateli 12 od sta, nie mówiąc 
o tych, nawet bardzo pewnych obywatelach, co płacili 24 i więcej,« - czytamy 
w jednem ze sprawozdań owego czasu. Tow. wzajemnego kredytu odrazu roz- 
poczęło działalność z 9% stopą, zaraz w pierwszym roku obniżyło ją na 8°/ > 
w r. 1876 zeszło na 7 7,,% pierwsze w kraju, potem kolejno w r. 1879 na 7%, 
w r. 1880 na 67 2 °/ , w r. 1881 na 6%. pociągając swym wzorem inne instytu- 
cye w kraju i ogromną przez to oddając usługę produkcyi krajowej. 

Nie ograniczając się do podstawowych agend, dyrekcya usiłowała nie bez 
pewnych wyników aklimatyzować w sferach obywatelskich zachodnio europejski 
zwyczaj lokowania gotówki na rachunku bieżącym, spodziewając się z czasem 
znacznych po tern rezultatów. Towarzystwo zajmowało się też przygodnie sanacyą 
stosunków majątkowych swych członków, względnie ich spadkobierców, pośre- 
dniczyło przy konwersyach pożyczek, przeprowadzało układy z wierzycielami i zdo- 
łało kilku rodzinom uratować majątki. 



Piąte pięciolecie (1881 — 1885). 

TREŚĆ: Charakterystyka okresu (112) — dział ogniowy — pomyślne lata — przypływ ubezpie- 
czeń włościańskich (113) — wyniki dział gradowy — zaniechanie interesów retrocesyjnych 
(114) — skutki jednolitej taryfy gradowej — wyniki cyfrowe — dział życiowy — wyniki, wa- 
hania (115) -- śmiertelność — likwidacya spółek na przeżycie -- tontiny amerykańskie (116) — 
działalność informacyjna i akwizycyjna, wydawnictwa — inspektorowie agentów — oddział cer- 
kiewny -- założenie związku reasekuracyjnego. — Rozwój wewnętrzny (117) -- cenzus — ulgi 
dla włościan — ubezpieczenia przemysłowe — zniżenie zaliczki od 1886 r. — terytoryalna taryfa 
gradowa (118) — potrącenia przy częstych gradobiciach — taryfy życiowe — fundusze Towarzy- 
stwa — fund. emerytalny — lokacye, pozbycie akcyi — subskrypcya pożyczki krajowej — po- 
dziękowanie wydziału krajowego — założenie Banku krajowego - - budowa gmachu — pożyczki 
pensyjne (119) — popieranie pow. kas oszczędności — wpływ na tow. zaliczkowe — pożyczki 
na zasiewy — akcya ochronna po upadku Banku włościańskiego — T. W. K., rozwój, zniżenie 
stopy eskontu (120) -- kredyty na podkład walorów — pożary, projekt podatku na straże, opinia 
dyrekcyi -- akcya pożarnicza (121) — stworzenie funduszu na cele humanitarne — zmiany w za- 
rządzie: śmierć Józefa br. Bauma, Henryka hr. Wodzickiego, Ludwika Jędrzejowicza, Apolinarego 

Hoppena. 

Piąte pięciolecie działalności Towarzystwa było okresem spokojnego i rów- 
nego rozwoju, coraz większego rozrostu, zwiększania się zasobów i zaufania 
w społeczeństwie. 

»Dziś ze zbawienną działalnością swoją wkracza Towarzystwo i do naj- 
niższych warstw społeczeństwa « - mówi w 1883 Józef MęCIŃSKI jako referent 
rady nadzorczej. »Z szlacheckich dworów, mieszczańskich kamienic, fabryk 

i zakładów przemysłowych, coraz obficiej i sporzej idzie ono do zagród wło- 
ściańskich i warstatów rzemieślniczych. Korzyści jakich przysporzyło ono krajowi 
i świetny rozwój finansowy, podniosły wysoko powagę, wpływ i znaczenie naszej 
instytucyi. To też z dumą spoglądać na nią możemy, widząc jak nietylko swoi, 



113 — 



ale i obcy, oddają sprawiedliwe uznanie działalności, kierunkowi i pomyślnym re- 
zultatom, jakieśmy osiągnęli «. 

Słowa te charakteryzują nietylko stan Towarzystwa, ale oddają zarazem na- 
strój, jaki wówczas w zarządzie panował, pełen wiary w przyszłość, pełen po- 
czucia ważności jego misyi społecznej i wartości zdobytych śród trudu rezultatów. 

Wyniki finansowe Towarzystwa najzupełniej nastrój taki usprawiedliwiały. 

Dział ogniowy miał lata bardzo pomyślne a zwroty utrzymywały się 
stale na wysokim poziomie. 

Włościanie — śród których przez długi czas propaganda ubezpieczeń nie da- 
wała pożądanych rezultatów. — zaczęli się garnąć gromadnie do ubezpieczenia. 

Ilość ubezpieczeń wzrosła w tym okresie znacznie, w interesie bezpośrednim 
o 45°/ (z 113 na 164 tysięcy), ogółem o 39%. z 136 na 189 tysięcy. Znaczny 
przyrost spowodował układ winkulacyjny z Bankiem włościańskim, zawarty 
w roku 1882. W okresie tym obniża się też znacznie średnia wysokość ubezpie- 
czenia i wynosi w 1885 tylko 1.700 złr., gdy w poprzedniem pięcioleciu utrzy- 
mywała się przeważnie ponad 2.000 złr. Z uwzględnieniem wartości ubezpieczo- 
nej pośrednio, która wzrosła również, chociaż mniej znacznie (15°/ ) osiągnęły 
sumy ubezpieczone od ognia w ostatnim roku 352 milionów złr., więcej o 74 
milionów, niż w okresie poprzednim. Z przybytkiem ryzyk włościańskich wzrosła 
nieco przeciętna stopa zaliczki. Zaliczka roczna wzrastała stale, w roku ostatnim 
dochodziła dwu milionów złr. w bezpośrednim, a przekraczała dwa miliony 
600.000 złr. w całym interesie. Ogółem zebrało Towarzystwo w tern pięcioleciu 
9 z górą milionów bezpośredniej, a 3 miliony 340 tysięcy pośredniej zaliczki, 
łącznie zaś 12 milionów 404 tysięcy złr., o 3 przeszło miliony więcej niż w po- 
przedniem; przyrost wynosił zatem 32%. 

Szkód wypłaciło Towarzystwo w tym okresie 6 1 /., miliona złr., tytułem zwrotu 
otrzymali członkowie 2,704.000 złr. W procentach zaliczki ogólnej wynosiły w po- 
szczególnych latach szkody brutto: 51, 55, 46, 51, 61; szkody na własny rachu- 
nek: 51, 51, 46, 52, 60; zwroty: 33, 31, 33, 33, 24. Fundusz rezerwowy osią- 
gnął z końcem pięciolecia 1,845.000 złr. 

Dział gradowy wymagał gorliwych starań dyrekcyi i rady nadzorczej, która 
dział ten, bardzo ważny dla rolników, starała się możliwie najlepiej zorganizować 
i oprzeć na pewnych podstawach. Lata 80-te odznaczały się jednak silnymi gra- 
dami i trzykrotnie w tym okresie wynikły w dziale tym niedobory. Pod wraże- 

PAMIĘTNIK. 1 C 



- 114 



niem znacznych strat roku 1879 i 1880 zarząd towarzystwa zaniechał interesów 
retrocesyjnych, chociaż na ogól oddziaływały dodatnio na wyniki i dawały pożą- 
dane wyrównanie, były jednak nieco za duże na ówczesne zasoby gwarancyjne 
Towarzystwa. Skutkiem tego zaliczka interesu pośredniego, która w 1881 r. wy- 
nosiła 378.000 złr., spadła w następnycli latach do dwunastej części tej kwoty, 
a niekorzystne stosunki na terenie bezpośredniego działania tern silniej zaważyły 
na wynikach rachunkowych. Galicya i Bukowina, należące na ogół do bardziej 
na niebezpieczeństwo gradu narażonych, wykazywały jednak wybitne pod tym 
względem różnice między poszczególnemi okolicami. Przy wysokiej przeciętnej 
zaliczce, niezróżnicowanej terytoryalnie, ubezpieczali się przeważnie tylko człon- 
kowie z okolic więcej zagrożonych, co powodowało w braku przeciwwagi bardzo 
silne wahania procentu szkód. Oprócz nieobliczalnych sił przyrody, Towarzystwo, 
jak to parokrotnie podnosi i rada nadzorcza i dyrekcya, miało często do walczenia 
z nieuzasadnionemi i wygórowanemi żądaniami ubezpieczonych. To też starania 
zarządu skierowane były w tym okresie do przeciwdziałania temu przez odpo- 
wiednią politykę taryfową i przez ściślejsze ujęcie stosunków prawnych, z ubez- 
pieczenia wynikających. 

Cyfrowo przedstawiają się wyniki pięciolecia następująco. Ilość polic wahała 
się od 4.500 do 6.200, wartość ubezpieczona wynosiła w 1881 r. jeszcze 37 prze- 
szło milionów złr., w następnych z powodu ograniczenia interesu pośredniego 
spadła, wahając się w pozostałych latach między 17 a 23 milionami złr. Znaczny 
był w tym okresie przybytek ubezpieczeń drobniejszych, co wynika zarówno 
z większej ilości ubezpieczeń, jak znacznego spadku przeciętnej wysokości ubez- 
pieczenia. Zaliczka bezpośrednia waha się między 270.000 (w 1883), a 372.000 złr. 
(w 1884 r.), pośrednia spada z 378.000 złr. w 1881 i waha się między 29.800 
a 34.000 złr. W calem pięcioleciu Towarzystwo zebrało przeszło 1 l /, miliona za- 
liczki bezpośredniej a l / s miliona pośredniej, łącznie 2,094.000 złr., wypłaciło zaś 
2,110.000 złr. odszkodowań; po pokryciu niedoboru nieobciążony fundusz rezer- 
wowy wynosił z końcem okresu 237.000 złr. 

W procentach zaliczki wynosiły w poszczególnych latach: szkody bezpośre- 
dnie 68, 102, 129, 78, 147; szkody pośrednie 89, 63, 147, 96, 118; razem 
79, 98, 133, 80, 145. 

Dział życiowy, któremu szczególnie usilne starania zarząd Towarzystwa 
poświęcał, napotykał najwięcej przeszkód na drodze swego rozwoju, a chociaż 



115 - 



osiągał dość pomyślne wyniki finansowe, nie wzrastał jednak w proporcyi do 
innych działów. W 1881 wydano polic 1135, w następnym 1183, potem 1362, 
w czem usilne starania akwizycyjne dyrekcyi, w tym czasie podjęte, nie pozostały 
bez wpływu, w 1884 r. cyfra ta spada na 1094, w następnym na 933, a to pod 
naciskiem stosunków ekonomicznych w kraju, klęski nieurodzaju, powodzi, drożyzny 
w pierwszym, a zastoju handlowego, ogólnego braku pieniądza w drugim roku. 
Podobnie stan ubezpieczeń, który zrazu rośnie z roku na rok, spada z powodu 
odkupów i zaniechania ubezpieczenia, a z końcem okresu podnosi się znowu do 
9.122 polic, któremi jest ubezpieczonych 5.801 mężczyzn, a 2.004 kobiet na 
17,683.000 złr. kapitału, a 13.800 złr. renty. Ogólny stan ubezpieczeń wzrósł 
o 66% w stosunku do okresu poprzedniego. Premia pobrana w pięcioleciu wynosiła 
2,460.000 złr., w stosunku do 1,229.000 w poprzedniem pięcioleciu, zatem o 100% 
więcej. Dochody z lokacyi funduszów doszły do pokaźnej sumy 470.000 złr. 
Wypłacone kapitały i renty wynosiły 707.000 złr., rezerwa premii osiągnęła 
2,342.000 złr. (+ 1,383.000), fundusz rezerwowy z końcem okresu wynosił 
286.000 złr. 

W r. 1881 i 1885 była śmiertelność większa od spodziewanej, w innych la- 
tach mniejsza, jednakże obniżenie stopy procentowej lokacyi, przy wysokiej sto- 
pie (6%) P rz yjctej za podstawę obliczeń technicznych, wpłynęło ujemnie na re- 
zultat finansowy i wysokość dywidendy. 

W r. 1884 także spółki na przeżycie, oddziedziczone po Tow. galicyjskiem, 
pod wpływem dyrekcyi postanowiły nie czekając terminu likwidacyjnego, rozwią- 
zać się niezwłocznie i wkładki rozdzielić. Majątek spółek tych, administrowany 
przez Towarzystwo krakowskie, wynosił wówczas 804.063 złr. 

Wspominaliśmy w poprzednim rozdziale, że dyrekcya Towarzystwa zanie- 
chała propagowania spółek na przeżycie, jako nieetycznej gry losowej, narażającej 
często na straty uczestników, a właściwemu ubezpieczeniu życiowemu przeciwnej. 

Administracya spółek na przeżycie była dla towarzystw ubezpieczeń intere- 
sem lukratywnym, to też uprawiały propagandę tontin ze szczególną pieczoło- 
witością. Z czasem jednak doszedłszy do przekonania o ich szkodliwości, z ma- 
łymi wyjątkami zupełnie interesów tych zaprzestały. Natomiast rozwinęły w latach 
80-tych bardzo intenzywną agitacyę w Europie dwa wielkie towarzystwa amery- 
kańskie za wprowadzeniem kombinacyi spółek na przeżycie z ubezpieczeniem na 
dożycie, t. zw. »tontiną amerykańską«, doprowadziwszy do tego, że np. w Ame- 



— 116 - 

ryce prawie wyłącznie w ten tylko sposób ubezpieczano się. Towarzystwa euro- 
pejskie podjęły wówczas energiczną walkę z tą konkurencyą, dla klienteli w rezul- 
tacie szkodliwą, — w prasie, w wydawnictwach specyalnych, przed sądami nawet 
Dyrekcya Towarzystwa rozwijała w tym okresie w ogólności ożywioną dzia- 
łalność informacyjną, w której i kwestya tontiny ') została stosownie do 
swej aktualności uwzględniona. Na wzmiankę zasługuje: postanowione w tym cza- 
sie wysyłanie inspektorów do agentów z zadaniem zachęcania do akwizycyi 
i udzielania wskazówek; podjęte w 1882 r. wydawanie pisemka »0 ubezpiecze- 
niach*, rozsyłanego w znacznej ilości egzemplarzy bezpłatnie po kraju 2 ); wydanie 
tłumaczenia doskonałej broszurki angielskiej Linforda: Odezwa do pań-, zachę- 
cającej do ubezpieczeń życiowych, — jakoteż systematyczne wyjaśnianie poszczegól- 
nych kwestyi, z ubezpieczeniem życiowem związanych w corocznych (drukiem 
ogłaszanych) sprawozdaniach dyrekcyi. Szczególną uwagę poświęcała dyrekcya 
pozyskaniu włościan, którzy też w tym okresie zaczęli garnąć się coraz liczniej do 
instytucyi. W 1884 r. okazała się potrzeba utworzenia oddziału ubezpieczeń cer- 
kiewnych przy reprezentacyi lwowskiej. Agencyę dla tych ubezpieczeń powierzono 
gr. kat duchownemu. 

Równorzędnie z usiłowaniami intenzywnego rozwinięcia agend Towarzystwa 
w kraju, dyrekcya starała się o pomyślne ukształtowanie stosunków rease- 
kuracyjnych. Najważniejszym faktem w tym zakresie było dojście do skutku 
po kilkunastoletnich staraniach dyrektora Kieszkowskiego związku austryackich 
towarzystw wzajemnych ubezpieczeń elementarnych, który z dniem 20. XI. 1885 
rozpoczął swą pożyteczną działalność. Towarzystwa oddawały związkowi w re- 
asekuracyę nadwyżkę wartości ubezpieczonej, jakiej nie chciały na własny rachu- 
nek zatrzymać, a w stratach i zyskach związku partycypowały w stosunku cedo- 
wanej premii. Zapewniało to znaczną oszczędność na kosztach reasekuracyi 
i uniezależniało od Towarzystw akcyjnych, które nieraz stanowiska monopoli- 
stycznego jako reasekuratorowie, nadużywały. 



*) Por. Kazimierz Lanoie: » Ubezpieczenia a tontiny«, Lwów 1885, odbitka z »Przeglądu«. 

2 ) Pisemko to, wydawane w kilkomiesięcznych odstępach, głównie przez K. Langiego reda- 
gowane, miało za cel popularyzowanie ubezpieczeń i Towarzystwa, miało dostarczać informacyi 
agentom. Pierwsze numera zawierały po trzy artykuły tego rodzaju; z czasem jednak pismo to 
przekształciło się na okólniki dyrekcyi do agentów. 



- 117 - 

Wewnętrzny rozwój Towarzystwa znaczy się przedewszystkiem trzy- 
krotną w tym okresie zmianą statutów, dotyczącą wszakże tylko szczegółowych 
postanowień a nie zasad. 

Uchwałą Zgromadzenia ogólnego z 1883 został cenzus sumy ubezpieczonej, 
dający członkom prawa wyborcze w dziale gradowym i życiowym, zrównany 
z ogniowym (na 5.000 złr.) 

Szereg nowych postanowień częścią z modyfikacyą statutu połączonych, 
częścią na zasadzie tegoż przez zarząd wydanych wprowadzono w stosun- 
kach ubezpieczenia. 

W dziale ogniowym rada nadzorcza upoważniła dyrekcyę do stosowania 
dla włościan wyjątkowo liberalnej interpretacyi warunków ubezpieczeń, jeżeliby 
przy pożarze okazało się, że w granicach ogólnej sumy ubezpieczenia budynku 
wartości poszczególnych części tegoż w nieodpowiednim stosunku były do ubez- 
pieczenia podane. W r. 1883 wprowadzono do statutu postanowienie, zezwalające 
dyrekcyi na zawieranie ubezpieczeń pod specyalnymi warunkami. Przez to umo- 
żliwiono rozszerzenie działalności Towarzystwa także na ryzyka niebezpieczniejsze, 
w szczególności przemysłowe. Korzystne od szeregu lat wyniki działu ognio- 
wego wywołały w kołach ubezpieczonych pod koniec tego okresu znowu życze- 
nia, aby zaliczka została obniżona, a rada nadzorcza, jakkolwiek przewidywała 
z tego powodu obniżenie zwrotów znaczne i mniej korzystne wyniki na przy- 
szłość, opierając się na pomyślnych wynikach 24-letnich, uległa życzeniom i uchwa- 
liła zniżenie taryf, obowiązujące od 1 kwietnia 1886 f. 

Podobnie w dziale gradowym poczynione doświadczenia, ujęte statystycznie, 
pozwoliły w tym okresie oprzeć taryfę na podstawach bardziej racyonalnych. 
W r. 1881 uchwaliła rada nadzorcza podział kraju na grupy wedle stopnia tery- 
toryalnego niebezpieczeństwa miejscowości. Nadto uchwaliła, aby co trzy lata prze- 
prowadzać rewizyę taryfy gradowej. Zmiana w 1884 r. na podstawie 20-letniej 
już statystyki przeprowadzona, podzieliła Galicyę i Bukowinę na cztery grupy te- 
rytoryalne, ustanowiła podział ziemiopłodów na pięć klas zależnie od stopnia wra- 
żliwości na uszkodzenie gradem (zamiast dotychczasowych ośmiu), rozdzieliła bar- 
dziej sprawiedliwie ciężary, obniżając taryfę niektórych gatunków i okolic, pod- 
wyższając dla innych. Potrącanie 5, 10, względnie 15% odszkodowania na fun- 
dusz rezerwowy w razie kilkakrotnych szkód w tej samej miejscowości postano- 



- 118 



wiono stosować tylko w wypadkach dwurazowego, względnie trzyrazowego do- 
niesienia w tym samym roku, zamiast jak poprzednio, w ostatnich dwu latach. 

Nadto uchwaliła rada stosować podwyższone potrącenia tylko w wypadkach 
szkód poniżej 25%- Postanowienie to miało ten dodatni skutek, że po pierw- 
sze nie skłaniało — jak to poprzednio miało miejsce — członków, którzy przez 
dwa lata z rzędu mieli szkody, do opuszczania Towarzystwa, a powtóre ograni- 
czyło znacznie zgłoszenia szkód drobiazgowych. 

W dziale życiowym z powodu obniżenia ogólnego stopy procentowej 
uchwalono przeliczyć taryfy ubezpieczeń na dożycie na zasadzie 5°/ stopy 
w miejsce 6% — postanowienie ważne dla przyszłych wyników działu. 

Ufundowanie instytucyi w kapitały zasobowe w okresie omawianym 
wzrosło znacznie; z końcem 25-tego roku fundusz rezerwowy ogniowy wynosił 
1,845.000 złr., fundusz rezerwowy gradowy 356.000 złr., fundusze zasobowe działu 
życiowego łącznie z rezerwą premii 2,809.000 złr. Utworzony w 1881 r. fundusz 
emerytalny, wynosił z końcem okresu przeszło 90.000 złr. 

W okresie tym pozbyło się Towarzystwo reszty akcyi posiadanych, (stosując 
się do przepisów regulatywu z 1880 r. o lokacyi rezerwy premii), w szczególności 
także akcyi Banku hipotecznego, w zamian nabywając listy zastawne. Dzięki 
przezorności zarządu wyszło bez strat ze stosunku z Bankiem włościańskim 
po tegoż upadku w 1884 r. 

W r. 1883 Towarzystwo oddało usługę krajowi, zająwszy się energicznie i sku- 
tecznie subskrypcyą pierwszej wewnętrznej pożyczki krajowej. Towarzystwo samo 
subskrybowało 250.000 złr. krajowych obligacyi, a przykład ten i zachęta Towa- 
rzystwa przyczyniły się znacznie do pokrycia w kraju całej 3,800.000 złr. wyno- 
szącej pożyczki. Za tę bezinteresowną, a skuteczną pomoc Wydział krajowy wy- 
raził Towarzystwu publiczne uznanie i podziękowanie. Waluta tej pożyczki prze- 
znaczona była w myśl uchwały sejmowej na fundusz zakładowy Banku krajo- 
wego, który też w r. 1883 rozpoczął swoją działalność. Z bankiem tym Towa- 
rzystwo zawarło również umowę winkulacyjną. 

Lokacye w papierach wartościowych wzmogły się w tym okresie znacznie 
i wynosiły 40°/ aktywów całej instytucyi, procentowo najwyższą kwotę za cały 
czas jej istnienia. Nadto rozwijał się pomyślnie oddział pożyczek na hipoteki dóbr 
tabularnych i realności miejskich, w których ulokowano prawie 29"/ aktywów 




o 

< 

cc 



O 
O 

UJ 

Z 

O 
O 

r 
u 

< 

o 
u 

UJ 
N 
CC 

O 
>s 

Q 
O 

a 



— 119 



działu życiowego. W tym okresie również nabyło Towarzystwo na własność dal- 
sze dwie realności, a w r. 1885 wybudowało wedle planów architekty Tomasza 
Prylińskiego pawilon, przeznaczony na sale obrad zgromadzeń ogólnych i rady 
nadzorczej. 

W r. 1882 rozpoczęło Towarzystwo udzielać pożyczek urzędnikom 
państwowym i autonomicznym na podkład polic ubezpieczenia życiowego i za- 
staw poborów służbowych, czem w dążeniach swoich do organizacyi zdrowego 
kredytu i walki z lichwą uczyniło dalszy krok ważny, rozciągając z kolei starania 
swoje i na tę warstwę społeczeństwa, którą zacieśniające się w owym czasie wa- 
runki ekonomiczne i rosnąca szybko drożyzna zapędzały w sieci lichwiarskie. 

Z ogólno-ekonomicznej działalności Towarzystwa w tern pięcioleciu 
zasługuje na podniesienie akcya popierania tworzących się wówczas powiatowych 
Kas oszczędności — które w początkach cierpiały na brak funduszów obroto- 
wych — przez lokowanie u nich na niski procent sum aż do wysokości 5.000 złr. 
W podobny sposób wspierało Towarzystwo także Spółki rolnicze, produkcyjne, 
handlowe i kredytowe, które w tym czasie poczęły się tworzyć, tudzież liczne 
towarzystwa zaliczkowe, których blisko sto zgłosiło się w omawianym okresie 
o kredyt. Jakkolwiek przyznając kredyt, dyrekcya zawsze szczegółowo badała, o ile 
dane stowarzyszenie zasługuje na poparcie, jednakże dla wywarcia moralnego 
wpływu na kierunek tych kooperatyw rada nadzorcza ogłosiła w 1884 r. jako 
normę, że tylko te stowarzyszenia mogą korzystać z kredytu w Tow. wzaj. ubez- 
pieczeń, które od pożyczek udzielanych pobierają najwyżej 8%-we odsetki. 

Stan tych lokacyi w towarzystwach zaliczkowych, kasach oszczędności i spół- 
kach rolniczych wynosił z końcem 1885 r. 322.165 złr. 

Obok tej systematycznej działalności kredytowej zasługuje na wzmiankę udzie- 
lenie w 1882 r. Wydziałowi krajowemu pożyczki na zasiewy dla włościan, do- 
tkniętych klęskami w niektórych okolicach kraju, dalej pomoc udzielona dłużni- 
kom banku włościańskiego po tegoż upadku przez zakupno obligacyi banku 
po kursie najniższym wówczas 54% i odstępowanie ich po cenie kupna wło- 
ścianom w celu umożliwienia im spłaty wierzytelności banku. Akcya ta oddziałała 
na powstrzymanie spadku listów dłużnych, a wielu włościan, których ciężkie wa- 
runki pożyczek banku i ogromne procenta zwłoki narażały na egzekucyjną sprze- 
daż majątku, uchroniła od ruiny. 

Towarzystwo wzajemnego kredytu rozwijało się świetnie, odpowiadając zu- 



120 



pełnie intencyom założycieli. Z końcem 1884 r. po dziesięcioletniej działalności, 
miało 723.000 złr. wpłaconych udziałów, 1,594.000 złr. wkładek, liczyło 1147 człon- 
ków, którym w roku ostatnim udzieliło 9,834.000 złr. pożyczek wekslowych. 
Obroty w rachunkach bieżących, na których rozwinięciu wiele dyrekcyi zależało, 
osiągnęły w tym roku sumę 5,660.000 złr. Z początkiem okresu tego Towarzy- 
stwo wzajemnego kredytu zredukowało stopę procentu pobieranego od eskontu 
weksli na 6"/ i stale potrafiło ją utrzymać, nawet w roku 1882, kiedy eskont 
podrożał i w banku austro-węgierskim podniesiony został na 5%- W roku 1881 
zniżyła dyrekcya oprocentowanie wkładek z 5% na 4y 2 °/ , a zakładowa lokacya 
Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń została zredukowana do połowy. 

W roku 1882 rozszerzono postanowienie statutu, który pierwotnie wszelkie 
fundusze polecał obracać na pożyczki wekslowe członkom, także na inne pożyczki 
i kredyty w rachunku bieżącym na podkład walorów, co zakres działalności in- 
stytucyi uczyniło bardziej elastycznym. 

Na zakończenie historyi piątego pięciolecia Towarzystwa wzajemnych ubez- 
pieczeń, wypada nam jeszcze poświęcić parę słów działalności w dziedzinie po- 
żarnictwa. 

W okresie tym wydarzały się pożary miasteczek częściej niż poprzednio. 
W 1881 Oświęcim i Sieniawa, w 1882 Żmigród, w 1883 Dąbrowa, w 1884 
Dukla, Rawa, Tarnobrzeg, a w 1885 znowu Dąbrowa i Dukla, nadto Bohorod- 
czany, Horodenka, Radomyśl uległy znacznym pogorzelom. Przyczynę upatry- 
wała dyrekcya w nieprzestrzeganiu przepisów budowlanych i policyi ogniowej. 
Nie mogła temu zapobiedz sama obrona pożarna tern mniej, że mimo tylu sta- 
rań Towarzystwa i krajowego Związku straży ochotniczych istniało ich w r. 1883 
dopiero 107 na 313 miast i miasteczek. W roku 1882 za inicyatywą rządu cen- 
tralnego powstał projekt zaprowadzenia krajowej opłaty 2% od premii, pobiera- 
nej przez towarzystwa asekuracyjne i przeznaczenie jej na cele obrony pożarnej. 
Zapytana o opinię przez Wydział krajowy, dyrekcya oświadczyła się przeciw temu 
projektowi wykazując, że przy małym dotąd procencie ubezpieczonych w kraju 
byłoby to niesprawiedliwem na korzyść nieprzezornych opodatkowaniem mniej- 
szości tych, którzy byli dość przezorni, aby się ubezpieczyć. Korzystałyby z tego 
nieubezpieczające miejscowości, a członkowie towarzystwa wzajemnego musieliby 
w konsekwencyi opłacać o 2% podwyższone premie, względnie o tyleż mniejsze 



121 - 



otrzymywać zwroty. Wykazała przytem dyrekcya, że Towarzystwo kierując się 
w świadczeniach swoich na rzecz straży pożarnych i organizacyi pożarnictwa 
względami na stan ubezpieczeń danej miejscowości, unika tej niesprawiedliwości 
a działa wydatniej. 

Projektowana ustawa do skutku nie doszła, natomiast Wydział krajowy 
zwrócił baczniejszą odtąd uwagę na konieczność rozpowszechnienia w kraju ase- 
kuracyi ogniowej, niemniej na sprawy obrony pożarnej. Od r. 1884 tak Wydział 
krajowy, jak rady powiatowe zaczęły skłaniać gminy do zakupywania sikawek. 
Akcya Towarzystwa szła równolegle, rozszerzona została na udzielanie pożyczek 
na sikawki także poszczególnym strażom za poręczeniem gmin. Po koniec tego 
okresu Towarzystwo udzieliło przeszło 200 pożyczek 5°/ -wych na sikawki gmi- 
nom, strażom i osobom prywatnym, nadto rozdało subwencye 153 strażom ocho- 
tniczym. 

W okresie tym zasługuje jeszcze na wspomnienie uchwała zgromadzenia 
ogólnego z 1883, powzięta za inicyatywą Gustawa BARUCHA, a na wniosek Jó- 
zefa MĘCIŃSKIEGO, aby corocznie do dyspozycyi rady nadzorczej na cele » publiczne 
lub humanitarne« przeznaczać fundusz nieprzekraczający 5.000 złr. Po zatwier- 
dzeniu odpowiedniej zmiany statutu przez rząd, rada nadzorcza z funduszu tego 
ofiarowała między innymi na organizacyę powstających wówczas kółek rolniczych 
1.000 złr., na powodzian w 1884 roku 1.000 złr. 

Gdy tak instytucya w niewstrzymanym rozwoju z roku na rok rozszerzała 
swą działalność, rosła w zasoby i siły — ludzie, którzy stali u jej steru, których 
myśl zacna wskazywała jej kierunek... ustępowali. 

W roku 1882 ponosi instytucya ciężką stratę przez śmierć zasłużonego pre- 
zesa Józefa br. Bauma, na którego miejsce powołany został Stanisław Sta- 
ROWIEJSKI. W roku 1884 głęboką żałobą okryła Towarzystwo śmierć pierw- 
szego dyrektora Henryka hr. Wodzickiego, który już w pracach przygoto- 
wawczych około założenia Towarzystwa i przy jego organizacyi wybitny brał 
udział, a następnie przez lat 24 na stanowisku pierwszego dyrektora z gorliwem 
i nigdy niesłabnącym zapałem dla jej dobra pracował, wiedziony głębokiem uczu- 
ciem obywatelskiem, a wspierany wielkiem wykształceniem i niezwykłym rozu- 
mem. Na ten ważny opróżniony posterunek powołała rada nadzorcza w r. 1885 

pmiSTNu. jg 



— 122 — 

Zenona SŁONECKIEGO, którego zalety umysłu i charakteru przez czas piętnasto- 
letniej działalności w swem gronie nauczyła się cenić wysoko. W r. 1885 wybrano 
zastępcą I dyrektora po rezygnacyi Alfreda Milieskiego, Franciszka hr. Mycielskiego, 
a po śmierci Ludwika JĘDRZEJOWICZA, obrano zastępcą dyrektora II Teodora 
Baranowskiego, po upływie zaś kadencyi w 1885 roku Karola hr. Scipiona. 
Pod sam koniec 25-go roku administracyjnego zmarł Apolinary Hoppen, który 
na stanowisku zastępcy prezesa od lat 12 znaczne oddał Towarzystwu niejedno- 
krotnie usługi. 

Tak obfita kośba śmierci w tych ostatnich latach sprawiła, że drugie ćwierć- 
wiecze działalności Towarzystwa zastać miało na wszystkich prawie kierujących 
posterunkach ludzi nowych; jedynym łącznikiem między nowymi a dawnymi laty, 
żyjącą tradycyą i stróżem przewodniej idei instytucyi, mistrzem i kierownikiem 
pozostał Henryk KiESZKOWSKl, nieutrudzony od początku budowniczy wielkiego 
dzieła. 




STANISŁAW STAROWIEYSKI 

PREZES TOWARZYSTWA 18S3-18S7. 



Jubileusz 25-letniej działalności. 

TREŚĆ: Ewolucya Towarzystwa (124) — jubileusz, komisya (125) — wydanie monografii Towa- 
rzystwa — program uroczystości jubileuszowej — jubilaci (125) — nabożeństwo — poświęcenie 
nowego gmachu — uroczyste posiedzenie, goście — zagajenie prezesa Starowiejskiego — sprawo- 
zdanie 25-letnie J. Męcińskiego (126) — adresy pamiątkowe dla jubilatów — podziękowanie kraju 
wyrażone instytucyi — owacye dla dyr. Kieszkowskiego (127) — adres 26 towarzystw ubezpie- 
czeń — znaczenie jubileuszu. 

Przeszliśmy szczegółowo pięcioletnimi etapami dzieje pierwszych dwudziestu 
pięciu lat Towarzystwa, aby na podstawie porównania faktów przedstawić proces 
ewolucyjny od nikłych i wątłych początków do poważnych rozmiarów. Każdy 
okres przynosił nowe zdobycze, rozszerzał i pogłębiał działalność instytucyi, do- 
skonalił jej ustrój, umacniał podstawy. Dzięki obywatelskiej myśli przewodniej, 
wytrwałej energii kierowników, umiejętnemu wysnuwaniu korzyści z poczynionych 
doświadczeń, Towarzystwo z wszelkich przeciwności, z każdej walki wychodziło 
bez szkody i bardziej skonsolidowane wewnętrznie, z każdego powodzenia czer- 
pało zasoby do silniejszego umocnienia, z każdego dokonanego dzieła podnietę 
czynów dalszych. 

Zrazu lekceważone, zwalczane potem, poważane i podziwiane w końcu przez 
współzawodników, urosło Towarzystwo w ciągu tych lat na instytucyę wielką 
o wypróbowanych metodach działania, wzorowej organ izacyi, wyszkolonym za- 
stępie pracowników, zasobną w środki materyalne, o wyrobionej opinii i stosun- 
kach w świecie. 

Stało się potęgą pierwszorzędną w kraju, nie tylko finansową, ale i moralną, 
dało wzór, do czego prowadzi jedność i zgoda, wytrwałe współdziałanie, co mo- 
żna^skupieniem własnych sił społeczeństwa osiągnąć. Złożyło dowód wymowny, 
że społeczeństwo polskie, jeśli ma warunki spokojnej pracy, umie z nich ko- 



124 



rzystać, że potrafi nie tylko w szlachetnem uniesieniu wielkiemu dziełu dać po- 
czątek, ale wytrwałą pracą utrzymać, a umiejętną dążnością rozwijać i do roz- 
kwitu prowadzić. 

Ze względu na doniosłe znaczenie instytucyi dla gospodarstwa społecznego, 
na stanowisko, jakie osiągnęła dodatnimi wynikami działalności swej w tylu kie- 
runkach życia ekonomicznego i te ścisłe związki, jakie obywatelska praca nawią- 
zała między nią a całem społeczeństwem polskiem, rada nadzorcza Towarzystwa 
postanowiła dwudziestą piątą rocznicę założenia Towarzystwa wzajemnych ubez- 
pieczeń święcić uroczystym obchodem. Specyalna komisya, złożona z prezesa 
STAROWIEJSKIEGO, członków rady St. HOMOLACSA, Artura hr. POTOCKIEGO, 
Dra Straszewskiego z udziałem dyrekcyi ustaliła program obchodu jubileu- 
szowego. 

Aby ogół wykształcony zapoznać z ćwierćwiekową działalnością tak popu- 
larnej w kraju instytucyi, postanowiono wydać monografię Towarzystwa wza- 
jemnych ubezpieczeń i rozesłać ją delegatom i członkom uprawnionym do wy- 
boru, tudzież znaczniejszym osobistościom, jako trwały dokument rezultatów, osią- 
gniętych przez Towarzystwo » wytrwałością, pracą i zszeregowaniem drobiazgowych 
sił, rozprószonych po kraju «. Podjął się tego mozolnego zadania Józef Mrazek, 
sekretarz Towarzystwa i ze skrzętną pracowitością i sumiennością opracował 
dzieje założenia i kronikę dwudziestu pięciu lat działalności instytucyi w obszer- 
nem dziele p. t.: Monografia Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń od chwili 
założenia tegoż do 1 kwietnia 1886«, które w pierwszych dniach czerwca tego 
roku opuściło prasę. 

Program uroczystości jubileuszowej, która odbyła się 8 czerwca 1886 r. był 
następujący: 

1. Uroczyste nabożeństwo w kościele św. Floryana o godzinie 10 przed 
południem. 

2. Poświęcenie nowej części gmachu Towarzystwa w Krakowie o godzinie 
liy 2 przed południem. 

3. Uroczyste posiedzenie jubileuszowe w nowej sali zgromadzeń ogólnych 
o godzinie 12 w południe. 

4. Obiad składkowy dany przez członków Towarzystwa na cześć jubilatów, 
oraz opiekunów i pracowników instytucyi, którzy przez 25 lat nieśli jej usługi. 




UJ 

O 

< 
cc 



S 

>■ 
Z 

o 

Jj 
o 

r 
u 
< 



r 
u 
> 
z 

J 

o 
o 

o 

>z 

OJ 
N 

O 
< 
S 

O 

cc 
O 

N 



Ul 



125 



Z pomiędzy założycieli pozostawał przy życiu jedynie Edward HOMOLACS; 
z pośród członków pierwszej komisyi, która opracowała statut, żyli: Włodzimierz 
hr. Baworowski, Mieczysław Darowski, Zygmunt Kozłowski, Jan hr. ZAŁUSKI; 
z pomiędzy członków pierwszej rady nadzorczej: Teodor BARANOWSKI, Włodzi- 
mierz hr. Dzieduszycki, Edward Dzwonkowski, Cezar Haller, Artur hr. GO- 
łuchowski, Kazimierz Grocholski, Mieczysław Pawlikowski, Karol Rooawski, 
Adam ks. Sapieha, Ignacy Skrzyński, Jan hr. Tarnowski. Nadto dwaj człon- 
kowie, którzy bez przerwy zasiadali w radzie 25 lat: Franciszek JASIŃSKI i Jakób 
Wiktor, wreszcie Dr Piotr GROSS, pełnomocnik dyrekcyi we Lwowie, od 1860 
członek rady nadzorczej, później wiceprezes Towarzystwa. 

Z grona dyrekcyi pozostał jeden jubilat: Henryk KlESZKOWSKl. Urzędników 
którzy od początku Towarzystwu służyli, żyło trzech: Jan BANASZKIEWICZ, Karol 
Klipunowski i Wiktoryn ŁONICKI. 

Między mężami zaufania było 45-ciu, a między agentami 18-tu, którzy od 
początku oddawali swe usługi Towarzystwu. 

Solenne nabożeństwo w dniu obchodu jubileuszowego celebrował książę biskup 
krakowski, Albin Dunajewski w kościele św. Floryana. 

Uroczyste poświęcenie gmachu mieszczącego sale posiedzeń ogólnego zgro- 
madzenia i rady nadzorczej zaczęło się odczytaniem pamiątkowego aktu, który 
wmurowano w ścianę krużganku. Następnie uczestnicy obchodu zebrali się w no- 
wej sali zgromadzeń, gdzie ks. biskup krakowski dokonał poświęcenia sali, a pod- 
niosła jego przemowa uwydatniła wysokie znaczenie obchodu jako ogólno -kra- 
jowej uroczystości. 

W zebraniu uroczystem wzięli udział: namiestnik ZALESKI, marszałek kraju 
Zyblikiewicz, arcybiskup ks. Isakowicz, biskupi ks. Dunajewski i ks. Krasiński, 
komenderujący jenerał książę WiNDiSCHORAETZ, delegat namiestnictwa w Kra- 
kowie hr. BADENI, prezes Akademii umiejętności Dr MAJER, prezes towarzystwa 
gospodarskiego we Lwowie książę Sapieha, prezes towarzystwa rolniczego hr. 
Tarnowski, prezydent Krakowa Dr Szlachtowski, posłowie, delegacye rad 
miejskich i rad powiatowych, reprezentanci towarzystw asekuracyjnych, jubilaci, 
prezes, rada nadzorcza i dyrekcya, deputacye agentów i urzędników Towarzystwa 
i wiele osób, śród których nie brakło obywateli z najdalszych stron kraju. 

Zagaił posiedzenie prezes Towarzystwa, Stanisław STAROWIEJSKl, powitał 
zebranych, zcharakteryzował osiągnięte przez Towarzystwo wyniki, podnosząc 



126 



współpracownictwo niemal kraju całego w tem dziele, oddał hołd pamięci i za- 
sługom twórcy Towarzystwa, Trzecieskiego, pierwszego jej prezesa Adama hr_ 
Potockiego, dyrektora Henryka hr. Wodzickiego i innych mężów, którzy wybitny 
wpływ na założenie i rozwój instytucyi wywarli, podniósł przytem w gorących 
słowach, pełnych uznania i czci, zasługi dyrektora Henryka Kieszkowskiego. 

Następnie Dr Maurycy STRASZEWSKI odczytał najważniejsze listy i telegramy 
z życzeniami, nadesłane między innemi od Arcybiskupa lwowskiego Morawskiego, 
ministrów polskich, Koła polskiego, Izby posłów, szeregu wydziałów powiatowych, 
redakcyi pism, licznych towarzystw asekuracyjnych, instytucyi finansowych, to- 
warzystw zaliczkowych, delegatów, agentów i wielu członków. 

Po odczytaniu długiej listy tych depesz Józef MECIŃSKI wygłosił w imieniu 
rady nadzorczej sprawozdanie z 25-letniej działalności Towarzystwa. 

W sprawozdaniu tem podał naszkicowany w plastycznych zarysach obraz 
czynności i rozwoju Towarzystwa, a zamykając ten bilans 25-letniej działalności, 
dał wyraz uznania i wdzięczności tym mężom, którzy przyczynili się do rozwoju 
i ustalenia instytucyi, stanowiskiem swojem w kraju, a poważaniem poza krajem 
świadczącej, »że są żywotne i organiczne siły w naszem społeczeństwie, że dzia- 
łalność nasza umie być i dobra i pożyteczna, dodatnia i postępowa, świetna na- 
wet, byle kraj ją popierał rozumnie i szczerze, a kierownicy wiedzieli, czego 
chcą i gdzie idą, a chcieć i iść tam umieli «. 

Z kolei prezes Starowiejski przemówił do dyrektora Kieszkowskiego, wyra- 
żając mu jako »głównemu autorowi tego wielkiego dzieła« uznanie i podzięko- 
wanie za znakomite kierownictwo instytucyi. 

Dyrektorowi Kieszkowskiemu, Dr Grossowi, członkom rady nadzorczej ju- 
bilatom i trzem urzędnikom jubilatom wręczył prezes adresy pamiątkowe od rady 
nadzorczej, na pergaminie spisane. 

Następnie przemówił marszałek Mikołaj ZYBLIKIEWICZ i streściwszy znacze- 
nie Towarzystwa dla kraju, materyalne i moralne, zakończył pamiętnymi słowami: 

»Instytucya ta ma przeto prawo, abym w dniu jej jubileuszu wypowiedział, 
iż dobrze zasłużyła się krajowi. Spełniam więc miły, najmilszy może w mem ży- 
ciu obowiązek, wynurzając w imieniu kraju, i samej instytucyi i wszystkim jej 
współpracownikom, a w szczególności temu, na którego dziś wszystkich oczy 
tak sympatycznie zwrócone, niezmordowanemu jej Dyrektorowi Kieszkowskiemu 
najgorętsze podziękowaniem 



— 127 — 



Przemówienie to rozpoczęło szereg uroczystych oświadczeń przedstawicieli 
różnych instytucyi i korporacyi, oddających cześć zasługom dyr. Kieszkowskiego. 

Jan hr. TARNOWSKI, prezes Towarzystwa rolniczego krakowskiego wręczył 
mu dyplom honorowego członka tego towarzystwa, prezydent Dr SZLACHTOW- 
SKI dyplom obywatelstwa honorowego Krakowa, dyrektor Banku krajowego 
Dr ZGÓRSKI uroczysty adres rady nadzorczej i dyrekcyi banku, kierownicy naj- 
starszych towarzystw wzajemnych ubezpieczeń w Austryi: Rudolf Klano, dy- 
rektor Tow. »Janus«, R. Bayer, gener. sekretarz Tow. wiedeńskiego i I. Thuma 
dyrektor morawsko-śląskiego Twa. wręczyli adres, podpisany przez zarządy 26 
Towarzystw austro-węgierskich, opartych na wzajemności, podnoszący zasługi dy- 
rektora Kieszkowskiego około rozwoju idei ubezpieczeń opartych na wzajemności. 
W końcu kniaź PUZYNA wręczył dyrektorowi Kieszkowskiemu imieniem agentów 
Towarzystwa dokument, w którym wyrażając uczucia czci i wdzięczności, dla 
utrwalenia w swojej i swych następców pamięci uroczystej chwili, postanawiają 
agenci utworzyć fundacyę imienia Henryka Kieszkowskiego na rzecz wdów i sie- 
rót po zastępcach Towarzystwa. 

Dyrektor Kieszkowski dziękując poświęcił słowa wspomnienia tym wszyst- 
kim zgasłym mężom, których oddane Towarzystwu starania złożyły się na całość 
osiągniętych wyników i którzy »mieliby prawo dzielić te zaszczyty«, jakie dziś jemu 
przypadły w udziale. 

Przemówienie prezesa zamknęło jubileuszowe zebranie, którego przebieg stał 
się nadspodziewanie uroczystą manifestacyą ogólnego dla instytucyi i jej głów- 
nego kierownika uznania, wykroczył poza ramy obchodu prywatnego, a nadał 
jubileuszowi Towarzystwa cechę święta krajowego. 

Podniosła ten ogólno -krajowy charakter obchodu zagraniczna prasa fachowa; 
zaznaczyła, że nie było towarzystwa ubezpieczeń w Austryi, któreby święciło ju- 
bileusz tak wspaniałą manifestacyą i z takim ogólnym udziałem ! ), a upatrując przy- 
czyny tego w przejęciu się obywatelską myślą służenia krajowi nietylko spełnieniem 
chlubnem bezpośrednich zadań, ale w troskliwem pielęgnowaniu jego interesów 
ekonomicznych, w zaspakajaniu w miarę możności najważniejszych jego potrzeb — 
stawiła działalność Towarzystwa krakowskiego innym instytucyom asekuracyjnym 
za wzór godny naśladowania. 

') Por. Ehrenzweigs Assekuranzjahrbuch, VIII. 



IV. 



OKRES OD JUBILEUSZU 25-LECIA DO REFORM 
WEWNĘTRZNYCH 1886—1896. 



i. 

Pięciolecie 1886—1890. 

TREŚĆ: Stanowisko Towarzystwa (128) — katastrofy pożarowe w r. 1886, Stryj — charaktery- 
styka okresu (129) — zmiany osobiste w zarządzie: Artur hr. Potocki, wybór Zygmunta Dembow- 
skiego, Antoni Wrotnowski, Karol hr. Scipio, Dr. Wład. Lisowski — członkowie rady nadzór. Mi- 
chał Garapich, Ignacy Głażewski — operacye działu ogniowego (130) — pożary miasteczek, ry- 
zyka miejskie — dążenie do przeciwwagi — przyrost ubezpieczonych budynków — reasekuracya 
w związku tow. wzaj. (131) — wyniki cyfrowe — ubezp. ogółowo-łączne (132) -- ubezpieczenia 
naftowe (133) — pośrednie szkody ogniowe — pomyślne lata gradowe — skutki niezindywidua- 
lizowanej taryfy — zasady reformy, odroczenie — reforma w r. 1889 (134) — wyniki cyfrowe, 
przypływ ubezpieczeń włościańskich — kartel towarzystw gradowych (135) — powolny rozwój 
działu życiowego, skutki ograniczenia na teren krajowy (136) — udogodnienia warunków, bezspor- 
ność policy — ubezpieczenia obligatoryczne wojenne — działalność finansowa, spadek kursów, loka- 
cye w nieruchomościach, pożyczki (137) — działalność kredytowa, towarzystwa zaliczkowe — 
Tow. wzajemn. kredytu, okres stagnacyi, obroty (138) — fundacya Białego krzyża, fundacya Przed- 
pełskiego (139) — etat urzędników, uregulowanie poborów — działalność przeciwpożarowa; po- 
życzki na sikawki, podwyższenie — subwencye na zakupno — fabryki sikawek — subwencye straży, 

podwyższenia (140). 

Po świetnym obchodzie ćwierćwiekowego istnienia, który uwydatni! w całej 
pełni wysoki stopień osiągniętego przez instytucyę rozwoju, jej zasługi oddane 
krajowi i obywatelski kierunek jej działalności, stanęło Towarzystwo w pełni roz- 
kwitu, zajmując stanowisko zupełnie wyjątkowej w kraju popularności. 

Zamilkły też wrogie instytucyi knowania, zwłaszcza po r. 1886, w którym 
Towarzystwo największych pesymistów przekonało o mocy i sprawności swej 
organizacyi. 



- 129 



Szczególne warunki meteorologiczne tego roku spowodowały bowiem po- 
wszechną klęskę masowych pożarów, która wzbudziła panikę w świecie asekura- 
cyjnym. W Galicyi wówczas pamiętny pożar Stryja napełnił przerażeniem kraj 
cały, gorzały potem po kolei Lisko, Nadworna, Kołomyja, Medyka, Ulanów, Pod- 
hajczyki, Kałusz, Dolina. Mimo tych klęsk Towarzystwo nietylko w zasobach 
swoich nie poniosło uszczerbku, ale wypłaciło za ten rok 17% zwrotu, a fun- 
dusz rezerwowy zwiększyło o 110.000 zlr. 

Odtąd też rozwój dalszy odbywa się bez przeszkód z zewnątrz, a coraz 
szersze warstwy ludności garną się do Towarzystwa. 

Nie absorbowany walkami zewnętrznemi, mając ustalone i cele i metody 
działania, zarząd mógł oddać się w zupełności administracyi ogromnej już insty- 
tucyi i pomyśleć o wykańczaniu ustroju jej w szczegółach, o dostosowaniu organi- 
zacyi do tych rozmiarów jakie Towarzystwo już osiągnęło i ku jakim niewstrzy- 
manym pochodem zdążało, oraz do warunków społecznych i ekonomicznych jakie 
z biegiem czasu ulegały zmianom. 

W zarządzie samym w omawianem pięcioleciu zaszedł szereg zmian osobi- 
stych. I tak z początkiem roku 1886 wybrany został wiceprezesem w miejsce 
śp. Hoppena, Zygmunt DEMBOWSKI; w r. 1886 zrezygnował z prezesury Stani- 
sław Starowieyski, a opróżnioną przez jego ustąpienie godność, zgromadzenie po- 
wierzyło synowi pierwszego prezesa Towarzystwa, Arturowi hr. POTOCKIEMU; 
atoli nie było mu danem, pójść śladami ojca na tym posterunku, ku ogólnemu 
bowiem żalowi zgasł przedwcześnie w 1889 roku, osierociwszy cały szereg insty- 
tucyi, których był duszą i sercem — czynami swoimi świadcząc, jak chlubną 
drogą pracy obywatelskiej wiodły go cnoty osobiste i tradycya rodu. Następcą 
jego został Zygmunt DEMBOWSKI. Z pośród członków dyrekcyi ustąpił w 1887 
hr. Mycielski, na jego miejsce obrała rada nadzorcza zastępcą I dyrektora Anto- 
niego WROTNOWSKIEGO, po upływie zaś kadencyi w 1890 obrani zostali: dy- 
rektorem I ponownie Zenon Słonecki, zastępcą dotychczasowy zastępca dyre- 
ktora II Karol hr. Scipio, na jego miejsce zaś Dr. Władysław Lisowski. 

Również w składzie rady nadzorczej zaszły w tym okresie liczne zmiany. 
Między innymi weszli w r. 1888 do rady nadzorczej późniejsi dyrektorowie To- 
warzystwa, Ignacy OŁAŻEWSKI, wybrany z obwodu czortkowskiego i Michał 
OARAPICH, wybrany z obwodu tarnopolskiego. 

PAJISTNU. , i 



- 130 - 

Wyniki operacyi Towarzystwa były we wszystkich działach w okresie tym 
na ogół pomyślne. 

Dział ogniowy rozwijał się najsilniej. Mimo znacznego obniżenia taryf, 
które z początkiem roku administracyjnego 1886 weszło w życie, suma zaliczki 
zebranej wzrastała znacznie z roku na rok, a Towarzystwo zamykało rachunki 
znaczną pozostałością, chociaż w okresie tym pożary miasteczek powtarzały się 
ustawicznie. 

Procent wszakże ubezpieczonych w miasteczkach nie był jeszcze wówczas 
zbyt znaczny, a okoliczność ta w połączeniu z wyrównaniem niekorzyści istnieją- 
cych skupień przez wydatniejszą w takich wypadkach reasekuracyę, chroniła To- 
warzystwo od zbyt dotkliwych strat. 

Jednakże rozwój stosunków prowadził siłą faktów do znaczniejszego napływu 
ubezpieczeń z miasteczek, gdzie akwizycya była ułatwiona, a grasujące pożary 
wywoływały popyt za ubezpieczeniem. Już w Stryju, gdzie na 1,950.000 złr. ogól- 
nej szkody, towarzystwa ubezpieczeń zwróciły 550.000, zatem prawie trzecią część 
(28%), nasza instytucya wypłaciła odszkodowanie w sumie 320.000 złr. 

W zwiększającem się nagromadzeniu ubezpieczeń miejskich i jednostronnym 
w tym kierunku rozwoju Towarzystwa, przy ówczesnej zwłaszcza jakości tych 
ryzyk, leżało wielkie niebezpieczeństwo dla trwałego i pomyślnego w przyszłości 
rozwoju instytucyi. Jako zasługę dyrekcyi należy podnieść, że już wtedy na to 
niebezpieczeństwo zwróciła uwagę i starała się zapobiedz mu — o ile to było 
możliwe bez kolizyi z najważniejszem naówczas zadaniem Towarzystwa jako in- 
stytucyi krajowej: zapewnienia najszerszym warstwom ochrony ich bytu wobec 
groźnego żywiołu. 

» Dążymy do tego, aby w okolicach i miejscowościach, znanych z licznych 
pogorzeli natury wątpliwej, ograniczać swoje ryzyka, a natomiast rozszerzać ope- 
racye tam, gdzie zmysł ubezpieczenia jeszcze uśpiony« — mówi dyr. Słonecki 
na zgromadzeniu ogólnem w 1889, zdając sprawę z wyników ubiegłego roku. 

Starania dyrekcyi, rozwinięte z całą usilnością, o zachowanie należytej równo- 
wagi wewnętrznej portfelu ubezpieczeń, wyrażały się w wydatnej akwizycyi ubez- 
pieczeń włościańskich, które w okresie tym - - w większej ilości przybywały i prze- 
ważnie wpłynęły na znaczny wzrost stanu ubezpieczeń — zarazem spowodowały, 
że przeciętna suma ubezpieczona spadła z końcem okresu tego do 1.500 ztr. Przy- 
czynił się do tego wzrostu w znacznej mierze szereg nowych agencyi utworzo- 




ARTUR HRABIA POTOCKI 

PREZES TOWARZYSTWA 1887-1890. 



131 — 



nych w tym czasie, jakoteż podjęta przez dyrekcyę żywa propaganda ubezpieczeń 
przez kółka rolnicze, w których organizacyi Towarzystwo w latach 80-tych gor- 
liwie współdziałało. W sprawozdaniach swych stwierdza dyrekcya również silny 
przyrost ubezpieczeń kościelnych i parafialnych, w czem znaczny miała udział 
skuteczna działalność oddziału cerkiewnego przy reprezentacyi lwowskiej. (Ilość 
ubezpieczonych kościołów w czasie od 1881 do 1891 wzrosła przeszło w trój- 
nasób, z 859 na 2950, ilość budynków mieszkalnych i gospodarskich przeszło 
dwukrotnie, a przybytek wynosi przeszło ćwierć miliona budynków). 

W tym czasie zaczyna wywierać dodatni wpływ na wyniki rachunkowe 
udział w Związku reasekuracyjnym towarzystw wzajemnych, który w r. 1886 
rozpoczął działalność. Dyrekcya podnosi w sprawozdaniach, że koszta reasekura- 
cyi są w Związku znacznie mniejsze, aniżeli w towarzystwach reasekuracyjnych, 
a udział w zyskach bonifikuje znaczną część premii, oddanej w reasekuracyę, jak 
w 1888 r. 38%, a w 1890 nawet 47%; ubolewa zarazem, że Związek liczy na 
razie sześć tylko towarzystw, przeto nie można mu przekazywać znaczniejszych 
udziałów reasekuracyjnych. 

W cyfrach przedstawiają się wyniki działu ogniowego w szóstem pięcioleciu 
następująco: 

Ilość ubezpieczeń wzrosła równomiernie w ciągu całego okresu, silniej nieco 
pod koniec i wynosi z końcem 1890 już prawie ćwierć miliona samych bezpo- 
średnio zawartych (249.186) co czyni przeszło 50% przyrostu w ciągu pięciu lat, 
łącznie zaś z interesem pośrednim, w którym stan ubezpieczeń utrzymywał się 
na równym mniej więcej poziomie, dochodzi do 276.000. Wartość ubezpieczona 
bezpośrednio wzrosła z 280 na 385 milionów złr., czyli o 105 milionów (+37'5%). 
pośrednia wykazuje wzrost nieznaczny; łącznie wynosi suma ubezpieczona osta- 
tniego roku przeszło 459 milionów złr. Średnia stopa zaliczki z powodu obniże- 
nia opłat spadła w tym okresie z 6-92% w r. 1885, na 6-35% sumy ubezpie- 
czonej w r. 1886, potem z powodu przypływu znacznego ubezpieczeń, podlega- 
jących wyższej taryfie (włościańskich i małomiasteczkowych) zaczyna się znowu 
wznosić. W absolutnych liczbach zaliczka stale rośnie w tym okresie i w r. 1890 
wynosi już 2,447.000 złr. w bezpośrednim, a 3,064.000 złr. w całym interesie. 
W ciągu pięciolecia Towarzystwo zebrało 10 milionów 800 tysięcy złr. zaliczki 
bezpośredniej, a 3 miliony przeszło drogą pośrednią, łącznie zaś zwyż 14 milio- 
nów złr., więcej o 1,600.000 niż w okresie pięcioletnim poprzednim. Szkód zaś 



132 



wypłaciło 6 i pół miliona złr. w samym interesie bezpośrednim, ląeznie zaś 8 mi- 
lionów 342 tysięcy złr., czyli o 1,840.000 złr. więcej. Szkody były najwyższe 
w roku groźnych pożarów 1886, w którym roczniki Towarzystwa zanotowały 
2238 wypadków pożaru, a procent szkód bezpośrednich wynosił 5-1 0%,, sumy 
ubezpieczonej, a 81-73% zaliczki, zbliżając się tern samem do lat katastrofalnych 
1865, 1903 i 1904. Na poprawienie wyników wpłynął dodatnio interes pośredni, 
a reasekuracya oddała ogromną usługę, redukując znacznie procent szkód, które 
przypadły na własny rachunek Towarzystwa. Liczne bardzo, lecz nie tak inten- 
zywne, były szkody w r. 1890, a wielka ich obfitość w pierwszej połowie 1888 
groziła Towarzystwu stratami, jednakże warunki meteorologiczne wpłynęły na- 
stępnie na poprawę wyników. 

W procentach zaliczki odpowiedniej wynosiły w całym interesie w poszcze- 
gólnych latach szkody ogółem: 77, 50, 58, 53, 60; szkody na własny rachunek: 
68, 49, 57, 53, 59; zwroty: 17, 22, 24, 27, 23. 

Rezultaty powyższe odpowiadają mniej więcej tak świetnym wynikom po- 
przedniego okresu, jeśli zważymy, że dla porównania należy zwiększyć procenty 
zwrotów przyznanych o 8 — 10 n / . o które w okresie tym były niższe taryfy za- 
liczek. Suma przyznanego członkom zwrotu w tern pięcioleciu wynosi 2 miliony 
436.209 złr. 

Fundusz rezerwowy ogniowy wzrósł w tern pięcioleciu o 419 tysięcy złr. 
i wynosił z końcem 1890 r. 2,263.692 złr. 

Ze spraw dotyczących wewnętrznego rozwoju działu ogniowego, w szczegól- 
ności zaś będących w związku z warunkami ubezpieczeń, zasługuje na przyto- 
czenie, że w r. 1886 zaprowadzono wedle wzoru praktykowanego na Węgrzech 
przez tow. »Generałi« nowy system ubezpieczeń, t. zw. >ogółowo-łącznych«, mający 
tę zaletę, że jedną policą objęte były wszelkie ziemiopłody, inwentarze i rucho- 
mości gospodarstwa jako stale ubezpieczone. Ubezpieczenie takie trwało zatem 
bez przerwy, odnawiane było z urzędu i obowiązywało w granicach maksymalnej 
sumy policą określonej, przyczem ubezpieczony obowiązany był do prowadzenia 
bardzo dokładnych regestrów, które służyły za podstawę przy likwidacyi. Zaliczka 
od takich ubezpieczeń była znacznie niższa, jako obliczana od najwyższej sumy, 
w obrębie której wartości obracały się w ciągu trwania ubezpieczenia W tym 
okresie również spotykamy się już z liczniejszymi ubezpieczeniami przemysłowymi, 
których przysparza poczynające się w Galicyi rozwijać kopalnictwo olejów mi- 



133 — 



neralnych. W r. 1887 rada nadzorcza uchwala na życzenie producentów zniżenie 
20% zaliczki od zapasów nafty (ropy) w magazynach wolno położonych (od- 
dzielonych wolną, niezalożoną przestrzenią 20 metrów od innych budynków), 
zarazem przepisuje pewne specyalne środki ostrożności. 

W r. 1887 uchwalone zostały specyalne warunki ubezpieczeń zapasów słodu 
w browarach od zepsucia, tern samem po raz pierwszy odpowiedzialność towa- 
rzystwa objęła także pośrednie szkody ogniowe. 

Z końcem pięciolecia zarząd przystąpił do usunięcia wielu przestarzałych 
przepisów, a wprowadzenia postanowień odpowiadających praktyce i zastosowanych 
do wielkiego rozwoju Towarzystwa. Zmiany te jako przeprowadzone dopiero 
w r. 1891, omówimy w rozdziale następnym. 

Dział gradowy miał w tym okresie pierwsze cztery lata dość pomyślne 
i zdołał nietylko spłacić pożyczkę zaciągniętą w funduszu rezerwowym w r. 1885, 
ale nawet fundusz ten doprowadził do wysokości 3% wartości ubezpieczonej, 
z którą to chwilą członkom, ubezpieczającym nieprzerwanie przez 5 lat, mógł być 
przyznany zwrot. Mimo tego dział gradowy nastręczał zarządowi szereg trudnych 
problemów do rozwiązania. Z jednej strony, mimo odpowiednich przepisów zarad- 
czych, wprowadzonych w poprzednich latach, nie ustawały zgłoszenia szkód dro- 
bnych, powodujące kosztowne stosunkowo likwidacye i najczęstsze spory, z dru- 
giej zaś udział ubezpieczeń z okolic bardziej zagrożonych w ogólnym stanie 
ubezpieczeń nie ulegał zmianie na lepsze: przeciwnie, towarzystwa konkurencyjne, 
które w ciągu paru lat mniej gradowych znowu wydatniej zaczęły operować 
w kraju, mając taryfy dokładniej dostosowane do ryzyka lokalnego, zatem bardziej 
obciążające ubezpieczenia z okolic na grad więcej narażonych, a tańsze dla bez- 
pieczniejszych, aniżeli w Towarzystwie krakowskiem, korzystały z tego i odciągały 
od Towarzystwa ryzyka korzystniejsze. Wobec tego zarząd musiał chwycić się 
środków zaradczych. W r. 1886 rada nadzorcza przyjmuje zasadę, że w przy- 
szłości pierwsze 8% wartości ubezpieczonych od gradobicia ziemiopłodów ka- 
żdego łanu, członek zachować ma na własne ryzyko. Ograniczając przez to 
odpowiedzialność Towarzystwa i zwalniając je od dokuczliwych szkód dro- 
bnych, jednak ze znaczną niedogodnością dla ubezpieczonych, jako ekwiwalent 
uchwala obniżenie zaliczki o 30%- Przeprowadzenie reformy taryfy na zasadach 
przyjętej ogólnie klasyfikacyi było najbardziej wskazane, rada nadzorcza pole- 
ciła też wówczas dyrekcyi opracowanie taryfy uwzględniającej dokładnie wy- 



134 



niki statystyki nietylko w powiatach ale i w poszczególnych miejscowościach, 
atoli opór członków z okolic gradowych przeciw zamierzonej reformie odroczyf 
ją-- nie bez szkody dla Towarzystwa - aż do r. 1889. Konkurencya rozwijała 
silną agitacyę, a rada nadzorcza projektowała w celu ustalenia stanu ubezpieczeń, 
zaprowadzenie ubezpieczeń ciągłych gradowych, które jednakże nie doszło do 
skutku. W listopadzie 1889 wreszcie rada nadzorcza uchwaliła na podstawie 25-cio 
letniej statystyki taryfę, opartą na zasadach nowoczesnych, indywidualizacyi ryzyk. 
W 17 powiatach zniżono zaliczkę gradową przeciętnie o 20%» w reszcie zosta- 
wiono niezmienioną, natomiast wyłączono w całym kraju 571 miejscowości wy- 
jątkowymi gradobiciami nawiedzanych i oznaczono dla nich taryfę o 14 — 33% 
wyższą od danego powiatu. Aby umożliwić ziemianom w takich miejscowościach 
ubezpieczenie, dozwolono ubezpieczać za opłatą normalną, atoli z zastrzeżeniem 
potrąceń znaczniejszych z odszkodowania, nadto postanowiono, że kto w takiej 
wyjątkowej miejscowości ubezpieczał przez 5 lat z rzędu bez szkody, opłacać 
miał taryfę normalną. 

Członkowie pięcioletni byli nadto wolni od obowiązujących 5, 10 lub 15% 
opłat na fundusz rezerwowy. 

Widząc konieczność reformy, rada nadzorcza wprowadziła i utrzymała nową 
taryfę mimo niechęci i protestów ze strony członków, dla których klasyfikacya 
przyniosła podwyższenie opłat; znaczny mimo podwyższenia niedobór w r. 1890 
wykazał konieczność dalszych jeszcze zmian w obranym przez radę kierunku. 

Cyfrowe wyniki działu gradowego były w tym okresie następujące: 

Ilość ubezpieczeń wahała się między 4319 (1888), a 8779 (1890) --w osta- 
tnich dwu latach wzrosła silniej i bardziej niż suma ubezpieczona, w czem uwy- 
datnił się znaczny w tym czasie przypływ ubezpieczeń włościańskich. Wartość 
ubezpieczona obracała się między 14 (1888), a 23 milionami złr. (1890), w prze- 
cięciu zatem utrzymywała się poniżej poziomu poprzedniego pięciolecia. Przeciętna 
wysokość ubezpieczenia spadła w tym okresie jeszcze bardziej, a w 1889 wyno- 
siła 2.540 złr., najniższą sumę jaką statystyka Towarzystwa kiedykolwiek zapisała. 
Zaliczka interesu pośredniego nieco wzrosła, w bezpośrednim wahała się od 245.000 
do 429.000 złr. (1890), w ostatnim roku wzrosła silnie z powodu wyższej sumy 
ubezpieczonej i równocześnie podwyższonych taryf i wynosiła w stosunku do war- 
tości 2-01 °/„, gdy poprzednio utrzymywała się poniżej 2%« W całem pięcioleciu 
Towarzystwo zebrało 1,586.000 złr. bezpośrednio, 202.000 złr. pośrednio, razem 



— 135 - 



milion 708 tysięcy, o 385 tysięcy mniej niż w poprzedniem, a to z powodu, że 
interes pośredni był nieznaczny przez cały okres, w poprzednim zaś dopiero od 
r. 1882. Szkód wypłaciło Towarzystwo łącznie 1,686.000 złr., z czego niemal po- 
łowę w ostatnim roku. Rok ten (1890) przyniósł najwyższe dotąd szkody, wyno- 
szące 168-43% (podwyższonej) zaliczki, a 3*22% ubezpieczonej sumy. 

Lata 1889 i 1890 bardzo niekorzystne dla asekuracyi gradowej w Austryi, 
spowodowały towarzystwa do usiłowań sanacyi interesu gradowego. Dla Morawy 
i Śląska, krajów przynoszących znaczne straty, zawarto konwencyę taryfową, 
którą podpisało 11 towarzystw, między niemi także krakowskie. W r. 1889 tow. 
»Assicurazioni Generali« doszło do przekonania, że prowadzenie interesu ognio- 
wego i gradowego krępuje je w właściwej polityce taryfowej potrzebnej w gra- 
dowym dziale, przez względy na klientów ogniowych i z tych motywów powo- 
łało do życia osobne towarzystwa gradowych ubezpieczeń (w Budapeszcie i Me- 
dyolanie), towarzystwa zaś: »Riunione«, »Feniks«, »Fonciere<;, »Dunaj« i »Wę- 
giersko-francuskie « utworzyły w 1889 wspólne biura likwidacyi szkód gradowych, 
które stały się zawiązkiem ścisłego między niemi porozumienia w sprawach gra- 
dowych, a pośrednio wpłynęły na wzmożenie konkurencyi dla naszego Towa- 
rzystwa w kraju. 

W pięcioleciu omawianem szkody Towarzystwa wynosiły w procentach za- 
liczki w poszczególnych latach: w interesie bezpośrednim 66, 62, 75, 79, 168; 
w pośrednim 52, 47, 132, 100, 60; łącznie zaś 64, 60, 82, 82, 161. 

W r. 1889, po dziesięcioletniej przerwie, Towarzystwo mogło przyznać człon- 
kom uprawnionym nieznaczny zwrot, wynoszący 5% zaliczek. 

W pierwszych czterech pomyślnych latach Towarzystwo zwiększyło fundusz 
rezerwowy znacznie, tak, że w 1890 wynosił już 579.155 złr., z czego 153.354 złr. 
użyto na pokrycie niedoboru. 

Dział życiowy »ten kamień probierczy zamożności, oszczędności, prze- 
zorności i troski o byt przyszły rodziny w każdem społeczeństwie, jakkolwiek 
pielęgnowany u nas ze szczególną troskliwością, rozwija się wprawdzie ciągle, 
wszakże stosunkowo bardzo powolnie « — mówi w tym okresie sprawozdawca 
rady nadzorczej. 

Główny powód tego leżał w ograniczeniu operacyi Towarzystwa w tym 
dziale prawie wyłącznie na Galicyę, której położenie ekonomiczne w tych latach 



- 136 



szczególnie było niepomyślne. Ilość nowych ubezpieczeń, zawieranych w poszcze- 
gólnych latach, wynosiła; 1226, 1218, 1270, 1157, dopiero w 1890 wzrosła na 
1462, suma ubezpieczonych kapitałów i rent wahała się w tych latach między 
2,156.000 złr. a 2,727.000 zlr. (1890). Ogółem stan ważnych ubezpieczeń, który 
z końcem 1885 wynosił 9122, wzrósł w ciągu pięciu lat na 11.430 (+23%), 
a stan ubezpieczonych kapitałów i rent podniósł się z 17,697.000 na 22,048.000 złr. 
(+4,351.000 czyli 25%)- W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało w tym dziale 
prawie 3,364.000 złr. premii (+903.000 złr.), wypłaciło kapitałów i rent 1,228.000 złr. 
Rezerwa premii wzrosła na 4,329.000 złr. (+1,987.000 złr.), fundusze bezpieczeń- 
stwa ogółem na 5 z górą milionów. Pierwsze trzy lata miały śmiertelność ko- 
rzystną, oba ostatnie przyniosły stratę na śmiertelności, którą sprawozdania przy- 
pisują grasującej wówczas w Europie złośliwej influenzy. 

W r. 1889, po 20-letniej działalności w dziale życiowym było ubezpieczo- 
nych 6.296 mężczyzn, a 611 kobiet na kapitały pośmiertne, a 956 mężczyzn 
i 1813 kobiet na dożycie (z rentami), razem 9676 osób, z czego na Galicyę 
przypadało nieco ponad 8000, przy ówczesnej ludności zatem jedna na 820. 

Z końcem lat 80-tych towarzystwa życiowych ubezpieczeń w Austryi zna- 
czne czyniły postępy w kierunku liberalnego ukształtowania warunków polico- 
wych. Zwalczając z całą energią, przy pomocy nawet procesów sądowych i par- 
lamentarnych interpelacyi amerykańską tontinę«, postanowiły jednak pierwsze na 
kontynencie Europy wprowadzić znaną wówczas tylko w Anglii i Ameryce bez- 
warunkową ważność (:>bezsporność-, Unanfechtbarkeit) policy po upływie pewnego 
czasu trwania ubezpieczenia. 

Zgromadzenie ogólne Towarzystwa krakowskiego w 1889 r. na wniosek 
rady nadzorczej uchwaliło w zasadzie rozszerzenie odpowiedzialności Towarzystwa 
także na wypadki samobójstwa lub śmierci w pojedynku, o ile ubezpieczenie trwa 
przynajmniej lat pięć. 

Znaczniejszym jeszcze postępem w rozwoju wewnętrznym warunków ubez- 
pieczeń było wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia na wypadek wojny. 

Jak podaliśmy wyżej, Towarzystwo już w r. 1876 zaprowadziło fakultatywne 
ubezpieczenia na wypadek wojny za osobną opłatą. Podobne warunki istniały 
w innych także towarzystwach, ilość jednak tego rodzaju dodatkowych ubezpie- 
czeń była bardzo nieznaczna. Kiedy wydana została ustawa o pospolitem rusze- 
niu, towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń w Austryi pierwsze powzięły inicya- 



137 — 



tywę w tym kierunku, aby wszyscy członkowie, obowiązani do służby wojennej, 
na wypadek powołania byli również ubezpieczeni. Dotychczas bowiem obowią- 
zywały postanowienia, że na wypadek wojny ubezpieczenie pozostaje w zawie- 
szeniu. Dyrekcya Towarzystwa krakowskiego już w 1886 r. opracowała odpo- 
wiedni projekt, jednakże z powodu toczących się w tej kwestyi narad w kołach 
fachowych oraz rokowań z ministerstwem spraw wewnętrznych, zmiana statutu 
odroczona została do r. 1889, w którym zgromadzenie ogólne upoważniło dy- 
rekcyę, aby w porozumieniu ze specyałną komisyą rady nadzorczej wprowadziła 
do statutu zasady obowiązkowego ubezpieczenia na wypadek wojny, jakie na 
konferencyi towarzystw z ministerstwem uchwalone zostaną. Odpowiednie zmiany 
statutu weszły w życie od 1 stycznia 1891, a Towarzystwo nasze należało do 
tych, które odpowiedzialność swą w tym kierunku rozszerzyły bez żądania do- 
datkowych opłat, aż do sumy 5.000 złr. kapitału pośmiertnego, lub 500 złr. renty. 
Ryzyka wojenne powyżej tej granicy mogły być przyjmowane na podstawie spe- 
cyalnej umowy i za osobną premią. 

W celu pokrycia ryzyka śmiertelności wojennej, statut postanawiał tworzenie 
rezerwy premii wojennej, nadto zatrzymywanie dywidendy przypadającej na człon- 
ków obowiązanych do służby wojskowej w odrębnym funduszu dywidendowym 
wojennym, z którego dopiero po ukończeniu 42 roku życia, nagromadzone dy- 
widendy mogły im być wypłacone. 

Działalność finansowa Towarzystwa polegała głównie na administro- 
waniu rosnących funduszów własnych poszczególnych działów. Spadek kursu pa- 
pierów wartościowych w r. 1887 naraził Towarzystwo na znaczne odpisy z zy- 
sków i zużycie funduszów na różnice kursu. Dział ogniowy poniósł w ten sposób 
prawie 25.000 złr. straty książkowej. Dział życiowy przeszło 88.000. To też w obu 
tych działach w okresie omawianym uwydatnia się tendencya do ograniczenia 
tego sposobu lokacyi funduszów. Procent posiadanych walorów w aktywach działu 
ogniowego spada w tym czasie z 37.62 na 35.70, w dziale życiowym z 39 na 
36%, wzrastają natomiast lokacye w nieruchomościach, a w dziale życiowym 
w hipotekach i pożyczkach na police. Organizacye kredytowe Towarzystwo po- 
pierało jak poprzednio udzielaniem pożyczek. W okresie omawianym korzystało 
z tego kredytu ogółem 64 towarzystw zaliczkowych, spółek rolniczych i tow- 
ochrony własności, a stan pożyczek dochodził 276.000 złr. w 1886 r. 

PAMIĘTNIK ig 



138 - 



Towarzystwo wzajemnego kredytu przechodziło okres pewnej stagnacyi. 
Już w r. 1885 dyr. ŁĘPKOWSKI w sprawozdaniu swem zaznacza: »Zdaje się, że liczba 
członków Towarzystwa, doszedłszy do poważnej cyfry 1140, objęła już przeważną 
ilość tych obywateli, którzy mogą i chcą korzystać z kredytu, przez nas udzie- 
lanego*. Jak ze sprawozdań dyrekcyi i rady nadzorczej wynika, Towarzystwo 
w tym czasie nie pozyskiwało już nowych członków, cieszyło się jednak ogólnem 
poważaniem i zaufaniem, miało dobre imię śród pozakrajowych nawet instytucyi 
finansowych i zapraszane bywało do współudziału w najważniejszych sprawach 
finansowych i ekonomicznych kraju dotyczących. O polityce eskontowej czytamy 
w sprawozdaniu rady nadzorczej z 1890 r.: stwierdzonym jest faktem, że towa- 
rzystwo wzajemnego kredytu zawsze o kilka miesięcy wyprzedza inne finansowe 
instytucye w obniżeniu stopy procentowej i działa zawsze w tym duchu, jak 
i Bank krajowy, założony nie dla zysków, ale dla ekonomicznych interesów kraju . 

W ciężkich chwilach przesilenia ekonomicznego w 1887 roku, kiedy prawie 
wszystkie instytucye finansowe zasystowały udzielanie kredytu, a publiczność wy- 
cofywała skwapliwie kapitały wkładkowe, Towarzystwo wytrwało na posterunku 
i w czasie największej potrzeby nie przestało być pomocne członkom, utrzymując 
eskont na niskiej stopie 5 1 / 2 °/ , a dopiero od 1. XII podwyższając na 6%. Ilość 
książeczek wkładkowych pozostała przez ten czas niezmieniona, toż samo opro- 
centowanie 4°/ » obniżone w połowie roku 1886. Wkładki i udziały utrzymywały 
się przez cały okres pięcioletni na równym prawie poziomie. Stopa eskontu zni- 
żona została parokrotnie na 57,%' w połowie roku 1890 nawet na 5°/ » wracała 
jednak do 6%. Napływ wkładek dyrekcya postanowiła w 1889 r. zmniejszyć, re- 
dukując oprocentowanie nowych wkładek na 3 1 / 2 °/ , a większych na 3%- Obroty 
przekazowe w rachunkach bieżących wzrastały w tym okresie, znacznie udogo- 
dnione przez przystąpienie w tym celu na członków: Banku krajowego, Wydziału 
krajowego i Towarzystwa kredytowego ziemskiego. Natomiast w ostatnich latach 
eskont weksli zaczął się zmniejszać. Ilość członków w stosunku do 1885 roku 
(1151) zmalała i z końcem 1890 r. wynosiła 1091. Udziały wpłacone wzrosły 
z 710.756 złr. na 772.956 złr.; stan wkładek, który z końcem 1885 r. wynosił 
1,586.522 złr. na 1200 książeczkach, spadł z końcem 1890 r. na 1,351.691 złr. 
na 1425 książeczkach. Ilość weksli eskontowanych wynosiła w 1890 r. 4402 sztuk 
na kwotę 8,002.641 złr., a w 1885 r. 5200 sztuk na 9,916.161 złr. Natomiast 
ogólny obrót kasowy wzrósł. 




ZYGMUNT DEMBOWSKI 

PREZFS TOWARZYSTWA 1890 -1306. 



139 — 



Na zanotowanie zasługuje utworzenie w 1887 roku funduszu na dubiosa 
i w tymże roku powzięte postanowienie rady nadzorczej, aby pobierać przy 
zwłoce w spłacie weksla odsetki podwyższone o l'°/ . 

W zakresie humanitarnym Towarzystwo wzajemnych ubezpieczeń zazna- 
czyło swą działalność utworzeniem w 1888 r., na uczczenie jubileuszu 40-letniej 
rocznicy wstąpienia na tron cesarza Franciszka Józefa I, zawiązku fundacyi na za- 
siłki kuracyjne dla chorych oficerów narodowości polskiej. Fundacya miała wejść 
w życie po dopełnieniu do kwoty 25.000 złr. Jako zawiązek tejże rada nadzorcza 
przeznaczyła w r. 1889 z funduszu dyspozycyjnego kwotę 2.500 złr., którą w na- 
stępnych latach uzupełniała. W 1888 r. zapadła również uchwała, aby uzupełnić 
w ciągu trzech lat do kwoty 10.000 złr. fundusz stypendyjny 6.000 złr. ustanowiony 
przez śp. Przedpełskiego, b. likwidatora Towarzystwa, dla synów urzędników. 

Wypada tu jeszcze wspomnieć, że statut emerytalny urzędników obowiązu- 
jący od 1871 r. rada nadzorcza postanowiła zmienić odpowiednio do trudniej- 
szych warunków bytu, a zwiększonych zasobów instytucyi. Fundusz emerytalny 
doszedł z końcem tego okresu do 193.239 złr., z samych dotacyi z czystych 
zysków Towarzystwa. Czyniąc zadość obowiązkom pracodawcy, ciążącym na 
instytucyi wobec pogarszających się stosunków drożyźnianych, rada nadzorcza 
uchwaliła w 1889 nowy etat urzędników i uregulowała ich pobory. 

Przechodzimy nakoniec do omówienia działalności Towarzystwa na polu 
ochrony i obrony pożarnej, która w okresie tym była bardzo ożywiona. 

W r. 1886 rada nadzorcza podwyższyła limito funduszu na udzielanie po- 
życzek na zakupno sikawek do kwoty 30.000 złr. Z kredytu tego gminy w tych 
latach korzystały obficie, w jednym roku 1888 np. udzielono przeszło 16.000 złr. 
pożyczek. Ponieważ sikawki zakupywały przeważnie gminy miejskie, a po wsiach 
był wielki brak przyrządów do gaszenia ognia, przeto aby wpłynąć na poprawę 
tych stosunków, rada nadzorcza uchwaliła (w r. 1886) przeznaczać w ciągu 
trzech lat po 2.000 złr. na subwencye na zakupno sikawek. Z funduszu tego 
miały być udzielane w powiatach, które najwięcej miały wiejskich ubezpieczeń 
subwencye po 200 złr. tym ziemianom, którzy zobowiążą się nabyć dobrą cztero- 
kołową sikawkę conajmniej 360 złr. kosztującą i wysyłać ją na ratunek wsi są- 
siednich. Nadto ciążył na tych, którzy korzystali z subwencyi, obowiązek zorga- 



140 - 



nizowania stałej straży pożarnej w swej posiadłości i utrzymywania przyrządów 
pożarniczych w gotowości do akcyi. Z subwencyi tych zaraz w pierwszym roku 
korzystało 7 obywateli, w następnym 10. 

Prócz tego postanowiono skierować akcyę pożyczkową bardziej na gminy wiej- 
skie, przyczem ustanowiono normę, że tylko takie gminy mogą otrzymać pożyczkę 
na sikawki, w których co najmniej 10 gospodarzy jest w Twie ubezpieczonych. 

Radzie powiatowej sokalskiej, która ze szczególną troskliwością starała się 
o rozpowszechnienie ubezpieczenia między włościanami w powiecie i postano- 
wiła, aby każda gmina większa w tym powiecie miała własną sikawkę i własną 
straż ogniową, rada nadzorcza przyznała na ten cel nadzwyczajny kredyt. 

Za inicyatywą i pomocą dyrekcyi Towarzystwa powstały w tym czasie 
w kraju dwie fabryki sikawek, Chylewskiego w Tarnowie, a Wenkego & Rożena 
w Krakowie, których wyroby miały ceny znacznie przystępniejsze od zagranicz- 
nych. Dla zachęty fabrykantów krajowych, rada nadzorcza udzieliła w r. 1886 
komitetowi wystawy w Krakowie pewnej kwoty na nagrody za najlepsze narzę- 
dzia ratunkowe pożarne. 

Uchwałą z 1887 rada nadzorcza postanowiła szkołom rolniczym w kraju sprawić 
sikawki, jeżeli wydział krajowy zaprowadzi w nich kursą pożarnictwa. Ponieważ 
rokowania w tej mierze dały wynik dodatni, przeto w następnym roku rada 
przyznała szkołom w Jagielnicy, Horodence i Kobiernicach po 700 złr. subwen- 
cyi na sprawienie sikawek i potrzebnych przyrządów. 

Fundusz roczny przeznaczony na subwencye ochotniczych straży pożarnych 
do dyspozycyi dyrekcyi, został w 1888 podwyższony z 2.000 złr. na 4.000 złr. 
prócz zasiłków udzielanych strażom we Lwowie i Krakowie. 

Równocześnie uchwaliła rada stałą subwencye roczną dla straży miejskiej 
we Lwowie w kwocie 300 złr. rocznie i taką samą dla straży krakowskiej, o ile 
gmina zgłosiłaby się o subwencye. Nadto straży ochotniczej »Sokół« we Lwowie 
przyznała Rada w latach 1888 — 1890 złr. 1.500, upoważniła dyrekcyę do wypła- 
cania ochotn. straży w Krakowie zasiłku po 500 złr. rocznie, przyznała stałą 
roczną subwencye 300 złr. Tow. kółek rolniczych na cele pożarnicze, a Związ- 
kowi krajowemu ochotn. straży pożarnych udzieliła w tym czasie 3.700 złr. na 
organizacyę i kontrolę straży pożarnych. Oprócz tych wszystkich świadczeń To- 
warzystwo wypłacało jeszcze corocznie tytułem remuneracyi i kosztów ratunku 
strażom około 6.000 do 7.000 złr. 



141 - 



W ten sposób Towarzystwo wydatnie pracowało nad poprawą stosunków 
ogniowego bezpieczeństwa w kraju, starając się w miarę możności odpowiedzieć 
różnorodnym odczuwanym potrzebom. Przestrzegając zasady, aby funduszami, 
złożonymi przez ubezpieczających działać z największym dla tychże pożytkiem, 
skupiało usiłowania swoje na te głównie okolice, w których miało liczne ubezpie- 
czenia — czem skuteczniej i bardziej sprawiedliwie przyczyniało się do rozwoju 
obrony pożarnej, niżby samem opłacaniem podatku było możliwem. 

Z żywetn zainteresowaniem i sympatyą odnosił się zarząd Towarzystwa do 
usiłowań podjętych w tym czasie, aby drogą krajowego ustawodawstwa zapo- 
biedz strasznym klęskom ekonomicznym i społecznym, jakie wyrządzały grasu- 
jące w kraju masowe pożary. 

Usiłowania te streszczały się głównie w dwu kierunkach: akcyi prewencyjnej 
przez stworzenie ustaw budowlanych i o policyi ogniowej, oraz wprowadzenia 
ustawowego ubezpieczeń od ognia. 

Lata 80-te stanowią pod tym względem tak ważną epokę w dziejach auto- 
nomii krajowej, a przedmiot tak ściśle łączy się z dziejami naszej instytucyi, że 
usiłowaniom tym należy poświęcić obszerniejsze wspomnienie. 



Akcya przeciwpożarowa kraju w latach 80-tych. 

TREŚĆ: Środki obrony przeciw pożarom: zapobieganie, zwalczanie, ubezpieczenie (142) -- ich 
wzajemny stosunek, forma organizacyi. — Historya akcyi przeciwpożarowej w Galicyi (143) — przy- 
mus a dobrowolność ubezpieczeń, ewolucya historyczna — dążenia do przymusowej asekuracyi, 
stanowisko sejmu i wydziału krajowego, uchwała sejmu z 1868 (144) — uchwała z 1874 r. co 
do propagandy ubezpieczeń (145) — administracya kraju wobec kwestyi, wydział krajowy, sądy opie- 
kuńcze, rada szkolna. -- Zmiana w latach 80-tych, walka o upaństwowienie ubezpieczeń w Niem- 
czech, oddźwięki w Austryi (146) — dążenia sejmów do przymusu i ukrajowienia — kwestya 
kompetencyjna — echa w Galicyi, odmienne motywa dążności (147) — petycye do sejmu o przy- 
musowe ubezpieczenie — rozporządzenie wydziału kraj. z 1882 r. o ubezpieczeniu budynków 
gmin (148) — ustawa budownicza dla 30 miast, ustawa dla Krakowa, — projekt opodatkowania 
tow. ubezpieczeń — ustawa o obowiązkowem ubezpieczeniu budynków szkolnych - - inicyatywa 
wydziału krajowego, wezwanie do Towarzystwa krakowskiego -- statystyka ubezpieczeń w Galicyi 
w tym czasie — memoryał dyrekcyi Towarzystwa z projektem przymusowego ubezpieczenia i ustaw 
zapobiegawczych (149) - klęski pożarowe lat 1886 i nast., akcya ustawodawcza sejmu (150) — 
ustawa budownicza dla Lwowa uchwała z 20. I. 1887 — projekty sześciu ustaw (151) — 
treść projektu o przymusowem ubezpieczeniu — motywy komisyi — ustawa z 19. I. 1888 r. 
o przymusowem ubezpieczeniu (152) — starania o uzyskanie sankcyi — ustawa kraj. z 1889 
o przymusowem ubezp. budynków kościelnych (153) — ustawy budownicze dla miast i o policyi 

ogniowej dla miast — reforma niezupełna. 

Społeczeństwo ma trzy środki obrony przeciw klęskom pożaru: może za- 
pobiegać ich powstawaniu, przez zachowanie odpowiednich ostrożności tak 
przy sposobie budowania, jak przy gromadzeniu łatwo palnych przedmiotów, jak 
wreszcie przy obchodzeniu się z ogniem; może zwalczać pożar powstały przez 
odpowiednią obronę i nie dopuszczać do rozszerzania się ognia; może ubezpie- 
czać jednostkom wyrównanie straty gospodarczej, wyrządzonej przez ogień. 

Wszystkie trzy środki powinny być stosowane równocześnie i wzajemnie 
się uzupełniać. Zgodni są w tern nowsi ekonomiści, że podstawowym czynnikiem 



143 - 



jest unikanie, po nim zwalczanie, a ubezpieczeniu przypaść powinna tylko rola . 
uzupełniająca. O ile bowiem oba pierwsze czynniki usuwają samą szkodę, jakaby 
w majątku społecznym powstała, o tyle ubezpieczenia chronią tylko gospodarstwo 
jednostek, rozkładając stratę indywidualną na społeczeństwo. 

Jest przytem ze stanowiska ściśle ekonomicznego obojętne, czy społeczeń- 
stwo podejmuje te środki przez związki specyalnie dla tych celów stworzone, czy 
przez ogólne, czy i które z nich przez dobrowolne, które przez przymusowe. Jest 
to kwestyą formy, rzeczą praktycznego jedynie rozwiązania, chociaż aż nadto często 
rozcinała węzeł gordyjski tej kwestyi kolejno ta lub owa panująca doktryna. Ze 
stanowiska socyalnego wszakże wyższość przyznać należy temu społeczeństwu, 
które posiada na tyle kultury gospodarczej, na tyle spoistości wewnętrznej, że 
zadania te drogą związków dobrowolnych spełnić potrafi. 

W Galicyi historycznie najstarsze są a zawsze najsilniej akcentowane dążenia 
do zastosowania w walce z klęską ogniową trzeciego tylko środka, ubezpieczeń, 
a od samego początku ścierały się dwie zasady organizacyi: przymusowa i do- 
browolna. 

Pierwotne poglądy, z wieku XVIII datujące się, uznawały przymusową orga- 
nizacyę państwową za jedynie możliwą i po tej linii wytycznej szły usiłowania 
rządów austryackich, które streściliśmy w pierwszym rozdziale. Na tym ideowym 
podkładzie opierał się również zapomniany projekt członka deputacyi stanowej 
galicyjskiej, hr. Kuropatnickiego w r. 1819, zaprowadzenia instytucyi rządowej 
przymusowych ubezpieczeń dla Lwowa i miast obwodowych, który jednak ani 
w sejmie stanowym ani u rządu nie znalazł już oddźwięku. 

Drogą dalszej ewolucyi następuje era liberalizmu ekonomicznego, otwarta 
w Austryi oficyalnie cytowanym wyżej dekretem nadwornym z 1819 r., a rządy 
austryackie stoją przez długie lata konsekwentnie na stanowisku, że ubezpie- 
czenia należy pozostawić swobodnej decyzyi interesowanych. W kraju naszym 
jednakże myśl o przymusie ubezpieczeń ogniowych parokrotnie w tym okresie 
powraca, zmieniają się atoli motywy i cele tych dążności. O ile w projektach 
rzeczypospolitej krakowskiej w latach 30-tych uwydatnia się jeszcze dawny po- 
gląd na rzecz i działa przykład Niemiec, a przedewszystkiem Królestwa Polskiego, 
to stanowisko Towarzystw gospodarczych, oświadczających się w latach 50-tych 
za organizacyą przymusową — po szeregu projektów w sejmie stanowym, opar- 
tych na zasadzie dobrowolności — ma podkład praktyczny i ściśle rzeczowy. 



- 144 - 



Przymus uważany jest za środek nieodzowny, aby projektowanej instytucyi ubez- 
pieczeń zapewnić potrzebną do jej bytu ilość uczestników. Stanowisko rządu zde- 
cydowało, jak wiemy, utworzenie towarzystwa o dobrowolnym udziale członków, 
a świetny jego rozwój udowodnił, ża koercya w tym kierunku nie była potrzebna. 

To też późniejsze żądania ubezpieczeń przymusowych mają cel inny, natury 
publiczno - prawnej : rozpowszechnienia asekuracyi na ogół mieszkańców kraju, 
zwłaszcza na warstwy niezamożne i mniej oświecone; ochrony gospodarstwa spo- 
łecznego przed nieobliczalnemi szkodami, jakie powoduje masowe ubożenie lud- 
ności wskutek klęsk ogniowych; zachowania majątku publicznego (gmin i korpo- 
racyi publ.). A łączy się z tern, choć nie występuje na plan pierwszy jako motyw, 
nadzieja uprzystępnienia ubezpieczeń z chwilą zaprowadzenia przymusu, złudna 
nadzieja potanienia asekuracyi. 

Rozpoczyna długą kronikę tych starań wniosek posła włościańskiego Koby- 
larza, zgłoszony w sejmie w r. 1865, aby dla całego kraju zaprowadzono obo- 
wiązkowe ubezpieczenie budynków włościańskich. Organizacyą miała się zająć 
wedle projektodawcy specyalna komisya w porozumieniu z krakowskiem Towa- 
rzystwem ubezpieczeń. Wniosek ten nie przyszedł pod obrady sejmu. Natomiast 
przedłożony w tymże roku przez wydział krajowy projekt przymusowego ubez- 
pieczenia budynków kościelnych, parafialnych i szkolnych, przyjęty został uchwałą 
sejmu z 26. I. 1866. Ustawa ta nie uzyskała jednak sankcyi cesarskiej ze wzglę- 
dów zasadniczych, dyktowanych panującą teoryą liberalną. 

W 1868 r. przechodzi sejm do porządku dziennego nad petycyą brzeskiego 
powiatu o zaprowadzenie ogólnej asekuracyi przymusowej od ognia, oraz nad 
przedłożeniem wydziału krajowego o przymusowem ubezpieczeniu budynków 
i ruchomości naczelników gmin (na koszt gminy) '). Motywa komisyi uważały 
przymus za nieodpowiedni duchowi czasu, stwierdzały, że ubezpieczenia roz- 
powszechniają się coraz bardziej i bez takiego środka; prócz względów zasa- 
dniczych podnosiły, że przymusowe ubezpieczenie wymagałoby drogiej admini- 
stracyi, nie przyniosłoby spodziewanego obniżenia opłat asekuracyjnych i nie wpły- 
nęłoby dodatnio na ograniczenie podpaleń, owszem mogłoby powodować speku- 



') Spowodowały to przedłożenie wydziału żądania reprezentacyi powiatowych (Sanok, Kolbu- 
szowa, Wieliczka), powołujące się na liczne fakty terroryzowania wójtów groźbą podpaleń, w tych 
latach ogromnie rozpowszechnione. Sprawa ta jeszcze przez szereg lat poruszana była w wydziale 
krajowym i w sejmie. 



145 — 



Iacyjne pożary. Stanowisko zasadniczo przymusowi przeciwne zajmuje odtąd stale 
i sejm i wydział krajowy. Szereg petycyi miasteczek, powiatów, urzędów para- 
fialnych w latach 1871, 1872, 1873, o zaprowadzenie przymusowego ubezpiecze- 
nia kościołów i budynków parafialnych pozostaje bez skutku. Wydział krajowy 
załatwia na podstawie uchwały sejmowej z 1868 r. odmownie kilkanaście petycyj 
wydziałów powiatowych w 1873 r. w sprawie przymusu asekuracyjnego. W 1873 
sejm odsyła do wydziału krajowego wniosek posła Szczepańskiego o wzięcie pod 
uwagę sprawy zaprowadzenia ogólnego przymusu ubezpieczeń ; wydział stwier- 
dza wówczas, że nigdzie w Austryi ubezpieczeń przymusowych niema, a rząd 
odmówił nawet sankcyi projektowi ustawy dolno-austryackiej o przymusowej ase- 
kuracyi budynków, będących własnością kraju, gmin, stowarzyszeń itp. korporacyi - 
i projektu ustawy w myśl wniosku tego nie przedkłada. Bez skutku pozostaje 
między innemi petycya wójta Piotra Cygi z brzeskiego z 1875 r., tern godna 
uwagi, że domaga się przymusowego ubezpieczenia w krajowem Towarzystwie 
wzajemnych ubezpieczeń pod zagrożeniem opłaty podwójnych podatków. W 1878 
sejm przechodzi do porządku dziennego nad petycyami kilkunastu powiatów 
o wydanie ustawy asekuracyjnej, wprowadzającej przymus. 

Uznając wszakże liczne niedostatki kraju w dziedzinie ochrony przed poża- 
rami, tak władze autonomiczne, jak rządowe starają się wpływać na rozpowszech- 
nienie ubezpieczeń, na poprawę stosunków bezpieczeństwa. 

Uchwałą z września 1874 r. sejm porucza wydziałowi krajowemu nakłonić 
wydziały powiatowe, aby przy każdej sposobności pouczały lud o koniecznej po- 
trzebie asekurowania dobytku, a wydział okólnikiem z 30. XI. 1874 propagandę 
ubezpieczeń gorąco zaleca. Namiestnictwo, nieraz na skutek przedstawień dyrekcyi 
Towarzystwa krakowskiego, szeregiem okólników i rozporządzeń w 1862, 1865, 
1871, 1873 nakłada na starostów obowiązek czuwania nad przestrzeganiem po- 
licyi ogniowej, nad śledzeniem przyczyn pożarów, wpływania na ustanawianie 
w gminach straży nocnych, zaopatrywanie wsi w przybory ratunkowe, tworzenie 
straży ogniowych; na podstawie ustawy gminnej z 1866, która sprawę policyi 
budowniczej i ogniowej przekazuje zwierzchnościom gmin, a czuwanie nad wy- 
konaniem porucza władzom autonomicznym powiatowym i krajowym, również 
wydział krajowy rozwijał w tym kierunku starania. W 1878 sejm (za inicyatywą 
wydziału powiatowego bocheńskiego) powoduje zajęcie się sądów ubezpieczeniami 
majątków sierocińskich. Wskutek odezwy wydziału krajowego sądy wyższe wy- 

PAMIĘTNIK. 19 



— 146 - 

dają sądom I instancyi w tymże roku polecenie czuwania nad ubezpieczeniem od 
ognia majątków sierocińskich. Rada szkolna krajowa instrukcyą z 13. IV. 1875 
nakłada na rady szkolne miejscowe obowiązek ubezpieczania budynków szkolnych 
od ognia, a okólnikiem z września tegoż roku zaleca korzystanie z ubezpieczenia 
w Twie. krakowskiem, które dla szkól wprowadziło ulgi w opłatach. Wszystkie 
te starania nie wydają jednak rezultatów zadawalniających. 

W latach 80-tych następuje zasadnicza zmiana sytuacyi i w państwie i w kraju 
naszym. 

W Niemczech rozwija się walka o upaństwowienie ubezpieczeń, inauguro- 
wana przez kanclerza Bismarka w 1879 r., prowadzona przez Adolfa Wagnera 
i jego zwolenników. Rozpoczyna się ustawodawcza akcya państwa w dziedzinie 
asekuracyjnej, powstaje wielki projekt obowiązkowych ubezpieczeń robotników. 
W 1881 r. wychodzi głośna broszura Wagnera: Der Staat and das Versicherungs- 
wesen, dokoła której rozwija się polemika, walka z asekuracyą prywatną. Cały 
ten ruch znajduje żywy oddźwięk w Austryi. Rząd idzie za wzorem niemieckim, 
bierze rozbrat z polityką liberalizmu, poczyna skłaniać się do nowych kierunków 
socyalno - politycznych ; w krajach austryackich powstaje ruch przeciw towarzy- 
stwom ubezpieczeń prywatnym, a za ukrajowieniem asekuracyi. Ukrajowienie zaś 
czy upaństwowienie łączy się konsekwetnie z ustawowym przymusem. W 1883 r. 
już rząd udziela sankcyi ustawie krajowej morawskiej, wprowadzającej przymu- 
sowe ubezpieczenie bydła. Parlament, oraz sejmy Śląska, Moraw, Tyrolu, Przed- 
arulanii, Karyntyi, Styryi, N. Austryi i Czech, zajmują się nader licznemi petycyami 
o zaprowadzenie przymusowego ubezpieczenia od ognia i gradu w zakładach 
krajowych, skargami na wyzysk i nadużycia prywatnych towarzystw; uchwalają 
projekty ustaw, wprowadzających przymus ubezpieczeń, ustanawiających zakłady 
krajowe wyposażone monopolem, lub polecają w tym kierunku studya wydziałom 
krajowym. Rząd centralny zaprzecza jednak kompetencyi sejmów krajowych w spra- 
wach ustawodawstwa asekuracyjnego, oświadczając, że sam czyni studya nad 
wprowadzeniem przymusowych ubezpieczeń. 

Ogólny prąd nie pozostaje bez wpływu na Galicyę, gdzie dążenia do za- 
prowadzenia przymusu ubezpieczeń ponawiają się ze wzmożoną siłą. 

Zachodzi jednak zasadnicza, a godna uwagi różnica między tymi dążeniami, 
a postulatami w innych krajach. Tam chodzi o ukrajowienie, a tylko po- 
średnio wynika z tego przymus ubezpieczeń, u nas treścią żądań jest przymus, 



147 — 



a organizacya tegoż rzeczą drugorzędną. Tam punktem wyjścia są skargi na nad- 
użycia i wyzysk prywatnych towarzystw ubezpieczeń, na drożyznę asekuracyi, 
celem jest uzyskanie asekuracyi lepszej, potanienie, ewentualnie stworzenie źródła 
dochodów dla kraju; w Galicyi niski mimo wszelkich usiłowań stan ubezpieczeń 
jest jedynym prawie motywem, a celem: rozpowszechnienie asekuracyi na całe 
społeczeństwo '). Towarzystwo wzajemnych ubezpieczeń zajmuje w tych postula- 
tach najczęściej miejsce zaszczytne i obdarzane jest pełnem zaufaniem. 

Od r. 1882 zaczynają napływać do Wydziału krajowego i do sejmu liczne 
petycye o zaprowadzenie bądź to ogólnej, bądź częściowej asekuracyi przymu- 
sowej. Jak podaliśmy wyżej, Towarzystwo krakowskie zaprowadziło w 1881 r. 
rozmaite ulgi dla włościan w ubezpieczeniach zbiorowych, propaganda jednak 
tych ubezpieczeń szła dość opornie. W r. 1882 wydział powiatowy mościski 
wnosi petycyę w sprawie przymusowego zbiorowego ubezpieczenia włościan 
w Towarzystwie wzajemnych ubezpieczeń, a do petycyi tej przyłączają się po- 
wiaty: Biała, Bochnia, Drohobycz, Jarosław, Lisko, Łańcut, Nadworna, Przemy- 
ślany, Rawa, Rohatyn, Sokal, Turka. Dalszych 19 powiatów żąda również przy- 
musu dla ubezpieczeń włościańskich. Wydział krajowy zapytuje Towarzystwo, 
jakie ulgi dałyby się uzyskać w razie uchwalenia przymusu ubezpieczeń włościań- 
skich , na co otrzymuje odpowiedź , że obowiązkowe ubezpieczenia zbiorowe 
mogłyby prawdopodobnie być obliczane o 8—10% taniej od normalnej taryfy. 
Komisya administracyjna Sejmu oświadczyła się przeciw wprowadzeniu podobnej 
ustawy ze względu na trudności polityczne, (stanowisko rządu, który dla jednego 
kraju ustawy takiej nie zatwierdzi, niemożność wyjątkowego traktowania włościan) 
oraz techniczne (kataster kosztowny budynków, ścisła kontrola nad wykonaniem 
ustawy). Równocześnie komisya oświadczyła się za przeprowadzeniem przymuso- 
wego ubezpieczenia budynków publicznych. 

Wydział krajowy, otrzymawszy z paru stron podnietę, wydał wówczas roz- 



x ) Stwierdza to również sprawozdanie wydziału krajowego (referent Dr. Sawczak) o przymu- 
sowem ubezpieczeniu budynków od ognia, w 1900 r. sejmowi złożone. Alegat 66. Prot. str. 29: 
»Oalicya nie skarżyła się jak inne kraje na złą asekuracyę, na grasujące w kraju szkodliwe, wy- 
zyskujące, prywatne, spekulacyjne zakłady, mając główny zakład o charakterze obywatelskim, insty- 
tucyą prawie publiczną, dostępną głosowi potrzeb kraju, po której można się było spodziewać... 
że da gwarancyę, żeby ludność, przymuszona ustawą do ubezpieczania się, nie została wydana 
w ręce wyzyskiwaczy «. * 



148 



porządzenie z 14. XI. 1882 nakazujące asekuracyę od ognia wszystkich budynków 
gmin i zakładów gminnych. Był to pierwszy akt, wprowadzający częściowy przy- 
mus ubezpieczenia. 

Tymczasem zaczęły się częściej wydarzać wielkie pożary miasteczek i wsi 
(Rozwadów, Sieniawa, Chodorów, Leszniów, Załoźce, Sokal, Byczyna), dające 
jaskrawy przykład braku należytej obrony pożarnej, niedbalstwa i nieostrożności, 
fatalnych stosunków budowlanych. Ustawodawstwo krajowe usiłuje przeprowa- 
dzić sanacyę tych stosunków; w r. 1882 uchwala Sejm ustawę budowniczą dla 
30 miast większych, w r. 1883 takąż ustawę dla miasta Krakowa. Wzorem in- 
nych krajów monarchii projektuje w 1883 także wydział krajowy galicyjski opo- 
datkowanie towarzystw asekuracyjnych na cele pożarnictwa w kraju, atoli opinia 
krakowskiego Towarzystwa wykazała niesprawiedliwość takiego postanowienia 
przy niskim stanie ubezpieczeń, jaki podówczas był jeszcze w kraju. W r. 1884 
poseł Romanowicz porusza w Sejmie stan obrony pożarnej w kraju, a zarzą- 
dzona następnie ankieta wydziału krajowego daje znów kilku powiatom i mia- 
stom sposobność oświadczenia się z większym lub mniejszym naciskiem za 
wprowadzeniem przymusu ubezpieczeń. 

W r. 1884 uchwalił sejm na wniosek Wł. hr. Koziebrodzkiego ustawę o przy- 
musowem ubezpieczeniu budynków szkolnych, która w drugiej redakcyi z r. 1886 
(5. V. 1886 I. 56 Dz. u. kr.) uzyskała następnie sankcyę cesarską i rozszerzyła 
częściowy przymus, wprowadzony wyżej cytowanem rozporządzeniem wydziału 
krajowego. 

Wydział krajowy, widząc ogólne życzenie w kraju zaprowadzenia przymusu 
asekuracyi od ognia, postanowił zająć się bliżej sprawą i odniósł się z początkiem 
1885 r. do Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń o przedstawienie opinii co do 
kwestyi, czy wydanie ustawy o przymusowem ubezpieczeniu budynków byłoby 
wskazane i w jaki sposób mogłoby być przeprowadzone. Dyrekcya Towarzystwa 
odpowiedziała obszernym memoryałem, na dalsze pytania wydziału w kilku szcze- 
gólnych kwestyach następnie uzupełnionym, a poglądy te, akceptowane przez 
wydział krajowy, stały się następnie osią całej dalszej akcyi w kraju. 

W latach 1870 do 1884 zgorzało w Galicyi budynków i ruchomości w war- 
tości 43,368.000 złr., z tego towarzystwa asekuracyjne zwróciły ubezpieczonym 
9,877.000 złr., czyli 22-8%; na 79.094 w tymże czasie ogniem dotkniętych bu- 
dynków było ubezpieczonych 19.073, czyli 24°/ p ; na 960.000 domów mieszkalnych, 



149 



wykazanych przez statystykę, w r. 1880 było ubezpieczonych w Twie krakowskiem 
77.000, we wszystkich innych 26.000, razem 103.000, czyli zaledwie 12%. 

Wobec tak trudnych i powolnych postępów ubezpieczeń śród włościan i dro- 
bnomieszczan, wobec mnożących się pożarów masowych wskutek fatalnych sto- 
sunków budowlanych pogarszających się coraz bardziej w miarę gęstszego za- 
ludniania się miasteczek, wobec milionów mienia, idących rok w rok z dymem bez- 
powrotnie, wobec ogromu klęski społecznej jaka stąd wynikała — Towarzystwo 
oświadczyło się za podjęciem przez kraj jak najenergiczniejszej akcyi obronnej, 
przez równoczesne zorganizowanie ochrony, obrony i ubezpieczenia od ognia. 

W przesianych Wydziałowi krajowemu memoryałach dyrekcya oświadczyła 
się za ustawowem orzeczeniem przymusu ubezpieczeń od ognia wszelkich budyn- 
ków, atoli z zachowaniem wolnej konkurencyi towarzystw ubezpieczeń prywatnych, 
zatem za przymusem bez ukrajowienia i bez monopolu, kombinacyą zupełnie 
nową i nigdzie nie istniejącą '). W każdym powiecie sądowym miałby być usta- 
nowiony krajowy kontrolor ogniowy, któryby posiadał spisy budynków i przed 
którym właściciele byliby obowiązani wykazywać się w pewnych terminach z za- 
warcia ubezpieczenia. Cały ciężar faktycznego wykonania ustawy spoczywałby 
na tych kontrolorach. Koszt kontroli krajowej obliczała dyrekcya na 150.000 złr. 
rocznie, które miałyby opłacać towarzystwa asekuracyjne, w stosunku pobieranej 
premii, zniżając natomiast (o 4%) prowizye agentów, którzy za to znaleźliby rekom- 
pensatę w przybytku ubezpieczeń. Roczna premia w Oalicyi za ubezpieczenie 
budynków opłacana zwiększyłaby się według obliczeń dyrekcyi z 1,600.000 złr. 
na 5 milionów złr. rocznie, zatem 4% dawałyby 200 tysięcy złr., z których po 
pokryciu kosztów kontroli krajowej pozostawałoby rocznie 50 tysięcy złr. na or- 
ganizowanie straży ogniowych i na sprawienie przyrządów pożarniczych w po- 
jedynczych gminach. 

Zarazem podnosiła dyrekcya w pismach swoich nieodzowną potrzebę równo- 
czesnego uchwalenia ustaw o policyi budowniczej i ogniowej dla miasteczek i dla 
wsi, »bez której to ustawy groźne stosunki niebezpieczeństwa pożarów i rozsze- 



*) Podobne stanowisko zajął w r. 1884 czeski Wydział krajowy: »...bei der gegenwartigen 
Sachlage kann nur jene Kombination befurwortet werden, der gemass zwar die Versicherung obli- 
gatorisch sein, dagegen es jedermann freistehen soli, sich bei der Landesversicherungsanstalt, oder 
bei einer anderen concessionierten Anstalt zu assekuriren«. (Spraw. W. kraj. czes. CXXVIII ex 1887). 



150 — 



rzania się takowych na całe miejscowości usunięte nie zostaną, — a wzgląd ten 
wpływa przeważnie na stosunkową wysokość opłaty asekuracyjnej w kraju na- 
szym*. 

Wedle projektu tego wydział krajowy stawał się » opiekunem majątku kraju 
całego wobec klęski pogorzelowej« - - nie gwałcąc swobody indywidualnej, zyski- 
wał fundusz na polepszenie środków ochrony przeciw pożarom, a tern samem 
dążyć mógł do zniżenia opłat asekuracyjnych, załatwiał więc całą tak trudną kwe- 
styę -- nadto nie odbierając nikomu praw nabytych, omijał najważniejszy szkopuł, 
który mógł stanowić przeszkodę do sankcyi ustawy. 

Zasady te Wydział krajowy przyjął w sprawozdaniu przedłożonem Sejmowi. 

Na tle strasznych klęsk pożogi, która pustoszyła kraj w latach następnych, 
znaczą się dalsze etapy tej sprawy. Zgorzały w r. 1886 Stryj, Dolina, Lisko, Ka- 
łusz, Kołomyja, Nadworna, Ulanów, Medyka, Podhajczyki, w r. 1887 Sambor, 
Kuty, Chrzanów, Krynica, Pilzno, w r. 1888 Tarnobrzeg, Kolbuszowa, Gliniany, 
Bursztyn, Toporów, Żabno, Wełdzirz, w 1889 Sieniawa, Zbaraż (3 razy), Pod- 
hajce, Ulanów, Peczeniżyn, Żywiec, w r. 1890 Brzostek, Głogów, Zborów, Mi- 
kołajów, Jezierzany, Brzesko, Frysztak, Olesko i t d--a równocześnie Wydział 
krajowy i Sejm pracowały pod wrażeniem klęsk z gorliwością bezprzykładną, 
kreśląc drogi sanacyi strasznych stosunków. 

W r. 1885 wyszła ustawa budowlana dla m. Lwowa. W grudniu 1886 i z po- 
czątkiem 1887 r. wpłynęło do Sejmu kilkanaście petycyi reprezentacyi powiato- 
wych, o uchwalenie przymusowego ubezpieczenia od ognia, bądź też o uchwalenie 
przymusu zakupywania sikawek. Komisya gminna, której do zbadania przekazano 
te petycye, przychodzi - po przeprowadzeniu rokowań z instytucyą najwięcej 
interesowaną w tej sprawie« już 13 stycznia 1887 z referatem 1 ) (sprawo- 
zdawca Józef Męciński), w którym przedkłada zarys zasad przewodnich do ustawy, 



*) L. S. 869 ex 1887. Aleg. 149. Sprawozdanie Komisyi gminnej o petycyach Reprezentacyi 
powiatowych w Buczaczu, Kamionce Strumiłowej, Mielcu, Przemyślanach, Turce, Stryju, Zaleszczy- 
kach, Brzozowie, Chrzanowie, Żółkwi, Śniatynie, Brodach, Tarnobrzegu, Brzesku, Kołomyi, Podhaj- 
cach, Wieliczce, Jarosławiu, Tarnowie, Czortkowie, Łańcucie i Sanoku, domagających się uchwalenia 
ustawy o przymusowem ubezpieczeniu od ognia budynków włościańskich i małomiejskich, lub wogóle 
wszystkich budynków, a Reprezentacyi powiatowych w Krakowie, Kamionce Strumiłowej, Brodach, 
Żółkwi, Kołomyi, Mielcu, Zaleszczykach, Jarosławiu, Czortkowie, Łańcucie i Sanoku o uchwalenie 
ustawy o przymusowem zakupywaniu sikawek i narzędzi ratunkowych przez gminy i obszary dworskie. 



151 



streszczający siew 15 punktach, a odpowiadający projektowi przez dyrekcyę To- 
warzystwa krakowskiego podanemu. 

Na podstawie tego sprawozdania zapadła w styczniu uchwała sejmowa, 
polecająca Wydziałowi krajowemu przedłożenie na najbliższą sesyę projektów ustawy: 
»o obowiązkowem zabezpieczeniu od ognia wszystkich budynków, w kraju znaj- 
dujących się, projektu ustawy budowlanej dla gmin i ustawy o policyi ognio- 
wej*. 

Wywiązując się z obowiązku nałożonego, Wydział krajowy przedłożył w li- 
stopadzie tegoż roku sześć projektów ustaw: 1) budowlanej dla miast i miaste- 
czek, 2) budowlanej dla wsi, 3) o policyi ogniowej dla miast i miasteczek, 4) o po- 
licyi ogniowej dla wsi, 5) o opodatkowaniu towarzystw asekuracyjnych na rzecz 
obrony pożarnej, 6) o przymusowem ubezpieczeniu. 

Sprawozdanie Wydziału krajowego (z 15. XI. L. W. kr. 4983 ex 1887 Aleg. 
74. Sprawozdawca Franciszek Smolka) zawiera zarazem projekt ustawy o ubez- 
pieczeniu w 39 paragrafach, nie odbiegający od zasad wyżej wzmiankowanych. 
Obowiązkowi ubezpieczenia podlegać mają wszelkie budynki w miastach i wsiach 
w wysokości B / 3 swojej rzeczywistej wartości, atoli tylko do wysokości 25.000 złr.; 
wyższa wartość wolną jest od obowiązku ustawowego, który nie obejmuje nadto 
budynków rządu, przedsiębiorstw kolejowych, budynków prowizorycznych, bezuży- 
tecznych, lub nie przedstawiających wartości 50 złr., nie obejmuje teatrów, cyr- 
ków, młynów parowych, cukrowni i całego szeregu fabryk niebezpieczniejszych. 
Wybór zakładu ubezpieczeń pozostawiony jest dowolności właściciela; o ile sam 
właściciel nie ubezpieczy, dokona tego wydział powiatowy w jednem z towarzystw, 
uprawnionych do otrzymywania takich ryzyk na podstawie akceptowania warun- 
ków ustawowych. Gminy prowadzą kataster budynków na koszt własny. Nad 
wykonaniem ustawy czuwa krajowe biuro kontroli ubezpieczeń. Instrukcyę dla 
kontrolorów ogniowych wyda Wydział krajowy. Kontrolor ogniowy nie może 
być agentem żadnego towarzystwa asekuracyjnego. Towarzystwa chcące ubezpie- 
czać ryzyka przymusowe, muszą złożyć przepisaną kaucyę, poddać się postano- 
wieniom ustawy, corocznie przedkładać maksymalną taryfę premii, opłacać na 
koszta kontroli i ewidencyi katastru 4% od premii brutto. Mają prawo pomocy 
ze strony kontrolorów ogniowych w ściąganiu opłat i egzekucyę polityczną swych 
należności. 

W motywach ustawy, opracowanych wyczerpująco i trafnie ujmujących sto- 



152 - 



sunki '), Wydział krajowy uzasadniając konieczność wprowadzenia przymusu, pod- 
nosi, że organa kontrolne będą służyły zarazem do wykonywania i do kontroli policyi 
budowlanej i ogniowej; zaznacza, że ustawa o przymusowej asekuracyi ma być 
uzupełnieniem środków profilaktycznych i represyjnych: Środki te wzajemnie się 
uzupełniają, ale się nie zastępują: nic nie zastąpi policyi budowlanej, gdyż 
złe warunki pobudowania się głównym są powodem wielkich rozmiarów klęsk 
pożarowych; - najlepiej pobudowane miasta i miasteczka mogą paść ofiarą po- 
żogi, jeśli niedopełniono warunków dobrej policyi ogniowej, jeśli zaniedbano 
środków przezorności i nie było dostatecznych środków ratunkowych. 
A gdzie policya budowlana i ogniowa niedostateczna, tam asekuracya musi 
unikać złych ryzyk, wybiera dobre, musi być drogą, nie trafi do szerokiej masy 
i nie będzie powszechną. Ale też nie zastąpi asekuracyi najlepsza policya budo- 
wlana, najlepsze środki ratunkowe nie wykluczą pożaru«. 

Komisya asekuracyjna, której referentem był poseł Józef Męciński, przedło- 
żyła sprawozdanie 14 stycznia 1888 (L. S. 1411/1888 Aleg. 180) z projektem 
ustawy nieco w szczegółach zmienionym (np. obowiązek ubezpieczenia '/, war- 
tości części spalnych budynku), który dnia 19 stycznia 1888 r. uchwalony został 
przez Sejm. 

Oczekiwano sankcyonowania ustawy. W 1889 r. poseł Męciński interpeluje 
komisarza rządowego o losy ustawy i Sejm dowiaduje się, że rząd nie przedło- 
żył jej do sankcyi, ponieważ wykracza ona poza zakres ustawodawstwa krajowego. 

Rezolucyą z listopada 1889 Sejm wzywa rząd o przedłożenie Radzie pań- 
stwa ustawy, któraby umożliwiła wprowadzenie w kraju przymusu. Na interpela- 
cyę p. Kramarczyka i parokrotne jeszcze rezolucye, otrzymuje Sejm wyjaśnienie, 
że rząd ustawę przygotowuje. Na interpelacyę posła Rutowskiego w imieniu Koła 
polskiego w Radzie państwa wniesioną, hr. Taaffe oświadcza 22. IV. 1890 r., że 
rząd ukończył studya i przystępuje do wypracowania ustawy, która zbliży się 



') Zastanawiając się np. nad brakiem przezorności u Indu naszego, upatruje sprawozdawca 
jego źródła w bierności leżącej w naturze ludności rolniczej, w nieoględności z fatalizmem gra- 
niczącej, jako wadach narodowych; prócz tego w stosunkach społecznych. »Z dawnego patryarchal- 
nego stosunku pana i chłopa, została niedbałość włościanina o chałupę swoją, lasu było dość... 
dwór nieszczędził... sąsiedzi pomogli odbudować i poszyć strzechę, dwór dał drzewo... W takich 
warunkach nie rozwija się poczucie wartości dobrze nabytego mienia, ale przeciwnie niedbałość, 
nieoględność i nieostrożność z ogniem « 




JÓZEF Z KUROZWĘK MĘCIŃSKI 

PREZES TOWARZYSTWA OD ROKU 1897. 



— 153 



prawdopodobnie do stanowiska zajętego przez Sejm galicyjski- '). Mowa tronowa 
z 11. IV. 1891 zawierała zapowiedź wniesienia ustawy o przymusowem ubez- 
pieczeniu. Jednakże sprawa ta nie doczekała się wówczas przedłożenia rządowego. 

Tymczasem w Sejmie powtarzają się wnioski: posła Kramarczyka o ukrajowienie 
i przymus w 1889 i 1892, Merunowicza w 1892, 1894 i napływają znowu pe- 
tycye, wobec których Sejm stoi stale na stanowisku ustawy z 1888 r. 

W r. 1889 uchwala Sejm ustawę o przymusowem ubezpieczeniu budynków 
kościelnych i plebańskich, która uzyskuje sankcyę. 

Uzyskuje również sankcyę ustawa budowlana dla 131 miast i miasteczek 
z 4. IV. 1889 i ustawa o policyi ogniowej w miastach i miasteczkach z 10. II. 1891. 

Z projektów ustawodawczych Wydziału krajowego z 1887, które stanowiąc 
spoistą i uzupełniającą się wzajemnie całość, należycie ujmowały wszystkie środki 
zwalczania klęski i zapewniały nadto kontrolę ich wykonania — część tylko zo- 
stała urzeczywistniona. 

Projekt przymusowego ubezpieczenia, wyszły z inicyatywy Towarzystwa kra- 
kowskiego nie doszedł wówczas do skutku, mimo, że rząd uznał zasady jego za 
słuszne. W zmieniających się z biegiem lat warunkach i potrzeba obligatorycznego 
ubezpieczenia malała i rosły trudności wprowadzenia, a jasna i racyonalna zasada 
projektu, zachowania wolnej konkurencyi i unikania monopolu powodującego cały 
kompleks następstw ujemnych — została z czasem wypaczona. 

Jakiekolwiek dziś można mieć zdanie o skutkach projektowanej ustawy dla 
Towarzystwa, przyznać należy, że projekt dyrekcyi był wypływem tej myśli, jaka 
snuje się przez cały ciąg dziejów Towarzystwa, myśli służenia ogólnemu dobru, 
oddawania swej pracy, doświadczenia i zasobów na pożytek całego kraju. 



*) »Ich bin der Ansicht, es miisse dahin gewirkt werden, dass ein Zwang zur Versicherung 
normirt werde, aber ich verstehe diesen Zwang nur in der Richtung, dass jedes Objekt versicheń wiirde, 
nicht aber auch in der Richtung, dass dies bei einer bestimmten Oesellschafł zu geschehen habe •«. 



20 



3. 
Siódme pięciolecie 1891 — 1895. 

TREŚĆ: Charakterystyka lat 90-tych (154). — Sprawa podhajecka — wniosek pokucki o instytucyę 
delegatów (156) — opozycya, projekt rady nadzorczej, odroczenie (157). — Rewizya statutu, po- 
wody, oczekiwana ustawa o przymusowem ubezpieczeniu (158) — organizacya zarządu, prawa 
wyborcze dla członków czasowych - - rozszerzenie odpowiedzialności, ufundowanie, rezerwa zy- 
sków. -- Wyniki finansowe (159). — Dział ogniowy. Przyrost ubezpieczeń włościańskich, przy- 
czyny; założenie tow. »Dnister«, konkurencya (160) — jakość ryzyk włościańskich, dążenie do sa- 
nacyi, obrona pożarna (161) — wyniki cyfrowe, pożary masowe, reasekuracya (162) — ubezpie- 
czenia »ciągłe« ruchomości, ulgi dla stałych członków, opusty zaliczki dla miast i wsi (163). - 
Dział gradowy, klęski gradowe, odmowa reasekuracyi, wycofanie się towarzystw z Galicyi -- akcya 
ochronna, reforma taryfy, środki ostrożności, ubytek ubezpieczeń (164) — pomyślny rok 1892, Tow. 
południowo-niemieckie. Klęski roku 1894 i 1895(165) — wyniki cyfrowe; ubezpieczenie wikliny (166) — 
Dział życiowy. Produkcya, upoważnienie dyrekcyi do zmian taryf i tablic, nowe kombinacye — 
lokaty, zniżenie procentu pożyczek hipotecznych (167) — organizowanie grup zawodowych — 
25-lecic działu życiowego, wyniki statystyczne — statystyka zawodowa, śmiertelność, tuberkuloza 
(168) — Tow. wzaj. kredytu, pomyślna konjuktura, wyniki (169). — Udział w wystawie krajowej, 
undusz dyspozycyjny — statut emerytalny (170) — kasa zapomogowa dla wdów (171) — zało- 
żenie Twa > Przezorność « — zmiany osobiste w zarządzie: wybór J. Męciriskiego, Dra Lisowskiego, 
hr. Scipiona, Dra Paszkowskiego, W.Gnoinskiego, śmierć Starowieyskiego, Grossa, Mrazka, Geislera (1 72). 

Lata dziewięćdziesiąte zapisały się znacząco w dziejach Towarzystwa; rozpoczął 
je okres zaniepokojeń i burz, które pięcioleciu 1891 — 1895 nadały cechę odmienną 
od przebiegu spokojnego lat bezpośrednio poprzedzających a z fermentów 
tych wyłoniło się wielkie dzieło reform wewnętrznych dokonane pod koniec 
tych lat. 

Z początkiem pięciolecia uzyskała niemały rozgłos tzw. ^sprawa podhajecka< -, 
którą pod wrażeniem bezpośredniem przejść jakie spowodowała, prezes Dem- 
bowski określił, jako jeden z najsmutniejszych epizodów w dziejach Towarzystwa«. 

W r. 1891 Towarzystwo nabyło dla działu życiowego klucz podhajecki od 
Marceliny ks. Czartoryskiej — za rentę dożywotnią, która miała być wypłacana 



155 



synowi jej, 50-letniemu wówczas Marcelemu ks. Czartoryskiemu, w kwocie 66 ty- 
sięcy złr. rocznie i za wypłaconą właścicielce gotówkę 300 tysięcy złr. Interes ten 
był korzystny, dobra nabyte obejmujące przeszło 11.000 morgów, rozdzielone na 
kilka folwarków, leżały w glebie urodzajnej, zawierały lasy w części dębowe, 
gorzelnie, młyny, stawy, browar i t. d. i przedstawiały wartość dużą, odpowiada- 
jącą cenie kupna - - a można było przytem przewidywać znaczny w przyszłości 
wzrost wartości tych dóbr, szczególnie wobec spodziewanego poprawienia sto- 
sunków komunikacyjnych przez projektowaną budowę kolei. 

Folwarki do klucza podhajeckiego należące były wszystkie wydzierżawione 
poszczególnym dzierżawcom, a sprzedająca nałożyła na Towarzystwo obowiązek 
dotrzymania istniejących umów dzierżawnych. Był to warunek niekorzystny, gdyż 
czynsze dzierżawne nie odpowiadały wcale dochodowi, jakie dobra te powinny 
były dawać. 

Dyrekcya Towarzystwa, pragnąc uzyskać dla działu życiowego dochód jedno- 
stajny, a przytem odpowiadający normalnemu procentowi od ceny kupna naby- 
tego majątku, zdecydowała się na przyjęcie oferty braci Lilienfeldów, (którzy na 
podstawie kontraktu zawartego z poprzednią właścicielką, trzymali już w dzierża- 
wie trzy folwarki z klucza podhajeckiego) na cały kompleks dóbr tych z wyklu- 
czeniem lasów i wydzierżawiła im wszystkie folwarki na lat dwadzieścia, za czyn- 
szem znacznie wyższym niż wynosiła suma dotychczasowych wszystkich czyn- 
szów dzierżawnych, — kładąc jednak na nich obowiązek dotrzymania istniejących 
kontraktów z poszczególnymi dzierżawcami. 

Postanowienie to dyrekcyi wywołało bardzo żywe niezadowolenie pomiędzy 
dotychczasowymi dzierżawcami klucza podhajeckiego, którzy z jednej strony oba- 
wiać się mogli, że po upływie obowiązujących kontraktów będą musieli z wielką 
swoją szkodą opuścić folwarki, na których od długich nieraz lat siedzieli i znaczną 
pracę i fundusze w nie włożyli, — z drugiej zaś strony czuli się w przykry 
sposób dotknięci postanowieniem, że odtąd mieli się stykać już nie bezpośrednio 
z właścicielem majątku, ale z generalnymi dzierżawcami pp. Lilienfeldami. 

Niezadowolenie to znalazło żywy oddźwięk pomiędzy obywatelstwem oko- 
licznem i stało się zarzewiem niesłychanie ostrych ataków przeciw dyrekcyi 
Towarzystwa i szefowi działu życiowego Czesławowi Kieszkowskiemu, który 
interes podhajecki przeprowadził. Zebranie członków z obwodu brzeżańskiego 
w Podhajcach odbyte uchwaliło dążyć do unieważnienia zawartej umowy i skłonić 



— 156 - 

szersze koła do poparcia tych żądań. Liczne zgromadzenia oddziałów Towarzystwa 
gospodarskiego, reprezentacye powiatów i miast, cała prasa peryodyczna, gorąco 
zajmowały się tą sprawą, która nawet w pismach zagranicznych odbiła się echem. 

Dyrekcya zwróciła się do prezesa z prośbą o zwołanie nadzwyczajnego po- 
siedzenia rady nadzorczej, dla zbadania sprawy i zaradzenia jej następstwom. 
Rada nadzorcza wybrała ze swojego łona komisyę '), której poleciła wspólnie 
z dyrekcya dążyć do rozwiązania zawartej z pp. Lilienfeldami umowy o gene- 
ralną dzierżawę. Po długich a mozolnych pertraktacyach komisya wywiązała się 
z tego zadania. Bracia Lilienfeldowie kontraktem zrzekli się dzierżawy całości dóbr 
Podhajeckich, w zamian za to otrzymali przedłużenie na szereg lat dzierżawy 
trzech folwarków już dawniej przez nich zajmowanych (z obowiązkiem jednak 
płacenia tenuty dzierżawnej o 5.000 złr. wyższej, niż dotąd płacili), oraz wypłatę 
pewnej skromnej kwoty, jako wynagrodzenie za poniesione koszta. 

Projektowane objęcie w dzierżawę całych dóbr przez konsorcyum złożone 
z wszystkich dzierżawców podhajeckich i innych okolicznych obywateli, nie mogło 
dojść do skutku, główną zaś przeszkodą była ta okoliczność, że trzy folwarki 
przez pp. Lilienfeldów trzymane i nadal w ich ręku pozostać musiały. 

Reszta zatem folwarków pozostała bez zmiany w posesyi dotychczasowych 
dzierżawców. 

Wobec trudności połączonych z zarządem tak rozległych dóbr przez insty- 
tucyę, które się w przebiegu tych faktów okazały, wobec niskiego i niejednostaj- 
nego dochodu, jaki dobra te dawały, zarząd Towarzystwa uznał za nieuniknione 
ze względu na interes Towarzystwa dążyć do pozbycia się klucza podhajeckiego, 
który też do lat paru po opisanych powyżej zajściach poszczególnymi folwarkami 
w całości rozsprzedany został. 

Podźwiękiem sprawy podhajeckiej, która w r. 1892 ucichła, jednakże w treści 
bardziej zasadnicze stanowisko zajmującym, był »w ni osek pokucki;, zgło- 
szony zgromadzeniu ogólnemu w 1893 przez członków Towarzystwa z Pokucia, 
a poparty przez członków z Brzeżańskiego, Czortkowskiego, Podhajeckiego i Stryj- 
skiego, domagający się zastąpienia zgromadzeń ogólnych zgromadzeniem 
delegatów, wybieranych przez członków w poszczególnych powiatach. 



') Komisyę tę składali członkowie rady: Michał Oarapich, Ignacy Głażewski i Edward 
Homolacs. 



- 157 



Członkowie z okolic bardziej oddalonych od Krakowa, nieraz podnosili tru- 
dności uczestniczenia w zgromadzeniach ogólnych, pojawiały się głosy domaga- 
jące się przeniesienia siedziby Towarzystwa do Lwowa, lub też odbywania zgro- 
madzeń kolejno raz we Lwowie, raz w Krakowie. 

Wniosek pokucki, którego inicyatorem był Stanisław hr. DziEDUSZYCKl 
z Gwoźdźca, uzasadniał potrzebę stworzenia instytucyi delegatów, nielicznym 
udziałem członków w zgromadzeniach ogólnych, tak że komplet potrzebny statu- 
towo (40 członków) nieraz tylko przy pomocy ściągniętych z Krakowa członków 
działu życiowego, najczęściej urzędników Towarzystwa, uzyskać było można; wy- 
kazywał niebezpieczeństwo leżące w przypadkowości składu takiego zgromadzenia, 
w zawisłości tegoż od dyrekcyi; nietylko odległością ale i niepewnością, czy udział 
ich przyda się, uzasadniał abstynencyę członków z dalszych stron kraju i krzywdę 
pewną, jaką z tego powodu ponoszą; zaznaczał, że zgromadzenia w tym składzie 
jak dotąd bywało, nie mogą wyrażać opinii ogółu członków. 

Wedle projektu mieliby składać zgromadzenie delegaci, lub ich zastępcy, wy- 
bierani z każdego okręgu, według tych samych zasad, co członkowie rady nad- 
zorczej, a obowiązani za zwrotem kosztów i dyet brać udział w każdem zgro- 
madzeniu. 

W dyskusyi informacyjnej na zgromadzeniu w 1893 zaznaczyła się już opo- 
zycya przeciw temu wnioskowi ze strony członków krakowskich, którzy protesto- 
wali przeciw takiemu uszczuplaniu praw ogółu członków. 

Wniosek pokucki na zebraniach obywatelskich i w pismach codziennych z za- 
interesowaniem lecz objektywnie omawiany, był przedmiotem obrad na posiedze- 
niach listopadowych rady nadzorczej, której do regulaminowego traktowania został 
przez zgromadzenie oddany. 

Rada nadzorcza poświęciła sprawie dłuższą dyskusyę, w końcu uchwaliła 
przedstawić zgromadzeniu następnemu wniosek pośredni, któryby wprawdzie słu- 
sznym życzeniom obywateli z odleglejszych stron kraju uczynił zadość i przy- 
czyny pewnego niezadowolenia śród członków usunął, zarazem jednak nie po- 
zbawiał ich zasadniczego, a tradycyą 32 lat uświęconego prawa udziału w zgro- 
madzeniach. 

Wedle wniosku tego, który referent rady nadzorczej Józef Męciński, przed- 
stawił zgromadzeniu w r. 1894 miał każdy okręg wyborczy (dotychczasowy) wy- 
bierać po dwóch delegatów; tym delegatom zwracaneby były koszta podróży 



158 



i wypłacane 5 złr. dziennych dyet. Niezależnie od wybranych delegatów, każdy 
z członków Towarzystwa zachowywać miał wszelkie dotychczasowe prawa, za- 
tem czynnego wyboru rady nadzorczej i udziału w zgromadzeniu ogólnem. 

Zwolennicy wniosku pokuckiego oświadczyli się za projektem rady nadzor- 
czej, przeciw któremu oponowali natomiast członkowie krakowscy, między nimi 
Andrzej hr. POTOCKI, który projekt stwarzający dwa ciała o równych prawach 
cechował jako anomalię i oświadczył się przeciw pospiesznym uchwalaniom za- 
sadniczych zmian statutu. Wniosek jego, przejścia nad projektem do porządku 
dziennego przy równoczesnem wyrażeniu uznania dla rady nadzorczej, przyjęty 
został znaczną większością przez zgromadzenie, odznaczające się niezwykle licz- 
nym udziałem (257) członków, świadczącym, jak ważne znaczenie sprawie tej 
przypisywano. 

To też dążenia do reformy w tym duchu pozostały i chociaż na razie przy- 
cichły, odżyły jednak w parę lat później z siłą wzmożoną. 

Wspominaliśmy wyżej, że w r. 1890 zarząd Towarzystwa przystąpił do re- 
wizyi statutu ogniowego i gradowego, która w 1891 została przez Zgromadze- 
nie uchwalona; zmieniony statut, po pewnych uzupełnieniach żądanych przez mi- 
nisterstwo, uzyskał zatwierdzenie w r. 1892. 

Powodem zmian statutu był pośrednio uchwalony przez sejm projekt ustawy 
o przymusie asekuracyjnym i oczekiwane po jej wprowadzeniu rozszerzenie in- 
stytucyi na najszersze warstwy społeczeństwa, co by za sobą pociągnąć musiało 
znaczne i rozliczne zmiany w stosunkach towarzystwa do ubezpieczonych, mody- 
fikując warunki jego działalności tak pod względem prawnym, jak społecznym, 
a pod względem technicznym wymagając szczególnej staranności. 

Przy tej sposobności chciał zarząd przeprowadzić rewizyę statutu, który od 
początku Towarzystwa ulegał rozmaitym częściowym uzupełnieniom i poprawkom 
doraźnym wiatach: 1861, 1862, 1865, 1866, 1867, 1870, 1871, 1873, 1874, 1875, 
1876, 1878, 1883 i 1884, ogółem 14 razy i mieścił z tego powodu niejednolite 
postanowienia, sprzeczności nawet i przepisy przestarzałe, a pod wielu względami 
wymagał uzupełnienia. 

Poniżej przytaczamy ważniejsze i bardziej zasadnicze zmiany, przy tej re- 
wizyi wprowadzone. 

Organizacyi zarządu dotyczyło postanowienie, że nominacya dyrek- 



- 159 - 

tora referenta odbywa się prowizorycznie na rok, a po upływie tegoż może na- 
stąpić stabilizacya na podstawie uchwały rady nadzorczej, powziętej większością 
2 / 3 głosów. Atrybucye dyrekcyi zostały szczegółowo określone, prezesowi rady 
nadzorczej statut przyznał prawo szkontrowania kas i obecności na wszystkich 
posiedzeniach dyrekcyi. Członkom czasowym, którzy dotąd byli pozbawieni prawa 
głosowania, statut przyznał to prawo pod warunkiem ubezpieczania od trzech 
lat co najmniej na sumę 10.000 złr. rocznie. Podwyższenie cenzusu do dwukrot- 
nej normy zresztą obowiązującej, uzasadnione było różnicą zaliczek przy ubez- 
pieczaniu stałem, zatem całorocznem, a krótkoterminowem czasowem. 

Zakres odpowiedzialności Towarzystwa został zgodnie z faktyczną 
praktyką także formalnie rozszerzony przez postanowienie, że oprócz »gospodarstw 
wiejskich « i » ubezpieczeń w miastach «, przyjmowane będą także ubezpieczenia fa- 
bryczne i przemysłowe. Nadto sformułowany został w sposób liberalny przepis 
o wyłączeniu od ubezpieczenia; odtąd tylko fabryki »materyj wybuchowych 
miały być wyłączone a nie fabryki » nadzwyczajnemu niebezpieczeństwu ulegają- 
cych wyrobów«. Dopuszczone zostało również ubezpieczanie złota, srebra, ko- 
sztowności itp. za wyszczególnieniem w policy, oraz przyjęcie wartości upodoba- 
nia za podstawę ubezpieczenia. 

Ufundowania w kapitały zasobowe i lokacyi funduszów dotyczyło kilka 
postanowień. Na uwagę zasługuje, że upoważniono wówczas radę nadzorczą do 
przenoszenia pewnej części pozostałości na rachunek roku następnego, jeśliby 
zwrot 20% zaliczki przenosił. Uszczuplając w ten sposób zwroty poszczególnych 
lat, postanowiono natomiast, aby do funduszu rezerwowego tylko w takim razie 
wolno było przelewać część zysku, jeśli zwrot więcej niż 25% wynosić będzie. 
Wprowadzono nadto postanowienie, że fundusze rezerwowe działów ogniowego 
i gradowego mają być lokowane wedle przepisów rozporządzenia ministeryal- 
nego z 18. VIII 1880. 

Warunki ubezpieczeń w poszczególnych działach uległy modyfikacyom naj- 
liczniejszym. O ważniejszych wspomniemy omawiając zarazem kolejno wyniki 
tych działów. 

Wyniki finansowe pięciolecia nie były jednomiemie pomyślne we wszystkich 

kierunkach działalności, szczególnie dział gradowy wiele trosk zarządowi przyczynił. 

Dział ogniowy rozwijał się stale, we wszystkich kategoryach ubezpie- 



— 160 — 

czeń regestrując przyrost ciągły, najznaczniejszy wszakże polic włościańskich. 
Wartość ubezpieczana przez włościan z roku na rok wzrastała o 20% • więcej, 
również znaczny był przybytek ubezpieczeń z miasteczek; zwiększył się także 
w tym okresie interes towarzystwa na Bukowinie i na Śląsku. W pierwszych 
dwu latach przybyło 60.000 przeszło budynków do ubezpieczenia, w czem 40.000 
włościańskich. 

Jest to zatem okres, w którym statystycznie stwierdzić można spopularyzowa- 
nie ubezpieczeń od ognia, a zarazem Towarzystwa naszego śród najszerszych 
warstw ludności. Nie ulega wątpliwości, że na ten zadziwiający postęp w po- 
równaniu z niedawną jeszcze opornością, włościan zwłaszcza, wpłynęła rozwinięta 
w kraju agitacya za przymusowem ubezpieczeniem, połączone z tern zwrócenie 
uwagi czynników rządzących w kraju, powiecie i gminie na wielką ważność ubez- 
pieczenia od ognia i na jego małe wśród ludności rozpowszechnienie; budzący 
się w tych latach ruch ludowy przyjął dążenie do przymusowego ubezpieczenia 
za hasło programowe. 

W tej korzystnej konjunkturze w przededniu spodziewanego wejścia w życie 
przymusu, powstaje w kraju drugie towarzystwo ubezpieczeń na wzajemności, 
o charakterze wybitnie narodowym ruskim, wzorując się pod wielu względami 
na urządzeniach naszego Towarzystwa. »Dnister« rozpoczął działalność w 1892 
roku (1. IX.), i w krótkim czasie osiągnął poważne rezultaty; konkurencya jego 
zaznaczyła się niekorzystnie odpadnięciem licznych ubezpieczeń cerkiewnych i pa- 
rafialnych, ożywiła natomiast działalność naszych agentów, tak że ubytki wszel- 
kie z nadwyżką zostały wyrównane, a linia rozwoju Towarzystwa w tych latach 
nie wykazuje pod żadnym względem ani stagnacyi, ani wpływów ujemnych, za- 
równo bowiem wartość ubezpieczona, jak ilość ubezpieczeń i zaliczka rosną stale. 
W ten sposób dzieje Towarzystwa nie po raz pierwszy udowodniły, że konku- 
rencya nawet krajowego towarzystwa, instytucyi naszej zaszkodzić nie zdoła, 
a nawet wywiera do pewnego stopnia wpływ dodatni. 

Przyrost znaczny ubezpieczeń włościańskich zarząd Towarzystwa witał z szcze- 
rem zadowoleniem, jako fakt ze stanowiska społecznego pocieszający, budzenia 
się u ludu zmysłu przezorności i zapobiegliwości, jakkolwiek ubezpieczenia te 
przynosiły instytucyi straty. I tak stwierdzają sprawozdania, że > ryzyko ubezpie- 
czeń włościańskich okazuje się gorszem o wiele od wiejskich ubezpieczeń dwor- 
skich a nawet gorszem od ubezpieczeń ogółem wziętych miasteczek i miast! 



- 161 - 

Pożary coraz częstsze niszczą nierzadko doszczętnie cale pozabezpieczane wsie. 
I doszło to już dzisiaj do takich rozmiarów, że Instytucya nasza w każdym nie- 
mal roku na grupie ubezpieczeń włościańskich dotkliwe ponosi straty, co się 
cyfrowo tak przedstawia, że za każde złr. 100 otrzymanych od włościan wypłacić 
im musiało Towarzystwo złr. 119!« 

Jakąż konsekwencyę wysnułoby z takiego, cyframi statystycznemi szeregu lat 
udowodnionego faktu, każde towarzystwo obce, obliczone na zysk? Redukcyi ry- 
zyk włościańskich, wycofania się z tych operacyi, w najlepszym razie znacznego 
podwyższenia premii. Sprawozdawca rady nadzorczej uzasadnia tylko niemożność 
zniżenia opłat asekuracyjnych dla włościan w tych warunkach i podaje środki 
zaradcze, któreby na poprawę tych stosunków wpłynęły: jak najszybsze tworzenie 
straży ogniowych wiejskich, zakupno sikawek i przyrządów do gaszenia ognia, 
a nadto ustanowienie stróżów nocnych, pogotowi pożarnych i ścisłe przestrze- 
ganie policyi ogniowej. W r. 1894 rada nadzorcza odwołuje się do zgromadze- 
nia, a zwłaszcza do członków mających styczność z ludem wiejskim, aby całego 
wpływu swego w tym duchu użyć chcieli za przykładem marszałka powiatu so- 
kalskiego, Stanisława POLANOWSKIEGO, »który niespożytą dla kraju zasługę po- 
łożył tern, że wszystkie bez wyjątku gminy wiejskie, jakie się znajdują w powiecie 
sokalskim, zaopatrzył w sikawki, w straże ogniowe ochotnicze i pogotowia po- 
żarne, — i tym sposobem czujność we wszystkich wsiach rozbudził, a liczbę 
i rozmiary pożarów do niepoznania ograniczył«. 

Chcąc ułatwić propagandę w tym kierunku, rada nadzorcza zniżyła w 1892 
procent od pożyczek na zakupno sikawek na 4°/ i z gotowością wszelkiej udzie- 
lała pomocy. Tytułem subwencyi udzielono strażom pożarnym w tern pięcioleciu 
28.000 złr. 

W cyfrach przedstawiały się wyniki siódmego pięciolecia następująco: 

Ilość ubezpieczeń bezpośrednich corocznie zawieranych wzrosła z ćwierć mi- 
liona (249.186) na blisko l / s miliona (321.483), ogółem o 72.297; interes pośredni 
rozwinął się również silniej z 26.000 na 38.803 ubezpieczeń. Z końcem pięcio- 
lecia ogólna ilość ubezpieczeń wyniosła już przeszło 360.000 (+ 85.000). Suma 
ubezpieczona bezpośrednio wzrosła z 385 na prawie 461 milionów, zatem o 76 
milionów złr. (+ 33%), pośrednia z 75 na 927,,, łącznie zaś przekroczyła pół 
miliarda złr. (553,000.000). Zaliczka, która w stosunku do sumy ubezpieczonej 
utrzymywała się mniej więcej na równym poziomie, wzrastała stale i w osta- 

PAMIĘTNIK. 21 



- 162 



tnim roku doszła do 2,985.000 złr. w bezpośrednim, a 3,724.000 zir. w całym 
interesie. Ogółem Towarzystwo zebrało w tym okresie prawie 14 milionów za- 
liczki bezpośredniej, a 3 ł / 2 pośredniej, łącznie zaś 17,615.000 złr., o 3,615.000 
więcej niż w poprzednim, szkód zaś wypłaciło 8 1 /. miliona w interesie bezpo- 
średnim, ogółem zaś 10,454.000 złr., czyli o 2,112.000 złr. więcej, niż w pięcio- 
leciu poprzedniem. 

Na ogól były w tym okresie pożary dość liczne, zwłaszcza w r. 1892, w któ- 
rym płonęły miasteczka: Ulanów, Ropczyce, Kopyczyńce, Głogów, Sokal, Zbaraż 
i wsie jak Luszowice, Mokrzyszów, a szczególnie w r. 1895, który odznaczał się 
wielką posuchą, przyniósł też niezwykłą ilość pożarów. Spłonęły wtedy wsie jak 
Brzezinka w Bialskiem, Wyszatycze w Przemyskiem i ucierpiały znacznie mia- 
steczka Chołojów, Wojnicz, Stojanów, Gliniany, Strzyżów, Radomyśl i Żywiec. 
W okresie tym poniosło Towarzystwo jedną z największych szkód w swoich 
dziejach przez pożar (w 1892 r.) młyna amerykańskiego Thoma we Lwowie, za 
który wypłaciło prawie 200.000 złr. odszkodowania; również w tym roku zgo- 
rzała papiernia czerlańska Kolischerów, przynosząc 162.000 złr. szkody. Dzięki 
ostrożnej reasekuracyi , szkoda własna Towarzystwa w obu wypadkach razem 
przekraczała zaledwie 41.000 złr. Było to pożądanym dla dyrekcyi argumentem 
za potrzebą stosowania reasekuracyi, przeciw czemu wówczas jeszcze niejedno- 
krotnie podnosiły się głosy nie tylko na zgromadzeniach, ale i w radzie nadzor- 
czej. W okresie tym okazały się znaczne korzyści z reasekuracyi w Związku to- 
warzystw wzajemnych, o którym poprzednio było mowa. Przypadający na nasze 
Towarzystwo udział w zyskach (bonus) doszedł w r. 1891 do 45% przekazanej 
premii. 

Szkody wynosiły w poszczególnych latach w procentach zaliczki ogółem 
57, 65, 49, 61, 71; szkody na własny rachunek 55, 62, 50, 59, 71; zwroty 
24, 18, 25, 23, 8. Fundusz rezerwowy ogniowy wzrósł w tern pięcioleciu do 
2,633.000 złr. 

Warunki ubezpieczeń doznały wielu zmian. W zmienionym statucie wpro- 
wadzono ubezpieczenia ciągłe«, przez co rozumiano ubezpieczenia zbiorowe ru- 
chomości gatunkami lub kategoryami z tern, że w granicach sumy ubezpieczonej 
dozwolone było w czasie trwania ubezpieczenia dowolne zmienianie stosunku 
wartości różnych gatunków ziemiopłodów w poszczególnych latach, a zawsze 
w razie likwidacyi brano za podstawę ogólną sumę ubezpieczoną. Przy ubezpie- 



163 



czeniach ->ogółowo-łącznych< dozwolone było przenoszenie ubezpieczonych przed- 
miotów z miejsca na miejsce, przy innych przepisy o tyle zostały złagodzone, że 
do 30 dni po zmianie miejsca ubezpieczenie było ważne mimo niezawiadomienia 
o tern Towarzystwa; po upływie zaś tego czasu tylko w razie zawiadomienia. 
Dalej warunki ubezpieczeń rozszerzyły odpowiedzialność Towarzystwa na szkody 
spowodowane uderzeniem pioruna bez wzniecenia pożaru bezwarunkowo, ja- 
koteż na szkody spowodowane eksplozyą bez pożaru — o ile wyraźnie ubezpie- 
czeniem takie szkody zostały objęte. 

Znaczną ulgę dla członków stałych wprowadził statut zmieniony w § 56 
postanowieniem, że członkowie którzy dłużej niż trzy lata bez przerwy do Towa- 
rzystwa należą, nie tracą prawa wynagrodzenia wskutek nieuiszczenia zaliczki 
przez pierwsze trzy miesiące od prolongacyi ubezpieczenia. W 1892 r. rada nad- 
zorcza uchwaliła opust 20%-wy zaliczki od domów ogniotrwałych o schodach 
kamiennych we Lwowie i Krakowie, ulgi taryfowe dla ubezpieczeń naftowych, 
a w 1893 opust 10°/ -wy zaliczki od budynków po wsiach, jeżeli suma ubez- 
pieczona przekracza 5.000 złr., a członek podpisze deklaracyę 10-letniego ubez- 
pieczania. 

Dział gradowy przechodził koleje odmienne. Jak wiemy, rok 1890 za- 
kończył się mimo podwyższenia zaliczki niedoborem, przynosząc 160°/ -we szkody. 
Kampania roku 1891 była jeszcze niepomyślniejsza, szkody wyniosły 163% za- 
liczki, co tern bardziej było dotkliwem, że zaliczka wzrosła znacznie w obu latach. 
Niedobór (brutto) wyniósł w 1890 i 1891 przeszło 700.000 złr. Ucierpiał skut- 
kiem tego znacznie fundusz rezerwowy, ale najgroźniejszem następstwem dla To- 
warzystwa stała się odmowa reasekuracyi. Nawet wierny dotychczas so- 
jusznik, Tow. węgierskie, poniósłszy dotkliwe straty, wypowiedziało kontrakt, 
a wszystkie towarzystwa (z wyjątkiem jedynego »Feniksa«), wycofały się z Ga- 
licyi. Towarzystwo skazane było zatem na niebezpieczną kampanię o własnych 
siłach, a następny rok niepomyślny musiałby był wobec tego spowodować roz- 
pisanie dopłat, których dotąd dział ten mimo 13 lat stratodajnych szczęśliwie 
zdołał uniknąć. Rozpisanie dopłat, chociaż w dziale tak niebezpiecznym jak gra- 
dowy w innych towarzystwach wzajemnych, zwłaszcza niemieckich, bardzo często 
praktykowane, w stosunkach naszego kraju byłoby wielką klęskę moralną dla To- 
warzystwa i zostałoby bezwątpienia wyzyskane skutecznie do szkodliwej przeciw 
niemu agitacyi. 



— 164 



Postanowiła tedy dyrekcya i rada nadzorcza podjąć akcyę ochronną. W li- 
stopadzie 1891 uchwalono ponowną reformę taryfy gradowej, połączoną ze zna- 
cznem podwyższeniem. Ustanowiono 8 stopni niebezpieczeństwa, z tego 5 dla 
powiatów, a 3 dla miejscowości wyjątkowych. Wszystkie miejscowości, które 
przez trzy lata z rzędu były gradem dotknięte, podlegały tej taryfie wyjątkowej. 
Za każdy wszakże rok bez gradu, zaliczka w takich miejscowościach mogła być 
o 3% zniżona a po 6 bezgradowych latach miejscowość przeniesiona do nor- 
malnej taryfy powiatowej. Członek z miejscowości wyjątkowej mógł opłacać za- 
liczkę normalną pod warunkiem dopłacenia w razie gradobicia 30, 60 lub 90% 
zaliczki normalnej, zależnie od tego czy miejscowość należała do VI, VII czy VIII 
stopnia niebezpieczeństwa. Nadto wprowadzono ponownie przepisy o strąceniach 
na fundusz rezerwowy. 

Projektu niewynagradzania szkód drobnych rada nadzorcza na razie nie 
przyjęła. 

Oprócz podwyższenia premii, zastosowano następujące dalsze środki zaradcze: 

Czas trwania ubezpieczenia ograniczony został do chwili związania ziemio- 
płodów kłosowych i strączkowych w kopy, mandle itp. 

Prawo ubezpieczania od gradu ograniczone zostało na tych tylko rolników, 
którzy krescencyę od ognia ubezpieczają. 

Dla zabezpieczenia ewentualnej dopłaty, każdy ubezpieczający miał złożyć 
weksel kaucyjny na sumę równającą się 2% ubezpieczonej wartości, nieumiejący 
pisać odpowiednią sumę w gotówce lub na książeczce oszczędności. 

Włościanie mogli być przyjęci do ubezpieczenia tylko po przedłożeniu kopii 
mapy katastralnej parcel podanych do ubezpieczenia- 

Ostatnie zarządzenie okazało się potrzebne, gdyż ubezpieczenia włościańskie 
nietylko przynosiły znaczne straty z powodu drobnych szkód, przy których ko- 
szta likwidacyi były niestosunkowo wysokie ale nadto zdarzało się często, że 
niwy nieubezpieczone podawane były przy oszacowaniu szkody jako ubezpieczone. 

Wszystkie te przepisy obostrzające chociaż podyktowane względami na bez- 
pieczeństwo instytucyi, miały przedewszystkiem ten skutek, że w kampanii 1892 
roku ilość ubezpieczonych gwałtownie spadła, włościanie nie korzystali z ułatwień, 
jakie dyrekcya poleciła agentom czynić przy uzyskiwaniu mapek i przestali ubez- 
pieczać, a wielu właścicieli ziemskich, przerażonych żądaniem weksli kaucyj- 
nych, przeniosło się do jedynego operującego wówczas w kraju obcego towarzystwa. 



165 - 



Rok 1892 zakończył się jednak nadspodziewanie pomyślnie, czysta pozosta- 
łość wyniosła 46% zebranej zaliczki i umożliwiła spłatę znacznej części zaciąg- 
niętego długu. Mimo to trudności w uzyskaniu reasekuracyi były wielkie, żadne 
bowiem towarzystwo w monarchii nie chciało przyjąć tak niebezpiecznego ry- 
zyka. W końcu jednak udało się znaleźć reasekuratora; z początkiem 1893 roku 
zawarto umowę z Tow. reasekuracyjnem południowo-niemieckiem (Siiddeutsche 
Riickversicherungs - Gesellschaft) w Monachium na zasadzie obligatoryjnego 
udziału 30%-wego. Kampania tego roku bardzo korzystna w Europie, przyniosła 
również Towarzystwu rezultat dość pomyślny, jednakże ani ilość polic, ani war- 
tość ubezpieczona, chociaż wzrosły nieco, nie osiągnęły pierwotnej wysokości 
z czasu przed wprowadzeniem nowej taryfy. Skomplikowane przepisy tejże do- 
prowadziły nawet do nieporozumienia z twem. reasekuracyjnem, z czego wywią- 
zał się spór przed sądem polubownym, z którego Towarzystwo nasze wyszło 
wprawdzie zwycięsko, ale i bez reasekuratora. Na szczęście wyniki dwóch ostat- 
nich lat usposobiły towarzystwa asekuracyjne mniej pesymistycznie co do inte- 
resu galicyjskiego i umożliwiły zawarcie kontraktu reasekuracyjnego z grupą 
czterech towarzystw, z Towarzystwem węgierskiem na czele. Rok. 1894 był znowu 
bardzo niekorzystny nie tyle z powodu ilości, jak intenzywności gradobić, które 
w jednym powiecie (Seret) na Bukowinie i trzech galicyjskich (Buczacz, Husia- 
tyn, Trembowla) przyniosły 297.000 złr., tj. więcej niż połowę ogólnej szkody 
Towarzystwa. Także rok 1895 był niepomyślny, choć nie w tym stopniu i przy- 
niósł zwiększenie długu, ciężącego na funduszu rezerwowym do kwoty 292.227 złr. 
Mimo tych strat stan czysty funduszu rezerwowego wynosił z końcem tego 
roku 516.367 złr. 

Stan ubezpieczeń spadał, operacye przynosiły niedobory mimo wszelkich 
środków zaradczych, wobec czego zarząd Towarzystwa postanowił przeprowadzić 
ponowną rewizyę taryfy i na odmiennych oprzeć ją zasadach, co jednak dopiero 
w następnem pięcioleciu zostało wykonane. 

W cyfrach przedstawiają się wyniki pięciolecia tego następująco: Ilość polic 
spada z 9828 w r. 1891 na 3386 w r. 1895, podobnie wartość ubezpieczona 
z 25 na 157 2 miliona złr. Przeciętna wysokość ubezpieczenia wznosi się nato- 
miast (z powodu ubytku ubezpieczeń włościańskich) do 5.000 złr. w 1893. Za- 
liczka w interesie pośrednim, w ogóle nieznacznym, spada dalej, a w ostatnim 
r. 1 895 (po stracie w kampanii 1 894) Towarzystwo zupełnie zaprzestaje uprawiać 



- 166 - 

ubezpieczenia pośrednie. Zaliczka bezpośrednia z powodu podniesienia taryf rośnie 
w stosunku do wartości i wynosi w 1895 już 2-47% wobec 2-01 % w 1890. 
W absolutnej liczbie waha się między 471.000 (1891) a 387.000 (1895). W ca- 
lem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 2,173.000 złr. zaliczki bezpośredniej, a ogó- 
łem 2,336.000 złr., więcej o 628.000 złr. niż w poprzedniem, wypłaciło natomiast 
łącznie 2,509.000 złr., pokrywając niedobór z funduszu rezerwowego. 

Ze spraw, dotyczących wewnętrznego rozwoju zasługuje w tym okresie na 
wzmiankę, że w statucie z r. 1893 zastrzeżono bezwarunkowy udział delegata 
przy likwidacyi, a w 1892 rozszerzono (na inicyatywę zarządu dóbr grzymałow- 
skich) ubezpieczenie od gradu także na łozę koszykarską. 

Dział życiowy rozwijał się w tym okresie tempem nieco żywszem. 

Ilość zawieranych rocznie ubezpieczeń, która poprzednio obracała się około 
cyfry 1200 — w tym okresie zaczyna wzrastać, wynosi kolejno 1704, 1557,2012, 
2546, 2479, roczna produkcya przekracza w 1894 cztery miliony złr.; ogólny 
stan ubezpieczeń ważnych wzrasta z 11.430 na 16.489 (+44%). a stan ubez- 
pieczonych kapitałów i rent podnosi się z 22,048.000 złr. na 30,001.000 złr. 
(+ 7,953.000 czyli 29%)- W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało w tym dziale 
4,813.000 złr. premii (+1,449.000), z lokacyi fuduszów uzyskało 1,493.000 złr. 
wypłaciło kapitałów i rent 2,265.000 złr., zwrotów 233.321 złr. Fundusze bez- 
pieczeństwa wzrosły z 5 na 9 1 /, miliona złr., w czem rezerwa premii wynosiła 
8,543.000 złr. (+4,214.000). Stosunki śmiertelności były w tym okresie, z wy- 
jątkiem roku 1893, na ogół pomyślne. 

Ze spraw wewnętrznych działu życiowego należy przytoczyć ważną zmianę 
Art 11 statutu, w r. 1903 uchwaloną, mocą której dyrekcya została upoważniona 
do modyfikowania wysokości premii przy istniejących kombinacyach przez za- 
stosowanie wyższej lub niższej stopy procentowej i mniejszego lub wyższego po- 
datku na koszta administracyi, jakoteż do wprowadzenia nowych kombinacyi 
>o ile netto premie na podstawie ścisłych zasad matematycznych obliczyć się da- 
dzą i przez władze rządowe zatwierdzone zostaną«. 

W r. 1894 zaprowadzono też nowe dwie kombinacye, tabl. XV, ubezpieczenie 
kapitału z oznaczonym terminem wypłaty i tabl. XVI, mieszane ubezpieczenie ka- 
pitału z ewentualną podwójną wypłatą obie oparte już na 4%-wej stopie 
i odpowiadające nowoczesnym wymaganiom. 

Lokaty Towarzystwa w tym okresie zmieniły się procentowo przez nabycie 



167 - 



dóbr podhajeckich, przez co średni procent lokacyi w nieruchomościach wzrósł 
na 18-45%; wzrosły również lokacye w hipotekach a zmalały lokacye w papie- 
rach wartościowych. W r. 1892 procent od pożyczek hipotecznych stosownie do 
ogólnej konjunktury został o l / s zniżony. 

Na uwagę zasługuje podjęcie przez dyrekcyę starań o organizowanie grup 
zawodowych w związki wzajemnej pomocy, któreby na podstawie ubezpieczenia 
życiowego mogły członkom zapewnić kredyt. W r. 1893 powstał w ten sposób 
związek zorganizowanego później stowarzyszenia straży skarbowej i przyczynił 
Towarzystwu większą ilość ubezpieczeń, jakkolwiek drobnych. 

W r. 1894 dział życiowy ukończył 25 lat działalności. Powstanie, rozwój 
i wyniki ćwierćwiekowej pracy opisała dyrekcya w broszurze p. t.: > Dział ubez- 
pieczeń na życie Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń w Krakowie«, do której 
urzędnik Twa, T. Stasicki, opracował obszerną część statystyczną, naczelny zaś 
lekarz Towarzystwa, docent uniw., Dr. ZAREWICZ, opracował w osobnej broszurze 
wyniki statystyczno-lekarskie. Obie wyszły także w języku niemieckim i przychyl- 
nie zostały ocenione przez prasę. 

Przez ćwierć wieku tak usilnej i z tylu przeciwnościami walczącej pracy, 
Towarzystwo nie licząc ubezpieczeń po Tow. galicyjskiem, drobnych »pogrze- 
bowych<, jakoteż przedwcześnie unieważnionych ubezpieczyło: 

na wypadek śmierci 10.399 osób na 19,997.315 złr. kapitału 
na dożycie 4.735 » » 12,363.757 > » 

Razem 15.134 osób na 32,361.072 złr. kapitału 
wypłaciło: 

za ubezpieczenia pośmiertne . . 1.240 osób 2,712.844 złr. 

za ubezpiecze nia na dożycie . . 450 » 951.178 » 

Razem 1.690 osób 3,664.022 złr. 

Z dniem 31 grudnia 1894 r. stan ubezpieczeń wynosił: 

A. W ubezpieczeniach pośmiertnych 9.581 polic na 17,405.681 złr. kapitału, 
25.829 renty. 

B. W ubezpieczeniach na dożycie 4.288 polic na 10,682.675 złr. kapitału, 
72.909 złr. renty. 



- 168 — 

C. W drobnych ubezpieczeniach pogrzebowych 1.407 polic na 35.175 złr. 
kapitału. 

Razem stan kapitałów 28,123.532 złr., rent 98.738 złr., odpowiadających 
15.276 polic, któremi było ubezpieczonych 10.835 mężczyzn, a 3.581 kobiet, ra- 
zem 14.416 osób. 

Pod względem ubezpieczonego kapitału w ciągu tych 25 lat pierwsze 
miejsce zajmował Kraków z 5,271.578 złr., potem Lwów z 4,545.560 złr., powiaty 
N. Sącz, Tarnopol i Tarnów po 600.000 złr. z górą, następowały Stanisławów, 
Kołomyja, Skałat, Chrzanów, Stryj. Najniższy stan ubezpieczeń był w powiatach 
Dobromil, Kolbuszowa, Nadworna i Turka. 

Pod wzgiędem statystyki zawodowej utrzymali się na pierwszem miejscu od 
początku urzędnicy, których statystyka dzieliła wówczas na trzy grupy: urzędni- 
ków państwowych, prywatnych i autonomicznych, oraz kolejowych, których jednak 
razem ze służbą kolejową wyliczała. Łącznie liczyły te kategorye 6358 osób ubez- 
pieczonych, z czego Lwów i Kraków dostarczały 1671, następowali kupcy i prze- 
mysłowcy z 1684 osobami, różne zawody łącznie z kobietami (1040), nauczyciele 
(968), duchowni (807), właściciele dóbr (749), rolnicy i urzędnicy rolni (747) 
statystyka ówczesna nie rozróżnia osobnej kategoryi włościan rękodzielnicy 
i górnicy (639), adwokaci i notaryusze (625), inżynierowie i architekci (539), le- 
karze (526), wojskowi (213), słudzy, z wyjątkiem kolejowych (160), artyści i lite- 
raci (70). 

Pod względem kapitału ubezpieczonego stosunek był odmienny: urzędnicy 
wszystkich kategoryi partycypowali w ogólnym stanie ubezpieczeń w 23*56°/,,, 
właściciele dóbr w 18*14°/,,, kupcy i przemysłowcy w 14-41%, adwokaci i nota- 
ryusze w 7-86%; następowali nauczyciele, lekarze, różne zawody i kobiety, rol- 
nicy, duchowni i t. d. 

Najwyższa przeciętna suma ubezpieczona przypada na właścicieli dóbr (7.645 zlr), 
potem na adwokatów (3.960), lekarzy (3.747), kupców (2.764). Urzędnicy pry- 
watni figurują z cyfrą 1.843, rządowi z 1.406 złr., a kolejowi zajmują przed- 
ostatnie miejsce z kwotą średnio ubezpieczaną 966 złr., w czem uwydatnia się 
znaczny udział służby kolejowej, zaliczonej do tej kategoryi. 

Najlepszem ryzykiem okazali się adwokaci i notaryusze, inżynierowie i archi- 
tekci, rolnicy i urzędnicy rolni, najgorszym artyści i literaci, potem urzędnicy 
i słudzy kolejowi, a wreszcie lekarze. 



169 



Z przyczyn śmierci najwięcej ofiar pochłonęła tuberkuloza, 23-54% ogółu 
zmarłych, najwięcej w wieku między 40 a 50 rokiem życia, potem między 30 
a 40-tym. Największy procent śmiertelności na tuberkulozę wykazuje kategorya 
sług (5*21 % ubezpieczonych), potem artyści i literaci (3-84%), urzędnicy prywatni 
i autonomiczni (3-69%), urzędnicy kolejowi (3-41 °/ ). rzemieślnicy i górnicy (3-36°/ ), 
urzędnicy państwowi (3*34%), następują rolnicy (3-05), nauczyciele (2*81), kupcy 
i przemysłowcy (2 - 66), różne zawody i kobiety (2*30), inżynierowie (1*75), adwo- 
kaci (1-53), lekarze (1*24), wojskowi (1*23), a wreszcie właściciele dóbr (0-88%) 
i duchowni (084%). 

Samobójstwo było przyczyną śmierci w 1*77% ogółu wypadków. 

Ogólna śmiertelność była dość duża, 11 •92% ogółu ubezpieczonych. Przy- 
czynę tego upatrywał Dr. Zarewicz w znacznej ilości przedwcześnie unieważnia- 
nych polic, która sprawiała deteryoracyę stanu ubezpieczonych, gdyż na mocy 
pewnej »auto-selekcyi« występują ludzie o dobrem zdrowiu, a chorzy trzymają 
się wiernie ubezpieczenia, dalej w małym udziale osób z warstw zamożniejszych, 
a dużym warstwy zarobkującej , narażonej na wpływy szkodliwe dla zdrowia 
i niedostatek, śród której śmiertelność jest znacznie wyższa. 

Towarzystwo wzajemnego kredytu przeszedłszy okres pewnej sta- 
gnacyi, zaczęło rozwijać się pomyślniej, pozyskało nowych członków, udziały 
wzrosły, podobnie wkładki oszczędnościowe i eskont weksli. Stopa procentu wkła- 
dek utrzymała się stale na 4%> stopa zaś eskontu, która chwilowo z powodu 
trudności na targu pieniężnym w r. 1891, podniosła się na 6%. stale potem 
utrzymywała się poniżej tej granicy, przeważnie na 5%) opierając się dość sku- 
tecznie wahaniom konjunktury targowej, czego dowodem, że przez część 1893 r. 
pozostawała na równi ze stopą Banku austro- węgierskiego. Przy tak niskim 
eskoncie dywidenda spadła z 6°/ u na 57 2 % w 1894 a 5% w 1895 r. Na wy- 
równanie dywidendy wpływało dodatnio praktykowane stale przenoszenie pewnej 
części zysków na rachunek roku następnego. 

W r. 1893 uchwalone zostały zmiany statutu, dla rozwinięcia agend Towa- 
rzystwa wielce pożądane. Rozszerzają one zakres działalności na przeprowadzanie 
imieniem członków i na ich rachunek wszelkich operacyi finansowych, tudzież na 
interesa depozytowe, ograniczone wszakże na członków. 

Przy takich warunkach eskontowych obroty Towarzystwa rosły znacznie. 

PAMIĘTNIK. <j<j 



170 



W r. 1891 eskontowano 4.423 weksli na 9,094.000 złr., w następnym 4.751 na 
10,227.000 złr., w 1893 r. 4.889 na 11,260.000 złr., potem 5.630 na 12,272.000, 
a w 1895 r. 5.313 na 12,317.000 ztr. Ilość członków rosła z 1.094 na 1.102, 
1.152, 1.272, 1.273, udziały w ciągu pięciolecia z 772.956 złr. na 1,113.180 złr. 
Wkładki oszczędności podniosły się z 1,352.000 złr. na 1.425 książeczkach w 1890, 
na 1,842.000 na 1.778 książeczkach. 

Ten znaczny rozwój był przeważnie wynikiem przyjaznej ale przemijającej 
konjunktury. W latach tych ujawniała się tendencya zniżkowa stopy procentowej, 
jakkolwiek zapotrzebowanie kredytu w kraju nie malało. Towarzystwo wzajemnych 
ubezpieczeń udzieliło w tym okresie 52 towarzystwom zaliczkowym pożyczek, 
których stan wynosił z końcem 1895 r. 215.000 złr. Zniżono w tern pięcioleciu 
procent od weksli gradowych i ogniowych na 5°/ . zniżono również procent od 
pożyczek hipotecznych i pożyczek na sikawki. W r. 1893 rada nadzorcza upo- 
ważniła dyrekcyę do lokowania w Kasach oszczędności (powiatowych) kapitałów 
na taki procent, jaki możnaby uzyskać od papierów wartościowych. 

Poza stałymi kierunkami działalności Towarzystwa zasługuje na wzmiankę 
wzięcie w tym okresie udziału w wystawie krajowej we Lwowie w 1894 roku, 
której fundusz rada nadzorcza uchwaliła zasilić kwotą 6.000 złr., nadto na fun- 
dusz gwarancyjny zawotowała 5.000 złr. Na restauracyę katedry na Wawelu rada 
nadzorcza ofiarowała w 1894 r. 30.000 złr. (w 6 ratach), uchwalając zamorty- 
zować te wydatki w szeregu lat z funduszu dyspozycyjnego. Fundusz stypen- 
dyjny Przedpełskiego uzupełniony został do kwoty 10.000 złr., a fundusz * Bia- 
łego krzyża* doszedł do kwoty 12.551 złr. 

W r. 1892 rada nadzorcza uchwaliła statut emerytalny i ustaliła zara- 
zem sposób dotacyi funduszu emerytalnego. 

Fundusz emerytalny miał być odtąd dotowany przez dział ogniowy wedle 
szczegółowych przepisów, a przez oba inne działy w proporcyi ich zaliczek do 
zaliczki działu ogniowego. Towarzystwo wzaj. kredytu miało się przyczyniać 
kwotą zależną od ilości udziałów. Procenta funduszu emerytalnego miały w myśl 
statutu wpływać doń dopóty, pókiby w zupełności nie wystarczyły na pokrycie 
zobowiązań emerytalnych. W ten sposób pensye emerytalne każdy dział pokrywał 
z funduszów bieżących, a fundusz emerytalny wzrastał szybko i z końcem 1895 
już wynosił 440.195 złr., jednakże wadliwy technicznie przepis ten oddalał mo- 
żność korzystania z funduszu w bardzo daleką przyszłość. 



171 



Statut emerytalny zapewniał prawo do emerytury wszystkim stałym urzę- 
dnikom i sługom Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń i Towarzystwa wza- 
jemnego kredytu, po 10-letniej conajmniej nieprzerwanej służbie, licząc od chwili 
uzyskania stopnia etatowego. Pełny czas służby oznaczono na 36 lat, dla likwi- 
datorów szkodowych na 30 łat. Pensye wdów były ograniczone nieprzekraczalną 
kwotą 600 złr. (240 dla wdów po sługach). 

Postanowienia te statutu, chociaż były dla pracowników Towarzystwa dobro- 
dziejstwem, a pociągały za sobą znaczną ofiarę ze strony instytucyi, jednakże 
wielkiej ilości funkcyonaryuszy nieetatowych, choć nieraz długo w służbie pozo- 
stających, żadnych praw nie dawały, a świadczenia na rzecz wdów i sierot były 
niewystarczające. 

Uchwaliła tedy rada nadzorcza, gdyby urzędnicy i nieetatowi funkcyona- 
ryusze zawiązali kasę zapomogową dla polepszenia bytu wdów i zaopatrze- 
nia nieetatowych pracowników, do której opłacaliby wkładkę co najmniej 2% 
pensyi wynoszącą, przyczyniać się -- o ile udział funkcyonaryuszy w kasie byłby 
obligatoryjny — taką samą kwotą, jaką wkładki urzędników wyniosą corocznie. 

Taka kasa zapomogowa została utworzona, a w 1894 r. rada nadzorcza za- 
twierdziła jej statut. Po roku fundusz zapomogowy wynosił 24.304 złr. 

W 1891 r. rada nadzorcza zatwierdziła również statut stowarzyszenia wza- 
jemnej pomocy agentów imienia Henryka Kieszkowskiego, przyjmując gwaran- 
cyę Towarzystwa za statutowe zobowiązania stowarzyszenia. 

Nakoniec wypada jeszcze wspomnieć o udziale w założeniu Twa Przezor- 
ność« w Warszawie. Inicyatywa założenia Twa wyszła od dyr. Kieszkowskiego, 
Two krakowskie współdziałało przy organizacyi, nawiązało stosunki dla nowej 
instytucyi, w dyrekcyi jego opracowany został (głównie ptzez J. MRAZKA) projekt 
statutów. Wedle tego projektu miała » Przezorność* uprawiać w trzech działach: 
ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie od wypadków i ubezpieczenie od choroby- 
Komitet założycieli w Warszawie akceptował jednak tylko oba pierwsze działy. 
Organizacya odznacza się ciekawem połączeniem zasady wzajemności ze spółką 
akcyjną. Ubezpieczeni mają na równi z akcyonaryuszami udział w zarządzie 
i 70% -wy udział w zyskach — z czasem, po amortyzacyi kapitału udziałowego, 
towarzystwo ma stać się w zupełności wzajemnem. 

Tow. krakowskie wzięło znaczniejszy udział w subskrypcyi kapitału udzia- 



172 



iowego i weszło w stosunek reasekuracyjny z nową instytucyą, która w 1892 r. 
rozpoczęła swą działalność. 

W 1891 roku rada nadzorcza obrała jednomyślnie wiceprezesem swoim 
Józefa MęcińSKIEGO. W roku 1891 po upływie kadencyi obrany został za- 
stępcą dyrektora 11 Dr Władysław LISOWSKI, długoletni syndyk Towarzystwa. 
Po ustąpieniu w roku 1892 dyrektora ŁĘPKOWSKIEGO, który z powodu pode- 
szłego wieku zrezygnował, został dyrektorem II Karol hr. SCIPIO, w jego miej- 
sce zaś powołała rada Dra Franciszka PASZKOWSKIEGO na urząd zastępcy dy- 
rektora I. W 1892 zrezygnował z powodu złego zdrowia długoletni reprezentant 
dyrekcyi we Lwowie Dr Piotr GROSS, który w ciągu swej 30-letniej przeszło 
gorliwej pracy znaczne oddał Towarzystwu usługi. Na miejsce jego powołała 
rada nadzorcza członka swego Wincentego GNOIŃSKIEGO. W 1894 i 1895 ponio- 
sła instytucyą kilka bolesnych strat: zmarł b. prezes STAROWIEYSKI, prawie do 
końca życia czynny jako członek rady nadzorczej, następnie Dr GROSS, — zmarli 
wierni towarzysze pracy i pomocnicy dyr. Kieszkowskiego, sekretarz Mrazek 
i szef rachunkowości Geisler. 



V. 

OD REORGANIZACYI DO OSTATNICH CZASÓW 

1896—1910. 



1. 
Reformy ósmego pięciolecia 1896 — 1900. 

TREŚĆ: Potrzeba zmian (174) — prawidła administracyjne — ustąpienie dyrektora Kieszkowskiego 
(175) — godność kuratora — nowy zarząd — Dr. Romer dyrektorem referentem, Ignacy Gła- 
żewski zastępcą — śmierć prezesa Dembowskiego, wybór J. Męcińskiego, Wł. Gniewosza — 
malwersacye w dziale życiowym, usunięcie zaniepokojenia, pokrycie szkody — rezygnacya dy- 
rekcyi, wybór Z. Słoneckiego, I. Głażewskiego, A. Górskiego, H. Szarskiego, ,F. Paszkowskiego, 
nominacya E. Piotrowskiego, E. Szancera (176) — postulaty reformy. — Zmiana statutu (177) — 
komisya statutowa, broszurka o reformie — kierunki reformy: instytucya delegatów, ewolucya po- 
glądów na tę sprawę, motywy (178) — uregulowanie atrybucyi rady nadzorczej, dyrektorów wy- 
bieralnych i dyrektora referenta (179) — kontrola statutowa, komisya rewizyjna — zmiany for- 
malne — zmiany w 1899; fundusz wyrównawczy, fundusz specyalny (180) — Organizacya biur, 
utworzenie sekcyi prowincyonalnych, instrukcye, statystyka (181) — potrzeba rewizyi taryf — Re- 
organizacya działu życiowego, rachunkowość, bilansowanie, nowe podstawy techniczne, przeracho- 
wanie rezerw, działalność akwizycyjna (183) — Stosunki personalne, uregulowanie etatu, pożyczki, 
opłata podatku, zawiązek funduszu emerytalnego akwizytorów (184). — Różne reformy administra- 
cyjne, stosunek działów w kosztach wspólnych (185) — Ogólne wyniki działalności. Dział ogniowy, 
wahania, przejęcie interesów tow. >Hazai« i wiedeńskiego, starania o rozwój pośredniego interesu (186) — 
wyniki cyfrowe, obniżenie taryfy miejskiej, ubezpieczenia ciągłe ziemiopłodów (187) — ekscedentowy 
system reasekuracyi, lokacye, pożyczki pensyjne wspólne z działem życiowym — Dział gradowy, 
taryfa z 1896 z dopłatami w razie szkody, skutki tej taryfy (188) — nowa taryfa i warunki ubez- 
pieczeń 1899, ulgi w opłacie premii (189) — wyniki cyfrowe — Dział życiowy, rozwój, znaczna 
produkcya, lokacye, nowe kombinacye ubezpieczeń, tablice XV, XVI i XV R, ubezpieczenia hipo- 
teczne (191) — ubezp. od wypadków — Tow. wzaj. kredytu, trudności, zastój handlowy, pogor- 
szenie kredytu, ciężary podatkowe — kasa zapomogowa strażaków (192). 

W okresie, o którym pisać mamy, instytucya przeżyła szereg wstrząśnień 
i ciężkich przejść i przebyła chwile wielkiego niebezpieczeństwa: wychodząc z nich 



174 



nietylko nieosłabiona na siłach, ale odrodzona wewnętrznie i dostosowana do 
współczesnych warunków zewnętrznych, dala dowód swej wielkiej żywotności, 
przekonała wątpiących i nieprzyjaciół o niespożytej mocy swego ustroju, o sile 
swej tradycyi. 

Towarzystwo urosło szybko do rozmiarów potężnych i w rozwoju niewstrzy- 
manym dążyło coraz dalej; ramy organizacyi mimo kolejnych uzupełnień i sze- 
regu poprawek okazywały się za ciasne, potrzeba przeobrażeń zasadniczych sta- 
wała się coraz pilniejszą. Z instytucyi przedewszystkiem i przeważnie ziemiańskiej, 
stało się jednem z największych towarzystw asekuracyjnych w państwie, obejmu- 
jącem paruset tysięcznym zastępem członków swoich wszystkie warstwy i stany, 
uprawiającem najważniejsze rodzaje ubezpieczeń, sięgającem agendami swojemi 
poza granice i kraju i państwa 

Administracya tak wielkiego i skomplikowanego mechanizmu wymagała do- 
strojenia zasad organizacyi do jego rozmiarów, ujęcia w stałe prawidła, któreby 
umożliwiały kierowanie i kontrolę i zapewniały zgodne współdziałanie wszystkich 
części składowych. 

W miarę rozrostu Towarzystwa jakość i sposób funkcyonowania tych skła- 
dowych części stawały się kwestyą coraz ważniejszą, im mniej było możliwem 
kierownikom naczelnym instytucyi całość jej ogarnąć i opanować we wszystkich 
szczegółach. 

Przyspieszyły te konieczne reformy zmiany osobiste w zarządzie Towarzy- 
stwa i smutne wypadki nadużyć, jakie w latach tych wyszły na jaw. 

Śmierć tak wytrawnych, gorliwie instytucyi oddanych i wybitnych pracowni- 
ków, jak szef rachunkowości Geisler i długoletni sekretarz Mrazek, pozbawiła 
niezbędnej podpory i pomocy pochylonego już wiekiem i wyczerpanego wysiloną 
twórczą pracą długiego lat szeregu, dyrektora Henryka KlESZKOWSKiEGO. Kiedy 
wkrótce potem (1896) wydarzyły się dwa wypadki defraudacyi wśród urzędników 
i wykryto sprzeniewierzenia paru agentów, przekonał się on o konieczności re- 
form, ale nie czując się już na siłach, aby ogrom tej pracy i odpowiedzialności 
dźwigać, wniósł w listopadzie 1896 r. rezygnacyę ze stanowiska dyrektora refe- 
renta, które od założenia Towarzystwa przez 36 lat zajmował. 

Chcąc uczcić zasługi ustępującego dyrektora, a zarazem zachować między 
nim a instytucyą nadal ścisłe związki, powzięto na wniosek rady nadzorczej na 
zgromadzeniu ogólnem w maju 1897 uchwałę jednomyślną tej treści: 





HENRYK KIESZKOWSKI 

JAKO KURATOR TOWARZYSTWA 1897-1905. 



— 175 — 

»Z powodu przejścia w stan spoczynku Dyrektora Referenta Wgo Henryka 
KiESZKOWSKiEGO, Zgromadzenie ogólne, uznając niespożyte zasługi jego około 
organizacyi, utrwalenia bytu i rozwoju Towarzystwa przez czas 36 '/ 2 -letniej służby, 
nadaje mu godność honorowego Kuratora Towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń 
w Krakowie «. 

Na opróżniony z ustąpieniem Henryka Kieszkowskiego posterunek, powołała 
rada nadzorcza Dra Gustawa ROMERA, mianując go na posiedzeniu z kwietnia 
1897 r. dyrektorem-referentem. Równocześnie uznała rada za rzecz konieczną, aby 
dyrektor-referent miał stałego urzędującego zastępcę, który to urząd od śmierci 
śp. Kandlera nie był obsadzony mimo niejednokrotnie podnoszonych w tym kie- 
runku wniosków (W. Gniewosz w 1891, A. hr. Wodzicki) i obrała na tę godność 
członka swego Ignacego Głażewskiego. 

W r. 1896 poniosła instytucya bolesną stratę przez śmierć prezesa rady nad- 
zorczej Dembowskiego. Prezesem swoim obrała rada w 1897 dotychczasowego 
zastępcę Józefa MęciŃSKIEGO, a wiceprezesem Włodzimierza GNIEWOSZA. 

W parę miesięcy po tych zmianach w kierownictwie instytucyi, wykryte zo- 
stały malwersacye ówczesnego naczelnika działu życiowego. 

Wiadomość o nich poruszyła opinię kraju i zaniepokoiła szerokie koła człon- 
ków Towarzystwa, zwłaszcza, że jak zawsze w podobnych wypadkach, rozsze- 
rzano przesadne wieści o stratach jakie Towarzystwo poniosło. - - Odzywały się 
jednak i głosy poważne, w których dominowała chęć ratowania instytucyi zagro- 
żonej, a sprawozdawca rady nadzorczej na zgromadzeniu z 1898, Dr. Władysław 
KRAIŃSKI stwierdza, że społeczeństwo nasze złożyło w tym wypadku dowód 
szeroko rozwiniętego poczucia obowiązków obywatelskich, niesłychanego przywią- 
zania do tego co swoje i wielkiego zainteresowania się wspólną sprawą całego 
ogółu, okazało naszą narodową żywotność«. 

Chwila stawiała zarządowi szczególnie trudne zadania: wymagała decyzyi 
szybkiej i stanowczej, a równocześnie dojrzałej i rozważonej gruntownie. Przede- 
wszystkiem trzeba było usunąć podstawy zaniepokojenia, przez niewątpliwe stwier- 
dzenie rozmiarów i następstw wyrządzonej Towarzystwu szkody. Jakkolwiek suma 
sprzeniewierzona z działu życiowego była znaczna i łącznie z saldem pożyczek 
osobistych przewyższała 300.000 koron, jednakże wobec zasobów tego działu nie 
mogła wpłynąć na bezpieczeństwo ubezpieczonych i pewność wypłacalności To- 
warzystwa. Komisya fachowa wydelegowana z departamentu asekuracyjnego mi- 



176 - 



misterstwa spraw wewnętrznych, która z końcem 1897 r. przeprowadziła najdo- 
kładniejsze szkontro ksiąg i walorów, stwierdziła też, że wysokość rezerw mate- 
matycznych odpowiada w zupełności zobowiązaniom Towarzystwa i prawa 
członków są należycie zabezpieczone. Dalszym krokiem było usunięcie materyalnej 
szkody wyrządzonej Towarzystwu. Za inicyatywą Andrzeja hr. POTOCKIEGO, 
złożyli dobrowolnie członkowie rady nadzorczej i dyrekcyi na pokrycie szkody 
160.000 koron; resztę szkody przyjął na siebie kurator Towarzystwa, oddając do 
dyspozycyi rady na ten cel swoją pensyę emerytalną, a ofiarność ta w połączeniu 
z udziałem masy konkursowej, szkodę materyalną Towarzystwa w ciągu kilku 
lat w zupełności pokryła. 

W jesieni 1897, po złożeniu mandatów przez dyrektorów wybieralnych i ich 
zastępców, rada nadzorcza dokonała nowego wyboru. Dyrektorem pierwszym 
obrano ponownie Zenona SŁONECKIEGO, dyrektorem drugim Ignacego Głażew- 
SKIEGO, - - obaj występowali niejednokrotnie jako zwolennicy reform - zastęp- 
cami obrano Dra Antoniego GÓRSKIEGO, profesora uniwersytetu i Dra Henryka 
SZARSKIEGO. Dotychczasowy zastępca 1 dyrektora, Dr. Paszkowski wszedł do 
rady nadzorczej. W maju 1898 rada nadzorcza, uznając potrzebę fachowego po- 
mocnika dyrektora referenta, mianowała urzędnika Towarzystwa, Edmunda PIO- 
TROWSKIEGO zastępcą tegoż. Kierownictwo działu życiowego powierzono Edwar- 
dowi Szancerowi. 

Nowy zarząd przystąpił z energią do przeprowadzenia programu reform, 
obejmującego zarówno zmiany statutu i warunków ubezpieczeń, jak reorganiza- 
cyę zarządu wewnętrznego. 

Kierunek reform tych wskazywały obok wielkiego zwiększania się agend 
Towarzystwa, doświadczenia ujemne lat ostatnich, postulaty członków, wreszcie 
postanowienia regulatywu asekuracyjnego (z 5 marca 1906 r., Nr. 31 Dzpp.) o ra- 
chunkowości, administracyi i lokacyi funduszów i t. p. 

Na zgromadzeniach członków domagano się zmiany statutu, określenia od- 
miennego atrybucyi organów zarządu, wzmocnienia kontroli, zapewnienia członkom 
oddalonym od Krakowa, udziału w zarządzie, proponowano w tym celu odby- 
wanie zgromadzeń ogólnych kolejno raz we Lwowie raz w Krakowie (Dr. Kro- 
siński), domagano się statutowo określonej reprezentacyi członków działu życio- 
wego w zarządzie (Dr. Lipowski), reprezentacyi Śląska i Bukowiny. Podobne 
wnioski wyłoniły się również na radzie nadzorczej (Gniewosz, Dr. Paszkowski), 



177 



która nadto powzięła szereg uchwał lub rezolucyj, jak: zaprowadzenia szczegóło- 
wych przepisów ostrożności kasowych, przechowywania osobno spisów papierów 
wartościowych i kuponów, podwójnego zamknięcia skarbca i przechowywania 
klucza u jednego z członków rady nadzorczej (wniosek Sławińskiego), - - jak usta- 
nowienia norm służbowych dla urzędników (wnioski T. Cieńskiego i Dra F. Pa- 
szkowskiego), wydania instrukcyi biurowej i agencyjnej, (wnioski Dra F. Paszkow- 
skiego i A. hr. Wodzickiego), szacowania i rewizyi ryzyk małomiasteczkowych, 
włościańskich i t. p. 

Przystępując do omówienia przeprowadzonych w tych czasie reform, za- 
czniemy od podstawowych zmian w statucie Towarzystwa. 

Zmiana statutu. Na posiedzeniu listopadowem 1897 r. wybrała rada nadzor- 
cza specyalną komisyę, złożoną z prezesa MĘCIŃSKIEGO, wiceprezesa Gniewosza 
i członków rady: Maryana DYDYŃSKIEGO, Dra Władysława KRAIŃSKIEGO, Edwarda 
Marynowskiego, Dr. Franciszka Paszkowskiego, Andrzeja hr. Potockiego 
i Antoniego hr. WODZICKIEGO, celem przygotowania zmiany statutu. Na posie- 
dzeniu nadzwyczajnem w kwietniu 1908 r. rada nadzorcza przyjęła z pewnemi 
modyfikacyami projekt zmian statutu, opracowany przez komisyę, który następnie 
rozesłany został do delegatów i wybitniejszych członków. Pod inspiracyą i przy 
współdziałaniu referenta komisyi Andrzeja hr. POTOCKIEGO wydana została bro- 
szurka przez Assecuratusa« napisana p. t. » Reforma statutów Towarzystwa wza- 
jemnych ubezpieczeń w Krakowie, rozpatrzenie krytyczne«, wyjaśniająca treść 
projektowanej reformy i motywa komisyi, której zadaniem było »pobudzić do roz- 
prawy publicznej «, przygotować członków do zmian, zarazem dać dowód społe- 
czeństwu, że podjęta została poważna akcya, która na przyszłość zabezpieczy To- 
warzystwo przed temi niebezpieczeństwami, na jakie wskazywały niedawne wypadki. 

Projekt nowego statutu przedłożony został zgromadzeniu ogólnemu w maju 
1898 i mimo silnej zrazu opozycyi członków krakowskich, których projektowany 
statut pozbawiał faktycznego dotąd przywileju przewagi na zgromadzeniach, zna- 
czną większością został uchwalony. 

Główne kierunki reformy statutu polegały na: 1) zastąpieniu zgromadzeń 
członków, zgromadzeniem delegatów; 2) oznaczeniu atrybucyi i odpowiedzialności 
dyrektorów między sobą, jakoteż dyrekcyi w stosunku do rady nadzorczej; 3) za- 
prowadzeniu jak najściślejszej kontroli statutowej; 4) pod względem formalnym, 
oddzieleniu warunków ubezpieczeń poszczególnych działów od statutu ogólnego. 

PAMIfcTNIK. 23 



— 178 — 

Instytucya delegatów, którą pierwotnie w towarzystwach ubezpieczeń 
na wzajemności uważano za ograniczenie zasadniczego i najgłówniejszego prawa 
członków, z czasem siłą faktów zaprowadzona została w wielu większych towa- 
rzystwach, a ewolucya w tym kierunku odbywa się w dzisiejszym czasie coraz 
wybitniej, odkąd przy sposobności dyskusyi nad ustawą niemiecką o nadzorze 
towarzystw stwierdzili uczeni teoretycy i praktycy (Samwer, Ehrenberg, Rehm), 
że zgromadzenia członków przy wielkich towarzystwach są pozbawione istotnej 
wartości, a względy praktyczne przemawiają za systemem reprezentacyjnym. Kiedy 
w czasie wydania ustawy niemieckiej (1901 r.) poglądy na tę kwestyę były 
jeszcze sporne i zwolennicy abstrakcyjnej teoryi (Fuld, Gievers) zasadę pośred- 
niości zwalczali, a ustawa (§ 29) pozostawia statutom dowolność rozstrzygnięcia, 
czy organ najwyższy ma być zgromadzeniem członków, czy przedstawicieli człon- 
ków, - późniejszy o cztery lata projekt ustawy austryackiej o towarzystwach 
ubezpieczeń (Vorentwurf z 1905) postanawia wprost (§ 50), że jeżeli instytucya 
ubezpieczeń liczy więcej, niż 300 uprawnionych do głosowania członków, naj- 
wyższym organem musi być zgromadzenie delegatów. 

Towarzystwo nasze drogą wewnętrznej ewolucyi doszło wcześniej znacznie 
do ujęcia w statut powyższej zasady. Myśl zastąpienia zgromadzeń ogólnych 
członków, zgromadzeniem delegatów wybieranych w poszczególnych okręgach 
pojawia się już w 1874 w projekcie Apolinarego HOPPENA, ówczesnego wice- 
prezesa, potem w projekcie komisyi specyalnej w 1875 (Henryk Janko); prowa- 
dzi wówczas do nadania członkom rady nadzorczej charakteru przedstawicieli 
okręgów terytoryalnych przez postanowienie o wyborze 22 członków w poszcze- 
gólnych obwodach, czem w znacznej mierze dążenia zwolenników reform zostały 
zaspokojone. Sprawa przycicha na szereg lat; poruszają ją jeszcze wnioski po- 
szczególne w 1878 (Słonecki, Noel, hr. Krukowiecki), w 1892 (Komornicki), a wzna- 
wia w 1893 wniosek Ludomira CieŃSKIEGO i Ignacego Głażewskiego w radzie 
nadzorczej, a hr. DziEDUSZYCKlEGO na zgromadzeniu ogólnem, t. zw.: »Wniosek 
pokucki«. Wiemy, że projekt ówczesny rady nadzorczej, który chcąc pogodzić 
sprzeczne dążności, wprowadzał instytucyę delegatów wybieranych w okręgach 
obok dotychczasowych zgromadzeń członków i z zachowaniem wyboru człon- 
ków rady nadzorczej w ten sam sposób — nie został uchwalony. 

Ujemnych stron i błędów projektów poprzednich uniknął statut w 1898 r. 
W miejsce zgromadzeń ogólnych członków, posiadających wymagany cenzus, 



179 - 



wprowadził zgromadzenie delegatów wybieranych przez tychże członków po 
trzech w 18 dawnych obwodach Galicyi, W. Księstwie Krakowskiem i na Buko- 
winie, dalej sześciu wybieranych z miasta Krakowa, czterech w mieście Lwowie, 
nadto dwóch delegatów wybieranych z Księstwa Cieszyńskiego. Tak złożone 
zgromadzenie delegatów wybierać ma radę nadzorczą. 

W ten sposób wszyscy członkowie Towarzystwa, uprawieni do wyboru 
cenzus nadający czynne prawa wyborcze pozostał niezmieniony — uzyskali wpływ 
na sprawy Towarzystwa, podczas gdy skład dawniejszy ogólnych zgromadzeń 
był zupełnie przypadkowy, a prawa członków z odleglejszych zwłaszcza okolic, 
czynił w praktyce iluzorycznemi. 

Za okręgi wyborcze przyjęto dawne obwody galicyjskie, a nie powiaty, jak 
w poprzednich projektach i postulatach najczęściej żądano, ponieważ w ten spo- 
sób podstawa była stała i nie ulegająca zmianom, ponieważ obwody mało różniły 
się pod względem wysokości opłacanych premii, gdy tymczasem między powia- 
tami zachodziły pod tym względem bardzo wielkie różnice. Podział ten nadto 
zachowywał istniejące poprzednio okręgi wyborcze dla wyborów do rady nad- 
zorczej, a wreszcie przedstawiał najmniej niebezpieczeństwa, aby żywioły społe- 
czeństwu naszemu obce i z Towarzystwem ideowo niezwiązane, mogły w po- 
szczególnych okręgach uzyskać przewagę, czego obawiano się przy projektach 
opierających się na podziale powiatowym. 

Członków działu życiowego przydzielił statut do tych okręgów, w których 
opłacają premię. 

Statut nowy po raz pierwszy ujął widomie w całość wszystkie działy, wyli- 
czając je po kolei w artykule pierwszym i stanowiąc, że każdy tworzy osobny 
stosunek wzajemności, pozostają jednak pod jednym i tym samym zarządem. 
W związku z tą kwestyą, statut wprowadził pluralność, mnożąc głosy członka 
ubezpieczonego w kilku działach, gdy dotychczas każdemu tylko jeden głos przy- 
sługiwał. 

Kwestya atrybucyi poszczególnych organów została w nowym statucie 
ujęta w ten sposób, że rada nadzorcza uszczuplona w liczbie z 24 na 17 człon- 
ków, miała być wybierana przez Zgromadzenie delegatów, (13 terytoryalnie we- 
dle okręgów, a 4 nieterytoryalnie), które również miało odtąd wybierać (a nie 
zatwierdzać wybór) prezesa i wiceprezesa Towarzystwa. Atrybucye rady nadzor- 
czej zostały nieco rozszerzone. Dyrekcya miała się odtąd składać z dwu dyrekto- 



180 



rów z wyboru, którzy wedle przewodniej myśli statutu mieli być stałymi repre- 
zentantami rady nadzorczej, nieustanną kontrolę wykonywać i czuwać nad tokiem 
spraw; z dyrektora referenta, w którego ręku statut skupiał całą władzę wyko- 
nawczą, oraz z fachowego zastępcy dyrektora referenta, który urzędować miał 
stale, w obecności dyrektora referenta z głosem doradczym. 

Kontrola statutowa, której zaostrzenia wówczas powszechnie domagano 
się, została rozszerzona przez dokładniejsze sprecyzowanie odpowiednich obo- 
wiązków rady nadzorczej, nałożenie obowiązku tego na dyrektorów z wyboru, 
a przedewszystkiem przez ustanowienie nowej komisyi rewizyjnej poza komisyami 
szkontrującemi, wyznaczanemi przez radę nadzorczą. Nowa ta komisya składa się 
wedle statutu z 3 członków i zastępcy i ma prawo przybierać sobie fachowych 
znawców do pomocy. To samo prawo przyznał statut komisyom rady nadzorczej, 
wkładając na nie obowiązek odbywania szkontra kas i ksiąg co najmniej raz na 
kwartał. 

Wyłączenie warunków ubezpieczeń ze statutu, chociaż tylko for- 
malną było zmianą, dało jednak statutom Towarzystwa pożądaną przejrzystość, 
na której brak użalano się poprzednio, uwydatniło silniej spoistość działów, gdyż 
przepisy, wynikające ze stosunku stowarzyszenia, znalazły się zebrane w statucie 
ogólnym dla wszystkich działów. Przytem uchwalanie warunków ubezpieczeń pod- 
dane zostało kompetencyi rady nadzorczej, co ułatwiło dostosowywanie ich do zmie- 
niających się potrzeb. 

Zmiany statutu uchwalone w r. 1898 dotyczyły głównie organizacyi i atry- 
bucyi władz Towarzystwa; w r. 1899 przystąpiono do dalszych reform mających 
na celu silniejsze ufundowanie instytucyi pod względem finansowym, przez wpro- 
wadzenie funduszu wyrównawczego i funduszu specyalnego. 

Fundusz wyrównawczy ma za cel ujednostajnienie zwrotu. Już w po- 
przednich latach przydzielano parokrotnie część wyższej pozostałości na rachunek 
przyszłego roku, a statut z 1893 dawał radzie nadzorczej prawo przeniesienia 
pewnej części pozostałości na rok następny, gdyby zwrot przewyższał 207 za- 
liczki. 

Tę myśl w r. 1899 rozwinięto i statutowo unormowano, postanawiając, że 
w celu utrzymania zwrotów w granicach 80—120% przecięcia z ostatnich lat 
pięciu, fundusz wyrównawczy uzupełnia brak do 80°/,,, zaś ponad 120% prze- 
cięcia mogą być nadwyżki za uchwałą rady nadzorczej do tego funduszu prze- 



181 - 



lewane. Do funduszu wyrównawczego wpływają oprócz części przewyżki, o której 
wyżej mowa i własnych dochodów, także: przewyżka roczna nie wystarczająca 
na wypłatę 3°/ zwrotu i część, nie wystarczająca na wypłatę całego procentu 
zwrotu, (które dotąd wpływały do funduszu rezerwowego) nadto bieżące odsetki 
funduszu rezerwowego, oraz bieżące dochody z nieruchomości (które dotąd uży- 
wane były na pokrycie wydatków bieżących). 

Reforma ta mogła przez zmniejszenie czystej nadwyżki o całą kwotę odsetek 
funduszu rezerwowego, w latach z małą pozostałością (poniżej 3°/ ) spowodować 
niewypłacenie zwrotu, jednakże na ogół musiała zapobiedz znaczniejszym fluktua- 
cyom zwrotu. Członkom zapewniała równość opłaty na asekuracyę w poszcze- 
gólnych latach, Towarzystwu zaś znaczniejszy wzrost funduszów zasobowych. 

Fundusz specyalny, dotowany częścią zysków z interesu pośredniego, 
przez radę nadzorczą oznaczoną, a wynoszącą co najmniej 25°/ » służyć ma na 
pokrycie strat z interesu pośredniego i umożliwić rozszerzanie tego interesu. 

Uchwalona w r. 1899 zmiana, równocześnie unormowała także przepisy do- 
tyczące dotacyi i użycia funduszu rezerwowego gradowego i funduszów działu 
życiowego w sposób zapewniający zwiększone bezpieczeństwo instytucyi. 

Reformy statutu, przeprowadzone w tych latach, były dziełem wielkiej dla 
Towarzystwa doniosłości, usuwały powody niezadowolenia śród członków, oparły 
byt instytucyi na nowoczesnych podstawach i zapewniły jej warunki spokojnego 
i pomyślnego rozwoju. Na tej podstawie można było dokonać reorganizacyi we- 
wnętrznej Towarzystwa. 

Organizacya biur. Już w r. 1892 dyrekcya wystąpiła z projektem utworzenia 
poza Lwowem i Krakowem dwóch »głównych agencyi%, czyli filii, któreby były 
upoważnione do zawierania ubezpieczeń i wydawania polic. Projekt ten nie uzyskał 
aprobaty rady nadzorczej, ponieważ jednak nagromadzenie czynności w biurach 
niezbędnie wymagało pewnej decentralizacyi, przeto już w 1893 rozdzielono biura 
we Lwowie i Krakowie wedle zasady terytoryalnej na dwie »sekcye< A i B. 
Agendy wzrosły jednak tak znacznie, że zarządzenie to okazywało się niewystar- 
czające, aby zapewnić sprężysty i prawidłowy tok czynności biurowych i dokładną 
kontrolę. To też nowa dyrekcya postanowiła pójść dalej w tym kierunku i w r. 1897 
opracowała projekt podzielenia terenu bezpośredniej działalności Towarzystwa, 
poza reprezentacyą berneńską, na 8 sekcyi, biorąc za kryteryum pewien obszar 



— 182 — 



kraju, oraz ilość ubezpieczeń. W r. 1898 rada nadzorcza upoważniła dyrekcyę do 
przeniesienia próbnego zorganizowanej sekcyi biura lwowskiego do Przemyśla, 
gdy zaś próba ta dała rezultat zadawalniający, a delegaci wyrażali życzenie, aby 
sekcye znalazły się jak najrychlej w środku swoich powiatów, zostały z początkiem 
1900 roku przeniesione dalsze sekcye: trzecia krakowska do Rzeszowa, a dwie 
lwowskie do Tarnopola i Stanisławowa. 

Motywem podziału a następnie przeniesienia sekcyi były, obok ułatwienia przez 
to należytego i szybkiego funkcyonowania biur, oraz ułatwienia kontroli, przede- 
wszystkiem względy na możność dokładniejszego poznania terenu działalności, 
łatwiejszą kontrolę agencyi i możność pobudzania tychże do żywszej działalności, 
dalej wzgląd na szybsze likwidacye i w ogólności bliższą styczność z ubezpie- 
czonymi. Poznanie zaś lokalnych stosunków stawało się tern ważniejsze dla To- 
warzystwa, że przy ciągłym znacznym przypływie nowych ubezpieczeń, zaczęły 
się garnąć ryzyka, tak pod względem przedmiotowym, jak podmiotowym niepo- 
żądane. 

Przeniesienie i organizacya sekcyi spowodowały jednorazowy znaczniejszy 
koszt, jednakże działalność tychże powetowała wkrótce poniesione wydatki i po 
większej części spełniła wszystkie te zadania jakich dyrekcya po tej reorganizacyi 
oczekiwała. Szczególnie bliższa styczność z agentami, poznanie stosunków lokalnych, 
możność odpowiedniego doboru ryzyk i stosowania należytego reasekuracyi sta- 
nowiły dodatnie rezultaty reformy. 

W biurach dyrekcyi przeprowadzona została równocześnie decentralizacya 
z podziałem wedle rodzajów agend. 

Na podstawie studyów urządzeń w instytucyach zagranicznych, przeprowa- 
dziła dyrekcya zmianę manipulacyi biurowej - dążąc do uproszczenia czynności 
i zmniejszenia kosztów, a równocześnie do zapewnienia dokładności i szybkości 
w załatwianiu spraw i wprowadzenia jak najściślejszej kontroli. 

Należyte funkcyonowanie całego aparatu administracyjnego — który w to- 
warzystwie ubezpieczeń jest nader skomplikowany — oraz jednolite załatwianie 
spraw, zostało zapewnionem przez wydanie odpowiednich szczegółowych instrukcyi, 
tak dla biur, jak dla agencyi Towarzystwa, czem spełnione zostały najważniejsze 
postulaty co do reform wewnętrznych w Towarzystwie, brak bowiem norm okre- 
ślających szczegółowo czynności biurowe, był głównym powodem nieładu i żale- 




o 

N 
t/5 
U 
N 
OS 



< 
> 
U 




?. 
LU 

N 
CC 
Ł 







O 

CL 

O 

2 

< 



U 



(- 

C/5 

> 

N 
< 

O 
H 



81 

i- 



> 

UJ 
C/5 

< 
Cii 

03 



NI 

U 

N 
C/5 

LU 



t^ilm 


! 


liymm^mm > 






i 


i| fe ■ ' 




Mka-m * 


- 






m\\ Łaanu^ 


1 



t 
u 
■< 
u 
& 



Z 
CK 

UJ 
N 
U 



< 

> 



U 

a 
o. 




O 
i* 

co 

Z 



> 
U 



183 - 



głości, utrudniał kontrolę i przyczynił się do ułatwienia nadużyć, jakie wydarzyły 
się w latach 1 896/7. 

Szczególną troskliwość poświęciła dyrekcya sprawom taryfowym i reasekura- 
cyjnym. W celu uzyskania podstaw do racyonalnego traktowania tychże, założono 
(za wzorem Tow. magdeburskiego) dokładną ewidencyę ubezpieczeń według miej- 
scowości, oraz statystykę uwzględniającą wedle pewnych kategoryi przedmiotów 
ubezpieczonych, ich położenie, jakość, przeznaczenie i sposób budowy, nadto sta- 
tystykę przyczyn pożarów, dalej podjęto przez osobno zorganizowane biuro tech- 
niczne rewizyę miast i miasteczek w celu podziału tychże na grupy ryzyk, po- 
trzebne do oceny stopnia zbiorowego niebezpieczeństwa i zastosowania w miarę 
tego odpowiedniej taryfy i reasekuracyi. 

Również w dziale gradowym założona została w tym czasie nowoczesna, 
metodyczna statystyka, oparta na systemie szwajcarskim (Schramma) przyjmująca 
gminę jako jednostkę obserwowania. Na podstawie tej statystyki, zestawionej za 
szereg lat, zaprowadzona została metoda obliczania taryf, wymagająca w dziale 
tym nadzwyczajnej staranności. 

Dokładna rewizya taryf tak ogniowych, jak gradowych i oparcie ich na za- 
sadzie indywidualizowania ryzyk, w okresie tym były już nieodzowną potrzebą 
dla rozwoju i bytu instytucyi, gdyż przy silnym w tym czasie wzroście konku- 
rencyi, wadliwa polityka taryfowa sprawiać musiała odpływ ryzyk taryfowanych 
nieodpowiednio do ich jakości, a przeciwnie przybytek ryzyk złych. Wielką też 
było zasługą dyrekcyi ówczesnej, że nie szczędząc nawet znacznych z początku 
ofiar, stworzyła na przyszłość podstawy niezbędne do odpowiadającego nowo- 
czesnej technice ukształtowania interesu asekuracyjnego. 

Dział życiowy. Reformy, o których wyżej mówiliśmy, dotyczyły przeważnie 
obu działów elementarnych, dział życiowy nastręczał pod tym względem szczegól- 
nie trudne zadania i wymagał gruntownej reorganizacyi i sanacyi. 

Podstawową reformą było zaprowadzenie wzorowej rachunkowości, dotych- 
czasowa bowiem była nieodpowiednia, nie dawała dostatecznej kontroli, ani też 
właściwego obrazu stanu majątkowego. Trzeba było przytem zastosować się do 
postanowień regulatywu z 1896 roku, zredukować wartość bilansową rozmaitych 
aktywów, w szczególności także dóbr ziemskich, zastosować ściśle postanowienia 
statutu o przelewaniu do funduszu rezerwowego dywidendy członków z pierw- 



— 184 



szych czterech lat — chociaż na razie korektywy te musiały wpłynąć na obniżenie 
dywidendy. 

Dla przyszłości działu życiowego było reformą ogromnie doniosłą przeracho- 
wanie taryf premiowych na zasadzie 37, / stopy technicznej i przyjęcia za pod- 
stawę tablicy śmiertelności 23 towarzystw niemieckich (mieszanej MWI), która 
stosunkom śmiertelności faktycznej u nas bardziej odpowiada, aniżeli dawna ta- 
blica Deparcieux-Florincourt. 

Przy nowych kombinacyach stale już stosowano powyższe podstawy techni- 
czne, zarazem podjęto systematyczne zasilanie rezerw premiowych wszystkich 
ubezpieczeń opartych na dawnych podstawach do wysokości, jaka ze względu na 
własne doświadczenia w kierunku śmiertelności i obniżanie się stopy procen- 
towej była potrzebną. W szczególności przerobione zostały podstawy rachunkowe 
rezerw przy ubezpieczeniach na dożycie z 5% i 6°/ na 4%. i przystąpiono do 
stopniowego przerachowywania rezerw ubezpieczeń pośmiertnych opartych na 
Tabl. Deparcieux i 4% stopie, na zasadzie 3'/,% stopy oraz tablicy 23 tow. 
niemieckich — skutkiem czego uchroniono Towarzystwo na przyszłość od strat 
z tych ubezpieczeń. 

Szczególną uwagę poświęcił nowy naczelnik tego działu rozwinięciu działal- 
ności akwizycyjnej i pozyskaniu odpowiednich agentów podróżujących, pod tym 
bowiem względem organizacya była zupełnie wadliwa. Wobec rosnącej intenzy- 
wnie konkurencyi, bez tego środka nowoczesnej propagandy, przyjętego dziś za 
wzorem Ameryki przez wszystkie instytucye, dział życiowy Towarzystwa nie 
byłby mógł się dalej rozwijać. 

Stosunki personalne. Jednym z pierwszych postulatów reformy, jakie zarówno 
ze strony rady nadzorczej (wnioski Tadeusza Cieńskiego, Dr. Paszkowskiego) jak 
w dyskusyi publicznej (Dr. Szalay, Dr. Krosiński) podnoszono, było uregulowanie 
stosunków służbowych personalu Towarzystwa, zaprowadzenie normatywnych 
postanowień umowy służbowej i unormowanie płac. 

Przeszło połowa funkcyonaryuszy Towarzystwa nie posiadała posad stałych, 
ani praw emerytalnych, przy rosnącej szybko drożyżnie szczupłość płac dawała 
się odczuwać coraz dotkliwiej. Istniejące źródła posiłkowe dochodów, jak np. in- 
kasso urzędników działu życiowego, w uregulowanych prawidłowo stosunkach nie 
były wskazane, to też musiały być przy podjęciu reform zniesione. 



185 



W listopadzie 1897 utworzono kilkanaście nowych posad etatowych, w maju 
1898 r. rada nadzorcza przyznała funkcyonaryuszom dodatek drożyźniany, a w li- 
stopadzie tegoż roku dokonano reformy etatu, która z dniem 1 stycznia 1900 r. 
weszła w życie. Odrębne dotąd etaty poszczególnych działów i Tow. wzaj. kre- 
dytu zastąpione zostały jednym dla całej instytucyi, podzielonym na dwie grupy: 
t. zw. ukwalifikowanych i manipulacyjnych urzędników. Utworzono cały szereg 
nowych posad, przedewszystkiem urzędników manipulacyjnych, co umożliwiło kil- 
kudziesięciu dyetaryuszom uzyskanie etatu. Wszystkie pobory zostały podwyższone 
o 20°/ . Towarzystwo przyjęło na siebie opłatę podatku osobisto-dochodowego 
za urzędników i wkładek do kas chorych, (niezależnie od tego w myśl uchwały 
rady nadzorczej z r. 1873, chorym urzędnikom wypłacało zawsze pełne pobory). 
W r. 1900 rada nadzorcza unormowała płace manipulantek w granicach od 720 
do 1.500 K rocznie, uchwaliła normy etatowe i normy służbowe dla woźnych. 
Istniejące limita 3°/ -wych pożyczek dla urzędników działu ogniowego i życio- 
wego podwyższone zostały na 200.000 K, prócz tego upoważniono dyrekcyę do 
udzielania urzędnikom Towarzystwa pożyczek pensyjnych z funduszów działu ży- 
ciowego na warunkach dogodniejszych (o l°/ tańszych) niż innym dłużnikom. 

W roku 1899 wreszcie uchwaliła rada zawiązek funduszu emerytalnego dla 
akwizytorów, a w następnym roku do funduszu tego przekazała 8.000 K. 

Różne reformy administracyjne. Z powodu decentralizacyi biur uchwaliła rada 
nadzorcza nową instrukcyę, normującą zakres działania reprezentacyi lwowskiej. 

W 1899 r. ustalony został stosunek, w jakim poszczególne działy mają się 
przyczyniać do kosztów wspólnego zarządu: pokrywa je zaliczkowo dział ogniowy, 
dział gradowy zwraca szóstą część kwoty, jaka wypadnie ze stosunku zaliczki 
gradowej bieżącego roku do sumy zaliczki ogniowej i gradowej roku poprze- 
dniego, dział życiowy partycypuje w stosunku płac swoich urzędników, Tow. wzaj. 
kredytu ze stałą kwotą (5560 K). 

W podobny sposób mają działy życiowy i gradowy, jakoteż Tow. wzaj. 
kredytu przyczyniać się do dotowania funduszu emerytalnego. 

Co do funduszu emerytalnego, zapadło w r. 1900 postanowienie, że procenta 
tegoż mają być używane na częściowe pokrycie emerytur. 

Ogólne wyniki działalności w tym okresie. Całokształt reform i zmian doko- 
nanych, jakkolwiek najważniejsze z nich nie mogły pociągnąć za sobą skutków 
doraźnych, zaznaczył wpływ dodatni na wyniki rachunkowe już w tym okresie. 

»wiii«i«. 04 



- 186 



Dział ogniowy pod względem ilości ubezpieczeń rozwijał się normalnie, 
również zaliczka wzrosła w ciągu pięciolecia, wartość ubezpieczona natomiast wy- 
kazuje pewne wahania. Wpłynęły na to czynniki takie jak nieurodzaj w 1897 
i 1900 r., który spowodował zmniejszenie sum ubezpieczanych ziemiopłodów, na- 
stępnie przejęcie w r. 1898 interesu towarzystwa »Hazai« w Galicyi i na Buko- 
winie, a w r. 1900 takież przejęcie portfelu Tow. wiedeńskiego, które jednako- 
woż dopiero w r. 1901 zaznaczyło się silniej w wynikach rachunkowych. Naj- 
większe były wahania w interesie pośrednim, ograniczonym wówczas prawie wy- 
łącznie na udział w ubezpieczeniach Towarzystwa warszawskiego, który w roku 
1896 i 1897 pod względem premii i wartości ubezpieczonej znacznie spadł. Po- 
wodem tego było pośrednio powstanie popieranego przez państwo Rosyjskiego 
towarzystwa reasekuracyjnego «, o kapitale 7,200.000 rs., który subskrybowały 
wszystkie znaczniejsze towarzystwa ubezpieczeń w państwie rosyjskiem, obowią- 
zując się zarazem do oddawania znacznej części swych przewyżek technicznych 
(ekscedentów) temuż w reasekuracyę , oraz w związku z tern wydane rozporzą- 
dzenie, zakazujące przekazywania zagranicę więcej niż 2 /. ekscedentu. Konse- 
kwencyą tego było zmniejszenie cesyi warszawskich. Chcąc ubytek skompenzować ) 
postanowiła dyrekcya rozwinąć interes pośredni, nawiązując w tym celu stosunki 
stałe także z innymi towarzystwami, a w łączności z tern dążeniem utworzony 
został fundusz specyalny gwarancyjny dla interesu pośredniego. To też od r. 1 898 
interes ten ponownie zaczyna wzrastać. Nadmienić wypada, że w r. 1896 wzięło 
Towarzystwo udział w ubezpieczeniu millenarnej wystawy węgierskiej w Budapeszcie. 

Cyfrowo przedstawiają się wyniki następująco. Ilość ubezpieczeń bezpośre- 
dnich wzrosła z 321.483 na 373.019, czyli o 51.536, podczas gdy przyrost w po- 
przednim okresie wynosił 72.297; pośrednie wzrosły z 38.803 na 53.069, ogólna 
ilość ubezpieczeń wzrosła zatem z 360.000 na 426.000 (4- 66.000). Suma ubez- 
pieczona bezpośrednio wahała się w poszczególnych latach, nie spadając wszakże 
poniżej poziomu ostatniego okresu; w roku 1898 przekroczyła natomiast po raz 
pierwszy miliard koron. W roku 1900 było ubezpieczonych wartości na 989 mi- 
lionów koron, co w porównaniu z 921 milionami z końcem poprzedniego pię- 
ciolecia stanowi wzrost o 68,000.000 K, stosunkowo nieznaczny (+ 7,4%); 
niewielki był również przyrost wartości w pośrednim interesie. Łącznie było 
z końcem pięciolecia ubezpieczonych wartości na miliard 184 milionów koron 
(+ 83,000.000). 



187 



Zaliczka wzrosła natomiast znacznie wskutek przybytku ubezpieczeń dro- 
bnych, wyżej taryfowanych, a średnia wysokość ubezpieczenia spadla w tym okresie 
jeszcze bardziej i w r. 1900 osiągnęła stan najniższy w całem pięćdziesięcioleciu 
Towarzystwa, wynosząc w przecięciu 2.651 K. W ostatnim roku okresu oma- 
wianego doszła zaliczka do 6,659.000 K w bezpośrednim, a 8,205.000 K w ca- 
łym interesie. Ogółem Towarzystwo zebrało w ciągu pięciolecia 31,901.000 K 
(+ 4 mil.) zaliczki bezpośredniej , a 6,835.000 K ( — 450.000) pośredniej , razem 
38,737.000 K, o 3 X / S miliona więcej niż w poprzednim okresie, szkód zaś wy- 
płaciło: bezpośrednich przeszło 18 milionów koron, wszystkich zaś prawie 23 mi- 
lionów, o 2 miliony więcej niż w pięcioleciu poprzedniem. 

Pod względem ilości i nasilenia szkód okres ten był dość pomyślny, jakkolwiek 
roku ostatniego wypłacono przeszło 5 1 f 2 milionów kor. odszkodowań. Najwięcej da- 
wały się odczuwać pożary w miasteczkach i drobne szkody włościańskie, co skłoniło 
zarząd do podwyższenia (od 1898 r.) o 10% zaliczki w miastach od budynków 
nieoddzielonych murem ogniowym od sąsiednich, tudzież do zniesienia 6%-wego 
opustu, przyznawanego od ubezpieczeń zawieranych za pośrednictwem kółek 
rolniczych. Natomiast w r. 1900 obniżono taryfę (o 20%) dla Lwowa, Krakowa, 
Czerniowiec i Białej z powodu zaprowadzenia wodociągów. Ogólna rewizya taryf 
ogniowych okazywała się konieczną i w tym kierunku rada nadzorcza poleciła 
przeprowadzenie studyów. 

Odpowiadając życzeniu objawianemu przez członków, zaprowadzono w 1899 r. 
obok ubezpieczeń ogółowo-łącznych również ubezpieczenia ciągłe samych ziemio- 
płodów na podobnych zasadach. (Ryczałtowa suma całego zbioru ubezpieczona 
na całym obszarze folwarku). 

W stosunkach reasekuracyjnych nastąpiło kilka ważnych zmian. Od r. 1899 
wprowadzony został system reasekuracyi ekscedentowej , w którym przewyżkę 
techniczną każdego ryzyka dzielono w stałym stosunku między reasekuratorów. 
Umożliwiło to uzyskanie korzystniejszych warunków prowizyjnych. Związek rease- 
kuracyjny wiedeński pozostał jednak poza >ekscedentem«, a cesye na rzecz jego 
uległy pewnej redukcyi. W ogólności było dążeniem zarządu, procent premii od- 
dawanej w reasekuracyę stopniowo obniżać. W r. 1899 wprowadzono odmienny 
sposób obliczania rezerwy premii (przeniesienia premii) ryczałtowy zamiast indy- 
widualnego, ułatwiający znacznie manipulacyę i wykluczający liczne przedtem 
omyłki, a równocześnie zwiększono procent rezerwy z 37 (średnio) na 40% 



— 188 — 

zaliczki rocznej. Reforma ta w połączeniu z wprowadzeniem funduszu wyrównaw- 
czego, umożliwiła obniżenie udziału reasekuracyi z 29 # 98 w 1898 roku, na 26-2 
w 1899 r., a 25-4 procent zaliczki w 1900 r. 

W procentach zaliczki wynosiły w poszczególnych latach szkody ogółem: 
51, 54, 66, 60, 54; szkody na własny rachunek: 52, 56, 62, 57, 66; zwroty: 21, 
20, 10, 13, 12. 

Tytułem zwrotów wypłaciło Towarzystwo w całym okresie 4,753.000 K. 

Fundusze gwarancyjne wzrosły z 5,267.000 K w 1895 r. na 5,896.000 K 
w r. 1900, w czem wynosił fundusz specyalny 36.719 K, a fundusz wyrównaw- 
czy 12.163 K. Znacznej kwoty, zwyż 200.000 K użyto z nowo utworzonego 
funduszu wyrównawczego na zwrot za rok 1900. Fundusz emerytalny osiągnął 
sumę 1,464.155 K (+580.000 K). 

Z powodu nabycia realności na pomieszczenie sekcyi prowincyonalnych wzro- 
sły w tym okresie lokacye w nieruchomościach. 

W listopadzie 1899 r. rada nadzorcza upoważniła dyrekcyę do lokowania 
na razie 600.000 K z funduszów działu ogniowego w pożyczkach na zastaw 
pensyi, z powierzeniem administracyi tych pożyczek działowi życiowemu. Procent 
ustanowiono na 7°/ , z czego 4 3 / t przypaść miały działowi ogniowemu. Celem 
było przyjście w ten sposób z pomocą działowi życiowemu, któremu regulatyw 
asekuracyjny nie dozwalał uprawiania tego rodzaju lokacyi, dla rozwoju interesów 
tego działu bardzo pożądanej. 

Dział gradowy po wielu wahaniach lat poprzednich, wszedł w tym okre- 
sie w stadyum stałego rozwoju. W r. 1896 uchwalono taryfę na odmiennych 
zasadach, wedle podziału na powiaty sądowe, zamiast jak dotąd polityczne, a przy- 
jęcie tej mniejszej jednostki obserwacyjnej za podstawę było zmianą racyonalną. 
Natomiast zniesione zostały w tej taryfie miejscowości wyjątkowe, ustanowiono 
sześć stopni terytoryalnego niebezpieczeństwa w miejsce ośmiu i zniżono zaliczkę 
w niższych stopniach niebezpieczeństwa. Zniesiono również przepis co do weksli 
kaucyjnych, które dla ubezpieczonych były niesympatyczne. Uchylono także prze- 
pis o strącaniu 10% i 15% z wynagrodzeń na fundusz rezerwowy w razie pow- 
tarzających się gradobić, pozostawiając jedynie opłatę 5%-wą. Jako rekompensata 
tych wszystkich ubytków przychodu wprowadzona została na wzór towarzystw 
konkurencyjnych zasada, aby poszkodowany, który otrzymuje wynagrodzenie, zło- 




O 



< 

> 

N 
CC 
< 

o 

h- 

r 
u 
< 

o 



1S9 



żył jednorazową dopłatę, równą zaliczce opłaconej za ubezpieczenie ziemiopłodów 
klasy gradem dotkniętej. 

Ten system taryfy nie okazał się jednak odpowiedni i wywołał dużo nieza- 
dowolenia wśród członków, jakkolwiek w roku 1896 był znaczniejszy przypływ 
ubezpieczeń. To też już w następnym roku zmodyfikowano warunki przez utwo- 
rzenie dla pszenicy jarej i owsa osobnej klasy ziemiopłodów, z podwyższoną 
o 10% zaliczką, przez co zmniejszone zostało ryzyko zapłacenia podwójnej pre- 
mii. W roku 1898 zaś zarząd Towarzystwa przystąpić musiał do ponownej re- 
wizyi taryf i warunków ubezpieczeń, widząc rosnące niezadowolenie i obniżanie 
się stanu ubezpieczeń. 

Przeprowadzono badania urządzeń najznakomitszych instytucyi ubezpieczeń 
gradowych za granicą i na podstawie tej wprowadzono nową taryfę opartą na 
zasadzie indywidualizacyi ryzyk. W roku 1899 opracowała dyrekcya nowe wa- 
runki ubezpieczeń gradowych, które wprowadziły opust zaliczki za każdy rok bez 
szkody, począwszy od czwartego, w którym opust wynosił 8%, a w każdym na- 
stępnym bezgradowym roku rósł o 2% aż do 30%. Nowe warunki wprowadziły 
zasadę częściowego samoubezpieczenia, projektowaną już przed kilkunastu laty 
przez radę nadzorczą, postanawiając, że z każdych obliczonych procentów uszko- 
dzenia, nie wynagradza się pierwszych pięciu procentów. Celem tego postano- 
wienia, jak i poprzedniego po części, było ograniczenie zgłoszeń szkód drobnych. 
Z każdego wynagrodzenia mają być nadto zatrzymane 5% na ewentualne po- 
krycie niedoboru. Warunki te, jakkolwiek nie wolne od usterek i nie zupełnie za- 
dawalniające ubezpieczonych, były jednakże znacznym postępem. 

W roku 1900 rada nadzorcza uchwaliła dalszą ulgę dla członków, postana- 
wiając, że weksle gradowe, o ile do 30/IX będą wyrównane, nie opłacają pro- 
centu, w razie przekroczenia tego terminu obowiązuje normalna stopa procen- 
towa 5°/ za cały czas od wystawienia weksla. 

Wypada w końcu nadmienić, że w r. 1900/1 także w dziale gradowym za- 
warte zostały kontrakty reasekuracyjne na zasadzie ekscedentowej. 

W cyfrach przedstawiają się wyniki działu gradowego w okresie tym nastę- 
pująco: Ilość polic wzrosła chwilowo w r. 1896 na 4.456, spadła w następnym 
na 3.950, potem wzrosła aż do 5.894 w r. 1899. Rok 1900 z powodu znacznego 
nieurodzaju wpłynął na obniżenie cyfry tej do 4.799. Analogicznie przedstawia 
się wartość ubezpieczona, w tym okresie wyłącznie z bezpośredniego interesu 



190 



pochodząca: najniższa była w roku 1897 (27,642.000 K), najwyższa (45,189.000) 
w 1899 r., w 1900 spadła na 33 z górą milionów K. Zaliczka w latach 1896 
i 1897 wykazuje stosunek wyższy do sumy ubezpieczonej (2,5 %)> wskutek re- 
formy taryfy spada potem (do 2,1%) ' stale następnie przez szereg lat oscyluje 
między 2,1 a 2,2%. W absolutnej liczbie zaliczka waha się od 697.000 (1897) 
do 965.000 K (1899). W calem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 4,053.000 K 
(—200.000), wypłaciło odszkodowań 3,268.000 K (— 1,800.000). Umożliwiło to 
spłacenie pożyczek zaciągniętych poprzednio w funduszu rezerwowym, który z koń- 
cem tego okresu doszedł do stanu czystego 1,660.547 K czyli 221% zaliczki. 

Szkody jedynie w r. 1898 były wysokie i procentowo (178,34% zaliczki) 
najwyższe w całej historyi działu gradowego. W innych latach wynosiły 53, 78, 
70, 34% zaliczki. 

Dział życiowy przebywszy chwilowe przesilenie w roku 1897 i 1898, po 
dokonaniu reorganizacyi zaczął rozwijać się nader pomyślnie. Ilość ubezpieczeń 
nowych, wynosząca w 1896 r. 2420, w następnym tylko 2285, w 1898 r. 2373, 
już w r. 1899 wzrosła na 4754 na ubezpieczony kapitał 15,543.000 K, w r. 1900 
zaś 6574 na kapitał (wraz z rentami) 19,168.000 K, a sprawozdawca rady nad- 
zorczej Dr. LIPOWSKI stwierdzając silniejszy rozwój interesów i wzmagające się 
zaufanie ogółu, mógł podnieść w tym roku, że »Towarzystwo nasze pod względem 
wysokości produkcyi akwizycyjnej stanęło na równi z innemi, starszemi i na obszer- 
niejszym terenie operującemi instytucyami, przez co zajęło nader wybitne stanowisko-. 

Ogólny stan ważnych ubezpieczeń wzrósł w tym okresie z 16.489 na 24.966 
t. j. o 51%> a ^an ubezpieczonych kapitałów i rent podniósł się z 60 na 82 
milionów koron, czyli o 36,6%; przyrost zatem wykazuje mimo stagnacyi w trzech 
pierwszych latach, intenzywność znacznie większą, niż w poprzednich okresach. 
W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 12,641.000 K premii (+3,000.000), 
z lokacyi funduszów uzyskało 4,449.000 K (+ 1,462.000), wypłaciło kapitałów 
i rent 8,267.000 K (+ 3,730.000). Zwrotów zaś z powodu przeprowadzonych od- 
pisów o 166.000 K mniej, t. j. 301.593 K. Fundusze bezpieczeństwa wzrosły 
z 19 na z górą 22 milionów koron, w czem rezerwa premii wynosiła 20,612.000 K 
(+ 3,426.000). 

W lokacyach zmniejszył się udział nieruchomości, z powodu pozbycia wię- 
kszej części dóbr podhajeckich, wzrósł natomiast bardzo znacznie udział pożyczek 
hipotecznych i pożyczek na police, które w danych warunkach jedynie mogły za- 



191 - 



pewnie potrzebne oprocentowanie rezerw premiowych, obliczanych na wysoko- 
procentowych podstawach technicznych. 

Ze spraw wewnętrznego rozwoju należy podnieść wprowadzenie w r. 1896 
w życie kombinacyi taryfowych, opartych na 4% stopie i odpowiadających no- 
woczesnym wymaganiom, mianowicie tablicy XV na ubezpieczenie kapitału z ozna- 
czonym terminem wypłaty i tablicy XVI na mieszane ubezpieczenie kapitału 
z ewentualną podwójną wypłatą (w razie dożycia raz, a powtórnie po śmierci). 
W 1898 r. wprowadzono już na 3 ł / 2 %-wej podstawie i tablicy 23 tow. niem. 
obliczoną tablicę XVR na ubezpieczenie kapitału płatnego bezwarunkowo w umó- 
wionym terminie, z zabezpieczeniem datku sierocego w razie wcześniejszej śmierci 
ubezpieczonego. 

W okresie tym starała się dyrekeya wprowadzić również ubezpieczenia t. zw. 
hipoteczne w połączeniu z pożyczkami. 

W r. 1897 przyjęło Towarzystwo zastępstwo jeneralne I austr. T-wa ubez- 
pieczeń od wypadków. 

Działalność kredytowa Towarzystwa ograniczała się w tym okresie na po- 
pieraniu stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych udzielaniem kredytu na do- 
godnych warunkach. W ten sposób poparto parę powstających stowarzyszeń wy- 
twórczych (jak np. powroźnicze w Radymnie). 

Towarzystwo wzajemnego kredytu po korzystnej konjukturze po- 
przedniego pięciolecia przechodziło w tym okresie lata mniej pomyślne. Rezultat 
objawia się podwyższeniem stopy eskontowej z 5 1 /.,, 5 w 1896 i 1897, na 6% 
w następnych latach, a w obniżeniu równocześnie dywidendy od udziałów — 
która w poprzednim okresie była chwilowo wyższa nawet od stopy eskontu - 
na 5,5,4,(1898), 4'/ 2 , 4y,%- Wpłynął na to niekorzystny stosunek obrotów do 
kapitału własnego, potrzeba poczynienia znacznych odpisów, a wreszcie duże 
ciężary fiskalne. 

Ilość członków w okresie tym wzrosła z 1273 w roku 1895 na 1292, 1296, 
1291, 1333, 1345, a kwota udziałów z 2,226.000 K na 2,344.000 K w 1899 r., 
poczem spadła na 2,306.000 K. Kapitał wkładkowy, oprocentowany stale na 4% 
zwiększył się w ciągu tych lat, ulegając wszakże wahaniom, z 3,684.000 K w 1895 r. 
na 4,423.000 K w r. 1900, stan weksli natomiast spadł znacznie z 8,300.000 K 
w pierwszych trzech latach na 6,841.000 K w r. 1899, a 6,795.000 K w r. 1900. 



- 192 - 

W r. 1896 eskontowano 5.289 weksli na 25,428.009 K, w roku 1897 5.400 na 
25,842.000 K, w 1898 roku 5468 na 25,484.000 K, a w 1899 roku 4.660 na 
21,912.000 K, w roku 1900 zaś 4.692 na 20,273.000 K. Sprawozdania dyrekcyi 
wskazują na zastój handlowy ogólny, jako przyczynę tego spadku w ostatnich 
dwóch latach, a w ogólności podnoszą pogorszenie się zdolności kredytowej 
rolników, którzy walczą z niezmiernie trudnymi warunkami i nieraz nawet za- 
możni i najlepszej opinii używający, stają się w krótkim czasie niewypłacalni. 
Stosunki te skłaniały dyrekcyę do zdwojonej ostrożności przy udzielaniu kredytu 
i szukania nieraz w zapisie hipotecznym wzmocnionego zabezpieczenia. Mimo to 
poniosło Towarzystwo straty na nieściągalnych pretensyach i odpisało w r. 1896 
10.800 K, w 1897 r. 15.407 K, w 1898 r. 24.000 K, w 1899 r. 130.291 K, 
w 1900 r. 68.482 K. Znaczne te odpisy przyczyniły się jednak do sanacyi port- 
felu na przyszłość. 

Stale uskarża się dyrekcya na wysoki wymiar podatku zarobkowego, który 
w r. 1896 wzrósł w stosunku do roku poprzedniego o 13.040 K, w następnych 
dalej wzrastał, tak że w roku 1899, aby uniknąć podciągania pod normy podat- 
kowe dla banków i módz reklamować ulgi podatkowe przysługujące z ustawy 
stowarzyszeniom zarobkowo-gospodarczym, skreślono wprowadzone niedawno po- 
stanowienie statutu, upoważniające do prowadzenia wszelkich operacyj finanso- 
wych na rachunek członków. W ten sposób nieracyonalna polityka fiskalna zdła- 
wiła w zarodku możność szerszej działalności i rozwoju Towarzystwa. 

W zakresie pożarnictwa działalność instytucyi zaznaczyła się w tym okresie 
podwyższeniem w r. 1900 limita na subwencye dla straży pożarnych na 12.000 K 
rocznie. W r. 1897 fundusz kaleka straży ogniowych, wynoszący 6.580 K, zo- 
stał przekazany utworzonej przy Związku krajowym straży pożarnych kasie za- 
pomogowej strażaków, mającej te same cele. 




o 

< 



c/5 

N 
CU 

< 

O 

> 
z 

o 

-J 

o 

E 
U 
< 

o 



Dążenia do poprawy stanu ubezpieczeń i stosunków bezpieczeństwa ogniowego 

w IX pięcioleciu. 

TREŚĆ: Pogarszanie się portfelu, akcya zapobiegawcza (193). — Polityka taryfowa. Zmiana taryfy 
w 1903 — zasada indywidualizacyi ryzyk, zróżniczkowanie taryfy (194) — pierwotne zasady, niespra- 
wiedliwość jednolitych opłat, ewolucya w towarzystwach wzajemnych (195) — zasady przewodnie 
Towarzystwa krakowskiego (196) — straty na ubezpieczeniach drobnych, przeciwdziałanie, akcya 
pożarnicza — rosnący przypływ drobnych ryzyk, skutki nieodpowiednich taryf, selekcya ryzyk — 
rozdrobnienie portfelu, wzrost ryzyka subjektywnego (197). -- Przeciwdziałanie. Regulacya taryfy, 
należytości manipulacyjne, nieprzyjmowanie ubezpieczeń, specyalne warunki (198) — polityka tary- 
fowa, prawo selekcyi, kolizye — dążność Towarzystwa do poprawy stosunków, interwencya u władz 
(199) — klęski pożarów w 1903 i 1904 — cele i szanse przymusu ubezpieczeń, statystyka ubez- 
pieczeń w Galicyi, ewolucya pojęć (200) — działalność prewencyjna, fundusz milionowy Twa na 
poprawę bezpieczeństwa ogniowego (201) — nowele do ustaw budowniczych, fundusz dachów- 
kowy krajowy (202) — propaganda ogniotrwałego krycia budynków — wyniki akcyi ognioochronnej. 

Portfel ogniowy Towarzystwa z biegiem lat pogarszał się i dyrekcya śledząc 
bacznie rozwój interesu, widziała w tern groźne na przyszłość niebezpieczeństwo, 
któremu zawczasu postanowiła zapobiedz. 

Systematyczne rewizye techniczne ryzyk i założona na nowych podstawach 
statystyka dostarczyć miały materyału i wskazówek, jakiemi drogami przytem po- 
stępować należało. 

Na podstawie dat kilkuletnich, dostarczonych przez nową statystykę i po- 
równania ich z poczynionemi poprzednio doświadczeniami, przeprowadzono w 1903 
zupełną reformę taryf ogniowych, która uchwalona w styczniu przez radę nad- 
zorczą, od kwietnia 1903, t. j. od początku nowego roku administracyjnego we- 
szła w życie. Była to pierwsza od początku działalności Towarzystwa regulacya 
taryf, oparta na systematycznej kalkulacyi technicznej, dotychczas bowiem paro- 
krotnie tylko zniżano zaliczki, bądź ogólnie jak w 1869 i 1885 r., bądź też dla 

PArtltTNIK 25 



— 194 



dewnych tylko kategoryi ubezpieczeń, o czem w poprzednich rozdziałach wspo- 
minaliśmy; obecnie zniżono taryfę dla tych ryzyk, które zysk przynosiły, a pod- 
wyższono dla takich, które od szeregu lat wykazywały straty. Na zasadzie do- 
świadczeń poczynionych w 1903 r., taryfę nową uzupełniono jeszcze w tym sa- 
mym kierunku w 1904 r. i odtąd stanowi ona podstawę prowadzenia interesu 
ogniowego. 

Poprzednia taryfa rozróżniała już kategorye miejsca, położenia (5), klasy bu- 
dynków (5), przeznaczenie ich, jakoteż stopień zapalności i mniejszą lub większą 
łatwość ratunku w razie pożaru. W nowej taryfie zastosowany został bardziej 
wybitnie nowoczesny kierunek techniki ubezpieczeń ogniowych, dążący do naj- 
dalej idącego uwzględniania indywidualnych właściwości »ryzyka«. Biorąc pod 
uwagę stopień niebezpieczeństwa ogniowego, jaki przedstawiają poszczególne 
miejscowości zależnie od sposobu zabudowania, od stanu obrony i ochrony po- 
żarnej, następnie uwzględniając sposób budowy budynku ubezpieczonego, wzglę- 
dnie budynku, w którym przedmioty ubezpieczone się znajdują, wykonywane 
tamże przedsiębiorstwa, jakość i przeznaczenie ubezpieczonego ryzyka, kombinując 
w ogólności te wszystkie rozliczne czynniki, które wpływać mogą na prawdo- 
podobieństwo powstania szkody ogniowej w samym przedmiocie ubezpieczonym, 
lub też przeniesienia się nań pożaru gdzieindziej powstałego, - - utworzono w ta- 
ryfie 7 kategoryi lokalnego niebezpieczeństwa; do sześciu z tych kategoryi przy- 
dzielono miasta, do jednej zaś wsie, nadto utworzono osobno grupę ryzyk »rolno- 
przemysłowych«, obejmującą gorzelnie, browary, młyny, tartaki i składy drzewa- 
Na podstawie przeprowadzonych rewizyi technicznych miast i miasteczek, po- 
dzielono je ze względu na stopień niebezpieczeństwa na poszczególne grupy, za- 
liczone do różnych kategoryi taryfowych. W obrębie każdej kategoryi rozróżnia 
taryfa kilkanaście rodzajów przedmiotów ubezpieczonych, nadto zaś 6 klas bu- 
dynków począwszy od murowanych, krytych ogniotrwałe, aż do słomą pokrytycli 
lepianek. Dla każdej kombinacyi tych czynników podaje taryfa zasadniczą stopę 
zaliczki za ubezpieczenie całoroczne, a stóp takich rozróżnia z górą tysiąc. Nadto 
wprowadzono liczne t. zw. >modyfikacye« w granicach stałych pozycyi taryfo- 
wych, od których zależy zastosowanie przy stopie zasadniczej odpowiedniego 
procentowego opustu lub dodatku. Większe przedsiębiorstwa fabryczne zostały 
poddane taryfie konkordatowej, przyjętej przez wszystkie towarzystwa austryackie- 

Uwzględniwszy nadto obliczanie zaliczek za krótkoterminowe ubezpieczenia 



195 



(poniżej roku trwania), według t. zw. kluczy taryfowych, w końcu zawarte w ta 
ryfie wskazówki co do stopnia reasekuracyi, jaką w pewnych grupach zasadniczo 
należy stosować - otrzymujemy obraz daleko idącego zróżniczkowania nowej 
taryfy, która umożliwia uwzględnienie prawie każdej ważniejszej właściwości po- 
szczególnego ryzyka, zgłoszonego do ubezpieczenia. Nowa taryfa pod wielu 
względami upodobniła się do urządzeń istniejących w tym kierunku w współ- 
czesnych akcyjnych towarzystwach, oddaliła natomiast bardziej jeszcze od pierwo- 
wzoru towarzystw wzajemnych, które pierwotnie — poza proporcyą do wartości 
przedmiotu — zupełnie nie czyniły różnic w opłatach za ubezpieczenie ze względu 
na właściwości przedmiotu, lub też bardzo nieliczne rozróżniały klasy. 

Przy tym ostatnim systemie opłat stosunki muszą siłą faktów ułożyć się w ten 
sposób, że członkowie ubezpieczający przedmioty bardziej na ogień narażone 
i częściej szkodom ulegające, stale składają na rzecz wspólności świadczenia mniej- 
sze, niż czerpią korzyści, odwrotnie zaś właściciele ryzyk lepszych ponoszą nie- 
stosunkowo duże ofiary. 

System ten ma swoje historyczne uzasadnienie w lokalnym charakterze pier- 
wotnych stowarzyszeń asekuracyjnych na wzajemności, obejmujących gospodarstwa 
mniejwięcej jednolite pod względem jakości, wartości, położenia ekonomicznego 
i innych warunków. W miarę różnicowania się stosunków, w miarę rozszerzania 
zakresu działalności towarzystwa ubezpieczeń na ryzyka, różniące się znacznie 
między sobą, niesprawiedliwość mało zindywidualizowanej taryfy składek staje się 
coraz bardziej rażąca, trudno bowiem uzasadnić urządzenie, które przymuszałoby 
np. mieszczanina (dlatego że domek ma blachą kryty), do świadczenia dobrodziejstw 
na rzecz właścicieli tartaków, cegielń czy rafineryi nafty. Towarzystwa akcyjne 
stanęły od początku na zasadzie wprost przeciwnej i przyjmowały ubezpieczenia 
za premię, ile możności ściśle dostosowaną do stopnia niebezpieczeństwa. Pocią- 
gnęło to za sobą wszędzie, gdzie oba systemy zetknęły się w wolnej konkurencyi 
ten nieuchronny skutek, że między towarzystwami obu typów odbywał się proces 
pewnej osmozy, stopniowej wymiany ryzyk: lepsze grawitowały do towarzystw 
akcyjnych, gorsze skupiały się we wzajemnych, które ponosiły straty i zmuszone 
były do podnoszenia składek. To też ewolucya towarzystw wzajemnych szła 
w kierunku oparcia techniki taryfowej na podstawach indywidualnych. Cytowa- 
liśmy wyżej (str. 26) przykład pierwszych towarzystw austryackich w latach 40-tych, 
a bardzo pouczające pod tym względem są dzieje kształtowania się taryfy gra- 



•106 - 



dowej w naszem Towarzystwie, którym w paru miejscach poświęciliśmy wzmianki. 
Ewolucya ta była powszechna, mimo, że reformy niejednokrotnie spotykały się 
z oporem. Najdłużej utrzymała się zasada jednolitych opłat w zakładach ubez- 
pieczeń państwowych i publicznych w ogólności, ale i tutaj kolejno ustępowała 
i doprowadziła nawet w dość konserwatywnych na punkcie swych urządzeń pru- 
skich > socyetetach « do znacznej dyferencyacyi składek. Jedynie zakłady wyposa- 
żone w ustawowy przymus i monopol pozostały obce reformie i w imię t. zw. 
Unterstutzungsprinzip, sformułowanego w dziedzinie ubezpieczeń społecznych na 
socyalno-politycznem podłożu, zasad tych bronią wobec dążności reformistycznych 
ze strony swych uczestników, pasowanych na przymusowych dobrodziejów. 

W naszej instytucyi już przy założeniu uczyniono ofiarę ze względów uty- 
litarnych w imię idei społecznej, dopuszczenia wszystkich do uczestnictwa w To- 
warzystwie, które brakowi ochrony mienia obywateli kraju przed groźnym ży- 
wiołem jedynie zaradzić miało. W myśl tej idei przewodniej działając, zarząd do- 
kładał zawsze usilnych starań, aby ubezpieczenia udostępnić i rozpowszechnić je 
śród najszerszych warstw; widzieliśmy, jak starania te stopniowo zaczęły wydawać 
rezultaty coraz obfitsze. Rychło wszakże okazało się, że te drobne ubezpieczenia 
miasteczek i wsi, zjednane różnemi ulgami i ułatwieniami, chociaż ze stanowiska 
ogólno-ekonomicznego pożądane, same dla siebie są niekorzystne, a Towarzystwo 
narażają na straty. Przypływ ubezpieczeń tych stwarzał wielkie kompleksy ryzyk, 
narażone na masowe pożary, co spowodowało dyrekcyę w latach 80-tych do 
szukania przeciwwagi obok wydatniejszego stosowania reasekuracyi — przez 
skierowanie akwizycyjnej działalności głównie do mniej wyzyskanych okolic; skło- 
niło do tern usilniejszych starań o organizacyę obrony pożarnej. 

Ilość i intenzywność pożarów po miasteczkach i wsiach zwiększała się, przed- 
stawiały one coraz gorsze ryzyka ogniowe w miarę wzrostu ludności i gęstszego 
zabudowywania się z pominięciem przepisów budowlanych i policyjno-ogniowych. 
Akcya Towarzystwa w kierunku popierania pożarnictwa i starania wydziału kra- 
jowego nie wpływały na poprawę tych stosunków, co najwyżej działały wstrzy- 
mująco na ich pogarszanie się. 

Równocześnie idea ubezpieczeń od ognia stawała się popularną w najmniej- 
szych miasteczkach i w najbardziej zapadłych wioskach, a przypływ ubezpieczeń 
w tej kategoryi był coraz większy. Z powodu zaś niedostatecznie do jakości 
przedmiotów dostosowanych taryf, przestarzałego już i zmienionym (po pożarach 



197 — 



często na lepsze) stosunkom nie odpowiadającego podziału miast, traciło Towa- 
rzystwo najlepsze ubezpieczenia na rzecz konkurencyi, otrzymując w zamian przy- 
pływ gorszych. Deteryoracya portfelu ubezpieczeń wzmagała się, pomimo, że od 
początku urzędowania dyrektora referenta Romera i jego zastępcy Piotrowskiego, 
dyrekcya kładła nacisk na selekcyę ryzyk, a sekcye przeniesione na prowincyę 
rozwijały na podstawie nabytej znajomości lokalnych stosunków, wielką staran- 
ność w doborze ubezpieczeń. Pociągało to za sobą niebezpieczeństwo rosnących 
strat dla Towarzystwa, — na niektórych kategoryach ubezpieczeń, jak np. słomą kry- 
tych w miasteczkach szkody dochodziły do 200% zaliczki, na gontem krytych 
do 160°/ ; również ubezpieczenia włościańskie pod słomą przynosiły straty. Ilość 
ich zaś rosła, w 1901 samych włościańskich polic wydano w Galicyi 218.272, 
blisko 60°/ , a przy dalszym wzroście musiałyby ogólne wyniki rachunkowe To- 
warzystwa stawać się coraz gorsze. 

Oprócz bowiem stosunku szkód niekorzystnego, przypływ obfity tych ubez- 
pieczeń powodował rozdrobnienie portfelu, obciążające koszta administracyi To- 
warzystwa. Wartość przeciętna ubezpieczenia spadała, a podobnie zaliczka, która 
w 1879 r. wynosiła 26.30 K na jedną police, w 1889 r. 19.10 K, a w 1899 r. 
16.80 K, koszta zaś biurowe zawisłe są przedewszystkiem od ilości ubezpieczeń; 
niezależnie bowiem od swej wysokości każde ubezpieczenie wymaga nakładu nie- 
mal tej samej pracy w spisaniu dokumentu i aktów ubezpieczenia, przeprowa- 
dzeniu ich przez wszystkie księgi i przez statystykę i tych samych kosztów druku 
i portoryi. Wynika z tego, że procentowo do premii jest administracya interesu 
asekuracyjnego na ogół tern droższa, im mniejsze są poszczególne ubezpieczenia, 
składające się na stan portfelu. 

Prócz czynników przedmiotowo niekorzystnych, towarzyszących wewnętrz- 
nemu przekształcaniu się stanu ubezpieczeń, oddziaływał ujemnie czynnik sub- 
jektywny, który wówczas silniej wystąpił: zmniejszająca się ostrożność ubezpie- 
czonych w miarę rozpowszechniania się ubezpieczeń i niechęć do niesienia po- 
mocy w wypadku pożarów. Po niezwykle obfitym w szkody roku 1903, sprawo- 
zdawca rady nadzorczej, Michał Garapich, omawiając przyczyny pożarów i roz- 
patrując pogarszające się stosunki bezpieczeństwa w kraju, mówi: »Nie może rada 
nadzorcza pominąć uwagi, owszem kładzie na nią szczególny nacisk, że niezu- 
pełnie prawidłowe wykonywanie policyi ogniowej we wsiach i miasteczkach, tu- 
dzież niewykonywanie przepisów ustawy budowlanej w znacznej mierze do 



198 



zwiększenia ilości pożarów i do rozszerzania się już wszczętego ognia się przy- 
czyniają. Wprawdzie mnożą się w kraju straże pożarne i niewątpliwie często do- 
bre oddają przysługi, jednak niestosunkowo raźniej rozpowszechnia się ubezpie- 
czenie, przytem niestety zbyt często przy likwidacyach szkód skonstatować można 
smutny fakt, że ratunek bywa niedostateczny, a dawną gorliwość ludności w ra- 
towaniu sąsiednich zagród zastąpiła obojętność na rozszerzanie się 
pożogi«. 

Nadto zaczęły się mnożyć ognie spekulacyjne, podpalania swej własności 
ubezpieczonej. 

Wobec tylu niebezpieczeństw, które dla przyszłego rozwoju Towarzystwa 
mogły się stać groźne, zarząd rozwinął energiczną akcyę obronną. 

Niekorzystnemu przesuwaniu się stanu ubezpieczeń postawiono zaporę 
w uchwaleniu nowej taryfy, w której kategoryom ubezpieczeń, przynoszącym re- 
zultaty dodatnie, przyznane zostały odpowiednie ulgi, natomiast podniesione opłaty 
w kategoryach przynoszących stale niedobory. 

Aby zrównoważyć ciężar kosztów administracyi, powodowany przez ubez- 
pieczenia drobne, wprowadzono równocześnie z nową taryfą niewielkie należy- 
tości manipulacyjne (od 30 h do 1 K), obliczane od sumy ubezpieczonej, obcią- 
żające silniej ubezpieczenia drobne. Z tytułu tego wpływa odtąd rocznie około 
200.000 K. 

Przyjmowanie ubezpieczeń z pewnych miejscowości, w których już bardzo 
wielkie skupienia ryzyk Towarzystwo posiadało, zostało ograniczone, również 
wstrzymano przyjmowanie pewnych bardzo niebezpiecznych kategoryi, jak np. to- 
warów złożonych w budynku pod słomą w miasteczkach i t. p. Na podstawie 
energicznie prowadzonych rewizyi ryzyk w miastach i miasteczkach, redukowano 
wygórowane sumy ubezpieczeń, w wypadkach podejrzanych ubezpieczenia wypo- 
wiadano, w bardzo licznych zatrzymywano jedynie pod warunkiem usunięcia 
wadliwości budowy lub zachowania specyalnych środków ostrożności. 

Ta polityka taryfowa, ostrożne przyjmowanie ubezpieczeń i wypowiadanie ubez- 
pieczeń najgorszych spotykały się z krytyką, wywołały wiele niezadowolenia w sferach 
interesowanych - musiały wszakże być stosowane w interesie całości Towarzystwa 
i jego zdolności rozwoju wobec wzmożonej znacznie w tym czasie konkurencyi. 

Prawo i obowiązek nawet selekcyi ryzyk związane są ściśle z naturą inte- 
resu asekuracyjnego. Stosuje się ostrożny dobór we wszystkich gałęziach ubez- 



- 199 



pieczeń i jak ludzi chorych nie ubezpiecza się na życie, a uszkodzonych statków 
od hawaryi, tak też i nie każdy przedmiot nadaje się do ubezpieczenia od ognia. 
Powody tego są częścią natury przedmiotowej, leżące w samej jakości objektu 
(jego położeniu, przeznaczeniu), częścią podmiotowej, leżące w niedbalstwie a czę- 
sto w złej woli ubezpieczonego. Dlatego też wszelkie statuta tak prywatnych, jak 
publicznych zakładów asekuracyjnych zastrzegają wyjątki od ubezpieczenia, mo- 
żność nieprzyjmowania pewnych ryzyk. Nawet ustawy o przymusowem ubezpie- 
czeniu przewidują takie wyjątki. 

Przy takiej bezwzględnie stosowanej selekcyi zachodzi nieraz kolizya między 
interesem zakładu ubezpieczeń, a interesem społecznym. Towarzystwo nasze kie- 
rowało się zawsze przewodnią ideą służenia dobru publicznemu i starało się, na- 
wet ze stratą swą, zapewniać ochronę także mniej pożądanym ryzykom. Ryzyk 
takich wszakże w fatalnych stosunkach bezpieczeństwa w kraju panujących, jest 
u nas więcej, niż gdziekolwiek w krajach zachodnich, i z wielkim ich przypływem 
zasada społeczna musiała ustąpić zasadzie gospodarczej, zachowania koniecznej 
równowagi wewnętrznej w stanie ubezpieczeń. 

Towarzystwo pozostało wszakże wierne swej tradycyi. Dyrekcya starała się 
stosować umiarkowanie i oględnie te środki samoobrony instytucyi i z najgor- 
szych ryzyk, sprawdzonych po miasteczkach przez biuro techniczne, wypowie- 
dziano zaledwie 6% ; równocześnie postanowiła dołożyć wszelkich starań, aby 
potrzebę stosowania takich nadzwyczajnych środków na przyszłość ograniczyć 
i spowodować stanowczą poprawę stosunków bezpieczeństwa. 

Komisye techniczne Towarzystwa spełniły niejednokrotnie zadanie inspekto- 
rów budowlanych i policyjno-ogniowych i gdziekolwiek dostrzegły przekroczenia 
przepisów, starały się czy to na podstawie warunków ubezpieczeń, czy za po- 
średnictwem odpowiednich władz wpłynąć na usunięcie nieprawidłowości. 

Tak Towarzystwo samo, jak pospołu z powstałym w 1901 r. austro-węgierskim 
Związkiem prywatnych Towarzystw ubezpieczeń (óst. ung. \erband der Pńvat- 
versicherungs-Gesellschaften) wnosiło w tych latach memoryały do władz krajo- 
wych w sprawie zaniedbania policyi ogniowej i budowlanej (w 1900 do Namiest- 
nictwa, w 1904 do Sejmu i wydziału krajowego). 

Usiłowaniom tym przyszły w pomoc argumentami przekonywującymi groźne 
klęski pożarów. Lata 1903 i 1904 zaznaczyły się w historyi kraju i Towarzystwa 
naszego wprost katastrofalnym rozmiarem klęski pożarowej. W pierwszym ogień 



200 



zniszczył cały szereg miast ze Złoczowem na czele (w którym szkody spowo- 
dowane pożogą oceniano na 6 milionów), nadto Biecz, Mikulińce, Monasterzyska, 
Uhnów, Rożniatów, Gliniany i inne. Rok 1904 pamiętnej posuchy, w którym 
gorzały nawet lasy, zboże na pniu i łąki torfowe, przyniósł pożary Brzeska, Dy- 
nowa, Sokołowa, Kałusza, Witkowa, Toporowa. Statystyka urzędowa ocenia 
szkody ogniowe w obu tych latach w kraju wyrządzone w budynkach i rucho- 
mym majątku na 52 milionów koron '). 

Klęski te poruszyły całą opinię w kraju i podobnie jak w latach 80-tych 
skłoniły do żywego zajęcia się akcyą przeciwpożarową. 

Nie brakło i teraz głosów, które jako remedium najpierwsze i najważniejsze 
propagowały ideę przymusowego ubezpieczenia budynków. 

Jednakże straciła ona przez lat kilkanaście, jakie upłynęły od uchwalenia 
owej niesankcyonowanej ustawy sejmowej i na znaczeniu i na treści wewnętrznej, 
zmalały racye wprowadzenia przymusu, a wzrosły trudności. 

Ubezpieczenie budynków rozpowszechniło się znacznie i postępowało szybko 
mimo braku przymusu ustawowego. Z dotkniętych pożarem budynków było 
w Galicyi ubezpieczonych w 1870 r. 19.38%, w 1880 r. 20.25%, w 1890 już 
40.59%, w 1900 r. 61.89%, a w 1904 r. 66.48%'). Mimo tego rozpowszechnie- 
nia, a po części nawet w związku przyczynowym z niem niebezpieczeństwo po- 
żarów rosło, pogorzele stawały się i liczniejsze i groźniejsze. Ogień pochłaniał 
corocznie miliony mienia ruchomego, przeważnie jeszcze nieubezpieczonego, na 
które jednak przymus asekuracyjny nie byłby się rozciągał. Doświadczenia Towa- 
rzystwa krakowskiego wykazały, że z przypływem drobnych, dawniej nieubezpie- 
czonych ryzyk, interes asekuracyjny staje się trudniejszy i droższy, że zatem przy- 
mus pociągnąłby za sobą nie spodziewane potanienie asekuracyi, ale przeciwnie 
podrożenie jej dla ubezpieczających dotąd, albo też niezmiernie wygórowane pre- 
mie dla ryzyk przymusowych. Nadto motywa zewnętrzne — leżące poza istotą 
kwestyi — skłoniły sejm ■) do zmiany swego dotychczasowego stanowiska w kwestyi 



*) Wedle roczników Ósterr. statist. Handbnch. 

*) Wnioski posłów ludowych (pos. Kramarczyk od 1890 r.) położyły nacisk na formę orga- 
nizacyi, żądając ukrajowienia ubezpieczeń równocześnie z wprowadzeniem przymusu, a pod 
ich wpływem Sejm, który dotychczas stał na stanowisku przymusu przy wolnej konkurencyi za- 
kładów prywatnych, w rezolucyi z 4. V. 1900 r. polecił Wydziałowi ponowne studya nad formą 
organizacyi przymusowego ubezpieczenia z udziałem krajowego zakładu. 



201 



organizacyi przymusowego ubezpieczenia, zgodnego z uchwałą w r. 1888 powziętą, 
która w jedynie racyonalny sposób rozwiązywała liczne trudności, związane z obli- 
gatorycznem ubezpieczeniem. 

Nastąpiło przytem pewne otrzeźwienie opinii, która pozostawała dotąd pod 
urokiem hasła, upatrującego w przymusowem ubezpieczeniu, największe dobro- 
dziejstwa dla kraju. 

Uznano działalność prewencyjną, uzupełnienie ustawodawstwa ogniowo- 
policyjnego i zapewnienie ustawom faktycznego wykonania za odpowiedniejszą 
podstawę sanacyi stosunków krajowych. 

Starania Towarzystwa, okólniki do mężów zaufania, jego odezwy do gmin, 
wydziałów powiatowych i memoryały do władz naczelnych krajowych nie pozo- 
stały bez skutku. 

Okólnikiem z grudnia 1904 r. (1. 153540) Namiestnictwo wezwało energi- 
cznie starostwa do jak najściślejszego nadzorowania zwierzchności i rad gmin- 
nych pod względem przestrzegania policyi ogniowej i budowlanej, a Wydział 
krajowy przystąpił do opracowania projektu noweli do ustawy budowniczej. 

Dyrektor referent Dr. PASZKOWSKI objąwszy urzędowanie w ciężkim roku 
klęskowym 1904, szczególną poświęcił uwagę poprawie stosunków bezpieczeń- 
stwa. Przeprowadzono studya nad ogniotrwałem pokrywaniem dachów, w szcze- 
gólności nad dachówką cementową jako materyałem tanim % łatwym do wypro- 
dukowania i mającym szanse szybkiego rozpowszechnienia się. 

W grudniu 1904 r. dyrekcya przedłożyła radzie nadzorczej projekt akcyi, 
mającej na celu popieranie ogniotrwałego krycia dachów i zaopatrywania gmin 
w wodę. Rada nadzorcza projekt przyjęła i uchwaliła wydzielić z funduszu re- 
zerwowego ogniowego milion koron, na 4°/ -we pożyczki powiatom i gminom 
miejskim na zakładanie fabryk dachówek cementowych 2 ), popieranie ogniotrwa- 
łego krycia dachów, budowę studzien i wodociągów. 

Fundusz ten na wniosek członka rady nadzorczej Krzysztofa ABRAHAMO- 
WICZA został na sesyi następnej podwyższony celem ewentualnego rozszerzenia 
akcyi na księstwo Bukowińskie. 

Przy udzielaniu pożyczek zastrzeżono członkom Towarzystwa pierwszeństwo 



1 ) Metr kwadratowy pokrycia dachu kosztuje od 1 K do 1*50. 

2 ) Założenie warstatu dachówek cementowych wymaga niewielkiego wkładu kilku tysięcy koron. 

MMIlTNFK. ^0 



— 202 



do nabywania dachówki, podobnie do korzystania z pomocy powiatu przy ognio- 
trwaiem pokryciu domu. 

W pierwszych zaraz miesiącach (do maja 1905 roku) zgłosiło się dziewięć 
miast i cztery powiaty o pożyczki z tego funduszu. Po koniec 1910 korzystało 
zeń 26 powiatów z sumą pożyczek 873.000 K, 5 miast na 99.500 K i trzech 
członków Towarzystwa na 67.000 K. 

Zarazem wystarała się dyrekcya u fabrykantów dachówek palonych w kraju 
o przyznanie członkom Towarzystwa przy zakupnie opustów od 2 — 10% ceny 
wynoszących. 

W marcu 1905 roku Wydział krajowy zwołał ankietę w sprawie ogniotrwa- 
łego krycia budynków wiejskich i małomiasteczkowych, w której również dyrektor 
referent Towarzystwa wziął udział. 

W roku 1905 uchwalił Sejm zmiany ustaw budowniczych, w szczególności 
nowelę do ustawy budowniczej dla wsi, wprowadzającą obowiązkowe krycie no- 
wych budynków ogniotrwałym materyalem, a na wniosek posła Mieczysława 
URBAŃSKIEGO (członka rady nadzorczej Towarzystwa) zawotował fundusz 1,500.000 
koron na bezprocentowe pożyczki, z podobnem przeznaczeniem jak fundusz To- 
warzystwa krakowskiego. Uchwały te zyskały w niedługim czasie sankcyę (IV. 1907). 

W ten sposób ułatwione zostało ludności dopełnienie obowiązków nałożo- 
nych ustawą, która bez tego byłaby może pozostała w znacznej części martwą 
literą, jak przez długi czas ustawy o policyi ogniowej. 

Także w kierunku wykonywania wydanych poprzednio ustaw, zaznaczyła się 
od tych lat pewna poprawa. 

Dyrekcya Towarzystwa nie ustając w usiłowaniach rozpowszechnienia ognio- 
trwałego krycia budynków, wydala popularną broszurkę (> Kilka słów o korzy- 
ściach ogniotrwałego krycia dachów ), starała się okólnikami pobudzić również 
agentów Towarzystwa do propagandy w tym duchu, do pośredniczenia między 
fabrykantami a odbiorcami, otwierania składów dachówek i t. p. 

Akcya ognioochronna podjęta energicznie, zaczęła też wydawać już w najbliż- 
szych latach widoczne rezultaty i wpłynęła wydatnie na poprawę bezpieczeństwa, 
szczególnie tam, gdzie wydziały powiatowe zajęły się gorliwie propagandą. 

Starania dyrekcyi Towarzystwa skierowane do poprawy stanu ubezpieczeń 
i stosunków bezpieczeństwa, zostały uwieńczone powodzeniem. Udział ryzyk pod 
twardem pokryciem zwiększył się znacznie. Ody w r. 1898 wartość ubezpieczo- 



- 203 



nych przedmiotów pod dachem ogniotrwałym wynosiła (w Galicyi i na Bukowi- 
nie) 30,56% ogólnej sumy, a z końcem 1903 r. 35,96"/,,, w następnych sześciu 
latach wzrosła znacznie i z końcem 1910 r. doszła do 52,11% ')• Równolegle 
zmniejszyło się niebezpieczeństwo masowych pożarów. Podejmując obok pierw- 
szego i głównego zadania, ubezpieczeń, kolejno starania o obronę pożarną, a w osta- 
tnich czasach dodając ognioochronną działalność, Towarzystwo uzupełniającymi się 
wzajemnie środkami: unikania, zwalczania i ubezpieczenia stworzyło sobie w ten 
sposób normalne warunki coraz skuteczniejszej pracy na pożytek kraju. 



') Porównaj tablicę XIV i tabelę graficzną VI. 



3. 
Dziewiąte pięciolecie 1901 — 1905. 

TREŚĆ : Zmiany w zarządzie: śmierć Dra Romera, wybór Dra Paszkowskiego (294) — ustąpienie 
E. Piotrowskiego, śmierć E. Marynowskiego, nominacya Wł. Malczewskiego (205) — śmierć ku- 
ratora Kieszkowskiego — wykończenie programu reform, reforma taryfy, nowe warunki ubezpie- 
czeń (206) -- zadania i trudności na przyszłość, program dyr. Paszkowskiego -- akcya ognio- 
ochronna; stosunki personalne: pragmatyka służbowa, poprawa stosunków awansowych, oddłużenie 
urzędników (207) — koszta administracyi, chwilowy wzrost — krytyka reform, zarzuty, broszury 
» Poinformowanego « (208) -- Rozwój zewnętrzny. Dział ogniowy, intenzywny rozwój, interesa 
pośrednie, skutki doboru ryzyk (209) -- zmiana roku administracyjnego, szkody (210) — przemysł 
naftowy, potrzeba sanacyi, akcya towarzystw ubezpieczeń, przepisy bezpieczeństwa, konwencya, 
biuro naftowe (211) — wzrost funduszów bezpieczeństwa. -- Dział gradowy. Rozwój, interes po- 
średni, tow. »Ceres« — zwroty w 1904 i 1905, fundusz rezerwowy (212) — Dział życiowy, 
operacye w Czechach, produkcya wysoka, trudności, frekwencya storn — wyniki cyfrowe 
śmiertelność, ostrożna selekcya (213) - lokacye, fundusze, dywidenda -- działalność kredytowa. 
Założenie Spółki kredytowej. Tow. wzaj. kredytu, trudności, zmiana statutu (214). 

W okresie tym w zarządzie Towarzystwa zaszło kilka ważnych zmian oso- 
bistych. Dokonawszy zaledwie wielkiego dzieła reform, nie doczekał dyrektor re- 
ferent Dr. Romer oglądania owoców tej pracy, zmarł bowiem nagle w grudniu 
1903 r., pozostawiając po sobie ogólny żal wszystkich, którzy jego niezwykle 
prawy charakter, jasny i głęboki rozum, wytrawny a spokojny sąd i niestrudzoną, 
sumienną pracowitość, mieli sposobność poznać na którymkolwiek posterunku 
działalności jego na niwie pracy publicznej. Rada nadzorcza zebrała się pod wra- 
żeniem tej straty na posiedzenie nadzwyczajne w styczniu 1904 r., aby dokonać 
wyboru następcy. Jednogłośnie powierzono kierownictwo instytucyi Dr. Franci- 
szkowi Paszkowskiemu, który jako członek rady nadzorczej od lat siedmiu, 
przedtem zastępca dyrektora I, miał sposobność ze sprawami Towarzystwa bliżej 
zapoznać się, a pracą swą zaskarbił sobie zaufanie rady nadzorczej. 

W celu uczczenia pamięci dyrektora Romera, rada nadzorcza uchwaliła (na 
wniosek prezesa) wyznaczać corocznie z funduszów Towarzystwa po K. 1.000, 




DR. GUSTAW ROMER 

DYREKTOR REFERENT TOW. I8Q7-1904. 



205 



aż do złożenia kapitału 20 tysięcy koron, zastrzegając sobie w przyszłości prawo 
decyzyi o przeznaczeniu fundacyi imienia Gustawa Romera, utworzonej z powyż- 
szego funduszu, z tern wszakże, że przeznaczenie fundacyi tej ma stać w związku 
z celami Towarzystwa. 

W r. 1905 obrało zgromadzenie ogólne na kadencyę sześcioletnią prezesem 
instytucyi ponownie Józefa MęcińSKIEGO, wiceprezesem zaś Tadeusza GeńSKIEGO. 

W kwietniu 1905 r. opuścił instytucyę zastępca dyrektora referenta Edmund 
PIOTROWSKI, którego inicyatywie, wiedzy fachowej i staraniom przeważną część 
dokonanych reform wewnętrznych Towarzystwo zawdzięcza. Powołany na stano- 
wisko dyrektora towarzystwa North British and Mercantile Insurance Company 
we Wiedniu, pozostał zawsze przyjacielem życzliwym naszej instytucyi. 

W r. 1902 zmarł dyrektor Reprezentacyi lwowskiej Edward MARYNOWSKI, 
były członek rady nadzorczej, która opróżniony posterunek powierzyła Włodzimie- 
rzowi Malczewskiemu. 

W marcu 1905 roku okryła Towarzystwo żałobą śmierć kuratora Henryka 
KiESZKOWSKiEGO. Od pierwszych chwil kształtowania ustroju instytucyi Henryk 
Kieszkowski całą duszą oddał się jej sprawom, nie polegając na znajomości spraw 
asekuracyjnych nabytej już w praktyce, z pierwszego źródła wówczas, udawszy 
się do nestora umiejętności asekuracyjnej Masiusa w Lipsku, czerpał wiedzę, aby 
módz najlepsze wskazywać drogi; jego też wiedza, energia twórcza niespożyta, 
niezwykłe i wielkie zdolności organizacyjne znaczyły swe ślady w skreśleniu 
mądrych zasad ustroju, na jakich oparto instytucyę, wiodły potem młode To- 
warzystwo etapami rozwoju, drogą szczytnej służby obywatelskiej, na wyżyny 
rozkwitu. Kiedy pracą i wiekiem pochylony oddał następcom kierownictwo już 
wówczas ogromnej instytucyi, nie przestał brać gorącego udziału w jej sprawach 
po koniec zasłużonego życia swego, służąc w każdej niemal ważniejszej sprawie 
swą radą i doświadczeniem. 

Instytucya obdarzyła go za życia najwyższym zaszczytem, nadając mu go- 
dność swego kuratora, pamięć jego uczcili urzędnicy Towarzystwa, tworząc fun- 
dacyę zapomogową imienia Henryka Kieszkowskiego dla wdów i sierót. 

Program reorganizacyi Towarzystwa wytyczony pod koniec lat 90-tych, 
w głównych kierunkach został wykonany w poprzednim, wykończony w tym 
okresie. 



- 206 



Opisaliśmy wyżej regulacyę taryf i połączone z nią problemy, które ostatni 
swój wyraz znalazły w podjętej w r. 1904 akcyi ognioochronnej. 

W r. 1903 wprowadzone zostały w życie nowe warunki ubezpieczeń od 
ognia, w których usunięto niektóre przestarzałe już przepisy dawnych warunków 
i zbliżono się do wytycznych, stawianych przez teoryę, jakie służyły również za 
podstawę projektom kodyfikacyjnym, podjętym w ostatniem dziesięcioleciu przez 
rząd austryacki. 

Z przeprowadzeniem reformy taryfy i zmiany warunków, dzieło reorgani- 
zacyi objęte programem dyrektora Romera i Piotrowskiego było ukończone. 
W przeciągu kilku lat dokonano zmian bardzo wielu, przewrotu niemal. Prawem 
reakcyi następują zwykle po takich chwilach okresy spokoju, stagnacyi nieraz; 
rozumna polityka administracyjna nakazuje w instytucyi finansowej, opierającej 
działalność swą na zaufaniu ogółu, nie zamącać normalnego rozwoju zbyt czę- 
stemi zmianami, dać czas do włożenia się całej machiny administracyjnej w nowe 
tryby. 

Z drugiej strony pośpiech, z jakim dokonano tylu reform ważnych w czasie 
tak krótkim, spowodował nieuchronne tu i ówdzie braki, wymagające uzupełnie- 
nia, program nie wyczerpał całokształtu reform, pociągał za sobą potrzebę dal- 
szych i udoskonaleń i przekształceń. 

Pośrednią drogą między tymi wskaźnikami poszedł dalszy rozwój wewnętrzny 
instytucyi. 

Dyrektor Dr. PASZKOWSKI po dokonanym wyborze zaznaczył, że najważniej- 
szem zadaniem jest baczyć, aby ze zdobyczy przekazanej przez poprzedników nic 
nie uronić i Towarzystwo utrzymać na tej wyżynie, na jakiej zostało postawione. 
»Nie jedno może będzie w dalszym rozwoju instytucyi do naprawy, zmiany je- 
dnak wszelkie powinny odbywać się drogą spokojnej ewolucyi, to też do 
eksperymentów, któreby zaszkodzić mogły, nigdy ręki nie przyłożę«. 

W pierwszych latach po śmierci śp. Romera dyrekcya ograniczyła się do 
uzupełnienia i wykończenia reform w kierunkach poprzednio podjętych. 

Akcya podjęta dla poprawy stosunków bezpieczeństwa przez popieranie 
ogniotrwałego krycia dachów, budowy studzien i t. p., była uzupełnieniem w kie- 
runku dodatnim starań o dobór ubezpieczeń, które głównie nieprzyjmowaniem 
złych ryzyk, zatem ujemnie ujawniać się musiały. 

Uzupełniając reformę stosunków personalnych, przeprowadzoną w r. 1899 



- 207 - 



przez uregulowanie etatu i podwyższenie poborów, dyrekcya opracowała pragma- 
tykę, określającą prawa i obowiązki służbowe urzędników, której wydanie już od 
szeregu lat było postulatem, leżącym zarówno w interesie pracowników, jak i sa- 
mego Towarzystwa, podnoszonym tak w radzie nadzorczej (wnioski Tad. Cień- 
skiego i Dra Paszkowskiego w 1897), jak na zgromadzeniach ogólnych (Dr. Sza- 
lay w 1898, del. Paszkudzki w 1903). Zatwierdzone przez radę nadzorczą normy 
służbowe: 1) dla urzędników, 2) dla manipulantek, 3) dla sług — weszły w ży- 
cie z dniem 1 stycznia 1905 i oparły nieuregulowany dotychczas bliżej i w szczegó- 
łach często wątpliwy stosunek pracowników do Towarzystwa na umowie służbo- 
wej, której istotną treść określają normy powyższe. 

Pogarszające się stosunki drożyźniane, a zarazem zastój w posuwaniu się 
na wyższe stopnie w obrębie ustanowionego w 1899 etatu, spowodowały dyrekcyę 
do zajęcia się ze szczerą troskliwością losem pracowników, jakkolwiek straty po- 
niesione przez Towarzystwo w 1903 i 1904 raczej skłaniały zarząd do odraczania 
wszelkich reform, połączonych ze zwiększeniem wydatków administracyjnych. 
W 1904 r. uchwalony został dodatek jednorazowy dla funkcyonaryuszy, następnie 
zaś dokonano znacznego poprawienia warunków etatowych przez przeniesienie 
dłużej służących praktykantów na pomnożone w tym celu posady etatowe, dalej 
przez utworzenie dodatków 3-letnich i podwyższenie płac dla trzech najniższych 
rang urzędników i dla praktykantów, oraz postanowienia korzystne co do sposobu 
obliczania czasu zasługiwania na dodatki 3-letnie i 5-letnie. Uchwalono w tymże 
roku podwyższyć z 200 tysięcy na 450 tysięcy koron fundusz na pożyczki 3°/ 
i 4% -we dla urzędników, do wysokości dwuletniej płacy etatowej, a wreszcie 
przyznać funkcyonaryuszom możność korzystania z dogodnych zaliczek bezpro- 
centowych do wysokości pełnych poborów 3-ch miesięcznych, spłacalnych 
w VI, lat. 

Koszta zarządu Towarzystwa wzrosły z powodu przeprowadzenia zmian 
w administracyi, przeniesienia sekcyi, udokładnienia manipulacyi biurowej a wre- 
szcie dwukrotnego polepszenia płac personalu. Głosy krytyki podniesione z tego 
tytułu na zgromadzeniu z 1901 roku odparł referent rady nadzorczej, Michał 
Garapich, wskazując na konieczność dokonywanych zmian i wyraził imieniem rady 
zapatrywanie, »że stokroć korzystniej jest ponieść koszt nieco wyższy, aby mieć 
administracyę odpowiednią, świadomą celu i kontrolę dokładną, niż szczędzić na 



- 208 



to, aby mieć w administracyi nieład, kontrolę utrudnioną, a w ślad zatem niepo- 
rządki i możliwe nadużycia«. 

Zwyżkę kosztów skompenzował zresztą niebawem znaczniejszy rozwój inte- 
resów, tak, że w ciągu lat następnych w procentowym stosunku do zaliczki zmalały. 

Liczne zmiany organizacyi Towarzystwa, szereg dokonanych reform wewnę- 
trznych, które obliczone nie na efekt doraźny, ale na trwałe rezultaty w przyszłości, 
zrazu pociągnęły za sobą w konsekwencyi wzrost kosztów administracyjnych 
i pozornie niekorzystniejsze rezultaty, ujawniające się w redukcyi zwrotów ognio- 
wych i dywidend działu życiowego — spotykały się z krytyczną oceną niektórych 
osób, a na tern tle powstała w 1902 nawet bardzo ostra przeciw nowemu kie- 
runkowi kampania, podsycana animozyą osobistą. Pojawiła się wówczas broszura 
anonimowa, w której z niebywałą złośliwością potępiono całą reformę, podsuwa- 
jąc jej motywa zupełnie obce, zarzucono dyrekcyi lekkomyślne trwonienie fundu- 
szów i cały szereg błędów, a nawet nadużyć. Broszura ta, mająca pozory facho- 
wości wywarła wrażenie w kraju, zaniepokoiła opinię i znalazła oddźwięk nawet 
w poważnej prasie krajowej. Dyrekcya odpowiedziała wydaniem » Pisma do De- 
legatów Twa«, broszury odpierającej poczynione zarzuty, nadto zażądała w depar- 
tamencie asekuracyjnym ministerstwa spraw wewnętrznych przeprowadzenia rewizyi. 
Fachowa komisya rządowa pod kierunkiem Prof. Blaschke'go badała przez kilka- 
naście dni z drobiazgowością wszelkie księgi i cały sposób prowadzenia zarządu, 
a wynik jej był dla dyrekcyi zadośćuczynieniem. Prezydent ministrów Dr. Koerber 
w odpowiedzi na wniesioną w Radzie państwa interpelacyę (posła Daszyńskiego), 
oświadczył na posiedzeniu z 12 grudnia 1902: »Auf Grund des Ergebnisses der 
gepflogenen Untersuchung kann ich die Gesammtgebahrung ais eine durchaus cor- 
recte bezeichnen«. 

Zgromadzenie delegatów w maju 1903 uchwaliło jednogłośnie wyrazić dyrekcyi 
Towarzystwa »najzupełniejsze uznanie i zapewnić ją o niezmiennem zaufaniu«. 

Autor anonimowy replikował jeszcze w wydanej w 1904 drugiej broszurce, 
w której częścią powtarzał dawne, częścią podnosił nowe zarzuty; nie wywarła 
ona jednak już wrażenia, a zgromadzenie w 1905 powtórnie wyraziło uznanie 
i podziękowanie radzie nadzorczej, dyrekcyi i nowemu dyrektorowi referentowi, 
»by odeprzeć raz na zawsze kalumnie rzucane na ludzi za ich prawość i zacność, 
za ich trud w pracy dla dobra kraju niesiony«. 

Rozwój zewnętrzny instytucyi znaczył się po przeprowadzeniu reform 



209 - 



mimo lat obfitujących w szkody ogniowe, w cyfrach bardzo pomyślnych, świad- 
czących o dodatnim wpływie przeprowadzonych zmian ustroju na interesa To- 
warzystwa. 

Dział ogniowy wszedł w okres rozwoju nader intenzywnego. Ilość ubez- 
pieczeń przekroczyła w IX pięcioleciu pół miliona rocznie, wzrosła z 426.000 na 
blisko 510.000 w r. 1905. Złożył się na to przedewszystkiem rozwinięty silniej 
interes pośredni, w którym Towarzystwo drogą stosunków retrocesyjnych z to- 
warzystwami angielskimi i francuskimi rozszerzyło w tym okresie działalność swą 
poza kontynent Europy, kierując się wszakże wskazaną przytem ostrożnością. Ilość 
pozycyj interesu pośredniego wzrosła z 53.000 w 1900 na 92.000 w 1905, czyli 
o 76%- "ość ubezpieczeń bezpośrednich, mimo oględnego przyjmowania ryzyk 
wzrosła z 373.000 w 1900 na 417.000 w 1905. Jeszcze znaczniejszy był wzrost 
sumy ubezpieczonej, w interesie bezpośrednim z 989 milionów na miliard 353 
milionów koron (+364 mil.), przyczem starania o odpowiednią selekcyę ryzyk, sku- 
tecznie przez kierowników sekcyj podjęte, wpłynęły na podniesienie się przeciętnej 
wysokości ubezpieczenia bezpośredniego, która osiągnąwszy stan najniższy w 1900, 
odtąd stale zaczęła wzrastać. Dalsze rozdrabnianie interesu zostało zatem skute- 
cznie wstrzymane '). Proporcyonalnie do rozwoju działalności pośredniej wzrosły 
również odpowiednio wartości ubezpieczane, a łączna suma ubezpieczona w całym 
interesie osiągnęła z końcem pięciolecia 1670 milionów koron, wzrósłszy w ciągu 
tego okresu o 486 milionów. 

Najbardziej intenzywnie wzrosła zaliczka, której z roku na rok przybywało 
po kilkaset tysięcy koron, a w samym np. 1901 r. przyrost wynosił 896.000 K. 

Jedynie rok administracyjny 1903 wykazuje spadek ilości polic, wartości i za- 
liczki w porównaniu z innymi, ponieważ liczył tylko 9-miesięczny okres od I-go 
kwietnia do 31 grudnia 1903, jako przejściowy w celu zrównania z rokiem ka- 
lendarzowym, uchwalonego przez zgromadzenie ogólne w 1903 (na wniosek del. 
St. Dydyńskiego). 

Zaliczka, która w 1900 przekroczyła nieco 8 milionów, doszła z końcem pię- 
ciolecia do 11 milionów; wpłynął na to kwotą o 900.000 K większej zaliczki 
interes pośredni, wpłynął również rozwój interesu bezpośredniego, tudzież pod- 
wyższenie premii pewnych kategoryi ryzyk w 1903 i 1904, które stosunek za- 



») Por. Tab. graficzną I. B. 

MUiąTNIK, 97 



210 



liczki do sumy ubezpieczonej w latach tych zwiększyło. Zwiększenie to było jednak 
z powodu znacznego przypływu ubezpieczeń z lepszych kategoryi przemijającym 
symptomem. 

W calem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 38,472.000 K zaliczki w bezpo- 
średnim, 10,565.000 K w pośrednim interesie, razem 49,037.000 K, o 10 z górą 
milionów więcej — wypłaciło zaś 34,544.000 K odszkodowań, o 12 blisko milio- 
nów więcej, niż w poprzednim pięcioletnim okresie. 

Szkody były wysokie w interesie bezpośrednim, w którym zwłaszcza lata 
1903 i 1904 zapisały się w rocznikach Towarzystwa jako najniepomyślniejsze 
w całej jego historyi. Procent odszkodowań wypłaconych do zaliczki doszedł 
w pierwszym do 89, w drugim do 94, a potęgowało ujemny skutek bezpośrednie 
po sobie następstwo obu lat, w których Towarzystwo wypłaciło razem 16 milio- 
nów 744 tysięcy koron odszkodowań. Do zmniejszenia straty przyczynił się interes 
pośredni, tudzież reasekuracya, mimo to miała instytucya 613.448 K niedoboru 
i w obu latach nie wypłaciła zwrotu, co nie zdarzyło się od 1873 roku. Szkody 
w całym okresie wynosiły w procentach zaliczki 60, 60, 81, 89, 65; po uwzglę- 
dnieniu udziału reasekuracyi, pozostało na własny rachunek: 64, 53, 78, 82, 67. 
Zwroty wynosiły: 10, 14, 0, 0, 11%. 

W miarę jak lata obfitujące w pożary następowały po sobie, zarząd badając 
przyczyny, stosował też odpowiednie środki zaradcze, które omówiliśmy w po- 
przednim rozdziale, aby stratom zapobiedz i stworzyć na przyszłość warunki po- 
myśl niejsze. 

Rosnący szybko przemysł naftowy dostarczał ubezpieczeń o wysokich sumach 
i premiach, jednakże niebezpiecznych dla Towarzystwa tak z powodu kumulacyi 
olbrzymich wartości na ciasnym terenie, coraz gęstszego stawiania rygów wier- 
tniczych i rezerwoarów ropnych, jak z powodu niezbadanych dostatecznie wła- 
ściwości materyału łatwo zapalnego, a przedewszystkiem zaniedbania urządzeń 
ochronnych w kopalniach i braku elementarnych środków bezpieczeństwa. Ubez- 
pieczenia te przynosiły straty i groziły dalszem obciążeniem portfelu. Sanacya 
interesu naftowego stawała się dla zarządu Towarzystwa coraz pilniejszem zada- 
niem. Projektowano różne sposoby zaradcze, powstała także myśl utworzenia 
działu naftowego, jako osobnego związku wzajemności. W podobnem położeniu 
znajdowały się również inne towarzystwa asekuracyjne ubezpieczające ryzyka na 
terenie galicyjskiego kopalnictwa naftowego. 




SALA POSIEDZEŃ RADY NADZORCZEJ TOWARZYSTWA. 



211 - 



W roku 1903 interesowane towarzystwa austryackie opracowały wspólnie 
szczegółowe warunki dla ubezpieczeń rezerwoarów i kopalń, przepisując w nich 
sposób budowy, wzajemne oddalenie i maksymalną pojemność zbiorników nafto- 
wych tudzież cały szereg środków bezpieczeństwa (wały ochronne, oparkanienie, 
straż, ziemne nakrywy na zbiornikach, siatki Davy'ego, piorunochrony, zakaz pa- 
lenia, oświetlenie elektryczne kopalń i t. p.). 

Przepisy te, nałożone na ubezpieczonego jako warunek umowy i solidarnie 
przez towarzystwa asekuracyjne przestrzegane, wpłynęły znacznie na sanacyę sto- 
sunków. Towarzystwa wprowadziły wspólną taryfę dla ubezpieczeń naftowych 
i zawarły układ co do wzajemnej wymiany ryzyk i wzajemnej reasekuracyi. W tej 
akcyi Towarzystwo nasze współdziałało i przystąpiło do konwencyi. Mimo to ry- 
zyka naftowe przy rosnącej szybko produkcyi wymagały i na przyszłość szczegól- 
nej baczności zarządu, utworzono przeto w 1904 r. biuro osobne, któremu przy- 
dzielono wszelkie ubezpieczenia, z przemysłem ropnym związek mające. 

Fundusze bezpieczeństwa działu ogniowego utworzone wskutek postanowień 
nowego statutu, osiągnęły już pokaźną wysokość, fundusz wyrównawczy 260 ty- 
sięcy K, specyalny przeszło 220 tysięcy. Łącznie z funduszem rezerwowym, który 
w okresie tym wzrósł z 5,848.000 K na 6,734.000 wynosiły z końcem 1905 r. 
7,214.000 (+1,318.000). Bardzo znacznie wzrósł fundusz emerytalny, zasilany do- 
tacyami wszystkich działów i wynosił z końcem okresu 2,249.000 K (+785.000, 
czyli 54%). 

Na wzmiankę zasługuje zawarcie (w 1902) umowy z funduszem grecko- 
orjentalnym na Bukowinie, tudzież z ordynaryatem biskupim Tarnowskim o ase- 
kuracyę ich ubezpieczeń. 

Dział gradowy wszedł w tym okresie w fazę stałego rozwoju. Ilość 
ubezpieczeń wzrosła prawie w dwójnasób, z 4799 na 8940 w 1905 r., wartość 
ubezpieczona 33 na 53 1 / a miliona koron (+80%). zaliczka z 751 tysięcy na milion 
100 tysięcy K. Przyczynił się do tego podjęty w tym okresie ponownie interes po- 
średni, z którego premia doszła w 1905 do przeszło 100.000 K, a przedewszystkiem 
wydatniejsza działalność akwizycyjna z utworzeniem sekcyi prowincyonalnych. 

Interes pośredni podjęty został przez zawarcie umowy o reasekuracyę ubez- 
pieczeń powstałego w 1901 r. w Warszawie wzajemnego Towarzystwa »Ceres«, 
któremu w ten sposób, jakoteż poradą przy organizacyi Towarzystwo nasze przy- 
szło z pomocą. 



-- 212 



W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 4,862.000 zaliczki, z czego 318 
tysięcy K pośrednio, wypłaciło zaś 3,717.000 K odszkodowań. 

Lata 1901 i 1903 przyniosły niedobory (w r. 1903 wynosił procent szkód 
170). Zredukowała je nieco reasekuracya — już na systemie ekscedentowym 
oparta - niedobór wyniósł jednak 397.440 K. W r. 1902, którego przebieg był 
pomyślniejszy, wprowadzono ulgi w taryfie dla niektórych miejscowości. Lata 
1904 i 1905 były niezwykle pomyślne, czysta pozostałość pozwoliła na spłatę 
pożyczek z funduszu rezerwowego i przyznanie po długim szeregu lat po raz 
pierwszy zwrotów, nawet niebywale wysokich, w pierwszym 15"/ , w drugim 37%- 

Szkody wynosiły w procentach zaliczki w poszczególnych latach 93, 61, 170, 
35, 37; szkody na własny rachunek 93, 60, 166, 35, 41. 

Fundusz rezerwowy gradowy wzrósł w tym okresie znacznie, z 1,660.000 
na 2,315.000 K, a wynosząc z końcem okresu 210% zaliczki, stanowił bezpieczne 
oparcie na wypadek przyszłych klęsk. 

Dział życiowy po uzyskaniu trwałych podstaw normalnego rozwoju 
wykazuje w tym okresie wyniki bardzo pomyślne. Działalność akwizycyjna jest 
ożywiona, wykracza śmielej poza granice kraju, od kwietnia 1901 Towarzystwo 
podejmuje operacye w Czechach z wynikiem zadawalniającym. Produkcya ubez- 
pieczeń rośnie; w r. 1901 jest większą znacznie, niż innych towarzystw wzaje- 
mnych w Austryi (Beamtenverein, Janus i in.). Ilość polic wydanych w r. 1903 
dochodzi do 7167, najwyższej cyfry w dziejach Towarzystwa. Ciężkie warunki 
ekonomiczne lat następnych, wyzyskanie terenu, a powstanie konkurencyjnych do 
pewnego stopnia instytucyi (jak związki zawodowe samopomocy, Tow. urzędni- 
ków prywatnych), utrudniają w następnych latach akwizycyę, wpływają również 
na znaczne zwiększenie storn ubezpieczeń z powodu niewykupienia polic i za- 
przestania opłaty premii. 

Mimo to stan ubezpieczeń wzrasta znacznie w ciągu pięciolecia, z 25.000 
na prawie 36.000 (+45°/ ) z ubezpieczoną sumą kapitałów i renty w kwocie 
106 milionów. 

Premia roczna przekracza w 1901 r. 3, a w 1904 r. 4 miliony K i wynosi 
w 1905 r. 4,171.173 K. W całem pięcioleciu zebrało Towarzystwo 18,973.000 K 
premii (+6,333.000), wypłaciło zaś 12,131.000 K kapitałów i rent. 

W latach 1901 i 1902 śmiertelność była korzystna, w następnych wykazuje 
wychylenia w przeciwnym kierunku, a największa rola w przyczynach śmierci 



— 213 — 



przypada chorobom organów oddechowych, szczególnie zaś gruźlicy. W przyj- 
mowaniu ubezpieczeń kieruje się dyrekcya skrupulatną ostrożnością. Na podstawie 
dokładnych badań lekarzy przyjmuje bezwarunkowo w 1903 r. tylko 79-32%, 
w 1904 r. 77-6%, w 1905 71-9% zgłoszonych do ubezpieczenia. Staranny ten 
dobór ryzyk nie może wszakże uwydatnić się w skutkach doraźnych. 

Z lokacyi kapitałów uzyska! dział życiowy w pięcioleciu sumę 6,306.733 K, 
odpowiadającą trzeciej części premii w tym czasie zainkasowanej. Stopa lokacyi 
poprawiła się w tym okresie z powodu sprzedaży reszty posiadanych dóbr ziem- 
skich, a wydatniejszego udzielania pożyczek hipotecznych, przedewszystkiem zaś 
pożyczek stowarzyszeniom, co wiąże się z założeniem Spółki kredytowej człon- 
ków Twa. Jednakże obniżenie ogólne stopy procentowej odbija się ujemnie na 
oprocentowaniu aktywów i wykazuje zarazem, jak słuszną reformą było przyjęcie 
niższej stopy za podstawę technicznych obliczeń, chociaż nawet z powodu połą- 
czonego z tern podrożenia premii wpłynęło utrudniająco na działalność akwizycyjną. 

Fundusze zasobowe działu życiowego wzrastają z końcem pięciolecia do 
przeszło 29 milionów koron (+ 7 milionów), w czem rezerwa premii wynosi 
26,268.000 K, a fundusz rezerwowy 1,421.000 K. 

Po dokonaniu odpisów, zasileniu wydatnem rezerw i funduszu na dubiosa, 
dywidenda, która zrazu znacznie spadła po reorganizacyi działu życiowego, za- 
czyna wzrastać stale i wynosi w poszczególnych latach w oddziale ubezpieczeń 
pośmiertnych: 6, 7, 7, 8, 8%. ubezp. na dożycie: 3, 4, 4, 5, 5%. 

Działalność kredytowa Towarzystwa zaznaczyła się w tym okresie 
rozszerzeniem (1905) kredytu hipotecznego także na realności 30 miast większych 
Galicyi (objętych ustawą z 13. III. 1889), dalej obniżeniem w 1905 r. procentu 
pożyczek Spółkom handlowym i Twom rolniczym z 5% na 4%, pod warun- 
kiem pobierania najwyżej 6% odsetek od członków dłużników, przedewszystkiem 
zaś powołaniem do życia nowej instytucyi : »Spółki kredytowej członków Tow. 
wzaj. ubezpieczeń «, opartej na ustawie z 1873 r., która w styczniu 1902 r. roz- 
poczęła działalność. 

Celem utworzenia Spółki było umożliwienie rozwinięcia kredytu na zastaw 
poborów służbowych urzędników, bezpośrednie bowiem operacye działu życio- 
wego w tym zakresie, które rozwinęły się były pokaźnie, wobec postanowień re- 
gulatywu asekuracyjnego musiały być zaniechane. 

Przy organizacyi Spółki kredytowej położył znaczne zasługi Dr. Konstanty 



214 - 



LIPOWSKI, członek rady nadzorczej Towarzystwa, który następnie został prezesem 
nowej instytucyi. Powołanie naczelnika działu życiowego, Edwarda Szancera, 
na dyrektora referenta, zastępcy naczelnika, Franciszka J AUGUSTYNA, na zastępcę 
dyrektora referenta, zaś szefa rachunkowości, Andrzeja Szyszkiewicza, na dyre- 
ktora, zapewniło ścisły kontakt Spółki kredytowej z instytucyą macierzystą, z którą 
została zawarta umowa nadająca dyrekcyi Towarzystwa wpływ na tok czynności 
Spółki. Korzystając z kredytu obrotowego, udzielanego przez Towarzystwo, Spółka 
rozwinęła się szybko, po pierwszym roku działalności liczyła 648 członków, któ- 
rym udzieliła 1,350.018 K pożyczek na zastaw pensyi. Z końcem 1905 r. liczyła 
już 2.345 członków, a stan pożyczek wzrósł do 5,566.390 K. Żądając zabezpie- 
czenia kredytu oddaniem w zastaw policy życiowej Towarzystwa wzaj. ubezpie- 
czeń, Spółka kredytowa przyczynia się wydatnie do rozwoju działu życiowego. 

Towarzystwo wzajemnego kredytu przechodziło w tym okresie 
wiele trudności z powodu pewnego zastoju w handlu i przemyśle, który spowo- 
dował zmniejszenie obrotów, a tern samem niekorzystny stosunek do kapitału 
udziałowego i wkładek oszczędności, od których płacono stale 4°/ - Stosunek ten 
pociągał za sobą konieczność zachowania 6°/ stopy eskontu, którą klientela za- 
możniejsza uważała za zbyt wygórowaną. To też zarząd skierował dążenia do 
obniżki stopy eskontu i począwszy od połowy roku 1903 pobierał od weksli 
572°/o> w chwilach pomyśl niejszej konjunktury schodził w późniejszych latach 
przejściowo do 5 1 /., i do 5"/ . Dywidenda utrzymywała się na poziomie niższym, 
niż w latach poprzednich, wynosiła kolejno: 5, 4 1 /,,, 4, 4, 4 1 / 2 °/ w poszczegól- 
nych latach. Ilość udziałów utrzymywała się mniej więcej na równym poziomie, 
a również wysokość [kapitału, spadłszy nieco w 1901 w porównaniu z 1900 r., 
w następnych utrzymywała się między 2,127.000 a 2,218.000 K. Eskont weksli 
zmniejszał się. W 1901 eskontowano 5.069 weksli na 22,626.000 K, w następnym 
5.107 na 22,367.000 K, potem 4.755 na 20,765.000 K, 4.730 na 18,676.000 K, 
a w 1905 r. 4.919 na 18,688.000 K. W celu ożywienia obrotów zmieniono sta- 
tut w 1903 r., dopuszczając dłuższy termin kredytów wekslowych, a w 1905 r. 
objęto zmienionym § 1 statutu jako środki dostarczania kredytu obok pożyczek 
na weksle i rachunków bieżących na podkład oznaczonych przez radę nadzorczą 
walorów, również pożyczki na podkład papierów wartościowych. 

W r. 1904 Towarzystwo oddało usługę działowi ogniowemu, dostarczając 
mu dyspozycyjnej gotówki na wypłaty masowych odszkodowań tego roku. 






5 

t/5 


cif 

a 




3 

C/5 


3 

C/5 






'Z 






•Z 


O 

Li 
N 
c/5 






> 

NJ 

as 
te 


u 


>• 
z 


Q 


LU 

U 
N 






c/5 


z 




C/5 


•< 






Z 

< 
u. 


< 
r 


1 

5 


D 

LU 

O 

< 

f- 


0. 

Li 

LU 






LU 


< 


y 


N 
c/5 






c/5 

OS 


cc 
< 


OC 




C/5 
U 

NI 


Ć3 
Z 

< 

Ci 
Lu 






a 


LU 

O 


< 


UJ 

Ci 
0. 






5 


N 
c/5 


Lu 


LU 

U 


OŚ 






C/5 


> 


LU 


a 






ii 

O 

nj 
ca 


N 

Cr 


N 

■0 


i 


H 






* 


•—* 


5 


Z 

LU 












C/5 


Ci 






M 


5 




i* 


LU 

Lu 






03 


c/5 


ci 


O 


LU 








•z 

> 

a 


> 


c_ 
3 


Di 

Ci 






N 


> 


H 


> 


O 






< 


a 


t/5 


h- 


H 




cc 


Li 




< 


s. 


Li 






5 


< 


N 
N 


< 

H 

c/5 


LU 
Ci 
> 




— 


u 


-i 

c/5 


Z 


O 




o* 


> 

N 
c/5 

D 


2 

< 





O 

Li 


£ 
o 




^v. 


a 


c/5 


Lu 1 


Ci 


— 




^ 


LU 




N 


O 


.*£ 


Li 
C/5 

•Z 

> 

•NJ 


*** 
< 

N 


P3 

a 
< 


L2 

C/5 
i* 

LU 


cn 

LU" 

-1 


2 

c/5 
■Z 

> 


Ci 
< 

O 

Al 

< 


U 


cc 

< 


N 




CC 


H 

OS 


I 


ai 


CS 

O 

N 

O 

< 


cc 
X 

c/5 

Z 

LU 

LU 

_1 


_J 
< 

NI 

ac 

LU 


< 

c/5 

O 


LU 

ca 
O 

< 

-J 
en 


a 



L^ 


•< 
-i 

r, 

< 
C/5 


z 


M 


N 

a 


ci 


N 

a 


LU 

Ci 






~ 


o 


< 


N 


> 




< 

Q 
< 


■X. 
co 
•Z 

< 

cc 
di 


i* 

LU 


N 
c/5 

> 

DC 


s 

C/5 

•Z 

LU 


a 

2 
u 

N 




Cć 


>* 


2 
c/5 

O 


Z 

LU 

£ 


O 

N 

DC 


a 
O 






< 
Al 


Lu 


LU 


< 






C/5 


J 


LU 


S 


co 






> 

N 
U 
UJ 




oś 


N 


< 






ci 




< 


Ci 






a. 

LU 


ci 
> 
Q 


Li 


X 






s 


cc 


af 


ić 












LU 


O 








K 




_J 


h 






M 


> 


H 


LU 


Z 






i 


O 


C/5 


Li 


< 






^ 




< 


ca 








a 


„ 


N 




„j* 






C 


a. 




Z 


■^ 






D 
tf 


2 


2 


«< 


C/5 

'Z 








N 


c/5 




u 

LU" 

s 






u 

•s 

tu 


Cl 
LU' 
C/5 


•Z 

LU 


5 






u 




S 


CC 


LU 









< 


< 




U 

N 






a 


Lj 




X 


O 






<* 


C/5 





^ 


—* 






K 


> 


z 




c/5 






Z 

ag 


N 
LU 




S 


LU 
N 
Ul 






■o 




Q 


a 


cc 






o 


-c 


LU 





c 





Dziesiąte pięciolecie 1906 — 1910. 

TREŚĆ: Charakterystyka okresu (215) — Zmiany osobiste: Zenon Słonecki, rezygnacya Dr. Gór- 
skiego, Dr. Szarskiego; wybór Michała Garapicha, Ignacego Głażewskiego, Józefa Jawornickiego, 
stabilizacya Dra Paszkowskiego, nominacya Henryka Szatkowskiego (216) — Jubileusz prezesa 
Męcińskiego — śmierć Andrzeja Potockiego, uczczenie pamięci — motywy i kierunki reform 
w tym okresie (218) — Fundusze zasobowe, wyrównawczy, specyalny, poprawienie konstrukcyi, 
ograniczenie wzrostu (219) — silne dotacye funduszu specyalnego, fundusz wyrówn. i specyalny 
gradowy, życiowy (219) — Warunki ubezpieczeń, projekt ustawy o umowie ubezpieczenia, akcya 
związków towarzystw asekuracyjnych, udział i inicyatywa Towarzystwa (220) — warunki ubezpie- 
czeń życiowych, nowoczesne zasady (221) — bezsporność po 3 latach, wypłata dywidendy wojen- 
nej, wartość kredytowa — prawa do zwrotu gradowego — ubezpieczenia samochodów w podróży 
(222) — ogółowe ubezpieczenia ziemiopłodów — kompetencya dyrekcyi w sprawach szkodowych 
(222) — Rozszerzenie działalności. Winkulacye, agenci — terytoryalne rozszerzenie, statut ramowy, 
nowe gałęzie ubezpieczeń (223) — Organizacya zarządu. Wniosek Dra Lea, zwiększenie przed- 
stawicielstwa miast (224) — Reformy stosunków personalnych. Kwestya urzędnicza, regulacya 
etatu w r. 1907, oddłużenie urzędników, budowa domów (225) — statut emerytalny — fundusze 
emerytalne (227) — Rozwój instytucyi. Dział ogniowy, wzrost (228) -- fundusze gwarancyjne, 
pouczenie o szacowaniu budynków, opusty, zaliczki; Towarzystwo > Wisła « (229) — Dział gra- 
dowy, rozwój, interes pośredni, szkody lat ostatnich (230) — wniosek o zniesienie potrąceń 5°/ , 
weksle gradowe. — Dział życiowy, wpływ portfelu urzędniczego (231) — dochody z Iokacyi, wy- 
sokie fundusze bezpieczeństwa , śmiertelność (232) — wzrost dywidend , ubezpieczenia ludowe 
(233) — Działalność kredytowa, Spółka kredytowa, stowarzyszenia, Towarzystwo wzajemnego kre- 
dytu, lustracya — Pożarnictwo, podwyższenie subwencyi, statystyka akcyi dachówkowej (234) — 
Humanitarna działalność; podwyższenie funduszu dyspozycyjnego, akcya przeciwgruźlicza, fundacya 
»Białego krzyża« dla oficerów, fundacya imienia cesarza Franciszka Józefa I. (235) — fundacye ju- 
bileuszowe (236). 

Ostatnie pięciolecie odznacza się intenzywnym rozwojem zewnętrznym we 
wszelkich kierunkach działalności Towarzystwa, a równocześnie dokonaniem wielu 
ważnych udoskonaleń ustroju i przeobrażeń wewnętrznych, głęboko sięgających, 
a dla przyszłości instytucyi doniosłe mających znaczenie. 

Zanim przystąpimy do przedstawienia tych wyników, chcielibyśmy poświęcić 
parę słów wydarzeniom, osób dotyczącym. 



— 216 



W grudniu 1905 zasłużony dyrektor I, Zenon Słonecki, wniósł z powodu 
podeszłego wieku rezygnacyę z zajmowanego stanowiska, którą rada nadzorcza 
z żalem przyjęła, wyrażając przytem uznanie dla 20-letniej jego pracy dyrektorskiej. 
Równocześnie złożył godność zastępcy I dyrektora Prof. Dr. Antoni GÓRSKI, 
obrany posłem do Rady państwa. 

Na stanowsko dyrektora I powołała rada nadzorcza jednogłośnym wyborem 
Michała Garapicha, członka swego od lat 17-tu, który przy żywym udziale 
w komisyach i jako wielokrotnie referent rady miał sposobność okazać swą zna- 
jomość spraw Towarzystwa i głębokie ujęcie jego zasad, a wybitną działalnością 
w sejmie, parlamencie i na różnych posterunkach pracy publicznej, dawał gwaran- 
cye, że obowiązkom tak odpowiedzialnego urzędu podoła. 

Zenona SŁONECKIEGO obrała rada, chcąc nadal z długoletniego doświadczenia 
jego korzystać, zastępcą dyrektora I. 

W 1906 obrała rada ponownie na kadencyę sześcioletnią dyrektorem II Igna- 
cego GŁAŻEWSKIEGO, a zastępcą dyrektora II Dra Henryka Szarskiego, kiedy 
zaś tenże obrany wiceprezydentem m. Krakowa w r. 1907, zrezygnował, powo- 
łała na zastępcę dyrektora II Józefa Jawornickiego. Po stabiłizacyi w terminie 
statutowym Dra Franciszka PASZKOWSKIEGO na stanowisku dyrektora referenta, 
rada nadzorcza mianowała w 1906 stałym zastępcą dyrektora referenta Henryka 
SZATKOWSKIEGO, który jako sekretarz Towarzystwa i kierownik biura centralnego, 
do dzieła reorganizacyi Towarzystwa, podjętej przez dyrektora Romera, gorliwym 
współudziałem wybitnie się przyczynił. 

W maju 1910 zgotowano serdeczną owacyę czcigodnemu prezesowi Towa- 
rzystwa, Józefowi MęcińSKIEMU. Od maja 1870 minęło bowiem 40 lat, odkąd 
zasiadłszy w radzie nadzorczej Towarzystwa, z niesłabnącym nigdy zapałem 
i gorliwością niósł pracę swą instytucyi w ofierze. Uczciła tę chlubną i rzadką 
w życiu jednostki rocznicę rada nadzorcza przemówieniem seniora swego Maryana 
DYDYŃSKIEGO, zgromadzenie ogólne przez usta JE. Dawida ABRAHAMOWICZA, 
uczciła dyrekcya i gremium urzędników, którzy w osobie prezesa mieli zawsze 
orędownika i przyjaciela, rozumiejącego ich potrzeby. 

Tę kronikę z imionami osób bliskich instytucyi związaną, wypada nam za- 
kończyć wspomnieniem żałobnem, które odzew bólu znajdzie zawsze w sercu 
Polaka. 



217 



Dnia 12 kwietnia 1908 r. padł od skrytobójczej kuli namiestnik Galicyi An- 
drzej hr. POTOCKI, padł na posterunku swej obywatelskiej pracy, jako ofiara smu- 
tnego a bezprzykładnego zaślepienia w walce politycznej stronnictwa ruskiego, 
które w kulcie nienawiści i terroru, znaczącym dzieje swe tak zbrodniczymi czy- 
nami, upatruje środki podniesienia budzącego się narodu na wyżyny kultury. 

Wieść o zbrodni przejęła kraj oburzeniem i zgrozą, a w Towarzystwie na- 
szem tern boleśniejsze wywarła wrażenie, - że imię Potockich od początku z dzie- 
jami Towarzystwa się splata, - że śp. Andrzej Potocki szczególną zawsze ży- 
czliwością otaczał instytucyę, był przez szereg lat jednym z najczynniejszych 
członków jej rady nadzorczej, położył wielkie zasługi w ciężkich chwilach lat 90-ch 
i przyczynił się znacznie do przeprowadzenia dzieła reorganizacyi. 

To też szczególnym hołdem uczczono jego pamięć: prezydyum, dyrekcya 
i personal cały Towarzystwa wzięły udział w pogrzebie w Krzeszowicach, nabo- 
żeństwem żałobnem za duszę śp. Andrzeja Potockiego rozpoczęło posiedzenie swe 
w tym roku zgromadzenie delegatów, portret jego zawieszono w sali rady nad- 
zorczej, przeznaczono 1000 K na fundusz polskich burs włościańskich imienia 
Andrzeja hr. Potockiego, a 7.000 koron jako składkę na pomnik jego spiżowy. 
Z jednomyślnej uchwały rady nadzorczej i zgromadzenia ogólnego jedna z trzech 
tablic pamiątkowych w sali zgromadzeń ogólnych jemu została poświęcona i nosi 
napis x ) : 

PAMIĘCI 

ANDRZEJA HRABIEGO POTOCKIEGO 

* 1861 f 1908 

DLA NARODU, KRAJU I TEJ INSTYTUCYI 

NIEZRÓWNANYCH ZASŁUG MĘŻA, 

KTÓRY W ŻYCIU WIARĄ, WIEDZĄ I POŚWIĘCENIEM 

A W ŚMIERCI BOHATERSTWEM 

DAŁ WIEKOPOMNY WZÓR 

HARTU DUCHA, SŁUŻBY BOGU I OJCZYŹNIE 

TOWARZYSTWO WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ 

W KRAKOWIE 

W WYKONANIU WOLI ZGROMADZENIA 

OGÓLNEGO Z 19 MAJA 1908 ROKU 

W DOWÓD CZCI I ŻALU 

NAPIS TEN POŚWIĘCA. 



') Układu Maryana Dydyńskiego. 

PAHI|TMIłC. 



2S 



— 218 — 

Przechodząc do dziejów przemian wewnętrznych i reform w tym okresie, 
musimy podnieść ich charakter ewolucyjny, wolny od wstrząśnień, jakie towarzy- 
szyły wielu poprzednim przeobrażeniom i stopniowanie od uzupełnienia szczegó- 
łów do systematycznego ujmowania całości; zaznaczyć zarazem, że choć nie brakło 
podniet i impulsów z zewnątrz, jednak głównym motorem rozwoju wewnętrznego 
była dążność zarządu do doskonalenia ustroju, oparta na świadomości, że szybki 
niezmiernie rozwój nowoczesnej asekuracyi, jej wszechstronne pogłębianie się i eko- 
nomiczna ekspanzya, że przemiany gospodarcze i społeczne dokonujące się współ- 
cześnie w tempie szybszem, niż za epok dawniejszych, wymagają ciągłego postępu, 
aby nie dopuścić do zastoju, do wyprzedzenia przez innych. 

Różne względy złożyły się na kierunek dokonanych reform. Zwiększająca się 
z każdym niemal rokiem konkurencya, czyniąca akwizycyę oporniejszą, a prowa- 
dząca do wyzyskania i nasycenia terenu działalności bezpośredniej; obok tego 
wskazania natury gospodarczej i technicznej dyktowały potrzebę ekspanzyi, czy 
to terytoryalnej, pośredniej przedewszystkiem, czy rzeczowej i wymagały przezor- 
nego ulepszenia form prawnych oraz przygotowania podstaw finansowych. Kształ- 
towanie się prawa asekuracyjnego, ruch kodyfikacyjny w tej dziedzinie, łącznie 
z własnemi doświadczeniami wywołały dążenie do oparcia stosunku ubezpieczenia 
na nowych podstawach, do odpowiedniej zmiany warunków ubezpieczeń po- 
szczególnych działów, do liberalnego, a celowi bardziej odpowiadającego prze- 
kształcenia związanych z tern statutowych przepisów. Dokonane w stanie ubez- 
pieczeń przesunięcia i ogarnięcie działalnością wszystkich warstw społeczeństwa, 
równocześnie wzrost zamożności i ekonomicznego znaczenia miast, wyraziły się 
w odpowiednim statutowym ich udziale w zarządzie. Cały kompleks czynników 
sprawił wreszcie, że jedną z najpoważniejszych trosk zarządu w tym okresie były 
stosunki pracowników Towarzystwa. 

Wypływem tych dążeń była trzykrotna zmiana statutów, w 1907, 1909 i 1910 
przez zgromadzenie ogólne uchwalona, dalej uchwalenie nowych warunków ubez- 
pieczeń na życie, nowego statutu emerytalnego i cały szereg uchwał i zarządzeń 
pomniejszych. 

Fundusze zasobowe. Utworzony w 1 899 fundusz wyrównawczy ogniowy, 
w zasadzie pomyślany bardzo trafnie, wpływał na ogół dodatnio na ujednostaj- 
nienie wysokości zwrotów, a zasilany z kilku źródeł, wzrastał dość szybko; prze- 
pisy o jego dotacyi zawierały jednak postanowienie wadliwe, przekazując doń 






DYREKCYA W 1911 R. 

MICHAŁ. GARAPICH 

DYREKTOR I. 



KiNACY OŁAŻEWSK1 

DYREKTOR II. 



DR. FRANCISZEK PASZKOWSKI 

DYREKTOR REFERENT. 







DYREKCYA W 1911 R. 



ZENON SŁONECK1 

ZASTĘPCA DYREKTORA I. 
11885—1906 DYREKTOR I.). 



JÓZEF JAWORNICKI 

ZASTĘPCA DYREKTORA II. 



HENRYK SZATKOWSKI 

ZASTĘPCA DYREKTORA REFERENTA. 



219 



całą nadwyżkę roczną, o ile na wypłatę 3°/ zwrotu nie wystarczała. Postanowie- 
nie to mogło wpłynąć na niewypłacenie zwrotu w takich wypadkach, gdzie przy 
dawnym sposobie wliczania dochodów funduszu rezerwowego zwrot byłby 5% 
przenosił. Słusznie więc przy zmianie statutu w czerwcu 1907 uchwalonej, przepis 
o 3°/ przewyżce skreślono; znaczny bowiem wzrost funduszu wyrównawczego 
umożliwia w przyszłości wypłatę minimalnego z przecięcia wynikającego zwrotu 
bez względu na wysokość pozostałości rocznej. Drugą wadliwością było, że sta- 
tut nie przewidywał granicy wzrostu funduszu wyrównawczego; prowadzićby to 
musiało do automatycznego gromadzenia niepotrzebnie wielkich funduszów zaso- 
bowych z niekorzyścią dla wyników rachunkowych, na które przychód z lokacyi 
kapitałów pozostawałby bez wpływu. Zmiana statutu uchwalona w roku 1909 
uchyla tę wadliwość, ustanawiając (§ 50 a) granicę zasilania funduszu wyrównaw- 
czego, atoli granicę elastyczną, gdyż 1 / i wysokości funduszu rezerwowego. Przez 
to postanowienie nie jest uchylony dalszy wzrost funduszu wyrównawczego, bę- 
dzie wszakże wolniejszy. 

Z chwilą osiągnięcia tej granicy, z dotacyi wszelkich korzysta fundusz 
specyalny. Zwiększeniu tego funduszu, jako podstawy umożliwiającej intenzy- 
wniejszy rozwój interesu pośredniego, dyrekcya szczególną przypisywała wagę, 
upatrując w operacyach pośrednich możność zrównoważenia rozlicznych ujemnych 
następstw lokalnie ograniczonego, tern samem od wszelkich, tak klimatycznych, 
jak gospodarczych objawów w wysokim stopniu zawisłego bezpośredniego inte- 
resu (czego ilustracyą były katastrofalne lata 1903 i 1904). 

To też korzystając z postanowienia statutu o przekazywaniu temuż fundu- 
szowi części zysków z interesu pośredniego, dyrekcya stale w tym okresie pro- 
ponowała 95% tychże jako dotacyę. Nadto przy zmianie statutu w 1907 roku 
ograniczono do 15% premii, udział interesu pośredniego w kosztach administracyi, 
oraz wyłączono z wpływów funduszu wyrównawczego na rzecz specyalnego, udział 
w zysku na interesie pośrednim Towarzystwa, zwracany przez towarzystwa re- 
asekuracyjne. Przyspieszyło to wzrost funduszu specyalnego, który z 220.000 K 
w r. 1905, w r. 1908 wzrósł już na 744.411 K. Gdy zaś fundusz wyrównawczy 
osiągnął granicę przewidzianą statutem z końcem 1909 roku, fundusz specyalny 
wzmożony o dotacyę tegoż, doszedł z końcem r. 1910 do sumy 1,326.000 K. 

Nie chcąc ciężaru działalności Towarzystwa przenosić na interes pośredni, 
ograniczono również wzrost funduszu specyalnego w roku 1909 w podobny 



220 



sposób jak wyrównawczego, do l / t części funduszu rezerwowego, poczem do- 
chody te płynąć mają do funduszu emerytalnego, póki rada nadzorcza nie uzna 
za właściwe przekazać je do przychodów bieżących. 

Przy normalnym przebiegu interesów Towarzystwa będzie to mogło nastąpić 
w czasie już niedługim, a instytucya posiędzie znaczne zasoby środków bezpie- 
czeństwa, dozwalających na śmielszy rozwój pośredniego, a wyrównany w wyni- 
kach bezpośredniego interesu. 

Zmianą statutu z 1907 r. wprowadzone zostały (za inicyatywą Stanisława 
DydyńSKIEGO) również w dziale gradowym fundusze wyrównawczy i spe- 
cyalny, z analogicznem przeznaczeniem i udotowaniem jak w dziale ogniowym, 
oba tern potrzebniejsze, że wyniki działu gradowego, wahające się między stra- 
tami wynoszącemi 100 kilkadziesiąt procent zaliczki, a zwrotami, dochodzącemi 
jak w 1905 r. 37%, wymagają niezbędnie wyrównania. 

W tern dążeniu do ufundowania instytucyi w kapitały zasobowe, przewidziała 
dyrekcya w zmianie statutu, uchwalonej w r. 1910, również utworzenie w przy- 
szłości w dziale życiowym funduszu wyrównaczego. 

Warunki ubezpieczeń. W r. 1905 pojawił się projekt wstępny ustawy o umo- 
wie ubezpieczenia, opracowany przez ministerstwo sprawiedliwości. Postanowienia 
tego projektu, odbiegające od ustalonej praktyki, dla towarzystw ubezpieczeń 
w wysokim stopniu szkodliwe, spotkały się z energicznym protestem akcyjnych 
jak wzajemnych towarzystw. Związek austro-węgierski Towarzystw ubezpieczeń 
wybrał specyalny komitet w celu wywalczenia niezbędnych dla normalnego roz- 
woju ubezpieczeń zmian projektu rządowego. Komitet ten, w którego pracach 
brał także udział dyrektor PASZKOWSKI, ułożył po kilkomiesięcznej pracy zmody- 
fikowany projekt ustawy, który rząd w znacznej mierze uwzględnił w przedło- 
żonym Izbie panów w roku 1907 nowym projekcie. I ten jednak projekt ustawy 
zawierał wiele przepisów niekorzystnych, zwłaszcza dla towarzystw wzajemnych. 
Towarzystwo nasze zainicyowało też wspólną akcyę zakładów wzajemnych, sku- 
pionych w Związku reasekuracyjnym, dla zmodyfikowauia postanowień projektu 
rządowego, nieuwzględniających odrębnych właściwości towarzystw wzajemnych, 
lub też dla stosunków kraju naszego nieodpowiednich. Elaborat naszego Towa- 
rzystwa z małemi modyfikacyami przez Związek reasekuracyjny przyjęty, jako 
memoryal tegoż związku przedłożony został komisyi Izby Panów. 

Akcya ta odniosła tylko częściowy skutek, niezdołała bowiem usunąć z pro- 



— 221 — 

jektu wszystkich nieodpowiednich dla naszych stosunków postanowień. Projekt 
ustawy wypracowany przez referenta Dra Griinhuta, a zbliżony bardzo do wzoru 
ustawy niemieckiej, został przez Izbę panów, a następnie także przez komisyę 
prawniczą Izby deputowanych bez zmiany przyjęty, ostatecznie jednak uchwalenie 
go przez plenum wskutek rozwiązania Rady państwa nie doszło do skutku. 

Najmniej zarzutów spotkało część projektu rządowego, normującą umowę 
ubezpieczenia na życie. 

Przystępując w r. 1907 do zmiany ogólnych warunków ubezpieczeń 
życiowych, której potrzeba już bardzo dawała się odczuwać wobec znacznego 
postępu urządzeń w innych instytucyach od czasu, kiedy ostatnie warunki To- 
warzystwa zostały ustanowione, dyrekcya dostosowała się już do zasad przyjętych 
w projekcie ustawy, a odpowiadających zarówno teoryi jak praktycznym wyma- 
ganiom. 

Nowe warunki ubezpieczeń na życie wprowadzone z dniem 1 stycznia 1909, 
a ocenione przychylnie przez prasę fachową, kształtują stosunek prawny ubezpie- 
czonych w sposób odpowiadający nowoczesnym wymaganiom i dają Towarzy- 
stwu możność konkurencyi z wszystkimi innymi zakładami ubezpieczeń na życie. 

Z najważniejszych postanowień wymieniamy: ważność ubezpieczenia po upływie 
roku trwania także w razie podróży poza Europą, bez uiszczenia premii dodatkowej 
i bez zezwolenia Towarzystwa (w dawnych trzy lata); bezwarunkową ważność po 
upływie 3 lat (dotąd 5 lat), dalej ważność ubezpieczenia po roku trwania także 
na wypadek śmierci w pojedynku, a po 3 latach także w wypadku samobójstwa 
i to bez ograniczenia wysokości sumy ubezpieczonej. W warunkach ubezpieczeń 
wojennych wprowadzono ważną zmianę postanowieniem, że w razie ewentual- 
nych strat z powodu śmiertelności na wojnie, nie będą pobierane dopłaty, lecz 
świadczenia Towarzystwa ulegają stosunkowej redukcyi. Postanowienie to umo- 
żliwiło wypłacanie dywidendy w piątym roku ubezpieczenia wszystkim członkom, 
zatem także i tym, którym jako obligatorycznie na wypadek wojny ubezpieczo- 
nym, wstrzymywano dotychczas wypłatę dywidendy do ukończenia 42 roku życia. 

Ważne jest również postanowienie, że wobec instytucyi kredytowych, Towa- 
rzystwo odpowiada do wysokości salda pożyczki za swoje police, na podkład 
tych pożyczek służące, choćby nawet pojedynek względnie samobójstwo stały się 
przyczyną śmierci przed upływem przepisanej karencyi. Postanowienie to chociaż 
było tylko ujęciem statutowem zasady, praktykowanej w konkretnych wypadkach 



— 222 



(od grudnia 1905 r. na mocy uchwały rady nadzorczej z reguły, ale »w dro- 
dze łaski «), nadało policom Towarzystwa większą wartość kredytową. 

W dziale gradowym przy zmianie statutu w r. 1907 uchwalono, że już 
po 3 latach ubezpieczenia, a nie jak dotąd po pięciu, przysługuje członkom prawo 
do zwrotu. 

W dziale ogniowym rozszerzono zakres działania Towarzystwa przez 
wprowadzenie w roku 1910 ubezpieczeń od ognia i eksplozyi samochodów 
w podróży, dla których rada nadzorcza uchwaliła osobne dodatkowe warunki 
ubezpieczeń. 

W r. 1908 zaprowadzone zostały nowe warunki dla stałych ogółowych 
ubezpieczeń ziemiopłodów w Galicyi i na Bukowinie. Wedle tych warunków 
ubezpieczeniem ogółowym objęty jest cały jednoroczny zbiór folwarku wraz z re- 
manentem roku poprzedniego, pozostałym w dniu 1 lipca. Ubezpieczenie obo- 
wiązuje dla wszystkich ziemiopłodów na całym obszarze folwarku lub folwarków, 
z których w ten sposób ziemiopłody ubezpieczono. 

Znacznem udogodnieniem dla członków, zwłaszcza włościan, jest przekazanie 
(U. R. N. z grudnia 1907) kompetencyi dyrekcyi drobnych spraw szkodowych 
do 5.000 K, w których z powodu niedotrzymania pewnych formalności wa- 
runkami ubezpieczeń przepisanych odmówiono wypłaty odszkodowania, gdzie je- 
dnakowoż z innych względów na prośbę poszkodowanego możnaby w drodze 
łaski całość lub część szkody wypłacić. Z powodu, że rada nadzorcza, która po- 
przednio o wszystkich takich sprawach rozstrzygała, zbiera się tylko dwa razy 
do roku, sprawy takie musiały przez kilka miesięcy bardzo nieraz dla takiego po- 
gorzelca dotkliwych, czekać załatwienia. 

Rozszerzenie działalności. Zarówno udogodnienie warunków ubezpieczeń, jak 
stworzenie w funduszach gwarancyjnych rękojmi równego rozwoju interesu, wpły- 
wać będą korzystnie na rozszerzenie stanu ubezpieczeń, ułatwiając organom To- 
warzystwa akwizycyę. Na tern wszakże zarząd nie ograniczył się; dążąc do zy- 
skania podstaw rozwinięcia interesu pośredniego, równocześnie nie zaniedbuje sta- 
rań o intenzywniejszą akcyę w kraju. Zawiera liczne umowy winkulacyjne z to- 
warzystwami kredytowemi, uzyskuje wydanie poleceń od sądów wyższych sądom 
opiekuńczym I-szej instancyi o winkulowanie sierocych ubezpieczeń; baczną zwraca 
uwagę na pracę agentów, dąży w ostatnich latach do zagęszczenia sieci agencyj- 
nej, do stworzenia większej ilości posterunków akwizycyjnych i bliższego kontaktu 



- 223 



z ubezpieczającymi. Zarówno w radzie nadzorczej, jak na zgromadzeniach ogól- 
nych powtarzają się w tym okresie uwagi i wnioski, kładące nacisk na dobór 
i ruchliwość personalu agencyjnego. Świadczy to pośrednio o odczuwaniu tru- 
dności powodowanych wzrostem konkurencyi, świadczy zarazem, że kraj nasz 
zbliża się powoli do typu krajów zachodnich, gdzie stosunek podaży ubezpieczeń 
do popytu jest mniej korzystny. 

Choć zatem wyniki finansowe świadczą o stałym mimo współzawodnictwa 
i trudności postępie interesów, powodowany wszakże dążeniem do stworzenia 
dróg potrzebnej ekspanzyi, podejmuje zarząd pod koniec okresu tego starania 
o terytoryalne rozszerzenie działalności bezpośredniej, od czasu prób w pierw- 
szym lat dziesiątku zaniechane i zwraca uwagę na jakościowe rozszerzenie 
działalności przez podjęcie nieuprawianych dotąd gałęzi ubezpieczeń, wchodzących 
w zakres asekuracyi prywatnej. 

W ostatnim lat dziesiątku coraz silniej zaczęły się rozwijać ubezpieczenia 
od wypadków nieszczęśliwych, od prawnej odpowiedzialności, od kradzieży, ra- 
bunku, od szkód wodociągowych, od stłuczenia szyb i t. d. 

Zarząd uchwala w zasadzie rozciągnięcie działalnośei na wszystkie ważniejsze 
gałęzie i rodzaje ubezpieczeń, jakich technika da się z ustrojem towarzystwa na 
wzajemności opartego pogodzić. Powstaje w roKU 1910 »statut ramowy«, 
który przewiduje obok istniejących działów ogniowego, gradowego, życiowego 
utworzenie nowych: działu ubezpieczeń od kradzieży, dotąd przez 4 tylko towa- 
rzystwa wzajemne w Europie uprawianego i działu ubezpieczeń od wypadków 
i prawne] odpowiedzialności. Nadto rozszerzono w zasadzie agendy działu I. 
(ogniowego) na kształtujące się pomyślnie w Szwajcaryi i Niemczech ubezpiecze- 
nia szkód pośrednio ogniem zrządzonych, jak utraty zysku spowodowanej poża- 
rem, dalej na ubezpieczenia szyb od stłuczenia rozwijające się pomyślnie w in- 
nych towarzystwach, dzwonów od pęknięcia i ubezpieczeń od szkód wodocią- 
gowych. 

Termin wprowadzenia w życie poszczególnych rodzajów i działów nowych 
pozostawia statut uchwale rady nadzorczej. Nowy ten statut, zatwierdzony przez 
rząd w r. 1911 określa warunki tworzenia nowych działów ubezpieczeń i zaopa- 
trzenia ich w fundusze zasobowe, oraz stosunek ich do innych działów. 

Opracowane już zostały warunki ubezpieczeń od kradzieży, oparte na pod- 
stawach nowoczesnych, z zastosowaniem przepisów przyszłej ustawy o umowie 



— 224 



ubezpieczenia, po przeprowadzeniu zaś potrzebnych studyów i koniecznych przy- 
gotowań zorganizowany zostanie w niedługim już czasie dział tych ubezpieczeń. 

Organizacya zarządu. Statut z r. 1898, stwarzając instytucyę delegatów na 
zgromadzenie ogólne, oparł się na istniejących już poprzednio okręgach wybor- 
czych do rady nadzorczej, do których dołączył jedynie Księstwo cieszyńskie, po- 
zostawił również bez zmiany cenzus, nadający członkom czynne prawa wyborcze. 

Na ogólnem zgromadzeniu delegatów w r. 1Q09 przedstawił Dr. LEO, prezy- 
dent i delegat miasta Krakowa wniosek o zwiększenie ilościowe reprezentacyi 
większych miast krajowych w zarządzie Towarzystwa. Wniosek przekazany został 
radzie nadzorczej do regulaminowego traktowania i zdania sprawy na najbliższem 
zgromadzeniu ogólnem. Dyrekcya przeprowadziła nad kwestyą udziału członków 
w zarządzie towarzystw, na wzajemności opartych, obszerne studya, porównawcze 
i statystyczne, a wynikiem tychże był przedłożony radzie nadzorczej projekt po- 
mnożenia ilości przedstawicieli miast w delegacyi i radzie nadzorczej, odpowiada- 
jącego udziałom ubezpieczeń miejskich w portfelu Towarzystwa. Jako kryteryum 
miast większych przyjęto 30 miast, objętych ustawą z r. 1889, które złączono 
w zbiorowe okręgi wyborcze, nadto dodano jako osobny okręg wyborczy miasto 
Czerniowce. 

Projekt został przez radę nadzorczą przyjęty i przedłożony zgromadzeniu 
w maju 1910. Ponieważ na zgromadzeniu tern nie doszło do porozumienia mię- 
dzy zwolennikami, a przeciwnikami projektowanych reform, przedstawiciele zaś 
miast wysunęli nowe postulaty, przeto sprawa zakończyła się na razie tylko uchwa- 
leniem przedłożonego równocześnie ramowego statutu, odroczeniem zaś reformy 
wyborczej do nadzwyczajnego zgromadzenia delegatów w grudniu 1910 r. od- 
bytego, na którem zmodyfikowany nieco projekt rady nadzorczej został uchwalony. 

Wedle nowej ordynacyi wyborczej zgromadzenie ogólne składa rię z 81 de- 
legatów (dotychczas 72) wybieranych w następujący sposób: Kraków z Podgó- 
rzem wybiera sześciu, Lwów pięciu (+ 1), Czerniowce (nowy okręg) jednego, 
Księstwo Cieszyńskie dwóch, ośmnaście dawnych obwodów galicyjskich, W. Księ- 
stwo Krakowskie i Bukowina po trzech, a siedm (nowych) zbiorowych okręgów 
miejskich po jednym. Rada nadzorcza składa się z 19 członków (dotąd 17) prócz 
prezesa i wiceprezesa; 4 członków wybieranych jest nieterytoryalnie, inni wedle 
okręgów wyborczych. 



225 



Nowa ordynacya zapewnia przedstawicielom miast najmniej 19 delegatów 
i 5 członków rady nadzorczej. 

Reformy stosunków personalnych. Coraz trudniejsze warunki bytu, powodo- 
wane przedewszystkiem spadaniem wartości nabywczej pieniądza, a tern samem 
rosnąca stale i niezależnie od przyczyn lokalnych ogólna drożyzna, wysunęły 
w ostatnich czasach na czoło zagadnień społecznych problem pracowników za- 
wisłych, żyjących ze stałych płac, kwestyę urzędniczą. 

Kwestya ta w Towarzystwie naszem o tyle więcej skomplikowana, że miasta, 
w których mieszczą się siedziby instytucyi, główna i filialne, statystyka przeważnie 
zalicza do bardzo drogich; że z powodu niekorzystnego ustosunkowania ciała 
urzędniczego pod względem wieku i lat służby, brak normalnego ruchu w etacie, 
który nadto posiada pewne historycznie tłumaczące się wadliwości konstrukcyjne, 
co sprawia, że posuwanie się na wyższe posady młodszych zwłaszcza urzędni- 
ków, było bardzo utrudnione w ostatnim dziesiątku lat. Zastój w awansach, któ- 
remu przez powtarzane parokrotnie rozszerzenia etatu zarząd starał się choć w części 
zapobiegać, stał się w łączności z powyższymi przyczynami głównym powodem 
znacznego zadłużenia personalu, powodem niedostatku, podłożem niezadowolenia, 
ujemnie oddziaływujących na jakość i wydatność pracy. 

Uzdrowienie tych stosunków przedstawiało trudności bardzo wielkie, tern bar- 
dziej, że położenie instytucyi w porównaniu z innemi, konkurencyjnemi towarzystwami 
ubezpieczeń było z góry niekorzystne, gdyż drobiazgowy interes Towarzystwa 
wymaga liczniejszych sił biurowych, a nadto już w 1899 r. zarząd, powodowany 
względami humanitarnymi, odstąpił od zasady praktykowanej ogólnie w podobnych 
instytucyach, które przeważnie posługują się tanią pracą prowizorycznych pomo- 
cników i nadał prawa etatowe całej licznej rzeszy dyetaryuszy i praktykantów. 

W r. 1906 i 1907 uchwala rada nadzorcza zasiłki drożyźniane, w 1907 
przyjmuje projekt dyrekcyi regulacyi etatu. W nowym etacie podwyższone zostały 
pobory służbowe, przywiązane do poszczególnych rang, najwydatniej dla urzędni- 
ków niższych, powiększono nadto ilość posad w poszczególnych rangach; w 1906 
uregulowano również etat woźnych Towarzystwa. W 1906 r. ustanowiła rada 
nadzorcza fundusz na remuneracye nadzwyczajne dla urzędników, 12.000 K ro- 
cznie, do dyspozycyi dyrekcyi, tudzież fundusz 15.000 koron na udzielanie zasił- 
ków w wypadkach szczególnych nieszczęść, chorób i t. p., pozatem przeznaczyła 
rada nadzorcza 5.000 K rocznie na ten sam cel do swej dyspozycyi. Nie zapo- 

PAMICTUIK. 29 



— 226 



minając o emerytach, wdowach i sierotach, przeznaczyła 2.000 K rocznie na za- 
pomogi dla nich. 

W celu oddłużenia urzędników podwyższono fundusz pożyczkowy paro- 
krotnie, do 600.000 K (w 1909), obniżając równocześnie stopę procentową z 4 
na 3 V 2 % > °k res amortyzacyi pożyczek rozszerzono do 20 lat, a wysokość po- 
życzek unormowana została do dwuletnich pełnych poborów (stałych), z do- 
puszczeniem w wypadkach, zasługujących na wyjątkowe uwzględnienie, przyzna- 
wania pożyczek aż do trzechletnich poborów. W r. 1907 rozszerzone zostało 
prawo korzystania z zaliczek 3-miesięcznych bezprocentowych także na woźnych. 

Mimo tych znacznych świadczeń Towarzystwa, rosnąca ciągle drożyzna 
wkrótce zniwelowała wpływ polepszenia bytu, spowodowanego regulacyą etatu 
i skłoniła radę nadzorczą do przyznania w latach 1909 i 1910 ponownie do- 
datków drożyźnianych, a w chwili kiedy to piszemy, dyrekcya przedkłada na ju- 
bileuszowych posiedzeniach rady nadzorczej projekt dalszych reform stosunków 
etatowych i akcyi oddłużenia. 

Mając na względzie szczególnie dotkliwe stosunki mieszkaniowe w obu sto- 
łecznych miastach kraju, pomyślała dyrekcya również o budowie domów, w któ- 
rychby urzędnicy i woźni mogli znaleźć odpowiednie, hygieniczne mieszkania za 
czynszem możliwie niskim. Przy wysokiej jednak cenie parcel budowlanych, ro- 
snących kosztach robocizny i materyału, wprowadzenie tej myśli w czyn napoty- 
kało na trudności znaczne, gdyż kapitał funduszów emerytalnych Towarzystwa, 
ulokowany w zamierzonych domach, musi przynosić minimalne odsetki, odpowia- 
dające tej stopie procentowej, jaką przy obliczeniach technicznych premii przyj- 
muje się za podstawę. To też rada nadzorcza przyjmując projekt budowy do- 
mów urzędniczych, zastrzegła 4%-we oprocentowanie. Dopiero zakupno przez 
gminę Krakowa gruntów pofortyfikacyjnych, ogromnym pierścieniem okalających 
miasto w niewielkiej od jego środka odległości, nadało dążeniom zarządu Towa- 
rzystwa bardziej realne kształty. Przy życzliwem stanowisku prezydyum miasta, 
można było przystąpić do nabycia trzech parcel, korzystnie położonych (u wylotu 
ul. Długiej w Krakowie), jednakże mimo starań dyrekcyi i komisyi budowy do- 
mów, wybranej w tym celu przez radę nadzorczą, z powodu nieukończenia regu- 
lacyjnych robót i nieustalenia planu parcelacyi gruntów pofortyfikacyjnych kra- 
kowskich, sprawy tej od paru lat ciągnącej się i ze strony zarządu Towarzystwa już 
przygotowanej, dotychczas nie można było zfinalizować. Chociaż później (z koń- 







EDWARD SZANCER 

NACZELNIK DZIAŁU ŻYCIOWEGO. 

JAN JORDAN 

NACZELNIK CENTR. WYDZIAŁU SZKÓD. 



WIKTOR OABLENZ 

NACZELNIK CENTR. WYDZ. RACHUNKÓW. 

WINCENTY KOZUBOWSK1 

NACZELNIK TOW. WZAJEMNEOO KREDYTU. 



— 227 — 

cem 1910 r.) podjęte, jednakże zdają się być bliższe realizacyi, starania analo- 
giczne o budowę jednego lub dwu domów we Lwowie. 

Jedną z najważniejszych reform, przeprowadzonych w tym okresie, a doty- 
czących personalu, było uchwalenie nowego statutu emerytalnego. Jak już 
wyżej wspomnieliśmy, świadczenia statutu emerytalnego z 1892 r. były pod wielu 
względami już w chwili uchwalenia go niewystarczające, w miarę lat braki te rosły. 
To też dyrektor-referent Dr PASZKOWSKI, od chwili objęcia urzędowania postawił 
sobie za cel także w tym kierunku zapewnić pracownikom instytucyi i rodzinom 
ich zaopatrzenie odpowiednie do potrzeb. Nowy statut dostosowany został już 
do przepisów ustawy z 16. XII. 1906 (Dzpp. Nr 1, ex 907) o ubezpieczeniu 
urzędników prywatnych i uznany został przez ministerstwo za umowę zastępczą, 
zwalniającą Towarzystwo od obowiązku ubezpieczania urzędników w powszech- 
nym zakładzie pensyjnym. Statut zapewnia prawa emerytalne urzędnikom i słu- 
gom. Czas służby liczy się od chwili uzyskania miesięcznie płatnej posady, co 
zarówno u dyetaryuszy, praktykantów jak manipulantek następuje po parumiesię- 
cznej próbnej praktyce. Okres karencyi, którego upływ wymagany jest do uzy- 
skania praw emerytalnych wynosi 10 lat, po upływie 36 lat (u . nowych 40 lat) 
służby przysługuje urzędnikowi prawo do pełnych poborów emerytalnych. Nowy 
statut wlicza do emerytury nie tylko płacę etatową, ale również wszelkie wielo- 
letnie dodatki i 40°/ dodatku aktywalnego. Pensya emerytalna wdowy i sierót 
nie jest zawisła od ilości lat służby — jak emerytura — ale od poborów urzę- 
dnika w chwili jego śmierci. Szczególny nacisk położył statut nowy na zabez- 
pieczenie sierotom datków wychowawczych odpowiedniej wysokości. 

Statut emerytalny oparty został na dokładnych obliczeniach techniczno-ase- 
kuracyjnych, które wykazały znaczny niedobór matematyczny funduszu emerytal- 
nego, dotowanego dotychczas niedostatecznie. W przyszłości byłoby zatem To- 
warzystwo musiało znaczne bardzo ponosić ciężary, chcąc zabezpieczyć spełnienie 
statutowych zobowiązań emerytalnych. Od chwili aktywowania nowego statutu 
(1. I. 1909) dotacya rozdzielonego odtąd na trzy części funduszu emerytalnego 
(działów ogniowego i gradowego, życiowego i Tow. wzaj. kredytu), odpowiednio 
w każdym dziale zwiększona, odpowiada istotnemu zapotrzebowaniu matematy- 
cznemu. Na zasilanie funduszów emerytalnych składają się w '/., wkładki urzę- 
dników, w */j świadczenia Towarzystwa. Szybko zwiększany dotacyami, fundusz 
emerytalny wynosi z końcem roku 1910 już 3,101.048 K (+952.000 od 1905). 



228 



W r. 1910 uchwaliła rada nadzorcza aktywować fundusz emerytalny akwi- 
zytorów działu życiowego i ustanowiła normy emerytalne dla nich. Fundusz eme- 
rytalny akwizytorów wynosi z końcem 1910 r. 176.870 koron. 

Dokonanie tak wielu reform kosztem znacznych ofiar możliwe było jedynie 
przy równoczesnym bardzo pomyślnym finansowym rozwoju instytucyi we wszyst- 
kich działach, pod którym to względem ostatnie pięciolecie wykazuje bardzo ko- 
rzystne rezultaty. 

Dział ogniowy osiągnął w 1910 roku cyfrę 557.711 ubezpieczeń, z czego 
458.853 bezpośrednich, o 41.000 więcej niż w 1905 r. Wzrost ten jest w istocie 
jeszcze intenzywniejszy, w ostatnim okresie bowiem przyjęły się licznie ubezpie- 
czenia ziemiopłodów sposobem ciągłym, przy których w miejsce kilku lub kilkunastu 
polic wchodzi jedna corocznie. Ilość pozycyi interesu pośredniego chociaż w 1908 
spadła z powodu rozwiązania stosunku kontraktowego z jednem z Towarzystw, 
ma tendencyę wzrastającą. 

Przybywają w tym okresie przeważnie ryzyka większe; wpływa na to ogólny 
wzrost wartości, powstawanie w kraju przemysłu, lepsze zabudowywanie się 
miast Rośnie też przeciętna wysokość ubezpieczenia i kładzie tamę tyle nie- 
korzystnemu dalszemu rozdrabnianiu portfelu. Wartość ubezpieczona wykazuje 
wzrost bardzo intenzywny. Z 1.670 milionów koron w 1905 r. wzrasta na prze- 
szło dwa miliardy 189 milionów w 1910, czyli o 519 milionów, z czego sam 
interes bezpośredni wykazuje przyrost prawie pół miliarda, cyfra którą cała war- 
tość ubezpieczona bezpośrednio osiągnęła dopiero po 22 latach działalności To- 
warzystwa. Od czasu 1885, tj. w drugiej połowie dziejów Towarzystwa wartość 
przeszło w trójnasób wzrosła, od czasu reorganizacyi w 1898 przeszło o miliard. 
Premia interesu bezpośredniego wzrosła z 87 2 miliona w 1905 prawie o dwa miliony, 
w pośrednim była większa w pierwszych trzech latach pięciolecia, w całym inte- 
resie wynosi w 1910 r. przeszło 12,887.000 koron, zatem w jednym roku tyle, 
ile Towarzystwo w początkach swoich zbierało przez lat przeszło jedenaście. 
W całem pięcioleciu zebrało Towarzystwo 47,758.000 K bezpośrednio, 12,781.000 
pośrednio, razem 60 l / 2 miliona koron premii. Szkód wypłaciło 37,320.000, zwro- 
tów 5,153.000 K. 

Pod względem ilości i nasilenia pożarów, okres ostatni był pomyślny. Naj- 
wyższą cyfrę szkód wykazuje rok 1910, prawie 8 i pół miliona, co jednak stanowi 
tylko 3.71°/ 00 sumy ubezpieczonej. Obfity w opady atmosferyczne rok 1908 od- 




m* 





WŁODZIMIERZ MALCZEWSKI 

DYREKTOR REPREZENTACYI WE LWOWIE. 



DYONIZY TOTH 

SEKRETARZ TOWARZYSTWA, 
KIEROWNIK SEKCYi WE LWOWIE. 



BOLESŁAW LEWICKI 

NACZELNIK I II II 
TOW. WZAJFM. KREDYTU WE LWOWIE. 



— 229 



znaczał się bardzo niskim procentem szkód, wynoszącym 2.81 %o sumy bezpośre- 
dnio ubezpieczonej. W 50-letniej historyi Towarzystwa tylko dwa lata były korzy- 
stniejsze: pomyślny rok pierwszy i pamiętny słotami i wylewami rok 1879. 

W procentach zaliczki przedstawiają się w poszczególnych latach szkody 
bezpośrednie: 56, 61, 47, 56, 66; ogółem: 63, 71, 54, 61, 71; szkody na własny 
rachunek: 66, 71, 55, 59, 66; zwroty: 13, 10, 15, 11, 9. 

Bardzo znaczny był wzrost funduszów gwarancyjnych, rezerwowego z 6 mi- 
lionów 734 tysięcy na 7,741.000 K, wyrównawczego z 260 tysięcy na prawie 
dwa miliony (1,935.000 K), specyalnego z 220 tysięcy na milion 326 tysięcy K 1 ). 
Łącznie doszły fundusze gwarancyjne do przeszło 1 1 milionów K i mimo silnego 
wzrostu zaliczki równoczesnego osiągnęły stosunek korzystny 85% zaliczki, (gdy 
w 1905 wynosiły 66%). zapewniając tern samem instytucyi bezpieczeństwo nawet 
wobec wyjątkowych katastrof. 

Z wewnętrznego rozwoju działu ogniowego zasługuje na wzmiankę, że 
w okresie tym zarząd, obok energicznego wykańczania poprzednio podjętej akcyi 
sprawdzania i rewizyi ryzyk przeważnie małomiejskich, zwraca również uwagę 
na oznaczanie właściwej wartości przedmiotów podawanych do. ubezpieczenia 
przez włościan; w 1906 dołącza dyrekcya do każdej policy odpowiednie poucze- 
nie, agentom i sekcyom daje wzór kosztorysów różnych typów budynków wło- 
ściańskich w różnych okolicach dla ułatwienia aproksymatywnego szacunku przy 
ubezpieczeniu. Jakkolwiek powoduje to zmniejszenie podawanych do ubezpieczenia 
sum, a tern samem i zaliczek, jednakże chroni włościan przed zawodem w razie 
likwidacyi. 

W sprawach taryfowych uchwala rada nadzorcza w 1908 opusty zaliczki 
dla Lwowa i Krakowa i miast większych w różnych kategoryach o 10 — 20%. 
oraz opust 10% dla wsi w których zaprowadzone zostaną hydranty i wodociągi; 
w r. 1908 opust zaliczki do 20% w miastach, które zaprowadzą wodociągi, po- 
zostawiając dyrekcyi oznaczenie opustu w tych granicach. W 1909 uchwala opusty 
przy wieloletniem ubezpieczeniu towarów w miastach, opusty od ubezpieczeń 
budynków publicznych i upoważnia dyrekcyę do przyznawania opustu zaliczki aż 
do 10% po wsiach, zabudowanych lepiej i przedstawiających mniejsze niebezpie- 
czeństwo masowych pogorzeli. 



') Por. tabelę graficzną VIII. 



- 230 - 

Od r. 1909 operuje Towarzystwo ludowe wzajemnych ubezpieczeń Wisła ••<, 
założone przez stronnictwo ludowe. Towarzystwo krakowskie uważając, że w kraju 
naszym dość jeszcze jest do zdziałania na polu rozpowszechnienia ubezpieczeń 
śród włościan, dopomogło nowej instytucyi do zorganizowania się przez oddanie 
jej do dyspozycyi wzorów swoich druków, taryf oraz instrukcyi; prowadzono 
nawet rokowania o przyjęcie reasekuracyi, umowa jednak nie doszła do skutku. 
Współzawodnictwo nowego Towarzystwa nie wpłynęło ujemnie na stan i wzrost 
naszych ubezpieczeń, czego dowodzi znaczna zwyżka premii w dwóch ostatnich 
latach. 

Dział gradowy osiągnął w X pięcioleciu nieoczekiwany stopień rozwoju 
(por. tabl. graficzne). Ilość ubezpieczeń wzrosła z 8940 (w r. 1905) na 14.156 
w r. 1910, wartość ubezpieczona ziemiopłodów z 537, na 99 milionów 380 ty- 
sięcy K. Zaliczka, z wyjątkiem nieurodzajnego roku 1907 wzrastała stale i wobec 
994 tysięcy K bezpośredniej, a 107 tysięcy K pośredniej w 1905, osiągnęła z koń- 
cem 50-lecia milion 630 tysięcy K bezpośrednio, a 350 tysięcy pośrednio, razem 
wyniosła prawie dwa miliony K (1,979.594). Na wzrost pośredniej zaliczki wpły- 
nął rozwinięty stosunek reasekuracyjny z założonem przed kilku laty w Warszawie 
wzajemnem Towarzystwem ubezpieczeń od gradu »Ceres«. 

O ile jednak pomyślny byl sam rozwój interesów, o tyle niekorzystne jego 
gospodarcze wyniki, z powodu szkód tak wielkich, jakich dzieje Towarzystwa nie 
pamiętały dotąd. 

W całem pięcioleciu Towarzystwo zebrało 7'/., miliona zaliczki (z czego 
6,200.000 koron bezpośrednio) wypłaciło zaś 7 milionów 915 tysięcy odszko- 
dowań. Po trzech niezwykle pomyślnych latach 1904, 1905, 1906 i niezłym roku 
1907 nastąpiły silnie gradowe 1908 i 1909, a także ostatni rok przyniósł szkody 
przerastające zaliczkę. W roku 1908 i 1909 wypłaciło Towarzystwo tak wysokie 
odszkodowania, jak nigdy przedtem, pomimo, że gradobicia nawiedziły bardziej 
w tych latach okolice rzadko gradem bite i słabiej ubezpieczone. W procentach 
zaliczki przedstawiały się w poszczególnych latach szkody bezpośrednie: 67, 92, 
152, 123, 96; szkody pośrednie: 97, 94, 95, 46, 131; w ogólnym zaś wyniku: 
71, 93, 141, 110, 102. 

Wobec tak wysokich szkód Towarzystwo tylko w 1906 wypłaciło zwrot, 
w następnych musiało nawet obciążać fundusz rezerwowy pożyczkami, mając 



231 — 



kolejno niedobory: 502.569 K, 297.496 K i 76.195 K. Fundusz rezerwowy wzrósł 
tylko w pierwszych dwu latach znacznie, a stan jego czysty z końcem 1910 roku 
wynosi 2,542.618 K (w 1905 r. 2,315.044) co stanowi 128% zaliczki mimo tak 
znacznego wzrostu w latach ostatnich. Z powodu zużycia wszelkich dochodów 
funduszu rezerwowego na pokrycie niedoborów, nie mógł być utworzony fundusz 
wyrównawczy przewidziany nowym statutem. 

Taryfa gradowa corocznie ulega modyfikacyom na podstawie zwiększania 
materyału statystycznego, w myśl zasad ustalonych; w ten sposób z każdym ro- 
kiem ściślej dostosowuje się do indywidualnego ryzyka poszczególnych miej- 
scowości. 

Warunki ubezpieczeń od gradu wymagają niejednej zmiany; niejednokrotnie 
w tym kierunku zgłaszane bywały postulaty na zgromadzeniach ogólnych, ostatnio 
del. Jan GROMNICKI wnosił zniesienie przepisu o potrącaniu pierwszych 5% szkody 
z każdego łanu. Dyrekcya Towarzystwa uznając w zasadzie słuszność żądania, ze 
względu na ujemny wpływ jaki by zmiana cała na wyniki rachunkowe wywrzeć 
musiała, oświadczyła się za odroczeniem jej do czasów pomyślniejszych. Ogólną 
zmianę warunków odkłada zarząd do wyjścia ustawy o umowie .ubezpieczenia, 
do której będą musiały być dostosowane. Idąc za wnioskiem del. Leona PODLEW- 
SKIEGO, rada nadzorcza uchwaliła jednak (w grudniu 1910) pewną ulgę dla człon- 
ków, postanawiając, że należytość za weksel gradowy (zamiast opłaty zaliczki 
składany) ma być strącana dopiero z drugiej raty wynagrodzenia. 

Dział życiowy rozwijał się w trudniejszych warunkach i mimo nakładu 
starań akwizycyjnych nie tak intenzywnie, jak w latach poprzedzających. W spo- 
łeczeństwie naszem warstwa urzędnicza od początku dostarcza przeważającej części 
kandydatów do ubezpieczenia życiowego; ta zaś warstwa najbardziej ujemnie od- 
czuła konjukturę stosunków gospodarczych lat ostatnich. W konsekwencyi stała 
się oporniejszą dla akwizycyi, a pochopniejszą do przedwczesnego rozwiązywania 
ubezpieczeń, co zaciążyło ujemnie tak na produkcyi brutto jak i czystym przy- 
roście polic. W tych warunkach najsilniej uwydatnił się wpływ akwizycyjny 
Spółki kredytowej, która tern liczniejszych zyskiwać musi klientów, im trudniejsze 
są warunki bytu — kredyt bowiem jakiego udziela, jest głównie konsumcyjny 
pod względem gospodarczym, a przytem konwersyjny pod względem finansowym. 

Przewaga zbytnia w ten sposób zyskiwanych ryzyk w portfelu ubezpieczeń 



232 



nie jest pożądana, te egzystencye dźwigające brzemię długów, wciąż rosnących, 
wciąż konwertowanych - - nie mogą być najlepszem ryzykiem życiowem. Wiadomo 
ze statystyki, że w kraju naszym w ogólności ludzie, zwłaszcza mężczyźni wy- 
mierają w latach średnich szybcej, niż w zachodnich prowincyach państwa, nie 
mówiąc o krajach Europy zachodniej. Nadto ubezpieczenia te, pośmiertne przeważnie, 
a przytem niewielkie, powodują rozdrobnienie portfelu i stosunkowo znacznie 
obciążają koszta administracyi. Dlatego też dyrekcya stara się o zrównoważenie 
tego objawu silniejszą akwizycyą ryzyk innych zawodów, czy to drogą bezpośre- 
dniej, czy pośredniej ekspanzyi przedewszystkiem z innych krajów pozyskać się 
dających. 

Ilość pozyskiwanych rocznie ubezpieczeń waha się w X pięcioleciu od 4.532 
do 5.201 (1909). Wartość produkcyi (brutto) waha się między 14 7, a 19 milio- 
nami koron. Stan ubezpieczeń wzrasta poważnie w ciągu ostatnich lat pięciu 
z 35.857 na 40.983 polic, któremi jest ubezpieczonych 121,249.000 (okrągło) ko- 
ron kapitałów i 189.312 koron renty. 

Premia roczna wzrosła o 744 tysięcy, w ostatnim roku wynosiła już blisko 
5 milionów koron (4,914.745). Ogółem zebrało Towarzystwo w całem pięcioleciu 
przeszło 23 milionów, wypłaciło zaś kapitałów i rent 1 5 przeszło milionów koron. 
Od czasu reorganizacyi działu życiowego w 1898 roku dochody z lokacyi kapi- 
tałów rosną stale w znacznym stopniu, w r. 1910 wynosiły już 1,795.029 koron, 
a w całem pięcioleciu przyniosły 8,1 13.750 K, więcej niż '/ 4 ogólnego przychodu. 
Na ten wzrost wpływa zwiększenie kapitałów zasobowych, do czego zarząd przy- 
kłada wielką wagę, oraz korzystna tychże lokacya. 

Fundusze bezpieczeństwa wzrosły w ciągu pięciolecia z 29 '/ 2 na 37 l / s mi- 
lionów koron, w czem rezerwa premii wynosi 32,397.000 K, fundusz rezerwowy 
2,358.000 K i różne fundusze bezpieczeństwa (z rezerwą zysku) 2,670.000 K. Fundu- 
sze te, które w ciągu ostatnich 12 lat wzrosły z 1.71 °/ na 3.71% kapitału ubezpie- 
czonego, przedstawiają się w stosunku do zobowiązań Towarzystwa korzystniej, 
niż w innych instytucyach w Austryi, w których przeważnie nie dochodzą do 
2.30"/ , nawet z wliczeniem kapitału akcyjnego (jedynie Wiedeńskie wykazuje 
3.12%). Tern samem instytucya nasza niezależnie od gwarancyi statutowej 
członków przedstawia dziś nawet pod względem zasobności kapitałowej bez- 
pieczeństwo większe, niż na gwarancyi kapitału oparte towarzystwa akcyjne. 

Punkt ciężkości lokacyi w tym okresie przenosi się na pożyczki stowarzy- 




MAURYCY SCHON 



DYREKTOR REPREZENTACYI 
W BERNIE MORAWSKIEM. 




KAROL WITKOWSKI 



SEKRETARZ TOWARZYSTWA, 
KIER. REPREZENTACYI W CZERNIOWCACH. 



— 233 - 

szeniom (33.43% ogółu aktywów), zmniejsza się natomiast znacznie lokacya w pa- 
pierach wartościowych (z 27.43% na 19.93%). Pozostaje to w związku ze sto- 
sunkiem do Spółki kredytowej, a również pod względem oprocentowania kapita- 
łów przedstawia się korzystnie. 

Mimo starannego doboru ryzyk śmiertelność wśród ubezpieczonych jest 
większa, niż statystycznie oczekiwana. Objaw ten jednak należy niemal wyłącznie 
do ubezpieczeń dawniejszych opartych na tablicach śmiertelności Deparcieux, lub 
17 tow. angielskich. Można przeto żywić uzasadnioną nadzieję, że w miarę wy- 
gasania dawnych ubezpieczeń, stosunki będą się poprawiać, a tern samem zwięk- 
szać się będzie czysta pozostałość i udział w niej ubezpieczonych członków. 

Dywidendy rosną stale, w oddziale ubezpieczeń pośmiertnym wynosiły 8, 9, 
9, 9, 10% w poszczególnych latach, a w oddziale ubezpieczeń na dożycie 5, 6, 
9, 9, 10%. 

Trzykrotnie w ostatnim okresie poruszano sprawę ubezpieczeń ludowych. 
Na skutek wniosku del. JANKOWSKIEGO z r. 1907, usiłuje Towarzystwo — bez po- 
wodzenia — wprowadzić zbiorowe ubezpieczenia służby folwarcznej. W r. 1 909 na 
skutek wniosków del. Dra Adama i członka rady nadzorczej Dra K. Lipowskiego 
przeprowadza dyrekcya wyczerpujące studya nad zaprowadzeniem ubezpieczeń 
drobnych bez badania lekarskiego i oświadcza się negetywnie, co rada nadzor- 
cza przyjmuje do wiadomości. Próby intenzywniejszej propagandy drobnych ubez- 
pieczeń ludowych pozostają bez wydatniejszych rezultatów. Teren krajowy oka- 
zuje się, jak dotąd niepodatnym do rozwoju tych ubezpieczeń, które zresztą w for- 
mie pogrzebowych ubezpieczeń Towarzystwo podjęło już w 1877 roku i poczy- 
niło ujemne tylko doświadczenia. 

Działalność kredytowa Towarzystwa uwydatnia się w tym okresie do- 
starczaniem funduszów obrotowych stowarzyszeniom. Lokacye tego rodzaju do- 
chodzą w roku 1910 we wszystkich działach łącznie do kwoty 14,739.589 K, 
w czem partycypuje Spółka kredytowa z 13,620.752 K. Spółka rozwija się nader 
korzystnie, a rok 1910 zamyka kwotą 18,392.335 K pożyczek pensyjnych, udzie- 
lonych członkom, których liczyła 4.800 z końcem roku 1910. 

Prócz dotychczasowych kategoryi stowarzyszeń, korzystały w tym okresie 
z kredytu Towarzystwa także miejskie kasy oszczędności; limito lokacyi w kasach 
oszczędności podwyższono z 200 tysięcy na 300 tysięcy koron, limito dla spó- 

PAMIĘTNIK OQ 



234 



łek rolniczo-handlowych do 300 tysięcy koron, a innych stowarzyszeń zarobkowo- 
gospodarczych do 250 tysięcy koron. 

Towarzystwo wzajemnego kredytu rozwija się w okresie tym po- 
myślnie. Dywidenda podnosi się na 5°/ i stale utrzymuje na tej wysokości. Stopa 
eskontu waha się między 5, 5 ł / 2 a 6%, chwilowo dochodzi w 1907 r. do 6'/.,% 
w czasie, gdy Bank krajowy pobiera! 7%, a Bank austro-węgierski 6%; w osta- 
tnich latach dyrekcya stosuje stopę dyferencyjną zależną od wysokości i długości 
kredytu. Ilość członków utrzymuje się na równym poziomie, między 1408 a 1434; 
udziały wynoszą z końcem 1910 r. 2,209.324 K (w 1905 r. 2,127.592). Pożyczki 
udzielane członkom na weksle były w ostatnich latach większe; w 1906 udzielono 
20,397.980 K na 4207 weksli, w 1910 r. 24,975.342 K na 4046 weksli, wkładki 
na książeczki wzrosły z 4,757.014 K w 1905 na 5,492.309 K. W 1909 r. To- 
warzystwo uzyskało własny fundusz emerytalny po wydzieleniu z Towarzystwa 
wzaj. ub. kwoty 77.676 K, która dotacyami z zysków, wkładkami urzędników 
i Towarzystwa wzrosła w 1910 r. już na 158.422 K. Pomyślny rozwój filii To- 
warzystwa we Lwowie i względy na dogodność członków skłaniają zarząd do 
zamiaru utworzenia dalszych filii w kraju. 

W r. 1909 odbyta lustracya w Towarzystwie z ramienia Związku stowarzy- 
szeń zarobkowo-gospodarczych stwierdziła, że » całość gospodarki Towarzystwa 
jest wzorowa w każdym szczególe, a rozumny cel dostarczania członkom wyłą- 
cznie kredytu obrotowego taniego, stawia Towarzystwo w rzędzie najpożyteczniej- 
szych instytucyi wspóldzielczych . 

W dziedzinie pożarnictwa i ochrony pożarnej, działalność Towarzystwa 
była w ostatnim okresie bardzo wydatna. Objawia się nietylko udzielaniem po- 
życzek z funduszu na poprawę bezpieczeństwa ogniowego, który w 1910 roku 
uchwałą rady nadzorczej zostaje podwyższony do 1,300.000 K i pożyczkami na 
zakupno sikawek, których stan z końcem 1910 roku wynosi 27.418 K, ale prze- 
dewszystkiem znacznem podwyższeniem udzielanych na cele pożarnictwa sub- 
wencyi. Limito, przeznaczone do dyspozycyi dyrekcyi na udzielanie zasiłków stra- 
żom zostaje podwyższone dwukrotnie z 12.000 na 15.000, a w roku 1910 na 
20.000 K rocznie. Rada nadzorcza podwyższa subwencye udzielane corocznie 
centralnym organizacyom straży pożarnych, Tow. kółek rolniczych i związkowi 
ochotniczych straży pożarnych, podobnież większym strażom. (Por. Tablicę XI). 




o 
o 

UJ 

Z 

o 

AJ 

O 

r 
u 
< 

o 
u 

O 

>s 

Q 
O 

UJ 



O 

< 

a: 



H 
</) 
>■ 
N 

ar 

O 
H 

_J 
< 
Z 

O 
en 

cer 

UJ 

o. 



< 
> 

U 

UJ 
> 



— 235 — 

W ostatnim roku subwencye na cele pożarnictwa wyniosły 37.125 K. W r. 1907 
rada nadzorcza zaprowadziła premie po 15 K dla trzech sikawek, które z innych 
miejscowości przybędą do pożaru (zniosła natomiast stopniowane premie dla 
trzech pierwszych sikawek), równocześnie dyrekcya została upoważniona do udzie- 
lania premii za ratunek wedle swego uznania. 

Chcąc uzyskać pogląd na skutki pożyczek udzielanych z funduszu na po- 
prawę bezpieczeństwa ogniowego, zebrano w r. 1908 sprawozdania od wydzia- 
łów powiatowych, które z kredytu tego korzystały; na 1 7 powiatów 1 1 nadesłało 
daty, z których wynika, że przy pomocy tego funduszu przez 4 niespełna lata 
założyły 10 fabryk dachówek, wybudowały 6 studzien, a w 119 gminach udzie- 
liły pożyczek na ogniotrwałe pokrycie dachów. Uwzględniając nie nadesłane daty, 
jakoteż miasta, które z pożyczek z funduszu korzystały i poszczególnych przed- 
siębiorców — otrzymamy, jak za czas tak krótki, rezultat pokaźny paru tysięcy bu- 
dynków pokrytych ogniotrwałe i stanowiących zapory przeciw rozszerzaniu się 
pożarów, kilkunastu fabryk dachówek trwale działających w tym kierunku, kilku 
gmin zaopatrzonych w wodociągi i studnie. 

Humanitarna działalność Towarzystwa zaznaczyła się w tym okresie 
podwyższeniem (wniosek del. RAYSKIEGO) funduszu dyspozycyjnego rady nadzor- 
czej na cele użyteczności publicznej z 10.000 na 20.000 K rocznie. Za inicyatywą 
JE. Antoniego hr. WODZICKIEGO w nowym statucie pomieszczono postanowienie 
o przeznaczaniu z działu życiowego po 5.000 K rocznie na cele poprawy zdro- 
wotnych stosunków w kraju. Zamierzone jest poparcie akcyi przeciwgruźliczej 
zwłaszcza, jako w smutnych stosunkach miast naszych podejmującej walkę z naj- 
gorszym wrogiem, dziesiątkującym ludność wielekroć bardziej niż w innych krajach. 

Przy pomocy funduszu dyspozycyjnego rada nadzorcza udziela corocznie 
stu kilkudziesięciu instytucyom pożytecznym: zakładom sierót, ochronkom, przy- 
tuliskom, bursom, szpitalom, zasiłków w skromnym i walczącym z deficytami 
budżecie tych zakładów nieraz bardzo pomocnych. 

W maju 1906 r. została aktywowaną fundacya » Białego krzyża- po dojściu 
funduszu jej zakładowego do 50.000 K. Wedle uchwalonych norm udzielane są 
z fundacyi tej corocznie cztery zasiłki po 500 K na kuracyę w uzdrowiskach kra- 
jowych oficerom narodowości polskiej (do kapitana i lekarza pułkowego włącznie). 

W 1908 r. rada nadzorcza utworzyła na uczczenie 60-letnich rządów cesarza 



236 



Franciszka Józefa fundacyę o kapitale zakładowym 50.000 K, której odsetki zo- 
stały wedle aktu fundacyjnego przeznaczone na stypendya dla synów urzędników 
Towarzystwa, lub młodszych urzędników na kształcenie się w zawodzie asekura- 
cyjnym lub bankowym. 

Uroczystą dla instytucyi chwilę, w której zakończy pół wieku działalności 
swojej, postanowił zarząd upamiętnić dziełami użyteczności publicznej. 

Przewidziano umyślnem postanowieniem statutu uzyskanie środków na ten 
cel z dotacyi funduszu wyrównawczego, na ten rok częściowo wstrzymanej. 

Z funduszu w ten sposób uzyskanego w sumie 420.000 K przeznaczyła rada 
nadzorcza 300.000 K na fundacyę, której procenta używane być mają na oświa- 
towe i ekonomiczne cele w kraju. 

Reszta w sumie 120.000 K rozdzielona będzie na cele użyteczności publicznej, 
jako dar jubileuszowy Towarzystwa. 

Tym czynem zamyka się pięćdziesięcioletnia działalność Towarzystwa wza- 
jemnych ubezpieczeń w Krakowie. 



WYNIKI DZIAŁALNOŚCI. 

SYNTEZA. 



Towarzystwo wzajemnych ubezpieczeń w Krakowie jest dziś poważną świa- 
tową instytucyą, z pomiędzy opartych na wzajemności pod wielu względami naj- 
większą. Przeszło 600.000 ubezpieczeń w roku ostatnim we wszystkich działach obo- 
wiązujących, 16 milionów 309 tysięcy przychodu z opłat ubezpieczonych i odsetek ka- 
pitałów własnych w obu działach elementarnych, a 6 milionów 763 tysięcy w dziale 
życiowym, świadczą o chlubnym dorobku jego pracy; 62 milionów 298 tysięcy 
własnych funduszów gwarancyjnych czynią zeń instytucyę zasobną, równie silną 
kapitalistycznie, jak wielkie zakłady akcyjne. 

Dwa miliardy 200 milionów koron chroni Towarzystwo przed klęską bez- 
powrotnej przez pożogę zatraty, stu milionom koron wartości plonów daje bez- 
pieczeństwo przed zniszczeniem przez grad, gromadzi 121 milionów kapitału 
i renty, aby przyjść z pomocą rodzinie, gdy utraci żywiciela, aby zrównoważyć 
osłabienienie siły zarobkowej, aby byt rodzin oprzeć o zasób materyalny. 

Przeniknęło do wszystkich warstw społeczeństwa, ćwierćmilionowym zastę- 
pem włościan ubezpieczonych składając spopularyzowania swego najświetniejszy 
dokument; dotarło we wszystkie zakątki ziem polskich, przekroczyło ich granice 
idąc za wskazaniami wiedzy i na odległych terenach znajduje równoważniki nie- 
korzystnych warunków rodzimych, kompenzatę ofiar, jakie przy umiejętnem go- 
spodarzeniu, chroniąc się od możliwości strat, ponosić musi. 

Nieobliczalny, zda się przypadek, niepohamowany żywioł, co grozą napawał 
ludzkie pokolenia od wieków, ujęty w idealne karby prawdopodobieństwa, pra- 
wem wielkich liczb okiełznany, nie wykracza poza ramy, jakie dlań przewiduje 
nowocześnie urządzona, na umiejętnej statystyce, na rozdziale niebezpieczeństwa, 
na zasobach kapitałowych oparta instytucyą ubezpieczeń. Te podstawy, zapobie- 
gliwością i staraniem półwiekowem uzyskane sprawiają, że Towarzystwo dźwiga 



238 - 



brzemię parumiliardowego ryzyka z niemniejszą pewnością i bezpieczeństwem, 
jak kasy oszczędności swe zobowiązania wypłat przy unieruchomieniu kapitałów 
wkładkowych w długoterminowych pożyczkach, -- sprawiają, że ta >wzajemność«, 
która rdzeń instytucyi stanowi, jest dziś tylko prawem członków faktycznem do 
udziału w zyskach, a teoretycznym obowiązkiem pokrycia strat, z którego Towa- 
rzystwo przez cały czas swych dziejów, w najniebezpieczniejszym dziale i w naj- 
trudniejszych chwilach użytku nie czyniło, w gorszych wielekroć niż dzisiaj będąc 
warunkach. 

Solidność i uczciwość w interesach, skrupulatnie zawsze przez zarząd To- 
warzystwa przestrzegane, zjednały mu dobre imię i poważanie daleko poza gra- 
nicami kraju; ścisłe przestrzeganie zasad słuszności, choć nieraz na zarzuty braku 
kulancyi handlowej narażało, głęboko ugruntowało zaufanie do instytucyi w spo- 
łeczeństwie. 

Nie w koncesyach nieuzasadnionych dla jednostek, ale w przestrzeganiu 
interesu ogółu członków upatrywał zarząd wytyczną działania, kształtowaniem do- 
godnem warunków ubezpieczeń, dostrajaniem urządzeń do potrzeb czasu starał 
się zdobywać klientów. Dzieje Towarzystwa świadczą, że droga ta była dobra. 

Wyniki przez Towarzystwo osiągnięte, materyalne jak moralne pozwalają 
mu wyjść dodatnio w porównaniu z każdą instytucyą obcą. 

Zważywszy, że wyniki te osiągnięte zostały drogą ciągłej ewolucyi, śród wa- 
runków nieraz nader ciężkich i trudnych, śród przeciwieństw rozlicznych, prze- 
szkód i przez ludzi i przez stosunki stawianych, w społeczeństwie ubogiem, na 
opornym gruncie, gdzie i pracować i warunki pracy zarazem stwarzać przycho- 
dziło, — gdyby nawet nic pozatem Towarzystwo nie zdziałało, a tylko najbliższe 
zadania swoje w tych warunkach i w ten sposób spełniło byłby to tytuł, aby 
tą polską gospodarką się szczycić, jako niczem nie ustępującą najdzielniej- 
szym ekonomicznie narodom, o wyrobionej kulturze handlowej. 

Jednakże ta polska gospodarka sięga dalej, niż zaklęte koło kupieckiego habet 
i debet, niż poprawne wywiązanie się z poruczonego zadania. 

Tkwi w niej potęga myśli obywatelskiej, która sprawiła, że Towa- 
rzystwo nasze znaczy szlaki rozwoju swego dziełami pomnikowemi użyteczności 
publicznej, że staje się szkołą twórczej pracy, że samo postępując, podnosi sze- 
rokie kręgi społeczeństwa, że w każdym niemal ważniejszym czynie zarządu jego, 
tkwi ten szczytny pierwiastek służby dla ogółu. 



- 239 



A że ta »polska gospodarka , to istotnie pewna przedmiotowa cecha insty- 
tucyi, a nie tylko przypadkowy wpływ indywidualności wyjątkowej, wyciskającej 
swe piętno na kształtowaniu się spraw Towarzystwa, tego cennem jest świade- 
ctwem, że mimo parokrotnej zmiany osób na posterunkach kierowniczych, od 
ofiarowania funduszu zakładowego dla Kasy oszczędności w Krakowie i użyczenia 
jej gościnności, do fundacyi jubileuszowych w 1911 roku, przewija się przez dzieje 
Towarzystwa ta myśl obywatelska, --że ciągłe dążenie do udoskonalenia, dostro- 
jenia się do warunków nowych, wysnuwanie z doświadczeń nauki, utrzymuje 
instytucyę zawsze na wyżynach współczesności. 

Na wiele lat przedtem, zanim teorya sformułowała zasadę łączności ubezpie- 
czeń z prewencyą i represyą, Towarzystwo podejmuje starania o stworzenie bra- 
kującej krajowi obrony pożarnej; zakłada i wyposaża znaczniejszym sumptem 
pierwszą w kraju i wzorową straż pożarną ochotniczą, zachęca do organizacyi 
dalszych, subwencyonuje nowo powstałe, udziela pożyczek na sikawki, nagród, 
premii, sprawia przyrządy, wysyła instruktorów, przyczynia się do utworzenia fa- 
bryk krajowych narzędzi pożarniczych, dołącza do tego w r. 1904 propagandę 
ogniotrwałego krycia dachów. Ogółem przez czas swego istnienia użyło Towa- 
rzystwo na obronę pożarną przeszło milion koron na subwencye, premie za ra- 
tunek i daniny publiczne — nie licząc kosztów ratunku przy pożarze wracanych. 
Doliczywszy do tego 433.000 koron pożyczek udzielonych na zakupno sikawek, 
a w końcu 1,300.000 K funduszu pożyczkowego na poprawę bezpieczeństwa 
ogniowego, otrzymujemy blisko 3 miliony, obrócone na walkę z klęską pożaru, 
które nie tylko na pożytek ubezpieczonych, ale całego społeczeństwa wychodzą. 

Podobnie w najtrudniejszej dla kraju chwili srożącej się lichwy, podejmuje 
instytucya nasza organizacyę kredytu, zakłada Kasę oszczędności w Krakowie, 
zakłada pierwsze w kraju Towarzystwo zaliczkowe na zasadach wzorowych. Po- 
dejmuje program stworzenia organizacyi kooperatyw kredytowych z bankiem cen- 
tralnym jako ostatniem ogniwem ustroju. W 1874 powołuje do życia Towarzystwo 
wzajemnego kredytu, wreszcie Spółkę kredytową członków Tow. wzaj. ubezpieczeń, 
łącząc tym sposobem w całokształt organizacyę kredytu: obok kas oszczędności, 
udzielających hipotecznego i kupieckiego kredytu, Towarzystwa zaliczkowe łączące 
włościan i rękodzielników, Tow. wzaj. kredytu dla ziemian głównie i Spółka kredy- 
towa uprawiająca kredyt urzędniczy. Zachętą, pouczeniem, poradą, zarówno żywem 
słowem jak drukiem szerzoną, materyalną wreszcie wydatną pomocą, przyczynia 



240 



się Towarzystwo w sporej mierze do tego, że organizacya kredytu idzie wyty- 
czonym szlakiem, że w r. 1909 kraj liczy 2.023 stowarzyszeń kredytowych o mi- 
lionowym przeszło zastępie członków, 66 milionach koron udziałów, a 681 milio- 
nach udzielonych pożyczek; dla tych stowarzyszeń powstaje też w 1902, jak pro- 
gram Kieszkowskiego układał, centralny bank, Akc. Bank Związkowy we Lwowie. 

Udzielając kredytu taniego powstającym stowarzyszeniom, z którego paręset 
kas zaliczkowych korzystało, Towarzystwo wywierało niejednokrotnie wpływ na 
obniżanie stopy procentowej, ze znaczniejszym jeszcze skutkiem czyniło to przez 
Tow. wzajemnego kredytu, które przoduje często w zniżce stopy eskontu i przy- 
spiesza ogólne jej obniżenie na krajowym targu pieniężnym. 

Obie instytucye filialne, Tow. wzaj. kredytu i Spółka kredytowa zajmują 
pierwsze miejsce śród kooperatyw kredytowych w kraju. 

Całą sumą dokonanych dzieł, wytrwałem i usilnem staraniem lat dziesiątków 
osiągniętem rozpowszechnieniem ubezpieczeń, wykazaniem ich pożytku i potrzeby, 
przyuczeniem ludności do obrony pożarnej, do zapobiegliwości, stworzeniem szkoły 
współdziałania — mierzy się zasługa społeczna Towarzystwa. 

Znaczenie ekonomiczne zaś przedewszystkiem spełnieniem zadania ochrony 
indywidualnego mienia tymi 1727,, milionami wypłaconych szkód ogniowych, 
36 milionami gradowych, 45 milionami wypłaconych kapitałów i rent życiowych. 
W tym jednak kierunku znaczenie Towarzystwa choć doniosłe, nie wykracza poza 
znaczenie każdej innej tych rozmiarów instytucyi asekuracyjnej, choćby obcej, któ- 
raby uczciwe operacye w kraju prowadziła i pokrywa się ono z ekonom icznem 
znaczeniem ubezpieczeń wogóle; na poczet naszego Towarzystwa jedynie to zali- 
czyć należy, że wyczuwając potrzeby kraju, do nich się akkomodować potrafiło 
w swych urządzeniach, że czy to w dziale życiowym w kwestyi tontin, czy w gra- 
dowym w kwestyi spekulacyjnej taryfy, zawsze za realnem i etycznie poprawnem 
oświadczało się ubezpieczeniem. 

Znaczenie Towarzystwa jako instytucyi rodzimej w gospodarstwie 

społecznem, polega przedewszystkiem na zachowaniu krajowi tych nadwyżek 
z obrotów, które kapitalizują się jako rezerwy i przeniesienia premii, jako fundusze 
zasobowe: o całą ich kilkadziesiąt milionową kwotę corocznie poprawia się bilans 
płatniczy kraju, a że Towarzystwo nasze wzajemne, a obce przeważnie akcyjne, 
przeto i ta część przewyżek, która w postaci zwrotów została członkom wypła- 
cona, 38,8 milionów, również na dobro rachunku należy. 



241 - 



Te miliony funduszów zasobowych lokowane w kraju ze zrozumieniem jego 
potrzeb gospodarczych, to w rachunku naszym pozycya najpoważniejsza. Przy- 
pomnijmy, że w stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych Towarzystwo 
lokuje 14 przeszło milionów, tyleż mniej więcej, co Bank krajowy, że w hipotekach 
ma ulokowane 1 1 przeszło milionów, że dla krajowych papierów emisyjnych jest 
jednym z największych, jeśli nie największym, a przytem pewnym i życzliwym 
odbiorcą; przypomnijmy, że tych 441 z górą milionów, jakie w ciągu istnienia 
swego Towarzystwo zainkasowało, po opłaceniu szkód, zwrotów premii reasekura- 
cyjnych i t. p. w poważnej jeszcze części zostało jako koszta zarządu przeważnie 
tu w kraju wyłożone, dało utrzymanie półtoratysięcznej armii agentów, półtysię- 
cznej prawie rzeszy urzędników i sług, dało zarobki legionowi rzemieślników, 
kupców i dostawców. 

Towarzystwo wzajemnych ubezpieczeń, to jeden z największych producentów 
wartości w kraju, zarazem jeden z konsumentów największych. Tysiącem nici, 
tysiącem nerwów ze społeczeństwem splecione, jest żywą częścią organizmu jego, 
każda korona opłaconej premii to atom krwi wpuszczony w ustrój gospodarstwa 
społecznego, który krąży niewidzialnie i tysięczne odżywia tego ustroju komórki — 
to nietylko cena wyłożona za kupno bezpieczeństwa dla siebie, ale składka, przy- 
czynek do tych obywatelską myślą prześwietlonych dzieł, które przez pół wieku 
instytucya pełniła i da Bóg, w przyszłości z rosnącą skutecznością pełnić będzie! 



SŁOWO KOŃCOWE. 



Miałem dwie metody do wyboru, aby przedstawić działalność Towarzystwa: chrono- 
logiczną, kronikarską, rejestrującą po kolei fakta jak je czas przynosił i pragmatyczną, ana- 
lizującą poszczególne kierunki działalności. Pierwsza, choć łatwiejsza dla autora, kazałaby 
wszelkiej myśli przewodniej w chaosie faktów zaginąć, druga nie dałaby obrazu tworzenia 
się, wewnętrznej ewolucyi z małych początków do dzisiejszego ogromu, która najwięcej 
dla nas pouczający moment stanowi. Spróbowałem tedy połączyć oba systemy i w dzie- 
sięciu okresach pięcioletnich syntetycznie działalność i stan Towarzystwa przedstawić. 
Mniemam, że ta metoda przy najmniejszej ilości ujemnych ma największą stron dodatnich. 
Indeks treści na wstępie ułatwi szukanie i oryentacyę, porównywanie tabel graficznych 
z tekstem da najlepsze zrozumienie rozwoju instytucyi w najważniejszych jej kierunkach. 

W pracy mojej korzystałem przedewszystkiem z oryginalnych protokółów, sprawo- 
zdań i aktów w archiwum Twa przechowanych, następnie z publikacyi dotyczących insty- 
tucyi, szczegóły statystyczne z poza spraw Towarzystwa czerpałem bądź z roczników sta- 
tystyki austryackiej, bądź z roczników Ehrenzweiga i w. innych. Nie mogłem nie korzystać 
z materyału, skrzętnie zebranego w »Monografii« ś. p. Mrazka z 1886 r.; uważny czytelnik 
stwierdzi wszakże łatwo, że obok konstrukcyjnej między nami różnicy, jest i szereg 
faktów odmiennie traktowanych, tu pominiętych, tam podanych, lub odwrotnie. 

W części tabelarycznej korzystałem z pomocy kilku pp. Kolegów, w szczególności 
ułożył p. Lubaszek tabele i zestawienia działu życiowego, a graficzne tablice tegoż działu 
rysował p. Titz. Pan naczelnik Gablenz nie szczędził osobistego trudu, aby całokształt 
dat bilansowych zestawić, co wymagało żmudnych przerachowań ze względu na odmienny 
w dawnych latach system rachunkowości. 

Autor. 

Kraków 24. V. 1911 r. 



TABELE I ZESTAWIENIA. 



A. 
ZARZĄD I OROANIZACYA TOWARZYSTWA. 



PREZYDYUM TOWARZYSTWA 

OD 1860 DO 1911. 



KURATOROWIE: 



I. 


1860 


Trzecieski Franciszek z Gora- 


II. 


1897 


Kieszkowski Henryk od zało- 




do 


jowic, inicyator i założyciel To- 




do 


żenia Towarz. do maja 1897 




1875 


warzystwa, wybrany dożywo- 
tnim Kuratorem w 1860,f 1875. 




1905 


Dyrektor-referent, f 1905. ( 



PREZESI: WICEPREZESI: 

(Prezes Towarzystwa miał do r. 1898 tytuł prezesa Rady nadzorczej). 



III. 



IV. 



V. 



VI. 



VII. 



1860 

do 

1872 



1872 

do 

1876 

1876 

do 

1883 

1883 

do 

1887 

1887 

do 

1890 

1890 

do 

1896 

1897 



Hr. Potocki Adam, wybrany 
przez Zgr. og. do 1867, pono- 
wnie do 1873, zrezygn. 1872, 
t 1872. 

Hr. Potocki Alfred, wybrany do 
1878, zrezygnował 1876. 

Br. Baum Józef, wybrany do 1 882, 
ponownie do 1888, f 1883. 

Starowieyski Stanisław, wy- 
brany do 1889, zrezygnował 
1887, f 1894. 

Hr. Potocki Artur, wybrany do 
1893, f 1890. 

Dembowski Zygmunt, wybrany 
do 1896, ponownie do 1902, 
t 1896. 

Męciński Józef, wybrany do 
1903, przy zmianie statutu do 
1905, ponownie do 1911. 



I. 


1860 




do 




1862 


II. 


1862 




do 




1873 


III. 


1873 




do 




1886 


IV. 


1886 




do 




1890 


V. 


1890 




do 




1897 


VI. 


1897 




do 




1905 


VII. 


1905 



Gołaszewski Leon , wybrany 
przez Zgrom, ogólne do 1867, 
zrezygnował }862, f 1862. 

Dr. Gross Piotr, wybrany do 
1867, ponownie do 1873, zre- 
zygnował 1873, f 1892. 

Hoppen Apolinary, wybrany do 
1879, ponownie do 1885, po 
raz trzeci do 1891, t 1886. 

Dembowski Zygmunt, wybrany 
do 1892; 1890 wybrany Pre- 
zesem; f 1897. 

Męciński Józef, wybrany do 
1897; 1896 wybrany Prezesem 

Gniewosz Włodzimierz, wybra- 
ny do 1903, przy zmianie sta- 
tutu do 1905, f 1 Q 09. 

Cieński Tadeusz, wybrany do 
1911. 



DYREKCYA 

TOWARZYSTWA WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ W KRAKOWIE 

OD 1860 DO 1911. 



A. DYREKTOROWIE WYBIERALNI. 



DYREKTOR I: 


DYREKTOR II: 


I. 


1860 


Hr. Wodzicki Henryk wybrany 


I. 


1860 


Biesiadecki Władysław wybra- 




do 


przez Zgrom, ogólne w 1860 




do 


ny przez Zgrom, ogólne w 1860 




1884 


na cztery lata, w 1864 pono- 
wnie wybrany na trzy lata, 
w 1867 ponownie na sześciole- 
tni okres, w 1873 ponownie 




1873 


na cztery lata; ponownie w 1864 
do 1867, ponownie w 1867 do 
1870, ponownie w 1870 do 
1876, f 1873. 






na okres sześcioletni, w 1879 


II. 


1874 


Komar Henryk wybrany przez 






przez Radę nadzorczą na okres 




do 


Zgrom, ogólne do 1876, pono- 






sześcioletni, f 1884. 




1877 


wnie w 1876 do 1882, zrezy- 


II. 


1885 


Słonecki Zenon wybrany przez 






gnował w 1877. 




do 
1906 


Radę nadz. w 1885 na okres 


III. 


1878 


Łępkowski Maksymilian wybr. 




sześcioletni, ponownie w 1891 




do 


przez Radę nadz. do 1882, po- 






do 1897, ponownie w 1897 do 




1892 


nownie w 1882 do 1888, po- 






1903, ponownie w 1903 do 






nownie w 1888 do 1894, zre- 






1909, zrezygnował w 1905. 






zygnował w 1892. 


III. 


1906 


Garapich Michał wybrany przez 


IV. 


1892 


Hr. Scipio Karol wybrany przez 






Radę nadz. do 1909, ponownie 




do 


Radę nadz. do 1894, ponownie 






w 1909 do 1915. 




1897 


w 1894 do 1900, zrezygnował 
w 1897. 








V. 


1898 


Głażewski Ignacy wybr. przez 
Radę nadz. do 1900, ponownie ; 
w 1900 do 1906, ponownie 
w 1906 do 1912. 



VII 



ZASTĘPCY. 



ZASTĘPCA DYREKTORA I: 



ZASTĘPCA DYREKTORA II: 



I. 


1860 




do 




1865 


II. 


1865 




do 




1873 


III. 


1873 




do 




1876 


IV. 


1876 




do 




1885 


V. 


1885 




do 




1888 


VI. 


1888 




do 




1891 


VII. 


1891 




do 




1897 


VIII. 


1892 




do 




1897 


IX. 


1897 




do 




1905 


X. 


1906 



Hr. Załuski Jan wybrany przez 
Zgrom, ogólne do 1864, pono- 
wnie do 1867, w 1865 miano- 
wany pełnomocnikiem we Lwo- 
wie. 

Gorayski August wybrany przez 
Zgrom, ogólne do 1867, pono- 
wnie w 1867 do 1873. 

Romer Gustaw wybrany przez 
Zgrom, ogólne do 1879, zrezy- 
gnował w 1876. 

Milieski Alfred wybrany przez 
Zgrom, ogólne do 1879, pono- 
wnie wybrany przez Radę nad- 
zorczą w 1879 do 1885, zre- 
zygnował w 1885. 

Hr. Mycielski Franciszek wybr. 
przez Radę nadzorczą do 1891, 
zrezygnował w 1888. 

Wrotnowski Antoni wybrany 
przez Radę nadzorczą do 1891. 

Hr. Scipio Karol wybrany przez 
Radę nadzorczą do 1897, wy- 
brany w 1 892 Il-im Dyrektorem. 

Dr. Paszkowski Franciszek wy- 
brany przez Radę nadz. do 1897, 
ponownie w 1897 do 1903, 
w 1897 wybrany członkiem 
Rady nadz. zrezygnował. 

Dr. Górski Antoni wybrany przez 
Radę nadz. do 1903, ponownie 
w 1903 do 1909, zrezygnował 
w 1905. 

Słonecki Zenon wybrany przez 
Radę nadzorczą do 1 909, pono- 
wnie w 1909 do 1915. 



III. 



IV. 



V. 



VI. 



VII. 



VIII. 



1860 

do 

1868 



1868 

do 

1874 



1875 

do 

1883 



1883 

do 

1885 

1885 

do 

1891 



1891 
do 

1897 



1897 

do 

1907 



1907 



Paszkowski Franciszek wybra- 
ny przez Zgrom, ogólne do 
1864, ponownie w 1864 do 
1867, ponownie w 1867 do 
1873, zrezygnował w 1878. 

Komar Henryk wybrany przez 
Zgrom, ogólne do 1873, pono- 
wnie w 1873 do 1879, wybra- 
ny w 1874 Il-im Dyrektorem. 

Jędrzejowicz Ludwik wybrany 
przez Zgrom, ogólne do 1879, 
ponownie w 1879 przez Radę 
nadzorczą do 1885, t 1883. 

Baranowski Teodor wybrany 
przez Radę nadzorczą do 1885. 

Hr. Scipio Karol wybrany przez 
Radę nadzorczą do 1891, wy- 
brany w 1891 zastępcą Dyre- 
ktora I. 

Dr. Lisowski Władysław wybr. 
przez Radę nadzorczą do 1894, 
ponownie w 1894 do 1900, 
zrezygnował w 1897. 

Dr. Szarski Henryk wybrany 
przez Radę nadzorczą do 1900, 
ponownie w 1900 do 1906, po- 
nownie w 1906 do 1912, zre- 
zygnował w 1907. 

Jawornicki Józef wybrany przez 
Radę nadzorczą do 1912. 



— VIII 



B. DYREKTOR STAŁY. 



DYREKTOR REFERENT: 



1868 

do 

1897 



III. 



1897 

do 

1904 

1904 



Kieszkowski Henryk wybrany 
przez Zgrom, ogólne do 1864, 
ponownie do 1867, w 1867 
mianowany przez Radę nadz. 
stałym dyrektorem referentem, 
rezygnuje w 1897, zostaje Ku- 
ratorem Towarzystwa, f 1905. 

Dr. Romer Gustaw mianowany 
przez Radę nadzorczą w 1897, 
stabilizowany w 1899, f 1904. 

Dr. Paszkowski Franciszek mia- 
nowany przez Radę nadzorczą 
w 1904, stabilizowany w 1906. 



ZASTĘPCA DYREKTORA REFERENTA: 



III. 



IV. 



1868 

do 

1877 

1878 

do 

1882 

1882 

do 

1897 



1897 



1S98 

do 

1905 

1906 



Kandler Edward mianowany 
przez Radę nadzorczą, t 1878. 

Yacat. 



Szefowie biur: Geisler Jan, Huba- 
czek Adolf. Kieszkowski Cze- 
sław, Kroebl Franciszek, Mrazek 
Józef, Piekarski August upowa- 
żnieni do podpisywania w za- 
stępstwie dyrektora referenta 
w sprawach swego biura. 

Głażewski Ignacy mianowany 
w kwietniu, obrany Dyrektorem 
II. w listopadzie 1897. 

Piotrowski Edmund mianowa- 
ny w 1 898, zrezygnował w 1 905. 

Szatkowski Henryk mianowa- 
ny w 1906. 



RADA NADZORCZA 
TOWARZYSTWA WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ W KRAKOWIE 

OD 1860 DO 1911. 



Rada nadzorcza składała się od 1860 do 1898 z 24 członków wybieranych na 6 lat, od 1898 
do 1910 z 17 członków — prócz Prezesa i Wiceprezesa. 



Nazwiska członków Rady nadzorczej, którzy w r. 1911 zasiadają w radzie lub w dyrekcyi, 

podane drukiem tłuściejszym. 



Abrahamowicz Krzysztof od 1900. 
Augustynowicz Bolesław 1868—1883, 1887— 

1890. 
Agopsowicz Kazimierz 1902 — 1906. 

Hr. Badeni Stanisław 1891 — 1895. 

Bal Józef 1873—1881. 

Balicki Ludwik 1884—1901. 

Baranowski Teodor 1860—1881. 

Br. Baum Józef 1872—1876, prezes 1876—1883. 

Benoe Atanazy 1878—1893. 

Bielański Julian 1885—1893, 1899—1904. 

Hr. Bobrowski Stefan 1904. 

Bohdanowicz Grzegorz 1870—1899. 

Breuer Bertemilian Jan od 1896. 

Br. Brunicki Julian 1877—1878. 

Brykczyński Stanisław 1898. 

Bzowski Kazimierz od 1908. 

Chwalibóg Kornel 1876—1884. 
Cieński Kazimierz od 1909. 



Cieński Ludomir 1871 — 1895. 
Cieński Tadeusz 1898 — 1905, wiceprezes od 
1905. 

Dąmbski Józef 1868—1869. 

Dembowski Zygmunt 1864—1873, 1880—1886' 

wiceprezes 1886—1890, prezes 1890- 

1896. 
Dobek Józef 1898—1901. 
Dobrzyński Adolf 1871 — 1895, 1898. 
Dydyński Maryan od 1895. 
Dydyński Stanisław od 1905. 
Hr. Dzieduszycki Al. 1860—1865. 
Hr. Dzieduszycki Klemens od 1894. 
Hr. Dzieduszycki St. 1867—1871. 
Hr. Dzieduszycki Wł. 1860—1867. 
Dzwonkowski Edward 1860—1871. 

Fihauser Konrad 1869—1870. 

Garapich Michał 1888—1906, Dyrektor I 1906. 
Głażewski Ignacy 1888— 1897 Dyrektor II 1898. 



- X 



Gniewosz Feliks 1885—1897. 

Gniewosz Włodzimierz 1880—1896, wicepre- 
zes 1897—1904, człon. Rady 1905—1909. 

Gnoiński Wincenty 1882—1892, reprezentant 
we Lwowie 1892—1900. 

Głębocki Władysław 1898. 

Gołaszewski Leon 1860—1862. 

Hr. Gołuchowski Artur 1860—1861. 

Gostkowski Aleksander 1885—1893. 

Grocholski Kazimierz 1860—1873. 

Dr. Gross Piotr, czł. rady 1860—1862, wice- 
prezes 1863—1872, pełnomocnik we Lwo- 
wie 1872—1892. 

Haller Cezar 1860—1870. 
Henzel Seweryn 1888—1893. 
Hohendorff Edwin 1873 — 1887. 
Homolacs Stanisław 1879—1898. 
Hóppen Apolinary, czł. rady 1870 — 1872, wi- 
ceprezes 1873—1886. 
Horodyski Kornel 1870—1871. 

Jabłonowski Antoni 1861 — 1866. 

Jabłonowski Józef 1869—1880. 

Jasiński Franciszek 1862—1891, 1895—1897. 

Jędrzejowicz Ludwik 1872 — 1874. 

Jędrzejowicz Karol od 1905. 

John Juliusz August 1866—1872. 

Dr. Kamieński Edmund od 1907. 
Kirchmayer Wincenty 1865 — 1866. 
Kobuzowski Czesław 1875—1883. 
Komar Henryk 1860—1863. 
Komornicki Stanisław 1882—1898. 
Korytowski Juliusz 1876—1888. 
Dr. Kraiński Władysław od 1888. 
Hr. Krukowiecki Al. 1874—1880. 
Kruszewski Ignacy 1860 — 1864. 
Krzeczunowicz Waleryan 1860 — 1864. 
Krzeczunowicz Zenon 1865—1866. 
Kunaszowski Maciej 1866 — 1869. 



Laskowski Felicyan 1864 — 1869. 
Hr. Lasocki Bronisław 1873—1874. 
Dr. Lipowski Konstanty od 1899. 
Łążyński Stanisław od 1907. 

Marchwicki Zdzisław 1878—1895. 
Marynowski Edward 1895 — 1900, dyrektor re- 

prezentacyi we Lwowie 1900 — 1902. 
Marszałkowicz Maksymilian 1865 — 1868. 
Męciński Józef 1870— 1891, wiceprezes 1891- 

1897, prezes 1897. 
Michalski Michał 1901 — 1904, 1906—1907. 
Mikolasch Juliusz 1877—1878. 
Milieski Alfred 1871 — 1876. 
Hr. Moszyński Piotr 1860—1872. 
Mysłowski Józef 1882 1888. 

Niedzielski Erazm 1861 — 1866, 1875—1877. 
Nikorowicz Antym 1906—1907. 

Obertyński Zdzisław od 1877. 

Dr. Paszkowski Franciszek (zast. Dyrektora I 
1892—1897), czł. Rady 1897 1904, dy- 
rektor-referent 1904. 

Pawlikowski Mieczysław 1860 — 1862. 

Podlewski Waleryan 1872—1875. 

Hr. Potocki Adam 1860—1871 (prezes). 

Hr. Potocki Alfred 1872—1874 (prezes). 

Hr. Potocki Andrzej 1895—1901. 

Hr. Potocki Artur 1884—1887, prezes 1887— 
1890. 

Prek Stefan 1875—1898. 

Rogawski Karol 1860—1864. 
Dr. Romer Gustaw 1895—1897. Dyrektor re- 
ferent 1897—1903. 
Rozwadowski Bartłomiej 1879—1881. 
Rylski Eustachy 1862—1868. 
Rylski Władysław 1874 — 1876. 

Ks. Sapieha Adam 1860—1861. 
Sędzimir Mieczysław od 1902. 






XI 



Skarżyński Mieczysław 1860 — 1861. 

Skrzyński Ignacy 1860—1874. 

Dr. Skrzyński Stefan od 1905. 

Sławiński Przecław 1894—1898. 

Słonecki Zenon 1870—1885. Dyrektor I 1885 

-1906. Zast. Dyrektora I 1906. 
Starowieyski Stanisław 1863— 1883, prezes 1883 

-1887, czł. Rady 1887 — 1894. 
Starzyński Bojomir 1867—1874. 
Dr. Straszewski Maurycy 1882—1894. 
Szumariczowski Ludwik 1867 — 1878. 



Hr. Tarnowski Jan 1860—1867. 
Torosiewicz Franciszek 1865 — 1872. 
Trzecieski Franciszek 1860 — 1875. 



Trzecieski Jan 1894—1898. 
Trzecieski Tytus 1860—1864. 

Urbański Mieczysław od 1899. 

Warteresiewicz Michał 1865—1869. 
Wasilewski Wojciech 1898. 
Wężyk Leonard 1860—1875. 
Wieczyński Jan 1863—1864. 
Wierzchleyski Bolesław 1893—1898. 
Wiktor Jakób 1860—1887. 
Hr. Wodzicki Antoni od 1892. 
Wolański Erazm 1860—1869. 

Zabielski Ignacy 1874—1875. 

Żaba Stanisław 1892—1897. 



DELEGACI 

TOWARZYSTWA WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ W KRAKOWIE 

NA ZGROMADZENIE OGÓLNE 
OD 1898 DO 1911. 

Instytucya delegatów na zgromadzenie ogólne istnieje od r. 1898. 






Abrahamowicz Dawid 1899—1905, 1910 

Abrahamowicz Krzysztof 1898 

Dr. Adam Ernest 1906 

Dr. Adamski Roman 1898—1911. 

Agopsowicz Kazimierz 1902 — 1906. 

Baczewski Leopold 1898 
Balicki Ludwik 1898-1902. 
Dr. Barbacki Władysław 1905. 
Bielański Bolesław 1898—1904. 
Bielański Julian 1898—1911. 
Hr. Bobrowski Stefan 1904 
Bohdanowicz Grzegorz 1898—1899. 
Breuer Jan 1898—1904, 1907 
Br. Brunicki Julian 1898 
Brykczyński Mieczysław 1905 
Brykczyński Stanisław 1898—1904. 
Bzowski Kazimierz 1905 

Chrząszcz Ludwik 1907 

Cieński Kazimierz 1898 

Cieński Leszek 1907 

Cieński Tadeusz 1898 

Cieślewicz Józef 1905 

Dr. Czaykowski Władysław 1905—1911. 

Czecz Karol 1898—1910. 



Dąmbski Aleksander 1905—1911. 
Dobek Józef 1898—1901. 
Dunin Stanisław 1898—1903. 
Dydyński Maryan 1898 
Dydyński Stanisław 1898 
Hr. Dzieduszycki Edmund 1898 
Hr. Dzieduszycki Klemens 1898 

Eder Mirosław 1898—1906. 
Eder Zdzisław 1905—1911. 

Federowicz Jan Kanty 1909 
Fihauser Stanisław 1909 

Garapich Michał 1898—1905. 
Głębocki Władysław 1898—1909. 
Gniewosz Włodzimierz 1898—1909. 
Gnoiński Wincenty 1907—1911. 
Gorayski Jan 1909 
Gromnicki Jan 1898 
Gużkowski Jan 1909 

Br. Horoch Adam 1905—1909. 

Jachimowski Kaz'mierz 1905 
Jakubowicz Jan 1907 



XIII 



Jankowski Władysław 1905 
Jasiński Wiktor 1905—1911. 
Jawornicki Józef 1898—1907. 
Jędrzejowicz Karol 1898 

Dr. Kamieński Edmund 1906 
Komornicki Stanisław 1898—1903. 
Dr. Konarski Henryk 1898—1904. 
Dr. Krairiski Władysław 1898 
Kwiatkowski Jan 1898—1907. 

Dr. Leo Juliusz 1908 
Dr. Lipowski Konst. 1898 
Dr. Liptay Maks. 1907 
Lityński Edmund 1898—1904. 
Łążyński Stanisław 1898 
Łukasiewicz Kazimierz 1901 — 1906. 

Dr. Maiss Ferdynand 1905 

Marin Gustaw 1901 — 1904. 

Mars Zygmnnt 1898 

Marynowski Edward 1898—1900. 

Medveczky Emil 1905—1911. 

Dr. Michalik Kazimierz 1907 

Michalski Michał 1898—1904, 1906—1907. 

Ks. Michejda Franciszek 1898 

Mierzeński Henryk 1904 

Br. Moysa-Rosochacki Stefan 1898 

Męciński Józef 1898. 

Neumann Józef 1906 
Niedźwiecki Władysław 1903 — 1911. 
Nikorowicz Antym 1898—1907. 
Noel Adam 1898—1911. 

Obertyński Zdzisław 1898 
Ożegalski Stanisław 1898—1899. 

Dr. Paszkowski Franciszek 1898—1904. 
Paszkudzki Mieczysław 1898—1904. 
Podlewski Leon 1906 



Pogłodowski Dyonizy 1905 — 1911. 
Hr. Potocki Andrzej 1898—1907. 
Potworowski Kazimierz 1898—1899. 
Prek Stefan 1898—1904. 

Dr. Raciborski Aleksander 1898 

Rauch Edmund 1908 

Rayski Albin 1898 

Riedl Edmund 1903—1904. 

Skarszewski Żuk Adam 1898—1904. 

Skirliński Jan 1901 — 1904. 

Dr. Skrzyński Stefan 1904 

Dr. Srokowski Teofil 1898—1904. 

Dr. Staniszewski Walenty 1898—1911. 

Dr. Starzewski Tadeusz 1898—1904. 

Starzyński Tadeusz 1898 

Stawiarski Waleryan 1898 

Dr. Stefanowicz Kajetan 1905—1911. 

Stonawski Józef 1906—1907. 

Dr. Szarski Henryk 1908 

Sędzimir Mieczysław 1898 — 1911. 

Hr. Tarnowski Jan 1898 
Thullie Adam 1898—1904. 
Traczewski Kazimierz 1898 — 1911. 
Trzecieski Jan 1898—1909. 
Hr. Tyszkiewicz Janusz 1898. 

Urbański Mieczysław 1898 

Wasilewski Woiciech 1898. 
Wierzchleyski Bolesław 1898—1904. 
Wiesiołowski Adolf 1898—1904. 
Włodek Zdzisław 1898—1904. 
Hr. Wodzicki Antoni 1898 

Dr. Zaleski Józef 1898—1905. 
Dr. Zduri Jan 1898—1906. 

Żurowski Wiktor 1898 



WYKAZ AGENCYI TOWARZYSTWA 

W POSZCZEGÓLNYCH POWIATACH GALICYI 
TUDZIEŻ NA ŚLĄSKU I BUKOWINIE 

Z UWIDOCZNIENIEM PODZIAŁU NA SEKCYE. 



Sekcy* 



Kraków. 

Agencyi 40, Subagencyi 9. Razem 



Kraków. 

Agencyi 53, Subagencyi 16. Razem 69. 



III. 
Rzeszów. 

i 72, Subagencyi 5 



Przemyśl. 

Agencyi 45, Subagencyi 9. Razem 54. 



Lwów. 

Agencyi 44, Subagencyi 19. Raz< 



Tarnopol. 

Agencyi 46, Subagencyi 29. Razei 



Stanisławów. 

Agencyi 61, Subagencyi 19. Razem 



VIII. 
Czerniowce. 

Agencyi 22, Subagencyi 8. Razem 30. 



Berno mor. 

Agencyi 902. 



4> 

£ 

a 

o 
cu 



£ 



CL 



Gallcya. 

Biała. 



Kęty 

Oświęcim 
Polanka w. 
Wilamowice 



, Bestwina 
I Kozy 



Chrzanów 
Krzeszowice 



Chrzanów. 

Jaworzno 



Liszki 

Łobzów Balice 

Pótwsie zwierz. I 
Prądnik czerw. i 

Przeginia duch. Kaszów 

Myślenice. 



Maków 
Myślenice 

Rabka 
Zawoja 



Dębniki 

Mogilany 

Podgórze 

Skawina 
Świątniki górne 



Kalwarya 
Wadowice 
Zator 
Zembrzyce 



Jeleśnia 
Milówka 
Rajcza 
Sucha 

Zabłoci e 
Żywiec 



Źywiei 



Śląsk. 



Błędowice dolne 
Bogu min 
Bystrzyca 
Cierlicko góme 

Cieszyn 

Cisownica 

Czechowice 

Dąbrowa 

Dziedzice 

Dzięgielów 

Frysztat 

Goleszów 

Hruszów 

Izdebna 

Jabłonków 

Jaworze 

Karwina 

Kocobendz 

Kończyce m 



Końska 

Kozakowice d. 
Ligotlo kam. 
Lutynia niem. 
polska 
Łazy 

Łomna dolna 
Łyżbice 

Marklowice 

Mazane owi ce 

Micbałkowice 

Międzyrzecze d. 
g- 

Nawsie 

Ogrodzona 

Olbrachcice 

Oldrzychowice 

Orłowa 

PierŚciec 

Poretnba 

Rychwałd 

Skoczów 

Strumień 

Sucha górna 
Średnia 

Szumbark 

Trzyniec 

Ustroń 

Wendrynia 

Wisła 

Zabłocić 



Zarzecze 
Zebrzydo* 



Nie go wić 

Niepołomice 

Trzciana 

Uście solne 

Wiśnicz 

Zabierzów k. N. 

Żegocina 



Radłów 
Wojnicz 

Zakliczyn 



Borzęcin 
Lipnica mur. 
Szczurowa 



! Janowice 
Dąbrowa. 



OręboszÓw 
Wietrzychowice 



Biecz 
Gorlice 
Męcina 
Moszczenica 



Grybów 



Bobowa 

Ciężkowice 

Grybów 



Cieklin 

Dębowiec 

Jasło 

Ołpiny 

Żmigród 

Osiek 

Limanowa. 

Limanowa 
Mszana dolna 
Poremba w. 
Szczyrzyc 
Zbludza 

Nowy Sącz. 
Gródek n. D. 
Krynica 
Łącko 
Muszyna 
Nowy Sącz 

Piwniczna 
Stary Sącz 

Nowy Targ. 
Czarny Dunajec I 
Krościenko n. D. 

Nowy Targ 



Poronin 
Zakopane 



Brzostek 

Kołaczyce 

Pilzno 



Gromnik 
Tamów 



Tarnów. 

Rzepiennik strz. 

Grabówka 
Rzuchowa 



Brzozów 
Dynów 
Haczów 

Kolbuszowa. 
Kolbuszowa 
Majdan 
Raniżów 
Sokołów k. Rz. | 

Krosno. 



Baligród 
Lisko 
Lutowiska 
Ustrzyki dolne 

Łańcut 
Leżajsk 
Łańcut 
Sarzyna 



Żołynia 



Mielec 



Borowa 

Czermin 

Gawłuszowice 

Mielec 

Padew 

Przecław 

Radomyśl w. 

Rzochów 
Schónanger 
Tuszów 
Wadowice g. 



Kamień 
Nisko 
Rudnik 
Ulanów 



Ropczyce. 
Brzeziny 
Dębica 
Ropczyce 
Sędziszów 
Wielopole skrz. 

Rzeszów. 
Błażowa 
Boguchwała 
Głogów 
Jawornik polski 
Mrowia 
Rzeszów 
Stocina 

Trzciana k. Rz. 
Tyczyn 



Sanok. 



Bukowsko 
J aśliska 

Komańcza 
Mrzygłód 
Rymanów 



Cieszyna 

Czudec 

Frysztak 

Godowa 

Niebylec 

Strzyżów 



Baranów 

Chmielów 

Dzików 

Gorzyce 

Grębów 

Mokrzyszów 

Radomyśl n. S, 
Rozwadów 



Strzyżów 



Cieszanów 

Horyniec 

Lubaczów 

Narol 

Oleszyce 

Zapałów 



Bircza 
Dobromll 

Krościenko k. Ch. 

Nowemiaslo 

Rybotycze 



Pruchnik 

Radymno 



Ryszko wa wola 
Wiązownica 



Laszki 

Mołodycz 



Jaworów. 



Jaworów 

Krakowiec 
Szkło 
Wielkie Oczy 



Dydiatycze 
Hu saków 
Krukienice 

Mościska 
Sąd. Wisznia 

Dubiecko 
Krasiczyn 
Krzywcza n. £ 
Miżyniec 

Niżankowice 
Przemyśl 



Przemyśl. 



Felsztyn 
Kali no w 
Rajtarowice 



Stary Sambor. 



Stary Sambor 
Strzyłki 



Borynia 

Łomna 
Turka 

Wysocko v 



Dawidów 
Jaryczów n. 
Kufdzów 
Lwów 



Barszczowice 

Biłka szlach. 

Grzybów ice 

Kamieniopol 

Porszna 

Wołków 

Zagórze 

Zapytów 

Zimnawoda 

Żyda tycze 



Rawa ruska. 
Bełżec 

Briickenthal 
Kamionka-Bisz. 1 
Lubycza król. 
Magie rów 
Niemirów 
Rawa ruska 
Uhnów 

Rudki. 



Jaslrzębka 
Krystyno pol 



Sokal 

Tartaków 
Uhrynów 
Waręż 
Żniatyn 



| Horożanna i 
Sokal. 

Ulhówek 

Parchacz 



Żólkfe- 



Kulików 
Mosty wielkie 
Żółkiew 



Łopatyn 
Pieniaki 

Podkamień 
Szczurowice 
Toporów 

Załośce 



Bołdury 
Jasionoi 
Leszniów 



lury 
mów 



Husiatyn 
Kopy czyn ce 



Probużn; 
Wasylko 



Chołojów 
Kamionka 
Radziechów 
Stój an ów 



Bogdanówka 
Grzymałów 



Husiatyn. 

Kluwińce 



Kulkorz 

j Milatyn n. 



Ostapie 



Tu rowka 

Tarnopol. 
Borki wielkie 
Hłuboczek w. 

Mikulińce 



Tarnopol 



Budzanów 
Iwanówka 
Strusów 

Trembowla 



Berezowica r 

Toki 

Zbaraż 



Jezierna 
Pomorzany 



Gołogóry 

Olesko 

Złoczów 



Chmieliska 

Hałuszczyńce 

Kokutkowce 



Białykamień 

Bortków 

Firlejówka 

Krasne 

Ożydów 

Podhorce 

Sokolówka 



Brzozdowice 
| Husiatycze 
I Staresioło 
Chodorów 

Bohorodczany. 
Bohorodczany i Rosulna 
Łysieć 
Sfotwina 



Buczą cz. 



Buczą cz 
Jazłowiec 
Ko ropieć 
Monasterzyska 
Potok złoty 
Uście zielone 



Perehińsko 
Rożniatów 
Wełdzirz 



Barysz 
Petlikowce st. 



Kałusz 
Woj ni łów 



Delatyn 
Hawryłówka 
Łan czyn 
Mikuhczyn 
Nadworna 



Horożanka 
Podhajce 



Wiśniowczyk 



Podhajce. 



Bieniawa 
Burkanów 
Marklowa 

Złotniki 



Przemyślany. 
Dunajów 
Gliniany 
Kurowice 



Bołszowce 

Bukaczowce 

Bursztyn 

Firlejów 

Knihynicze 

Lipica dolna 

Podszumlańce 

Rohatyn 



Halicz 
Jezupol 
Knihinin 

Maryampol 

Stanisławów 
Tyśmieniczany 



Delejów 
Bednarów 



Ławoczne 

Skole 

Stryj 



Stryj. 



Syn, 



łódzko w. 

Tłumacz. 



Korczyn 

Podhorce 
Ruda 
Synowódzko r 



Niżniów 
Ottynia 
Tarnówka p. 
Tłu rnacz 
Tyśmienica 

Żydaczów 

Machliniec 
Mikołajów 
Rozdół 
Żurawno 

Żydaczów 



Galicy a. 

Bors zezów. 



Dżwiniaczka 
Jezierzany 
Mielnica 
Skała 



Borszcziów 

Ołęboczek 

Krzywcze 

Łanowce 

Łosiacz 



Czernelica 
Horodenka 
Obertyn 



Gwożdziec 
Jabłonów 
Kołomyja 



I Czeremcho w 
Kołomyja 



Peczeniżyn. 

I 
Śniatyn. 



Tłuste 

Uścieczko 

Zaleszczyki 



Dorna watra 

Fratowce w. 

FurstenthaJ 

Gu ran u mora 

Hliboka 

Hlischestie 

Kaczy ka 

Kimpolung 

Kocmań 

Putna 

Radowce 

Ruska Mołdawica 

Sad agora 

Seret 

Solka 

Stanówce 

Storożyniec 

Strażą 

Suczawa 

Tereblestie niem. 

Warna 

Waszkowce 

Wyżnica 

Zastawna 



j Rożnów 
i Trójca 



Zaleszczyki. 



Albrechcice 

Anielska góra 

Karłowice 

Bartultowice 

Beneszów 

Bielsko 

Bilovec 

Bi tamo 

Borowa 

Bravantice 

Byków 

Charzawa 

Destne 

D obrósł a wice 

Frydek 



Śląsk. 



Maidelberg 
Mark w ar czy ce 
Melć 

Morawice 
Morawica 
Morawica mała 
Olbersdorf Gross 
Wald 
Orłowa 
Osoblaga 

Odry 
Opawa 



Ostrawa polska 
Paulowitz Deutscb 
Pietrowice 
Polom pusta 
Praźma 
Pustkowi ec 
Raaden Orosi 
Radków 
Herminów nowy Radwanice 



Gębło 

Glinka 
Hamry stare 



Hrabin 

Hradec 

Hynczyce 

Istebnik 

Jaktar 

Jandrzychóv 

Janowice 

Jarko wice 

Karlsthal 

Kamiów 

Kijowice 

Klimkowice 

Komarów 

Kościelec 

Krasna 

Kronsdorf 

Kyłeszowice 



Ratkowice 

Ratimów 

Razowa 

Rówersdort 

Rudo Idee 

Sarnota 

Skalica 

Sktipów 

Stare miasto 

Strań długa 

Studenka 

Sosnowa 

Szobiszowice 

Szonów 

Tieschkowitz 

VitkÓw 

Yogelseifen 



Ltgotka kameralna Węcli. 

Ligoty góme Wildgrub 

Uptal Wrschowice 

Łomnice Wurbenthal 

Lublice nowe Wysoka 
Lublice stare 



Morawy. 

792 agencyi, 

Czechy. 

18 agencyi. 

Austrya dolna. 
Reprezentacya Wiedeń 1 ageneya. 



Oalicya 
Śląsk 
Bukowina 
Inne kraje 



Razem 



Agencyi Sat *$ a ' 



4^: 
146 



1369 I1S 1481 



B. 

ZESTAWIENIA STATYSTYCZNE. 



TABLICA I. 



ROZWÓJ DZIAŁU OGNIOWEGO. 



') Rok administracyjny obejmuje od początku działalności do 1902 okres od 1 kwietnia odpowiedniego 
roku kalendarzowego do 1 kwietnia roku następnego; w roku 1903 rok administracyjny obejmował okres od 
1 kwietnia do 31 grudnia 1903. Od r. 1904 rok kalendarzowy jest rokiem administracyjnym. 

2 ) W rubryce ilość szkód zestawiono ilość ubezpieczeń szkodą dotkniętych, z wyjątkiem lat 1875—1883 
włącznie, w których zestawiono ilość poszkodowanych pożarem. Za rok 1910 podana ilość zgłoszeń szko- 
dowych. 



o 



E 

■o 

(S 



Ilość ubezpieczeń 



bezpośre- 
dnich 



pośre- 
dnich 



Razem 



Suma ubezpieczona 



Bezpośrednio Pośrednio 



Razem 



Całe korony 



Zaliczka zebrana 



Bezpośrednio Pośrednio 



Razem 



Całe korony 



1861 
1862 
ls<>:{ 
1864 
1N65 

1866 
186? 

1808 
lSO<ł 

1870 

1871 
1872 
1873 
1871 
1875 
ls?<; 
1877 
1878 
1*79 
1880 

1881 

isse 

1S83 

1884 
1885 

issc, 

lsss 
1889 
1890 

1891 
1892 
1893 
1894 
1895 

1896 
1897 

1898 
ls;t!t 
1900 

1901 
1902 
1903 ' 
1904 
1905 

1906 
1907 
1908 
1909 
1910 



8.111 
16.547 
20.352 
20.227 
25.007 

31.654 
39.368 
53.245 
53.404 
62.616 

67.049 
71.954 
73.247 
74.248 
75.679 

84.977 

91.014 

99.355 j 

100.346 

112.639 

123.772 
135.195 
147.082 
158.920 
164.133 

181.060 
189.567 
205.126 
218.310 
249.186 

271.060 
287.276 
288.851 
301.384 
321.483 

327.438 
331.199 
353.395 
362.127 
373.019 



400.153 
412.750 
348.747 
430.552 
417.761 

428.320 
432.095 
425.937 
439.080 
458.853 



5.627 
5.804 
7.934 
9.384 
8.301 

7.754 
15.058 
16.061 
21.129 
23.216 

34.349 
26.517 
27.598 
26.451 
24.483 

24.662 
26.955 
27.101 
25.457 
26.472 

28.640 
30.402 
34.423 
36.100 
38.803 

42.921 
44.754 
47.054 
51.838 
53.069 

63.625 
95.391 
69.547 
92.452 
91.972 

101.245 

108.838 

79.510 

81.646 

98.858 



8.111 
16.547 
20.352 
20.227 
25.007 

31.654 
39.368 
53.245 
53.404 
62.616 

72.676 
77.758 
81.181 
83.632 
83.980 

92.731 
106.072 
115.416 
121.475 
135.S55 

158.121 
161.712 
174.680 
185.371 
188.616 

205.722 
216.522 
232.227 
243.767 
275.658 

299.700 
317.678 

323.274 
337.484 
360.286 

370.359 
375.953 
400.449 
413.965 
426.088 

463.778 
508.141 
418.294 
523.004 
509.733 

529.565 
540.933 
505.447 
520.726 
557.711 



63,587.140 
100,931.208 
109,464.630 
105.744,696 
118,801.624} 

144,611.084 
176,774.090 
211,566.888 
243,116.018 
340,225.626 

322,206,822 
303,459.828 
326,968.264 
345,040.936 
311,384.420 

361,612.422 
387,332.842 
426,185.254 
420,874.242 
433,208.370 

485,618.898 
514,646.234 
535,768.698 
566,344.706 
559,256.352 

626,785,034 
647,638.538 
643,960.790 
682,209.942 
769,163.772 

833,287.960 
837,290.908 
853,092.144 
868,964.008 
921,233.782 

944,450.362 
933,348.336 
1,029,348.030 
992,933.017 
988,925.614 

1,160,830.433 
1,227,965.620 
1,055,601.289 
1,338,507.281 
1,353,331.954 

1,404,315.135 
1,494,359.321 
1,565,989.878 
1,712,911.156 
1,853,121.974 



84,811.018 
80,690.964 
92,988.432 
99,619.426 
87,669.494 

84,110.758 
105,977.306 
121,458.058 
104,954.796 
122,158.336 

136,647.806 
140,709.362 
160,416.990 
159,405.170 
144,838.434 

146,131.060 
157,229.546 
143,470,082 
143,529.948 
149,705.144 

158,877.346 
165,097.168 
182,888.408 
190,765.908 
185,020.190 

139,511.104 
153,307.680 
172,368.546 
194,317.592 
194,926.857 

262,404.944 
274,098.838 
251,819.407 
319,645.529 
317,088.175 

327,356.187 
317,328.121 
283,548.462 
292,447.844 
336,529.9S7 



63,587.140 
100,931.208 
109,464.630 
105,744.696 
118.801.624 

144,611.084 
176,774.090 
211,566.888 
243,116.018 
340,225.626 

407,017.840 
384,150.792 
419,956.696 
444,660.362 
399,053.914 

445,723.180 
493,310.148 
547.643.312 
525,829.038 
555,366.706 

622,266.704 
655,355.596 
696,185.688 
725,749.876 
704,094.786 

772,916.094 
804,868.0S4 
787,430.872 
825,739.890 
918,868.916 

992,165.306 
1,002,388.076 
1,035,980.552 
1,059,729.916 
1,106,253.972 

1,083,961.466 
1,086,656,016 
1,201,716.576 
1,187,250.609 
1,183.852.471 

1,423,235.377 
1,502,064.458 
1,307,420.696 
1,658,152.810 
1,670,420,129 

1,731,671.322 

1,811,687.442 
1,849,538,340 
2.005,359.000 
2,189,651.961 



545.906 
836.368 
915.238 
897.493 
991.827 

1,166.983 
1,326.342 
1,613.980 
1,822.828 
2,101.163 

2,084.865 
2,131.068 
2,220.808 
2,354.455 
2,303.296 

2,538.866 
2,753.872 
2,830.825 
2,847.399 
2,981.753 

3,302.706 
3,486.255 
3,655.682 
3,816.960 
3,869.884 

3,976.803 
4,090.403 
4,233.168 
4.43S.097 
4,894.231 

5,269.349 
5,464.406 
5,542.264 
5,702.996 
5,969.526 

6,045.618 
6,107.270 
6,402.211 
6,68S.104 
6,658.703 

7,197.750 
7.550.459 
6,783.449 
8,434.818 
8,505.909 

8,924.722 
9,168.164 
9.398.765 
9,863.706 
10,403.444 



318.289 

585.536 
582.135 
617.615 
678.896 
695.691 

670.660 
849.899 
1.021.131 
828.582 
992.248 

1,124.941 
1,246.584 
1,475.898 
1,481.882 
1,347.421 

1,322.673 
1,323.331 
1,292.068 
1.197.371 
1,233.353 

1,312.972 
1,385.458 
1,516.726 
1,588.838 
1,479.383 

1,148.090 
1,218.429 
1,388.890 
1,534.366 
1,546.020 

1 ,899.242 
2,087.620 
1,698.318 
2,426.846 
2,453.106 

2,570.760 
2,732.355 
2,569.028 
2,425.612 
2,484.013 



9,096.992 

9,638.079 

8,481.767 

10,861.664 

10,959.015 

11,495.482 
11,900.519 
11,967.793 
12,289.318 
12,887.457 



Razem 10,364.870 1,68 1.40 1 12,046.271 34,654.297.570 7,185,870,423 41,840,167.993 |223,1 1 1.158 | 58,352.276 281,463.434 



Ilość 1 ) 


Wypłacone odszkodowania 


Zwrot 
członkom 
wypłacony 


Fu n 


dusze g 


warancyj ne 


Fundusz 
emerytalny 


Rok 
administr. 


szkód 
bezpo- 


Bezpośrednio 


Pośrednio 


Razem 


Rezerwowy 


Wyrównawczy 


Specyalny 


Razem 


średnich 


C a ł 


e kor 


o n y 




C 


ale V 


o r o n 


y 




102 


164.305 




164.305 


108.137 


85,058 






85.058 




1861 


361 


618.351 


— 


618.351 


— 


183.091 




— 


183.091 


— 


1862 


422 


559.549 


— 


559.549 


123.819 


318.040 


— 


— 


318.040 


— 


1863 


380 


446.160 


— 


446.160 


131.928 


405.643 


— 


— 


405.643 


— 


1864 


608 


859.042 


— 


859.042 


— 


504.841 


— 


— 


504.841 


— 


1865 


610 


849.916 


— 


849.916 


90.431 


613.832 


— 


— 


613.832 


— 


1866 


600 


607.443 


— 


607.443 


256.601 


754.771 


— 


— 


754.771 


— 


1867 


1.144 


1,186.670 


— 


1,186.670 


— 


909.875 


— 


— 


909.875 


— 


1868 


1.002 


965.691 


— 


965.691 


347.906 


1,109.179 


— 


— 


1,109.179 


— 


1869 


1.076 


1,129.133 


— 


1,129.133 


433.861 


1,310.719 


— 


— 


1,310.719 


— 


1870 


1.621 


1,018.000 


675.170 


1,693.170 


264.660 


1,436.239 


— 


— 


1,436.239 


— 


1871 


1.882 


1 ,489.869 


923.910 


2,413.779 


— 


1,500.230 


— 


— 


1,500.230 


— 


1872 


1.472 


1,516.293 


713.628 


2,229.921 


— 


1,727.961 


— 


— 


1,727.961 


— 


1873 


1.307 


1,502.202 


699.963 


2,202.165 


193.490 


1,850.647 


— 


— 


1,850.647 


— 


1874 


842 


954.042 


533.572 


1,487.614 


579.774 


2,006.176 


— 


— 


2,006.176 


— 


1875 


936 


1,278.409 


545.013 


1,823.422 


615.540 


2,153.466 





— 


2,153.466 


— 


1876 


1.163 


1,330.845 


615.533 


1,946.378 


597.826 


2,290.682 


— 


— 


2,290.682 


— 


1877 


1.126 


1,360.988 


660.583 


2,021.571 


686.100 


2,462.255 


— 


— 


2,462.255 


— 


1878 


1.134 


1,005.753 


582.078 


1,587.831 


905.067 


2,622.040 


— 


— 


2,622.040 


— 


1879 


1.193 


1,530.787 


568.535 


2,099.322 


773.253 


2,780.571 


— 


— 


2,780.571 


— 


1880 


1.325 


1,406.761 


762.940 


2,169.701 


1,038.135 


2,946.656 


— 


— 


2,946.656 


44.187 


1881 


1.328 


2,041.708 


671.756 


2,713.464 


1,037.791 


3,134.931 


— 


— 


3,134.931 


71.591 


1882 


1.367 


1,630.139 


704.762 


2,334.901 


1,197.353 


3,302.222 


— 


— 


3,302.222 


103.646 


1883 


2.140 


1,708.405 


846.138 


2,554.543 


1,231.852 


3,547.059 


— 


— 


3,547.059 


150.749 


1884 


2.289 


2,155.693 


1,075.529 


3,231.222 


902.310 


3,689.197 


■ — 


— 


3,689.197 


200.291 


1885 


2.976 


3,250.345 


857.281 


4,107.626 


660.149 


3,917.401 


— 


— 


3,917.401 


235.123 


1886 


2.403 


2,009.283 


645.118 


2,654.401 


923.437 


4,050.442 


— 


— 


4,050.442 


266.954 


1887 


2.936 


2,626.831 


632.544 


3,259.375 


1,034.309 


4,191.008 


— 


— 


4,191.008 


301.496 


1888 


2.678 


2,229.548 


784.246 


3,013.794 


1,175.667 


4,336.401 


— 


— 


4,336.401 


343.746 


1889 


3.066 


2,729.669 


918.859 


3,648.528 


1,078.855 


4,527.384 


— 


— 


4,527.384 


386.478 


1890 


3.040 


2,736.008 


812.755 


3,548.763 


1,201.407 


4,700.453 




— 


4,700.353 


436.222 


1891 


3.877 


3,541.478 


853.526 


4,395.004 


936.075 


4,838.987 




— 


4,838.987 


510.437 


1892 


3.520 


2,655.101 


705.202 


3,360.303 


1,328.803 


4,987.696 


— 


— 


4,987,696 


617.562 


1893 


3.741 


3,595.237 


970.091 


4,565.328 


1,324.651 


5,118.367 


— 


— 


5,118.367 


725.467 


1894 


5.204 


4,095.465 


952.580 


5,048.045 


476.471 


5,266.818 


— 


— 


5,266.818 


880.390 


1895 


3.684 


2,807.421 


1,063.392 


3,870.813 


1,252.700 


5,407.942 


— 


— 


5,407.942 


1,018.498 


1896 


3.950 


2,979.321 


761.480 


3,740.801 


1,177.514 


5,532.770 


— 


— 


5,532.770 


1,127.656 


1897 


4.987 


4,108.668 


875.401 


4,984.069 


640.997 


5,659.148 


— 


— 


5,659.148 


1,249.376 


189S 


4.032 


3,769.921 


991.814 


4,761.735 


898.868 


5,761.635 


216.008 


— 


5,977.643 


1,339.009 


1899 


5.237 


4,452.711 


1,171.053 


5,623.764 


783.703 


5,847.523 


12.163 


36.719 


5,896.405 


1,464.155 


1900 


5.882 


4,655.086 


1,137.948 


5,793.034 


703.373 


5,842.721 


— 


46.732 


5,889.453 


1,608.806 


1901 


5.455 


3,907.599 


1,015.290 


4,922.889 


998.815 


6,199.900 


221.558 


105.182 


6,526.640 


1,765.437 


1902 


5.695 


6,004.096 


1,115.923 


7,120,019 


— 


6,370.829 


154.384 


136.509 


6,661.722 


1,919.203 


1903 


8.131 


7,921.496 


1,703.191 


9,624.687 


— 


6,541.597 


19.122 


210.129 


6,770.848 


2,104.767 


1904 


5.359 


5,185.810 


1,897.843 


7,083.653 


865.620 


6,733.654 ' 


260.078 


220.566 


7,214.298 


2,249.078 


1905 


5.362 


4,973.586 


2,129.598 


7,103.184 


1,097.410 


6,931.144 | 


681.483 


501.835 


8,114.462 


2,339.640 


1906 


5.771 


5,624.520 


2,355.764 


7,980.284 


858.780 


7,141.678 


976.433 


510.176 


8,628.287 


2,438.196 


1907 


4.610 


4,403.760 


2,269.028 


6,672.788 


1,307.014 


7,278.754 


1,622.408 


744.411 


9,645.573 


2,524.020 


1908 


5.754 


5,540.051 


1,565.017 


7,105.068 


1,021.633 


7,494.268 


1,873.567 


1,263.975 


10,631.810 


2,814.948 


1909 


6.223 


6,876.300 


1,582.459 


8,458.759 


868.459 


7,741.062 


1,935.265 


1,325.991 [ 


11,002.318 


3,101.048 


1910 


U .003 | 


131,995.465 \< 


10,346.513 


172,341.978 


34,129.734 


— | 


- 


— 


1 


1 





TABLICA II. 

ROZWÓJ DZIAŁU OGNIOWEGO 

W LICZBACH STOSUNKOWYCH. 



] ) W obu kolumnach obliczono stosunek szkód roku administr. z kosztami likwid. i rezerwą szkód 
do zaliczki zebranej; w obu poprzednich stosunek szkód wypłaconych w danym roku administr. do zaliczki 
rebranej. 

*) Do funduszów gwarancyjnych nie wliczono rezerwy i przeniesienia premii, rezerwy szkód, rez. 
zysków, funduszu na różnicę kursu i t. p. 



Rok 




Na 100 


koron 
zpieczonej 


Przeciętna 


Na 100 ubezpieczeń 

zostało pożarem 

dotkniętych 


Na 100 koron zaliczki 


PiinriiłQ7 


Fundu- 




sumy ube 


suma 


bez potrącenia reasekuracyi 


na wła- 
sny ra- 
chunek 
ogółem 1 ) 


I UIIUU34 

rezer- 
wowy 


sze gwa- 
rancyjne 
ogółem •> 




ubezple- szkody 
ozona na Jedną 
jedna police " 
polloą dotkniętą 




bezpośrednio 


pośrednio 


w bezpo- 
średnim 
Interesie 


w pośre- 
dnim 
Interesie 


ogółem 1 ) 




wynosi 


na 100 koron 
zaliczki 
ogółem 




bezpośrednio 




zaliczka szkody 


zaliczka 


szkody 


wynoszą odszkodowania 




koron 




186] 


859 2-58 






7.840 1.606 


1-26 


30 10 






30 57 


31 27 


15 58 








lsitt 


8-29 [ 6-13 




— 


6.100 1.713 


2-18 


73 93 


— 




78 76 


80 34 


21 87 




— 




18(53 


8-36 j 5-11 




— 


5.379 1.326 


2-07 


61 14 


— 


— 


61 42 


63 | 14 


34 65 


— 


— 




1S(>4 


8-49 4-22 


— 


— 


5.228 1.174 


1-88 


49 71 


— 


— 


57 20 


61 44 


44 98 


— 


— 




1865 


8-35 7-23 




— 


4.751 1.413 


2-43 


86 61 




— 


88 [26 


87 01 


50 I 70 


— 


— 




1866 


S-07 5-88 


— 


— 


3.673 1.393 


1-93 


72 83 


— 


— 


69 36 


71 98 


52 40 


— - - 




186? 


7-50 | 3-44 


— 


— 


4.490 1.012 


1-52 


45 80 


— 


— 


47 09 


47 89 


56 71 


— — 




1868 


7-63 


5-61 


— 


— 


3.973 1.037 


2-15 


73 52 




75 85 


76,35 


56 15 


— — 




186!) 


7-50 


3-97 


— 


— 


4-552 964 


1-88 


52 98 





52J43 


52 92 


60 53 






1S70 


6-18 


3-32 


— 


— 


5.434 1.049 


1-72 


53 74 


— 


46 31 


48 46 


53 92 






1871 


647 316 


6-90 


7-96 


4.806 628 


2-42 


4S S3 


115 31 


69 70 


70 | 75 


53 22 


— 


— 




187 2 


7-02 4-91 


7-21 


11-45 


4.217! 792 


2-62 


69 91 


158 71 


S6 45 


86 36 


54 85 


— 


— 




1873 


6-80 4-64 


664 


7-67 


4.464: 1.030 


2-01 


68 27 


115 55 


7S 12 


76 01 


60 3S 


— 


— 




1874 


6-82 435 


6-82 


7-03 


4.647 1.149 


1-76 


63 80 


103 10 


69 09 


68 60 


60 46 


— 


— 




1875 


7-40 3-06 


7-94 


6-09 


4.115 1.133 


1-11 


41 42 


76 70 


46 87 


47 06 


66 33 


— 


— 




1876 


7-02 3-54 


797 


6-48 


4.255; 1.366 


1-10 


50 35 


SI 27 


58 72 


57 31 


66 60 


— I — 




1877 


7-11 3-44 


8-02 


5-81 


4.256' 1.144 


1-28 


48 33 


72 42 


52 26 


52 10 


63 16 


— — 




j 1878 


6-64 3-19 


8-41 


5-44 


4.290 1.209 


1-13 


48 08 


64 69 


53 92 


53 04 


63 38 


— — 




1S7<> 


6-77 2-39 


790 


5-55 


4.194 933 


1-13 


35 32 


70 25 


44 59 


46 08 


70 96 


— 


— 




1880 


CrSS 3-53 


8-12 


465 


3.846 1.283 


1-06 


51 34 


57 30 


52 01 


51 45 


60 50 


— 


— 




1881 


6-80 ,' 2-90 


8-23 


5-58 


3.924 1.062 


1-07 


42 59 


67 S2 


51 10 


51 35 


66 


17 


— 


— 




1882 


677 3-97 


8-86 


4-77 


3.810 1.537 


0-98 


58 57 


53 89 


55 05 


50 60 


65 04 


— - 




1883 


6-82 3-04 


9-20 


4-39 


3.643 1.193 


0-93 


44 59 


47 75 


40 40 


46 20 


64 04 


— — 




1884 


674 3-02 


9-30 


531 


3.564 798 


1-35 


44 


76 


57 10 


51 


— 


52 27 


66 51 


— r 




1886 


692 3-86 


930 


7-43 


3.407 942 


1-40 


55 70 


79 75 


60 


82 


59 68 


OS 04 


— 






1886 


635 519 


905 


5-87 


3.462 


1.092 


1-64 


81 73 


64 81 


76 


76 


6S 24 


73 36 


— 


— 




1887 


6-32 3-10 


8-42 


4-10 


3.416 


836 


1-27 


49 12 


48 75 


50 


05 


48 66 


74 33 


— 


— 




1888 


6-57 4-08 


9-01 


4-41 


3.139: 895 


1-43 


62 05 


48 1 96 


57 


99 


56 79 


75 


35 


— 


— 




1889 


6-51 j 3-27 


8-34 


546 


3.125 833 


1-23 


50 24 


65 50 


53 


05 


52 52 


76 


45 


— 


— 




1890 


6-36 3-55 


8-24 


6-14 


3.087 


S90 


1-23 


55 77 


74 '50 


59 


86 


59 28 


73 


48 


— 


— 




1891 


6-32 , 3-28 


8-26 


5-12 


3.074 


900 


1-12 


51 92 


61 90 


57 05 


55 23 


71 


02 


— 


— 




1892 


653 i 4-23 


839 


5-17 


2.915 


913 


1.35 


64 81 


61 61 


64 57 


62 16 


70 


12 






1S93 


6-50 1 3-11 


829 


3-86 


2.953 754 


122 


47 91 


46 50 


49 07 


49 65 


70 


03 






1894 


6-56 4-14 


833 


5-09 


2.883 961 


1-24 


63 04 


61 06 


61 01 


58 60 


69 55 






1895 


6-48 


4-45 


8-00 


5-15 


2.866 1 787 


1-62 


68 61 


64 39 


71 — 


71 70 


70 


07 


_ 1 




1896 


6-40 


2-97 


8-23 


691 


2.884 j 762 


113 


46 44 


92 


62 


51 1 24 


51 74 


74 48 


— 


— 




is;>7 


654 319 


7-95 


4-97 


2.818 j 754 


1-19 


48 7S 


62 


50 


54 31 


56 34 


75 52 


— 


— 




1S98 


622 399 


8-06 


5-08 


2.913 


824 


1-41 


64 1S 


63 


03 


66 


11 


62 


23 


72 63 


— 


— 




1S99 


6-74 1 3-80 


7-90 


510 


2.742 


935 


1-11 


56J37 


64 


63 


59 


60 


56 


76 


70 07 


72 


70 




1900 


6-16 , 4-12 


7-93 


6-01 


2.651 


836 


1-40 


66 87 


75 


74 


54 


08 


65 


52 


71 27 


71 


87 




1901 


620 ; 4-01 


7-24 


4-34 


2.901 


791 


1-47 


64 j 67 


59 


92 


60 


40 


63 


58 


66 15 


64 


74 




1902 


015 3-18 


762 


3-70 


2.975 


716 


1-32 


51 75 


48 


63 


59 


63 


52 63 


65169 


67 


72 




1903 


6-43 i 5-69 


674 


4-43 


3.027 


1.054 


1-60 


SS 51 


65 71 


81 


13 


78 08 


75 11 


78 


54 




1904 


630 5-92 


7-60 


5-33 


3.109 974 


1-89 


93 91 


70 18 


89 05 


81 I 61 


60 22 


62 


54 




1905 


629 


3-83 


7-74 


5-67 


3.239 


968 


1-28 


60 07 


77 37 


65 44 


66 81 


61 44 


65 


83 




1906 


6-36 


354 


7-85 


651 


3.279 


928 


1-25 


55 73 


82 


84 


63 


26 


66 21 


60 29 


70 


50 




1907 


614 3-76 


861 


7-42 


3.458 


975 


1-34 


61 23 


86 22 


70 


68 


70 68 


60 01 


72 50 




1908 


6-00 ! 2-81 


9-06 


8-00 


3.677 955 


1-08 


46 86 


88 32 


54 04 


54 98 


60 82 


80 60 




1909 


5-76 323 


8-29 


5-35 


3.901 


963 


1-31 


56 17 


64 


52 


60 | 86 


58 80 


60 9S 


86 1 51 




1910 


5-61 3-71 


7-38 


4-70 


4.038 


1.050 


1-36 


66 09 


63 


69 


70 62 


66 12 


60,07 


85 37 




Przoolętna 
za cały 
okres 


642 


3-80 


8-23 


5-69 


3.352 


936 


1-36 


59 


16 


69 


14 


62 


33 


60 


67 


— 




— 


■ 





TABLICA III. 



ROZWÓJ DZIAŁU GRADOWEGO. 









Zaliczka zebrana 


— — f 
Odszkodowania wypłacone 




>» OJ 
C N 
IM O 

m a> 


Suma ubez- 
pieczona 
























i 


W roku 


Ilość w: 
ubezpi 


ogółem 


bezpośre- 
dnio 


pośrednio 


Razem 


bezpośre- 
dnio 


pośrednio 


Razem 






C A 


ŁE KORONY 






1801 


















1862 


— 


— 


— 


— 


— 





— 


— 


1863 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


1864 


618 


5,327.518 


117.883 


— 


117.883 


31.659 


— 


31.659 


1865 


365 


2,739.290 


57.246 


— 


57.246 


22.061 


— 


22.061 


1866 


1.095 


11,321.992 


212.234 


— 


212.234 


99.476 


— 


99.476 


1867 


1.658 


14,392.404 


269.352 


3.856 


273.208 


162.950 


2.250 


165.200 


1868 


1.419 


10,858.078 


197.837 


4.591 


202.428 


181.186 


7.748 


188.934 


1869 


2.630 


18,044.274 


335.134 


882 


336.016 


529.523 


— 


529.523 


1870 


2.068 


18,710.878 


338.791 


5.446 


344.237 


96.417 


8.477 


104.894 


1871 


2.364 


21,368.510 


351.401 


16.160 


367.561 


558.385 


5.408 


563.793 


1872 


3.726 


33,051.148 


430.343 


111.451 


541.794 


440.833 


80.065 


520.898 


1873 


3.601 


51,455.298 


527.858 


378.033 


905.891 


336.665 


288.732 


625.397 


1874 


3.957 


54,426.268 


459.332 


527.164 


986.496 


351.792 


308.632 


660.424 


1875 


3.420 


41,908.038 


424.903 


344.712 


769.615 


292.547 


419.110 


711.657 


1876 


3.376 


50,399.662 


453.028 


450.253 


903.281 


297.485 


298.099 


595.584 


1877 


5.084 


63,067.780 


707.763 


455.034 


1,162.797 


552.778 


309.700 


862.478 


1878 


3.257 


51,310.356 


545.863 


514.582 


1,060.445 


253.873 


392.607 


646.480 


1879 


3.630 


46,584.886 


440.441 


547.330 


987.771 


620.347 


543.480 


1,163.827 


1880 


3.963 


59,978.032 


499.528 


604.349 


1,103.877 


719.015 


876.710 


1.595.72S 


1881 


5.341 


74,218.424 


666.376 


756.670 


1,423.046 


454.006 


673.680 


1,127.686 


1882 


4.507 


37,959.150 


591.423 


64.291 


655.714 


600.856 


40.245 


641.101 


1883 


5.050 


34,449.866 


541.177 


59.688 


600.865 


711.002 


87.792 


798.794 


1884 


6.236 


45,655.836 


744.475 


68.519 


812.994 


582.002 


65.894 


647.896 


1885 


5.136 


36,047.322 


635.611 


59.836 


695.447 


935.568 


70.466 


1 ,006.034 


1886 


5.535 


35,332.010 


600.243 


90.117 


690.360 


394.267 


46.503 


440.770 


1887 


6.268 


38,052.956 


663.204 


92.198 


755.402 


413.133 


43.501 


456.634 


1888 


4.319 


28,106.444 


489.609 


73.046 


562.655 


364.889 


96.514 


461.403 


1889 


6.475 


32,892.464 


561.228 


81.611 


642.839 


446.113 


81.315 


527.428 


1890 


8.779 


46,124.276 


858.046 


67.463 


925.509 


1,445.211 


40.324 


1,485.535 


1891 


9.828 


50,003.626 


942.599 


89.348 


1,031.947 


1,627.239 


57.136 


1,684.375 


1892 


4.405 


40,371.826 


833.991 


88.846 


922.837 


315.821 


56.748 


372.569 


1893 


4.247 


43,326.448 


939.882 


75.506 


1,015.388 


797.494 


56.170 


853.664 


1894 


4.950 


39,208.492 


856.375 


72.483 


928.858 


1,187.190 


100.185 


1,287.375 


1895 


3.386 


31,365.364 


773.306 


— 


773.306 


820.368 


— 


820.368 


1896 


4.456 


35,564.804 


905.460 


— . 


905.460 


483.076 


— 


483.076 


1897 


3.950 


27,642.666 


697.079 


— 


697.079 


542.333 


— 


542.333 


1898 


4.299 


34,884.366 


734.288 


— 


734.288 


1,309.554 


— 


1,309.554 


1899 


5.894 


45,189.745 


965.342 


— 


965.342 


676.742 


— 


676.742 


1900 


4.799 


33,116.196 


751.034 


— 


751.034 


256.201 


— 


256.201 


1901 


7.029 


41,795.756 


904.117 


— 


904.117 


844.779 


— 


844.779 


1902 


6.743 


42,933.687 


847.803 


65.627 


913.430 


515.218 


34.543 


549.761 


1903 


7.838 


43,618.444 


854.353 


56.697 


911.050 


1,448.470 


63.236 


1,511.706 


1904 


9.064 


48,605.946 


944.368 


88.703 


1,033.071 


327.874 


31.794 


359.668 


1905 


8.940 


53,567.505 


993.675 


106.851 


1,100.526 


369.248 


82.325 


451.573 


1906 


9.814 


61,813.752 


1,069.730 


166.624 


1,236.354 


715.971 


161.447 


877.418 


1907 


7.400 


55,563.561 


880.884 


209.791 


1,090.675 


811.465 


197.578 


1 ,009.043 


1908 


11.428 


78,946.462 


1,247.179 


295.617 


1,542.796 


1,896.537 


279.674 


2,176.211 


1909 


12.157 


82,897.329 


1,372.283 


296.335 


1,668.618 


1,694.144 


136.680 


1,830.824 


1910 


14.156 


99,380.082 


1,629.615 


349.979 


1,970.594 


1,561.674 


459.973 


2,021.647 


Razem 


248.660 


1.953,579.217 


31,863.692 


7,339.689 


39.203.381 


30,095.437 


6,504.740 


36,600.177 



.5 
2 -o i 


Na 100 koron 


N 


a 100 koron 


odpowiednie, 






Fundusz 






ar S o 
o o .2 


sumy ubezpieczonej 
(ogółem) wynosiły 




za 


liczki wynos 


ły 




Zwrot 
(Dywi- 
denda) 


rezerwowy 


W roku 




Prze 
wys 
lezp 


szkody 
bezpo- 
średnie 


szkody 
pośrednie 


Razem 


w liczbie 
absolutnej 


Na 100 

koron 

zaliczki 




— — 

3 


zaliczka 


szkody 






K 


h 


K 


h 


K 


h 


K 


h 


K 


h 


Całe 


korony 


K 


h 


































1861 


































1862 


































1863 




8.621 


2 


21 


_ 


59 


26 


86 


— 


— 


26 


86 


23.576 


29.932 


25 


38 


1864 




7.505 


2 


09 


— 


81 


38 


54 


— 


_ 


38 


54 


9.159 


42.318 


73|92 


1865 




10.339 




87 





88 


46 


87 


— 


— 


46 


87 


25.468 


78.516 


3ó! 99 


1866 




8.681 




90 


1 


15 


60 


50 


55 


76 


60 


47 


27.321 


124.987 


45 ' 74 


1867 




7.652 




86 


1 


74 


91 


58 


168 


76 


93 


33 


— 


144.806 


71 |53 


1868 




6.861 




86 


2 


94 


158 


— 


— 


— 


157 


59 


— 


53.896 


16 j 03 


1869 




9.048 




84 


— 


56 


28 


46 


131 


50 


30 


47 


51.635 


153.167 


44 [49 


1870 




9.039 




72 


2 


64 


158 


90 


33 


*46 


153 


39 


— 


98.836 


26 j 88 


1871 




8.870 




64 


1 


58 


102 


43 


71 


84 


96 


14 


— 


85.572 


15 79 


1872 




14.289 




76 


1 


22 


63 


78 


76 


38 


69 


04 


— 


172.403 


19 


03 


1873 




13.754 




81 


1 


21 


76 


59 


58 


55 


66 


95 


101.066 


292.702 


29 


67 


1874 




12.253 




83 


1 


70 


68 


85 


121 


55 


92 


47 


— 


297.086 


38 


69 


1875 




14.928 




79 


1 


18 


65 


67 


66 


21 


65 


94 


66.367 


426.454 


47 


21 


1876 




12.405 




84 


1 


37 


78 


10 


68 


06 


74 


17 


63.699 


563.857 


48 


49 


1877 




15.753 


2 


07 


1 


26 


46 


51 


76 


30 


60 


96 


54.577 


676.617 


63 


80 


1878 




12.833 


2 


12 


2 


50 


140 


84 


99 


30 


117 


82 


— 


582.763 


58 


99 


1879 




15.134 




84 


2 


66 


143 


93 


145 


06 


144 


56 


— 


352.702 


31 


95 


1880 




13.896 




92 


1 


52 


68 


13 


89 


03 


79 


24 


— 


314.382 


22 


09 


1881 




8.422 




73 


1 


69 


101 


59 


62 


60 


97 


77 


— 


399.257 


60 i 88 


1882 




6.822 




74 


2 


32 


129 


34 


147 


08 


132 


94 


— 


374.256 


62 28 


1883 




7.321 




78 


1 


42 


78 


18 


96 


17 


79 


69 


— : 


523.955 


64 44 


1884 




7.019 




93 


2 


79 


147 


19 


117 


75 


144 


66 


— 


474.192 


68 18 


1885 




6.383 




95 


1 


25 


65 


68 


51 


60 


63 


85 


— 


673.942 


97 62 


1886 




6.071 




99 


1 


20 


62 


29 


47 


18 


60 


45 


— 


874.392 


115 


75 


1887 




6.508 


2 


— 


1 


64 


74 


53 


132 


13 


82 




— 


985.031 


175 


06 


1888 




5.080 


1 


95 


1 


60 


79 


49 


99 


64 


82 


05 


17.142 


1,059.233 


164 


77 


1889 




5.254 


2 


01 


3 


22 


168 


43 


59 


77 


160 


51 


— 


851.603 


92 


01 


1890 




5.088 


2 


06 


3 


37 


171 


36 


63 


95 


163 


22 


— 


564.779 


54 


72 


1891 




9.165 


2 


29 


— 


92 


37 


83 


63 


87 


40 


37 


— 


1 ,070.850 


116 


03 


1892 




10.201 


2 


34 


1 


97 


84 


85 


74 


39 


84 


07 


— 


1,218.877 


120 


04 


1893 




7.921 


2 


37 


3 


28 


138 


63 


138 


22 


138 


60 


— 


1,038.721 


111 


82 


1894 




9.263 


2 


47 


2 


62 


106 


08 


— 


— 


106 


08 


— 


1,032.735 


133 


54 


1895 




7.981 


2 


55 


1 


36 


53 


35 








53 


35 


— 


1,339.013 


147 


88 


1896 




6.998 


2 


52 


1 


96 


77 


80 


— 


— 


77 


80 


— 


1,509.042 


216 


48 


1897 




8.115 


2 


10 


3 


75 


178 


34 


— 


— 


178 


34 


— 


1,219.363 


166 06 


1898 




7.667 


2 


14 


1 


50 


70 


10 


— 


— 


70 


10 


— 


1,391.902 


144 18 


1899 




6.901 


2 


27 


— 


77 


34 


11 


— 


— 


34 


11 


— 


1,660.547 


221 | 10 


1900 




5.946 


2 


16 


2 


02 


93 


44 


— 


— 


93 


44 


— 


1,780.789 


196! 96 


1901 




6.367 


2 


13 


1 


28 


60 


77 


52 


64 


60 


19 


— 


2,036.839 


222 


98 


1902 




5.565 


2 


09 


3 


47 


169 


54 


111 


53 


165 


93 


— 


1,776.268 


194 


96 


1903 




5.363 


2 


13 


— 


73 


34 


72 


35 


84 


34 


82 


141.655 


2,122.560 


185 46 


1904 




5.992 


2 


05 


— 


84 


37 


16 


77 


05 


41 


03 


210.073 


2,315.044 


210 '35 


1905 




6.299 


2 





1 


42 


66 


93 


96 


89 


70 


97 


82.558 


2,677.753 


216! 58 


1906 




7.509 


1 


96 


1 


82 


92 


12 


94 


18 


92 


52 


— 


2,794.948 


256 


25 


1907 




6.908 


1 


95 


2 


76 


152 


06 


94 


61 


141 


06 


— 


2,476.368 


160 


51 


1908 




6.819 


2 


01 


2 


21 


123 


45 


46 


12 


109 


72 


— 


2,401.779 


143 


93 


1909 




7.020 


1 


99 


2 


03 


95 


83 


131 


42 


102 


12 


— 


2,542.618 


128 


44 


1910 




7.856 


2 


— 


1 


87 


94 


45 


88 


62 


93 


36 


874.296 


— 


1 




Razem 





TABLICA IV. 



ROZWÓJ DZIAŁU ŻYCIOWEGO 



(W dziale tym Towarzystwo rozpoczęło działalność w 1869. Pierwszy bilans jednak zestawiony został 

za czas od 1869 do 1874). 







Ubezpieczony 


Ogólny stai 


i ubezpieczonych 




Dochody 






Ilość 


kapitał wraz 


kapitałów 


wraz z rentami 


Pobrana 


z lokacyi 


Inne 


Rok 


wydanych 
polic 


z rentami 
w ciągu roku 


z końcem roku 


premia 


funduszów 


~- 


Koron 


Polic 


Koron 


Koron 


Koron 


Koron 


1869/74 


2.948 


10,531.983 


2.139 


7,067.025 


791.588 


56.159 


38.820 


1875 


695 


2,309.816 


2.329 


8,366.649 


280.019 


59.724 


7.964 


1876 


895 


2,587.523 


2.761 


9,437.275 


330.787 


65.947 


12.461 


1877 


1.772 


3,015.168 


3.872 


10,859.163 


370.019 


63.576 


9.436 


1878 


1.455 


3,215.717 


4.798 


12,734.619 


466.040 


70.364 


15.737 


1879 


3.877 


8,790.558 


7.823 


19,635.489 


610.694 


104.271 


23.058 


1880 


1.229 


4,255.355 


8.337 


21,329.368 


680.460 


125.932 


22.859 


1881 


1.135 


5,346.737 


8.854 


24,721.557 


759.287 


129.243 


17.528 


1882 


1.183 


6,354.021 


9.226 


27,911.663 


860.726 


157.678 


13.731 


1883 


1.362 


7,435.965 


9.867 


32,919.123 


1,017.341 


182.752 


34.576 


1884 


1.094 


5,163.034 


8.756 


33,623.426 


1,122.521 


233.167 


56.871 


1885 


933 


4,569.880 


9.122 


35,393.767 


1,160.665 


238.769 


30.469 


1886- 


1.226 
1.218 


4,400.267 


9.531 


36,284.774 


1,250.749 


289.706 


42.170 


4,422.235 


9.849 


37,304.079 


1,243.349 


343.764 


15.716 


1888" 


1.270 


4,806.726 


10.329 


39,491.698 


1,328.770 


360.246 


202.208 


1889 


1.157 


4,312.098 


10.740 


41,088.733 


1,397.697 


395.348 


131.293 


1890 


1.462 


5,455.297 


11.430 


44,096.144 


1,506.417 


442.582 


133.714 


1891 


1.704 


6,537.408 


12.259 


47,339.878 


1,607.632 


512.487 


15.809 


189-i 


1.557 


5,839.980 


12.889 


49,137.004 


1,813.829 


613.957 


135.673 


1893 


2.012 


6,851.934 


14.005 


52,667.898 


1,816.089 


526.726 


290.819 


1894 


2.546 


8,089.596 


15.276 


56,444.540 


2,178.650 


624.078 


60.182 


1895 


2.479 


7,676.534 


16.489 


60,001.304 


2,209.848 


709.182 


12.307 


1896 


2.420 


6,935.902 


17.420 


62,109.664 


2,281.650 


751.374 


46.829 


1897 


2.285 


7,149.871 


18.120 


63,828.412 


2,354.837 


813.698 


26.402 


1898 


2.373 


7,984.610 


18.770 


66,304.610 


2,403.407 


899.737 


34.600 


1899 


4.754 


15,543.502 


21.536 


73,775.924 


2,603.707 


945.236 


59.373 


1900 


6.574 


19,168.220 


24.966 


82,175.492 


2,997.035 


1,038.934 


68.252 


1901 


6.832 


20,230.880 


27.980 


89,866.698 


3,269.823 


1,121.374 


68.533 


1902 


7.100 


19,595.936 


30.666 


94,933.654 


3,506.589 


1,217.789 


252.684 


1903 


7.167 


20,746.160 


33.085 


100,100.187 


3,868.150 


1,261.217 


143.495 


1904 


5.466 


15,128.879 


34.851 


103,760.286 


4,157.574 


1,331.602 


48.810 


1905 


4.623 


13,524.153 


35.857 


106,018.196 


4,171.173 


1,374.751 


55.559 ' 
53.369 : 


1906 


4.680 


15,323.361 


36.807 


108,898.587 


4,477.128 


1,454.226 


1907 


4.532 


14,490.986 


37.798 


111,503.925 


4,504.684 


1,545.292 


71.550 ; 


1908 


4.597 


15,876.826 


38.937 


114,724.967 


4,568.487 


1,617.532 


89.788 ' 


1909 


5.201 


19,033.452 


40.001 


118,331.328 


4,747.581 


1,701.671 


138.366 : 


1910 


4.847 


17,190.983 


40.983 


121,438.776 


4,914.745 


1,795.029 


70.584 : 


Razem 


108.660 


349,891.553 


40.993 


121,438.776 


79,629.747 


25,176.120 


2,551.595 i 



Wypłacone 


Wypłacona 

dywidenda 

(zwrot) 


Fundusze gwarancyjne 


1 

Rok 


ipitały wraz 
z rentami 


Zysk 


Fundusz 
rezerwowy 


Inne fundusze 
bezpieczeń- 
stwa 


Rezerwa premii 
wraz z przenie- 
sieniem premii 


Razem 


Koron 


Koron 


Koron 


Koron 


Koron 


Koron 


Koron 


116.699 




145.668 




24.969 


385.831 


556.468 


1869/74 


53.672 


4.337 


66.760 


137.618 


32.748 


555.108 


792.234 


1875 


78.249 


10.241 


96.650 


189.406 


53.125 


693.366 


1,032.547 


1876 


77.675 


14.669 


60.393 


260.174 


74.040 


849.877 


1,244.484 


1877 


110.287 


17.158 


87.658 


302.235 


94.770 


1,023.241 


1,507.904 


1878 


115.094 


22.434 


52.983 


363.597 


164.814 


1,586.192 


2,167.586 


1879 


211.349 


24.743 


97.788 


389.710 


201.202 


1,916.705 


2,605.405 


1880 


267.846 


35.251 


38.669 


437.592 


275.429 


2,314.105 


3,065.795 


1881 


260.210 


21.903 


92.213 


446.880 


253.071 


2,765.308 


3,557.472 


1882 


240.511 


35.004 


101.217 


478.430 


421.127 


3,365.906 


4,366.680 


1883 


283.497 


45.627 


122.473 


513.675 


314.136 


4,102.161 


5,052.445 


1884 


362.810 


50.945 


155.480 


572.701 


360.501 


4,683.343 


5,772.025 


1885 


347.742 


52.962 


131.356 


620.608 


419.379 


5,350.355 


6,521.698 


1886 


420.874 


63.160 


86.577 


676.614 


160.965 


5,931.121 


• 6,855.277 


1887 


488.917 


57.806 


162.076 


700.052 


353.765 


6,742.421 


7,958.314 


1888 


606.799 


83.787 


109.269 


719.308 


496.275 


7,573.312 


8,898.164 


1889 


590.979 


83.477 


154.228 


738.343 


619.882 


8,658.809 


10,171.262 


1890 


612.828 


93.657 


151.018 


772.633 


650.718 


11,142.359 


12,716.728 


1891 


881.875 


88.674 


131.444 


816.230 


740.113 


12,282.264 


13,970.051 


1892 


937.651 


90.025 


127.831 


847.180 


432.310 


12,802.222 


14,209.543 


1893 


940.778 


92.021 


150.219 


870.395 


479.539 


14,073.833 


15,573.986 


1894 


1,157.109 


102.266 


112.414 


898.184 


839.267 


17,186.497 


19,036.363 


1895 


1,340.865 


77.156 


115.292 


914.777 


784.204 


16,218.562 


18,032.835 


18% 


1,415.008 


73.578 


70.639 


723.712 


634.555 


18,090.854 


19,519.760 


1897 


1,531.704 


42.903 


75.460 


739.250 


643.022 


19,074.187 


20,531.919 


1898 


1,991.542 


42.775 


125.655 


756.696 


552.907 


19,698.318 


21,133.575 


1899 


1,987.523 


65.181 


138.924 


775.744 


555.895 


20,612.919 


22,083.482 


1900 


1,911.069 


55.412 


204.305 


761.629 


674.107 


21,699.062 


23,339.103 


1901 


2,344.309 


67.773 


270.619 


878.427 


980.297 


22,627.105 


24,756.448 


1902 


2,445.526 


92.322 


294.822 


1,038.754 


1,174.052 


23,633.517 


26,141.145 


1903 


2,510.994 


95.469 


358.792 


1,216.031 


1,215.626 


25,024.368 


27,814.817 


1904 


2,918.768 


121.811 


376.939 


1,420.888 


1,348.440 


26,268.464 


29,414.731 


1905 


2,633.491 


136.612 


389.738 


1,621.203 


1,408.951 


27,924.437 


31,344.329 


1906 


2,859.927 


150.776 


454.486 


1,717.446 


1,506.219 


29,444.781 


33,122.932 


1907 


3,310.292 


192.580 


516.853 


1,839.519 


1,683.876 


30,336.860 


34,377.108 


1908 


3,341.563 


252.716 


533.497 


2,094.846 


1,909.657 


30,772.590 


35,310.590 


1909 


3,250.095 


253.647 


605.038 


2,358.183 


2,065.645 


32,397.489 


37,426.355 


1910 


4,956.127 


2,810.858 


605.038 


2,358.183 


2,065.645 


32,397.489 


37,426.355 


1 



TABLICA V. 



ROZWÓJ TOWARZYSTWA 
WZAJEMNEGO KREDYTU 



W KRAKOWIE. 



Rok 




A K t 


y w a 










P a 


s y w a 


Gotówka 


Weksle 


Rachunki 


Papiery 


Udziaty 


Wkładki na 


Rachunek 


Weksle 


Procenta 


Fundusz 


Fu 






członków 


bieżące 


wartość. 




książeczki 


bieżący 


reeskont. 


przenośne 


rezerwowy 


em 


CAŁE KORONY 






C 


ALEK 


O R O 


N Y 


1875 


43.848 


1,312.070 






440.328 


708.629 


94.770 


58.400 


13.415 






1876 


60.667 


2,478.268 


— 


— 


626.650 


1,190.178 


412.271 


233.020 


21.269 


3.852 




1877 


40.364 


3,022.764 


— 


— 


765.340 


1,438.454 


548.954 


220.730 


25.293 


5.350 




1878 


37.109 


3,238.049 


— 


— 


859.496 


1,538.414 


552.083 


220.980 


26.669 


7.362 




1879 


63.058 


3,715.744 


— 


— 


965.591 


2,337.287 


117.241 


234.300 


31.771 


8.400 




1880 


37.860 


4,286.879 


— 


— 


1,118.864 


2,792.582 


123.230 


157.060 


31.084 


11.260 




1881 


44.912 


4,742.021 






1,211.253 


3,140.609 


165.514 


144.300 


32.142 


18.597 




1SS«J 


26.420 


5,118.775 


— 


— 


1,292.608 


2,971.225 


71.140 


661.020 


32.495 


19.713 




1883 


64.784 


5,260.320 


— 


— 


1,354.282 


3,087.963 


137.991 


592.100 


35.853 


20.896 




1884 


113.403 


5,458.020 


— 


— 


1,445.834 


3,187.133 


126.846 


657.314 


34.346 


22.150 




1885 


121.428 


5,381.063 


— 


— 


1,421.514 


3,173.245 


203.331 


548.820 


32.988 


23.478 




1886 


299.314 


5,648.196 


1.811 




1,432.270 


3,567.070 




784.050 


32.011 


24.828 




1887 


61.527 


5,165.125 


47.019 


— 


1,460.248 


3,085.182 


— 


585.750 


31.047 


26.194 




1SSS 


164.530 


4,808.096 


206.932 


— 


1,451.037 


3,278.043 


— 


296.544 


27.784 


27.766 




1889 


105.241 


5,102.150 


233.832 


— 


1,409.498 


3,224.696 


— 


631.890 


30.694 


31.592 




1890 


190.398 


4,770.026 


— 


— 


1,545.913 


2,703.382 


309.701 


207.300 


32.910 


33.329 




1891 


79.800 


4,949.932 


316.319 




1,566.649 


2,892.525 




674.630 


31.136 


35.162 




1892 


151.466 


5,649.603 


— 


— 


1,555.734 


2,896.362 


330.910 


785.670 


39.902 


37.096 




1893 


336.072 


6,587.062 


— 


— 


1,817.055 


3,941.482 


460.387 


443.300 


46.995 


41.600 




1894 


341.444 


7,478.141 


— 


— 


2,135.672 


4,003.072 


897.280 


524.280 


49.704 


50.599 




1895 


264.536 


7,695.994 


— 


— 


2,226.360 


3,684.076 


655.944 


1,125.460 


54.782 


56.782 




1896 


59.479 


8,300,827 






2,241.143 


3,822.056 


1,056.424 


942.140 


63.627 


62.174 




1897 


148.336 


8,288.210 


— 


68.405 


2,310.076 


3,694.107 


1,516.146 


712.188 


57.405 


68.405 




1898 


161.408 


8,330.820 


— 


73.256 


2,282.020 


4,016.060 


869.878 


1,166.840 


58.512 


73.256 




1899 


56.130 


6,841.772 


500.610 


73.263 


2,344.397 


4,660.050 


— 


203.800 


61.323 


73.263 




1900 


128.455 


6,795.426 


857.704 


76.278 


2,306.368 


4,423.335 


— 


874.210 


55.184 


76.278 




1901 


54.203 


7,791.351 


32.679 


79.572 


2,192.153 


4,412.516 




1,087.710 


70.105 


79.572 




1902 


144.767 


7,314.531 


571.742 


86.388 


2,154.504 


5,350.744 


— 


344.023 


59.548 


86.388 




1903 


92.930 


6,881.340 


2,939.200 


92.684 


2,218.645 


5,171.976 


1,979.946 


307.150 


56.023 


92.684 




1904 


130.061 


6,381.379 


3,092.929 


96.334 


2,165.007 


5,034.614 


2,069.339 


83.800 


52.062 


96.334 




1905 


205.115 


6,683.197 


2,821.799 


99.950 


2,127.592 


4,757.014 


2,529.500 


— 


60.613 


99.950 




1906 


210.832 


7,686.498 


2,211.936 


103.327 


2,106.469 


4,700.915 


2,411.237 


542.464 


77.354 


103.327 




1907 


316.556 


7,948.464 


2,913.338 


103.867 


2,173.226 


4,998.396 


3,385.615 


189.850 


96.718 


103.867 


1 


1908 


275.173 


8,013.968 


2,721.457 


110.932 


2,154.591 


5,168.422 


3,146.205 


— 


82.126 


110.932 


11 


1909 


283.956 


8,050.181 


2,243.218 


157.218 


2,204.111 


5,333.146 


2,314.228 


283.350 


78.946 


138.538 


1< 


1910 


183.600 


8,779.936 


2,422.623 


292,273 


2,209.324 


5,492.309 


2,457.367 


888.725 


82.108 


148.498 


1! 





Stopa procentu pobieranego 
od eskontu weksli 


Stopa procentu 
płaconego od wkła- 
dek oszczędności 


Ilość 
iążeczek 


Przeciętna 
artość ksią- 
żeczki 


w 





U) 

11 

0). 

•5 -o 


Rok 




JSZ 

tal. 


Rezerwa 
strat 


Zysk bi- 
lansowy 


idenda 

°/o 










S 5 






(O 


3 


0. 

(O 








O 






J£ 


Całe kor. 












_ 


40.376 


7V.% 


d0 */* 9, później 8 


6 






313 


4.192 


1875 






— 


51.695 


1%\ 


do l / 4 8, później 7 l / 2 


6 


— 


— 


282 


8.788 


1876 






— 


59.005 


7 72°/o 


7 1 / 

' 12 


6 


— 


— 


826 


3.660 


1877 






— 


70.155 


7 7//o 


7 7* 


6 


537 


2.865 


896 


3.614 


1878 






— 


84.213 


7 7.°/o 


7 Vi 


6 


800 


2.920 


945 


3.932 


1879 






— 


90.658 


6°/o 


d0 '/*7 1 / 2 ,do 1 / 6 7, później 6 '/ 2 


6, od «/, 5 


995 


2.807 


1.092 


3.926 


1880 








74.517 


5°/ 


6 


5, od i/ 4 4V, 


1.016 


2.894 


1.171 


4.050 


1881 






— 


96.994 


6°/o 


6 


4 ł /» 


1.026 


2.896 


1.248 


4.102 


1883 






— 


96.019 


6°/o 


6 


4»/i 


1.056 


2.924 


1.372 


3.834 


1883 






— 


97.801 


5V/o 


6 


4 1 /. 


1.147 


2.779 


1.371 


3.981 


1884 






— 


99.115 


sil 0; 
3 /2 /O 


6 


4 1 /. 


1.200 


2.644 


1.412 


3.811 


1885 






_ 


109.092 


6°/o 


6, od >/, 5>/, 


4«/„ od t/ B 4 


1.211 


2.946 


1.475 


3.829 


1886 






— 


85.250 


5°/o 


5Vs, ° d Vis 6 


4 


1.284 


2.403 


1.431 


3.615 


1887 






— 


98.385 


5°/o 


6 


4 


1.417 


2.313 


1.372 


3.504 


1888 






— 


112.852 


5°/o 


6, od »/ 4 5'/ 2 


4, od 1/4 4, 3 1 /,, 3 


1.499 


2.151 


1.338 


3.813 


1889 






— 


127.889 


5°/o 


5>/ 2 , od »/e 5, od V,o 6 


4, 3 1 /,, 3 


1.425 


1.883 


1.264 


3.761 


1890 









145.949 


6°/o 


6, od «/, 5>/ 2 , od »/„ 6 


4 


1.466 


1.974 


1.209 


4.094 


1891 






— 


155.394 


6°/o 


5V,— 5 


4 


1.586 


1.827 


1.292 


4.373 


1892 






— 


172.315 


6°/o 


5 


4 


1.773 


2.229 


1.372 


4.801 


1893 






— 


158.978 


5V. /. 


5 


4 


1.667 


2.401 


1.666 


4.489 


1894 








157.126 


5°/o 


5, od »/„ 5»/, 


4 


1.778 


2.072 


1.669 


4.611 


1895 









172.742 


5°/o 


5'/.. 5 


4 


1.809 


2.114 


1.736 


4.782 


1896 






— 


146.624 


5°/o 


5 


4 


1.791 


2.064 


1.723 


4.810 


1897 






— 


98.919 


4°/o 


6 


4 


1.931 


2.598 


1.732 


4.810 


1898 






— 


128.941 


4V.°/o 


6 


4 


2.301 


2.025 


1.501 


4.558 


1899 








122.488 


4Vi°/o 


6 


4 


2.646 


1.672 


1.542 


4.407 


1900 









115.749 


5°/o 


6 


4 


2.788 


1.583 


1.666 


4.677 


1901 






— 


122.222 


4 1 /. /. 


6, od i/ 6 5 1 /* 


4 


3.009 


1.778 


1.488 


4.916 


1902 






5.661 


174.069 


4°/ 


5'/ 2 


4 


3.603 


1.435 


1.338 


5.143 


1903 






60.333 


139.214 


4°/o 


5V„ od »/ B 5, 5>/ 4 , 5 1 /, 


4 


3.054 


1.649 


1.231 


5.185 


1904 






76.329 


159.265 


4Vi°/o 


5, 5«/ 4> 5% 


4 


2.361 


2.015 


1.403 


4.763 


1905 






111.562 


159.265 


5°/o 


5,5V B >57 2 ,od 28 / 9 57 2 ,5 3 / 4 ,6 


4 


2.350 


2.000 


1.463 


5.254 


1906 




100 


121.562 


202.990 


5°/o 


5 ł /„ 6, 67, 


4 i 4V, 


2.375 


2.105 


1.403 


5.666 


1907 




76 


141.562 


200.015 


5°/o 


6, od «/ 6 5 7 2 


4 


2.309 


2.238 


1.358 


5.901 


1808 




16 


68.574 


160.265 


5°/o 


5 Vi. od V* 5 1 /*. 5 1 /,, 6 


4 


2.410 


2.213 


1.329 


6.057 


1909 




22 


62.186 


179.492 


nieuchwa- 
lone 


5% 5 1 /,, 6 


4 


2.389 


2.299 


1.382 


6.353 


1910 





TABLICA VI. 

RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT 

DZIAŁU OGNIOWEGO 

ZA OKRES PIĘĆDZIESIĘCIOLETNI. 



W zestawieniu tern dla większej przejrzystości odstąpiono nieco od sposobu praktykowanego w do- 
rocznie publikowanych zamknięciach rachunkowych. Opuszczono przede wszystkiem przeniesienia funduszów 
zasobowych, jak rezerwowego, wyrównawczego, specyalnego, następnie emerytalnego, funduszu na różnicę 
kursu i t. p. Przeniesienia te powtarzają się po stronie przychodu i rozchodu z różnicą jedynie, jaką wzrost 
funduszów w ciągu roku powoduje. Dotacyę funduszów pomieszczono natomiast w rubryce « odpisy i inne 
wydatki ». 

Premia (zaliczka) i szkody figurują osobno jako pozycye »brufto« i jako pozycye reasekuracyjne, 
a liczone są bilansowo, t. j. z doliczeniem rezerwy (zaliczki wzgl. szkód) przeniesionej z roku poprzedniego, 
a z odliczeniem rezerwy do przeniesienia na rok następny przypadającej 



Rok 



Przychody 



Zaliczka 

bilansowa 

(brutto) 



Przychody 
z lokacyi 

kapitałów 



Inne przychody 
(należytości ma- 

nipulac, stempl.) 



Zwrot części od- 
szkodowań przez 
Tow. reasekurac. 



Razem 



Szkody bilansowe 
(brutto) 



KORONY 



1861 
1862 
1863 
1864 
1865 

1866 
186? 

1868 
1869 
1870 

1871 

1872 
1873 
1874 

1875 

1876 

1877 
1878 
1879 
1880 

1881 
1882 
1883 
1884 
1885 

1886 
1887 
1888 
1889 
1890 

1891 
1892 
1893 
1894 
1895 

1896 
1S97 
1898 
1899 
1900 

1901 
1902 
1903 
1904 
1905 

1906 
1907 
1908 
1909 
1910 



400.507 
748.230 
884.417 
879.519 
968.868 

1,130.388 
1,283.003 
1,511.608 
1 ,735.480 
2,169.303 

2,646.602 
2,710.603 
2,887.621 
2,876.523 
2,998.801 

3,170.184 
3,412.118 
3,674.405 
3,655.282 
3,836.338 

4,281.332 
4,598.229 
4,934.594 
5,225.343 
5,255.515 

5,297.073 
5,339,259 
5,495.107 
5,610.793 
6,047.401 

6,385.681 
6,720.351 
6,926.621 
7,190.889 
7,406.417 

7,328.865 
7,235.127 
7,710.248 
7,822.974 
8,211.818 

8,724.577 

9,437.155 

8,146.159 

10,671,429 

10,921.458 

11,288.350 
11,755.745 
1 1 ,940.360 
12,160.204 
12.647.967 



98 
78 
90 
08 
54 

34 
96 
64 
94 
90 

36 
66 
46 

32 

76 
14 
82 
12 
14 

10 

42 
12 
04 

88 

42 
52 
18 
90 
90 

44 
10 
36 
56 
68 

86 
12 
66 
44 
03 

14 
52 
25 
97 
70 

91 
43 
87 
19 
73 



5.630 56 

12.596 08 

12.759 28 

19.745 36 

15.229 166 



17.024 
17.894 
15.880 
22.815 
22.915 



188.860 
191.770 
212.784 
218.354 
206.844 

158.252 
168.158 
183.011 
188.443 
187.994 

226.997 
200.256 
226.181 
256.301 
223.250 

220.111 
247.521 
224.269 
238.745 
241.377 

263.243 
279.882 
197.877 
253.660 
306.797 

382.240 
379.852 
371.517 
466.113 
516.537 



82 
38 
72 

00 

62 



97.084 18 

91.682 92 

67.337 I 28 

92.536 J30 

98.576 12 

137.040 ' 14 

160.357 10 

124.622 84 

157.079 58 

153.832 42 



08 
76 
88 
82 
70 

86 
12 
96 
64 
84 

20 

80 
98 
48 
64 

40 
66 
96 
74 
61 

22 
15 
41 
75 
97 

97 
33 
47 
66 
55 



1.917 
27.156 



06 
04 



|| DałoledB | 276,296.866 28 1 8,969.855 63 



18.850 122 



3.367 

6.814 

6.209 

19.143 

13.776 
126.657 
45.654 
33.368 
37.880 

158.250 
75.371 
94.139 
64.019 
46.060 

58.393 

59.408 

63.681 

115.728 

172.474 

215.149 

122.509 
111.178 
134.394 

93.621 
100.506 
102.908 
302.727 
183.082 

140.812 
212.733 
165.830 
350.133 
97.314 

716.368 
449.330 
486.292 
682.739 
300.983 

308.962 
331.718 
309.109 
330.008 
743.228 



42 

92 
92 

84 

88 
06 
96 

82 
30 

62 
98 
56 
34 

44 

20 

18 
78 
36 

80 

52 

r vS 

50 
34 
80 
34 

28 

14 
56 
4d 
08 
40 

05 
53 

38 
84 

54 

15 
95 
87 
30 
29 



13.970 
115.108 
127.248 

91.437 
269.400 

240.390 
184.927 
353.7S8 
246.563 
315.052 

439.975 
676.486 
660.509 
615.349 
407.769 

560.363 
489.772 
578.987 
418.931 
555.955 

599.698 
840.432 
651.205 
668.240 
851.678 

1,423.776 
789.069 
891.948 
832.203 

1,061.435 

1,160.429 
1,397.031 
1,018.451 
1,495.136 
1,624.561 

1 ,089.098 
1,125.785 
1,767.164 
1,465.886 
1,456.367 

1,678.974 
1,979.380 
2,060.312 
3,272.653 
1 ,969.329 

1,868.435 
2 412.626 
1.738.584 
2,184.631 
3,430.015 



18 
46 
16 
60 
18 

02 
06 
56 
38 
36 

86 
66 

48 
06 
62 

28 
90 
04 
10 
30 

72 

48 
46 
82 
36 

74 
34 
68 
60 
74 

90 
68 
S8 
42 
76 

28 
78 
32 
29 
89 

54 
82 
10 
98 
91 

71 
52 
21 
67 
11 



422.025 ! 78 

903.091 | 36 

1,024.425 34 

990.702 04 

1,272.348 60 



1,387.803 
1,489.192 
1,888.092 
2,011.069 
2,526.415 

3,197.439 
3,605.430 
3,661.123 
3,617.777 
3,543.027 

4,025.838 
4,137.620 
4,472.155 
4,295.312 
4,592.186 

5,128.284 
5,689.840 
5,862.265 
6,227.667 
6,486.513 

7,094.252 
6,296.486 
6,692.577 
6,742.619 
7,431.226 

7,866.730 
8,418.145 
8,274.164 
9,245.054 
9,437.312 

8,778.887 
8,821.168 
9,867.513 
9,877.739 
10,006.877 

11,383.162 
12,145.749 
10,890.641 
14,880.484 
13,498.570 

13,847.989 
14,879.943 
14,359.572 
15,140.957 
17,337.748 



18 
82 

84 
90 

72 

28 

30 
18 
18 
36 

80 
12 
26 

14 
30 

10 
66 

04 
4(. 
30 

82 
98 

34 
72 
48 

04 
92 
02 
80 
36 

68 
12 
40 
55 
93 

95 
02 

14 

54 
12 

74 
23 
42 
82 
68 



166.935 46 

659.397 34 

562.239 i 58 

507.941 16 

855.424 I 88 



8,239.968 60 | 52,166.534 97 | 345,673.225 48 



804.330 
627.240 

1,227.640 
930.211 

1,147.818 

1,859.822 
2,443.656 
2,253.467 
2,100.178 
1,441.191 

1,890.060 
1,901.054 
2,055.617 
1,603.153 
2,042.367 

2,260.675 
2,605.374 
2,377.514 
2,690.679 
3,152.677 

4,064.542 
2,706.930 
3,198.208 
2,992.627 
3,679.391 

3,732.502 
4,408.791 
3,452.707 
4,443.889 
5.246.379 

3,630.487 
3,926.223 
5,109.916 
4,820.033 
5,331.704 

5,858.929 
5,676.725 
6,806.572 
9.562.363 
7,081.099 

7,175.582 
8,329.721 
6,358.568 
7,396.844 
9,031.023 



76 
98 
64 
44 
32 

52 
06 
20 

38 
58 

32 
54 
52 
16 
22 

44 
72 
48 
32 
20 

52 
98 
26 
74 
66 

66 
66 
22 
78 
30 

30 
24 
28 
14 
96 

82 
70 
53 
89 
22 

59 

17 
85 
28 

19 



174,188.438 ' 16 







Roz 


C 


h o d 


■y 










Rok 




Wyd 


atk 


i administracyjne 


i 


Odpisy i inne 

wydatki (dotacye 

funduszów) 


Zysk 

(wypłacony 

członkom 

jako zwrot) 


Razem 


oddana 
ekuracyę 


Prowizya agentów 
mniej prow. 
reasekurac. 


Koszta zarządu we- 
wnętrznego (place, 
przybory, portorya, 
druki i t. p.) 


Podatki 
i należytośc 








K O 


RONY 












314 


94 


15.061 


78 


67.940 


78 






22.635 


66 


108.137 


16 


422.025 


78 


1861 


123 


40 


27.273 


08 


85.297 


54 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


903.091 


36 


1862 


445 


40 


22.996 


76 


98.178 


04 


— 


— 


3.747 


04 


123.818 


52 


1,024.425 


34 


1863 


591 


10 


23.916 


46 


114.672 


56 


2.384 


34 


268 


72 


131,927 


70 


990,702 


04 


1864 


898 


36 


14.864 


90 


124.197 


24 




— 


963 


22 


— 


— 


1,272.348 


60 


1865 


066 


20 


15.670 


20 


105.525 


44 


— 


— 


8.779 


52 


90,431 


06 


1,387.803 


18 


1866 


795 


10 


20.388 


12 


162.266 


78 


— 


— 


24.901 


04 


256.600 


80 


1,489.192 


82 


1867 


153 


26 


32.510 


44 


174.509 


78 


— 


— 


3.278 


72 


— 


— 


1,888.092 


84 


1868 


186 


08 


25.173 


94 


187.797 


38 


— 


— 


9.604 


88 


347.096 


18 


2,011.069 


90 


1869 


171 


40 


41.202 


30 


250.485 


04 


— 


— 


4.877 


88 


433.860 


78 


2,526.415 


72 


1870 


062 


70 


113.666 


80 


262.940 


74 





— 


9.286 


28 


264.660 


24 


3,197.439 


28 


1871 


446 


04 


170.483 


60 


298.371 


32 


8.480 


52 


5.992 


76 


- 


— 


3,605.430 


30 


1872 


605 


66 


194.425 


84 


285.130 


46 


9.832 


50 


138.661 


52 




— - 


3,661.123 


18 


1873 


958 


30 


145.217 


48 


299.276 


06 


10.085 


— 


39.572 


26 


193.489 


70 


3,617.777 


18 


1874 


346 


86 


175.559 


26 


324.658 


42 


10.372 


50 


169.124 


60 


579.774 


14 


3,543.027 


36 


1875 


488 


78 


167.631 


78 


375.332 


14 


10.105 


— 


83.680 


98 


615.539 


80 


4,025.838 


80 


1876 


844 


22 


194.714 


40 


384.859 


78 


12.455 


— 


133.865 


74 


597.826 


44 


4,137.620 


12 


1877 


496 


52 


217.565 


42 


410.291 


54 


13.588 


02 


99.496 


06 


686.100 


18 


4,472.155 


26 


1878 


135 


82 


207.233 


76 


433.126 


06 


21.545 


12 


102.051 


72 


905.066 


50 


4,295.312 


14 


1879 


152 


08 


233.439 


10 


444.452 


76 


19.121 


14 


30.400 


54 


773.253 


46 


4,592.186 


30 


1880 


871 


06 


181.530 


84 


457.967 


96 


23.219 


54 


19.883 


86 


1,038.135 


40 


• 5,128.284 


10 


1881 


752 


32 


276.119 


22 


491.825 


66 


14.855 


— 


45.122 


74 


1,037.791 


-r- 


5,689.840 


66 


1882 


697 


78 


345.339 


60 


498.734 


80 


21.690 


06 


105.871 


18 


1,188.417 


74 


5,862.265 


64 


1883 


164 


04 


227.956 


30 


515.818 


24 


23.551 


20 


280.701 


88 


1,099.796 


48 


6,227.667 


46 


1884 


309 


02 


285.435 


28 


544.124 


32 


27.647 


48 


198.009 


58 


902.310 


42 


6,486.513 


30 


1885 


614 


24 


330.841 


90 


534.527 


82 


36.728 


62 


35.914 


26 


679.083 


46 


7,094.252 


82 


1886 


759 


72 


329.892 


66 


597.283 


88 


40.176 


90 


103.950 


86 


1,045.491 


98 


6,296.486 


98 


1887 


781 


06 


288.976 


68 


604.238 


06 


37.061 


26 


86.003 


02 


1,034.309 


— 


6,692.577 


34 


1888 


518 


88 


278.814 


26 


630.910 


42 


36.456 


22 


97.624 


96 


1,175.667 


24 


6,742.619 


72 


1889 


402 


84 


224.953 


60 


650.639 


68 


49.908 


74 


57.075 


28 


1,078.854 


68 


7,431.226 


48 


1890 


600 


26 


254.544 


66 


728.977 


50 


49.256 


96 


71.440 


54 


1,201.407 


46 


7,866.730 


04 


1891 


499 


94 


251.407 


76 


754.449 


88 


47.692 


52 


74.229 


44 


936.074 


72 


8,418.145 


92 


1892 


397 


96 


251.870 


18 


836.201 


52 


49.753 


18 


276.431 


04 


1,328.802 


92 


8,274.164 


02 


1893 


179 


92 


168.063 


18 


881.020 


40 


42.715 


44 


172.535 


20 


1,324.650 


88 


9,245.054 


80 


1894 


533 


86 


265.029 


52 


912.113 


22 


61.966 


92 


144.818 


44 


476.471 


10 


9,437.312 


36 


1895 


561 


22 


279.820 


54 


959.467 


54 


46.808 


78 


304.042 


70 


1,252.699 


60 


8,778.887 


68 


1896 


174 


56 


196.352 


68 


1,019.278 


80 


59.009 


50 


215.614 


86 


1,177.514 


48 


8,821.168 


12 


1897 


344 


24 


230.920 


48 


1,165.214 


38 


53.278 


28 


289.842 


54 


640,997 


20 


9,867.513 


40 


1898 


163 


03 


233.934 


74 


1,274.402 


59 


126.893 


11 


393.445 


22 


898.867 


72 


9,877.739 


55 


1899 


282 


70 


346.072 


24 


1,311.007 


15 


97.315 


92 


430.601 


32 


367.893 


64 


10,006.877 


93 


1900 


620 


20 


651.003 


— 


1,314.120 


07 


75.480 


73 


431.649 


16 


777.359 


97 


11,383.162 


95 


1901 


654 


76 


684.294 


99 


1,286.049 


46 


76.947 


84 


598.439 


37 


1,340.636 


90 


12,145.749 


02 


1902 


024 


41 


410.635 


82 


1,077.512 


61 


74.101 


48 


328.794 


29 


— 


— 


10,890.641 


14 


1903 


072 


67 


442.265 


01 


1,335.677 


45 


162.058 


08 


413.047 


44 


— 


— 


14,880.484 


54 


1904 


518 


44 


310.828 


42 


1,441.583 


40 


144.172 


58 


549.748 


27 


865.619 


79 


13,498.570 


12 


1905 


533 


22 


21.921 


08 


1,441.317 


62 


131.352 


91 


715.872 


52 


1,097.409 


80 


13,847.989 


74 


1906 


523 


90 


121.002 


61 


1,476.097 


99 


155.919 


18 


555.898 


50 


858.779 


88 


14,879.943 


23 


1907 


028 


— 


468.885 


54 


1,513.777 


— 


133.860 


13 


1,189.439 


— 


1,307.013 


90 


14,359.572 


42 


1908 


441 


53 


646.149 


62 


1,586.682 


88 


142.681 


84 


1,008.524 


83 


1,021.632 


84 


15,140.957 


82 


1909 


312 


95 


584.178 


46 


1,524.830 


69 


149.891 


57 


1,262.053 


13 


868.458 


69 


17,337.748 


68 


1910 


620 


95 


11,648.036 


29 


34,255.162 


85 


2,310.421 


11 


11,347.814 


57 


| 34,129.731 


55 


345,673.225 


48 


Gałolecle 



TABLICA VII. 

RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT 

DZIAŁU GRADOWEGO 

ZA CAŁY OKRES DZIAŁALNOŚCI 



Rok 


PRZYCHODY 


\ 


Zaliczka 
(brutto) 


Przychody 
z lokacyi 
kapitałów 


Inne przychody 

(Należytości 

manlpul., stemple, 

prowizye) 


Zwrot części 
odszkodowań 
przez Towarz. 
reasekuracyjne 


Strata 


Razem 


Szkody 
(brutto) 






KOR 


O N Y 








1804 


117.883 i 12 


356 90 


12.485 36 


7.460 


48 






138.185 


86 


31.659 


22 


1865 


57.246 40 


615 02 


7.269 62 


10.583 


30 




— 


75.714 


34 


22.060 


98 


1866 


212.233 '68 


1.494 98 


26.425 16 


46.401 


26 


— 


— 


286.555 i 08 


99.476 


40 


1867 


273.207 04 


170I58 


23.698 38 


49.143 


86 


— i — 


346.220 ! 76 


165.200 


38 


1868 


202.428 02 


— 


16.193 16 


68.372 


18 


1 .000 02 


287.993 


38 


188.933 


74 


1869 


336.015 


84 


744 


90 


23.157 


26 


177.333 


38 


133.589 58 


670.840 


96 


529.523 


46 


1870 


344.236 


70 


— 


— 


39.953 


62 


43.280 


24 


— 


— 


427.470 


56 


104.894 


22 


1871 


367.561 


30 


3.365 


74 


27.825 94 


216.966 


28 


134.473 26 


750.192 


52 


563.793 


16 


1872 


541.794 i 44 


— 


— 


39.422 | 36 


199.414 


94 


17.034 92 


797.666 ' 66 


520.897 


58 


1873 


905.891 120 


— 


— 


77.020 90 


249.058 


30 


— 


— 


1,231.970 40 


625.396 


66 


1874 


986.496 


50 


2.153 


34 


98.806 76 


386.568 


54 


— 


— 


1,474.025 


14 


660.423 


62 


1875 


769.614 


58 


3.265 


02 


72.784 


26 


268.778 


48 


49.430 


20 


1,163.872 


54 


711.657 


16 


1876 


903.280 


62 


9.867 


74 


62.239 


08 


235.984 


90 


— 


— 


1,211.372 


34 


595.583 


74 


1877 


1,162.797 


18 


12.219 


98 


77.873 


16 


294.596 


24 


— 


— 


1,547.486 


56 


862.477 


52 


1878 


1,060.445 


10 


— 


— 


66.796 


04 


145.215 


08 


— 


— 


1,272.457 


12 


646.479 


46 


1879 


987.771 


08 


4.523 


80 


57.810 


64 


368.646 


34 


178.788 


24 


1,597.540 


10 


1,163.826 


76 


1880 


1,103.876 


46 


— 


— 


73.487 


76 


458.931 


62 


469.966 


68 


2,106.262 | 52 


1,595.724 


7S 


1881 


1,423.046 


52 


— 


— 


91.175 


38 


308.797 


98 


— 


— 


1,823.019 


88 


1,127.685 


88 


1882 


655.714 


52 


— 


— 


68.947 


82 


331.834 


78 


6.876 


26 


1,063.373 


38 


641.100 


78 


1883 


600.865 


08 


— 


— 


66.369 


62 


395.552 


98 


121.109 


02 


1,183.896 70 


798.793 


64 


1884 


812.994 


20 


1.295 


88 


83.538 


46 


325.307 


76 


— 


— 


1,223.136 


30 


647.896 


28 


1885 


695.446 


74 


2.607 


— 


73.521 


12 


533.589 


30 


163.373 


64 


1,468.537 


80 


1 ,006.034 


18 


1886 


690.359 


76 


2.337 


50 


68.286 


14 


214.903 


76 


— 


— 


975.887 


16 


440.770 


16 


1887 


755.401 


72 


8.329 58 


74.052 60 


225.561 


20 


— 


— 


1,063.345 


10 


456.634 


1C 


1888 


562.654 


74 


13.347 30 


60.005 i 48 


224.657 


74 


— 


— 


860.665 


26 


461.402 


94 


1889 


642.839 


44 


7.534 42 


52.394 


86 


261.329 


78 


— 


— 


964.098 


50 


527.427 


8ć 


1890 


925.508 


54 


3.322 


12 


60.486 


48 


805.730 


28 


306.708 


72 


2,101.756 


14 


1,485.534 


94 


1891 


1,031.946 


60 


— 


— 


65.805 


86 


906.934 


14 


382.687 


52 


2,387.374 


12 


1,684.374 


50 


189-2 


922.836 


50 


4.816 


70 


24.187 


18 


9.743 


46 


— 


— 


961.583 


84 


372.569 


4C 


1893 


1,015.387 


98 


8.339 


32 


57.624 


76 


271.173 


68 


— 


— 


1,352.525 


74 


853.663 


74 


1894 


928.857 


68 


6.153 


50 


51.764 


38 


411.470 


70 


287.631 04 


1.685.877 


30 


1,287.374 


50 


1895 


773.305 76 


— 


— 


40.894 


64 


246.084 


48 


93.142 OS 


1,153.426 


96 


820.368 


— 


1896 


905.460 08 


2.600 


74 


53.506 


02 


193.230 


44 




— 


1,154.797 


28 


483.075 


84 


1897 


697.078 


84 


12.538 


22 


43.986 


36 


216.933 


22 


— 


— 


970.536 


64 


542.333 


42 


1898 


734.288 


10 


12.794 j 52 


114.107 


92 


515.154 


82 


380.229 


— 


1,756.574 


36 


1,309.554 


46 


1899 


965.341 


83 


6.342 


82 


77.781 


75 


326.598 


74 


— 


— 


1,376.065 


14 


676.742 


06 


1900 


751.033 


59 


1.399 


67 


49.288 


77 


110.026 


85 


— 


— 


911.748 


S8 


256.201 


31 


1901 


904.116 


85 


4.0S1 45 


63.687 


59 


408.214 95 


5.888 


80 


1,385.989' 64 


844.779 


17 


1902 


913.430 


62 


2.497 39 


44.093 


37 


115.194 16 


— 


— 


1,075.215 54 


549.761 


50 


1903 


911.050 


32 


7.197 34 


62.795 


51 


429.753 80 


397.440 


86 


1,808.237 i 83 


1,511.706 


54 


1904 


1,033.070 


84 


1.440 38 


48.469 


65 


92.982 06 






1,175.962 93 


359.668 


04 


1905 


1,100.525 


70 


1.529 


21 


44.026 


62 


60.858 195 


— 


— 


1,206.940 48 


451.572 


80 


1906 


1,236.353 


57 


3.033 


83 


01.079 


68 


202.776 92 







1.503.244 - 


877.417 


61 


1907 


1,090.675 


2S 


3.377 


03 


42.764 35 


194.505 66 




— 


1.331.322 32 


1,009.043 


04 


1908 


1,542.795 


24 




— 


78.983 69 


674.218 47 


502.560 


99 


2,798.558 39 


2,176.210 


96 


190tł 


1,668.617 


72 




— 


84.722 1 24 


649.600 


71 


297.496 


07 


2,700.436 74 


1,830.823 


93 


1910 


1,979.594 


31 


199 S5 


252.459 07 


633.254 


21 


76.194 80 


2.941.702 124 


2,005.798 


23 


Całoiecie 


39,203.378 


83 


155.893 


77 1 


2,864.057 


73 | 


13,522.711 


40 


4,005.621 


70 1 


59,751.663 


«| 


36,584.328 


65 4, 







R O Z C 


H O D Y 








Rok 


Premia 


Wydatki administracyjne 


Odpisy 


Podatki 


Zysk 


Razem 


oddana 






reasekuracyę 


Prowizya 
agentów 


Koszta zarządu 
wewnętrznego 


i inne wydatki 














KOR 


O N Y 








39.511 


78 


8.362 


48 


9.048 


34 










49.604 04 


138.185 


86 


1864 


23.623 


86 


3.780 


26 


5.930 


— 


— 


— 


975 


50 


19.343 


74 


75.714 


34 


1865 


103.151 


82 


13.869 


82 


16.440 


— 





— 


1.085 


— 


52.532 


04 


286.555 


08 


1866 


87.913 


54 


17.529 


68 


17.763 


— 


— 


— 


1.240 


— 


56.574 


16 


346.220 


76 


1867 


70.908 


52 


12.926 


76 


12.972 


— 


1.059 


86 


1.192 


50 


— 


— 


287.993 


38 


1868 


104.903 


58 


20.729 


52 


12.978 


44 


773 


46 


1.932 


50 


— 


— 


670.840 


96 


1869 


140.233 


36 


22.505 


76 


18.769 


— 


4.337 


58 


1.060 


— 


135.670 


64 


427.470 


56 


1870 


134.398 


54 


27.069 


12 


23.750 


20 





— 


1.181 


50 


— 


— 


750.192 


52 


1871 


192.247 


02 


46.142 


24 


30.326 


56 


6.067 


26 


1.986 


— 


— 


— 


797.666 


66 


1872 


381.687 


72 


96.405 


70 


36.478 


66 


6.694 


84 


1.835 


— 


83.471 


82 


1,231.970 


40 


1873 


515.439 


36 


125.211 


48 


37.451 


— 


498 


60 


3.080 


— 


131.921 


08 


1,474.025 


14 


1874 


330.251 


86 


88.503 


66 


30.747 


04 


305 


32 


2.407 


50 


— 


— 


1,163.872 


54 


1875 


325.543 


38 


102.597 


46 


46.060 


56 


1.725 


06 


2.825 


— 


137.037 


14 


1,211.372 


34 


1876 


359.970 


64 


140.118 


88 


50.490 


52 


1.099 


98 


3.762 


50 


129.566 


52 


1,547.486 


56 


1877 


324.905 


82 


137.225 


78 


37.325 


28 


7.572 


40 


3.354 


80 


115.593 


58 


1,272.457 


12 


1878 


263.337 


44 


127.408 


06 


33.838 


20 


5.232 


14 


3.S97 


50 


— 


— 


1,597.540 


10 


1179 


331.942 


50 


128.173 


94 


37.898 


80 


5.814 


02 


6.708 


48 


— 


— 


2,106.262 


52 


1880 


444.309 


76 


167.441 


54 


44.533 


12 


18.555 


36 


16.034 


38 


4.459 


84 


1,823.019 


88 


1881 


328.705 


16 


46.584 


52 


40.148 


26 


4.784 


66 


2.050 


— 


— 


— 


1,063.373 


38 


1882 


300.616 


66 


41.667 


78 


38.698 


50 


2.240 


12 


1.880 


— 


— 


— 


' 1,183.896 


70 


188'3 


408.639 


76 


55.795 


10 


49.750 


80 


4.390 


80 


2.542 


50 


54.121 


06 


1,223.136 


30 


1884 


360.375 


— 


47.593 


38 


48.800 


24 


3.557 


50 


2.177 


50 


— 


— 


1,468.537 


80 


1885 


339.008 


30 


50.511 


80 


51.623 


80 


3.726 


90 


2.162 


50 


88.083 


70 


975.887 


16 


1886 


371.654 


28 


54.001 


70 


53.801 


70 


1.858 


— 


2.362 


50 


123.032 


82 


1 ,063.345 


10 


1887 


277.104 


70 


38.938 


86 


45.297 


20 


1.867 


82 


1.760 


— 


34.293 


74 


860.665 


26 


1888 


309.209 


76 


44.525 


84 


47.260 


60 


2.395 


42 


2.010 


— 


31.269 


02 


964.098 


50 


1889 


486.564 


92 


61.183 


38 


65.435 


40 


— 


— 


3.037 


50 


— 


— 


2,101.756 


14 


1890 


537.439 


22 


67.074 


70 


82.440 


76 


12.509 


94 


3.535 


— 


— 


— 


2,387.374 


12 


1891 


20.411 


66 


61.345 


34 


75.849 


32 


— 


— 


4.312 


50 


427.095 


62 


961.583 


84 


1892 


321.045 


90 


62.025 


90 


49.495 


78 


4.504 


80 


3.170 


— 


58.619 


62 


1,352.525 


74 


1893 


293.427 


54 


57.987 


18 


44.187 


08 


— 


— 


2.901 


— 


— 


— 


1,685.877 


30 


1894 


231.991 


62 


44.809 


12 


40.254 


52 


13.586 


20 


2.417 


50 


— 


— 


1,153.426 


96 


1895 


362.184 


10 


48.350 


48 


39.918 


20 


17.302 


18 


2.830 


— 


201.136 


48 


1,154.797 


28 


1896 


278.831 


66 


36.461 


20 


30.865 


82 


18.628 


58 


2.180 


— 


61.235 


96 


970.536 


64 


1897 


293.897 


38 


47.373 


40 


33.542 


06 


69.907 


06 


2.300 


— 


— 


— 


1,756.574 


36 


1898 


474.457 


67 


65.872 


16 


41.815 


98 


10.344 


99 


3.017 


50 


103.814 


78 


1,376.065 


14 


1899 


347.976 


36 


53.788 


39 


33.456 


22 


2.855 


52 


2.348 


25 


215.122 


83 


911.748 


88 


1900 


433.049 


31 


60.865 


58 


29.912 


50 


14555 


58 


2.827 50 


— 


— 


1,385.989 64 


1901 


207.655! 16 


89.293 


61 


51.967 162 


9599 


19 


2.872 


50 


164.065 


96 


1,075.215 | 54 


1902 


190.922 


— 


45.974 


39 


48.870 


82 


7-849 


08 


2.915 


— ■ 


— 


— 


1,808.237 83 


1903 


251.741 


84 


96.183 


67 


50.223 


78 


19-430 


06 


2.537 


50 


396.178 


04 


1,175.962 


93 


1904 


236.176 


30 


74.483 


51 


51.178 


44 


12-204 


54 


5.652 


44 


375.672 


45 


1,206.940 48 


1905 


336.962 


67 


66.506 


19 


55.316 


64 


365 





6.216 


37 


160.459 


52 


1,503.244 - 


1906 


200.362 


28 


72.138 


96 


42.719 


62 


— 


— 


5.906 


92 


1.151 


50 


1,331.322 


32 


1907 


446.111 


82 


102.198 


49 


58.592 


52 


7.732 


44 


7.712 


16 


— 


— 


2,798.558 


39 


1908 


549.845 


14 


191.817 ! 57 


60.170 


80 


60.846 


03 


6.933 


27 


— 


— 


2,700.436 


74 


1909 


707.965 


25 


131.620 51 


67.847 


99 


19.268 


34 


9.201 


92 






2,941.702 


24 


1910 


1,078.613 


92 


3,202.974 


85 


1,932.243 


69 


386.046 


63 


156.327 


99 


| 3,411.127 


70 


59,751.663 


43 





TABLICA VIII. 

RACHUNEK ZYSKÓW I STRAT 

DZIAŁU ŻYCIOWEGO 

ZA CAŁY OKRES DZIAŁALNOŚCI 

(Zestawienie uproszczone dla większej przejrzystości podobnie jak Tablica VI). 



Rok 




P R Z Y C H 


Ó D 






Zebrana 
premia 


Dochody 

z lokacyi 

funduszów 


Inne dochody 
Zarządu 


Różne pozycye 
przychodu n.p. 
zużycie funduszu 
na nieuregulowa- 
ne szkody, na ró- 
żnicę kursu i t. p. 


Razem 


Premia 

kontrasekura- 

cyjna 


Wypłaty kapitałów 

i rent oraz dotacya 

rezerwy szkód nie- _ 

uregulowanych 

(po potrąceniu 

kontrasekuracyl) 




K 


O R O 


N 










1869/74 


I 
791.588 12 


57.159 


38 


38.820 


24 






887.567 


74 


104.661 


36 


111.420 


34 


1875 


280.019 


22 


59.724 


28 


7.964 


20 


2.505 


02 


350.212 


72 


33.645 


68 


59.351 


04 


1876 


330.787 


22 


65.947 


32 


12.460 


92 


1.507 


68 


410.703 


14 


35.179 


34 


78.248 


52 


1877 


370.018 


50 


63.575 


58 


9.435 


72 


527 


30 


443.557 


10 


41.720 


46 


91.674 


88 


1878 


466.039 


86 


70.363 


98 


15.736 


64 


9.500 


— 


561.640 


48 


61.277 


16 


105.286 


56 


1879 


610.693 


54 


104.270 


68 


23.057 


66 


22.726 


50 


760.748 


38 


69.511 


08 


149.966 


70 


1880 


680.459 


74 


125.931 


52 


22.859 


48 


8.994 


10 


838.244 


84 


73.528 


14 


195.348 


82 


1881 


759.287 


38 


129.242 


60 


17.528 


22 


10.600 





916.658 


20 


76.155 


32 


252.658 


56 


1882 


860.725 


52 


157.677 


68 


13.730 


96 


39.118 


52 


1,071.252 


68 


88.518 


38 


247.710 


36 


1883 


1,017.340 


66 


182.751 


62 


34.576 


10 


1.600 




1,236.268 


38 


94.175 


72 


243.211 


66 


1884 


1,122.520 


60 


233.166 


60 


56.870 


60 


— 




1,412.557 


80 


98.448 


52 


257.111 


88 


1885 


1,160.665 


36 


238.769 


28 


30.468 


64 


12.209 


10 


1,442.112 


38 


97.982 


16 


303.809 


76 


1886 


1,250.748 


50 


289.7o5 


86 


42.170 


1 







1,582.624 


36 


93.429 


12 


321.780 


84 


1887 


1,243.348 


66 


343.764 


— 


15.716 


14 


83.998 


86 


1,686.827 


66 


81.798 


92 


396.874 


44 


1888 


1,328.770 


30 


360.246 


42 


202.207 


98 


27.621 


— 


1,918.845 


70 


81.588 


28 


442.298 


36 


1889 


1,397.696 


56 


395.347 


66 


131.293 


— 


43.927 


94 


1,968.265 


16 


82.353 


72 


560.369 


38 


1890 


1,506.417 


46 


442.582 


34 


133.713 


52 


3.643 


88 


2,086.357 


20 


84.701 


— 


568.346 


94 


1891 


1,607.631 


80 


512.487 


48 


15.809 


14 


230.213 


04 


2,366.141 


46 


95.299 


44 


600.647 


26 


1892 


1,813.828 


60 


613.956 


78 


135.673 


28 


44.162 


90 


2,607.621 


56 


88.453 


28 


829.419 


94 


1893 


1,816.089 


— 


526.726 


10 


290.818 


50 


190.000 


— 


2,823.633 


60 


91.189 


84 


931.708 


12 


1894 


2,178.649 


60 


624.077 


60 


60.181 


74 


423.266 


58 


3,286.175 


52 


94.114 


62 


873.177 


98 


1895 


2,209.847 


60 


709.181 


98 


12.307 


32 


66.721 


32 


2,998.058 


22 


95.857 


10 


986.452 


26 


1896 


2,281.649 


58 


751.373 


98 


46.828 


52 


11 4.505 i 22 


3,194.357 


30 


92.373 


46 


1,373.625 


82 


1897 


2,354.837 


48 


813.697 


68 


26.402 


44 


455.454 28 


3,650.391 


88 


91.301 


30 


1,298.578 


80 


1898 


2,403.407 


46 


899.737 


44 


34.600 


16 


38.584 


62 


3,376.329 


68 


91.773 


26 


1,503.919 


76 


1899 


2,603.707 


13 


945.236 


35 


59.373 


47 


195.785 


88 


3,804.102 


83 


93.175 


39 


1,871.950 


68 


1900 


2,997.035 


06 


1,038.933 


60 


68.252 


29 


100.427 


89 


4,204.648 


84 


93.570 


70 


1,876.473 


12 


1901 


3,269.822 


64 


1,121.373 


98 


68.532 


74 


96.134 


10 


4,555.863 


46 


98.745 


15 


1,786.936 


13 


1902 


3,506.589 


15 


1,217.788 


97 


252.684 


01 


— 


— 


4,977.062 


13 


94.424 


80 


2,132.850 


07 


1903 


3,868.150 


06 


1,261.216 


96 


143.494 


89 


— 


— 


5,272.861 


91 


115.386 


43 


2,364.666 


51 


1904 


4,157.573 


92 


1,331.601 


58 


48.809 


75 


114.148 


21 


5,652.133 


46 


88.952 


40 


2,399.426 


41 


1905 


4,171.172 


51 


1,374.750 


56 


55.558 


80 


25.534 


85 


5,627.016 


72 


91.847 


58 


2,585.199 


64 


1906 


4,477.127 


61 


1,454.226 


32 


53.368 


61 


103.879 


75 


6,088.602 


29 


105.056 


98 


2,537.380 


59 


1907 


4,504.684 


09 


1,545.291 


66 


71.549 


88 


246.786 15 


6,368.311 


78 


122.158 


53 


2,575.868 


70 


1908 


4,568.487 


11 


1,617.531 


62 


89.788 


38 


1 1 2.265 1 07 


6,388.072 


18 


98.769 


56 


3,244.068 


60 


1909 


4,747.580 91 


1,701.671 19 


138.365 


65 




— 


6,587.617 75 


110.528 64 


3,227.031 


12 


1910 


4,914.745 04 


1,795.028 


62 


70.584 


08 


104.228 


95 


6,884.586 69 


112.926 37 


2,980.682 46 


Razem 


79,629.743 j 


55 | 


25,176.117 


25 


2,551.593 | 


67 


2,930.578 


71 


110,288.033 


18 


3,264.579 


19 


42,365.533 


01:, 



ROZCHÓD 






Rok 


Wypłata 
i wykupione 
police 


Ogólne wy- 
datki Zarządu 


Odpisy, straty na 
kursie , dotacye 
funduszu emery- 
talnego 


Dotacya rezerwy 
premii wraz z prze- 
niesieniem premii, 
dotacya rezerwy 
premii wojennej 


Dotacya fundu- 
szu na dubiosa, 
funduszu na ró- 
żnicę kursu i In- 
nych 


Razem 


Zysk 




KORON 








2.634 


54 


137.199 


34 


152 


88 


385.831 


50 






741.899 


96 


145.667 


78 


18«9/74 


15.778 


96 


66.348 


60 


1.190 


70 


107.137 


66 


— 


— 


283.452 


64 


66.760 


08 


1875 


9.860 





65.753 


44 








125.011 


68 







314.052 


98 


96.650 


16 


1876 


17.365 


66 


86.344 


54 


1.535 


44 


144.260 


08 


262 


76 


383.163 


82 


60.393 


28 


1877 


17.213 


14 


138.696 


40 


25.298 


58 


125.816 


62 


394 


14 


473.982 


60 


87.657 


88 


1878 


23.154 


10 


137.833 


22 


26.398 


50 


283.245 


44 


17.656 


28 


707.765 


32 


52.983 


06 


1879 


25.548 


72 


132.524 


68 


1.387 


12 


302.063 


14 


10.056 


— 


740.456 


62 


97.788 


22 


1880 


27.677 


20 


153.169 


66 


4.402 


32 


363.926 


14 








877.989 


20 


38.669 


^- 


1881 


31.368 


44 


144.897 


06 


45.046 


18 


419.899 


58 


1.600 


— 


979.040 


— 


92.212 


68 


1882 


32.328 


70 


189.722 


16 


1.856 


06 


554.757 


48 


19.000 


— 


1,135.051 


78 


101.216 


60 


1883 


62.060 


46 


178.612 


32 


1.319 


52 


649.531 


68 


43.000 


— 


1,290.084 


38 


122.473 


42 


1884 


98.294 


74 


192.310 


24 


13.165 


22 


580.069 


96 


1.000 


— 


1,286.632 


08 


155.480 


30 


1885 


87.244 


62 


205.506 


50 


66.252 


48 


657.054 


50 


20.000 





1,451.268 


06 


131.356 


30 


1886 


139.742 


22 


211.049 


86 


181.271 


18 


589.513 


94 


— 


— 


1,600.250 


56 


86.577 


10 


1887 


76.329 


08 


225.982 


34 


3.927 


90 


763.644 


14 


163.000 


— 


1,756.770 


10 


162.075 


60 


1888 


81.256 


98 


241.683 


44 


3.373 


50 


794.958 


94 


95.000 


— 


1,858.995 


96 


109.269 


20 


1889 


73.996 


42 


259.088 


12 


2.648 


— 


835.348 


96 


108.000 


— 


1,932.129 


44 


154.227 


76 


1890 


105.431 


06 


301.532 


62 


235.363 


88 


871.990 


28 


4.858 


86 


2,215.123 


40 


151.018 


06 


1891 


88.405 


82 


315.522 


68 


5.000 


— 


1,091.375 


88 


58.000 


— 


2,476.177 


60 


131.443 


96 


1892 


98.662 


72 


355.979 


98 


4.000 


— 


788.261 


58 


426.000 


— 


2,695.802 


24 


127.831 


36 


1893 


97.973 


74 


385.091 


26 


5.143 


24 


1,254.455 


38 


426.000 


— 


3,135.956 


22 


150.219 


30 


1894 


155.917 


22 


441.087 


30 


72.060 


66 


1,131.269 


56 


3.000 


— 


2,885.644 


10 


112.414 


12 


1895 


123.532 


54 


442.726 


52 


75.452 


72 


971.354 


18 








3,079.065 


24 


115.292 


06 


1896 


169.938 


26 


464.149 


02 


439.485 


90 


1,116.299 


94 


— 


— 


3,579.753 


22 


70.638 


66 


1897 


208.400 


64 


408.375 


36 


62.565 


16 


1,025.835 


42 


— 


— 


3,300.869 


60 


75.460 


08 


1898 


291.521 


91 


589.869 


98 


182.403 


98 


649.307 


04 


219 


07 


3,678.448 


05 


125.654 


78 


1899 


217.130 


95 


743.695 


87 


155.025 


51 


972.120 


04 


7.709 


11 


4,065.725 


30 


138.923 


54 


1900 


250.219 


98 


797.413 


18 


179.479 


48 


1,186.502 


60 


52.262 


21 


4,351.558 


73 


204.304 


73 


1901 


256.633 


35 


859.708 


08 


80.411 


91 


1,069.172 


49 


213.242 


23 


4,706.442 


93 


270.619 


20 


1902 


274.433 


65 


879.078 


29 


151.492 


96 


1,098.972 


24 


94.009 


87 


4,978.039 


95 


294.821 


96 


1903 


270.437 


03 


829.788 


24 


190.050 


21 


1,514.686 


93 


— 


— 


5,293.341 


22 


358.792 


24 


1904 


254.594 


78 


797.222 


78 


115.574 


24 


1,378.034 


52 


27.603 


93 


5,250.077 


47 


376.939 


25 


1905 


299.554 


38 


807.590 


40 


168.288 


69 


1,762.522 


93 


18.470 


67 


5,698.864 


64 


389.737 


65 


1906 


357.282 


30 


827.805 


12 


319.292 


81 


1,666.497 


20 


44.920 


77 


5,913.825 


43 


454.486 


35 


1907 


352.220 


35 


878.486 


85 


236.759 


28 


1,032.284 


02 


28.630 


03 


5,871.218 


69 


516.853 


49 


1908 


410.714 


38 


973.376 


21 


120.787 


96 


1,105.031 


87 


106.650 


55 


6,054.120 


73 


533.497 


02 


1909 


321.252 


56 


963.370 


28 


126.059 


31 


1,740.854 


63 


34.402 


50 


6,279.548 


11 


605.038 


58 


1910 


,426.1 1 1 


60 


15,828.591 


94 


3,303.923 


48 


31,108.900 


17 


2,024.948 


98 


103,322.588 


37 


| 6,965.444 


81 


1 



TABLICA IX. 

LOKACYA AKTYWÓW 

TOWARZYSTWA WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ 

WE WSZYSTKICH DZIAŁACH. 



Rok 


Dział 


Nieruchomości 


Hipoteki 


Pożyczki na własne 
police i pożyczki 
prywatne amorty- 
zacyjne 


Pożyczki stowarzy 

szeniom 


Papiery warto- 
ściowe 


Weksle 




Całe korony 


7 

/o 


Całe korony °/ 


Całe korony % 


Całe korony °/ 


Całe korony 


7 

/o 


Całe korony 


7 

/o 


C 


1861 

do 
1865 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 




— 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


1,000.059 33-48 


307.734 10-80 
12.225 16-14 




Razem 
Przecięcie 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


1,000.059 
200.012 32-66 


319.9591 
63.992! 10-45 




1866 

do 

1870 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


344.580 


4-55 


— 


— 


— 




— 




3,589.800 
497.195 


47-48 

38-21 


332.849 
59.249 


141 
4-55 




Razem 
Przecięcie 


344.580 
68.916 


3-88 


— 




— 


— 


— 


, . 


4,086.995 
817.399 46-12 


392.098 
78.420 


4-44 




1871 

do 
1875 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


895.998 


6-35 


— 




513.478 


38-21 


1,013.235 


7-18 


5,625.171 39-87 
766.467| 24-77 
441.289 32-84 


707.006 
188.547 


5-01 

609 




Razem 
Przecięcie 


895.998i — 
179.199 4-83 


— 


— 


513.478 
102.696 


2-77 


1,013.235 
202.647 


5-46 


6,832.927 j 
1,366.585 136-85 


895.553 
179.111 


482 




1876 

do 
1880 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


1,834.955 


7 93 


1,383.900 


1727 


1,372.513 


1718 


1,539.310 


6-65 


8,111.622 
2,164.419 
3,481.496 


35-06 
42-44 
43-44 


1,630.136 

988.023 

1.901 


704 
10-87 

002 




Razem 
Przecięcie 


1,834.955 
366.991 


5-06 


1,383.900 
276.780 


3.81 


1,372.513 
274.503 


3-77 


1,539.310 
307.862 


4-27 


13,757.537 
2,751.507 


37-95 


2,620.060 
524.012 


7-2:; 




1881 

do 

1885 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


2,478.662 
604.440 


7-61 

2-89 


6,023.841 


28-62 


2,938.496 


13-96 


2,547.639 


7-83 


12,612.772 
1,782.445 
8,213.123 


37.62 
70-32 
3903 


1,570.136 

240.835 

8.639 


4-82 
9-60 

004 




Razem 
Przecięcie 


3,083.102 
616.620 


5-49 


6,023.841 
1,204.768 


1075 


2,938.496 
587.699 


5-25 


2,547.639 
509.528 


4-55 


22,608.340 
4,521.668 


40-30 


1,819.610 
363.922 


3-28 




1886 

do 

1890 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


4,122.000 
2,057.928 


11-17 

5-28 


11,768.018 


30-20 


6,084.721 


15-60 


2,645.462 
1,083.109 


7-17 
2-77 


13,167.046 

3.679.934 

14,063.481 


35-70 
84-00 
36-07 


1,640.443 
261.582 


444 
5.97 




Razem 
Przecięcie 


6,179.928 
1,235.986 


7-70 


11,768.018 
2,353.603 14 67 


6,084.721 
1,216.944 


7-59 


3,728.571 
745.714 


4-65 


30,910.461 
6,182.092 


38-52 


1,902.025 
380.405 


2-37 




1891 

do 

1895 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


4,332.105 
13,888.000 


9-54 
1845 


19,493.748 


25-91 


11,237.563 


14-93 


2,533.817 
1,985.930 


5 - 58 
2-64 


17,203.694 

4,547.171 

22,354.984 


37-91 

75-78 
29-71 


1.618.051 
507.693 


3-56 
8-46 




Razem 
Przecięcie 


18,220.105 
3,644.021 


14-39 


19,493.748 
3,898.749 


15-39 


11,237.563 
2,247.512 


8-88 


4,519.747 
903.949 


3-56 


44,105.849 
8,821.170 


34-82 


2,125.744 
425.149 


1-68 


1 


1896 

do 
1900 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


6,815.202 
7,715.662 


12-21 

7-88 


33,360.591 


34 09 


20,017.686 


20-45 


2,474.614 
3,658.940 


443 
3-74 


21,951.164 

6,367.595 

26,581.114 


39-84 
78-31 
27'ie 


767.644 
463.385 
584.002 


1 37 

5-71 

0-60 




Razem 
Przecięcie 


14,530.864 
2,906.173 


8-98 


33,360.591 
6,672.118 


20-61 


20,017.686 
4.003.537 j 12 -37 


6,133.554 
1,226.711 


3-80 


54,899.873 
10,979.074 


33-93 


1,815.031 
303.006 ll2 


1 


1901 

do 
1905 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


8,709.086 i 12-32 
1,629.000' 1'27 


37,547.551 


29-38 


28,041.374 | 


21-94 


2,084.780 
18,202.475 


2-95 
1424 


32,126.579 
10,385.940 
35,047.530 


45- 47 
85 44 
27-48 


890.824 
443.764 
371.698 


1-26 
3-65 

0-29 


i 


Razem 
Przecięcie 


10,338.086 
2,067.617 


4<H) 


37,547.551 
7,509.510 


17-88 


28,041.374 
5,608.275 1332 


20,287.255 
4,057.451 


9-63 


77,560.049 
15,512.010 


36-82 


1,706.286 
341.257 


OSI 


1 


1906 

do 

1910 


ogniowy 
gradowy 
życiowy 


9,330.000 
2,080.015 


9(J8 
118 


50,536.576 


28-96 


23.616.210 


13-52 


2,873.576 2-98 
58.34S.317 33-43 


43.9SS.268 
12,937.853 
34,811.714 


45-65 

88-88 
19-93 


98S.187 
622.407 


1 08 
427 


; 


Razem 
Przecięcie 


11,410.015 
2,282.003 


3-99 


50,536.576 
10,127.315 


17-69 


23,616.210 
4,723.242 8 27 


61,221.893 
12,244.378 21-44 


91,737.835 
18,347.567 


3212 


1,610.594 
322.123 


0-66 


i 

- 










1 
















1 







żni dłużnicy 


Rozporządzalne 

należytości 
w instyt. kredyt. 


Salda Rachunków 
Towarzystw rease- 
kuracyjnych 


Salda agencyi 
i filii 


Kasa 


Razem 


Uwaga 


korony 


7 

/o 


Całe korony 


7 

/o 


Całe korony °/ 


Całe korony 


7 

/o 


Całe korony ! 7o 


Całe korony 


7 

/o 


37.140 


3-58 


596.496 


19-97 


7.517 


0.25 


909.556 
59.835 


30-45 
79-00 


57.899 
3.671 


193 
4-84 


2,986.401 
75.731 






107.140 
21.428 


3-50 


596.496 
119.299 


19-48 


7.517 
1.503 


0-24 


969.391 
193.878 


31-66 


61.570 
12.314 


2-01 


3,062.132 
612.426 






99.321 
9.651 


3-95 
0-74 


1,113.293 
252.227 


14-72 
19.38 


119.502 
99.090 


1*58 
7-61 


1,625.051 
383.510 


21-50 
29-47 


134.953 


1-78 


7,559.349 
1,300.922 




Pierwszy bilans za czas od 
1869—1874. 


38.972 
jil.794 


3-48 


1,365.520 
273.104 


15-42 


218.592 
43.718 


2-47 


2,008.561 
401.712 


22-66 


134.953 
26.991 


1-53 


8,860.271 
1,772.054 






[32.846 

,30.840 


2-86 
0-99 


1,557.924 
277.389 


1104 

8-96 


217.458 
955.299 


1-54 
30-88 


3,459.283 
874.526 
351.471 


24-52 

28-27 
26-15 


296.672 
37.563 


2-10 
2-80 


14,105.593 
3,093.068 
1,343.801 




*) Oprócz podanych obok pozycyi 
znajdują się w stanie czynnym w bi- 
lansach : Koszta organiz., wartość 
urządź., i efekta agenc. na łącz- 
ną kwotę. K. 129-021. 


53.686 
72.737 


lK 


1,835.313 
367.063 


9:»i 


1,172.757 
234.551 


6*82 


4,685.280 
937.056 


25-28 


334.235 
66.847 


1-80 


18,542.462 
3,708.492 






20.189 
10.598 


6-00 
0-79 


4,784.904 
342.791 
ł ) 


20-68 
6-72 


129.847 
1,181.529 


0-56 
23-16 


3,266.041 

382.288 

l ) 1,570.243 


14ii 

7-49 

1959 


446.481 
204.554 


1-93 
2-55 


23,133.485 
5,099.648 
8,014.607 




*) K. 132.916. 

') Łącznie ze saldem ag. i filii. 


30.787 
tó.157 


3;i5 


5,127.695 
1,025.539 


14-14 


1,311.376 
262.275 


3-62 


5,218.572 
1,043.715 


14-40 


651.035 
130.207 


1-80 


36,247.740 
7,249,548 






38.229 
38.072 
25.377 


3*41 
5*44 
59 


7,088.969 

33.321 

1,849.911 


21-78 

1-31 

8-78 


582.057 

565 

35.544 


1'79 
0-02 
0-17 


3,786.146 
339.384 
606.394 


11-63 
13-39 
2*89 


730.423 
638.585 


2-24 
308 


32,535.033 

2,534.622 

21,044.350 




•) K. 11.000. 


01.678 
W.336 


2-60 


8,972.201 
1,794.440 


1600 


618.166 
123.633 


1*02 


4,731.924 
946.385 


8-44 


1,369.008 
273.802 


2-45 


56,114.005 
11,222.801 






!>9.294 
137.672 
[15.295 


9-56 
2-46 
0-63 


4,125.642 

38.744 

2,030.158 


11-18 

0-88 
5-20 


723.723 
10.380 


1-96 
0-02 


4,882.272 

292.705 

1,227.746 


13-28 
6-68 
3-14 


2,048.932 
421.703 


565 
1-09 


36,884.814 

4,380.637 

38,992.539 




•) K. 16.600. 


B2.261 
[6.462 


4-s.j 


6,194.544 
1,238.909 


7-71 


734.103 
146.821 


0-91 


6,402.723 
1,280.545 


7-97 


2,470.635 
494.127 


3-07 


80,257.990 
16,051.598 






11 3.405 
70.057 
■>5.093 


11-26 
4-50 
0-41 


4,561.769 

19.379 

3,008.202 


1005 
0-82 
4-00 


1,637.487 
291.196 


3-61 

4-85 


6,552.358 

364.839 

1,888.223 


14-44 

6-08 
2-61 


1,825.026 
473.624 


402 
0-63 


45,377.712 

6,000.335 

75,255.367 




•) K. 34 015. 


1)8.555 
61.711 


4-98 


7,589.350 
1,517.870 


6-00 


1,928.683 
385.737 


1*52 


8,805.420 
1,761.084 


6-96 


2,298.650 
459.730 


1-82 


126,633.414 
25,326.682 






(54.545 
18.375 
(38.984 


1013 

1006 

157 


7,681.946 

58.420 

1,952.341 


13-76 
0-72 

2-00 


2,055.291 
342.160 
129.712 


3-68 
4-20 
013 


7,528.243 

73.658 

1,867.328 


13-49 

0-90 
1'91 


869.027 

7.493 

455.925 


1-55 

009 
0-47 


55,797.676 

8,131.086 

97,862.285 




•) K. 125.863. 


11.904 
|>2.381 


4-95 


9,692.707 
1,938.541 


6-00 


2,527.163 
505.433 


1-56 


9,469.229 
1,893.846 


586 


1,332.445 
266.489 


0-82 


161,791.047 
32,358.209 






J19.840 
i'3.688 
(17.159 


9-83 
801 
1*21 


4,216.732 

90.968 

2,864.956 


5-96 
0-74 
2-24 


5,001.060 
260.596 
133.302 


7-07 
2-14 
OlO 


9,173.308 
2,284.894 


12-98 
1-79 


1,497.614 
137.880 


2-12 
Oli 


70,649.823 

12,154.956 

127,807.819 




*) K. 120.942. 


K0.687 


4-50 


7,172.656 
1,434.531 


3-41 


5,394.958 
1,078.992 


2-56 


11,458.202 
2,291.640 


5*44 


1,635.494 
327.099 


0-78 


210,612.598 
42,122.519 






($8.563 

7.022 

J8.651 


9-79 
3-55 
0-49 


8,105.385 

174.102 

1,492.348 


8« 
1-19 
0-85 


9,163.447 
312.732 
180.178 


9 61 
2-14 
OlO 


10,711.520 
2,473.768 


1112 
1*40 


1,765.267 
246.923 


1-83 
014 


96,364.213 

14,564.116 

174,684.700 




•) K. 95.026 


|i4.236 
(0.847 


3-80 


9,771.835 
1,954,367 


3-42 


9,656.357 
1,931.271 


3*38 


13,185.288 
2,637.057 


4.62 


2,012.190 
402.438 


0-71 


285,613.029 
57,122.608 

































TABLICA X. 



r r 



DZIAŁALNOŚĆ PRZECIWPOŻAROWA. 



I. FUNDUSZ NA POPRAWĘ BEZPIECZEŃSTWA OGNIOWEGO. 



i W r. 1904 Rada nadzorcza Towarzystwa wyznaczyła fundusz wysokości 1,000.000 koron na 
a) popieranie ogniotrwałego krycia dachów, b) zakładanie fabryk dachówek, c) budowę studzien 
i wodociągów, z którego powiatom, miastom i poszczególnym znaczniejszym przedsiębiorcom, To- 
warzystwo udziela dogodnego kredytu na powyższe cele). W 1910 fundusz został " podwyższony 
do 1,300.000 koron. 

Z funduszu tego po koniec roku 1910 korzystały: 

A. Powiaty. 







Kwota 








Kwota 




L.p. 


Powiat 


udzielonych 


Cel 


L.p. 


Powiat 


udzielonych 


Cel 






pożyczek 








pożyczek 




1. 


Bochnia 


60.000 


a 


1. 


Bobrka 


50.000 


a 


2. 


Brzesko 


130.000 


a 


2. 


Borszczów 


20.000 


b 


3. 


Dąbrowa 


25.000 


a 


3. 


Brzeżany 


20.000 


b 


4. 


Dobroniil 


5.000 


b 


4. 


Buczacz 


20.000 


c 


5. 


Jasło 


10.000 


b 


5. 


Drohobycz 


20.000 


a 


6. 


Kraków 


40.000 


a 


6. 


Husiatyn 


20.000 


b 


7. 


Limanowa 


8.000 


a 


7. 


Lwów 


20.000 


a 


8. 


Łańcut 


50.000 


a 


S. 


Przemyślany 


5.000 


a 


9. 


Nisko 


6.000 


b 


9. 


Rudki 


20.000 


a 


10. 


Przemyśl 


20.000 


a 


10. 


Sokal 


50.000 


a 


11. 


Tarnobrzeg 


30.000 


a 


11. 


Trembowla 


S0.000 


a 


12. 


Wieliczka 


50.000 


a 


12. 
13. 
14. 


Turka 

Zbaraż 

Żydaczów 


10.000 
44.000 
60.000 


b 
a i b 

a i b 


434.000 


439.000 



B. Miasta. 



C. Poszczególne osoby. 



L. P . 


Miasto 


Kwota 

udzielonych 

pożyczek 


Cel 


L.p. 


Powiat 
zamieszkania 


Kwota 

udzielonych 

pożyczek 


Cel 


1. 
2. 
3. 
4. 
5. 


Buczacz 

Czortków 

Dobromil 

Myślenice 

Niemirów 


2.000 a 
25.000 c 
20.000 a 


1. 
2. 
3. 


Bobrka 
Brzesko 
Husiatyn 


20.000 
12.000 
35.000 


b 

b 
b 


50.000 

2.500 


b 

c 


67.000 


99.500 



II. POŻYCZKI NA ZAKUPNO SIKAWEK. 

Towarzystwo już od roku 1865-go udzielało gminom pożyczek na zakupno sikawek; do 
roku 1885 przy pomocy Towarzystwa otrzymało sikawki i przybory 200 gmin. Od roku zaś 1887 
przeznaczono na ten cel limitowany kredyt K. 60.000. Do r. 1893-go wynosił procent 5%- Uchwałą 
z maja 1893 zniżono stopę procentową na 4°/ - 



! L. P . 


Rok 
udzielenia 


Ilość 
pożyczek 


Kwota 
(koron) 


L. p. 


Rok 
udzielenia 


Ilość 
pożyczek 


Kwota 
(koron) 




1864—1885 


200 


około 200.000 


Z przeniesienia 


329 


350.592 


i. 


1886 


19 


20.860 


14. 


1899 


7 


8.530 


2. 


1887 


10 


9.394 


15. 


1900 


3 


1.210 


3. 


1888 


15 


14.510 


15- 


1901 


3 


7.360 


4. 


1SS9 


14 


38.072 


17. 


1902 


4 


1.720 


5. 


1890 


7 


4.580 


18. 


1903 


2 


1.400 


6. 


1891 


6 


2.600 


19. 


1904 


9 


6.250 


7. 


1892 


14 


14.522 


20. 


1905 


14 


11.300 


8. 


1893 


21 


16.402 


21. 


1906 


15 


13.144 


9. 


1894 


12 


6.932 


22. 


1907 


7 


5.250 


10. 


1895 


5 


17.100 


23. 


1908 


7 


5.625 


11. 


1896 


4 


4.050 


24. 


1909 


3 . 


3.290 


12. 
13. 

Do p 


1897 
1898 

rzeniesienia 


1 
1 


1.000 
570 


25. 


1910 


10 


17.274 


Razem 


413 


432.945 


329 


350.592 



Przy pomocy Towarzystwa zakupiono (od 1880) sikawki dla następujących miejscowości: 



Po w. Biała: Kańczuga, Osiek. 

Bobrka: Bobrka, Nowosielce. 
Bochnia: Bochnia, Borek, Cerekiew, Dą- 
brówka, Dziewin, Lipnica murowana, Łapczyce, 
Marszowice, Niepołomice, Podłęże, Rzezawa, 
Staniątki, Trzciana, Wiśnicz, Wrzępia. 
Bohorodczany: Bohorodczany , Horodyszcze. 

« Borszczów: Borszczów, Cygany. 

« Brody: Szyszko wce, Załoźce. 

« Brzesko: Brzesko, Czchów, Wojnicz. 

« Brzeżany: Brzeżany, Mieczyszczów. 

« Brzozów: Dynów, Jasionka, Trześniów. 

« Bucz acz: Berezówka, Buczacz, Janówka, Ko- 
ropiec, Monasterzyska, Potok złoty. 

« Chrzanów: Chrzanów, Jeleń, Kościelec. 

« Cieszanów: Cieszanów. 
Czort kó w: Kolędziany. 

« Dąbrowa: Radgoszcz, Szczucin, Żabno. 
Dóbr o mil: Huczko, Lacko, Nowosiółka dy- 
dyńska, Trzcianiec. 



Pow. Dolina: Dolina, Rożniatów. 
« Drohobycz: Kolpiec, Wróblowice. 
« Gorlice: Biecz, Gorlice, Libusza. 
« Grybów: Bobowa, Bogusza, Grybów, Kąclo- 

wa, Kąśnia dolna. 
« Horodenka: Horodenka, Soroki, Wierzbowce. 
« Husiatyn: Chorostków, Kluwińce, Kopy- 

czyńce, Probużna. 

Jarosław: Hawłowice, Jarosław, Pefkinie, 

Radymno, Skołyszów. 

Jasło: Czermna, Dembowice, Jasło, Kołaczyce, 

Żmigród. 

Jaworów: Jaworów, Kobylnica wołoska, Kra- 

kowiec, Przedborze. 
« Kamionka strum.: Busk, Milatyn, Spaś. 

Kolbuszowa: Kolbuszowa, 
c Kołomyja: Kołomyja, Peczeniżyn. 
« Kosów: Kosów. 
« Kraków: Kraków, Krowodrza, Nowa wieś 

narodowa, Rakowice, Zabierzów. 



Pow. Krosno: Kobylany, Korczyna, Krościenko 
wyżnę, Krosno. 
Limanowa: Krasne, Mszana dolna. 

« Lis ko: Baligród, Ustrzyki dolne. 

< Lwów: Barszczowice. 

Łańcut: Grodzisko, Leżajsk, Łańcut, Przed- 
mieście, Sonina, Żołynia. 
Mielec: Chorzelów, Hohenbach, Mielec, Pa- 
dew kolonia, Przecław, Radomyśl p. Dębicą, 
Reichsheim, Schónanger. 
M o ś c i s ka : Chorośnica. 
Myślenice: Droginia, Krzywaczka, Łętownią 
k. Jordanowa, Rudnik, Wola radziszowska. 
Nadworna: Delatyn. 

« Nisko: Kończyce, Ulanów. 

« Nowy Sącz: Wielopole. 

Nowy Targ: Harklowa, Krościenko n. D., 
Nowy Targ, Sieniawa, Szczawnica, Z4kopane. 

« Pilzno: Brzostek. 

« Podgórze: Mogilany, Podgórze, Prokocim, 
Radziszów, Świątniki górne. 

« Podhajce: Podhajce, Stare miasto. 

« Przemyśl: Dubiecko. 
Przeworsk: Kańczuga. 

« Rawa ruska: Rawa ruska. 

« Rohatyn: Cześniki, Sarnki górne. 

« Ropczyce: Dębica. 

Rzeszów: Staromieście, Tyczyn, Zglobień. 

« Sambor: Lutowiska, Sambor. 

« Sanok: Bukowsko, Markowce, Pokoszówka, 
Rymanów, Sanok, Tyrawa wołoska, Zagórz, 
Załuża. 

S k a ł a t : Dubko wce, Magdaló wka, Pod woło- 
czyska, Skałat. 



Pow. Sokal: Ostrów, Piwoszczyzna, Sokal. 

« Stryj: Skole, Skole miasto, Synowódzko wyżnę. 

« Strzyżów: Czudec, Frysztak, Hucisko, Mar- 
kuszowa. 

Tarnobrzeg: Chwałowice, Majdan zby- 
dniowski, Pilchów, Radomyśl n. Sanem, Roz- 
wadów, Tarnobrzeg, Turbia. 
Tarnopol: Bajkowce, Biała, Chodaczków, 
Czernichów ruski, Dołżanka, Domamorycz, 
Dubowce, Hłuboczek wielki, Jankowce, Ihro- 
wica, Iwaczów górny, Kipiaczki, Konopkówka, 
Kozo wka, Kraso wka, Kupczyńce, Kurowce, 
Ludwikówka, Ładyczyn, Łozowa, Nastasów, 
Ostrów, Petryków, Płotycz, Poczapińce, Pro- 
niatyn, Romanówka, Smykowce, Stechnikowce, 
Tarnopol. 
Tarnów: Tuchów. 

« Tłumacz: Czarnołożce. 

« Trembowla: Trembowla. 
Turka: Turka. 

« Wadowice: lzdebnik, Kosowa, Paszkówka, 
Stronie, Wadowice. 

« Wieliczka: Dobczyce, Gdów, Pawlikowice, 
Śledziejowice, Wieliczka. 

« Zaleszczyki: Zaleszczyki. 

« Zbaraż: Hniliczki, Pieńkowce. 

« Złoczów: Biały Kamień, Gołogóry, Olesko, 
Pomorzany, Sasów. 
Żółkiew: Kulików, Żółkiew. 
Żywiec: Milówka. 

Bukowina. Stanestie. 









TABLICA XI. 



ŚWIADCZENIA TOWARZYSTWA 



NA CELE STRAŻY POŻARNYCH. 



I. SUBWENCYE OCHOTNICZYCH STRAŻY POŻARNYCH 

od wyznaczenia stałego funduszu na ten cel w 1870. 



O. 
J 


Powiat 


Ilość 
straży 


Ilość 
zasił- 
ków 


Suma 
udzielon. 
zasiłków 

(koron) 


d 

J 


Powiat 


Ilość 
straży 


Ilość 
zasił- 
ków 


Suma 
udzielon. 
zasiłków 

(koron) 


Galicy a. 






45. 


Z przeniesienia 
Oświęcim 


461 
2 


1017 
5 


103.761 

440 


1. 


Biała 


27 


84 


7.495 


46. 


Peczeniżyn 


1 


3 


300 


2. 


Bobrka 


7 


17 


2.040 


47. 


Pilzno 


7 


16 


1.440 


3. 


Bochnia 


20 


54 


5.230 


48. 


Podgórze 


10 


26 


4.799 


4. 


Bohorodczany 


2 


4 


600 


49. 


Podhajce 


7 


29 


3.810 


5. 


Borszczów 


4 


7 


1.270 


50. 


Przemyśl 


25 


51 


3.420 


6. 


Brody 


10 


16 


1.860 


51. 


Przemyślany 


6 


6 


490 


7. 


Brzesko 


15 


38 


3.450 


52. 


Przeworsk 


3 


4 


340 


8. 


Brzeżany 


8 


23 


1.850 


53. 


Rawa ruska 


8 


23 


3.700 


9. 


Brzozów 


9 


19 


1.990 


54. 


Rohatyn 


9 


19 


2.840 


10. 


Buczacz 


8 


20 


3.090 


55. 


Ropczyce 


12 


30 


2.934 


11. 


Chrzanów 


17 


31 


3.275 


56. 


Rudki 


7 


10 


1.160 


12. 


Cieszanów 


10 


33 


3.795 


57. 


Rzeszów 


18 


42 


4.320 


13. 


Czortków 


4 


10 


1.270 


58. 


Sambor 


5 


26 


3.920 


14. 


Dąbrowa 


21 


42 


3.543 


59. 


Sanok 


19 


44 


3.180 


15. 


Dobromil 


2 


7 


740 


60. 


Skałat 


3 


7 


1.250 


16. 


Dolina 


5 


7 


595 


61. 


Śniatyn 


2 


6 


540 


17. 


Drohobycz 


11 


19 


1.460 


62. 


Sokal 


9 


39 


13.320 


18. 


Gorlice 


9 


25 


2.485 


63. 


Stanisławów 


7 


16 


1.915 ! 


19. 


Gródek 


8 


17 


1.125 


64. 


Stary Sambor 


7 


13 


1.180 


20. 


Grybów 


5 


17 


2.0S5 


65. 


Stryj 


6 


11 


1.460 


21. 


Horodenka 


2 


2 


1.440 


66. 


Strzyżów 


10 


18 


1.132 


22. 


Husiatyn 


7 


23 


2.290 


67. 


Tarnobrzeg 


20 


35 


3.548 


23. 


Jarosław 


19 


30 


2.31S 


68. 


Tarnopol 


7 


13 


2.270 


24. 


Jasło 


15 


28 


3.075 


69. 


Tarnów 


23 


38 


3.410 


25. 


Jaworów 


4 


8 


830 


70. 


Tłumacz 


14 


28 


5.588 


26. 


Kałusz 


3 


11 


1.230 


71. 


Trembowla 


5 


13 


1.419 


27. 


Kamionka strumił. 


13 


29 


3.470 


72. 


Turka 


1 


9 


1.348 


28. 


Kolbuszowa 


4 


9 


920 


73. 


Wadowice 


17 


41 


4.610 


29. 


Kołomyja 


2 


8 


2.550 


74. 


Wieliczka 


15 


32 


3.105 


30. 


Komarno 


1 


2 


200 


75. 


Zaborów 


3 


5 


S20 


31. 


Kosów 


3 


8 


910 


76. 


Zaleszczyki 


3 


11 


2.300 


32. 


Kraków 


24 


36 


3.110 


77. 


Zbaraż 


4 


9 


1.370 


33. 


Krosno 


8 


19 


2.885 


78. 


Złoczów 


8 


18 


2.485 


34. 


Limanowa 


8 


23 


1.700 


79. 


Żółkiew 


7 


14 


1.805 


35. 


Lisko 


4 


11 


1.280 


80. 


Żydaczów 


6 


12 


1.200 


36. 


Lwów 


38 


56 


5.045 


81. 


Żywiec 


6 


17 


995 


! 37. 
38. 


Łańcut 
Mielec 


8 
34 


17 
54 


1.435 
3.565 




Razem 


783 


1.756 


197.924 


39. 


Mościska 


22 


34 


2.725 


Ochotn. straż w Krakowie 








40. 


Myślenice 


15 


43 


3.455 


(zorganizowana i utrzymy- 








! 41. 


Nadworna 


2 


2 


990 


mywana do 1866, od 1858 








42. 


Nisko 


8 


24 


3.035 


subwencyonowana) 


1 


24 


28.000 


43. 


Nowy Sącz 


10 


32 


3.635 


Ochotn. straż we Lwowie 








44. 


Nowy Targ 
Do przeniesienia 


5 


18 


2.420 


(od r. 1888 po 1000 K) 
Razom 


1 


25 


23.500 


46! 


1017 


103.761 


785 


1.805 


249.424 


Bukowi 


na. 














Miejscowości 


1 12 


1 16 


1.780 


Zestawie 


tnie. 






Śląsk 

Miejscowości 








Galicya 


785 


1.805 


249.424 


1 75 


| 122 


5.335 


Bukowina 
Śląsk 


12 
75 


16 
122 


1.780 
5.335 


Morav 

Miejscowości 


/y. 
219 


i 290 


11.316 


Morawy 

Straże ochotnicze razem 


219 


290 


11.316 


1091 


2.233 


267.855 1 



II. SUBWENCYE STRAŻY GMINNYCH. 

1. Miejska straż pożarna w Krakowie od 1901 (w r. 1909 i 1910 po 6000 kor. rocznie) . . 34.000 kor. 

2. Miejska straż pożarna we Lwowie w 1863, potem od 1869 stale (od r. 1888 stała sub- 

wencya po 600 kor. rocznie) 20.500 « 

3. Różne gminy okoł o 10.000 « 

64.500 kor. 

III. ORGANIZACYE CENTRALNE STRAŻY OCHOTNICZYCH. 

1. Zarząd główny Tow. Kółek rolniczych we Lwowie w 1884 r. 1000 k., w 1885 r. 1000 k., 

od r. 1888 po 600 kor. rocznie stałe] subwencyi, co czyni od 1884—1910: 25 subwencyi w sumie 15.800 kor. 

Dodatkowe subwencye w r. 1901 400 kor. 

1902 400 « 

1902 1000 « 

1904 2000 « 

1906 3000 « 

1906 4000 « 

1908 5000 « 

1909 6000 < 

1910 7000 « 

28.800 kor. 

2. Krajowy Związek ochotniczych straży pożarnych we Lwowie subwencye w r.: 

1886 400 kor. Z przeniesienia 26.400 kor. 

1887 1.000 « 1901 4.000 « 

1888 1.000 « 1902 4.000 « 

1889 3.000 - 1903 4.000 « 

1890 2.000 « 1904 4.000 . 

1892 1.000 « 1905 5.000 . 

1893 2.000 « 1906 6.000 « 

1894 2.000 « 1907 5.000 « 

1896 2.000 « 1908 5.000 « 

1897 2.000 « 1908 400 « 

1898 2.000 « 1909 5.000 - 

1899 4.000 « 1910 5. 000 « 

1900 4.000 « 73.800 kor. 
Do przeniesienia 26.400 kor. 118.400 kor. 

IV. NA KURSA POŻARNICTWA 

(urządzane w latach 1902—1910 przez Wydziały powiatowe, Radę szkolną kraj. [kurs lwowski] 
i Tow. Kółek rolniczych) w Bełzie, Brzozowie, Bohorodczanach, Białej, Krakowie, Liszkach, Lwo- 
wie, Łańcucie, Mielcu, Przemyślu, Podhajcach, Rzeszowie, Strzyżowie, Tarnowie, Złoczowie, Żmi- 
grodzie, 16 zasiłków 1.770 kor. 

ZESTAWIENIE. 

I. Ochotnicze straże pożarne 267.855 kor. 

II. Zawodowe • « 64.500 kor. 

III. Organizacye centralne 118.400 « 

IV. Kursa pożarnictwa 1.770 « 

452.525 kor. 

PREMIE ZA RATUNEK. 

Towarzystwo udziela nadto nagród za skuteczny ratunek przy pożarach i od r. 1873 premii 3 pierwszym 
sikawkom, które przybyły na miejsce pożaru. Z nagród tych i premii, przypada strażom pożarnym rocznie 
około 12.000 koron, z czego przeciętnie blizko 10.000 koron na Oalicyę. 

PODATEK NA STRAŻE. 

Tytułem opłaty 2°/o-wej od premii ubezpieczeń, zawartych w obrębie danego kraju (Feuerwehrbettrag), 
opłaciło Towarzystwo ogółem na Bukowinie 185.540 kor., na Śląsku 86.862 kor., na Morawach 134.767 kor. 



TABLICA XII. 



• r 



STATYSTYKA POŻARÓW 

WEDŁUG PRZYCZYN 

(INTERES BEZPOŚREDNI W GALICYI, NA BUKOWINIE I NA ŚLĄSKU). 



i 
i 

i 

3 






1808 


1899 


1900 


1901 


1902 


1903 


1904 


Przyczyna pożaru 


Ilość 

wypadków 

potna 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


IIOSĆ 

wypadków 
potaru 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


Ilość 

wypadków 

potarli 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


MOŚĆ 

wypadków 
potaru 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


Ilość 

wypadków 

potaru 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


Ilość 

wypadków 

potaru 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


llOŚĆ 

wypadków 

potaru 


Wypłacone 
odszkodowanie 


Ilość 

ubezpieczeń 

dotkniętych 

ogniem 


abso- 
lutna 


7 

/o 


całe korony °/ 


abso- 
lutna 


7 
/o 


abso- 
lutna 


7. 


cale korony 


7 

/o 


abso- 
lutna 


7 

/o 


abso- 
lutna 


7 

/o 


cale korony 


7 

/o 


abso- 
lutna 


7 
la 


abso- 
lutna 


7 

'0 


całe korony 


7 

- 10' 


abso- 
lutna 


7 

/o 


abso- 
lutna 


7. 


cale korony 


7, 


abso- 
lutna 


7. 


abso- 
lutna 


7o 


całe korony 


7„ 


abso- 
lutna 


7 

/o 


abso- 
lutna 


7 

/o 


całe korony 


7. 


abso- 
lutna 


7. 


1. 


Podpalenie 


a) dowiedzione 

b) prawdopod. 


22 
328 


0.54 

8.04 


20.700 | 0.55 
793.587 |20.88 


52 

085 


1.16 
15.23 


33 

306 


1.02 
9.47 


39.858 
485.393 


1.15 

14.03 


48 
541 


1.31 
14.80 


11 

317 


0.45 
13.03 


30.825 
568.793 


0.80 
14.80 


22 

688 


0.37 
11.66 


24 
379 


1.07 
16.92 


25.363 
1,013.013 


0.58 
23.25 


1 
32] 0.59 
1.018 18.78 


28! 1.18 
298 : 12.55 


41.753 
1,135.445 


0.97 
26.42 


62 

941 


1.20 
18.27 


17 
360 


0.77 
16.21 


39.410 
1,102.102 


0.76 
21.26 


73 
966 


1.37 

IS.I7 


30 1.08 
426 15.26 


25.473 
1,162.456 


0.35 

15.95 


39| 0.52 
1.168 15.43 


Razem 


850 


8.58 


814.387 31.43 


737 


16.39 


339 


10.49 


535.251 


15.18 


589 


16.11 


338 


13.48 


599.618 


15.60 


710 


13.03 


403 


17.99 


1,038.376 


23.83 


1.050|l9.37 


326 


13.73 


1,177.198 


87.39 


1.003 


19.47 


377 


16.98 


1,141.518 


23.03 


1.039 


19.54 


156 16.34 


1,187.939 


16.30 


1.20715.95 


■-'. 


Nieostroż- 
ność (nie- 
dbalstwo) 


a) z zapałkami 
bj z nafta. 
c) rótne 


39 
35 
194 


0.95 
0.86 
4.75 


59.460 

24.978 

272.643 


1.56 
0.66 
7.17 


91 
42 
311 


2.02 
0.93 
6.91 


100 
62 
132 


3.09 
1.92 
4.08 


331.796 | 9.59 
269.502 7.79 
151.686 4.38 


334 
77 
191 


9.14 
2.11 
5.23 


114 
78 
75 


4.69 
3.21 
3.08 


276.947 
44.832 
38.279 


7.21 
1.17 
1.00 


270 
108 
86 


4.58 
1.83 
1.46 


148 
60 
115 


6.61 
2.68 
5.13 


213.899 
69.487 
86.599 


4.91 
1.59 
1.99 


315| 5.81 
731 1.35 
173 3.19 


94 
77 
142 


3.96 
3.24 
5.98 


387.854 
43.166 
56.603 


9.03 
1.00 
1.32 


484 
81 
192 


9.39 
1.57 
3.73 


128 
42 
89 


5.76 
1.89 
4.01 


241.757 

8.234 

58.072 


4.66 
0.16 
1.12 


363 
47 
131 


6.83 
0.88 
2.47 


56 
59 
139 


2.01 
2.11 
4.98 


558.396 
18.631 
123.750 


7.66 
0.26 
1.70 


412i 5.44 

71 0.94 

268| 3.54 


Razem 


368 


6.56 


357.081 


9.39 


Itl 


9.86 


391 


9.09 


752.981 


21.76 


603 


16.48 


367 


10.98 


360.058 


9.38 


164 


7.87 


323 


14.13 


369, 9S5 


8.49 


561 


10.35 


313 


13.18 


187.633 


11.35 


757 


14.69 


859 


11.66 


308.063 


5.94 


541 


10.18 


354 


9.10 


700.777 


9.68 


7 51 9.92 


3. 


Budowa wadliwa 


217 


5.89 


138.125 


3.37 


271 


6.03 


326 


6.99 


177.701 


5.14 


375 


7.53 


330 


9.05 


101.583 


3.73 


381 


1.76 


317 


9.69 


96.933 


8.23 


284 


5.31 


269 


11.33 


88.288 


8.06 


306 


5.91 


218 


9.83 


171.771 


3.31 


276 


5.19 


351 


18.58 


346.819 


3.38 


478' 6.31 


4 


Niebezp. 
przedsię- 
biorstwo 


a) eksplozya 
gazu 

b) eksplozya 
kotłów pat, 

c) Inne (samo- 
zatlenie) 


5 
4 


0.12 
0.10 


3.410 
491 


0.09 
0.01 


5 

4 


0.11 
0.09 


4 
2 


0.12 
0.06 


3.953 
8.617 


0.11 

0.25 


4 
3 


0.11 
0.08 


1 
1 

32 


0.04 
0.04 
1.32 


62 

2.894 

51.142 


0.00 
0.08 
1.33 


1 

1 
40 


0.02 
0.02 
0.68 


4 

8 

40 


0.18 
0.36 
1.78 


23.983 
6.382 
14.659 


0.55 
0.15 
0.34 


4 
10 
46 


0.07 
0.18 
0.85 


3 

4 
73 


0.13 
0.17 
3.08 


1.465 

7.690 

20.506 


0.03 
0.18 
0.48 


6 
6 

88 


0.12 
0.12 
1.71 


1 
1 
9 


0.04 
0.04 
0.40 


1.051 

904 

1.155 


0.02 
0.02 
0.02 


1 

1 
9 


0.02 
0.02 
0.17 


3 
2 

7 


0.11 
0.07 

11.55 


15398 

325 
1.328 


0.21 
0.00 
0.02 


9 
3 

8 


0.12 
0.04 
0.11 


Razem 


9 


0.33 


3.901 


0.10 


9 


0.20 


6 


0.18 


12.570 


0.36 


7 


0.19 


31 


1.10 


51.098 


1.41 


43 


0.73 


52 


3.33 


45.034 


1.01 


60 


1.10 


80 3.38 


29.661 


0.69 


100 


1.95 


11 


(1,48 


3.110 


0.06 


11 


0.31 


12 


0.13 


17.051 


1133 


80 


0.27 


5. 


Piorun 


84 


3.06 


135.914 


3.31 


111 


3.17 


80 


2.18 


127.212 


3.68 


101 


3.85 


75 


3.08 


116.908 


3.01 


109 


1.85 


78 


3.18 


88.608 


3.03 


144 


3.65 


U 1.85 


35.356 


0.82 


51 1.05 


60 


8.70 


76.313 


1.47 


71 


1.89 


7s 2.79 


113.069 


1.54 


99 ( 1.31 


6. 


Różne przyczyny 


7K 


l.lll 


85.019 


3.21 


93 


3.07 


7 


0.33 


7.337 


0.21 


8 


0.33 


38 


1.56 


34.151 


0.90 


54 


0.93 


13 


1.93 


30.068 


0.69 


50 


0.92 


33 


1.39 


32.441 


0.75 


36 


0.70 


35 


1.58 


509.448 


9.83 


103 


1.94 


57 


3.04 


55.659 


0.76 


78 


0.95 


7. 


Niezba- 
dane 


a) potsr pnenlósl 
■ l{ i objeklów 
u im nleubczp. 

b) łnne 


939 
2.136 


23.01 
52.34 


777.904 J20.46 
1,509.247 |39.70 


980 

1.854 


21.78 

41.51 


892 27.59 
1.389 42.96 


548.754 
1,308.393 


15.86 
37.81 


511,13.98 
1.558 42.64 


567 23.32 
90337.13 


705.159 
1,867.554 

2,572.713 


18.35 
48.60 
66.95 


2.013 
2 225 


34.13 
37 7? 


273 

851 


12.19 
37.99 


845.432 
1,843.416 


19.40 
42.30 


1.190 21.95 
2.083 38.42 


308112.97 
1.001 42.17 


506.632 
1,940.222 


11.70 
45.15 


772 14.99 
2.123 41.21 


249 11.21 
1.012 45.57 


845.314 
2,129.429 


16.30 
41.07 


1.049 |19.73 
2.223 41.82 


393' 14.08 
1.19042.64 


1,596.100 
3,372.878 


21.90 
46.27 


1.814 23.96 

3.129|41.33 


Razem 


:(.ti7r, 76.85 


3,387.151 


tiuli; 


3.834 


62.99 


2.281 70.55 


1,857.117 


53.67 


2.06956.62 


1.17060.15 


1.338 


71.85 


1.124 


511.18 


3,688.848 161.70 


3.373 60.37 


1.309 55.14 


2,146.854 


56.94 


3.895;56.30 


1.361 56.78 


8,974.743 57.37 


8.879 


11.55 


1.583 


56.78 


1,908.978 


CS. 17 


4.943 65.29 


Ogółem 


4.081 100 


3,801.508 


100 


4.499 


100 


3.333 100 


3,160.333 


100 


3.651 100 


3.133 


100 


3,812.139 


100 


5.898 


100 


2.340 


100 


— | 

4,357.848 j 100 


5.183 


100 


3.374 


100 


4,297.421 


100 


5.151 100 


3.281 1 100 


5,184.993 


100 


5.316 


100 


8.791 


100 


7,388.688 


100 


7.570 100 






1905 


1906 


1907 


1908 


1909 


1898—1909 


UWAGA 


1 


Podpalenie 


a) dowiedzione 
b} pfawdopod. 


16 
462 


0.61 
17.65 


40.948 
859.471 


0.91 
19.04 


19 
826 


0.40 
17.55 


40 1.62 
361 14.61 


64.384 1.40 
750.157 '16.28 


50 
640 


1.08 
13.85 


22 
382 


0.81 
14.00 


32.552 0.63 
750.538 [14.44 


31 0.60 
631 12.30 


14 0.56 
338 13.62 


27.996 
1.109.284 


0.67 
26.60 


49 1.15 
676l 15.94 


7 
415 


0.24 
14.18 


35.081 
986.482 


0.65 
18.33 


15 
755 


0.28 
14.00 


264 

4.372 


0.81 
13.41 


424.343 
10,716.721 


0.76 

19.1(1 


492 
9.535 


0.80 
15.48 


Ilość ubezpieczeń dotkniętych ogniem, 
jest niniejsza w tern zestawieniu, aniżeli 
w tablicy 1 (Rozwój działu ogniowego), 
ponieważ nie obejmuje interesu poza Oa- 
licyą, Bukowiną i Śląskiem, nadto zaś nie 
zawiera takich polic, przy których wypła- 
cono tylko koszta ratunku, albo tylko ko- 
szta likwidacyi. W statystyce pożarów ze- 
stawiono wyłącznie wypadki, gdzie sam 
przedmiot ubezpieczony uległ uszkodzeniu 
i podano wypłacone odszkodowanie netto, 
zatem bez kosztów dochodzeń i L p. 


Razem 


478 


ls.-Jti 


900.419 


19.95 


845 


17.95 


401,16.33 


811.511 17.68 


690 


14.93 


101 


11.81 


783.090 |l5.07 


663 13.90 


352 14.18 


1,137.380 


87.37 


735il7.09 


433 


14.43 


1,031.563 


18.98 


770!l4.28 


4.636 


14.22 


11,141.064 


19.86 


111.1137 


16.38 


9, 


Nieostroż- 
ność (nie- 
dbalstwo) 


a) z zapałkami 

b) z nafta 
e) różne 


76 
22 
170 


2.91 
0.84 
6.50 


190.114 

3.669 

46.556 


4.21 
0.08 
1.03 


185 

27 

215 


3.93 

0.57 
4.57 


102| 4.13 
291 1.17 
172 6.96 


169.189 

1.835 

59.239 


3.67 
0.04 
1.29 


240 

37 

204 


5.19 
0.80 
4.42 


105 

11 

198 


3.85 
0.40 
7.25 


226.900 

2.337 

70.669 


4.36 
0.04 
1.36 


332 

14 


6.47 
0.27 
5.27 


79 3.18 
281 1.13 


82.300 

3.504 

86.722 


1.97 

0.08 
2.08 


15s[ 3.73 

33 0.78 

247 5.82 


122 
40 
124 


4.17 
1.37 
4.24 


276.558 
56.596 
54.746 


5.14 
1.05 
1.02 


361 
56 
159 


6.70 
1.04 
2.95 


1.163 

543 

1.771 


3.57 

Urn 
5.43 


3,015.170 
546.771 

1,105.564 


5.37 
0.97 

1.97 


3.545 
666 

2.447 


5.76 
1.08 
3.97 


Razem 


268 


10.35 


340.339 


5 32 


127 


9.07 


303 12.26 


330.363 


5.00 


181 


10.11 


311 


11.50 


399.906 


5.76 


616 


13.01 


32813.33 


173.526 


4.13 


138J10.33 


386 


9.78 


3S7.9HH 


7.31 


576 


10.69 


3.477 


10.66 


4,667.505 


8.31 


6.658 


10.81 


s. 


Budowa wadliwa 


854 


18.58 


168.499 


3.73 


133 


s.97 


381 


11.19 


115.731 


3.51 


363 


7.86 


395 


11.47 


156.133 


3.00 


538 


10.30 


t 
109 16.19 


320.183 


5.39 


533 12.33 


438 11.63 


835.801 


4.30 


515 


9.55 


3.588 


11.01 


1,!H)0.364 


3.89 


4.522 


7.31 


4. 


Niebezp. 
przedsię- 
biorstwo 


a) eksplozya 
gazu 

b) eksplozya 
kolłów par. 

c) inne (samo- 

.MIIlTIIC 


4 

8 


0.15 
0.31 


1.902 
14.378 


0.04 
0.32 


5 
9 


0.11 

(1.19 


6 

3 


0.24 
0.12 


5.301 
1.564 


0.12 
0,03 


8 

i 


0.17 
0.06 


11 
2 


0.40 
0.07 


69.419 
462 


1.33 


11 


0.21 


9 
1 


0.36 
0.04 
0.16 


56.275 
40 
534 


1.35 
0.00 


10 
1 
4 


0.24 
0.02 
0.09 


15 
1 
7 


0.51 
0.03 
0.24 


46.000 

385 

1.628 


0.85 
0.01 
0.03 


17 
1 
7 


0.31 
0.02 
0.13 


66 

18 

191 


0.20 
0.06 

11,59 


228.219 

18.620 

116.464 


0.41 
0.03 
0.21 


81 

23 

223 


0.13 
0.04 
0.36 


Razem 


18 


0.46 


16.880 


0.36 


14 


0.30 


'. 


0.36 


6.865 


0.15 


11 


0.33 


13 


0.17 


69.881 


1.31 


13 


11.25 


11 


0.56 


56.849 


1,36 


15 


0.35 


33 


0.78 


18.013 


0.8!) 


35 


0.46 


375 


0.85 


363.303 


0.65 


327 


0.53 


5. 


Piorun 


iii) 


3.78 


115.551 


2.56 


113 


8.02 


109 


1.11 


190.516 


1.13 


110 


3.03 


78 


3.86 


171.183 


3 35 


112 


3 18 


121 


5, lis 


216.986 


5.30 


167 


3 94 


105 


3.59 


173.739 


3.83 


118 


2.76 


1.016 


3.12 


1,553.414 


8.77 


1.405 


2.38 


6. 


Różne przyczyny 


ta 


3.37 


111.912 


2.18 


90 1.91 


37 


1.50 


103.971 


3.33 


89 


1.93 


67 


3.46 


106.632 


8.05 


8! 


1.74 


112 


4.53 


76.465 


1.83 


133 


3.11 


376! 9.43 


386.751 


5.33 


313 


5.79 


845 


2.59 


1,439.184 


2.56 


1.139 


1.83 


7. 


Niezba- 
dane 


a) polar przcaló.l 
■(e i ob)ckt6w 
u nu Dleubeip. 

b) inne 


322 
1.022 


12.30 

39.05 

51.85 


659.104 
2,302.964 

9,969.068 


14.59 
51.01 

65.60 


900 
1.866 


19.13 
J9.65 


318 
1.010 


12.87 

40.83 


768.311 
2.378.052 


16.68 
51 ń? 


1.042 


22.55 


340 


12.46 


696.899 


13.40 


945118.43 
2.U5A42.19 


222 


8.95 


343.790 8.24 
1,947.489 46.68 

2,291.879 54.92 


513 


12.10 


1 
34011.61 

1.38747.38 


732.235 
_2 J 5.05,289_ 
3,337.531 


13.61 
D5J5 
60.16 


1.029 19.09 
2,015j3JL18 


5.163 
13.597 

18.70(1 


15.84 

41.71 

57.55 


9,025.634 
26,018.539 


16.09 
46.37 


12.758 
24.772 


20.71 
40.22 

60.93 


Razem 


1.1144 


3.761 


58.78 


1.328 53.75 


3,116.363 168.30 


2.817 61.61 


1.158 53.13 


3,610.505 69 43 


1.141 45 95 


2.24052.83 


3.(144 56.47 


35,044.173 


62.41' 


37.530 


1 


Og 


tleni 


8.61. 


100 


1,515.068 


100 


4.706 


100 


2.471 


100 


4,6117.243 




I 100 


1.631 


100 


3.73S 


100 


5,200.339 


100 


5.138 


100 


3.481 


100 


4,171.867 


100 


t 241 100 


3.937 


100 


5,881.391 


100 


5.391 100 


33.597 


100 


56,108.907 


100 


61.598 


100 



TABLICA XIII. 
A 

STATYSTYKA POŻARÓW II. 

B. 

STATYSTYKA 
PRZEDMIOTÓW UBEZPIECZONYCH. 



Ad B. Do r. 1891 statystyka wykazuje ubezpieczenia przemysłowe bez podziału na nieruchomości i rucho- 
mości (tylko na większe i mniejsze fabryki) ; z powodu przydziału ruchomości przemysłowych wzrosła w następnych 
latach znacznie wartość ubezpieczona -towarów i zapasów fabrycznych*. Ilość budynków przemysłowych zmalała 
w 1909 roku w stosunku po roku 1901 z powodu zmiany w kategoryzowaniu ubezpieczeń po roku 1901, odkąd 
drobnych przedsiębiorstw, jak np. kuźnie włościańskie, nie wlicza się do ubezpieczeń przemysłowych. Kuźni zaś 
w 1901 roku było ubezpieczonych 2735 na sumę 2,064.044. — W r. 1909. Inwentarze żywe łącznie z ruchomościami 
domowemi. 

Procentowo podany udział poszczególnych kategoryi, tudzież udział nieruchomości i ruchomości w sumie ogólnej. 



A. Statystyka pożaróv 



























Rok 




Przedmioty, od których pożar 


rozpoczął się 




Przedmioty, nakt 




ilość ubezpieczeń 
ogniem dotkniętych 


Ilość poszkodowanych 


Wypłacone odszkodowanie 


Ilość ubezpieczeń 
ogniem dotkniętych 


Ilość js 




absolutna 


°/o 


absolutna 


% 


Całe korony 


% 


absolutna 


°/o 


absoln; 




1898 


2.176 


18-37 


2.113 


48-43 


2,276.728 


59-89 


2.323 


51-63 






1899 


2.137 


58-48 


1.981 


56-G6 


2,331.847 


67-39 


1.517 


4152 


1.5 i 




1900 


2.276 


38-59 


2.121 


47-04 


2,187.424 


56-93 


3.622 


61-41 


2.3;! 




1901 


2.380 


43-90 


2.266 


43 83 


2,331.352 


53-50 


3.042 


56io 


2.9i 




1902 


2.614 


50-75 


2.517 


53-28 


2,448.516 


56-98 


2.537 


49-25 


2.21 




1903 


2.492 


40-88 


2.311 


46io 


2,745.707 


52-95 


2.824 


53-12 


2.7( 




1904 


2.912 


38-47 


2.919 


38-96 


3,117.869 


4278 


4.658 


61-53 


4.5' 




1905 


2.675 


56-84 


2.744 


55ii 


3,069.701 


67-99 


2.031 


43.16 


2.2: 




1900 


2.490 


53-88 


2.659 


54-52 


3,127.537 


67-88 


2.131 


46-12 


2.2 




1907 


2.846 


55-49 


2.924 


54-54 


3,661.772 


70-41 


2.283 


44-51 


2.4 




1908 


2.741 


64-63 


2.663 


65-09 


3,184.333 


76-33 


1.500 


35-37 


1.4. 




1909 


3.165 


58-71 


3.055 


58-95 


3,917.128 


72-79 


2.226 


41-29 


2.1. 




Okres 1898 
do 1909 


30.904 


50-17 


30.273 


51.09 


34,399.914 


61.31 


30.694 


49-S3 


28.9t 



B. Statystyka przedmiotów ubezpe 





Kościoły 


Szkoły i budynki 
mieszkalno- gospodarskie 


Karczmy i łaź 


nie 


Przemysłowe 


Fi. 
nierii 


Rok 


Nieruchomości 






| 8 Wartość 




i ó 

■o* 


Wartość 




| g Wartość 




| g Wartość 




*° 1 n 

■o ~ 




Ilość 
udynk 
ezpiec 

nych 


ubezpiecz. 


7o 


Ilość 

jdynk 

ezpiec 

nych 


ubezpiecz. 


7o 


■w c.S2 o ubezpiecz. 

— TJ N C 


/o 


— -o N c 


ubezpiecz 


% 


— T> N C 




"Z 


Koron 




a S 


Koron 




H 


Koron 




-1 


Koron 




^ \ 


1861 


77 


367.724 


0-58 


31.275 


32.9S6.102 


51 "96 


3.430 


3,905-980 


6-20 


— 


1,697.426 


2 67 


34.782 




1871 


382 


1,801.152 


72 


111.233 


108,750.860 


43-95 


6.265 


9,757.682 


3-94 


— 


22,813.402 


9-22 


117.880 


1 


1881 


859 


4,203.558 


0-97 


220.660 


219,814.768 


50-70 


9.757 


12,890.044 


8-97 


6.455 39,427.434 


9-08 


237.731 


2 


1891 


2.950 


19,752.252 


2-60 


485.389 


401,174.380 


52-84 


11.351 


22,195.618 


2-92 


10.256 68,405.588 


900 


509.946 


5, 


1901 
1909 


2.150 


16,454.704 


1-56 


664.283 


643,168.545 


61-23 


7.754 


13,253.834 


1-2U 


14.791 
13.235 


49,329.914 
59,674.607 


4«!l 

3-89 


688.978 
763.988 


7 i 
1.0. 








750.753 


995,272.967 


65-05 1 









II (Rozszerzalność). 



óre pożar rozszerzył się 




R A 


Z E M 






skodowanych 


Wypłacone odszkodowanie 


Ilość ubezpieczeń 
ogniem dotkniętych 


Ilość poszkodowanych 


Wypłacone odszkodowanie 


i 


°/o 


Całe korony 


% 


absolutna 


°/o 


absolutna 


7o 


Całe korony 


% 




51-57 


1,524.780 


40*ii 


4.499 


100 


4.363 


100 


3,801.508 


100 




43-34 


1,128.385 


32-61 


3.654 


100 


3.496 


100 


3,460.232 


100 




52*96 


1,655.005 


43-07 


5.898 


100 


4.509 


100 


3,842.429 


100 




56-17 


2,026.490 


46*50 


5.422 


100 


5.170 


100 


4,357.842 


100 




46-72 


1,848.905 


43-02 


5.151 


100 


4.724 


100 


4,297.421 


100 




53-90 


2,439.285 


4705 


5.316 


100 


5.013 


100 


5,184.992 


100 




6104 


4,170.813 


57-22 


7.570 


100 


7.493 


100 


7,288.682 


100 




44*89 


1,445.367 


32*01 


4.706 


100 


4.979 


100 


4,515.068 


100 




45*48 


1,479.706 


32 12 


4.621 


100 


4.877 


100 


4,607.243 


100 




45-46 


1,538.557 


29*59 


5.129 


100 


5.361 


100 


5,200.329 


100 




34-91 


987.534 


23-67 


4.241 


100 


4.091 


100 


4,171.867 


100 




41-05 


1,464.166 


27-21 


5.391 


100 


5.182 


100 


5,331.294 


100 




48-91 


21,708.993 


38-69 


61.598 


100 


59.258 


100 


56,108.907 


100 



czonych według ilości i wartości. 



:em 




Ruchomości do- 
mowe i inwentarze 
martwe 


Towary i zapasy 
fabryczne 


Inwentarze 
żywe 


Ziemiopłody 


Razem 
ruchomości 


Razem 


omosci 


Ruchomości 


irtość 
)ieczona 


% 


Wartość 
ubezpiecz. 


% 


Wartość 
ubezpiecz. 


% 


Wartość 
ubezpiecz. 


% 


Wartość 
ubezpiecz. 


7o 


Wartość 
ubezpiecz. 


% 


Wartość 
ubezpieczona 


oron 


Koron 


Koron 




Koron 


Koron 


Koron 


Koron 


557.232 
123.096 
335.804 
527.838 
206.997 
947.574 


61-40 
57-83 
63-72 
67-36 
68-74 
68*9* 


3,087.958 
10,182.818 
20,290.516 
52,364.850 
65,830.095 
177,228.399 


4-86 
4li 
4-68 
6-89 
6-26 
1129 


4,034.252 

5,043.188 

7,163.704 

95,242.697 

161,289.875 


1 63 
116 
0-94 
907 
10-28 


4,166.946 
12,268.560 
17,261.904 
22,115.526 

28,816.825 


6-55 
4% 
3-98 
2-91 
2-74 


17,289.878 
77,922.462 
114,782.200 
166,308.394 
138,615.277 
149,044.458 


27-19 
3147 
26-46 
21-90 
13-19 
9-49 


24,544.782 
104,408.092 
157,377.808 
247,952.474 
328,504.894 
487,562.732 


38-60 
42-17 
36 28 
32-64 
31-26 
3106 


63,502.014 

247,531.188 

433,713.612 

759,480.312 

1.050,711.891 

1.542,510.306 



TABLICA XIV. 



STATYSTYKA UBEZPIECZEŃ 

WEDŁUG KLAS BUDYNKÓW 

OD 1898 DO 1909. 



Uwaga. W tablicy tej podany jest sposób budowy budynku ubezpieczonego względnie budynku, 
w którym znajdują się ubezpieczone ruchomości. 









Ubezpi 


eczenia nieruchomości i ti( 




Rok 


a) Zrąb: 


mur 


drzewo, glina 


ru 




b) Dach : 
odpowiednich budynków 


ogniotrwały 


ogniotrwały 


goto 




absolutnie 


7o 


absolutnie 6 /o 


absolutie 




1898 


Suma ubezpieczona 

Zaliczka 


219,309.461 
601.526 
335.971 


28-31 
1017 

8-71 


17,391.484 2-25 

123.448 2-09 

46.648 1-20 


1 14,403.(0 
8 1 9 )C 






239.ie 




1899 


Zaliczka 


236,877.010 

632.841 

79.018 


28-84 

10-29 

2-25 


22,546.259 2-76 

158.486 2-58 

12.236 0-84 


1 1 4,3 1 9. K 

791.11 






531. 1 




1900 


Zaliczka 


255,781.084 30-08 
668.196 10-86 
289.308 7-37 


26,110.577 
177 144 


3-07 

'2 "SN 


11 3, 145.fi 
767.il 






57.850 


1-47 


358.lt 




1901 


Suma ubezpieczona 

Odszkodowanie 


280,315.694 
717.613 
182.458 


30-60 

10-73 

4-12 


33,696.008 

241.720 

63.610 


3-68 
3-62 
1-44 


115,630.1: 
791.1? 
432.U 




1902 




300,347.936 
7S0.958 
286.863 


31-29 
11-10 

6-63 


39,572.436 
305.418 
292.522 


4-12 
4-34 
6-65 


114,117.(7 

789.;U 
353J 




1903 


Suma ubezpieczona 

Zaliczka 


264,714.965 
709.089 


31.30 

11. 1A 


39,394.431 4-66 

284.449 4-4S 

60.357 1-15 


95,605.3 
666.12 






272.491 5-17 


789.1/ 




1904 


Suma ubezpieczona 


354,392.533 
970.018 
353.334 


33-16 

12-27 

4-81 


53,837.046 
409.941 
2S0.588 


5-04 
5-19 
3-82 


117,027,^ 
803A 
825.it 




1905 




383,501.795 

1,081.089 

481.841 


3504 
1355 
1054 


63,575.349 

486.549 
192.248 


5-82 
6-io 
4-20 


112,7394 
794.1 
394.1: 




1906 




425,429.052 

1,213.178 

195.293 


36-49 

14-49 

4-17 


75,503.263 
593.694 
180.497 


6-48 
7-09 
3-86 


110,926.':: 
783.',4 

400.:: 




1907 




476,428.780 

1,385.039 

418.065 


38-69 
1610 

7-95 


91,774.519 

690.769 
444.301 


7-45 

8-08 

8-45 


109,168.^ 
769.: 
445. c 




1908 




521,512.573 

1 ,495.063 

435.381 


40-34 

17-00 
10-20 


105,208.964 
770.680 
441.137 


8-14 

8-76 

10-34 


105,038.4 
747.« 
374.« 




1909 




606,109.100 

1,675.458 

687.941 


4318 
18-21 

12-67 


126,312.845 
917.569 
403.454 


S--.S 
9-97 
7-48 


103,043.-4 
730.(1 
333.0 




lSits 

do 

1909 


Zaliczka 


4.324,719.983 

1 1 ,930.072 

4,017.918 


34-80 
13-88 

706 


694,923.181 5-60 
5,159.874 5-79 
2,475.455 4-85 


1. 325,1 66.'4 
9,255.3 






5,479.4 



chomości w Galicyi i na Bukowinie. 



r 


drzewo, glina 


mur lub drzewo 


wolno 




Razem 




wy 


gontowy 


słomiany 


złożone ruchomości 






% 


absolutnie 


% 


absolutnie 


% 


absolutnie 


% 


absolutnie 


7. 




14-76 

13-86 

6-20 


179,027.148 
1,689.009 
1,447.323 


23-n 
28-59 
37-51 


235,710.946 
2,558.658 
1,774.517 


3042 
43 31 

46-00 


8,899.606 

117.228 

14.798 


115 

1-98 
0-38 


774,742.445 
5,908.871 
3,858.495 


100 
100 
100 




13-92 
1287 
15-19 


185,626.676 
1,691.625 
1,132.280 


22-59 
27 52 
32-34 


254,744.996 
2,779.504 
1,689.876 


3100 
45-21 

48-28 


7,634.514 
94.446 
54.489 


0-90 
1-58 
1-60 


821,748.555 
6,148.435 
3,499.572 


100 
100 
100 




13-31 

12« 

918 


188,654.397 
1,695.074 
1,178.177 


22-18 
27-56 
30-00 


259,419.289 
2,764.063 
2,009.636 


30-52 
44-92 
51.16 


7,155.240 
80.429 
34.565 


0-84 
1-31 
0-87 


850,266.465 
6,152.560 
3,928.176 


100 
100 
100 




12-62 
11-84 

9-77 


202,430.205 
1,856.878 
1,442.167 


22-08 
27-79 
32-56 


272,395.266 
2,913.524 
2,206.384 


29-72 
43-60 
49-88 


11,943.467 
161.782 
101.132 


1-80 
2-42 

2-28 


916.411.575 
6,683.309 
4,428.538 


100 
100 
100 




11-89 
11-22 

8-06 


208,292.747 
1,926.231 
1,471.380 


21-71 
27-38 
33-60 


281,789.391 
3,020.232 
1,874.998 


29-36 
42-94 
42-69 


15,609.551 
212.404 
112.839 


1-63 
3-02 
2-57 


959,729.718 
7,035.082 
4,392.332 


100 
100 
100 




11-80 
10-50 
14-97 


180,831.678 
1,728.070 
1,484.096 


21-38 
27-19 
28-14 


252,971.352 
2,781.171 
2,429.452 


29-91 
43-76 
46-07 


12,247.805 
184.830 
236.972 


1-45 
2-91 
4-50 


845,765.354 
6,354.413 
5,272.807 


100 
100 
100 




10-95 
10-16 
11-24 


213,433.089 
2,036.406 
2,584.556 


19-97 
25-76 
35-20 


312,159.829 
3,409.385 
3,161.057 


29-21 
43-12 
43-05 


17,867.520 
276,603 
138.131 


1-67 
3-50 

1-88 


1.068,717.439 
7,906.021 
7,343.198 


100 
100 
100 




10-81 

9-96 

8-68 


206,243.426 

1,986.181 

939.032 


18-84 
24-89 
20-53 


312,540.236 
3,381.627 
2,457.966 


28-55 
43-89 
53-72 


15,768.006 
247.890 
109.314 


1-44 
311 

2-88 


1.094,368.228 
7,978.250 
4,575.167 


100 
100 
100 




9-52 
9-85 

8-55 


209,545.810 
2,004.411 
1,404.936 


17-98 
23-93 
3001 


324,901.580 
3,484.675 
2,330.523 


27-87 
41-63 
49-80 


19,335.112 

293.822 
169.087 


1-66 
3-51 
3-61 


1.165.641.782 
8,372.997 
4,680.560 


100 
100 
100 




8-87 
8-95 
8-46 


207,969.490 

1,978.171 

968.652 


16-89 
23-01 

18-42 


327,977.444 
3,517.723 
2,725.180 


26-64 
40-92 
51.82 


17,979.588 
257.525 
257.665 


1-46 
2-99 
4-90 


1.231,298.519 
8,598.560 
5,259.015 


100 
100 
100 




8-12 
8-50 

8-78 


205,391.422 

1,946.268 

872.011 


15.89 
2213 
20-48 


335,236.748 
3,563.603 
2,025.643 


25-98 
40-52 
47-46 


20,443.331 
271.773 
118.709 


1-68 
309 
2-79 


1.292,831.504 
8,795.005 
4,267.804 


100 
100 
100 




7-34 
7-93 
6-15 


206,081.313 
1,925.269 
1,035.416 


14-67 
20-92 
1908 


336,974.927 
3,581.591 
2,757.940 


23-98 
38-91 
50-83 


26,746.844 
373.974 
208.409 


1-90 
4-06 
3-84 


1.405,268.303 
9,203.895 
5,426.215 


100 
100 
100 




10-66 

10-88 

9-62 


2.393,527.401 
22,463.600 
15,960.031 


19-27 
25-20 
28-04 


3.506,822.004 
37,755.762 
27,443.176 


28-21 
42-86 
48-20 


181,630.584 
2,572.711 
1,556.117 


1*46 

2-89 
2*78 


12.426,789.887 
89,137.403 
56,931.884 


100 
100 
100 



TABLICA XV. 



STATYSTYKA GRADOWA. 



Uwaga. Statystykę gradową prowadzi się powiatami sądowymi i poszczególnymi gminami; w tablicy 
niniejszej podane są sumy odszkodowań gradowych, wypłaconych przez Towarzystwo w poszczególnych po- 
wiatach od czasu prowadzenia systematycznej statystyki. Przeciętna statystyczna wykazuje średni współczynnik 
niebezpieczeństwa dla całego powiatu, obliczony z uwzględnieniem ilości, częstości i nasilenia gradobić 
oraz czasu trwania statystycznej obserwacyi. Tak poszczególne gminy, jak i całe powiaty w poszczególnych 
latach wykazują znaczne wychylenia od przeciętnej statystycznej. 



GRUPA I. 



Powiaty sądowe 
na zachód od Dunajca 



Powiat 



Odszkodo- 
wania 
gradowe 
(całe kor.) 



Staty- 
styczna 
przecię- 
tna 

szkód 



Powiaty sądowe 
na zachód od Sanu 



Powiał 



Odszkodo- 
wania 
gradowe 
(całe kor.) 



Staty- 
styczna 
przecię- 
tna 

szkód 



III. 



Powiaty podgórskie 
na zachód od Sanu 



Powiat 



Odszkodo- 
wania 
gradowe 
(całe kor ) 



Staty- 
styczna 
przecię- 
tna 

szkód 



IV. 



Powiaty sądowe nad Sanem 



Powiat 



Odszkodo- jjJ"*J 

"»"'■ I n£" 
gradowe , P™~ 

<» ,ek "-> szlfó 



Biała 

Oświęcim 

Kęty 

Andrychów 

Wadowice 

Zator 

Chrzanów 

Jaworzno 

Krzeszowice 

Liszki 

Kai wary a 

Myślenice 

Skawina 

Podgórze 

Kraków 

Wieliczka 

Dobczyce 

Wiśnicz 

Bochnia 

Niepołomice 



17.165 
12.992 
18.182 

7.310 
35.924 
24.077 

3.794 

374 

16.070 

6.221 
50.008 

3.989 
16.954 
12.849 
73.888 
14.783 
20.852 

6.514 

9.798 
59.423 



1.05 
0.54 
0.71 
0.68 
1.26 
0.73 
0.46 
0.55 
1.01 
0.19 
0.94 
0.28 
0.57 
0.99 
0.33 
0.55 
0.92 
0.54 
0.66 
1.28 



Radłów 

Brzesko 

Wojnicz 

Zakliczyn 

Tuchów 

Tarnów 

Żabno 

Dąbrowa 

Radomyśl 

Dębica 

Pilzno 

Biecz 

Brzostek 

Frysztak 

Jasło 

Krosno 

Strzyżów 

Ropczyce 

Mielec 

Kolbuszowa 

Sokołów 



32.267 
20.340 
21.647 
49.601 
13.463 
25.410 
51.593 
33.822 
33.126 
12.228 
40.384 
37.996 
23.S02 
39.204 
76.782 
48.599 
97.754 
30.314 
166.230 
26.234 
716 



1.71 
0.48 
1.46 
2.10 
0.31 
0.47 
0.53 
0.98 
1.15 
0.56 
0.75 
0.98 
0.72 
1.04 
1.36 
1.46 
1.52 
1.35 
1.68 
1.05 
3.28 



Milówka 

Żywiec 

Ślemień (Sucha) 

Maków 

Jordanów 

Czarny Dunajec 

Nowy Targ 

Mszana dolna 

Limanowa 

Krościenko 

Stary Sącz 

Nowy Sącz 

Ciężkowice 

Grybów 

Muszyna 

Gorlice 

Żmigród 

Dukla 

Rymanów 

Sanok 

Bukowsko 

Lisko 

Ustrzyki 

Baligród 

Lutowiska 



16 

768 

1.387 

746 

4.290 

39 

219 

548 

22.169 

583 

9.396 

25.245 

7.583 

25.299 

27.990 

14.525 
8.048 

31.380 

155.203 

2.224 

10.558 
2.333 
1.519 
2.977 



0.37 
0.21 
0.28 
0.73 
0.96 
0.11 
0.44 
0.46 
1.41 
0.37 
0.70 
0.66 
0.79 
1.30 

0.70 
1.00 
0.49 
2.43 
2.51 
0.54 
1.48 
0.30 
2.65 
1.05 



Brzozów 

Dynów 

Dubiecko 

Bircza 

Dobromil 

Niżankowice 

Przemyśl 

Mościska 

Krakowiec 

Radymno 

Jarosław 

Sieniawa 

Przeworsk 

Pruchnik 

Tyczyn 

Rzeszów 

Łańcut 

Głogów 

Leżajsk 

Uhnów 

Nisko 

Rozwadów 

Tarnobrzeg 



27.843 

2.257 

25.865 

26.810 

29.117 

187.449 

223.173 

112.570 

41.963 

1 58.899 

501.371 

25.477 

135.956 

169.807 

29.539 

20.867 

80.022 

10.674 

3.685 

2.806 

9.616 

69.494 

14.338 



0.4 

0.0 

o.s 

1.5 
0.7' 
1.9i 
1.5: 
1.4 
2.2: 
1.8 

2.2: 

0.8" 

1.3( 

2.0( 

0.5! 

0.3' 

1.3( 

0.9: 

0.4J 

0.4 

0.7' 

0.65 

0.9C 



V. 


VI. 


VII. 


VII 


. 




Powiaty sądowe na północ 


Powiaty sądowe w dorzeczu Dnie- 


Powiaty sądowe w górnym biegu 


Powiaty sądowe 

na Rit 1'nw/ln i** 




od płaskowzgórza Lwowsko- 


stru wschodniem 


sąsiednie półno- 


Dniestru i podgórskie na wschód 




Tomaszowskiego 


cno-wschodnie 


od Sanu. 


IIU UUIW 






Powiat 


Odszkodo- 
wania 
gradowe 


Staty- 
styczna 
przecie.- 


Powiat 


Odszkodo- 

wanla 

gradowe 


Staty- 
styczna 
przecie- 


Powiat 


Odszkodo- 
wania 
gradowe 


Staty- 
styczna 
przeclę- 


Powiat 


Odszkodo- 
wania 
gradowe 


Staty- 
styczna 
przecię- 
tna 






(całe kor.) 


szkód 




(całe kor.) 


szkód 




(całe kor.) 


szkód 




(całe kor.) 


szkód 




Cieszanów 


29.265 


1.25 


Łopatyn 


111.461 


1.00 


Sądowa Wisznia 


119.506 


1.30 


Zastawna 


523.910 


2.04 




Rawa Ruska 


189.295 


2.48 


Brody 


176.020 


0.97 


Rudki 


133.470 


1.12 


Kocmań 


190.169 


1.83 




Lubaczów 


81.712 


1.38 


Załoźce 


100.805 


1.49 


Komarno 


244.466 


1.51 


Sadagóra 


227.861 


2.33 




Niemirów 


24.216 


2.01 


Olesko 


64.987 


1.68 


Mikołajów 


66.525 


1.99 


Bojany 


93.697 


2.02 




Jaworów 


29.243 


2.64 


Złoczów 


321.236 


1.77 


Żydaczów 


69.236 


1.65 


Czerniowce 


123.900 


3.34 




Janów 


53.308 


2.26 


Zborów 


460.958 


2.35 


Żurawno 


131.064 


2.13 


Stanestie 


38.389 


1.43 




Gródek 


162.143 


1.50 


Tarnopol 


1,192.756 


2.53 


Wojniłów 


85.893 


1.53 


Waszkowce 


96.509 


2.25 




Szczerzec 


126.494 


1.76 


Zbaraż 


512.068 


1.86 


Kałusz 


28.492 


2.53 


Wyżnica 


71.149 


2.34 




Winniki 


48.862 


0.79 


Nowe sioło 


344.501 


2.03 


Bolechów 


5.651 


4.56 


Storożyniec 


165.096 


2.76 




Lwów 


122.268 


1.49 


Podwołoczyska 


79.794 


1.75 


Stryj 


56.930 


1.07 


Seret 


269.589 


2.09 




Kulików 


129.976 


1.85 


Skałat 


390.433 


1.77 


Medenice 


28.268 


1.58 


Radowce 


3.701 


1.32 




Żółkiew 


25.218 


0.90 


Mikulińce 


359.438 


2.24 


Łąka 


6.018 


0.42 


Uście Putilla 


— 


— 




Mosty wielkie 


115.886 


1.76 


Kozowa 


668.211 


2.73 


Sambor 


126.805 


1.38 


Seletin 


— 


— 




Uhnów 


327.306 


2.70 


Brzeżany 


379.733 


1.98 


Stara Sól 


36.846 


2.21 


Dorna Watra 


54 


32.53 




Bełz 


317.220 


2.06 


Rohatyn 


215.933 


1.35 


Stary Sambor 


14.450 


0.97 


Kimpolung 


975 


7.38 




Sokal 


472.453 


1.36 


Bursztyn 


319.710 


2.42 


Turka 


1.736 


1.98 


Gurahumora 


52.217 


1.85 




Radziechów 


149.341 


1.25 


Bołszowce 


215.763 


2.55 


Borynia 


1.384 


0.35 


Solka 


1.752 


0.74 




Kamionka strum. 


82.367 


1.43 


Podhajce 


878.859 


2.93 


Podbuż 


1.908 


0.53 


Suczawa 


213.683 


2.25 




Busk 


130.718 


1.54 


Wiśniowczyk 


400.938 


2.44 


Drohobycz 


5.337 


0.57 


Stulpikany 


— 


— 




Gliniany 


50.584 


0.92 


Trembowla 


346.347 


1.54 


Skole 


3.024 


3.20 










D rzemyślany 


226.549 


1.63 


Grzymałów 


514.389 


2.08 


Dolina 


101 


0.23 










3óbrka 


191.365 


1.30 


Husiatyn 


246.826 


1.93 


Rożniatów 


6.512 


1.14 










Chodorów 


277.435 


1.53 


Kopyczynce 

Budzanów 

Czortków 

Buczacz 

Monasterzyska 

Halicz 

Stanisławów 

Tyśmienica 

Ottynia 

Tłumacz 

Potok złoty 

Tłuste 

Borszczów 

Mielnica 

Zaleszczyki 

Horodenka 


559.763 
497.797 
617.869 
543.118 
189.334 
183.153 
82.267 
71.269 
115.935 
192.856 
358.785 
596.362 
420.247 
142.443 
181.175 
433.508 


2.70 
3.91 
1.73 
2.67 
1.81 
1.82 
1.80 
1.96 
3.00 
1.83 
3.32 
2.36 
1.72 
1.25 
1.40 
1.87 


Bohorodczany 

Sołotwina 

Nadworna 

Delatyn 

Peczeniźyn 

Jabłonów 

Kosów 

Kuty 

Żabie 


41.230 

1.561 

20.939 

3.989 

642 

156 

881 

2.557 


1.20 
1.58 
2.69 
0.98 
0.61 
3.85 
3.94 
3.24 
















Obertyn 

Kołomyja 

Gwoździec 

Zabłotów 

Śniatyn 

Podkamień 


369.348 
348.958 
546.652 
163.353 
374.679 
67.328 


2.67 
3.28 
3.62 
3.21 
2.24 
1.24 

















TABLICA XVI. 



r r 



ZESTAWIENIE WYPADKÓW ŚMIERCI 

WEDŁUG PRZYCZYN 

ZA CZAS OD 1. I. 1896 DO 31. XII. 1909. 





































1. Zaburzenia 
w wymianie materyi 


II. Choroby zakaźne 


III. Choroby systemu nerwowego 


1 

IB 

'. 

1 
< 


& 

u 

Im 

CS 

"ć75 

■O 

co* 

'i 


Moczówka, cukrzyca, ar- 
trytyzm i inne choroby 
wskutek wym. materyi 


El 

N.— 

E S 

x: o 

oo 

o." 

■= a 
° E 

Ir « 


es 
o. 

CA 

O 


Dyfterya, szkarlatyna, 
influenza 


li 

u 

"c 
tu 
en 
>-> 

■o 

CS 
l« 
CU 

"o 

o 

CO 

3 


es 
U 

'E 
E 
N 


CS 

c 

t N 

'o 

CS 
en 

O 

c 

es" 
C 

_N 

3 es 

CU O 

'5'E 
'en o. 


o 
ta 

N 

E 

!■ 

a 

•a 
3 


Rozmiękczenie mózgu i 
inne chroniczne procesy 
mózgowe 


CS 

>, 

CA 
D. 

'S. 

OJ 


u 

O 
Cl 

CU" 
"Ćfl 

O 

Cl 

CU 
'E 

CU 
•N 
CS 
Ui 

O 
O. 


CU 

2. 

co 

>» 

E 

>s 

Si 

o 

ha 
O 
J= 

U 


Tabes i inne chroniczne 
słabości rdzenia pacie- 
rzowego 


a) Podług przyczyny 
































śmierci w poszcze- 
































gólnych latach 
































Rok 1896 


3 


1 


— 


— 


4 


8 





5 


17 


4 





11 





2 




» 1897 


9 


1 


— 


— 


4 


5 


— 


— 


17 


2 


— 


12 


3 


4 




> 1898 


5 


3 


— 


— 


4 


5 


— 


— 


13 


5 


1 


10 


2 


5 




» 1899 


16 


3 


— 


— 


10 


10 


— 


1 


12 


2 


— 


15 


— 


2 




» 1900 


3 


2 


— 


— 


13 


2 


— 


2 


20 


— 


— 


6 


2 


1 




» 1901 


7 


2 


— 


— 


2 


4 


— 


1 


15 


2 


— 


14 


— 


2 




» 1902 


10 


12 




1 


12 


5 


— 


5 


22 


— 


— 


8 


1 


2 




» 1903 


7 


5 


— 


- — 


8 


18 


— 


2 


13 


4 


— 


25 


5 


5 




» 1904 


12 


5 


— 


— 


5 


12 


— 


5 


12 


2 


— 


22 


4 


5 


1 


» 1905 


11 


6 


2 


— 


4 


18 


— 


4 


8 


4 


— 


16 


7 


1 




» 1906 


29 


1 


2 


— 


6 


10 


— 


6 


15 


5 


— 


17 


2 


2 




» 1907 


24 


4 


9 


— 


7 


5 


— 


8 


22 


— 


2 


26 


2 


4 




» 1908 


9 


9 


— 


— 


8 


8 


— 


5 


23 


6 


— 


25 


4 


5 




» 1909 


21 


12 


2 


— 


2 


12 


4 


17 


6 


1 


29 


3 


5 




Razem 


166 


66 


15 


1 89 


122 


— 


48 


226 


42 


4 


236 


35 


45 


- 


247 


260 






588 








5-11% 






5-38 % 






12-17% 








b) procentowo w po- 
























szczególnych latach 
























Rok 1896 




2-1 






8-8 






17-6 








» 1897 




5-1 






4-6 






194 








» 1898 




3-8 






4-2 






170 








» 1899 




8-5 






9-4 






13-8 








> 1900 




2-1 






71 






121 








» 1901 




35 






2-7 






12-8 








» 1902 




7-8 






8-1 






1 1-7 








» 1903 




2-9 






6-9 






12-7 








» 1904 




4-1 






5-4 






10-9 








» 1905 




4-3 






59 






8-2 








» 1906 




66 






4-6 






8-4 








» 1907 




8-2 






4-4 






12-4 








1908 




3-8 






4-4 






13-2 








» 1909 




6-4 








33 










111 









V. Choroby 
ądu oddechów. 


V. Choroby 
narządu krążenia 


VI. Choroby 
narządu trawienia 


VII. 

Choroby 

narządu 

moczo* 

wego 


VIII. Choroby 

części płciowych 

i rodnych 


IX. 1 


ine choroby 


X. Przyczyna 

śmierci 

gwałtowna 


Razem 


o 

_3 

"o. 

CO 

m u 

*N 

3 

O 


OJ 

c 
ej 

3 

"o. 

o 

u 

3 

O. 

u 

'c 

JU 

cd 
C 

CS 

N 


... « 

TO ńi 

Mn 

O N 

en 

cd.5 

" cc 

■a 

O * 

u. •* 

O <U 

--= c 

o 3 


O 

'c 

a 
u 

•N 

*o 

•N 

s 


3 

•a 

Cd* 
N 
U 

ca 

c 

>-. 

O 

1.5 
u c 

OJ 

oj .53 

C cc* 
C >; 


■ 

■a 

■N 

i- >i 

-3 5 

cd o 

3 S 
u 

Ir 

!? o 


_o 
o 

.o 
o 

1* 

o 

J3 

U 


3 

"8. 

N 
tU 

ca 

c 

>! 

O 

Im 

O ect 

■si 

Ii 


cd 

t! 

Cl 
JC 

<y 
O. 

V 

oj 
c 
>> 

O 

!_ 

O 

J= 
U 


OJ 

c 

N 
O 

>-> 

tli 

>, 

X 
O 
Im 

O 

.3 
O 


'u 

cd 

E 

-O 

o 

u. 
O 
J3 

U 


.3 
U 

cd 

•o 
o 

Im 

o 
o. 

N 

Łm 

D. 

>> 

X) 

o 

Im 
O 

JS 

U 


'3 

*co 

o 

•i! 

u 

's 
cy 

's 

JS 
o 
>o 

Im 


o 

_g 
o 

o 

3 

Jj. 

cd 
0. 


i 

W 

01 

3 
O 

'E 

Ol 

E 

CU 

cu 'G 

Ę/3 


U 

CL 

*o 
« 

E 

cd 

•3 cd 
S 5 

s« 


o 

'O 

X) 

o 

E 

cd 
(/) 


37 


19 


19 


17 


9 


1 


1 


7 


7 


1 






1 


9 


1 


5 


1 


193 


44 


18 


13 


10 


10 


2 


2 


4 


8 





— 


— 


— 


9 


5 


3 


5 


196 


43 


21 


15 


17 


— 


1 


3 


6 


5 





— 


— 


— 


22 


7 


6 


7 


212 


37 


39 


8 


14 


9 


1 


2 


4 


12 





— 


— 


— 


17 


5 


2 


2 


224 


44 


23 


18 


27 


12 


— 


3 


4 


11 





— 


1 


1 


20 


6 


6 


5 


239 


64 


34 


10 


23 


7 


2 


5 


10 


12 





— 


— 


— 


18 


3 


2 


10 


258 


49 


42 


11 


20 


12 


3 


1 


9 


11 





1 


— 


1 


19 


7 


9 


3 


283 


95 


53 


17 


47 


2 


2 


6 


12 


10 





— 


1 


1 


29 


14 


9 


15 


408 


87 


47 


19 


78 


3 


2 


3 


7 


18 


1 


— 


— 


— 


31 


9 


6 


8 


412 


99 


36 


28 


66 


4 


2 


2 


12 


15 


1 


— 


2 


— 


43 


10 


9 


24 


441 


81 


67 


19 


100 


2 


3 


5 


17 


14 





— 


1 


3 


38 


8 


10 


17 


485 


97 


48 


16 


60 


5 


3 


3 


9 


19 





— 


— 


— 


41 


13 


9 


10 


453 


111 


43 


35 


54 


2 


2 


10 


9 


22 


1 


— 


1 


1 


32 


6 


14 


32 


478 


105 


57 


20 


89 


2 


1 


12 


19 


24 





— 


— 


9 


52 


17 


12 


7 


549 


993 


547 


248 


622 


79 


25 


58 


129 


188 


4 


1 


6 


17 


380 


111 


102 ! 146 


4831 


1620 




949 


212 


199 


508 


248 


33-53°/ 


) 


1 


9-64 % 




4-39% 






4.12% 




1 


0-52 % 


» 


5-14% 


100% 


30-6 






23-3 




4-7 






4-1 






5-7 




3-1 


100°/ 


34-7 






16-8 




4-1 






4-1 






7-1 




4-1 


ioo»/ 


33-0 






15-1 




4-7 






2-4 






13-7 




61 


100°/ 


34-4 






13-8 




3-1 






5-4 






9-8 




1-8 


1000/ 


31-0 






23-9 




2-9 






5-0 






11-3 




4-6 


1000/ 


41-5 






15-5 




66 






4-7 






8-1 




4-6 


ioo°/ 


346 






15-2 




4-6 






4-3 






9-5 




4-2 


ioo°/ 


37-0 






16-2 




4-9 






2-7 






10-8 




5-9 


ioo°/ 


34-7 






24-3 




2-9 






4-6 






9-7 




34 


ioo°/ 


32-2 






22-2 




3-6 






4-1 






12-0 




7-5 


ioo°/ 


31-5 






24-9 




5-2 






3-1 






10-1 




5-6 


ioo°/ 


336 






17-9 




3-3 






4-2 






11-9 




4-1 


ioo»/ 


32-4 






19-0 




4-4 






5-0 






8-2 




9-6 


100°/ 


31-1 






20-2 






5-8 






4-4 


1 






14-2 




3-5 


100°/ 



TABLICA XVII. 



ZESTAWIENIE WYPADKÓW ŚMIERCI 

A) WEDLE PRZYCZYN I WIEKU 
B) WEDLE PRZYCZYN I CZASU TRWANIA UBEZPIECZENIA 

ZA CZAS OD 1. I. 1896 DO 31. XII. 1909. 







I. Zaburzenia 
w wymianie materyi 


U. Choroby zakaźne 


III. Choroby systemu nerwowego 


" 






« 

CO 

•a 


Moczówka, cukrzyca, ar- 
trytyzm i inne choroby 
wskutek wym. materyi 


;= O 


D, 

(A 

O 


Dyfterya, szkarlatyna, 
influenza 


Tyfus, cholera, dysenter. 


a 

u 

1 

N 


c 

N 

« 
M 

O 

ci" 
C 

2 es 

'■X - 


>> 
3 

o 
ba 

N 

■O 

E 

i- 

n 


Rozmiękczenie móz^u i 
inne chroniczne procesy 
mózgowe 


co 
D. 

Si 

"5. 

UJ 


u 
| 

a. 

O 

c 
'B 

V 

•N 
CC 

t- 
C 


_o 

co 

>> 

E 
c 

o 

u 

o 

u 


Tabes i inne chroniczne 
słabości rdzenia pacie- 
rzowego 






aj Podług przyczyny 


































śmierci i wieku: 


































Wiek: do 30 lat 


— 


— 


— 


— 


— 


5 


— 


— 




1 


— 


1 


1 


— 






31 — 35 » 


— 


9 


— 


— 9 


18 


— 


4 


9 


3 


2 


12 


10 


— 






36—40 » 


— 


5 


1 


12 


23 


— 


4 


16 


10 


— 


47 


2 


5 






11—45 » 


— 


15 


2 


1 14 


37 


— 


11 


18 


7 


1 


62 


5 


8 






46-50 » 


— 


9 


7 


10 


9 


— 


11 


33 


6 


— 


63 


5 


6 






51 — 55 » 


1 


7 


1 


9 


15 


— 


6 


39 


4 


— 


29 


7 


8 






56—60 » 


2 


7 


3 


— j 13 


6 


— 


3 


41 


2 


— 


15 


2 


6 






61—65 » 


23 


7 


1 


— 5 


3 




7 


26 


2 


1 


4 


3 


9 






66—70 » 


23 


6 




11 


5 


— 


— 


23 


7 


— 


2 


— 


2 






71 75 » 


45 


— 




3 


1 


— 


1 


11 


— 


— 


1 


— 


1 






7<>— 80 » 


40 


— 


— 


2 


— 


— 


— 


8 


— 


— 




— 


— 






SI— 85 » 


28 


1 


— 


1 


— 


— 


1 


1 




— 




— 


— 






86 » i wyżej 


4 














1 
















Razem 


166 


66 


15 


1 


89 


122 


— 


48 


226 


42 


4 


236 


35 


45 






b) Podług przyczyny 


































śmierci i trwania 


































ubezpieczenia: 


































Czas 0— 1 lat 
trwania 
ubezp.: 1 — » * 


— 


6 
3 


— 


— 


12 
3 


16 
10 


— 


4 
4 


7 
7 


2 
3 


— 


4 
12 


4 


2 
2 






2— 3 » 


— 


5 


— 


— 


8 


10 


— 


4 


8 


6 


— 


13 


2 


— 






3— 4 » 


2 


3 


2 


— 


9 


10 


— 


1 


11 


3 


— 


18 


4 


2 






4— 5 » 


1 


4 


— 


— 2 


9 


— 


2 


14 


1 


— 


24 


3 


2 






5—10 » 


6 


20 


6 


1 20 


27 


— 


12 


54 


9 


3 


82 


16 


8 






10—15 » 


8 


6 


2 




8 


20 


— 


10 


36 


8 


— 


30 


1 


11 






15-20 » 


14 


6 


3 


— 


7 


10 


— 


6 


33 


3 


— 


32 


1 


11 






20—30 » 


80 


10 


2 


— 


12 


10 


— 


3 


44 


4 


1 


19 


3 


6 






30—40 » 


55 


3 


— 


— 


8 


— 


— 


2 


12 


— 


— 


2 


1 


1 






40—50 » 


— 




— 


— 


— 


— 


— 


— 


— 


3 


— 


— 


— 


— 






50 i wyżej 
































Razem 


166 


66 


15 1 


1 


89 


122 


— 


48 


226 


42 


4 


236 


35 


45 





IV. Choroby 
zadu oddechów. 


V. Choroby 
narządu krążenia 


VI. Choroby 
narządu trawienia 


VII. 
Choroby 
narządu 
moczo- 
wego 


VIII. Choroby 

części płciowych 

i rodnych 


IX. 1 


tine choroby 


X. Przyczyna 

śmierci 

gwałtowna 


Razem 




: 
X 
i 

i 


o 

3 

"o. 

CCI 
t U 

*N 
3 

a 


c 

u 

_3 

"c. 
o 

u 

3 

■d. 

°E 

CC 

a 

CC 

N 


Choroby serca organi- 
czne, wada, stłuszczenie 


cc 

•Ni 
T3 

■N 
CC 

i 


3 
73 
CC 
N 
U 

CC 

C 

>-■ 

.O 

o 

1.2 
u c 

3 cc 

= J2 


•o 
& 
"o 

•N 

3 >* 

-2 ź 

cc o 

N 
>i </> 

ss 

CU 

Eg- 

Jr o 


>-> 

J3 
O 

"ćc* 

ja 

o 

O 
£ 

O 


•o 

cc* 

IM 

u. 

CC 

c 

>> 
ja 

o 

Im 

O cc 
= 1 


cc 

CU 

JC 

u 
cv 

o. 

CU 

u. 
11 

3 

CC 

.o 
o 

u 

o 


tu 

c 

N 
U 

*>> 
fi 

J3 

O 

l_ 

O 

U 


u 
'o 
c« 

E 
>> 

Xl 

o 

o 

J3 

U 


.3 

u 

CC 

73 
O 

c« 

o 

c. 

N 

i- 

o. 
>1 

-O 

o 

1- 

o 

X 

u 


'o 
»c/> 

o 

.K 

tu 

'E 

b CU 

'E 

o 

-o 

!■ 

c 


o 

o 

o 
c 

J* 
cc 

Pi 


i 

CC 

co 

CU 

C 

_o 

"B 
<u 

i 

.tu 

'E 

3~S 


i 
>, 

N 

u. 
O. 

*ej 
i- 
CU 

E 

■s § 

•N O 
CC ^ 

O O. 


o 

CO 

; o" 

O 

E 

cc 

to 






73 


13 


3 


i 


1 






6 


4 






3 




2 


3 


5 


4 


126 






110 


30 


9 


6 


4 


5 


1 


7 


8 


1 


1 


3 


1 


12 


9 


12 


13 


309 




i 


162 


43 


35 


18 


9 


1 


5 


20 


7 




— 


— 


2 


21 


13 


24 


30 


520 




l 


176 


76 


31 


46 


11 


3 


11 


13 


24 


— 


— 


— 


2 


50 


16 


20 


24 


688 




\ 


159 


77 


58 


52 


14 


2 


12 


27 


35 


2 


— 


— 


3 


52 


18 


20 


21 


725 




1 


125 


74 


34 


79 


12 


4 


11 


14 


31 


— 


— 


— 


2 


50 


19 


8 30 


632 




i 


90 


73 


36 


139 


19 


3 


5 


14 


32 


— 


— 


— 


3 


50 


10 


9 


12 


610 




[ 


54 


66 


28 


124 


2 


2 


6 


12 


16 


1 


— 


— 


2 


61 


11 


3 


7 


490 




1 


35 


50 


10 


96 


6 


3 


5 


8 


18 




- 


— 


— 


40 


7 


— 


5 


372 




i 


5 


27 


2 


35 


1 


2 


1 


4 


10 


— 




— 


2 


27 


4 


— 


— 


195 




» 


4 


17 

1 


2 


21 
4 




— 


1 


2 
1 


3 


— 




— ' 


— 


15 


1 


1 


— 


118 
39 












1 








1 




















7 




) 


993 


547 


248 


622 


79 


25 


58 


129 


188 


4 


1 


6 


17 


380 


111 


102 


146 


4831 




» 


58 


36 


9 


25 


8 


1 


1 


12 


13 




1 


1 




12 


2 


12 


8 


258 




c 


74 


32 


5 


22 


1 


1 


1 


11 


4 


— 


— 


1 


— 


21 


9 


12 13 


255 






71 


39 


13 


16 


7 


2 


3 


5 


12 


— 


— 


1 


1 


17 


8 


9 


13 


274 




' 


85 


32 


19 


24 


4 


2 


5 


11 


7 


— 


— 


— 


1 


20 


8 


7 


13 


310 






66 


19 


11 


23 


9 


2 


— 


15 


10 


1 


— 


— 


1 


18 


5 


7 


13 


266 




I 


324 


140 


74 


126 


16 


5 


17 


26 


50 


1 


— 


3 


6 


78 


32 


31 


52 


1258 




1 


155 


87 


46 


78 


13 


2 


13 


14 


34 


— 


— 


— 


3 


69 


12 


11 


18 


705 




i 


78 


41 


43 


96 


9 


2 


10 


11 


17 


2 


— 


— 


1 


58 


11 


5 


6 


525 






69 


92 


23 


159 


11 


5 


6 


21 


31 


— 


— 


— 


3 


67 


23 


6 


10 


744 






13 


28 
1 


5 


52 
1 


1 


3 


2 


3 


10 








1 


20 


1 


2 




231 
5 






993 


547 


24S 


622 


79 


25 


58 


129 


188 


4 


1 


6 


17 


380 


111 


102 


146 


4831 





c. 

TABELE GRAFICZNE. 



Tablica I. 



Dział ogniowy. 



PODZIAŁKA : 

a) suma ubezpieczona r5™/«, = 20 milionów K. 

b) ilość ubezpieczeń 1 »/ m = 10.000 polic 



Sumy ubezpieczone 

brutto, t. j. bez potrąc. reasekuracyi, w porównaniu z ilością ubezpieczeń. 



Sumy 

ubezpieczone 

(w każdym roku) 

w koronach 

2.000,000.000 



1.500,000.000 



1 .000,000.000 



500,000.000 



100,000.000 




Ubezpieczenia 
pośrednie 



Uwaga : 
Rok 1903 obejmuje 
9 miesięcy; lata po- 
przednie obejmują 
okres od 1 kwietnia 
do 1 kwietnia roku 
następnego; lata 
administracyjne 
późniejsze zbiegają 
się z kalendarzo- 
wymi. 



Ilość 
ubezpieczeń 

600.000 

a) ogółem 

_ 500.000 

b) bezpośrednio 

400.000 

w każdym roku 
zawartych 

300.000 
200.000 
100.000 



o 


m 


o 


r- 


i^- 


00 


00 


oo 


oo 



if) 


o 


m 


oo 


Ov 


o* 


oo 


oo 


oo 



o 
3 



o 



B 



Przeciętna wysokość ubezpieczenia bezpośredniego. 



Koron 10.000 
9000 
8000 
7000 
6000 
5000 
4000 
3000 
2000 
1000 

















1 












' 








.ii 


luli 1 1 s i.., .... . , - . ..ii iler 




_J L 


im mi 



o 

00 



o 

00 



o 
I— 

oo 



r^ 
oo 



O 

oo 
oo 



ul 

oo 
oo 



o 

00 



lT) 

oo 



o 
o 



O 



10 tysięcy koron 

9 

8 

7 

6 

5 

4 

3 

2 

1 



O 



a. 



Dział ogniowy. 



Tablica II. 



Zaliczka zebrana i wypłacone szkody 

(bez potrącenia reasekuracyi). 



Miliony koron 



12 



10 











II 




~~ r ~r~ ' ' 


— i — ' — i — [-■■ ' '■ i ' ! 












o zaliczka t 

■ premie in 

■ odszkodot 

zużyta 
/v zaliczka i 


lezpośrednia 


/l 












ter csu pośredniego 
vania (część zaliczki 
na pokrycie szkód) 


l \ 












ebrana ogółem 


A j|( 


















~T~ 


U 




















/ n 




















tf f[] i „ 


















-*"** r 


lii 1 i] 


















/ -i 


11 f r 


















^ ML, i 


j 
















- 


rTf ' 


u lii 
















ii 


l.iu.jJllJ 1 i i 


l!l I 1 


■ 


, 


[ 


[ 


ii 


,., 


JU 


Miilll 1 


1 


1 




1 




i 


III 



i"/ m = ioo.ooo k. 



Koron 



12,000.000 



10,(100.000 



9,000.000 



3 



7,000.000 



... ... 0,000.000 



5,000.000 



4,000.000 



3,000.000 



1 ,000.000 
500.000 



B 



9000 


5> o t- r- oo oo 
oo oo oo oo oo oo 

Ilość szkód bezpośrednich (ube 


zpi 


o 
5 
oo 

eczeń 


O 

oc 

ói 


© m © 
o o — 
O* On o* 

jniem dotkniętych). 


8000 














- 


















































7000 










































/ 


\ 


6000 
























































/ 


\ 






5000 






















































s 


J 


\ 






4000 














































/ 


\ 


/\ 


/ 












3000 


































,-' 


/N. 


J 


^^ 
















2000 
































































1000 
















































— 













































































9 I m ' m ^ 200 szkód 



7 NB. Należy po- 
równać z krzy- 
6 wą czerwoną na 

tablicy I A 
5 przedstawiającą 

ilość polic 

4 

Uwaga : 
3 od 1875-1883 

ilość poszkodowa- 
2 nych pożarami. 



£ 



oo 



oo 



m 
r— 
oo 



o 
oo 
oo 



m 
oo 
oo 



o 
o> 
oo 



m 
oo 



o 
o 



s 



o 

s 



Koron 2000 
1800 
1600 
1400 
1200 
1000 
800 
600 
400 
200 



Wysokość przeciętnej szkody ogniowej (bezpośredniej) 



Koron 




40 koron 



Za r. 1910 podana 
ilość zgłoszeń szko- 
dy, dlatego nie oD f i 
czono przeciętnego 
odszkodowania. 



®. 



Tablica III. 



Dział ogniowy. 



7« 

Sumy 

ubezpiecz. 



Zaliczka i szkody 

na tysiąc koron ubezpieczonej sumy. 



00 



in 


O 


m 


o 


m 


o 


o 


t^> 


r— 


00 


00 


o 


00 


00 


00 


00 


00 


00 



m 

00 



o> 



o 



PODZIAŁKA: 

1 "';.., = 0, !"/,,„ 



Sumy 
ubezpiecz. 



12 


— 




Bezpośrednia 
s~^ zaliczka 




" ' 










































11 




^v szkody 
Pośrednia 
/\ premia 
szkody 


































































m 


9 


































































Q 














































































/ 








R. 










1/ 


\ 






















































\ 




y 


- j 










7 












y\ 


- j 




















































v 












A 


5 


4 




\\ 


1 








J 
























A 
































/i 

\ 












•i 


4 


4 




1 


V 




1 l\ 

1 / 1 






























A 


H 


l 






/ 


\ 


-1 


/ 










/ 


5» 


I 


' ] 


i 










4 


'rzecięcie 3.804 — 
3 


-i 












ł- 




































V 


\ 


/ 


\ 


/ 


\ 


1 




\ 


/ 


1 


^. 


/- 




\J 




\ 


/ 


\ 


/ 


/ 


1 






















































































i 


/ 




7 


1 




























































































1 

































































































B 



Zwroty wypłacone członkom (Dywidendy). 



400.000 




u 
































































300.UOO 








































. 


































200.000 






























































r 




























100.000 






















































r ~ 










































,000.000 








































r~ 


























































900.000 
800.000 
700.000 
600.000 
500.000 
400.000 


























































- 














































































































- 




- 




p 




























































































































r- 


























^ 












































































































































r 






























300.000 






















































































200.000 


I 






















































































100.000 






■J 






























































































f 

























































































I"-/,„= = 10.000 K. 
500.000 



1,000.000 



SIMIUK' 



11X1 IMI 



Rok 



o 

00 



m 

o 

00 



o 

00 



m 

00 



o 

00 

00 



in 
oo 

oo 



o 

00 



00 



o 
o 



o 



o 



% zwrotu 



I = £ I ccg I 8 8 



Si I i - 8 



saass 



*** ""■ m S2 , *|t- n * t» 



rss a SiR a sssa- 



oor^cto^l | - a o,m - g, 



@. 



Dział ogniowy. 



Tablica IV. 



Szkody wypłacone w procentach zaliczki. 



PODZIAŁKA: 

!»/» = 2"/. 



Porównaj 
tablicę II A. 



150 



100 



69-14 - 
5916. 



50 



Hi 

























































































' 


70 




























































































M) 




























































bezpośrednie J bru(fo 
xv, pośrednie | 












. 150 








































































. 40 


















































































_ 30 


































































































. 20 


























1 








































































. 10 
































































































z 


100 








































































A 


























90 




















































































/ 














- 80 




/ 


1 










/ 


































































/, 












70, 


























>■ 




. 




















































U 














60 




















, — - 






































































\ / ' 


_ 50 
































































































40 




























































































30 






















































































- 




20 






















































































. 10 












































































: 





i— i 


m 


o 


m 


o 


m 


O 


\r> 


O 


o 


r-- 


t~- 


00 


00 


c^ 


Ov 


00 


00 


00 


00 


00 


00 


00 


00 



o 
o 
5 



o 



69'14 przeciętna 
za całolecie. 
£P- 59i6 przeciętna 
za całolecie. 



CU 



B 



25 



20 



15 



1U 



Procent ubezpieczeń dotkniętych szkodą 

(ubezpieczenia bezpośrednie). 



n 


7 \ 


, ' Ml : 




l\ \ 




\ \ \ A 1 1 


V Ml V = 


l /■ \ \l l\ 


\\l\ \ \ 


V \ 


t~_ y l\ j^ / \ 


' \ A /l A/ 1 


i l/ \ Av 1 1 l/\ i !/l i 




/V_ V 1/ V \l i 


rJ ~ z 




! 1 , , i ^U_ _|_ __L : 


i : 


: 


Ml!" ' ; 

1 A 



Porównaj 
tablice 1 Bi II B. 

na 1000 



00 



o 

00 



o 
t~- 

00 



m 
oo 



O 
00 
00 



m 

00 
00 



o 

00 



m 
oo 



o 
o 



o 

O* 



6 Uwaga : 

Za lata 1875 
5 do 1883 stosunek 
ubezpieczonych 
4 do poszkodowa- 
nych. 

3 
2 

1 

20 

9 



O 



@. 



Tablica V. 



Dział ogniowy. 



Przyczyny pożarów 



(Ilość wypadków). 



1 ~ 




WODZIAŁKA: 
l m lm' = 3 W) padki poż. 



10.072 wyp. 



3.332 ■ 



1900 1901 1902 1903 1904 1905 1906 1907 1908 1909 



1900 1909 



Różne niezbadane 
przyczyny 



Niezbadane, ^dyż 

pożar przeniósł się 

z objektów u nas 

nieubezp. 



j Różne przyczyny 



Piorun 

Niebezp. przedsiębiorstwo 



Budowa wadliwa 



. Nieostrożność 

*" (niedbalstwo) 

a> z zapałkami 
b b) z naftą 
i różne 



Podpalenie 
a) dowiedzione 
b) prawdopodobne 




Dział ogniowy. 



Tablica VI. 



100P/„ 

w/. 

SO>l. 

70°/, 
60°/„ 
50% 
40°/. 
30°/„ 
20% 
10°/. 



Statystyka przedmiotów ubezpieczonych 

pod względem sposobu budowy. 



: 






























- : 




























4 




















^_ 










~ 





























































_ 




















«_ 


















: 














— 


._ . 













































4 


























4 





























PODZIAŁKA : 

l»/ m = 1% 

wolno złożone rucho- 
mości 



mur, drzewo; dach 
słomiany 



drzewo, glina; dach 
gontowy 



mur; dach gontowy 



drzewo, glina; dach 
ogniotrwały. 



mur; dach ogniotrwały 



1898 1899 1900 1901 1902 1903 1904 1905 1906 1907 1908 1909 1898-1909 



B 



Rozszerzalność pożarów 

(Wypłacone odszkodowania). 



PODZIAŁKA: 

!»/»' — 10.000 K. 



100 80 60 40 20 "I, 

, I, ,,,!, . Tl 



1 — r 



1898 
1899 
1900 
1901 
1902 
1903 
1904 
1905 
1906 
1907 
1908 
1909 



okres 

1898 

do 

1909 





□ 


Przedmioty, od których 
pożar się rozpoczął. 




□ 


Przedmioty, na które 
pożar się rozszerzył. 


1 












































1 






























1 I 






Tablica VII. 



Dział ogniowy. 



Rachunek zysków i strat 





A. Przychód. 




B. 


Rozchód. 






1861 — 1870 






1861 — 1870 




Zaliczka bilansowa 
brutto. 

ES3 

Zwrot części odszko- 
dowania przez 
Twa reasekuracyjne. 


O 


PODZIAŁKA: 

1 "'/,„-• = 50.000 K. 

13-9 mil. K. 




Q 


en 

Szkody bilansowe 
brutto. 

CCI 

Zaliczka oddana 
w reasekuracyę. 


Przychody z lokacyi 
kapitałów. 


1871 — 1880 






1871 — 1880 


Cd 
Prowizya agencyjna. 

Cd 


■i 


,/ ^v 








Koszta zarządu. 


Różne przychody. 


1 ^-J 


391 mil.K. 


/ 




Podatki i należytości. 




\ 7 






Odpisy i inne wydatki 
(dotacya funduszów). 




V_v 








Zysk, wypłacony jako 
zwrot. 




1881 — 1890 






1881 — 1890 






1891 — 1900 



1901—1910 



637mil.K. 




90'6 mil.K. 




138-4 mil.K. 




1891 — 1900 




1901 — 1910 




s. 



Dział ogniowy i gradowy. 



Tablica VIII. 



Fundusze gwarancyjne 

(bez rezerwy premii, rezerwy szkód i funduszów pomniejszych) 
z końcem roku administracyjnego 1861, 1870, 1880, 1890, 1900, 1910. 



i Fundusz rezerwowy | 

I Fundusz wyrównawczy (od 1899) J ogniowy 

□ Fundusz specyalny (od 1900) J 

I Fundusz emerytalny (od 1881) 

Q Fundusz rezerwowy gradowy 



1870 



1861 



□ 



85.058 K. 




153.167 K. 



352.702 K. 



44.187 K 



PODZIAŁKA: 
l"/., 2 = 2.000 K. 



1880 





2,780.571 K. 



1890 







4,527.384 K. 




851.603 K. 




368.478 K. 







1,660.547 K. 



,464.155 K. 



1900 



5,847.523 K. 



36.719 K. 



12.163 K. 



1910 





2,542.618 K. 








7,741.062 K. 






1,935.265 K. 


3,101.048 K. 


1,325.99! K. 















n. 



Tablica IX. 



Suma 

ubezpieczona 

w milionach K. 



Dział gradowy. 



Sumy ubezpieczone 

w porównaniu z ilością ubezpieczeń. 



PODZIAŁKA: 

l»/„ = 1,000.000 K 
1 »/m = 200 polic. 







110 i! 




□ Sumy ubezpieczone 




^\ Ilość ubezpieczeń 

100 






X 


"" ! 


j 




I 


sn 


X 




■ 


70 | I 


II 




LI 




uX 


A4-t 


___f ^ m/_ 


+ a n\i r 




t2-Xl- -t- 4 . — 


A" 4 A 7 


4 _L .__ A 


i i/N A /TT"' \r 


. t -^=0 


I [ \ /t\/ 7 


30 ■ / A / 


\T t A|/ / 


L—^- aJ^-- 


yjy i 7\l 


--- 4t j - T\-X?— 


^" / \ a y 


tr~-tltl 


V 


/TO*^ 




. . lAłlL 




. /K ^ ^ 





Uwaga 

W lalach od 1872 do 

1881 Towarzystwo 

uprawiało znaczny 

interes pośredni 



Ilość 
ubezpieczeń 

13.000 

12.000 

11.000 

10.000 

9.000 

8.000 

7.000 

6.000 

5.000 

4.000 

3.000 

2.000 

1.000 
500 



O 
00 



u-> 


o 


O 


t~ 


00 


oo 



oo 



8 



uD 


O 


\0 


00 


c* 


0< 


00 


00 


00 



o> 



o 
o* 



o 



B 



Tysia.ce koron 

15 

14 

13 

12 

11 

10 

9 

8 

7 

6 

5 

4 

3 

2 

1 



O 

oo 



Przeciętna wysokość ubezpieczenia. 



1 1 1 1 n ^ 1 T_ 

J 1 4 _._...___ ! 

-,-._ n _.i i. _=j i_ - 



Koron 



15.000 



10.000 



m 


o 


m 


o 


t- 


t~. 


oo 


oo 


oo 



§8 



§8 



S 

oo 



UD 

oo 



m 



o 
5 



® 



PODZIAŁKA : 

A) 1 »/» = 20.000 K. 

B) 1 «■/.„ = 2»/ 



Dział gradowy. 



Tablica X. 



Koron 2,500.000 



2,000.000 



1 ,500.000 



1,000.000 



500.000 



100.000 



B 



7, 

70 
60 

ISO 
40 
30 
20 
10 

100 
90 
80 
70 
60 
50 
40 
30 
20 
10 



Zaliczka pobrana 
i wypłacone odszkodowania 

(bez uwzględnienia reasekuracyi). 



1.500 




2.500 tysięcy koron 



Szkody w procentach zaliczki. 




j 


TT— :::: :::::::: : :; 


^ 






t\ u 




4 4-— A ii 


--t--T- --4- A 


t W tuuim 


4--4\--4 A 


t-A 4 lit 


4--H 4- A 


t 1 iii t\t 


t .. r m .... :rnr 


u ' I ii I 


iii 


r-;i-7riiztT" 


;::=l::::±I:1 :::::?::: 


— - TT" a- - 


A -4 -L--rH--7- 


r Ir " ^T' 


-T -I-3/__[IT_ 1 . 


::::::/::t::::::: 


r__T IL __/_— 


i 


' At -T- 


i 


' V ^ 


r~ 








1 i 


I 



s 



o 
oo 



m 
oo 



§8 



m 


o 


oo 


o 


oo 


00 



oo 



m 



o 

s 



®. 



do 0-5 



STATYSTYCZNA PRZECIĘTNA SZKÓD WYNOSI: 

nieoznaczona 
0-5—1-0 1-0— 15 1-5— 2-0 2-0—2-5 2-5—3-0 nad 3"0 statystycznie 




V- *■ 



TABELA XII. 
SZKODY GRADOWE w r. 1908. 




Cieniowanie 
wych w poszczej 
cały czas obserw 

Przeciętna 
dowego, obliczoi 
z uwzględnienien 

Powiaty, a 
starczająca do ozi 



W poszczej 
w carych powiat 
Ilustruje te wychj 
sumy odszkodow 
kowiny. 

Wychyleni! 
powiatu są znać 



Zakład reprodukcyjny T. Jabłoński i Spółka, Kraków. 



o >->.. 






A 



l^f"~ crESzBłiow 



«3 

>-^ ^ - s 

SOKAt m f 

) -* ] S 

/** \^^/ UHNÓW F SEtZ "II V'"\ 

Lv 

RńOŁifCHOV- 



*** 



TABELA XI. 

STATYSTYKA 
SZKÓD GRADOWYCH. 



Lve*v ? 



i «ism«óv 



BRorw ^ 



J 



L^OW 



V 



PRZEI$SL ;«W yi5SS 






°rsi«\yK %m 



sj cetAiec 



TARNorST; 



L\^ 



enti*>!il 



)'" 



OROHoerci ' t 



• » • » 






^ 



rm 



lRtn9 5~t» 



BURSZTY* I 



iJ 1 






Boxr"«f 



KALUS* 



JiTflMi$t*wovv 






\.~x 



^~ -N.A 



o ° o 

° o c 

o O 



Bo«OftooClAKvI 



OetSTTNS^ „e to Dt~KO WL, 



V°^ 



SIKS ■ ■ 






S*i*rrv i 



KDCW4N, 



'« 



JJAŚNIENIA. 

Wona przeciętna statystyczna szkód grado- 
'iatach sądowych Galicyi i Bukowiny za 

:dni współczynnik niebezpieczeństwa gra- 
ku odszkodowań do sumy ubezpieczonej 
obić i lat obserwacyi. 
ść wypadków obserwowanych była niewy- 
lółczynnika, pozostawiono niekolorowane. 



VVV\ 



STUWŁSłlE' 






/ •'.'/ 



\ 



h wykazuje statystyka znaczne wychylenia 

liej przeciętnej całego okresu obserwacyi. 

XII, w której przedstawione są graficznie 

łych w r. 1908 w powiatach Galicyi i Bu- 

ólnych gminach w stosunku do przeciętnej 
darzają się bardzo często. 




Tablica XIII. 



Dział życiowy. 



Milionów kor. 



120 



Stan ubezpieczonych kapitałów wraz z rentami 

z podziałem na ubezpieczenia pośmiertne, mieszane i na dożycie. i-/_ = 1,000.000 k. 

Milionów kor. 



100 



90 



70 



GO 



50 



40 



M 



10 









1 " 


















































/ 












□ ubezpieczenie pośmiertne 
























□ ubezpieczenie na dożycie 
























■ 




































































































































A 








/ 




















































































* 












































z 






/ 


T 








. 


/ 


* 
































n 








' 


y 






























j/r* ] 
At 






















































ww 


^^ 
























































— 


. — 


^~ 











































































































00 



If) 

o 

00 



0000 



00 



O 
00 
00 



00 
00 



o 
o 
00 



m 

00 



o 
o 



m 

o 



B 



1 "V m = 1% 



90", 



Stosunek procentowy ubezpieczeń pośmiertnych, 

mieszanych i na dożycie do ogółu ubezpieczeń. IloŚCI polic. 



o 
5 




Ilość polic 
45.000 

40.000 
35.000 
30.000 
25.000 
20.000 
15.000 
10.000 



m 





m 





m 





iD 


t^- 


00 


00 


o> 


o* 








00 


00 


00 


00 


00 


5 


o* 



■, s - -».-o* 



Dział życiowy. 

A 














Sumy pobranej 




premii. 


labiica aiv. 

1™/m = 50.000 K. 

1 VXI nm Inmn 


5 
4 
3 
2 
























1 




























E_J 5,000.000 












średnia suma pobranej premii z okresu 1869 — 1889. 

» » 1890-1910. 


,^-f '■ - - 4,500.000 




































































/ . 
/ . . 4,000.000 


































































A 


3,500.000 


































































A 


J 3,000.000 










































































z 


1: 

9,snnnno 


































































+-f\ 


li '."On.OOO 


































































i 

i 


i^awimn 


























































1 ono 000 












































j ; .1 


1 


| 






i 






i : ' 

t U : L 




































i 
l 


'i 






: ! ! 

li 1 ! ! : 




B 


^r n"> l j»n o m o *r> o kf> o 

O o v 't^. oo 00 Ov o o o — 

2 2 1869 1874 00 oo oo co oo o> ^ 2 

Sumy wypłaconych kapitałów i rent. i-/-=m.oook. 

4 sonnnn tnmn 


4 
3 
2 

1 
















































1 
















1 
J_ 


1 |.l 

J 4,000.000 












średnia suma wypłat z okresu 1869-1889. 

» » 1890-1910. 


1 3,500.000 
































































^H ■ ł IHK1 lum 




































































/ 2,500 nnn 


































































1 


, 2,ono.ono 


































































1 


1 E j 1,500.000 




































































m-_t 1,000.000 






























































ij 




- 500.000 






































r* 


*? 


ł — i , 






f 














-« 


„i 


...... 

mm 














T "0 


J»n 


o m o m o 


iTt o 


^. 


00 








3 








1 


869 18742 










00 










cc 
















00 On 





Tablica XV. 



Dział życiowy. 



Stan funduszów gwarancyjnych. 



Kolorami oznaczona pełna powierzchnia dotyczącego kwadratu. 



zysk 



hi różne fundusze bezpieczeństwa 

o fundusz rezerwowy 

en rezerwa premii 

dd ogół funduszów n 

















































' 1 






_ 




- 






fu 


i 



ID 






1879 



1889 



1899 



1909 



B 



Tysiące koron 



240 



220 



200 



180 



160 



140 



120 



100 



60 



40 — L 



20 



Suma wypłaconej dywidendy. 



r 


4 j — i - 


i 

i 


i 


/ 




/ 
TT j^Hl 1 / 




/\y J \ (\ 


j \ : A ■ 


I 'if W 


>^ V 


zrf 



I -/„ = 2.000 K 
260.000 koron 



240.000 



220.000 



180.000 



160 11110 



140.000 



120.000 



100.000 



60.000 



40.000 



20.000 



00 






o 
oo 



oo 



o 

00 

oo 



3 



o 
ex 

00 



lO Q 

o> O 

00 O 1 



o 



o 



■ 



Dział życiowy. 



Tablica XVI. 



Zebrana premia 

□ 

Dochody z lokacyi 

funduszów. 



Inne dochody zarządu. 



Różne pozycye przy- 
chodu. 



Rachunek zysków i strat 

A Przychód. 



1869-1879 

3-4 mil. 




1880-1889 

14-1 mil. 



1890-1899 

30-2 mil 



1900-1909 

55-7 mil. 



B Rozchód. 

1869-1879 



3-4 mil. 





SKALA: 

l m /mD = 10.000 k. 



1880-1889 



1 41 mil. 




1890-1899 

30-2 mil. 




1900-1909 

55-7 mil. 



Wypłaty ubezp. kapita- 
łów, wykupy, rezerwa 
szkód. 

CU 

Ogólne koszta admini- 

stracyi. 

□ 

Dotacye funduszów 

gwarancyjnych. 



Premia kontrasekura- 
cyjna. 



Odpisy bilansowe 
i dotacya fund. emeryt. 



Zysk. 






ITOGR fi KRANIKOWSKI. KHOHOW 



Tablica XVII. 



Dział życiowy. 



Zestawienie procentowe wypadków śmierci 

z uwzględnieniem rodzaju chorób jako przyczyn. 



(~~l Choroby narządu oddechowego 
I I Choroby narządu krążenia. 
fm Choroby systemu nerwowego. 



f I Rak, nowotwory i inne niewy- 
mtenioue słabości. 

■i Choroby zakaźne. 

CZ] Przyczyna śmierci gwałtowna 



[ I Zaburzenia w wymianie materyi. 

I l Choroby narządu trawienia. 

r "] Choroby narządu moczowego, 
części płciowych i rodnych- 



IW, 



90% 




B 



Wiek: 
do 35 lat 



36-40 



46-50 



51-55 • 



56-60 



61-65 • 



66-70 » 



4.831 osób 




588 



949 



1.620 



Zestawienie ilości wypadków śmierci 

podług klas wieku i rodzaju chorób. 



SKALA: 
!"■/„□ = 5 osób 



lzz 



i I 1 I 



_ 



76 lal i wyżej 



1 1 




1 



Dział życiowy. 



Tablica XVIII. 



Zestawienie stanu ubezpieczonych kapitałów 
i rent z końcem roku 1910 



z rozdziałem na poszczególne kombinacye taryfowe. 



SKALA: 
■/„□ = 10.000 K. 




Tablica XV. 



Tablica V. 



Tablica I II 

i 

książeczki 

pogrzebowe. 



Tablica VI i VII 


Tablica 


III. 


Tablica 


X a. 


Tablica 


XVI. 


Tablica 


IV. 


Tablica 


XV R - 


TablicaVlllilX 
Tablica XI. 

XII i XIV 


Tablica 


X. 


Tablica XVII. 



Tablica I & II 

III 

IV 

VIII 

IX 

XIV 

XVII 

I 8- II 



Stan z 31 grudnia 1910. 

Kolor □ 

Ubezpieczenia pośmiertne 
K. 54,014.934*— Zwyczajne ubezpieczenie kapitału na wypadek śmierci. 
» 2,749.521*— Ubezpieczenie kapitału na wypadek śmierci ze skróconą opłatą premii. 
» 769.156' — Czasowe ubezpieczenie kapitału na wypadek śmierci. 
» 223.494' — Wzajemne ubezpieczenie kapitału na wypadek śmierci. 

> 2.572'— Jednostronne ubezpieczenie kapitału na wypadek śmierci. 
» 27.245" — Ubezpieczenie jednostronnej renty na przeżycie. 

> 122.600' — Ubezpieczenie kapitału pośmiertnego z ewentualną wypłatą do podwójnej 
wysokości kapitału. 

» 28.466" — Drobne ubezpieczenia pośmiertne bez badania lekarskiego na książeczki po 50 kor. 



V 
XVI 



VI i VII 
X 
Xi 
XI 
XII 
XV 
XV" 



30,383.823- 
974.621'- 



Kolor □ 

Ubezpieczenia mieszane. 

Ubezpieczenie kapitału mieszane na wypadek śmierci lub dożycia. 
Ubezpieczenie kapitału mieszane z ewentualną podwójną wypłatą. 



Kolor □ 

Ubezpieczenia na dożycie. 

7,653.417'— Ubezpieczenie kapitału na dożycie ze zwrotem premii. 

132.500* — Ubezpieczenie posagowe oparte na życiu dwóch osób bez zwrotu premii. 
2,347.791'— Ubezpieczenie posagowe oparte na życiu dwóch osób ze zwrotem premii. 
113.545* — Ubezpieczenie natychmiastowej renty dożywotniej. 
48.522' — Ubezpieczenie renty odroczonej. 
21,466.174*— Ubezpieczenie kapitału w oznaczonym terminie. 

380.3%*— Ubezpieczenie kapitału w oznaczonym terminie wraz z ewentualnym datkiem 
wychowawczym. 



K S IĘ GARNIA 



ANTYKWARIAT 




202045 






%L 



^ Cłf, 








































'"■■ 



/ 



"y> M .». ' , TitU 






PLEASE DO NOT REMOVE 
CARDS OR SLIPS FROM THIS POCKET 



UNIVERSITY OF TORONTO LIBRARY 



HG 

9111 
Z9T683 

1911 

Cl 

R03A